Mundial. Z orlika na stadiony świata! - Wioletta Piasecka - ebook + audiobook
NOWOŚĆ

Mundial. Z orlika na stadiony świata! ebook i audiobook

Wioletta Piasecka

5,0

Ten tytuł dostępny jest jako synchrobook® (połączenie ebooka i audiobooka). Dzięki temu możesz naprzemiennie czytać i słuchać, kontynuując wciągającą lekturę niezależnie od okoliczności!
Opis

WEJDŹ DO GRY, W KTÓREJ LICZY SIĘ KAŻDA MINUTA!

Ta książka to bilet na największe boiska świata czy to dla przyszłego króla strzelców, czy nieustraszonej bramkarki! „MUNDIAL. Z orlika na stadiony świata"" to absolutny must-have dla każdego fana i fanki futbolu.

Szóstka przyjaciół, ciasne podwórko i jedno wielkie marzenie: być jak Lewandowski, Yamal czy Mbappé. Ale droga na szczyt to nie tylko efektowne gole. To także bolesne porażki, po których trudno się podnieść z murawy. Czy po fatalnym meczu, który podcina skrzydła i odbiera wiarę w sukces, przyjaciele zdołają uratować swoją drużynę? Czy przyjaźń wytrzyma próbę sił, gdy stawką jest gra o wszystko?

A to dopiero początek emocji!

W środku znajdziesz coś jeszcze! Oprócz wzruszającej i przezabawnej opowieści, przygotowaliśmy dla Ciebie MUNDIALOWY NIEZBĘDNIK:

⚽ 50 niesamowitych ciekawostek o Mistrzostwach Świata!

Poznaj rekordy, historie i sekrety najważniejszego turnieju globu i zostań ekspertem, którego nikt nie zagnie!

Poczuj emocje, poznaj fakty i wkrocz do świata wielkiej piłki!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 75

Rok wydania: 2026

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 2 godz. 2 min

Rok wydania: 2026

Lektor: Józef Pawłowski

Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Julia_mistrz

Nie oderwiesz się od lektury

Bardzo ciekawa.
00



Drużyna marzeń

To małe osiedlowe boisko nie było najpiękniejsze. Pordzewiałe bramki od dawna prosiły się o malowanie, a wystające kępy traw były przyczyną wielu boleśnie zdartych kolan. Jednak chłopakom z Osiedla Zatorze wydawało się najwspanialsze na świecie. Czuli się tu jak na Santiago Bernabéu. Ileż to boisko widziało wzlotów i upadków… Marzenia o wielkich piłkarskich karierach sięgały nieba, każdy z tych młodych futbolistów oddałby wszystko, by grać w profesjonalnym klubie.

Właśnie na tym boisku szóstka dziewięcioletnich przyjaciół: Riki, Bocian, Oskar, Grubson, Bizon i Młody w pierwszy dzień wakacji przyrzekła sobie, że w niedalekiej przyszłości każdy z nich będzie gwiazdą futbolu i to co najmniej taką jak Robert Lewandowski, Leo Messi czy Cristiano Ronaldo.

− Dziś zakładamy drużynę – oświadczył uroczyście Riki. – Ale taką z prawdziwego zdarzenia. Gierka bez celu jest dobra dla dzieci. My będziemy dawać z siebie wszystko i wkrótce wypatrzą nas łowcy talentów. – Rozmarzył się. – Musimy brać udział w turniejach osiedlowych – dodał.

CIEKAWOSTKA #1

Najbardziej utytułowany kraj

Czy wiesz, że Brazylia to kraj kawy, samby i… piłki nożnej? Tutaj futbol to prawdziwa religia. Niezależnie od tego, czy jesteś na wąskich uliczkach wielkich miast, na pięknych plażach Copacabany, czy na wsi – wszyscy, dzieci i dorośli, grają w piłkę nożną.

Nie ma wyjątków – cały kraj ogląda i kocha futbol, a niemal każde dziecko marzy o wielkiej piłkarskiej karierze. To właśnie Brazylia jest najbardziej utytułowaną reprezentacją w historii mistrzostw świata. Jako jedyna sięgała po złoto aż pięciokrotnie: w 1958, 1962, 1970, 1994 oraz 2002 roku.

W swoim ostatnim zwycięskim finale Brazylijczycy pokonali Niemców 2:0, a obie bramki zdobył Ronaldo, trafiając do siatki w 67. i 79. minucie meczu i pokonując legendarnego bramkarza Olivera Kahna. Od tamtego pamiętnego spotkania Brazylia czeka na kolejne mistrzostwo świata już ponad 20 lat.

