Przygody w Dolinie Muminków - Li Amanda - ebook + audiobook + książka

Przygody w Dolinie Muminków audiobook

Li Amanda

0,0
14,99 zł

Ten tytuł znajduje się w Katalogu Klubowym.

DO 50% TANIEJ: JUŻ OD 7,59 ZŁ!
Aktywuj abonament i zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego, aby zamówić dowolny tytuł z Katalogu Klubowego nawet za pół ceny.


Dowiedz się więcej.
Opis

„Która to godzina?”, ziewnęła Mama Muminka.

„Dopiero kwadrans po zimie!”

Do domu Muminków trafiają niespodziewani goście. Od tej chwili przygoda goni przygodę. Muminek tresuje własnego smoka, Włóczykij wysiewa świecących Hatifnatów, a Tatuś Muminka łowi tajemniczego Mameluka. Tyle się dzieje w Dolinie Muminków, a jeszcze na dobre nie skończyła się zima…

Bogato ilustrowane opowieści prosto z Doliny Muminków są idealne na pierwszą lekturę dla najmłodszych czytelników w wieku 3+. Wprowadzą dziecko w świat pełen wyobraźni, który uczy przyjaźni, wrażliwości i otwartości.

To połączenie klasyki z nowoczesnością jest pomostem między pokoleniami!

Opowieści o Muminkach zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i doczekały się niemal 20 ekranizacji. Ten zbiór, zainspirowany opowiadaniami Tove Jansson, został uzupełniony o wyjątkowe ilustracje z serialu „Dolina Muminków”. W brytyjskiej wersji Filifionce głosu udzieliła Kate Winslet!

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 1 godz. 25 min

Lektor: amanda li

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tytuł oryginału

Adventures in Moominvalley

Based on stories and characters created by Tove Jansson © Moomins Characters™, animation Gutsy MediaAdventures in Moominvalley first published 2019 by Macmillan Children’s Books an imprint of Pan Macmillan, a division of Macmillan Publishers International Limited

Projekt okładki

Lorna Scobie

Adaptacja okładki

Maria Gromek

Tłumaczenie

Aleksandra Kamińska

Redaktorki nabywająceMagdalena Kilian-Antoine, Aleksandra Marton

Redaktorka prowadzącaKarina Krysiak

Adiustacja

Aurelia Hołubowska

Korekta

Anna Niklewicz

Copyright © for the translation by SIW Znak sp. z o.o., 2021

ISBN 978-83-8427-445-3

Książki z dobrej strony: www.znak.com.plWięcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.plSpołeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, email: [email protected]

Wydanie III, Kraków 2026

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotował Jan Żaborowski

Wpięknej, zacisznej dolinie, otoczony lasem, stoi wysoki niebieski dom, w którym mieszka rodzina Muminków. Goście z daleka i bliska są tu mile widziani, niezależnie od pory dnia i roku…

Mała Mi się wprowadza

…czyli o tym, jak u Muminków zjawili się niespodziewani goście – a wśród nich mała osóbka o wielkiej osobowości

WDolinie Muminków nastała zima. Ziemię przykryła gruba pierzyna śniegu. Rodzina Muminków leżała w łóżkach w swoim przytulnym domu, pogrążona w głębokim zimowym śnie.

Muminkowi śniło się coś cudownego. Unosił się na miękkiej chmurce tuż obok Panny Migotki i razem łagodnie sunęli po niebie, gdy… łup! Spadł z łóżka i obudził się.

Łup! Łup! Hałas nie ustawał.

– Co to może być? Czyżby nietoperze? – zaniepokoił się rozbudzony Tatuś Muminka.

– Ktoś puka do drzwi – stwierdził Muminek.

– Która to godzina? – ziewnęła Mama Muminka.

– Dopiero kwadrans po zimie! – odparł Tatuś. Wstał z łóżka i poczłapał do drzwi.

– Kochany Tatuś Muminka! – uradowała się Mimbla i pocałowała go w nos.

– Mimbla! I… ach, przyprowadziłaś wszystkie swoje dzieci! – przywitał się Tatuś, z niepokojem zerkając na liczną gromadkę.

– Postanowiłam, że trochę u was pomieszkam – oświadczyła beztrosko Mimbla – i wreszcie sobie odpocznę.

– Mimbla! Co za miła niespodzianka! Wejdź, proszę – powitała ją Mama Muminka. – Nie spodziewaliśmy się żadnych gości aż do wiosny!

Wkrótce w domu Muminków zapanował chaos. Muminek i Tatuś Muminka skryli się za kanapą przed rozbieganym, rozwrzeszczanym i rozwydrzonym potomstwem Mimbli.

