Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Bestseller New York Timesa!
Zmień swoje myślenie o pieniądzach – a twoje życie stanie się bogatsze.
Czy masz wrażenie, że ciągle pracujesz, ale wciąż ci brakuje pieniędzy? Czujesz się uwięziony w niekończących się rachunkach i stresie o bezpieczeństwo finansowe? Lewis Howes, autor bestsellerów i twórca jednego z najpopularniejszych podcastów rozwojowych na świecie – The School of Greatness – pokaże ci, że wszystko zaczyna się od twojego nastawienia.
Twoja relacja z pieniędzmi to nie tylko liczby – to sposób, w jaki myślisz o sobie, o obfitości i o własnej wartości. Dopóki jej nie uzdrowisz, żadne decyzje finansowe nie przyniosą trwałej zmiany.
Dzięki tej książce dowiesz się, jak:
• odkryć swój styl finansowy i zrozumieć, dlaczego pieniądze „uciekają”,
• zbudować nastawienie na obfitość, które przyciąga dobrobyt,
• stworzyć mapę finansową i jasno określić cele,
• docenić swoją wartość i zwiększyć potencjał zarobkowy,
• znaleźć mentorów finansowych, którzy pomogą ci osiągnąć więcej.
To nie jest kolejny poradnik o inwestowaniu. To książka o tym, jak pokochać pieniądze – i sprawić, by one pokochały ciebie.
Dzięki praktycznym wskazówkom, ćwiczeniom i inspirującym historiom odkryjesz, że prawdziwe bogactwo zaczyna się od wewnętrznej przemiany.
Kiedy zmieniasz swoje nastawienie, pieniądze przestają być problemem – stają się narzędziem, które wspiera twoje marzenia.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 302
Rok wydania: 2026
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Inne książki Lewisa Howesa
Mentalność zwycięzcy. Odblokuj moc swojego umysłu i żyj najlepszym życiem
The School of Greatness: A Real-World Guide to Living Bigger, Loving Deeper, and Leaving a Legacy
The Mask of Masculinity: How Men Can Embrace Vulnerability, Create Strong Relationships, and Live Their Fullest Lives
TYTUŁ ORYGINAŁU:
Make Money Easy: Create Financial Freedom and Live a Richer Life
Redaktor prowadzący: Wojciech Ciuraj
Wydawczyni: Katarzyna Masłowska
Redakcja: Sylwia Zazulak
Korekta: Małgorzata Denys
Projekt okładki: Wojciech Bryda
Copyright © 2025 by Lewis Howes
Copyright © 2026 for the Polish edition by Wydawnictwo Kobiece
Agnieszka Stankiewicz-Kierus sp.k.
Copyright © 2026 for the Polish translation by Krzysztof Krzyżanowski, 2025
Wszelkie prawa do polskiego przekładu i publikacji zastrzeżone. Powielanie i rozpowszechnianie z wykorzystaniem jakiejkolwiek techniki całości bądź fragmentów niniejszego dzieła bez uprzedniego uzyskania pisemnej zgody posiadacza tych praw jest zabronione.
Wydanie elektroniczne
Białystok 2026
ISBN: 978-83-8417-565-1
Grupa Wydawnictwo Kobiece | www.WydawnictwoKobiece.pl
Na zlecenie Woblink
woblink.com
plik przygotował Jan Żaborowski
Informacja:
Wierzę w Ciebie oraz w moc „wolności finansowej” i „cieszenia się bogatszym życiem”, ale zdaję sobie też sprawę, że te koncepcje mają bardzo osobisty wydźwięk i każdy może je rozumieć nieco inaczej. Zachęcam Cię do spojrzenia na tę książkę jak na pierwszy krok na drodze, która pomoże Ci zrozumieć relację łączącą Cię z pieniędzmi, i zastanowić, co przywołane powyżej pojęcia oznaczają dla Ciebie. To, co przemawia do mnie, nie musi wcale trafić do Ciebie – takie różnice są w pełni zrozumiałe!
Moim celem nie jest obiecywanie specyficznych rezultatów, lecz inspirowanie Cię, dostarczenie Ci informacji i wspieranie Twojego rozwoju. Wszelkie przywoływane w tej książce wydarzenia z mojej przeszłości są częścią mojej historii, natomiast Twoja opowieść i Twoje wyniki będą się przedstawiać inaczej, gdyż są elementami Twojej wyjątkowej egzystencji. Informacje, którymi się tutaj dzielę, są tylko przykładami i nie należy ich postrzegać w kategoriach porad finansowych lub prawnych. Jeśli chcesz sobie zapewnić wsparcie dopasowane do Twoich potrzeb, to zalecam skorzystanie z porad specjalistów, którzy mogą Ci pomóc w realizacji Twoich celów finansowych w wyjątkowej sytuacji, w jakiej się znajdujesz.
Odczuwam ogromną ekscytację na myśl o wspieraniu Cię podczas Twojej podróży wiodącej ku bogatszemu życiu!
Kradłem różne rzeczy i robiłem to bardzo często. Teraz nie jestem z tego dumny, ale na początku drugiej dekady swojego życia stałem się niemalże kleptomanem. Oczywiście nie napadałem na banki ani nie kradłem kosztownych rzeczy, lecz wykorzystywałem ten sam talent, który pozwalał mi wyobrazić sobie i przewidzieć pojawienie się luk na boisku sportowym – choć używałem tej zdolności, by lustrować sklepy, stacje benzynowe i restauracje.
Takie postępowanie stało się dla mnie swego rodzaju grą. Gdy tylko pojawiałem się w jakimś miejscu, wypatrywałem luster weneckich i kamer oraz sprawdzałem, gdzie znajduje się najbliższy pracownik. Czułem się niczym niepokonany magik odwołujący się do swojej zręczności: na przykład kupowałem jednego batona, a następnego wsuwałem niepostrzeżenie do kieszeni. Nie paliłem, ale kradłem papierosy tylko dlatego, że mogłem to zrobić.