Czy uda im się sięgnąć po złoto po raz szósty na północnoamerykańskich stadionach?

− Nikt nas nie pokona! – krzyknął Oskar.

− Musimy codziennie trenować – stwierdził Bocian zdecydowanym głosem.

− Nawet w deszcz! – Oskar, który bardzo lubił ekstremalne warunki i w przyszłości, oprócz kariery piłkarskiej, chciał zostać kaskaderem, zapalił się do nowego pomysłu.

− Nawet w deszcz – przyznał Riki, który o futbolu wiedział wszystko, znał biografie wielu piłkarzy i często opowiadał różne ciekawostki. − Zresztą najlepsze mecze rozgrywają się w deszczu, bo wtedy wynik jest nieprzewidywalny.

− Musimy wymyślić nazwę drużyny. Każdy ma jeden głos. Zaczynamy od Bizona – oznajmił Bocian.

− Real Madryt Zatorze – wypalił bez zastanowienia Bizon. Właściwie nie musiał tego mówić. Od dawna wszyscy wiedzieli, że jest w Realu zakochany.

− Zdecyduj się, albo Madryt, albo Zatorze – zniecierpliwił się Oskar, miłośnik Barcelony.

− Okej. Real Zatorze – odparł Bizon ugodowo. – Real to mocna drużyna i ta nazwa mnie się podoba – wyjaśnił.

− Wolę FC Barcelona Zatorze! – zawołał Oskar. – Tak po prostu ładniej brzmi.

− Milan Zatorze – rzucił Bocian. – Milan to klub z tradycjami, a chcemy, żeby nasza drużyna przetrwała długie lata.

− Teraz Młody. Mów – ponaglał Bizon.

− Może Chelsea Zatorze? Chelsea to bardzo bogaty klub.

CIEKAWOSTKA #2

Najszybsza bramka

 

Ten niezwykły rekord należy do legendy tureckiej piłki nożnej – Hakana Şüküra. Najszybciej strzelony gol w historii mistrzostw świata padł w meczu o trzecie miejsce pomiędzy Koreą Południową a Turcją podczas mundialu w 2002 roku, rozgrywanego w Korei Południowej i Japonii. Turcy objęli prowadzenie już w  11. sekundzie spotkania, wprawiając kibiców na całym świecie w osłupienie. Ostatecznie zwyciężyli Turcy, pokonując gospodarzy 3:2, dzięki czemu sięgnęli po brązowy medal. Był to – jak dotąd – największy sukces Turcji w historii występów na mistrzostwach świata.

− Sporting Zatorze. W Sportingu Lizbona zaczynał CR7, a on jest dla mnie wzorem – oświadczył Grubson.

− Cristiano nie zaczynał w Sportingu, tylko w malutkim klubie Androinha, w którym jego tata sprzątał stadion – sprostował Riki. − Proponuję jednak MKS Zatorze. MKS to klub z naszego miasta, bądźmy więc lojalni – dodał.

− No to ładnie! Każdy chce czegoś innego. Wciąż nie mamy nazwy – zdenerwował się Oskar. − I co teraz?

− A co powiecie na FC Zatorze? – spytał Riki. − FC Barcelona ma w założeniach coś więcej niż tylko klub. Tym „czymś więcej” są: szacunek, przyjaźń i zespołowa gra, a także wzajemna pomoc. A nam przecież właśnie o to chodzi, by nie tylko dobrze grać, ale się wzajemnie wspierać i tworzyć drużynę, w której, jak to się mówi, „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

− FC Zatorze! Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! – krzyknęli chłopcy tak głośno, że echo rozniosło się po osiedlu.

Na kapitana jednogłośnie wybrano Rikiego. Raz, że do niego należał pomysł powstania drużyny, a dwa – był po prostu bardzo fajnym kumplem.

Od tego dnia codziennie, czy słońce, czy deszcz, chłopaki z FC Zatorze trenowali w pocie czoła.

