Wymiana. CIA, Rosja Putina i tajne gry wywiadow - Drew Hinshaw,Joe Parkinson - ebook

Wymiana. CIA, Rosja Putina i tajne gry wywiadow ebook

Drew Hinshaw, Joe Parkinson

0,0
49,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

WIELKA GRA WYWIADÓW, W KTÓREJ LUDZKIE ŻYCIE STAJE SIĘ WALUTĄ

Drew Hinshaw i Joe Parkinson, dziennikarze śledczy „The Wall Street Journal” i finaliści Nagrody Pulitzera, przedstawiają historię wymian więźniów, za sprawą których Moskwa i Waszyngton powróciły do brutalnej, transakcyjnej logiki zimnej wojny. Ich kulminacją była największa i najbardziej złożona wymiana z 1 sierpnia 2024 roku w Ankarze. Samo to wydarzenie stanowiło jednak tylko finał tajnej i skomplikowanej operacji.

Wymiana to pierwsza pełna relacja z kremlowskiej gry w „ludzkiego pokera”. Książka powstała w oparciu o dziesiątki wywiadów oraz setki dokumentów źródłowych – w tym utajnione akta sądowe i rządowe, z których wiele zostało sfałszowanych przez rosyjskie służby w celu ukrycia tożsamości agentów. Kluczowe znaczenie miała bezpośrednia współpraca z jednym z zakładników, Evanem Gershkovichem, który udostępnił autorom notatki spisywane potajemnie w celi w Lefortowie oraz pomógł zidentyfikować funkcjonariuszy odpowiedzialnych za swoje uwięzienie.

Ta książka to połączenie porywającej energii thrillera szpiegowskiego z rzetelnym warsztatem dziennikarskim. Opisując przebieg wojny wywiadów między USA a Rosją, Wymiana staje się mrożącą krew w żyłach diagnozą funkcjonowania władzy w XXI wieku.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 396

Rok wydania: 2026

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.


Podobne


Dla Celeste

– Drew

Dla Hermione

– Joe

Lista postaci

ROSYJSCY URZĘDNICY

Władimir Putin, prezydent Rosji

Nikołaj Patruszew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej

Generał Siergiej Biesieda, znany jako „Baron”, były oficer KGB na Kubie, dziś człowiek Putina odpowiedzialny za rozmowy w sprawie więźniów

Siergiej Naryszkin, dyrektor SWZ FR (Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej)

Igor Sieczin,bliski doradca Putina, podobno dawny współpracownik Wiktora Buta

Siergiej Skripal, uciekinier z Rosji, otruty w Salisbury w Anglii

„Stas”,rosyjski konsultant ds. bezpieczeństwa powiązany z GRU, agencją wywiadu wojskowego

ROSYJSCY WIĘŹNIOWIE

Wadim Krasikow, znany również jako Wadim Sokołow, zawodowy zabójca na usługach Putina

Anna Dulcewa, znana również jako Maria Mayer Muñoz, nielegałka SWZ

Artem Dulcew, znany również jako Ludwig Gisch, nielegał SWZ

Pablo González, znany również jako Paweł Rubcow, hiszpański dziennikarz oskarżony o bycie nielegałem GRU

Michaił Mikuszyn, znany również jako José Assis Giammaria, nielegał GRU

Wiktor But,znany jako „handlarz śmiercią”, skazany za handel bronią

AMERYKAŃSCY WIĘŹNIOWIE W ROSJI

Paul Whelan, były żołnierz amerykańskiego Korpusu Marines, przyjechał do Rosji na ślub znajomego

Trevor Reed, były żołnierz amerykańskiego Korpusu Marines, przyjechał do Rosji, aby zobaczyć się z przyjaciółką

Marc Fogel, pochodzący z Pensylwanii nauczyciel historii, pracujący w Anglo-American School w Moskwie

Brittney Griner, trzykrotna złota medalistka olimpijska, przyjechała do Rosji, aby grać w siatkówkę

Evan Gershkovich,korespondent dziennika „Wall Street Journal” w Rosji

Ałsu Kurmaszewa, dziennikarka radiowa, przyjechała do Rosji odwiedzić matkę

Ksenia Karelina, rosyjsko-amerykańska tancerka baletowa, aresztowana za przekazanie 51,80 dolara na rzecz ukraińskiej organizacji charytatywnej

RODZINY AMERYKANÓW

Elizabeth Whelan,siostra Paula Whelana

Ella Milman i Mikhail Gershkovich, rodzice Evana Gershkovicha

Paweł Butorin, mąż Ałsu Kurmaszewej, a także ich córki: Bibi i Miriam

Malphine Fogel, matka Marca Fogla

REDAKCJA „WALL STREET JOURNAL”

Almar Latour, wydawca „Wall Street Journal”

Emma Tucker, redaktorka naczelna „Wall Street Journal”

Paul Beckett, szef biura w Waszyngtonie

Jay Conti,radca prawny

EUROPEJSCY PRZYWÓDCY

Olaf Scholz, kanclerz Niemiec

Wolfgang Schmidt, szef Urzędu Kanclerza Federalnego Niemiec

Jens Plötner, doradca kanclerza ds. międzynarodowych i bezpieczeństwa

Robert Golob, premier Słowenii

Joško Kadivnik,dyrektor Słoweńskiej Agencji Wywiadu i Bezpieczeństwa (SOVA)

Jonas Gahr Støre, premier Norwegii

AMERYKAŃSCY URZĘDNICY

Roger Carstens, specjalny pełnomocnik prezydenta ds. zakładników

Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Joe Bidena

Bill Burns, dyrektor CIA

Donald Trump, 45. i 47. prezydent Stanów Zjednoczonych

Joe Biden, 46. prezydent Stanów Zjednoczonych

John Bolton, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa

Fiona Hill, doradczyni Donalda Trumpa, specjalistka ds. Rosji

UCZESTNICY NIEOFICJALNYCH ROZMÓW

Christo Grozev,bułgarski dziennikarz śledczy, łowca szpiegów

Odessa Rae, kanadyjska producentka filmowa, laureatka Oscara za film dokumentalny o Nawalnym

Roman Abramowicz, miliarder, rosyjski oligarcha

Bill Richardson, były gubernator stanu Nowy Meksyk

Hillary Clinton, była sekretarz stanu USA

Tucker Carlson, komentator telewizyjny

Eric Schmidt, były prezes zarządu Google

Rupert Murdoch, emerytowany przewodniczący News Corporation

Muhammad ibn Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej

WYSTĘPUJE TAKŻE

A$AP Rocky, amerykański raper przetrzymywany przez pewien czas w Szwecji

Wszyscy amerykańscy więźniowie i ich krewni są wymieniani po imieniu, aby uniknąć nieporozumień.

Od autorów

Poniższa opowieść jest wynikiem pracy reporterskiej analizującej dwa tajne, ale ściśle powiązane ze sobą światy: świat negocjacji dotyczących wymiany więźniów i świat szpiegostwa. Opiera się ona na ponad stu wywiadach przeprowadzonych w ciągu dwóch lat z informatorami w Rosji, Stanach Zjednoczonych, Europie, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Południowej, a także na setkach dokumentów źródłowych, takich jak utajnione akta sądowe, tajne dokumenty rządowe oraz akty urodzenia, zgonu, małżeństwa i dokumenty dotyczące macierzyństwa. Wiele z nich zostało sfałszowanych w celu ukrycia prawdy.

Prolog

Wczesnym rankiem 1 sierpnia 2024 roku sześć rządowych samolotów kierowało się przez zwiewne letnie chmury w stronę tego samego miejsca spotkania – odgrodzonej części pewnego lotniska w Turcji. Na pokładzie każdego z nich znajdowali się ludzie, których umieszczono tam w kilku krajach oddalonych od siebie o tysiące kilometrów.

