Oferta wyłącznie dla osób z aktywnym abonamentem Legimi. Uzyskujesz dostęp do książki na czas opłacania subskrypcji.
14,99 zł
Pierwsza tematyczna antologia papieża Leona XIV z jego osobistym wprowadzeniem. Według klucza 10 słów, po raz pierwszy w sposób uporządkowany przedstawia duchową i teologiczną myśl nowego papieża, czerpiąc z jego nauczania. Te słowa-klucze stanowią swoisty kod, według którego papież odczytuje i ukazuje nam istotę wiary chrześcijańskiej: Chrystus, serce, Kościół, misja, komunia, pokój, ubodzy, kruchość, sprawiedliwość, nadzieja. To unikalny tekst, dzięki któremu nie tylko bliżej poznajemy duchowy rdzeń nauki Leona XIV, ale również sami jesteśmy prowadzeni w centrum chrześcijańskiej wiary stojącej wobec wyzwań współczesnego świata.
Dziesięć słów. Dziesięć słów to niewiele, ale mogą one stanowić początek dyskusji na temat bogactwa życia chrześcijańskiego. Na początek chciałbym wybrać trzy z tych dziesięciu słów, aby rozpocząć swoisty dialog z tymi, którzy będą czytać te strony: Chrystus, komunia, pokój… Na pierwszy rzut oka mogą się one wydawać terminami niepowiązanymi, nie mającymi ze sobą związku. Ale tak nie jest. Można je połączyć w relację, którą chciałbym tutaj pogłębić wraz z wami, drodzy czytelnicy, abyśmy mogli wspólnie dostrzec jej nowość i znaczenie…
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 75
Tytuł oryginału: La forza del Vangelo. La fede cristiana in 10 parole
Tytuły rozdziałów i paragrafy zostały dodane przez redaktora.
Tłumaczenie: Jacek Partyka
Redakcja i korekta: Wydawnictwo AA
Projekt okładki: Magdalena Spyrka
Zdjęcia: Stefano Spaziani
© 2025 Dicastero per la Comunicazione – Libreria Editrice Vaticana
Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo AA, Kraków 2026
ISBN 978-83-8340-274-1
Wydawnictwo AA s.c.
31-574 Kraków, ul. Ciepłownicza 29
tel.: 12 345 42 00, 695 994 193
e-mail: [email protected]
www.religijna.pl
Na zlecenie Woblink
woblink.com
plik przygotował Jan Żaborowski
Dziesięć słów. Dziesięć słów to niewiele, ale mogą one zainicjować dyskusję o bogactwie życia chrześcijańskiego. Dlatego na początek, jako wstęp do dialogu z tymi, którzy przeczytają tę książkę, z owych dziesięciu słów chciałbym wybrać trzy: Chrystus, wspólnota, pokój.
Na pierwszy rzut oka te pojęcia mogą się wydawać niepowiązane, oderwane od siebie. Ale tak nie jest. Mogą one spleść się w relację, którą, drodzy czytelnicy, chciałbym tutaj z wami zgłębić, abyśmy razem mogli uchwycić jej nowość i znaczenie.
Przede wszystkim – centralne miejsce Chrystusa. Każdy ochrzczony otrzymał dar spotkania z Nim. Jego światło i Jego łaska dotarły do niego. Oto czym jest wiara: nie jest to tytaniczny wysiłek, aby dotrzeć do Boga nadprzyrodzonego, lecz przyjęcie Jezusa do naszego życia, odkrycie, że oblicze Boga nie jest daleko od naszego serca. Pan nie jest istotą magiczną ani tajemnicą niemożliwą do poznania, stał się nam bliski w Jezusie, w tym Człowieku urodzonym w Betlejem, zmarłym w Jerozolimie, zmartwychwstałym i żyjącym dzisiaj. Dzisiaj!