Naprawdę wierzyłem, że nigdy nie zostanę przyłapany. Udawało mi się – aż nadszedł dzień, w którym okradłem jednego z klientów mojego ojca. Tata przez jakieś trzydzieści lat sprzedawał ubezpieczenia na życie, zarabiając w ten sposób na utrzymanie naszej rodziny. Bardzo ciężko pracował (niejednokrotnie wieczorami i w weekendy), żeby zawsze być do dyspozycji klientów. Pewnego dnia po treningu koszykówki zabrał mnie i mojego kolegę z drużyny do jednego ze swoich kontrahentów, który prowadził w okolicy gospodarstwo. Gdy panowie usiedli przy kuchennym stole i zajęli się interesami, razem z kolegą postanowiliśmy rozejrzeć się po domu.
Po dotarciu do sutereny wymieniliśmy porozumiewawcze spojrzenia, złapaliśmy za zimne, metalowe gałki szuflad biurka i zaczęliśmy grzebać w znajdujących się tam papierach. W taki właśnie sposób natrafiliśmy na nasz łup – dwadzieścia pięć dolców! Musiałem być tamtego dnia wyjątkowo hojny, ponieważ wręczyłem kumplowi dwadzieścia dolarów, a sam zachowałem tylko piątkę. Ostrożnie zamknęliśmy szuflady i wróciliśmy po schodach na górę, podekscytowani naszym znaleziskiem. To odczucie miało zniknąć dopiero w środku nocy.
Mocne światło padło znienacka na moją twarz, sprawiając, że usiadłem na łóżku. Przyciągająca uwagę sylwetka mojego ojca wznosiła się nade mną, a tata dopytywał, czy zabrałem pieniądze należące do jego klienta.
– Nie – odpowiedziałem, spoglądając na niego zaczerwienionymi oczami. – Niczego nie wziąłem.
To było kiepskie posunięcie. Tata zadzwonił już do domu mojego przyjaciela, który przyznał się do wszystkiego swoim rodzicom.
Rano wyruszyliśmy samochodem w godzinną podróż do gospodarstwa klienta mojego taty, a ja ściskałem w dłoni ukradzione pieniądze. Jechaliśmy w milczeniu, ale czułem gniew ojca siedzącego za kierownicą. Tata powiedział mi, że ten człowiek pojechał kupić paszę dla zwierząt, zajrzał do portfela i uświadomił sobie, że ma za mało pieniędzy. Wyobraziłem sobie, że wrócił do domu z pustymi rękami i musiał to jakoś wytłumaczyć swojej rodzinie. Wciąż pamiętam, jaki wstyd mi towarzyszył, gdy wysiedliśmy z samochodu i podeszliśmy do tamtego rolnika. Gdy wręczyłem mu jego pieniądze, spojrzał na mnie, po czym wyrwał je z mojej małej, złodziejskiej dłoni. To był jeden z najgorszych dni, jakie dotychczas przeżyłem.
Z perspektywy czasu wiem, że moja decyzja o zabraniu tamtych pieniędzy wywołała lawinę negatywnych następstw: tata nie mógł mi już ufać, jego klient nie chciał z nim współpracować, a ja zapamiętałem gniew mojego ojca i pozwoliłem, by ta emocja kształtowała mój sposób postrzegania pieniędzy nawet wtedy, gdy byłem już dorosły.
Na czym polega więc problem związany z pieniędzmi? Dlaczego część ludzi najwyraźniej podchodzi do nich ze spokojem i nie martwi się tym, ile ma lub wydaje? Dlaczego inni obawiają się ich utraty i nie chcą ich na nic wydawać oraz obsesyjnie sprawdzają stan konta, próbując monitorować nawet najdrobniejsze wydatki? Niektórzy mają ogromne długi. Inni sprawiają wrażenie osób, które nie mają pojęcia, ile kart kredytowych posiadają, i nigdy nie kontrolują salda swoich rachunków.
Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale to samo można powiedzieć o ubóstwie. W przeszłości zdarzało się, że nie miałem grosza przy duszy i zmagałem się z depresją. Kiedy indziej byłem spłukany, a mimo to towarzyszyło mi poczucie szczęścia. Oprócz tego spotykałem autentycznie szczęśliwych ludzi w niektórych spośród najuboższych zakątków świata.
Zdarzały się i takie okresy, kiedy miałem mnóstwo pieniędzy, a mimo to czułem się fatalnie; miałem też okazję obserwować wielu bogatych ludzi, którzy wiedli niezdrowe i nieszczęśliwe życie. Był również taki czas, gdy dysponowałem czymś, co można by nazwać sporą fortuną, i czułem spełnienie. Oprócz tego miałem do czynienia z bardzo zamożnymi ludźmi, którzy cieszyli się zdrową, pełną miłości egzystencją oraz wszechobecną hojnością, błogością i całkowitą wolnością. Wniosek jest jeden: szczęście, jakie towarzyszy Ci w życiu, nie jest bezpośrednio skorelowane z tym, ile pieniędzy posiadasz.
Powyższe spostrzeżenia mogą utwierdzić Cię w przekonaniu, że pieniądze są skomplikowanym zagadnieniem.
W wypadku większości z nas wszystko, co słyszeliśmy na temat bogactwa, jest nieprawdą. Wiele osób ma na przykład emocjonalny stosunek do pieniędzy. Wiem, że tak wygląda to w moim wypadku. W istocie może to być najważniejsza relacja intymna, z istnienia której nie zdajesz sobie sprawy. Niezależnie od tego, czy masz tę świadomość, przejawiasz jakiś stosunek do pieniędzy – a dopóki go nie uzdrowisz, nic nie zmieni się na lepsze. Jeśli bowiem nie dbasz o swoje pieniądze, to one nie zadbają o Ciebie.