Po płycie lotniska nerwowo chodzili specjaliści ds. protokołu dyplomatycznego1 w czarnych garniturach i okularach przeciwsłonecznych; powietrze nad asfaltem drżało w gorących promieniach wschodzącego słońca. Mężczyźni w pomarańczowych kamizelkach patrolowali ogrodzony teren lotniska, które zwykle tętniło życiem, teraz jednak było zamknięte. Samotny oficer tureckiego wywiadu obserwował ich z wieży kontrolnej, wydając polecenia samolotom za pośrednictwem szyfrowanego połączenia.

Żaden z nich nie otrzymał pozwolenia na lądowanie, dopóki ich załogi nie wypełniły wszystkich punktów wyszczególnionych na liście kontrolnej, obejmujących między innymi zrobienie zdjęć każdemu pasażerowi na pokładzie, a następnie przesłanie ich tureckiemu oficerowi. Nie mogło być żadnych kamer telewizyjnych2, żadnych opóźnień w ostatniej chwili ani zmian w listach pasażerów. I oczywiście żadnej broni.

Trwała złożona operacja wymiany więźniów między Wschodem a Zachodem – bardziej skomplikowana niż jakakolwiek wcześniejsza próba podjęta w najmroczniejszych dniach zimnej wojny.

W wieży kontrolnej na telefonie oficera jedno po drugim zaczęły pojawiać się zdjęcia więźniów, w miarę jak transportujące ich samoloty zbliżały się do tureckiej przestrzeni powietrznej.

Na dwóch zdjęciach widniały wyczerpane twarze małżeństwa, które przez ponad dekadę budowało fałszywe życie zwyczajnej argentyńskiej rodziny – do momentu, gdy oboje zostali aresztowani w Słowenii jako rosyjscy szpiedzy działający pod głęboką przykrywką. Naprzeciwko siedział ich ośmioletni syn3, bawiący się zabawkową rakietą, oraz jego jedenastoletnia siostra, cicho nawlekająca naszyjnik z koralików4; jej trampki z motywem Harry’ego Pottera ledwo dotykały podłogi samolotu czarterowanego przez Centralną Agencję Wywiadowczą. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem szóstej klasy dziewczynka i jej brat zostali przesunięci jak szachowe pionki na drugi koniec świata w ramach tajnej gry światowych mocarstw. Oboje nie mieli pojęcia, że ich rodzice są Rosjanami – nie znali nawet ich prawdziwych nazwisk5.

Załoga samolotu przelatującego nad Morzem Czarnym potwierdziła, że na jego pokładzie znajduje się Hiszpan – łysy i brodaty dziennikarz przetrzymywany w polskim więzieniu za wtargnięcie na teren ukraińskich baz wojskowych i uwodzenie kobiet, które jego przełożeni uznali za cele. W myślach ćwiczył mocny, muskularny uścisk dłoni, którym powita swojego prezydenta6. Trzeci samolot, lecący z Norwegii, przewoził naukowca podającego się za brazylijskiego nauczyciela akademickiego, aby szpiegować zachodnie obiekty wojskowe w Arktyce. Wyjawił policji zakazaną informację, której nigdy nie powinien był zdradzać – swoje prawdziwe nazwisko – i nic dobrego nie mogło go czekać w Rosji7. Samolot z Waszyngtonu, pilotowany według wskazówek agenta CIA znajdującego się na pokładzie8, wiózł trzech mężczyzn skazanych za hakowanie i naruszenie sankcji.

Piąty samolot, z Niemiec, przewoził ładunek, którego najbardziej pragnął prezydent Władimir Putin: skazanego zabójcę w kajdankach, ubranego w kamizelkę kuloodporną i hełm z kevlaru. Towarzyszyło mu dwóch najwyższych rangą urzędników z Berlina, przedstawicieli organów ścigania i dyplomacji, którym dano ostatnią szansę, aby zapytać mordercę, ilu wrogów Rosji zginęło z jego ręki – on jednak milczał jak grób9.

Największy samolot należał do samego Putina; na jego pokładzie znajdowało się szesnastu więźniów, każdy eskortowany przez jednego funkcjonariusza. Nikomu nie powiedziano, dokąd lecą10. Wśród trzech amerykańskich pasażerów byli Paul Whelan, były żołnierz Marines, który próbował obliczyć miejsce docelowe na podstawie czasu lotu wyświetlanego na ekranie, oraz Ałsu Kurmaszewa, dziennikarka radiowa, która desperacko pragnęła szklanki wody. Funkcjonariusze ochrony, przebrani za stewardów11, pchali wózki po przejściu, monitorując pasażerów, ale nie oferując im napojów ani posiłków. Ałsu przekładała sfatygowane strony powieści Milana Kundery, którą przeczytała już niezliczoną ilość razy, a potem podała ją naszemu koledze z „Wall Street Journal”, Evanowi Gershkovichowi.

Uwięzieni pod fałszywym zarzutem szpiegostwa i osadzeni w tym samym kompleksie więziennym, gdzie Stalin niegdyś likwidował „wrogów ludu”, młody reporter i dwaj Amerykanie – wcześniej mu nieznani, a teraz siedzący obok niego – stali się kartą przetargową, którą Putin mógł wymienić na dowolnego Rosjanina.

W Białym Domu doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan siedział z uchem przyciśniętym do słuchawki gorącej linii, z niepokojem śledząc każdy ruch całej grupy pasażerów i przeglądając wyczerpująco szczegółowy plan działania na wypadek, gdyby któregoś z więźniów zabrakło12. Każdy z nich był istotnym ludzkim elementem w transakcji, którą – na żądanie Rosji – należało przeprowadzić w całkowitej tajemnicy. Siedzący w sąsiednim pomieszczeniu Białego Domu prezydent Joe Biden prosił o aktualne informacje. Dwa tygodnie po wycofaniu się z walki o reelekcję osiemdziesięciojednoletni polityk postrzegał tę wymianę jako swoje dziedzictwo – pomnik tego, co Ameryka i jej sojusznicy mogą osiągnąć dzięki wspólnym działaniom, oraz swoją odpowiedź na złożony dylemat moralny dotyczący tego, co rząd Stanów Zjednoczonych jest winien swoim obywatelom przetrzymywanym za granicą. Jego przeciwnik na Kremlu traktował to jako misję, którą zrozumiałby każdy agent w terenie: Federacja Rosyjska nigdy nie porzuci swojego szpiega.

Tuż za drzwiami Gabinetu Owalnego, z niecierpliwością oczekując na wiadomości, siedziała grupa Amerykanów jeszcze bardziej zaangażowanych w tę sprawę. Portrecistka Elizabeth Whelan poświęciła pięć lat życia, przejechała tysiące kilometrów i spotykała się ze światowymi przywódcami, dyplomatami i wpływowymi osobistościami w nadziei, że pomogą oni uwolnić jej brata Paula. Dwie nastoletnie siostry, Bibi i Miriam, odwiedzały studia telewizyjne i korytarze Kapitolu, aby opowiedzieć o cierpieniach swojej matki Ałsu, które opisała w notatkach przemyconych z więzienia. W trakcie pobytu syna w więzieniu matka Evana, Ella Milman, podróżowała między przywódcami Niemiec i Ameryki – dwóch najważniejszych rządów w sojuszu NATO – przekazując wiadomości mające doprowadzić do zawarcia porozumienia. Konieczność sprawiła, że ci zwyczajni Amerykanie stali się kluczowymi graczami w tajemniczym świecie negocjacji dotyczących zakładników.

