Nieskrępowana mądrość - Michael A. Singer - ebook

Nieskrępowana mądrość ebook

Michael A. Singer

0,0
49,90 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Nieskrępowana mądrość Michaela A. Singera to rzecz o najważniejszym – o budzeniu się świadomości.

Wielość interpretacji, czym przebudzenie (i ogólnie rozwój duchowy) jest, a czym nie, różnorodność idei na ten temat, wyobrażeń, domysłów i fantazji sprawia, że niejednokrotnie czujemy się zdezorientowani. Jak się w tym rozeznać? Co jest ważne? Co jest prawdą? I właściwie dlaczego mielibyśmy podejmować się tego niejasnego zadania?

Tekst ma formę pytań i odpowiedzi. To jak osobista rozmowa. My pytamy, mistrz odpowiada – precyzyjnie i celnie. Wyjaśnia, inspiruje i dodaje odwagi. Jest przewodnikiem po wewnętrznym świecie nierozwiązanych konfliktów, zablokowanych energii, wszelkich zaciemnień umysłu, przeszkód i barier. Wskazuje także drogę do najwyższego potencjału, najgłębszego spokoju i szczęścia, które już jest w nas.

W książce nie brakuje też odniesień do codzienności: w jaki sposób te praktyki przenoszą się na nasze realne życie – w domu, w pracy, z bliskimi, z dziećmi, w kontaktach społecznych? Także w tych tematach znajdziemy mnóstwo wskazań, podpowiedzi i przypomnień.

Nieskrępowana mądrość to jedna z tych książek, które opowiadają, w jak potężny – i tak naprawdę jedyny – sposób możemy zmienić siebie i świat. To książka z najwznioślejszym przesłaniem: abyśmy stali się światłem w ciemności wielkiego cierpienia naszego świata.

Renata Arendt-Dziurdzikowska, dziennikarka, life coach, autorka książek

Czy można żyć spokojniej, nie uciekając od świata, emocji ani trudnych decyzji?

Po sukcesie Nieskrępowanej duszy Michael A. Singer powraca do tematu, który poruszył czytelników na całym świecie: jak uwolnić się od tyranii własnych myśli, lęków i dawnych emocjonalnych wzorców.

Nieskrępowana mądrość to książka dla osób, które nie chcą już żyć pod dyktando wewnętrznego napięcia, dawnych zranień i nieustannej potrzeby kontroli. Jeśli chcesz przestać utożsamiać się z myślami, zakończyć walkę z emocjami, rozpoznawać stare wzorce i odzyskiwać przestrzeń między tym, co się wydarza, a własną reakcją, Michael A. Singer będzie świetnym przewodnikiem na tej drodze. Ta książka pomoże ci zrozumieć, że nawet trudne emocje mogą stać się początkiem przemiany, jeśli zamiast je tłumić lub analizować bez końca, nauczymy się je zauważać, przyjmować i pozwalać im odejść.

Nieskrępowana mądrość została zbudowana wokół pytań zadawanych przez ludzi próbujących lepiej zrozumieć siebie, swoje reakcje oraz relacje z otoczeniem. Singer odpowiada na nie jasno i praktycznie, prowadząc czytelnika od podstaw pracy z umysłem i emocjami aż po głębsze pytania o sens życia, świadomość, miłość, śmierć i wewnętrzną wolność.

Autor pokazuje, że prawdziwa wolność nie polega na kontrolowaniu wszystkiego, lecz na umiejętności odpuszczania tego, co zamyka nas w lęku, napięciu i nieustannym dialogu z własnym umysłem. Jego najważniejsze przesłanie jest proste: spokój nie przychodzi wtedy, gdy świat zaczyna spełniać nasze oczekiwania, lecz wtedy, gdy uczymy się pozostawać otwarci na to, co przynosi życie.