Uczymy się tworzyć relację łączącą nas z pieniędzmi w taki sam sposób, w jaki zgłębialiśmy jako dzieci wiedzę o interakcjach z innymi ludźmi: polegamy na obserwacji i doświadczeniu. Nieświadomie kształtujemy swoje podejście do bogactwa, obserwując, jaki stosunek do niego mają nasi rodzice, starsi krewni i inne osoby. Trudno naprawić relację łączącą nas z inną osobą, a w wypadku czegoś tak skomplikowanego jak pieniądze to wyzwanie staje się jeszcze poważniejsze. Im dłużej jednak ignorujesz to, że Twoje podejście do pieniędzy można byłoby zmienić na lepsze, tym większy staje się ten problem. Choć czasem nie jesteśmy tego świadomi, większość z nas zmaga się z jakąś traumą finansową, która wpływa na naszą historię dotyczącą pieniędzy oraz styl ich traktowania. Wszystkie te kwestie przekładają się na nasze poczucie własnej wartości i pewność siebie oraz mogą odcisnąć piętno na naszej tożsamości, jeśli im na to pozwolimy.
Prawdę powiedziawszy, sądzę, że mnóstwo osób po prostu zrezygnowało z prób rozgryzienia tematu pieniędzy. Niezależnie od ich wysiłków jakiś element układanki wciąż nie pasuje do reszty. Podejrzewają, że szczęście w znacznej mierze zależy od pieniędzy, lecz ich zdaniem powinny one sprawiać wrażenie starego przyjaciela, natomiast częściej przypominają obcą osobę poznaną właśnie za pośrednictwem aplikacji randkowej. W jakimś sensie pieniądze wydają się zarówno dobrze znane, jak i zupełnie obce.
Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest skromna wiedza na temat pieniędzy. Nie chodzi tylko o to, że kiepsko orientujemy się w tym zagadnieniu, lecz także o to, że często nie mamy nawet świadomości rozmiarów naszej niewiedzy, co ma określone konsekwencje. Ponad trzy czwarte Amerykanów twierdzi, że żyje od wypłaty do wypłaty. Jedna czwarta utrzymuje, że nie odłożyła niczego na emeryturę, a co najmniej jedna piąta nie posiada żadnych oszczędności na czarną godzinę.
Niestety większości z nas po prostu nie nauczono rozsądnego podejścia do kwestii finansowych: nie wytłumaczono nam, jak zbudować zdrową relację z pieniędzmi, i nie pokazano, co mamy z nimi robić. Oczekuje się od nas, że gdzieś między liceum a studiami jakoś rozgryziemy ten temat lub nauczymy się improwizować. Nikt nie zapewnia nam także narzędzi, dzięki którym moglibyśmy opłacać podatki, mądrze inwestować nasze pieniądze lub nauczyć się unikać zadłużenia na kartach kredytowych.
Pieniądze odgrywają istotną rolę w zapewnianiu ludziom bezpiecznego i komfortowego życia, ale osoby pozbawione odpowiednich narzędzi i edukacji wpadają w swoistą pułapkę. Dzieci przyswajają wiedzę na temat pieniędzy głównie od swoich rodziców. Jeśli jednak w rodzinie kwestie finansowe pozostają tematem tabu (dokładnie tak wyglądało to u mnie w domu), to dzieci ruszają potem w świat nieświadome korzyści i zagrożeń związanych z pieniędzmi.
Napisałem tę książkę, ponieważ chciałem zgłębić własne problemy dotyczące pieniędzy i przekonać się, jak mogę je rozwiązać, by móc cieszyć się zdrowszym podejściem do spraw finansowych. Większość z nas boryka się z takimi trudnościami przez całe życie, a jeśli nie nauczymy się sobie z nimi radzić, to będą one bezpośrednio wpływały na wszystkie tworzone przez nas relacje międzyludzkie.
W ciągu ostatniej dekady miałem okazję nawiązywać kontakty i dyskutować w ramach swojego programu The School of Greatness z niektórymi spośród najbogatszych ludzi na świecie, a także z osobami, które doszły od zera do milionów, oraz z tymi, które wszystko straciły. Znam też wielu bogatych ludzi, którzy nie są szczęśliwi, a ich stosunku do pieniędzy nie można nazwać zdrowym. Nadal są przekonani, że wszystko stracą, lub wierzą, iż innym zależy tylko na ich pieniądzach, w związku z czym nie mogą nikomu ufać. Bogactwo staje się w takiej sytuacji źródłem stresu, a nie spokoju. Wszystkie te osoby dzieliły się ze mną swoimi tajemnicami dotyczącymi tego, co robić i czego nie robić z pieniędzmi – a co istotniejsze, jak nie dopuścić, by pieniądze zaczęły kontrolować Twoje życie.
Jeśli jesteś więźniem relacji łączącej Cię z pieniędzmi, to przez całe życie będziesz się czuć jak w pułapce. Jeżeli jednak pozwolisz sobie na swobodę w podejściu do tej kwestii, to zyskasz możliwość otworzenia się na bogactwa wykraczające poza Twoje najśmielsze oczekiwania – i nie mam tu na myśli wyłącznie dóbr materialnych. Tak się bowiem składa, że według mnie pieniądze nie są najważniejszą rzeczą w życiu, ale mogą najpierw zapewnić Ci dostęp do tego, co naprawdę się dla Ciebie liczy, a potem pozwolić Ci jeszcze bardziej się tym cieszyć.
