Szczepan Twardoch

Urodzony w 1979 r. Szczepan Twardoch to bez wątpienie jedna z najważniejszych postaci polskiej literatury XXI w. Z wykształcenia socjolog i filozof, z zamiłowania znawca broni i samochodów. Pisarz na Śląsku się urodził, wychował i do dziś mieszka. Deklaruje się jako Ślązak, a śląska tożsamość ma znaczenie wręcz fundamentalne dla całej jego twórczości.

Przed Wiecznym Grunwaldem – początek literackiej drogi Szczepana Twardocha

W swych młodzieńczych latach Szczepan Twardoch był autorem głównie gatunkowej prozy fantastycznej oraz publicystyki o zabarwieniu zdecydowanie prawicowym. Publikował w Nowej Fantastyce, Opcjach, Frondzie, Christianitas, a w późniejszym okresie był felietonistą Polityki. Pierwsze publikacje prozatorskie Twardoch znalazły uznanie głównie w środowisku literackiej fantastyki. Debiutował opowiadaniami Obłęd rotmistrza von Egern, a w 2006 r. zdobył Nagrodę Nautilusa przyznawaną za najlepszy polski utwór z gatunku fantastyki, za opowiadanie Rondo. Powieść Twardocha Epifania wikarego Trzaski została natomiast doceniona Srebrnym Wyróżnieniem Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a wydane w 2008 r. Przemienienie już dwa lata później doczekało się francuskiego przekładu.

Momentem granicznym i prawdziwie przełomowym dla jego literackiej kariery było wydanie w 2010 r. przez Szczepana Twardocha powieści Wieczny Grunwald, powieść zza końca czasów. Tą wielką narracją, choć zawiera ona dużo elementów fantastycznych, pisarz wypływa na szerokie wody literackiego mainstreamu. Wieczny Grunwald to bowiem dużo więcej niż kolejna historia alternatywna, to już dojrzała powieść, zadająca trudne pytania o istotę ludzkiej tożsamości.

Wielkie narracje Szczepana Twardocha: Morfina, Drach, Król, Królestwo

Po publikacji Wiecznego Grunwaldu literacka kariera pisarza zdecydowanie nabrała rozpędu. Kolejne powieści Morfina, Drach, Król i Królestwo to już najprawdziwsza literatura przez wielkie L. W 2012 r., za Morfinę, Twardoch dostaje Paszport Polityki, a w 2015 r. nominację do Prix du Livre Européen/European Book Prize. Powieść wchodzi również do finału Nagrody Literackiej Nike 2013, a ostatecznie zostaje uhonorowana nagrodę czytelników Literackiej Nagrody Nike. O autorze robi się naprawdę głośno i zostaje on okrzyknięty wielką nadzieją polskiej literatury. W Morfinie Twardoch ponownie rozważa problemy ludzkiej tożsamości, jej meandrów i tragizmu na tle machiny wielkiej historii. W 2104 r. w Teatrze Śląskim premierę miał spektakl na podstawie powieści.

Następnym niewątpliwym sukcesem, na miarę kolejnego finału Nike, niemieckiej nagrody literackiej Brücke, a przede wszystkim Nagrody Kościelskich, okazuje się wydany przez Twardocha Drach. Jak wiele innych książek Twardocha, Drach także krąży wokół analizy mechanizmów konstytuujących i składających się na tożsamość każdego człowieka. Ta historia Ślązaków, osadzona w śląskich realiach, to dla pisarza, deklarującego się jako Ślązak, strażnik śląskiego języka i kultury, również książka w dużym stopniu najbardziej osobista.

Podobnie jak Wieczny Grunwald, Morfina i późniejsze powieści Twardocha; Król i Królestwo, nie jest Drach lekturą łatwą. Choć swoje książki Twardoch pisze, co zawsze podkreśla, dla czytelników, nie schlebia w nich najniższym gustom. Językowe, strukturalne i narracyjne eksperymenty, których pełne są powieści Twardocha, i poważne pytania o ludzką tożsamość, które pisarz zadaje w swoich utworach, z pewnością nie czynią tej lektury prostą przyjemnością. Jednak uprzyjemnianie i ułatwianie czytelnikom życia to nie jest rola, którą wyznacza swoim książkom Twardoch. Nadrzędną dla pisarza wartość zdecydowanie ma ostateczny efekt i wymowa, które pisarz zaprojektował dla swojego tekstu, i jeżeli jego osiągnięcie będzie wymagało od odbiorcy zaangażowania, czy nawet wysiłku, to jest to ryzyko, którego Twardoch zdecydowane nie boi się podjąć. W Drachu np. pojawia się dużo fragmentów po niemiecku, rosyjsku i w gwarze śląskiej, do których autor nie zamieszcza przypisów. Jest to świadomy zabieg, służący wywołaniu u czytelnika wrażenia zagubienia i obcości. Chronologia, jak i w wielu utworach pisarza, jest tu skomplikowana i zdecydowanie nielinearna, w żadnym jednak wypadku nie przypadkowa. Twardoch od początku do końca panuje nad literacką materią.

Kolejny kamień milowy na artystycznej drodze pisarza stanowi wydany w 2016 r. Król, niezwykle opowiedziana niezwykła historia żydowskiego boksera i gangstera, Jakuba Szapiro, osadzona w mistrzowsko odmalowanej Warszawie końca lat trzydziestych XX w. Powieść, pełna przemocy, drastyczna i brutalna, choć nie wszystkich bezgranicznie zachwyciła, raczej nikogo ze swoich odbiorców nie zostawiła obojętnym. W 2018 r. doczekał się Król Twardocha wersji scenicznej, wystawianej na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. Natomiast w 2019 r. powinniśmy zobaczyć pierwszą ekranizację książki Twardocha. Serial Król, do którego zdjęcia powinny się rozpocząć wiosną 2019 r., jest zaplanowaną na 8 odcinków, kolejną po Nielegalnych, produkcją Canal+ opartą na współczesnej polskiej prozie.

Bezpośrednią kontynuacją Króla jest najnowsza książka Twardocha, Królestwo. Akcja powieści toczy się w czasach II wojny światowej, a tematem są dalsze losy Jakuba Szapiro, bohatera Króla. Jednak tym razem narracja prowadzona jest z perspektywy Ryfki, żony Jakuba, oraz jego syna, i koncentruje się na opowiedzeniu tej historii ich słowami. Królestwo było jedną z najbardziej oczekiwanych powieści 2018 r.