Nie byli sami. Miliarderzy, światowi przywódcy, celebryci i szefowie służb wywiadowczych przez lata po cichu pracowali nad przygotowaniem wymiany tak skomplikowanej, że dyplomaci nazwali ją „kostką Rubika”. Hillary Clinton i Tucker Carlson – dość nieoczekiwany duet – zaangażowali się w przyspieszenie rozmów między dwoma wrogami z czasów zimnej wojny, którzy ponownie popadli w otwarty konflikt. Podobnie postąpili saudyjski książę Muhammad ibn Salman, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, były dyrektor generalny Google Eric Schmidt oraz Rupert Murdoch, potentat medialny, który zastanawiał się, czy nie polecieć do Moskwy, by osobiście zwrócić się z prośbą do Putina.

Pomimo całej swojej zbiorowej mocy i wpływów ta grupa bezradnie obserwowała, jak sypały się poprzednie umowy. Więźniowie polityczni, którzy mieli zostać wymienieni, umierali w nie-wyjaśnionych okolicznościach lub byli coraz bliżsi śmierci w rosyj-skich koloniach karnych. Agenci CIA przelatywali tysiące kilometrów, aby ścierać się z rosyjskimi szpiegami w salach konferencyjnych hoteli w Europie Środkowej i Zatoce Perskiej, zameldowani w pokojach pod fałszywymi nazwiskami – tylko po to, by wrócić do domu z pustymi rękami. Laureatka Oscara udała się do Monako na przejażdżkę białym Rolls-Royce’em rosyjskiego szpiega, który twierdził, że może przekazać wiadomość Putinowi. Podsumowując: dwa najpotężniejsze rządy na świecie i ich sojusznicy poświęcili ogrom energii i mnóstwo czasu na targowanie się o listę nazwisk, która w momencie zbliżania się samolotów do miejsca spotkania obejmowała zaledwie dwadzieścia czworo więźniów i dwoje dzieci.

Teraz, niczym dyrygent symfonii zbliżającej się do finału, oficer w wieży kontrolnej nakazał sześciu odrzutowcom lądowanie w idealnej linii, w odległości zaledwie trzydziestu metrów od siebie. Ludzie uwięzieni w siedmiu krajach mieli zejść na pas startowy, aby stanąć naprzeciwko siebie – rzadki wgląd w niewidzialną walkę, która toczyła się od ponad dziesięciu lat.

Na każdym kroku tajne rozmowy i interwencje za kulisami były śledzone przez nas – dwóch reporterów „Wall Street Journal”, którzy relacjonowali kryzysy związane z zakładnikami na całym świecie, a teraz próbowali zrozumieć kryzys w jakiś sposób dotyczący także ich własnej redakcji. Zaledwie kilka tygodni przed aresztowaniem naszego kolegi zaproponował on, żebyśmy wspólnie zbadali przypadki tajemniczych zniknięć Amerykanów w rosyjskich więzieniach:

– To temat całkowicie pomijany – powiedział Evan, zanim Putin nadał jego pomysłowi ponury, ironiczny wydźwięk.

Pozostawieni sami sobie, aby relacjonować grę „dyplomacji zakładników”, w którą wplątano więcej Amerykanów, niż ich rząd był w stanie ogarnąć, zanurzyliśmy się w mrocznym świecie rozmów dotyczących więźniów, gdzie rywalizujące ze sobą rządy handlują ludzkim życiem. W swojej celi więziennej Evan nie przestał relacjonować wydarzeń, a wkrótce on i inni amerykańscy więźniowie mogli opowiedzieć, co przeżyli. Chcieliśmy pokazać drugą stronę medalu: lata nieustannych negocjacji, które były potrzebne, żeby sprowadzić do domu kolejną grupę Amerykanów. Chcieliśmy też odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób Ameryka i Rosja wpadły w tak okrutny, oparty na logice odwetu cykl porwań i wymian swoich obywateli, który w jakiś sposób stał się centralnym narzędziem współczesnej polityki państwowej, mechanizmem pozwalającym mocarstwom nuklearnym zadawać sobie nawzajem ból bez wywoływania wojny.

Podróżowaliśmy po całym świecie, aby spotykać się z szefami wywiadów, łowcami szpiegów, dyplomatami i mediatorami zaangażowanymi w tę bezwzględną działalność. Opisywana przez nich rywalizacja sięgała znacznie dalej, niż nam się wydawało, i stawiała naprzeciw siebie walczącą o przetrwanie demokrację, której prawo nadal ma większy zasięg niż jakikolwiek inny rząd na Ziemi, oraz rewanżystowską autokrację, grającą według własnych zasad. Ich walka wykraczała daleko poza Waszyngton i Moskwę, przenosząc się na globalne pole bitwy, od okopów w Ukrainie po apartament hotelowy w Bangkoku, od pasa startowego na Malediwach po podmiejski dom w Alpach.

Im bardziej zagłębialiśmy się w ten świat, tym bardziej Rosja nam się przyglądała. Śledzono nas na ulicach Wiednia i Waszyngtonu, najwyraźniej po to, by nas zastraszyć. Nasze e-maile i telefony były bombardowane próbami resetowania haseł, a pliki udostępniane w naszej chmurze otwierano w godzinach, kiedy spaliśmy. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało nas później za personae non gratae.

Oto historia cichej wojny, z której istnienia większość Amerykanów nie zdawała sobie sprawy. We mgle tego nowego świata piratów uważny obserwator mógł dostrzec niepokojącą prawdę: aby grać w tę grę polegającą na porywaniu i wymianie, Ameryka i jej wzniośle myślący sojusznicy musieli zadawać sobie pytanie, na ile są gotowi upodobnić się do Rosji.

Część I

CI, KTÓRZY ZNIKNĘLI

1. Operacja

W trzecim tygodniu marca 2023 roku Władimir Putin podczas wideorozmowy zatwierdził aresztowanie kolejnego Amerykanina1.

Prezydent Rosji zarządzał największym krajem świata z kilku identycznych, przemyślnie skonstruowanych sal konferencyjnych2. Według informacji CIA w całej Rosji były trzy takie sale; każda z nich została zbudowana na zamówienie i wyposażona zgodnie z identycznymi specyfikacjami, łącznie z precyzyjnym rozmieszczeniem na lakierowanym drewnianym biurku prezydenckiego pojemnika na ołówki – z wygrawerowanym na nim dwugłowym orłem, symbolem państwowym sięgającym pięciu wieków wstecz. Ani dziesięć idealnie zaostrzonych ołówków w środku, ani żadne inne szczegóły w pozbawionych okien pomieszczeniach z beżowymi panelami na ścianach i wystrojem nawiązującym do korporacyjnej wydajności nie dawały żadnej wskazówki, gdzie tak naprawdę przebywa Putin.

Człowiek, który rządził Rosją od niemal ćwierć wieku, nie używał telefonu komórkowego i rzadko korzystał z internetu3 – zamiast tego prowadził spotkania w blasku płaskiego ekranu monitora umieszczonego na stojaku na kółkach. Pojawiający się na ekranie ponurzy urzędnicy, z których wielu spędziło dziesiątki lat w jego bliskim otoczeniu, często nie wiedzieli, z której z jedenastu stref czasowych kraju dzwoni ich zwierzchnik. Pracownicy Putina niekiedy ogłaszali, że opuszcza on jedno miasto i udaje się do innego, a następnie wysyłali na lotnisko pustą kolumnę samochodów i samolot wabik, zanim on sam pojawił się na wideokonferencji, udając, że jest gdzie indziej.