Jeżeli zdarzyło Ci się kiedyś rozważać pytania: „Dlaczego wszystkie te sprawy związane z pieniędzmi muszą być takie skomplikowane?” albo „Dlaczego nie mogę po prostu osiągnąć wolności finansowej?”, to mam dla Ciebie dwie dobre wiadomości. Po pierwsze nie jesteś jedyną osobą, która się nad tym zastanawia. Wszyscy borykamy się z tymi problemami. Po drugie możesz wieść bogatsze życie. Pokażę Ci, jak to zrobić.
Chcę Ci pomóc uwierzyć, że możesz sprawić, by pieniądze Cię pokochały, dzięki czemu poczujesz swobodę i towarzyszącą Ci obfitość. Przysługuje Ci bowiem prawo do godnego i radosnego życia, w którym pieniądze nie będą Cię nigdy pozbawiały spokoju.
Krok
Poznaj swoją opowieść dotyczącą pieniędzy
Rozwój zaczyna się od samoświadomości, lecz zbyt wiele osób nigdy nie zadaje sobie trudu, by zastanowić się, jak wygląda ich relacja z finansami. Tacy ludzie po prostu korzystają ze środków pieniężnych, nie dociekając, czym one są, dlaczego mają do nich określone podejście lub jakie uwarunkowania mogły wpłynąć na to, jak je postrzegają.
Jeżeli chcesz osiągnąć wolność finansową i wieść bogatsze życie, to musisz odkryć własną opowieść dotyczącą tego zagadnienia. To pierwszy krok, a w Twoim wypadku rozpoczyna się on właśnie w tym momencie.
Prawda na temat pieniędzy
Można powiedzieć, że dorastałem w rodzinie należącej do klasy średniej. Mieliśmy wystarczająco dużo pieniędzy, by przetrwać; zawsze mieliśmy też co jeść i w co się ubrać, choć w moim domu był nieustannie wyczuwalny swoisty brak spokoju, a różne rzeczy (w tym strach, niepewność i ból) tylko przybierają na sile, gdy łączą się z kwestiami finansowymi.
Jako dziecko nie rozumiałem koncepcji pieniędzy. Nikt tak naprawdę nie rozmawiał ze mną na ten temat. Ta kwestia stanowiła w mojej rodzinie tabu, a ja odnosiłem wrażenie, że posiadanie pieniędzy jest czymś niestosownym. Doszedłem do wniosku, że nie mamy zbyt wiele, więc musimy oszczędzać i zwracać uwagę na wydatki. Gdy potrzebowałem pieniędzy, mogłem poprosić rodziców, a oni albo mi je dawali, albo nie.
Kiedy miałem dziesięć lat, rodzice przyznali mi niewielkie kieszonkowe – jakieś pięć dolarów tygodniowo – jednak wypłacali je nieregularnie i zwykle dopiero wtedy, gdy na nie zapracowałem. Była to nagroda za wykonywanie obowiązków domowych, chociażby ścielenie łóżka czy odkładanie we właściwe miejsce rzeczy do prania. Gdy kończyłem szkołę podstawową, rodzice nadal stosowali ten system, a ja wciąż nie miałem pojęcia, co mogę zrobić, by zarobić pieniądze w inny sposób. Ponieważ nikt nie rozmawiał ze mną na ten temat, sama myśl o zapewnieniu sobie większej ilości gotówki była przerażająca. Nie wiedziałem, jak zacząć rozmowę na ten temat, a kiedy byłem już starszy, martwiłem się, jak mam sobie poradzić z tą kwestią.
Dekadę później moja opowieść dotycząca pieniędzy zaczęła ewoluować. Jako dwudziestokilkulatek nie wykazywałem się zbytnią przedsiębiorczością. Nie miałem również pieniędzy, a poważna kontuzja nadgarstka zmusiła mnie do porzucenia marzeń o zawodowej grze w futbol amerykański.
Na tym etapie swojego życia nie miałem żadnego doświadczenia z pracą etatową. Posiadałem wykształcenie sportowe, które zapewniło mi dochód z występów w Arena Football League, ale liczyłem na to, że zarobię dużo więcej, gdyby pewnego dnia udało mi się dołączyć do jednej z drużyn z National Football League. Tata był na tyle hojny, by finansować wszystkie moje treningi i opłacić część moich studiów; resztę niezbędnych środków zdobyłem dzięki stypendiom i pożyczkom studenckim. Moje doświadczenie ograniczało się do prac dorywczych – roznoszenia gazet, koszenia trawników na polu golfowym czy jeżdżenia ciężarówką (w trakcie studiów dorabiałem też w weekendy jako bramkarz w klubie nocnym).
Jednak gdy miałem dwadzieścia dwa lata, mój tata uległ strasznemu wypadkowi samochodowemu, po którym przez wiele miesięcy znajdował się w śpiączce. Przez kolejnych siedemnaście lat – czyli aż do śmierci – zmagał się z niepełnosprawnością i próbował wrócić do zdrowia. Kiedy walczył o odzyskanie sprawności, rachunki za leczenie zaczęły się stopniowo kumulować. Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałem szesnaście lat. Kobieta, która była partnerką taty w okresie, gdy doszło do wypadku, dysponowała pełnomocnictwem i zdecydowała, że najlepiej będzie sprzedać jego firmę oferującą ubezpieczenia na życie. Poczułem wstyd, gdy uświadomiłem sobie, że nie mogę już liczyć, iż dostanę od niego jakieś pieniądze. Co więcej, zostałem też pozbawiony planu awaryjnego, czyli możliwości podjęcia pracy w jego firmie.
