Zalecenia małżeńskie - Plutarch - ebook

Zalecenia małżeńskie ebook

Plutarch

0,0

Opis

Nieśmiertelny klasyk literatury w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 68

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Okładka książki

PLUTARCH

Zalecenia małżeńskie

ISBN: 978-83-7991-608-5 Licencja: Domena publiczna Źródło: Fundacja Wolne Lektury Tlumacz: H. Birnbaum Zdjęcie na okładce: Ilustracja stworzona przez sztuczną inteligencję (Copilot) Opracowanie ebooka: Masterlab www.masterlab.pl

Od tłumacza

W rozdziale wstępnym o Plutarchu poświęcam nieco więcej miejsca promieniowaniu myśli żydowskiej w pierwszym wieku naszej ery.

Z powodów zrozumiałych nie mogłem zapomnieć, że jest to czas wojny żydowsko-rzymskiej i pierwszych lat rozproszenia narodu żydowskiego. Nie mogłem też przeoczyć, że jest to czas wystąpienia pierwszych autorów żydowskich na arenie literatury greckiej.

Czy wspomnienie tych prądów jest istotnie niezbędne dla poznania Plutarcha i jego czasu?

Jest możliwe, że zawodowy historyk odniósłby się mniej subiektywnie do tych zdarzeń historycznych i zostawiłby mniej miejsca prądom wyżej wspomnianym. Wolałem zrezygnować z tak pojętego obiektywizmu. Uważam zresztą, że uwypuklenie pewnej chwili historycznej następuje nie na innej drodze jak przez odniesienie się do niej uczuciowe. Tak postępują malarze, dramaturdzy i powieściopisarze historyczni.

O ile ubiegłe wieki istnieją jako obrazy realne dla ludzi żyjących, to najczęściej dzięki tym właśnie, nie zawsze obiektywnym historykom.

Przekład ten opiera się na oryginale greckim wydanym w Paryżu: Editore Ambrosio Firmin Didot, 1867: Πλουταρχου τα Ηθικα, t. I, Γαμικα παραγγελματα, str. 163.

Z przekładów znam tylko dwa; oba w języku francuskim: 1) Amyot z XVI w., 2) Seraine: Préceptes du Mariage, wyd. Savy Paris, z połowy XIX w.

Plutarch na przełomie czasów

Plutarch i jego czas

Plutarch żyje w epoce o wielkich tradycjach, która jednakże nie ma polotu ubiegłych wieków.

Działalność twórcza kultury greckiej i czasy bohaterskie rzeczypospolitej rzymskiej należą do przeszłości. Zadziwiający blask faraonów jest już dawno przyćmiony; jakby zaklęci spoczywają oni pod ciężkimi piramidami i gorącymi piaskami pustyni…

Język grecki stał się językiem wykształconego świata wśród narodów wybrzeża Morza Śródziemnego. Jednakowoż w dziełach pisanych w tym języku nie ma więcej natchnienia, które cechuje wielkich dramaturgów, rzeźbiarzy i filozofów z czasów Peryklesa.

Dzieła greckie z pierwszego wieku naszej ery mają charakter encyklopedyczny lub moralizujący. Jedni, na przykład Polybios i Strabon, zajmują się pisaniem historii, inni gramatyką, jak Asklepiades i Dionizjos z Aleksandrii, lub też spisywaniem greckich wierzeń i jej mitologią, jak Pejsandros. Moraliści zaś starają się podnieść i utrzymać na wysokiej wyżynie poziom etyki. W tym celu piszą rozprawy z dziedziny filozofii i biografie wielkich ludzi. Właśnie Plutarch należy do pisarzy tego kierunku, którym moralność współczesnych leży bardzo na sercu.

Plutarch jest może i obecnie jedynym z autorów klasycznych o istotnie popularnym nazwisku. Popularność tę zawdzięcza głównie swoim biografiom ludzi sławnych. Biografie te nie tracą nic ze swej świeżości w ciągu długich wieków i wywierają przez cały ten czas olbrzymi wpływ pedagogiczny dzięki rozpowszechnianiu tradycji heroizmu według wzorów grecko-rzymskich.