Najważniejsze aspekty książki:

• pokazuje, jak przestać utożsamiać się z natrętnym głosem w głowie;

• wyjaśnia, czym różni się tłumienie emocji od ich świadomego przeżywania;

• uczy praktycznego odpuszczania napięcia, lęku, żalu i poczucia winy;

• pomaga zrozumieć, jak dawne doświadczenia wpływają na obecne reakcje;

• pokazuje, jak zachować większy spokój w relacjach, pracy i przy podejmowaniu codziennych decyzji;

• prowadzi czytelnika od pracy z umysłem ku głębszym pytaniom o świadomość, miłość, sens życia i śmierć;

• pokazuje, że duchowy rozwój nie jest ucieczką od życia, lecz sposobem pełniejszego uczestniczenia w nim;

• zachęca do życia z większą otwartością, łagodnością i wewnętrzną wolnością.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 327

Data ważności licencji: 3/30/2031

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



ROZDZIAŁ 6Pragnienia i skłonności

Idziesz przez życie z nieustannym podszeptem, który mówi ci, czego chcesz, a czego nie chcesz – co powinno się wydarzyć, a co nie. Te pragnienia i skłonności wydają się tak osobiste, tak uzasadnione – ale w rzeczywistości są jedynie pozostałością przeszłych, zapisanych w tobie doświadczeń. Wydaje ci się, że to ty je wybierasz, lecz tak naprawdę to one wybierają ciebie. Im bardziej ich słuchasz, tym bardziej twoje życie staje się walką o to, by dopasować rzeczywistość do swoich wewnętrznych potrzeb. A co, jeśli nie musiałbyś tego robić, żeby było dobrze? Co, jeśli mógłbyś sobie odpuścić potrzebę, by wszystko było takie, jak chcesz – i nadal czuć się w pełni dobrze? Właśnie tam zaczyna się prawdziwa wolność. W tym rozdziale przyjrzymy się twoim pytaniom o to, co to znaczy obserwować swoje skłonności, nie pozwalając im, by cię definiowały, oraz jak przejść od życia polegającego na czepianiu się i kontrolowaniu wszystkiego do życia w spokoju.

6.1

Jak radzić sobie z powracającymi skłonnościami i ich źródłem?

Skłonności są powierzchownym przejawem głębszych blokad i przywiązań. Kiedy pojawia się jakieś pragnienie czy niechęć – przyjrzyj się im z ciekawością. Pozwól im się pojawić, nie tłumiąc ich ani im nie ulegając. Dzięki temu będziesz mógł spojrzeć poza samą skłonność i dostrzec jej źródło. Źródłem twoich skłonności jest to, że naturalny przepływ energii został zablokowany, przez co potrzebujesz, aby coś z zewnątrz ci to zrekompensowało. W istocie skłonności są próbą rozwiązania – mają sprawić, byś „czuł się dobrze”.

Dlatego gdy zauważysz u siebie jakieś skłonności, zaakceptuj je bez prób analizowania czy tłumienia. Obserwuj je, lecz nie działaj pod ich wpływem i świadomie przyjmij dyskomfort, który ze sobą niosą. Z czasem, gdy w ten sposób będziesz traktować swoje skłonności, ich głębsze korzenie – sięgające przeszłości – same zaczną się ujawniać i rozpuszczać. Każda chwila odpuszczenia przybliża cię do twojej prawdziwej natury, wolnej od zewnętrznych zależności.

6.2

Jak radzić sobie ze złością i własnymi skłonnościami, gdy czyjeś zachowanie nas rani?

Jeśli zauważasz, że czyjeś zachowanie wytrąca cię z równowagi – czy to współpracownika, szefa, czy kogokolwiek innego – najpierw wejrzyj w siebie. Nie zaczynaj od obwiniania tej osoby. Na początek postaw sobie pytanie: „Dlaczego nie potrafię sobie z tym poradzić?”. Ta druga osoba jest taka, jaka jest – działa zgodnie ze swoimi wzorcami i uwarunkowaniami, tak samo jak ty. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to mnie wytrąca z równowagi? Co takiego we mnie reaguje negatywnie na to zachowanie? Jeśli nie zadasz sobie tego pytania, będziesz przeskakiwać z jednej sytuacji do drugiej – nowej pracy, nowej relacji – ciągle mając nadzieję, że świat zewnętrzny się zmieni i wtedy w końcu będzie dobrze. Ale tak się nie stanie. Życie wciąż będzie stawiać przed tobą te same sytuacje, dopóki nie zdecydujesz się pracować z tym, co dzieje się w tobie.