Ale cóż to? Maluchy znalazły gdzieś linę i Tatuś Muminka, zanim zdążył się obejrzeć, zawisł bezwładnie pod sufitem.

– Opuśćcie mnie natychmiast! – zażądał. – Tylko powoli!

Tymczasem Muminek umknął na korytarz. Nagle drzwi wejściowe otwarły się z hukiem. Na ścianie pojawił się mroczny cień… a potem do środka weszła drobna postać.

Miała na sobie czerwoną sukienkę, a jej płomiennorude włosy były związane w koczek. Zatrzymała się i przypatrzyła zebranym.

Muminek nie wiedział, jak się zachować, ale ponieważ wszystkie Muminki są z natury uprzejme, postanowił uścisnąć gościowi łapkę.

– Dzień dobry, maleństwo – powiedział i wyciągnął swoją na przywitanie. Malutka postać spojrzała na nią i z całej siły ją ugryzła.

– Aaauu! – zawył Muminek. – Za co?!

– Za nazwanie mnie maleństwem – brzmiała odpowiedź. – Mała Mi to moje imię, nie mój charakter.

Muminek zdążył się już zorientować, że Mała Mi oznacza Wielkie Kłopoty. Wycofał się rakiem z korytarza i pomknął na górę, by skryć się w swojej sypialni. Mała Mi zwróciła się do reszty:

– A wy na co czekacie? – zapytała z chytrym uśmiechem. – Przecież widać, że chce, żeby go gonić!

I Mała Mi oraz jej rodzeństwo z radosnym piskiem puścili się w pogoń za Muminkiem, przeganiając go z pokoju do pokoju. Nigdzie nie znalazł schronienia.

Wreszcie Muminek zbiegł z powrotem na dół i rzucił się na kanapę. Schował pyszczek pod poduszką i wybuchnął płaczem.

– Nie martw się, skarbie – pocieszyła go Mama. – Na pewno nie zostaną tu długo.

– Jasne, wyniesiemy się najpóźniej w noc świętojańską – potwierdziła Mimbla, która akurat przechodziła obok.

– Ale do nocy świętojańskiej są jeszcze całe miesiące! – zaszlochał Muminek. – Nie wytrzymam, nie ma mowy! Gdyby tylko noc świętojańska wypadła wcześniej w tym roku… – westchnął pod nosem.

– To by się dało zorganizować! – powiedział Tatuś. – Tak, to by było naj-uprzejmiejsze rozwiązanie…

I tak niebawem Muminki przemieniły zimowy krajobraz w pełnię lata – ze sztuczną trawą, drzewami i kwiatami. Włożyły nawet stroje kąpielowe i poszły się pluskać w lodowatym stawie.

– To chyba działa… – ucieszył się Tatuś Muminka.

– Dlaczego po prostu nie powiecie mojej matce, żeby się wyniosła? – zdziwiła się Mała Mi. – Przecież nie trzeba być dużym, żeby o siebie zadbać!

– Bo to by było niegrzeczne – wyjaśnił Muminek.

I razem z Tatusiem rozpalili świętojańskie ognisko.

– Ojej, to już noc świętojańska? – zdziwiła się Mimbla. – W takim razie będziemy się zbierać!

– Tak szybko? – Tatuś Muminka bardzo starał się wyglądać na zasmuconego.

Nagle z wielkim chlup! na ognisko spadł strumień wody.

– Słyszałem o tym waszym ognisku – powiedział surowo Paszczak w stroju strażaka. – Jest stanowczo za wcześnie na palenie ognisk. To jeszcze nie noc świętojańska!

Mała Mi uśmiechnęła się szeroko.

– To oznacza, że możemy zostać jeszcze kilka miesięcy! – ucieszyła się Mimbla.

Muminek wspiął się po schodach do swojego pokoju i rzucił się na łóżko.

– To teraz mój pokój! – wrzasnęła nagle Mała Mi, wyskakując spod kołdry. Wypchnęła Muminka na korytarz i zatrzasnęła drzwi.

Muminek pobiegł na dół i złapał skrzynkę z narzędziami Tatusia.

– Dokąd idziesz? – zapytała z niepokojem Mama Muminka.

– Zacząć wszystko od nowa!

Wymaszerował z domu i ruszył w kierunku plaży. Po kilku godzinach piłowania i wbijania gwoździ dom Muminka był gotowy do malowania.

Dalsza część w wersji pełnej

Spis treści

Okładka

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

Spis treści

Mała Mi się wprowadza …czyli o tym, jak u Muminków zjawili się niespodziewani goście – a wśród nich mała osóbka o wielkiej osobowości

Punkty orientacyjne

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Meritum publikacji