Ucieczka - Filip Kaczmarczyk - ebook

Ucieczka ebook

Filip Kaczmarczyk

0,0
4,22 zł

lub
Opis

Ucieczka to nieodłączny element naszego codziennego życia. Warto to sobie uświadomić sięgając do skromnego tomiku poezji z elementami prozy, w którym autor odkrywa przed czytelnikami tajemnice swoich ucieczek.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15




Filip Kaczmarczyk

Ucieczka

mowa o poznaniu świata

© Filip Kaczmarczyk, 2016

Ucieczka to nieodłączny element naszego codziennego życia. Warto to sobie uświadomić sięgając do skromnego tomiku poezji z elementami prozy, w którym autor odkrywa przed czytelnikami tajemnice swoich ucieczek.

ISBN 978-83-8104-251-2

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Zostań moim przewodnikiem

przecięła mi drogę rzeka

wielka, ogromna, nieopisana rzeka

jeżeli ta rzeka — jak ktoś się wyraził —

przecięła moją drogę

to — ktoś się wyraził — jest moją drogą

drogą jest rzeka

jest szlak przetarty przed rzeką

i jest szlak ciemności za rzeką

droga jest ciemnością

stoję na brzegu tej rzeki

i że się ktoś tak wyraził — woda jest zimna

i nie chcesz do niej wejść

ale ta woda jest drogą

obchodząc rzekę nie obejdzie cię twoja droga

musisz płynąć wpław, kraulem, na plecach

utopić się i zmartwychwstać

to jest twoja droga

to jest twoja rzeka

za rzeką czeka sad pełen cudownych

sczerniałych owoców

za sadem jest nic i znowu skoki z urwiska

gdybym miał zginąć, utopić się

nie zmartwychwstać

zostawiam wam całe zło świata

zostawiam kto gdzie i ile

będziecie mocniejsi, ja nie mam już siły

poddaję się, przyznaję się

do lęku

do potwornego strachu i niemocy

a gdybym umarł tej nocy

zostawię wszystko

wszystkim którzy zostawili

kim jestem żeby się sędzią kreować

gnojem ziemi

glistą na chodnikowej płycie

Uciekam

Uciekam moi niedoszli przyjaciele

Uciekam w tydzień po tym co się stało

Uciekam moi kochani mordercy

Uciekam codziennie i nawet o tym nie wiecie

Uciekam spadkobiercy moich serc

Uciekam w niepospolitość zarośniętych dróg

Uciekam gdy mogę już uciec

Uciekam bo przyszła moja kolej

Ucieczka od społeczeństwa

Do utworu „Society” Eddiego Veddera

To koszmarna pomyłka, że mnie tu zesłałeś

koszmarny