Jeśli chcesz wykorzystać tę sytuację, aby rozwinąć się duchowo, możesz zacząć odpuszczać tę część siebie, która się wzburza. To nie polega na udawaniu, że wszystko jest w porządku – chodzi o prawdziwą pracę nad sobą, tak aby nie wytrącał cię z równowagi byle drobiazg. Jeśli nie potrafisz poradzić sobie z jadącym przed tobą kierowcą, jak poradzisz sobie z trudnym współpracownikiem? Jeśli nie radzisz sobie ze współpracownikiem, jak poradzisz sobie z partnerem, dziećmi czy rodziną? Każda sytuacja, która cię wytrąca z równowagi, jest okazją do wzrostu – do zrozumienia, co w tobie opiera się rzeczywistości. Prawda jest taka, że życie nie przestanie być życiem tylko dlatego, że chcesz, aby było inne. Prawdziwa praca odbywa się wewnątrz.

Czy to znaczy, że powinieneś zostać w pracy czy tkwić relacji, która ci nie służy? Niekoniecznie. Ale zanim podejmiesz decyzję, musisz wziąć odpowiedzialność za to, co dzieje się w tobie. Jeśli odejdziesz tylko dlatego, że nie potrafisz sobie poradzić z jakąś sytuacją, życie przyniesie ci tę samą lekcję w innej postaci. Zamiast uciekać, zacznij od pracy z samym sobą. Odpuść sobie potrzebę, aby wszystko było takie, jak chcesz, żebyś mógł czuć się dobrze. Jeśli pragniesz prawdziwej mocy – już teraz staraj się mierzyć z małymi rzeczami.

Ostatecznie pytanie brzmi: czy naprawdę zależy ci na rozwoju? Jeśli uparcie będziesz oczekiwał, że życie ma się dopasować do twoich preferencji, przez całe życie będziesz się z tym zmagał. Jeśli natomiast jesteś gotów wykorzystać każde poruszenie jako okazję do uwolnienia tego, co cię ogranicza – odnajdziesz prawdziwą wolność. Najwyżsi mistrzowie duchowi nie unikają życia – w pełni je akceptują, ponieważ przestali mu się opierać. Jeśli chcesz radzić sobie z trudnymi sytuacjami, zacznij od pozbycia się tej części siebie, która nie potrafi sobie z nimi poradzić. To jest prawdziwa praca – jeśli ją podejmiesz, przekonasz się, że całe życie może stać się drogą twojego przebudzenia.

6.3

Jak mogę zrezygnować z własnych skłonności i opinii, nie zaprzeczając swojej indywidualności?

Nie musisz wypierać się swoich skłonności ani opinii – musisz jedynie nauczyć się właściwie do nich odnosić. Istnieje wiele aspektów twojego istnienia: ciało, emocje, myśli – a także ty, czyli świadomość, która zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę. Błąd polega na tym, że uważasz, iż twoje skłonności cię definiują. Tak nie jest. To tylko uwarunkowane reakcje oparte na przeszłych doświadczeniach – jak u psów Pawłowa, które śliniły się na dźwięk dzwonka. Miałeś jakieś doświadczenie, zostało ono w tobie zapisane i teraz to przeszłe wrażenie kształtuje twoje reakcje. Pytanie nie brzmi, czy masz jakieś skłonności – pytanie brzmi: co z nimi robisz?

Gdy pojawia się jakaś preferencja, nie tłum jej, ale też ślepo za nią nie podążaj. Po prostu ją zauważ. Jeśli ktoś oferuje ci dwa posiłki – jeden, który zawsze powoduje u ciebie problemy żołądkowe, i drugi, który lubisz – to oczywiste, że będziesz się ku jednemu skłaniał. I to jest w porządku. Ale jeśli jesteś bardzo głodny i ktoś daje ci jedzenie, którego nie znasz, czy pozwolisz, by twoja preferencja powstrzymała cię od jedzenia? Na tym polega różnica. Nie pozwalasz, by skłonności tobą rządziły – używasz mądrości, by podejmować decyzje pomimo nich, a nie pod ich dyktando.