Z tych bunkrów epoki Zooma Putin rządził krajem pogrążonym w wojnie, wydając rozkazy dowódcom na froncie w Ukrainie i zaostrzając ograniczenia w kraju. Inżynierowie z Prezydenckiej Dyrekcji ds. Komunikacji wysyłali ciężarówki z wyposażeniem przez całą Rosję, aby utrzymać coś, co nazwali „komunikacją specjalną”, pozwalającą szyfrować rozmowy „szefa”. Komputery na jego biurkach pozostawały całkowicie odizolowane od sieci – nie były podłączone do internetu. Niektórzy inżynierowie nerwowo żartowali na temat „kokonu informacyjnego”, w którym działał prezydent4.

Jeden z szefów wywiadu Putina właśnie z nim rozmawiał, proponując eskalację działań przeciwko temu, co jego ludzie nazywali „głównym wrogiem”. Wysoki, z wąsami, bez cienia uśmiechu – generał dywizji Władysław Mienszykow był jednym z siłowików ze służb bezpieczeństwa, którzy zrobili karierę dzięki Putinowi. Prezydent darzył go wystarczającym zaufaniem, by powierzyć mu zarządzanie rosyjskimi bunkrami nuklearnymi5, a także grał w hokeja z jego zastępcami.

Niewiele osób spoza wąskiego kręgu specjalistów zajmujących się polityką Kremla słyszało o Mienszykowie, szefie Pierwszej Służby rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), następczyni KGB – jednak wszyscy w Ameryce byli świadkami spektakularnej operacji, którą przeprowadził zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Elitarna agencja wywiadowcza pod jego dowództwem zorganizowała aresztowanie amerykańskiej mistrzyni koszykówki Brittney Griner. Gwiazdy Hollywood i legendy NBA, w tym Steph Curry i LeBron James, zażądały od prezydenta Joe Bidena zapewnienia jej szybkiego powrotu; sportowcy nosili na boisku koszulki z napisem „We Are BG” [„Jesteśmy BG”]. Mienszykow nadzorował jej wymianę za Wiktora Buta, niesławnego rosyjskiego handlarza bronią, nazywanego „handlarzem śmiercią”, odsiadującego dwadzieścia pięć lat w więzieniu w stanie Illinois. Wymiana znanego handlarza bronią za koszykarkę była oszałamiającym przykładem siły, jaką daje Rosjanom więzienie obywateli USA – a podwładni Mienszykowa przetrzymywali w koloniach karnych w całej Rosji kolejnych więźniów, gotowi wymienić ich za odpowiednią cenę. Był wśród nich uznany za agenta były żołnierz piechoty morskiej, który przyjechał do Moskwy na ślub znajomego, a także nauczyciel historii z liceum, którego uczennicą była córka dyrektora CIA, zatrzymany na lotnisku z medyczną marihuaną. Niestety, żadna z tych trudnych sytuacji nie przyniosła jeszcze pożądanej oferty ze strony Waszyngtonu.

W ramach kolejnego posunięcia Mienszykow zaproponował przekroczenie granicy, której Moskwa nie naruszała od czasów zimnej wojny, i uwięzienie amerykańskiego dziennikarza pod zarzutem szpiegostwa. Młody reporter „Wall Street Journal” z New Jersey leciał właśnie z Moskwy do Jekaterynburga, aby relacjonować wzrost produkcji tamtejszej fabryki czołgów. Jeśli operacja przebiegnie zgodnie z planem, będzie można go wymienić na więźnia, którego Putin nazywał „patriotą” – funkcjonariusza FSB odbywającego karę dożywotniego więzienia w Niemczech za zastrzelenie jednego z wrogów Rosji przed berlińską kawiarnią o uroczej nazwie All You Need Is Love. Morderca nic nie powiedział policji – nie zdradził nawet swojego imienia6.

Putin chciał mieć go z powrotem w Rosji – znali się bardzo dobrze, razem chodzili na strzelnicę7. Trzej rosyjscy szefowie wywiadu w ostatnich miesiącach poprosili CIA o uwolnienie go, ale usłyszeli w odpowiedzi, że Stany Zjednoczone nie są właściwym adresatem prośby o uwolnienie rosyjskiego zabójcy z niemieckiego więzienia. Kilka dni wcześniej jeden z doradców Putina zadzwonił do dyrektora CIA Billa Burnsa, aby ponownie o to poprosić – i raz jeszcze usłyszał, że cały pomysł jest nie do przyjęcia.

Funkcjonariusze Mienszykowa zamierzali sprawdzić, jak będzie w praktyce.

Jego ludzie mieli aresztować reportera, jeśli nie w Jekaterynburgu, to wkrótce potem w Moskwie – o ile Putin wyrazi na to zgodę.

***

Evan Gershkovich był w drodze do miejsca, o którym miał pisać – prawie tysiąc pięćset kilometrów na wschód od Moskwy – i czytał właśnie SMS-a z odległej Filadelfii. Była to wiadomość od jego mamy, Elli. Trzydziestojednoletni reporter czuł, że mama się o niego martwi: Kochanie, jak się masz? Jak się czujesz? Kocham cię i całuję. Odpisał: Wszystko w porządku. Musiałem zostać nieco dłużej w Rosji, ale tylko na ten tydzień. Postaram się wkrótce do ciebie zadzwonić8.

Był koniec marca 2023 roku. Od trzynastu miesięcy trwała rosyjska „wojskowa operacja specjalna”, a Evan zmierzał do Jekaterynburga, „bramy Syberii” i stolicy rosyjskiego kompleksu militarno-przemysłowego9. Miał przeanalizować, jak wojenna gospodarka Rosji radzi sobie z utratą w Ukrainie czterech czołgów dziennie10. Jego informator, przedstawiciel związku zawodowego zakładów zbrojeniowych Urałwagonzawod, zgodził się spotkać z nim o czwartej po południu w restauracji Bukowski Grill przy Alei Lenina.

Putin, zmobilizowany wspomnieniami o bohaterskich czynach Stalina podczas II wojny światowej, przestawiał rosyjski przemysł na produkcję większej liczby pojazdów opancerzonych, rakiet i broni. Producenci serwetek, motywowani szczerym patriotyzmem, masowo produkowali kominiarki, buty i apteczki pierwszej pomocy11. Fabryki czołgów, aby przyspieszyć produkcję, zatrudniały więźniów na przepustkach jako wiertaczy, spawaczy i operatorów dźwigów12. Rosyjskie państwowe agencje informacyjne entuzjastycznie relacjonowały ten wybuch stachanowskiej produktywności, a uwagę Evana przyciągnęła ta sama dudniąca machina wojenna i jej niewykwalifikowani robotnicy, pracujący dniami i nocami, by sprostać nowym normom. Był on jednym z coraz mniejszej grupy korespondentów zagranicznych w kraju, który w zawrotnym tempie rozszerzał swoje przepisy dotyczące szpiegostwa i „zagranicznych agentów”13.

Evan – wysoki i towarzyski, amerykański syn emigrantów z ZSRR – odnosił sukcesy w kraju, z którego jego rodzice uciekli przed ponad czterdziestoma laty. Zdobywał sensacyjne informacje, które trafiały na pierwsze strony „Wall Street Journal” i do codziennych briefingów administracji prezydenta Bidena. W jego dzieciństwie wspomnienia po Rosji, zachowane w jego domu w Princeton w stanie New Jersey, były – jak sam mawiał – „jedynie replikami”: makaron z masłem zamiast makaronu z serem, radziecka kreskówka Wilk i Zając zamiast popularnej w USA Hej Arnold!…14

Jednak Rosja, o której teraz pisał, stawała się coraz bardziej realna. Źródła informacji znikały w więzieniach, a niepokojący widok nieznanych mężczyzn śledzących na ulicach jego samego lub jego kolegów stawał się codziennością15. Kilka tygodni wcześniej jego przyjaciel z innej gazety siedział nieruchomo jak posąg w moskiewskim mieszkaniu, przy zgaszonych światłach, słuchając, jak policja wali w drzwi16 – po czym opuścił kraj: kolejny zachodni dziennikarz, który uciekł z Rosji.