Pisanie życiorysów nie wyczerpuje jednak działalności naszego autora. Jego dorobek literacki jest wszechstronny i liczny. Plutarcha żywo obchodzą wierzenia i prądy religijne niegreckie, mimo że piastuje godność kapłana w Delfach i mimo że jest gorliwym obrońcą starych zwyczajów i greckich obrzędów religijnych. Owa wszechstronność jest dość charakterystyczna dla kosmopolityzmu i szerokiego ducha owych czasów. Pisze on na przykład rozprawę o Izydzie i Ozyrysie i legendach złączonych z bóstwami egipskimi. Rozpisuje się też szeroko o kulcie Mitry, tak popularnym w świecie rzymsko-greckim. Kult Mitry wywiera silny wpływ na światopogląd Plutarcha, jak zresztą w ogóle na filozofię tych czasów.

Działalność Plutarcha przypada na okres między 46 a 120 rokiem naszej ery. Jest to czas wojny rzymsko-żydowskiej — która skończyła się zburzeniem Jerozolimy — i pierwszych lat rozproszenia narodu żydowskiego. W atmosferze owej chwili można wyczuć nastrój, który ma swój pierwiastek w tym wielkim dramacie. Myśl żydowska, wypędzona ze swojej starej siedziby, błąka się i zaczyna niepokoić świat starożytny, żyjący w kwietyzmie pogańskim, a oczywista w pierwszym rzędzie ludzi wrażliwych na prądy duchowe.

Ślad owego niepokoju można znaleźć przede wszystkim w dziełach ówczesnych autorów, odnoszących się niechętnie do Żydów.

Krytykują oni religię żydowską i dowodzą, ze stosunkowo świeżego pojawienia się Żydów w centrach kosmopolitycznych starego świata, młodości ich historii w stosunku do starej cywilizacji greckiej. Józef Flawiusz polemizuje z autorami tego kierunku, z których najważniejszymi byli Apion, Lysimachos i Molon.

Słabe echo owego krytycznego odnoszenia się do Żydów można znaleźć u Plutarcha. W jednym ze swoich dialogów zwalcza jako przesądy ich ostre przepisy rytualne dotyczące soboty i jedzenia rytualnego W innym miejscu utożsamia Boga żydowskiego z Dionizosem. Jest to zwyczaj owych czasów dawania bogom obcych narodów nazwisk bóstw greckich. Plutarch opiera swoje przekonanie o podobieństwie Boga żydowskiego z Dionizosem na rzekomym zwyczaju żydowskim używania wina i zieleni przy obrzędach religijnych. Ma on raczej na myśli pierwsze gminy chrześcijańskie; w liturgii żydowskiej bowiem wino nie ma tak ważnego znaczenia.

U autorów współczesnych panuje na ogół przekonanie, że „Bóg żydowski jest nieżyczliwy dla ludzi i że nie należy się poddawać jego wpływom”. Ten sposób patrzenia jest psychologicznie zrozumiały, o ile się zważy, że współcześni pisarze, uznając wysoki poziom wiary żydowskiej i jej wyznawców, nie mogli przejść do porządku dziennego nad ostrymi przepisami dotyczącymi jedzenia rytualnego, postów, sabatu i nad izolowaniem się gmin żydowskich od wyznawców innych religii.

Wyznawców hedonizmu pogańskiego, wrażliwych na piękno ciała i szukających coraz nowych form dla tego piękna, musiała razić pewna oschłość wyznawców jednego Boga i odwracanie się z niesmakiem od wszystkiego, co stanowiło wdzięk i radość życia greckiego. Zarzucano im głównie pogardę dla religii krajowej. Nazywano to amixia, dosłownie: niemieszanie się. Jest to istotnie stare hasło żydowskie, które dało początek zjawisku getta, a dzisiaj pojawia się jako „Precz z asymilacją”.

Promieniowanie kultur podbitych narodów

Pojmawszy Pawła i Sylę, wiedli na rynek do panów. A podawszy je urzędowi, rzekli: Ci ludzie niepokój czynią w mieście naszym, gdyż są Żydowie.