Gdy pojawia się silna skłonność lub opinia, wycofaj się i obserwuj. Zauważ tę część siebie, która mówi: „chcę tego” albo „nie chcę tamtego”. Zobacz ją taką, jaka jest – jako realizujący się wzorzec. Jeśli się jej trzymasz – ona tobą rządzi. Jeśli z nią walczysz – ona też tobą rządzi. Zamiast tego pozwól jej przepłynąć i pozwól życiu rozwijać się poza granicami twoich osobistych uwarunkowań. Kiedy nie pozwalasz, by preferencje rządziły twoimi działaniami, nie tracisz siebie, lecz się uwalniasz.

6.4

Czy istnieją jakieś skłonności uniwersalne? Na przykład – kto chciałby zachorować na śmiertelną chorobę? Jeśli coś takiego się wydarzy, jak radzić sobie z tym na poziomie duchowym?

Jeśli chorujesz na śmiertelną chorobę, to nie ma to nic wspólnego ze skłonnością. Nie jest łatwo to przyjąć, ale trzeba pogodzić się z faktem, że ciało jest chore i w niedługim czasie odejdzie. Masz wtedy dwie możliwości: albo tego nie zaakceptujesz – co tylko dołoży dodatkowe cierpienie psychiczne do fizycznego – albo zrobisz wszystko, by odpuścić wewnętrzny opór i odnaleźć spokój w swoich ostatnich dniach. To właśnie oznacza wykorzystanie tej sytuacji do rozwoju duchowego.

Z drugiej strony, jeśli nie masz śmiertelnej choroby, ale twój umysł cierpi dlatego, że możesz na nią zachorować, wtedy to właśnie twoja niechęć tworzy niepotrzebne cierpienie. W takiej sytuacji spojrzyj w głąb siebie i zobacz, dlaczego robisz sobie coś tak destrukcyjnego. Nic złego się nie dzieje – ale ponieważ nie chcesz, żeby w przyszłości stało się coś złego, cierpisz już teraz. Innymi słowy: to nie życie ci to robi – ty sam to sobie robisz. Trzeba spojrzeć głębiej i zobaczyć, dlaczego umysł działa w ten sposób.

Zauważysz wtedy, że przeszkodą są przeszłe doświadczenia, które w sobie zatrzymałeś. Te blokady hamują naturalny przepływ twojej energii, przez co czujesz się osłabiony i pełen niepokoju o przyszłość. Jeśli usuniesz te ukryte blokady, wypełni cię energia i siła, a także doświadczysz głębokiej miłości i inspiracji. W takim stanie wewnętrznym nie ma pragnień ani lęków – czujesz się głęboko spełniony, niezależnie od tego, co się dzieje. Wiesz, że poradzisz sobie z tym, co przyjdzie, więc po co się martwić?

Ucz się korzystać z życia i uczestniczyć w jego wydarzeniach z pasją, miłością i akceptacją dla samego faktu, że żyjesz na tej planecie. Nie niszcz swojego życia tylko dlatego, że nie odpowiada ono twoim preferencjom.

6.5

Uczysz, że nasze osobiste preferencje mogą zniekształcać rzeczywistość. A co z naszymi wartościami? Czy wartości pełnią jakąś rolę w duchowej drodze, czy też są jedynie kolejną formą preferencji?

Twoje pytanie pokazuje, że bardzo dobrze rozumiesz, jak powstają pojęcia w twoim umyśle i sercu. Jesteśmy uwarunkowani przez nasze środowisko. Gdybyś dorastał w kulturze opartej na polowaniu, nie widziałbyś nic złego w jedzeniu mięsa. Gdybyś wychował się w jednym z aśramów Mahatmy Gandhiego, uznałbyś zabijanie i jedzenie zwierząt za niemoralne. Co więcej, nie tylko sam byś tak uważał – używałbyś tych wartości także do oceniania innych.