Mimo to rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nadal przedłużało ważność legitymacji prasowej Evana i dawało mu kolejne trzymiesięczne wizy, a z Kremla nie docierały żadne sygnały, by ktokolwiek z siłowików w ogóle zapoznał się z jego tekstami17. W każdym razie wyprawa do Jekaterynburga – druga podróż Evana w tym miesiącu – miała trwać krótko. Telefon miał wyposażony w aplikację śledzącą, która na żywo przekazywała jego współrzędne GPS zespołowi ochrony w New Jersey. Jeśli coś poszłoby nie tak, mogliby go zlokalizować.

Powodzenia, stary!18 – brzmiał SMS od jednego z kolegów z redakcji, kiedy Evan wybierał się na spotkanie ze swoim informatorem.

Dzięki, brachu! – odpisał. – Dam ci znać, jak poszło.

Restauracja Bukowski Grill była prawie pusta19, gdy schodził po długich schodach, wyłożonych szarymi kafelkami, prowadzących do piwnicznej sali przesiąkniętej zapachem grillowanego mięsa. Modne odsłonięte cegły i loże z siedzeniami wyłożonymi czarnym materiałem w lokalu nazwanym na cześć palącego nałogowo amerykańskiego poety pokolenia beatników sprawiały wrażenie schronienia dla brooklyńskich hipsterów, położonego – co za ironia – w mieście produkującym broń dla Rosji na konfrontację z „neofaszystowskim Zachodem”.

Kelnerzy w identycznych czerwonych czapeczkach bezczynnie kręcili się przy pustych stolikach, barman rozmawiał z jakąś samotnie pijącą kobietą. Dwie młode kobiety żartowały przy końcu baru, dzieląc się drinkiem i gestykulując nad otwartym laptopem. Evan zajął stolik w tylnym rogu, po czym przestudiował wybór piw i steków w menu. Nie wiedział, że na jednym ze stołów, obok torebki, znajdowała się skierowana na niego ukryta kamera.

Przedstawiciel związku zawodowego, mężczyzna w średnim wieku, przyszedł w beżowej koszulce i usadowił się w loży, gdzie Evan siedział pochylony nad notatnikiem i dyktafonem. Przez lata wielokrotnie rozmawiał z dziennikarzami „Wall Street Journal” i od czasu ich pierwszego spotkania kilka tygodni wcześniej pozostawał w stałym kontakcie z Evanem. Evan chciał potwierdzić doniesienia rosyjskich mediów, że produkcja czołgów naprawdę przeżywa boom, ale przedstawiciel powiedział, że ma więcej szczegółów na temat produkcji czołgów, a nawet rakiet, i chętnie się nimi podzieli. Na początku spotkania Evan podkreślił, że będzie to jedynie wywiad z przedstawicielem związku zawodowego, który zostanie zacytowany jako „anonimowe źródło”.

– Chodzi o to, że… to tylko wywiad.

Na zewnątrz, przy drzewach rosnących wzdłuż krawężnika naprzeciwko drzwi restauracji, zatrzymała się nieoznakowana biała furgonetka. Przy niej zgromadziło się sześciu mężczyzn w puchowych kurtkach, bluzach z kapturem i maskach. Zgarbieni z zimna, wymieniali ukradkowe spojrzenia, a następnie ruszyli w stronę drzwi. Dwóch z nich filmowało wszystko telefonami.

Tymczasem w restauracji związkowiec wyciągnął kartkę i przesunął ją po stole. W tym samym momencie grupa mężczyzn wtargnęła do restauracji i przyspieszyła kroku, niegrzecznie przepychając się obok hostessy, która podniosła ręce w geście zdezorientowanego protestu. Kelnerzy, barman i klienci odwrócili się, patrząc na całą scenę z niemym zaskoczeniem. Evan podniósł wzrok znad notatnika i zobaczył jednego mężczyznę, potem czterech, w końcu sześciu.

***

Było tuż po trzynastej w małym biurze ochrony w redakcji „Wall Street Journal” w New Jersey, kiedy aplikacja śledząca Evana przestała działać20. Niewielki zespół analityków monitorujących sygnały od reporterów rozmieszczonych na froncie w Ukrainie i w innych newralgicznych punktach na świecie zauważył, że telefon jest wyłączony – co jednak nie oznaczało konieczności wszczynania natychmiastowego alarmu. Jekaterynburg, z którego relacjonował korespondent z Rosji, znajdował się na wschód od Uralu, tysiąc sześćset kilometrów od ostrzału artyleryjskiego i rakietowego niszczącego sąsiednią Ukrainę. Pracownicy dziennika regularnie wyłączali telefony, wychodzili poza zasięg sieci komórkowej lub po prostu wyczerpywały im się baterie. Zespół ochrony odnotował to w rejestrze. Prawdopodobnie nie było to nic poważnego.

Do kierownika ds. bezpieczeństwa dziennika przyszła wiadomość tekstowa. Miałeś jakiś kontakt z Evanem?21

Kierownik spędził cały dzień, monitorując reporterów w pobliżu ukraińskiej linii frontu, a także tych w Kijowie, którzy schronili się podczas ostrzału rakietowego. Zauważył jednak, że Evan nie zgłosił się dwa razy, i nakazał zespołowi z New Jersey nadal próbować się z nim skontaktować. Cholera! – odpisał, po czym wysłał wiadomość do starszych redaktorów.

Z siedziby dziennika w centrum Manhattanu widać było zimne marcowe niebo nad nowojorską Szóstą Aleją. W ciągu kilku minut pracownicy zgromadzeni w czterdziestopięciopiętrowym budynku News Corporation lub dzwoniący z Europy zaczęli gorączkowo kontaktować się ze swoimi informatorami, próbując dowiedzieć się, co się dzieje w Rosji. Zagraniczni korespondenci gazety znający Moskwę przerwali pracę nad artykułami i dzwonili do osób, które mogłyby zlokalizować ich kolegę. Jeden z nich skontaktował się z taksówkarzem w Jekaterynburgu i poprosił go, aby podjechał pod mieszkanie, w którym zatrzymał się Evan. Kilka minut później kierowca oddzwonił i powiedział, że widział tylko ciemne okna – zasłony były odsłonięte.

– Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze22 – stwierdził.

Lokalny dziennikarz, którego Evan zatrudnił do pomocy w zorganizowaniu kilku wywiadów, wydawał się pijany i bełkotał coś pod nosem.

Chociaż nadal nie było żadnych doniesień prasowych na temat zaginięcia Evana ani oficjalnego komentarza ze strony rosyjskiego rządu, wszystkie dane sugerowały, że coś poszło bardzo nie tak. Fotoreporter, z którym współpracował Evan, mieszkający w Moskwie wraz z żoną i dziećmi, musiał zostać dyskretnie ewakuowany. Tymczasem gazeta umówiła się na rozmowę telefoniczną z ambasadorem Rosji w Waszyngtonie, ale kiedy nadeszła wyznaczona godzina, poinformowano ją, że dyplomata „niestety nie jest dostępny”. Biuro głównego radcy prawnego dziennika, Jaya Contiego, wysłało do rzecznika Departamentu Stanu e-mail zatytułowany: Pilne – reporter „Wall Street Journal” w Rosji23. Sprawa dotarła do nowej redaktorki naczelnej dziennika, Emmy Tucker, która wysłuchała tego w milczeniu, a następnie odpowiedziała głosem pełnym strachu:

– Rozumiem. Co robimy?

