Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
33 osoby interesują się tą książką
Znajdź pokój w prostocie życia
Pragniesz ciszy i odpoczynku, a jednak masz wrażenie, że twoja codzienność staje się coraz bardziej skomplikowana? Łatwo się rozpraszasz, czujesz presję i narastające zmęczenie? Coraz trudniej zachować ci wewnętrzny pokój? Jeśli tak, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać samego siebie, co możesz zrobić, żeby zwolnić i złapać oddech mimo obowiązków, trudnych spraw i zmartwień.
Ojciec Maximilien Le Fébure du Bus, ceniony przewodnik duchowy, pomoże ci odkryć te obszary twojej codzienności, które potrzebują wyciszenia i ukojenia. Dzięki jego wskazówkom wyruszysz w drogę, na której zgłębisz prostotę życia oraz doświadczysz prawdziwej radości z każdego dnia.
Maximilien Le Fébure du Bus – kanonik w opactwie w Lagrasse (Aude). Od ponad trzydziestu lat uczy życia monastycznego i towarzyszy osobom konsekrowanym, małżeństwom oraz młodym ludziom w ich rozwoju duchowym oraz chrześcijańskim.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 55
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Powrót do prostoty
JAK USPOKOIĆ DUCHA W ZABIEGANYM ŚWIECIE
przełożyła MARIA ŻUROWSKA
Maximilien Le Fébure du Bus
Wydawnictwo WAM
Rodzicom
Nie uważam się za osobę leniwą. Lubię pracować w spokoju.
Czy jednak od pewnego czasu moje życie nie zaczęło się komplikować? Łatwo się rozpraszam i męczę. Czuję się wyczerpany, tracę spokój i prostotę. Podobnie jak św. Augustyn w V w.: „Już nie chciałem deszczu rozlicznych dóbr ziemskich, wśród których pożerałbym czas, a mnie pożarłby czas”2.
Jezus powiedział do nas: „Bądźcie prości jak gołębie” (Mt 10,16). Czy jednak moje życie, w którym tyle pokus, niecierpiących zwłoki decyzji i wrzawy zderza się ze sobą, rzeczywiście jest proste?
Czym jest prostota?
Należałoby ją zdefiniować, ale to niełatwe zadanie. Proste życie nie pozostawia żadnego śladu; proste działanie raczej nie wzbudza zainteresowania. Nie myśli się o tym, co jest proste: „Człowiek szuka i szuka, męczy się i męczy, a nigdy nie myśli o tym, co najprostsze”3, napisał Péguy.
Jak nakreślić portret człowieka odznaczającego się prostotą? Często wzbudza ona poczucie wyższości: „Ale ludzie z wielkiego świata mówią «prości», tak jak mówią «pokorni», z pobłażliwym uśmiechem”4, napisał poirytowany Bernanos. „Człowiek żyjący w prostocie” bowiem to dla wielu ktoś naiwny, łatwowierny, bez silnego charakteru. A przecież „prosty” to słowo ambiwalentne, na co wyraźnie wskazuje jego etymologia: proste (simplex) jest to, co „nie ma załamań”5, jest gładkie, spokojne i spójne. Co jednym wydaje się negatywne, to inni uważają za godne pochwały. W słowniku Le nouveau petit Robert do określenia człowieka prostego służą następujące cechy: uczciwość, skromność i prawość6.
Żyć w prostocie to znaczy żyć bez powikłań i sztuczności. To unikanie dwoistości czy pychy. Do tego dążę!
Spróbujmy dziś wyruszyć na poszukiwanie prostoty. Zachęcał nas do tego papież Franciszek: „To powrót do prostoty, która pozwala nam się zatrzymać i docenić to, co małe, i dziękować za możliwości, jakie daje życie, nie przywiązując się do nich ani nie smucąc z powodu tego, czego nie posiadamy”7. Szlak został wytyczony. Jest prosty i na pewno trudny dla nas, „małych, nieokreślonych, bez rangi, zbyt prostych i zbyt nędznych, by dać się zwieść nadziei”8. U kresu drogi otrzymamy nagrodę: w niebie są tylko dusze ludzi prostych.
Postęp techniczny naszej epoki budzi podziw. Będąc owocem inteligencji, stanowi niezaprzeczalny znak ludzkiej godności, bycia „obrazem Boga”. Czy jednak nie stało się tak, że ten postęp skomplikował mi życie?