A tajemnica chrześcijaństwa polega na tym, że ten Bóg pragnie zjednoczyć się z nami, stać się nam bliski, zostać naszym przyjacielem. W taki sposób, żebyśmy stali się Nim. Święty Augustyn pisze: „Rozumiecie, bracia? Czy zdajecie sobie sprawę z łaski, jaką Bóg na was wylał? Zdumiewajcie się, radujcie: staliśmy się Chrystusem! Jeśli Chrystus jest głową, a my członkami, to On i my stanowimy pełnego człowieka”1. Wiara chrześcijańska to udział w życiu Bożym poprzez doświadczenie człowieczeństwa Jezusa. W Nim Bóg nie jest już jakąś koncepcją czy zagadką, ale Osobą, która jest blisko nas. Augustyn wszystkiego tego doświadczył w nawróceniu, na własnej osobie doświadczając siły przyjaźni z Chrystusem, który radykalnie odmienił jego życie: „Gdzie byłeś, kiedy Cię szukałem? Ty byłeś przede mną, ale ja byłem daleko od samego siebie i nie mogłem odnaleźć siebie. Tym mniej odnajdywałem Ciebie”2.
Chrystus, ponadto, jest podstawą wspólnoty. Całe jego istnienie zostało naznaczone pragnieniem, aby być mostem: mostem pomiędzy ludzkością i Ojcem, mostem pomiędzy osobami, które spotykał, mostem pomiędzy Nim a tymi, którzy byli na marginesie ludzkości. Kościół jest tą wspólnotą z Chrystusem, która trwa w historii. I to jest wspólnota, która w jedności ucieleśnia różnorodność. Augustyn sięga po obraz, mianowicie obraz ogrodu, aby przedstawić piękno wspólnoty wiernych, która ze swych różnic tworzy wielość zmierzającą do jedności, i która nie popada w nieporządek chaosu: „Nosi w sobie, bracia, ów ogród Pana, nosi nie tylko róże męczenników, ale również lilie dziewic i wieńce małżeńskie oraz fiołki wdów. Jednym słowem, najdrożsi, niech ludzie nie wątpią w swoje powołanie w żadnym stanie życia: Chrystus umarł za wszystkich. Z całą prawdą, napisano o Nim: ‘[On] pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy’ (1 Tm 2,4)”3.
Ta wielorakość staje się wspólnotą w jedynym Chrystusie. Jezus łączy nas ponad naszymi osobowościami, ponad naszym pochodzeniem kulturowym i geograficznym, ponad naszymi językami i naszymi historiami. Jedność, którą On ustanawia pośród swoich przyjaciół, jest w niezwykły sposób płodna i przemawia do wszystkich: „Kościół składa się z wszystkich tych, którzy są w zgodzie z braćmi i którzy kochają bliźniego”4. W dzisiejszym świecie, naznaczonym tak wielu wojnami, chrześcijanie mogą i powinni być świadkami tej zgody, tego braterstwa, tej bliskości. To nie zależy wyłącznie od naszych sił, ale jest darem z nieba, prezentem od tego Boga, który, poprzez swojego Ducha, obiecał nam, że zawsze będzie u naszego boku, że będzie żył obok nas: „Człowiek tyle ma Ducha Świętego, na ile kocha Kościół”5.
Kościół, dom różnych ludów, może stać się znakiem, że nie jesteśmy skazani na to, aby żyć w odwiecznym konflikcie, i może ucieleśnić marzenie o ludzkości pojednanej, pokojowej, zgodnej. To marzenie, które ma swój fundament: Jezusa, jego modlitwę do Ojca za jedność Jego bliskich. A jeśli Jezus modlił się do Ojca, tym bardziej my powinniśmy się do Niego modlić, aby udzielił nam daru świata ogarniętego pokojem.
I, na koniec, po Chrystusie i po wspólnocie, pokój. Pokój, który nie jest owocem dominacji ani przemocy, który nie jest zdobyty przy pomocy nienawiści ani zemsty. To właśnie Chrystus, który, z ranami swojej Męki, spotyka się ze swoimi, mówiąc: „Pokój z wami”. Święci świadczyli o tym, że miłość zwycięża wojnę, że tylko dobroć przezwycięża zło i że brak przemocy może znieść ucisk.
Powinniśmy popatrzeć w twarz naszemu światu: nie możemy dłużej tolerować strukturalnych niesprawiedliwości, dzięki czemu ci, którzy posiadają, otrzymują coraz więcej, i vice versa – ci, którzy posiadają mniej, stają się coraz ubożsi. Istnieje niebezpieczeństwo, że nienawiść i przemoc, niczym na równi pochyłej, będą rozprzestrzeniać się coraz bardziej, aż nędza ogarnie całą ludzkość: to właśnie pragnienie wspólnoty, pragnienie uznania się wzajemnie za braci, jest antidotum na wszelki ekstremizm.