Tucker była naczelną od zaledwie ośmiu tygodni – całym umeblowaniem jej mieszkania na Manhattanie był materac na podłodze – i wciąż próbowała zrozumieć globalną strukturę organizacyjną dziennika. Evana spotkała tylko raz, w brytyjskim biurze gazety. Teraz zwoływała redaktorów, prawników i korespondentów zagranicznych – od Dubaju po Londyn – na telekonferencje, próbując ustalić, jak go odnaleźć. Finalista Nagrody Pulitzera i specjalista ds. Rosji z jej zespołu przedstawił ponurą prognozę. Jeśli rosyjska FSB zatrzymała Evana, raczej nie skończy się to szybko:

– Może się okazać, że lata po trzydziestce spędzi w więzieniu.

Kiedy redaktorzy zadzwonili do wydawcy gazety, Almar Latour zwiedzał właśnie Robben Island, więzienie u wybrzeży Kapsztadu w RPA, gdzie Nelson Mandela spędził osiemnaście z dwudziestu siedmiu lat za kratami. Mieli jednak nadzieję, że to nie jest zły omen…

Był pewien reporter, o którym nikt wtedy głośno nie wspominał, ale którego twarz widniała na tablicy pamiątkowej na ścianie redakcji. Latour siedział kiedyś obok Daniela Pearla – Danny’ego – nieustraszonego, towarzyskiego korespondenta gazety w Azji Południowej. W 2002 roku trzydziestoośmioletni wówczas dziennikarz został zwabiony na wywiad, który okazał się jego porwaniem, a potem został ścięty przed kamerą przez Khalida Sheikha Mohammeda, człowieka, który był mózgiem ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku24. Pozostawił ciężarną żonę i redakcję, która musiała poinformować cały świat o morderstwie swojego przyjaciela.

Paul Beckett, szef biura w Waszyngtonie i jeden z ostatnich reporterów, którzy widzieli Pearla żywego, od razu o nim pomyślał. Udało mu się dodzwonić do sekretarza stanu Antony’ego Blinkena. Najwyższy rangą dyplomata Ameryki doskonale wiedział, kim jest Evan25. Tego ranka wysłał do innych urzędników administracji e-mail z najnowszym artykułem reportera z pierwszej strony dziennika, w którym Gershkovich szczegółowo opisał, w jaki sposób zachodnie sankcje wyrządzają poważne szkody rosyjskiej gospodarce26. Blinken powiedział swoim pracownikom, że jest to przykład doskonałego dziennikarstwa, jakie wciąż można uprawiać w Rosji.

– To okropna sytuacja – powiedział Blinken Beckettowi. – Odzyskamy go27.

Sekretarz zaplanował rozmowę telefoniczną, podczas której zamierzał oświadczyć rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi: „Pański rząd przekroczył granicę”.

Najpierw jednak wysłał wiadomość do mało znanego biura piętro niżej – niewielkiego, ale rozwijającego się departamentu, którego ściany zdobiły oprawione zdjęcia Amerykanów przetrzymywanych jako zakładnicy za granicą oraz ich rodzin desperacko pragnących ich uwolnienia28.

***

Specjalny pełnomocnik prezydenta ds. zakładników, Roger Carstens, nie tracił czasu. Zszedł ze swojego biura na szóstym piętrze budynku Departamentu Stanu do dźwiękoszczelnej komory w piwnicy, której ściany pokrywał polietylen odbijający fale radiowe i chroniący przed elektroniczną inwigilacją29. Kilku funkcjonariuszy i ich pomocników nadal zbierało skąpe informacje na temat zaginionego amerykańskiego dziennikarza, a po drugiej stronie miasta CIA przeprowadzała „kontrolę aktywów”, aby dowiedzieć się, kim jest i czym się zajmował. Wiadomo już było, że dziennikarz Evan Gershkovich trafił do aresztu w Rosji – a Carstens zastanawiał się, dlaczego go zatrzymano.

Oficjalnie pełnomocnik, działający kilka szczebli poniżej Białego Domu, nie powinien był zajmować się tą sprawą, dopóki sekretarz stanu nie uznał więźnia za „bezprawnie zatrzymanego”, co w żargonie dyplomatycznym oznaczało „porwanego”. Do tego momentu możliwości amerykańskiej dyplomacji w sprawie Evana nie były większe niż w przypadku tysięcy innych obywateli USA aresztowanych za granicą każdego roku30.

Carstens powiedział jednak urzędnikom zgromadzonym w dźwiękoszczelnej sali, że rozpoczął już „przygotowania”, ponieważ „jest to jedna z najbardziej oczywistych spraw, z jakimi kiedykolwiek mieliśmy do czynienia”31. Putin kazał aresztować Evana, bo chciał coś w zamian. Ich zadaniem było dowiedzieć się co. Albo kogo.

Około dwóch tuzinów pracowników biura Carstensa32 stanowiło zespół kryzysowy zajmujący się problemem, który w świadomości większości Amerykanów w zasadzie nie istniał. Liczba obywateli amerykańskich przetrzymywanych w roli zakładników na całym świecie rosła tak szybko, że administracja Bidena ogłosiła stan „zagrożenia narodowego”33. Urzędnicy podkreślali, że odpowiedzialne za ten trend nie są już grupy ekstremistyczne ani terroryści, ale autorytarne reżimy. Carstens kierował niewielką częścią amerykańskiej biurokracji federalnej, której zadaniem było sprowadzanie takich osób do domu. Ci, którzy mieli nieszczęście osobiście poznać jego zespół, nazywali biuro specjalnego pełnomocnika prezydenta ds. zakładników skrótem SPEHA (Special Envoy for Hostage Affairs) lub – żartobliwie – „1-800-So-Your-Son-Has-Been-Kidnapped” (1-800-a-więc-twój-syn-został-porwany)*.

Carstens, były żołnierz Zielonych Beretów, który nadal do garniturów zakładał bojowe buty, wyłożył ściany swojego biura zdjęciami ludzi, których pomógł sprowadzić do domu. Byli tam między innymi kontrahent amerykańskiej armii uratowany z rąk talibów oraz więziony dyrektor wykonawczy koncernu naftowego – jego uwolnienie Carstens osobiście wynegocjował z wenezuelskim dyktatorem Nicolasem Maduro. Sam potajemnie udał się do Damaszku, aby przekonać dyktatora Baszszara al-Asada do wydania Amerykanina, który „zaginął” w Syrii ponad dziesięć lat wcześniej.

Jednak żaden przeciwnik nie mógł się równać z Władimirem Putinem.

Amerykanie znikali teraz w rosyjskich więzieniach co kilka miesięcy, a częstotliwość tych przypadków wyraźnie odzwierciedlała eskalację konfliktu Kremla z Zachodem. Niektórzy z nich zyskali rozgłos, inni nie, ale dla rosyjskich służb wywiadowczych wszyscy byli kartami przetargowymi, które dało się wykorzystać w negocjacjach. Zespół SPEHA debatował nad znaczeniem aresztowania Evana: czy Putin próbował uciszyć relacje prasowe na temat wojny? Czy może była to jedynie wynikająca z czyjejś nadgorliwości pomyłka paranoicznego reżimu, który widział agentów CIA pod każdym kamieniem i każdą deską podłogi?