Współczesnemu społeczeństwu żyje się łatwiej, niż żyło mu się w nawet niedalekiej przeszłości: szybki pociąg i rower elektryczny, bieżąca woda i energia słoneczna,smartfon i mikrofalówka, „pływająca” instalacja parkietu i klimatyzacja – to wszystko sprzyja komfortowi życia obywatela Europy Zachodniej. Żyjemy w postmodernistycznej euforii dobrobytu. To łatwe życie jednak nie zawsze jest spokojne; przeciwnie – bardzo często jest nerwowe i skomplikowane. Oto co Benedykt XVI powiedział na ten temat: „W naszej epoce, będącej epoką amerykanizacji9 życia publicznego, żyjemy w dziwnym podnieceniu, które w każdej chwili ciszy czy milczenia dopatruje się straty czasu, a w każdej chwili spokoju – zaniedbania”10.
Chcąc bowiem zapełnić ciszę i „martwy czas” – warto zwrócić uwagę na to ostatnie wyrażenie – przeglądam media społecznościowe i strony internetowe. Mój umysł staje się obciążony, rozprasza się i niepokoi. Bardzo aktualne stają się prorocze słowa Sołżenicyna o tym, że „każdy ma prawo do niewiedzy”: „«Wszyscy mają prawo wiedzieć wszystko». (Jest to slogan kłamliwy, rodem z zakłamanej epoki, gdyż ponad tym prawem stoi inne, dziś zapomniane: prawo człowieka do niewiedzy, do niezachwaszczania gadaniną, plotkami, czczymi błahostkami swojej duszy stworzonej przez Boga)”11.
To gorączkowe podniecenie wiąże się z nadmiernie nagłaśnianymi przez media aktualnościami politycznymi, ale nie oszczędza ani działalności zawodowej, ani sfery prywatnej. Czas przeznaczony na odpoczynek przeradza się w chwile „szaleństwa”, a czas naszych wakacji upływa zbyt szybko, nie dając wytchnienia. Wypada zauważyć, że to nic innego jak obfitość dóbr materialnych, ofert handlowych i przekazów wirtualnych powoduje tę nadaktywność. Jestem tak zabiegany, że trudno mi dokonać wyboru, zaangażować się, zdecydować. Rozpoznaję siebie w opisie z Listu św. Jakuba Apostoła: „Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam […], chwiejnym, niestałym na wszystkich swych drogach” (Jk 1,6–8). Tak, jestem chwiejny i niestały.
Postęp techniczny, choć zdaje się czynić nasze życie codzienne łatwiejszym, o wiele bardziej uzależnia je od świata zewnętrznego. Znacząca przerwa w dostawie prądu elektrycznego albo wzrost cen paliwa budzą niepokój: czuję się zagrożony, tracę poczucie bezpieczeństwa. Chcąc się chronić, zwiększam swoje wymagania materialne: „Skąpiec potrzebuje coraz więcej dukatów, a zdobywca – coraz więcej ziem”, podkreślił Gustave Thibon12. Czy nie jestem skąpcem? Czy nie jestem zdobywcą? Czy w związku z tym nie odczuwam lęku, że mi czegoś zabraknie? Czy jestem szczęśliwy?
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji
Okładka
Strona tytułowa
Wprowadzenie. „Prości jak gołębie” (Mt 10,16)
Konieczność poszukiwania
Rozdział 1. Życie łatwe, ale skomplikowane
Zbyt wiele dóbr zabija dobro
Bożki nowoczesności
Przypisy
Okładka
Strona tytułowa
Prawa autorskie
Tytuł oryginału:
Éloge spirituel de la simplicité
COPYRIGHT
Éloge spirituel de la simplicité © 2025
Groupe Elidia Éditions Artège
9 espace Méditerranée – 66000 Perpignan
10 rue Mercoeur – 75011 Paris
www.editionsartege.fr
© Wydawnictwo WAM, 2026
Opieka redakcyjna: Kama Hawryszków
Redakcja: Elżbieta Wiater
Korekta: Klaudia Bień, Katarzyna Onderka
Projekt okładki: Adam Gutkowski
Skład i opracowanie graficzne: Lucyna Sterczewska
ISBN 978-83-277-5010-5
NIHIL OBSTAT
Prowincja Polski Południowej TJ,
ks. Jarosław Paszyński SJ, prowincjał,
Kraków, dn. 8 kwietnia 2026 r., l.dz. 22/2026.
WYDAWNICTWO WAM
ul. Kopernika 26 • 31-501 Kraków
tel. 12 62 93 200
e-mail: [email protected]
DZIAŁ HANDLOWY
tel. 12 62 93 254-255
e-mail: [email protected]
KSIĘGARNIA WYSYŁKOWA
tel. 12 62 93 260
www.wydawnictwowam.pl
Opracowanie ebooka: Katarzyna Błaszczyk