Moja rodzina spotkała się w tamtym okresie z niezwykłą życzliwością ze strony innych ludzi. Kilkoro pracowników mojego ojca próbowało pomóc, dając mi karty, na których było trochę środków. Byłem ogromnie wdzięczny za ich hojność i przez krótki czas odczuwałem ulgę. Te pieniądze wystarczały jednak zaledwie na kilka dni, a potem znów wracałem do sytuacji, w której nie miałem niczego.
Brak pieniędzy oznaczał, że nie mogłem sobie pozwolić na wynajęcie własnego lokum. Przez niemal półtora roku korzystałem za darmo z kanapy w mieszkaniu mojej siostry. Kiedy chciałem wyjść na miasto, musiałem polegać na hojności moich przyjaciół lub krewnych i liczyć, że ktoś za mnie zapłaci. Nienawidziłem tego, jak się czułem w takich sytuacjach.
Tak czy inaczej, brnąłem naprzód, choć nie miałem pewności, na co mogę się natknąć (i w jakich okolicznościach). Zauważyłem, że cała ta sytuacja zaczyna się odbijać na moim zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Pewnego dnia, gdy siedziałem w samochodzie, zadałem sobie kilka pytań: „Dlaczego czuję się niespełniony?”, „Dlaczego nie odczuwam satysfakcji, choć przez kilka ostatnich lat byłem tak silnie zmotywowany?”, „Skupiałem się na celach i dążyłem do ich realizacji, ale teraz nie czuję się zadowolony. Dlaczego?”. Jak już wspominałem w swojej książce Mentalność zwycięzcy, musiałem znaleźć coś, co byłoby według mnie wartościową misją. Dopiero dzięki niej mogłem znów poczuć ekscytację związaną z byciem sobą.
Szukając nowych możliwości pozwalających znaleźć pracę lub zarobić trochę pieniędzy, skontaktowałem się z mentorem, który zasugerował, żebym zainteresował się LinkedInem. Po kilku miesiącach poznawania tej platformy doszedłem do wniosku, że może ona być niezwykle skutecznym narzędziem pozwalającym nawiązywać kontakty. LinkedIn wciąż znajdował się na wczesnym etapie rozwoju, a ludzie mieli wiele pytań dotyczących tego, jak wykorzystywać go w optymalny sposób do rozwijania swojej kariery. Postanowiłem zmierzyć się z tym wyzwaniem i zacząłem nieodpłatnie pomagać innym. Gdy o świadczonym przeze mnie wsparciu dowiadywały się kolejne osoby, ustaliłem cennik swoich usług. Kontynuowałem wysiłek i robiłem postępy, choć czasami zdarzały mi się też porażki. Po kilku latach uczenia się, rozwoju i zapewniania ludziom korzyści (związanych nie tylko z LinkedInem, lecz także z mediami społecznościowymi w ogólnym ujęciu) zdołałem zarobić dzięki sprzedaży swoich produktów pierwszy milion dolarów.
Byłem niesamowicie szczęśliwy! Oczywiście nie dokonałem tego z dnia na dzień. Ten sukces wymagał podejmowania ryzyka i niemal nieustannej pracy. To, czego doświadczyłem, jest moją osobistą drogą, więc Twoja będzie wyglądać inaczej. W tamtym okresie nie zakładałem, że podejmowane przeze mnie działania staną się moją życiową misję – po prostu robiłem coś, co mnie ekscytowało. Zdobywałem nowe umiejętności, pomagałem innym pokonywać przeszkody, a gdzieś po drodze poprawiała się moja sytuacja finansowa.
W ciągu kilkunastu lat, które upłynęły od tamtego momentu, przeszedłem przez wiele etapów rozwoju w sferze finansowej i mam teraz własną firmę posiadającą jasno sprecyzowaną misję: tydzień po tygodniu pomagać stu milionom ludzi w poprawianiu jakości ich życia i przezwyciężaniu trudności, które uniemożliwiają im robienie postępów. Mój program The School of Greatness nieustannie się rozwija, zaliczając się do najpopularniejszych podcastów na świecie i przyciągając wspaniałych gości, od których wiele się nauczyłem. Napisałem dwa bestsellery „New York Timesa” i pokonałem długą drogę – nie jestem już pozbawionym dochodów facetem, lecz od lat co roku zarabiam siedmio- lub ośmiocyfrowe kwoty.
Na pewno nie należę do najbogatszych ludzi na świecie, a liczba znanych mi osób zarabiających o wiele więcej niż ja jest tak duża, że nie zdołam ich wszystkich zliczyć. Nie twierdzę, że rozgryzłem wszystkie tajniki podróży, jaką odbywają ludzie w związku z kwestiami finansowymi, ale dzięki zdobywanemu od dekad doświadczeniu i przeprowadzaniu przez wiele lat wywiadów z najwybitniejszymi ekspertami finansowymi oraz z częścią spośród najbogatszych osób na świecie zdołałem dojść do ważnych wniosków i wypracowałem istotne nawyki.
Jednym z pierwszych spostrzeżeń, które okazały się kluczowe, nie było ani ustalenie, jak pokonać rynek podczas gry na giełdzie, ani odkrycie najnowszych porad dotyczących inwestowania w nieruchomości. Te kwestie też mogą być ważne, ale najistotniejszą lekcję na temat pieniędzy odebrałem wtedy, gdy przytłaczał mnie stres wynikający z tego, że byłem kompletnie spłukany. Miałem wtedy dwadzieścia kilka lat, a podczas rozmowy z jednym z moich mentorów i przyjaciół, Chrisem Hawkerem, wyrzuciłem z siebie:
– Rany, naprawdę przydałoby mi się trochę kasy.
Chris powiedział wtedy:
– Pieniądze przychodzą, gdy jesteś na to gotowy.