Carstens lubił rozwiązywać nawet podstawowe dylematy, korzystając z wojskowego przewodnika dla dowódców w terenie, zawierającego siedmiostopniowy system podejmowania decyzji34. Teraz jednak miał już dokładne wyobrażenie o tym, czego Putin chciał od reportera „Wall Street Journal” – i co należało zrobić, aby uwolnić Amerykanina. Wiedział, że aresztowanie było tylko ostatnim posunięciem w grze polegającej na porywaniu i wymianie najbardziej cenionych obywateli, w którą Waszyngton i Moskwa grały w tajemnicy od prawie dwóch dekad. Jej początki sięgały szczytu potęgi Ameryki, ekscytujących i dawno zapomnianych dni „wojny z terroryzmem” George’a W. Busha, której echo wciąż wybrzmiewało podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pracownicy biura Carstensa obserwowali eskalację tego konfliktu, toczącego się obecnie daleko poza granicami Stanów Zjednoczonych i Rosji, podczas gdy obie strony podejmowały kolejne działania. Mogli wyrecytować nazwiska Rosjan aresztowanych przez sojuszników w Europie i Azji na polecenie Waszyngtonu – szpiegów, hakerów, osób zajmujących się praniem brudnych pieniędzy i przemytników złapanych podczas próby obchodzenia amerykańskich sankcji i przemycania wrażliwych towarów. Na tablicy w biurze zapisali nazwiska Amerykanów czekających na uwolnienie przez rząd z rosyjskich więzień – lista ta właśnie powiększyła się o jedną osobę35.

Carstens wiedział, że w nadchodzących miesiącach będzie musiał potajemnie nawiązać kontakt z niektórymi z najpotężniejszych polityków i liderów biznesu na świecie – ale wiedział też, że taka podróż zawsze zaczyna się od rodziny porwanego.

* W USA numery zaczynające się od 1-800 są bezpłatne, podobnie jak w Polsce numery zaczynające się od 800 lub 0-800 – przyp. tłum.

Przypisy

Prolog

1 Opisy lotniska w Ankarze opierają się na nagraniach z kamer z tego dnia, rozmowach z wysokimi rangą funkcjonariuszami tureckiej Narodowej Organizacji Wywiadowczej (Milli İstihbarat Teşkilatı, MİT) i uwolnionymi więźniami, a także na relacjach naszego kolegi z „Wall Street Journal”, Yaroslava Trofimova, który obserwował wymianę z balkonu przez wojskową lornetkę.

2 Mieliśmy możliwość zapoznania się ze szczegółowymi notatkami sporządzonymi przez MIT, opisującymi zasady i protokół wymiany. Sprawdziliśmy również te informacje u amerykańskich i europejskich urzędników zaangażowanych w sprawę.

3 Byliśmy w stanie określić wiek dzieci na podstawie wywiadu nakręconego w dziewiąte urodziny Daniły, kilka dni po wymianie: Разведчикам-нелегалам Дульцевым приходится знакомиться с Родиной заново, 5 sierpnia 2024 r.

4 Potwierdza to dwóch świadków, którzy byli na pokładzie samolotu w czasie lotu do Ankary.

5 Rozmowy ze słoweńskimi urzędnikami, którzy monitorowali rodzinę Dulcewów, poparte komentarzami Kremla po wymianie. Zob. też: J. Parkinson, D. Hinshaw, The Kids Who Didn’t Know Their Parents Were Russian Spies, „Wall Street Journal”, 14 września 2024 r.; D. Antonov, A. Osborn, Children of Freed Sleeper Agents Learned They Were Russians on the Flight, Kremlin Says, agencja Reutera, 2 sierpnia 2024 r.

6 Wywiad z Pablo Gonzálezem, Журналист Павел Рубцов, освобожденный в результате обмена заключенными, дал эксклюзивное интервью Первому каналу, Новости Первого Kанала, sierpień 2024 r. Zob. też: S. Walker, Journalist or Russian Spy? The Strange Case of Pablo González, „Guardian”, 15 listopada 2024 r.

7 Widzieliśmy dokumenty sprawy potwierdzające ten szczegół, dostarczone przez norweską policję. Zob. też: Academic Arrested in Norway as a Moscow Spy Confirms His Real, Russian Name, Officials Say, Association Press, 14 grudnia 2023 r.

8 Relacja osoby obecnej na pokładzie samolotu.

9 Relacja przedstawiciela władz obecnego na pokładzie i innej osoby znającej szczegóły na temat lotu; reporterzy obejrzeli również zdjęcia wykonane potajemnie podczas wymiany.

10 Rozmowy z wieloma pasażerami obecnymi na pokładzie samolotu; przejrzeliśmy również nagranie wideo z tego dnia.

11 Rosyjska artystka i była więźniarka polityczna Sasza Skoczilenko zwróciła uwagę na ten szczegół podczas wymiany i wspomniała o nim w wywiadzie: ‘Мы еще вчера утром думали, что нас везут на расстрел.’ Саша Скочиленко – о том, как проходил обмен заключенными…, „MediaZone”, 2 sierpnia 2024 r.

12 Wywiady z wieloma wysokimi rangą urzędnikami Białego Domu i obecnymi tam członkami rodzin więźniów. Przejrzeliśmy również nagranie wideo z tego dnia.

Część I: Ci, którzy zniknęli

1. Operacja

1 W artykule opublikowanym w setnym dniu pobytu Evana w więzieniu „Wall Street Journal” ujawnił, że Putin po spotkaniu z Mienszykowem zatwierdził aresztowanie Evana: J. Parkinson, D. Hinshaw, Inside the Secretive Russian Security Force That Targets Americans, „Wall Street Journal”, 7 lipca 2023 r. Aby uzyskać więcej szczegółów, reporterzy rozmawiali z byłym rosyjskim oficerem wywiadu oraz wieloma wysokimi rangą funkcjonariuszami wywiadu w Stanach Zjednoczonych i Europie, którzy omawiali aresztowanie Evana ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami. Aby uzyskać ostateczne potwierdzenie, były funkcjonariusz służb bezpieczeństwa z Europy Środkowej, który nadal pozostaje w stałym kontakcie ze swoimi odpowiednikami w FSB, przekazał pytania własnym kontaktom w tej agencji. Mienszykow nie odpowiedział na nasze prośby o komentarz.

2 Szczegóły dotyczące wideokonferencji Putina oraz identycznych sal konferencyjnych, z których je prowadzi, po raz pierwszy ujawnił Gleb Karakułow, inżynier w randze kapitana w Prezydenckiej Dyrekcji ds. Komunikacji, który uciekł z Rosji i udzielił dziesięciogodzinnego wywiadu The Dossier Center, antykremlowskiej organizacji badawczej założonej przez wygnanego rosyjskiego biznesmena Michaiła Chodorkowskiego. The Dossier Center sprawdziło dokumenty Karakułowa i potwierdziło ich autentyczność: The Russian President Is a War Criminal, 4 kwietnia 2023 r. „Szczegóły z jego relacji – napisano – pokrywają się z informacjami uzyskanymi z różnych baz danych i otwartych źródeł”. W celu dalszego potwierdzenia rozmawialiśmy z obecnymi i byłymi analitykami amerykańskich struktur bezpieczeństwa narodowego, a także z wysokim rangą urzędnikiem wywiadu USA. Najbardziej pomocna okazała się rozmowa z urzędnikiem, który osobiście uczestniczył w wideokonferencjach z Putinem. Poprosiliśmy go o jak najwięcej informacji dotyczących charakteru i warunków rozmów Putina, które mogliśmy potwierdzić. Były rosyjski urzędnik, znający porządek działań prezydenta, również podał nam kilka szczegółów. Porównaliśmy te relacje z publicznie dostępnymi zdjęciami i filmami przedstawiającymi Putina podczas rozmów telefonicznych.

3 Tamże. Zob. też: Vladimir Putin Still Does Not Use Smartphone, Spokesman Says, agencja TASS, 18 grudnia 2020 r. Putin Says He Has No Mobile Phone, Interfax-Ukrajina, 31 sierpnia 2010 r.: „Nie mam telefonu komórkowego, nie korzystam z żadnego”, powiedział Putin.