Dz 16, 19[–21]

 

Graecia capta ferum victorem cepit.

 

W pierwszym wieku naszej ery nie odróżniano jeszcze gmin chrześcijańskich od żydowskich, gdyż istotnie nie różniły się jeszcze w sposób widoczny: pierwsze gminy chrześcijańskie składały się głównie z katechumenów żydowskich.

Promieniowanie myśli żydowskiej działo się za pośrednictwem pisarzy judeo-hellenistycznych, grupujących się w ówczesnym ośrodku cywilizacyjnym, w Aleksandrii. Pisarze ci byli, oczywista, znani w Grecji i w Rzymie. Plutarch na przykład w życiorysie Cyrusa zajmuje się obszernie powrotem Żydów z niewoli babilońskiej z łaski tego króla. Opisując skarby Świątyni w Jerozolimie, powiada: „Według pisarzy tego narodu były to wazy o niesłychanej cenie”. Nie ulega zatem wątpliwości, że Plutarch znał „pisarzy tego narodu” i czerpał z literatury żydowsko-hellenistycznej. Zresztą zainteresowanie musiało być ogólne i promieniowanie dość wielkie, skoro garstka literatów greckich uważała za konieczne zwalczać rosnące wpływy myśli żydowskiej.

Znane było w tym czasie tłumaczenie Biblii na język grecki zwane Septuagintą.

W wiek wcześniej Arystobulos w pismach swoich usiłuje wykazać wpływ przykazań Mojżesza na filozofię grecką. Również wtedy ukazuje się rzekome proroctwo Sybilli, która przepowiada triumf wiary żydowskiej.

Księgi Sybilli były to pisma anonimowe o celach propagandowych; podszywały się one pod nazwisko Sybilli dla nadania sobie większego znaczenia. W wiek później ukazuje się proroctwo Sybilli chrześcijańskiej, napisane też w charakterze agitacyjnym, a świadczące już o zmienionym nastroju.

Ukazuje się również w języku greckim historia żydowska Józefa Flawiusza, powszechnie czytana w świecie rzymsko-greckim, jak o tym świadczą polemiki z tym autorem. Żyje naówczas Żyd Filon, wielki neoplatonista, który szuka syntezy między hellenizmem a judaizmem i wywiera silny wpływ na kształtujące się chrześcijaństwo. Wreszcie święty Paweł, Żyd z pochodzenia, który jako apostoł młodego chrystianizmu popularyzuje myśl żydowską i robi ją przystępną dla prozelitów w świecie rzymsko-greckim.

Święty Paweł, ożywiony ogniem wiary, był jedynym apostołem wśród plejady autorów tego samego kierunku. Inni byli tylko filozofami, pisarzami lub literatami.

Apostołowie, filozofowie, pisarze czy krytycy w rodzaju Apiona czy Plutarcha — wszyscy przyczynili się do rzucenia niepokoju na ten świat rzymsko-grecki, niepokoju, z którego wyszedł wielki bunt umysłów i spowodował zmierzch bogów.

Godne zastanowienia jest zjawisko historyczne promieniowania myśli narodu w chwili, gdy politycznie przestaje istnieć.

Żydzi tracą ojczyznę — niepodległość — kraj ich jest podbity — Świątynia zburzona — ich samych masami się zabija sprzedaje do niewoli i rozprasza.

A oto dzieje się rzecz dziwna: myśl żydowska, dotychczas zupełnie nieznana w świecie starożytnym — jak świadczą o tym twierdzenia autorów greckich o młodości ich historii — dostaje skrzydeł, zaczyna promieniować, zapuszczać korzenie, krzewić się po świecie, aż wreszcie, zmieniając formę, wyrośnie jako Kościół chrystianizmu w swej imponującej budowie. Kościół ten — sekciarski, z punktu widzenia żydowskiego — będzie żył od tej chwili swoim własnym życiem. Nie mniej, wpatrzony w lux ex oriente, stamtąd czerpie soki żywotne. Będzie propagował wśród pogan wiarę w jednego Boga i w ten sposób spełniał misję starego zakonu.