Świetnie pamiętam swoją natychmiastową reakcję:
– Czuję, że jestem naprawdę gotowy, by właśnie teraz zarobić trochę pieniędzy! Ułatwiłoby mi to zapłacenie za czynsz i zakupy spożywcze. Nie mogę kupić sobie ciuchów ani zatankować samochodu – nie stać mnie na tego typu rzeczy.
Jednak gdy przemyślałem tamte wydarzenia po kilku latach, uświadomiłem sobie, że nie byłem wówczas gotowy na pojawienie się pieniędzy. Gdyby wtedy do mnie trafiły, prawdopodobnie nie cieszyłbym się nimi zbyt długo. Najpierw musiałem nad sobą popracować i przygotować się na to, że wejdę w ich posiadanie. Tak też postąpiłem. Zmiany nie nastąpiły z dnia na dzień; był to proces, który trwał wiele lat i tak naprawdę wciąż zachodzi codziennie w moim umyśle.
Wszystko zaczęło się jednak zmieniać, gdy zaakceptowałem prostą prawdę: jeśli chcesz mieć więcej pieniędzy, to musisz się przygotować na to, że je otrzymasz.
Zacznij od przyjrzenia się własnemu umysłowi
Choć wydaje się to sprzeczne z intuicją, to prawda wygląda tak, że gdy skupiasz się na tym, kim jesteś i jakimi wyjątkowymi umiejętnościami możesz się podzielić ze światem, a nie na tym, ile korzyści zapewnią Ci pieniądze, Twoja energia i Twoje działania pozwolą Ci przyciągać bogactwo.
To Ty – owszem, Ty – jesteś kluczem do zarabiania większej ilości pieniędzy. Niewykluczone, że doskwiera Ci poczucie niedostatku, ale dzięki właściwemu nastawienia i użyciu odpowiednich narzędzi możesz zacząć przypominać sobie, kim jesteś. Jesteś kompletną osobą. Niczego Ci nie brakuje. Jesteś wystarczająco wartościową istotą, choć niewykluczone, że czasami odnosisz inne wrażenie. Moim celem jest pokazać Ci, jak cieszyć się tym pozytywnym podejściem w tych sytuacjach, w których doskwiera Ci poczucie pustki lub niedostatku.
JeśLi chcesz mieć więcej pieniędzy,
to musisz się przygotować
na to, że je otrzymasz.
Najpierw warto jednak zrozumieć, czym są (i czym nie są) pieniądze oraz jak do nich podchodzisz.
Oto czym nie są pieniądze:
Pieniądze nie są Twoim wybawieniem.
Choćby nawet bardzo Ci na tym zależało, pieniądze nie wyratują Cię z sytuacji, w której się obecnie znajdujesz. Nie wkroczą w odpowiedniej chwili do akcji, by uchronić Cię przed konsekwencjami popełnionych przez Ciebie błędów lub zapewnić Ci spokojniejszy sen. Nie zdołają naprawić Twoich relacji ani zjednoczyć Twojej rodziny. Nie zapewnią Ci również poczucia wewnętrznego spokoju i spełnienia.
P
ieniądze nie są Twoim wrogiem.
Pieniądze nie próbują Cię zniszczyć. Nie chichoczą gdzieś w kącie, gdy próbujesz ustalić, jak opłacić wszystkie rachunki. Nie przypominają osiłka z liceum, który uwielbia wszystkich zastraszać i koleguje się z każdym, tylko nie z Tobą. Pieniądze nie zmuszają Cię również do dziwacznej zabawy w chowanego, podczas której wiecznie się przed Tobą ukrywają, a Ty przez cały czas gorączkowo ich szukasz. Jeśli postrzegasz pieniądze jako coś, co działa przeciw Tobie, to jakim cudem miałyby kiedykolwiek trafić w Twoje ręce?
Pieniądze nie są czymś, czego można unikać.
Część z nas zmaga się z czymś, co określam mianem ran finansowych (niewykluczone, że ten problem dotyka każdego człowieka). Doświadczyliśmy w życiu jakiejś traumy, która w taki czy inny sposób powiązana była z pieniędzmi. W przeciwieństwie do innych źródeł takich doznań pieniądze nie są jednak czymś, czego moglibyśmy unikać. Potrzebujemy ich, by wieść normalne życie.
Skoro zatem pieniądze nie są żadną z powyższych rzeczy, to czym są?
Pieniądze są wzmocnieniem.
Intensyfikują to, kim już jesteś, co jest znakomitą wiadomością, jeśli dążysz do tego, by stać się najlepszą możliwą wersją siebie.
Pieniądze są grą.
Podobnie jak w wypadku wszystkich gier, Twoje doświadczenia towarzyszące obcowaniu z pieniędzmi powinny być przyjemne. Gdy próbujesz zrobić coś nowego, nie oczekuj, że od razu będziesz sobie z tym znakomicie radzić. Dzięki rozwijaniu swoich umiejętności możesz jednak zacząć robić postępy.
P
ieniądze są energią.
Pieniądze wiążą się z pewną energią i przepływem. Środki finansowe przychodzą i odchodzą. Im bardziej kurczowo się ich trzymasz, tym mniej chętnie będą płynąć w Twoim kierunku. Jeśli jednak chcesz je inwestować, wydawać w mądry sposób i pozwalać, by płynęły w świat, to będą bardziej skore, by do Ciebie wracać. Warto nauczyć się tego, w jaki sposób dostosować się do tego przepływu pieniędzy w poszczególnych okresach swojego życia.
Pieniądze są zasobem.
Otwierają różne możliwości przed Tobą i osobami, o które się troszczysz. Zapewniają Ci opcje i swobodę pozwalającą dokonywać wyborów, które w innych okolicznościach mogłyby być nieosiągalne.