Ponieważ każdy z nas ma inne doświadczenia życiowe, naturalne jest, że kierujemy się różnymi wartościami. Można jednak zapytać: czy istnieją wartości uniwersalne, właściwe dla wszystkich? Na przykład główne przykazanie mówi: „Nie zabijaj”. A jednak ludzie znajdują wiele wyjątków od tej zasady – zabijamy w „sprawiedliwych” wojnach (np. aby powstrzymać Adolfa Hitlera), wykonujemy wyroki śmierci i tak dalej. Niezależnie od tego, jakie są twoje wartości – nie wszyscy się z nimi zgodzą.

Jak więc żyć bez wartości? Nie da się. Opierasz swoje życie na wartościach, tak samo jak masz ciało, umysł i serce. Duchowość nie polega na życiu bez nich – ani na życiu bez wartości. To naturalne, że z czasem wykształciłeś wartości i że mogą się one zmieniać wraz z nowymi doświadczeniami. Zaakceptuj, że to będzie się działo – ale jednocześnie zaakceptuj, że inni ludzie mają inne wartości, które są dla nich równie ważne jak twoje dla ciebie. To jest klucz do wyjścia poza swoje osobiste „ja”. Masz swoje osobiste „ja”, ale jednocześnie możesz przekroczyć przekonanie, że twój sposób widzenia jest jedynym właściwym. To tylko twoja perspektywa – inni widzą świat inaczej. Staraj się być tym, kto rozumie, skąd biorą się te różnice, akceptuje je i działa na rzecz harmonii.

Żyj zgodnie ze swoimi wartościami, ale pozostań otwarty na innych. Nie pozwól, aby twoje wartości zamknęły ci serce na resztę świata.

6.6

Jak postrzegasz dążenie do zaspokajania swoich skłonności?

W życiu istnieje naturalna harmonia. Każdy aspekt istnienia służy całości. Rośliny wywodzą się z gleby, wody i światła słonecznego, zwierzęta je zjadają, a gdy umierają, ich ciała wracają do ziemi. Wszystko uczestniczy w cyklu stworzenia. Kiedy jesteśmy w harmonii z całością, służąc chwilom, które się przed nami pojawiają, spełniamy swoją rolę w życiu. Nazywa się to wypełnianiem swojej dharmy, a także byciem w tao. Uczestniczenie w tej harmonii wymaga od nas korzystania z ciała, umysłu oraz inspiracji i kreatywności płynącej z serca. Gdy żyjemy w ten sposób, jesteśmy w zgodzie z życiem i rozwijamy się poprzez doświadczenia, które nas spotykają.

Kiedy jednak coś w sobie blokujemy, ponieważ nie chcemy zaakceptować przepływu życia, przyjąć go takim, jakie się przed nami pojawia, wprowadzamy do naszego świata zakłócenie. Aby poradzić sobie z tym wewnętrznym niepokojem, używamy umysłu, próbując ustalić, co musi się wydarzyć, żebyśmy poczuli się lepiej, a nie gorzej. To właśnie nazywamy skłonnościami. To coś bardzo osobistego i w ogóle niezainteresowanego służeniu życiu takim, jakie jest. Obchodzi je tylko nasze „ja” i to, jak chcemy, żeby życie wyglądało. To źródło wszelkich wojen, nierówności, nienawiści i uprzedzeń. Wszyscy chcemy, żeby życie toczyło się po naszej myśli – i z całych sił się staramy, aby takie było.

Wraz z rozwojem duchowym uczymy się odpuszczać te egocentryczne myśli i emocje. Gdy one słabną, słabną także nasze osobiste preferencje. Coraz wyraźniej widzimy, czego życie od nas chce – i jesteśmy gotowi temu służyć. Wchodzimy w harmonię z życiem. W końcu staje się to naszą jedyną inspiracją: służyć stworzeniu – takiemu, jakie się przed nami rozwija. Gdy nasze blokady opadają – bo przestajemy je podtrzymywać – spontanicznie pojawia się w nas radość. Ta radość jest bezwarunkowa.

Aby odczuwać miłość i pasję do całego życia, nie potrzeba, by rzeczy były takie, a nie inne. Poddanie tego, co osobiste, i służenie całości staje się naszym sposobem życia. Ostatecznie przyciągamy do siebie najwyższy możliwy stan istnienia, oddając swoją wolę sile, która tworzy wszystko.