4 Karakułow.

5 Zob. Главное управление специальных программ Президента (ГУСП), https://agentura.ru/profile/glavnoe-upravlenie-specialnyhprogramm-prezidentagusp.

6 Ta informacja, szeroko opisywana w niemieckiej prasie, została potwierdzona w wywiadach z wysokimi rangą niemieckimi urzędnikami. Zob. Der Mann mit den zwei Identitäten, 7 października 2020 r.

7 Ukraiński szwagier Krasikowa Aleksandr Wodorez wspomniał o tym szczególe w wywiadach – cyt. w artykule He practiced Shooting with Putin at a Shooting Range’: Berlin Bicycle Assassin’s Relative Reveals His Biography, „Insider”, 24 sierpnia 2021 r. Zob. też: B. Pancevski, A. Cullison, Putin Wants His Hit Man Back, „Wall Street Journal”, 10 września 2023 r. Rozmawialiśmy z niemieckimi urzędnikami, którzy uznali zeznania Wodoreza za wiarygodne i rozważali, czy Krasikow nie służył w ochronie Putina. Więcej szczegółów, w tym informację o pamiątkowym pistolecie Glock-100, który Krasikow prawdopodobnie otrzymał od prezydenta Kirgistanu, można znaleźć w artykule The Story of Vadim Krasikov: The Kremlin’s Favorite Assassin, „Christo Files”, 7 lutego 2025 r.

8 Pojechaliśmy do Fishtown, aby dokładnie omówić całą historię z Ellą Milman.

9 Путин назвал символичным открытие стелы ‘Город трудовой доблести’ в Екатеринбурге, agencja TASS, 22 czerwca 2023 r.

10 Warto zauważyć, że była to tylko jedna z dwóch historii, nad którymi Evan pracował w tamtym czasie.

11 Как российские швейные фабрики перестраиваются на производство экипировки для армии, NTV.ru, 11 listopada 2022 r.

12 Трудоустроенных на ‘Уралвагонзаводе’ осужденных не допустят к секретным работам, agencja TASS, 28 listopada 2022 r., https://vk.com/wall292682766_29982.

13 W.E. Butler, red. i przekład, Criminal Code of the Russian Federation, Talbot Publishing, 2022.

14 E. Gershkovich, Spit Thrice for Good Fortune, „Hazlitt”, 14 lutego 2018 r.

15 J. Parkinson, D. Hinshaw, Evan Gershkovich Loved Russia, the Country That Turned on Him, „Wall Street Journal”, 31 marca 2023 r.

16 J. Parkinson i in., Inside the Secret Negotiations to Free Evan Gershkovich, „Wall Street Journal”, 1 sierpnia 2024 r.

17 Tamże.

18 J. Parkinson, D. Hinshaw, Evan Gershkovich Loved Russia, the Country That Turned on Him, „Wall Street Journal”, 31 marca 2023 r.

19 Aby opisać atmosferę tego miejsca, przejrzeliśmy nagranie z aresztowania, nakręcone potajemnie przez parę siedzącą przy barze. Mężczyźni, którzy aresztowali Evana, również nagrali to na swoich telefonach – ten film także obejrzeliśmy.

20 J. Parkinson, D. Hinshaw, Evan Gershkovich Loved Russia, the Country That Turned on Him, „Wall Street Journal”, 31 marca 2023 r. Potwierdzają to także osoby zaangażowane w całą sprawę.

21 Przeczytaliśmy te wiadomości tekstowe.

22 J. Parkinson, D. Hinshaw, Evan Gershkovich Loved Russia, the Country That Turned on Him, „Wall Street Journal”, 31 marca 2023 r.

23 Przeczytaliśmy ten e-mail.

24 https://www.wsj.com/news/author/daniel-pearl.

25 Wywiady z wysokimi rangą urzędnikami Departamentu Stanu.

26 Jak wyżej.

27 Jak wyżej.

28 Kierownictwo SPEHA było tak uprzejme, że zaprosiło nas do swojego biura.

29 Nie byliśmy w tym pomieszczeniu, ale znamy je z opisów ludzi, którzy je odwiedzali.

30 J. Genser, If You’re Arrested Abroad, the U.S. May Not Bail You Out, „Wall Street Journal”, 23 lipca 2017 r.

31 Wiele osób potwierdziło nam prawdziwość tej sceny.

32 Tę przybliżoną liczbę podał nam Departament Stanu.

33 Bolstering Efforts To Bring Hostages and Wrongfully Detained United States Nationals Home, wydany przez Urząd Wykonawczy Prezydenta USA, 21 lipca 2022 r.

34 Wywiady z pracownikami Departamentu Stanu.

35 Jak wyżej.

Swap: A Secret History of the New Cold War

Copyright © Drew Hinshaw and Joe Parkinson 2025

Copyright © for the Polish translation by Jan Halbersztat 2026

Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo SQN 2026

Redakcja – Adrian Kyć

Korekta – Magdalena Pazura, Anna Strożek

Projekt typograficzny i skład – Paulina Soból-Hara

Okładka – Paweł Szczepanik / BookOne.pl

Grafiki na okładce – Robben Partybob / shutterstock.com; p.vctr, yulenochekk, ziadkahil / Magnific.com

Przygotowanie e-booka – Paulina Soból-Hara

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek

inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana

elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu

bez pisemnej zgody wydawcy.

Drogi Czytelniku,

niniejsza książka jest owocem pracy m.in. autora, zespołu redakcyjnego i grafików.

Prosimy, abyś uszanował ich zaangażowanie, wysiłek i czas. Nie udostępniaj jej innym, również w postaci e-booka, a cytując fragmenty, nie zmieniaj ich treści. Podawaj źródło ich pochodzenia oraz, w wypadku książek obcych, także nazwisko tłumacza.

Dziękujemy!

Ekipa Wydawnictwa SQN

Wydanie I, Kraków 2026

ISBN epub: 9788384064993

ISBN mobi: 9788384064986

Ten e-book jest zgodny z wymogami Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA).

Wydawnictwo SQN pragnie podziękować wszystkim, którzy wnieśli swój czas, energię i zaangażowanie w przygotowanie niniejszej książki:

Produkcja: Kamil Misiek, Joanna Pelc, Joanna Mika, Grzegorz Krzymianowski, Natalia Patorska, Katarzyna Kotynia

Design i grafika: Paweł Szczepanik, Marcin Karaś, Julia Siuda, Zuzanna Pieczyńska

Promocja: Aleksandra Parzyszek, Piotr Stokłosa, Łukasz Szreniawa, Małgorzata Folwarska, Marta Sobczyk-Ziębińska, Natalia Nowak, Magdalena Ignaciuk-Rakowska, Martyna Całusińska, Aleksandra Doligalska

Sprzedaż: Tomasz Nowiński, Małgorzata Pokrywka, Patrycja Talaga

E-commerce i IT: Tomasz Wójcik, Szymon Hagno, Marta Tabiś, Marcin Mendelski, Jan Maślanka, Anna Rasiewicz

Administracja: Monika Czekaj, Anna Bosowiec

Finanse: Karolina Żak

Zarząd: Przemysław Romański, Łukasz Kuśnierz, Michał Rędziak

www.sqn.pl

www.sqnstore.pl

www.labotiga.pl

Spis treści

Okładka

Strony tytułowe

Spis treści

Lista postaci

Od autorów

Prolog

Część I. CI, KTÓRZY ZNIKNĘLI

1. Operacja

Przypisy

Reklamy

Strona redakcyjna

Punkty orientacyjne

Cover