Pieniądze stają się „źródłem wszelkiego zła” tylko wtedy, gdy pozwalasz im kształtować to, kim jesteś. Ponieważ włożyłem sporo pracy w uzdrowienie swojego stosunku do pieniędzy i do samego siebie – jest to podróż, która wciąż trwa i nigdy się nie skończy – nauczyłem się, jak zapewnić sobie poczucie wewnętrznego spokoju i dostrzec własną wartość, nie wiążąc jej zarazem z moimi zarobkami.
Uważam, że pomocną koncepcją w tych rozważaniach jest coś, co nazywam modelem swobody finansowej. Ten schemat ukazuje zależność między posiadaniem i nieposiadaniem pieniędzy a poczuciem swobody i wrażeniem braku wolności czy spokoju.
Przyjrzyjmy się teraz kolejnym ćwiartkom tego diagramu i sprawdźmy, czy którakolwiek z nich wyda Ci się znajoma.
Ćwiartka 1. Osobom, które mają pieniądze, a do tego cieszą się w życiu wrażeniem spokoju i swobody, towarzyszy też wiara we własne siły. Nie tylko czują się spełnione, lecz także mają dostęp do opcji pozwalających rozciągać odczuwaną przez nie swobodę na innych ludzi i zmieniać świat na lepsze. Te osoby zaczynają postrzegać pieniądze jako przyjaciela.
Ćwiartka 2. Osoby, które mają pieniądze, ale nie czują spokoju ani wolności, często są sfrustrowane. Sądziły, że pieniądze zapewnią im satysfakcję, ale po prostu nie czują zadowolenia. Często uznają pieniądze za porażkę – coś, co nie spełnia oczekiwań.
Ćwiartka 3. Osoby, które posiadają bardzo niewiele pieniędzy (albo nie mają ich wcale), ale cieszą się spokojem i wolnością, są zazwyczaj przez większość czasu szczęśliwe. Ich opcje dotyczące dzielenia się tym szczęściem są jednak ograniczone, co wynika właśnie z braku środków finansowych. W rezultacie mogą traktować pieniądze jako ograniczenie.
Ćwiartka 4. Osoby, które mają mało pieniędzy (lub nie posiadają ich wcale), a do tego nie mogą liczyć na poczucie spokoju i wolności, zmagają się zwykle z beznadzieją. Często przyjmują mentalność ofiary i zakładają, że nie są w stanie zapewnić sobie środków finansowych, więc niejednokrotnie oczekują, iż będą je dostawać od innych. Tak naprawdę zdarza się, że traktują pieniądze jako wroga.
Moim celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której zaczniesz zmierzać ku pierwszej ćwiartce i przyjmiesz podejście pozwalające spojrzeć na pieniądze jak na Twojego przyjaciela. Nie zależałoby Ci na zawarciu z kimś przyjaźni tylko po to, by potem wykorzystać tę osobę, prawda? Zapewne nie spodobałoby Ci się również, gdyby Twoi przyjaciele usiłowali zmienić Cię w kogoś, kim nie chcesz się stać. Dlaczego zatem tak często pozwalamy, by coś takiego robiło z nami nasze podejście do pieniędzy?
Twój stosunek do pieniędzy może nie być w tym momencie najlepszy, ale rozsądek podpowiada, że najlepszą metodą przyciągania przyjaciół jest stać się osobą, w której towarzystwie tacy ludzie (a także pieniądze) naprawdę zechcą przebywać. Gdy wykonasz pracę nad swoją mentalnością i poprawisz swój stosunek do pieniędzy, zyskasz nowego przyjaciela, który będzie mógł swobodnie przychodzić i odchodzić, podczas gdy Ty będziesz się cieszyć życiem skrywającym więcej spokoju i mniej stresu.
Trzy kluczowe kroki, dzięki którym poprawisz swoje podejście do pieniędzy
Moim celem jest pomóc Ci zadbać o każdy aspekt Twojej relacji z pieniędzmi. W miarę jak będziemy zmierzać ku zdrowszej relacji, chętnie podzielę się z Tobą historiami z mojej przeszłości oraz niezwykłymi spostrzeżeniami ekspertów finansowych, z którymi rozmawiałem w moim programie The School of Greatness.
W tym miejscu muszę jednak zamieścić krótkie ostrzeżenie: ta książka nie jest wypełniona poradami na temat tego, jak z dnia na dzień zostać milionerem. Podczas lektury nie poznasz też najlepszych metod pozwalających stworzyć portfel inwestycyjny ani nie znajdziesz specyficznych rozwiązań, dzięki którym Twoje pieniądze zaczną dla Ciebie pracować. Jeśli chodzi o porady dopasowane konkretnie do Twojej sytuacji, to najlepiej będzie skorzystać z pomocy doradcy finansowego lub innej osoby, która zajmuje się tą kwestią zawodowo. Na kolejnych stronach tej książki będziemy się natomiast skupiać na tym, jak możesz pracować nad sobą, by przygotować się na przypływ pieniędzy.
Krok pierwszy: poznaj swoją opowieść dotyczącą pieniędzy. Zaczniemy od pochylenia się nad Twoją opowieścią dotyczącą pieniędzy – wyjaśnię, czym ona jest, jak powstała i jak wpływa na Twój stosunek do finansów. Opiszę niektóre z często napotykanych problemów, z jakimi ludzie borykają się w kontekście pieniędzy, dzięki czemu ustalisz, które z tych kwestii wydają Ci się znajome.