Ojciec Christian de Chergé, przeor klasztoru w Tibhirine, ogłoszony błogosławionym razem z innymi osiemnastoma duchownymi-męczennikami z Algierii, po przeżyciu doświadczenia spotkania twarzą w twarz z terrorystami, otrzymał od Chrystusa, we wspólnocie z Nim i wszystkimi dziećmi Bożymi, dar spisywania słów, które przemawiają do nas jeszcze dzisiaj, ponieważ pochodzą od Boga. Zadając sobie pytanie, jaką modlitwę mógłby skierować do Boga po tak trudnej próbie, mówiąc o tych, którzy przy użyciu przemocy zaatakowali klasztor, napisał: „Czy mam prawo prosić ‘rozbrój ich’, jeśli nie zacznę od tego, aby prosić ‘rozbrój mnie’ i ‘rozbrój nas’, jako wspólnotę? To moja modlitwa codzienna”.
Dokładnie na tej samej ziemi, w Afryce Północnej, około 1600 lat wcześniej św. Augustyn podkreślał: „Żyjmy dobrze, a czasy będą dobre. My jesteśmy czasami”6. Nasz czas możemy naznaczyć my sami, poprzez świadectwo, poprzez modlitwę do Ducha Świętego, aby uczynił nas mężczyznami i kobietami niosącymi pokój, poprzez przyjmowanie łaski Chrystusa i rozsiewanie w świecie woni Jego miłości i miłosierdzia. „My jesteśmy czasami”: nie pozwólmy, aby ogarnęło nas zniechęcenie wobec przemocy, której jesteśmy świadkami; prośmy Boga Ojca, każdego dnia, o moc Ducha Świętego, aby w mrokach historii zajaśniał żywy płomień pokoju.
Watykan, 16 października 2025
Leon XIV papież
Z perspektywy chrześcijańskiej prawda nie jest afirmacją abstrakcyjnych i oderwanych od życia zasad, lecz spotkaniem z samą Osobą Chrystusa, który żyje we wspólnocie wierzących. W ten sposób prawda nas nie oddala, przeciwnie – pozwala nam z większą siłą stawić czoła wyzwaniom naszych czasów, takim jak migracje, etyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji czy ochrona naszej ukochanej Ziemi.
Jak wielokrotnie nauczał nas Papież Franciszek, jesteśmy wezwani do świadczenia radosnej wiary w Chrystusa Zbawiciela. Dlatego także dla nas niezbędne jest powtarzanie: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16).
Mówię to przede wszystkim do siebie, jako Następcy Piotra, kiedy rozpoczynam tę moją misję Biskupa Kościoła, który jest w Rzymie, powołanego do przewodzenia w miłości Kościołowi powszechnemu, zgodnie ze słynnym stwierdzeniem św. Ignacego z Antiochii7. Wysłany w kajdanach do tego miasta, miejsca swojej zbliżającej się ofiary, pisał on do chrześcijan, którzy się tam znajdowali: „Wtedy będę naprawdę uczniem Jezusa Chrystusa, kiedy nawet ciała mego świat widzieć nie będzie”8. Odnosił się do tego, że zostanie pożarty przez dzikie zwierzęta w cyrku – i tak się stało – ale jego słowa odnoszą się, w szerszym sensie, do nieodzownego zobowiązania każdego, kto pełni w Kościele posługę władzy: zniknąć, aby pozostał Chrystus, stać się małym, aby On był poznany i uwielbiony (por. J 3,30), poświęcić się do końca, aby nikomu nie zabrakło możliwości poznania Go i kochania.
1 św. Augustyn, Komentarz do Ewangelii św. Jana, 21, 8.
2 Tenże, Wyznania, V, 2.2.
3 Tenże, Kazania, 304, 3.
4 Tamże, 359, 9
5 Tenże, Komentarz do Ewangelii św. Jana, 32, 8.8.
6 Tenże, Kazania, 80, 8.
7 Por. św. Ignacy Antiocheński, List do Rzymian, Prolog.
8 Tamże, IV, 1.
Okładka
Karta tytułowa
Karta redakcyjna
Spis treści
Chrystus jest naszą gwiazdą polarną
Przypisy
Okładka
Strona tytułowa
Strona redakcyjna
Spis treści
Meritum publikacji