Riki stał na bramce i trzeba przyznać, że znał się na rzeczy. Parady bramkarskie były dla niego chlebem powszednim. Wzorował się na Jerzym Dudku i oczywiście Ikerze Casillasie. Obronę stanowili: po lewej Bizon, który biegał dość szybko i często podczas jednego meczu grał na wszystkich pozycjach, a po prawej nieco wolniejszy Grubson. Rozgrywającym był Młody, trochę niższy od rówieśników, przez co wydawał się od nich młodszy, za to był bardzo szybki i potrafił podać piłkę z wielką precyzją. W ataku grali Oskar i Bocian. Niestety, ta formacja nie była najmocniejszą stroną drużyny. Bocian czasami zbyt długo przymierzał się do oddania strzału i bywało, że ktoś sprzątnął mu futbolówkę sprzed nosa. Natomiast Oskar strzelał z pierwszej piłki, ale często jego strzały kończyły się wysłaniem jej w kosmos.

− Jesteśmy do niczego! – Oskar po przegranym meczu z chłopakami z sąsiedniego bloku rzucił się na trawę. − Gdyby Bocian nie cackał się tyle i podał mi piłę, to mielibyśmy szansę wygrać.

− Policz lepiej, ile razy spudłowałeś – odgryzł się Bocian.

− Ej, panowie – uspokajał Riki – zapomnieliście już? FC Zatorze to coś więcej niż klub. Nie wytykajmy sobie błędów, tylko myślmy, jak poprawić wyniki.

− Słuchajcie, trzeba zrobić jakieś ustalenia co do treningów.

− I diety. – Bizon nie wytrzymał. – Spójrzcie na Grubsona, on ciągle wcina słodycze. Kompletnie nie ma siły biegać.

− Odczep się – rzucił zdenerwowany Grubson, który nawet w tej chwili coś podjadał.

− Ej, ej, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, ale faktycznie, o diecie też trzeba pomyśleć.

− Od dziś pijemy tylko wodę, żadnych kolorowych napoi, żadnych słodyczy – stwierdził Bizon kategorycznie.

− W ogóle? – Grubson z tak żałosną miną spojrzał na kolegów, że ci wybuchnęli śmiechem.

− No dobra, po wygranym meczu możemy zjeść coś słodkiego – stwierdził Bocian ugodowo.

− I zawsze przed treningiem robimy rozgrzewkę – dorzucił Riki.

CIEKAWOSTKA #3

Pierwsze mistrzostwa

Pierwsze mistrzostwa świata w piłce nożnej odbyły się w 1930 roku w Urugwaju. Udział wzięło jedynie 13 reprezentacji – Argentyna, Belgia, Boliwia, Brazylia, Chile, Francja, Jugosławia, Meksyk, Paragwaj, Peru, Rumunia, Stany Zjednoczone oraz Urugwaj. Było to spowodowane głównie wysokimi kosztami dalekiej podróży. Urugwaj został wskazany na gospodarza turnieju ze względu na sukcesy, jakie odniosła reprezentacja podczas letnich igrzysk olimpijskich w 1924 i 1928 roku, gdzie urugwajska ekipa sięgała po złoto. Wszystkie mecze zostały rozegrane w stolicy kraju – Montevideo. W rozgrywkach zwyciężyli gospodarze turnieju, pokonując reprezentację Argentyny 4:2, a mecz finałowy, według oficjalnych danych, oglądało około 93 tysięcy osób.

− Możemy też podejrzeć, jak w MKS-ie wyglądają treningi. Zrobimy identyczne. – Milczący dotąd Młody wpadł na genialny pomysł.

− Super. – Bizon spojrzał na niego z uznaniem. − Jutro idziemy na stadion.

Redakcja

Agnieszka Czapczyk

 

Korekta

Janusz Sigismund

 

Skład i łamanie wersji do druku, projekt graficzny okładki

Agnieszka Kielak

 

Zdjęcie na okładce wykorzystano w celach edukacyjnych:

Robert Lewandowski i Piotr Zielinski, fot.: Jamie Johnston/Imago Sport and News/East News

 

Grafiki wykorzystane na okładce i w środku

AdobeStock

 

© Copyright by Skarpa Warszawska, Warszawa 2026

© Copyright by Wioletta Piasecka, Sebastian Piasecki, Warszawa 2026

 

Wydanie pierwsze

ISBN: 9788384303405

 

Zezwalamy na udostępnianie okładki książki w internecie.

 

 

 

WYDAWCA

Agencja Wydawniczo-Reklamowa

Skarpa Warszawska Sp. z o.o.

ul. K.K. Baczyńskiego 1 lok. 2

00-036 Warszawa

tel. 22 416 15 81

[email protected]

www.skarpawarszawska.pl

@skarpawarszawska

 

Przygotowanie wersji elektronicznej

Spis treści

Okładka

Strona tytułowa

Drużyna marzeń

Strona redakcyjna

Punkty orientacyjne

Spis treści