Pokażę Ci, że każdy człowiek jest skonstruowany i uwarunkowany w wyjątkowy sposób, co przekłada się na unikatowe podejście do pieniędzy. Przy okazji odkryjesz też własny, niepowtarzalny styl traktowania pieniędzy, a potem spróbujemy odnieść do niego spostrzeżenia związane z Twoim stosunkiem do spraw finansowych. Te wysiłki zapewnią Ci wyraźny obraz Twojego sposobu postrzegania pieniędzy i pozwolą Ci zmieniać na lepsze Twoje podejście do tego tematu.
Krok drugi: zresetuj swoje nastawienie do pieniędzy.Po uporaniu się z pierwszym krokiem zastanowimy się, co to właściwie znaczy uleczyć rany finansowe i traumę będącą częścią Twojej opowieści dotyczącej pieniędzy. Kiedy uwolnisz się już od tego, co uniemożliwia Ci robienie postępów, przestaniesz uganiać się za tym, na czym Ci zależy, i zaczniesz to przyciągać. Pomogę Ci zrozumieć, jak możesz się stać osobą, która przyciąga bogactwo. Powiążesz pieniądze z tym, co jest według Ciebie wartościową misją, a potem rozważysz, jak możesz ją najskuteczniej zmonetyzować.
Krok trzeci: przygotuj się na większą ilość pieniędzy. Dzięki solidnym fundamentom pozwalającym ukształtować na nowo Twój stosunek do pieniędzy zyskasz możliwość przejścia do praktycznych działań i zgłębienia siedmiu nawyków dotyczących tej kwestii.
1. Nawyk nastawienia.
Choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, im większą wykazujesz się hojnością, tym chętniej pieniądze do Ciebie wracają i tym więcej pozytywnej energii tworzysz. Oprócz tego im wyraźniej manifestujesz pieniądze, tym silniejsza jest Twoja chęć dzielenia się nimi z ludźmi.
2. Nawyk planowania.
Nie zdołasz dotrzeć do celu, jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz. Nadszedł czas, by zaplanować Twoje dalsze życie i określić cele finansowe, do których będziesz potem dążyć każdego dnia.
3. Nawyk monetyzacji.
Gdy poznasz i docenisz swoją wartość, zyskasz możliwość zmonetyzowania jej i dzielenia się nią ze światem. Niestety bardzo wiele osób zbyt nisko ceni swoje wyjątkowe atuty i umiejętności. Ten problem nie będzie jednak dotyczyć Ciebie – a przynajmniej nie wtedy, gdy wypracujesz ten nawyk.
4. Nawyk superumysłu.
Tworzone przez Ciebie kontakty mogą być katalizatorem Twoich sukcesów finansowych, jeśli tylko podejdziesz do tej kwestii w odpowiedni sposób. Pokażę Ci, jak sam sobie z tym radzę, dzięki czemu będziesz w stanie znaleźć najlepszych mentorów finansowych, nauczycieli i przyjaciół, którzy pomogą Ci w realizacji Twojej misji.
5. Nawyk magnetyzmu.
Gdy nabierzesz wprawy w przekonywaniu innych, by stali się częścią Twojej wizji dotyczącej pieniędzy, otworzą się przed Tobą nowe możliwości zarobkowe. Zdradzę Ci tajemnicę, dzięki której będziesz w stanie wykorzystać te okazje, nie czując się zarazem intruzem w cudzym życiu. Zyskasz tym samym możliwość podkreślenia tego, kim jesteś, autentycznego pomagania innym, a także budowania swojej marki osobistej.
6. Nawyk mobilności.
Jeśli chcesz rozwijać swoje umiejętności dotyczące zarabiania pieniędzy, to przyjdzie Ci działać w tych obszarach, z którymi najlepiej sobie radzisz. Osoby odnoszące największe sukcesy są świetne w przekazywaniu innym wszelkich rzeczy, które nie zaliczają się do wspomnianej właśnie kategorii. Pokażę Ci, jak możesz zmobilizować swój zespół, by skuteczniej realizować zadania i zapewniać innym więcej korzyści.
7. Nawyk biegłości.
Jeżeli towarzyszące Ci poczucie obfitości i spokoju ma przybierać na sile, to musisz poszerzać swoją wiedzę finansową. Gdy zdobywanie takich informacji stanie się częścią Twojego życia, może się okazać, że zarządzanie pieniędzmi przychodzi Ci dużo łatwiej i zapewnia Ci więcej satysfakcji.
Zrozumienie swojego stylu traktowania pieniędzy pozwoli Ci na nowo kształtować Twoje podejście do spraw finansowych. Wpłynie też bezpośrednio na to, ile pieniędzy zdołasz zarobić oraz jak dużo spokoju, jasności myśli i wolności będzie Ci towarzyszyć przez resztę życia.
Rozpoczęcie lektury tej książki było dla Ciebie ważnym pierwszym krokiem. Cieszę się, że mogę się z Tobą podzielić tym, czego nauczyłem się od wielu wspaniałych osób, a także przekazać Ci spostrzeżenia finansowe oraz rady dotyczące nawyków, do których odwoływałem się w minionych latach. Spróbuj jednak uwierzyć w moje zapewnienia, że najsolidniejszym fundamentem satysfakcjonującego finansowo życia jest wiara w siebie.
Jeśli czujesz, że nadszedł właściwy moment, by pochylić się nad tą kwestią, dowiedzieć się czegoś więcej, zgłębić szczegóły i podjąć niedoskonałe (aczkolwiek intensywne) działania, to już wkrótce odkryjesz, jak sprawić, aby pieniądze Cię pokochały.
Dalsza część w wersji pełnej
Okładka
Karta tytułowa
Karta redakcyjna
Spis treści
Wstęp
1 KROK. Poznaj swoją opowieść dotyczącą pieniędzy
1. Prawda na temat pieniędzy
Okładka
Strona tytułowa
Strona redakcyjna
Spis treści
Meritum publikacji
