Celtowie. Przewodnik po legendach, elfach i mitycznych krainach - Miranda Aldhouse-Green - ebook
NOWOŚĆ

Celtowie. Przewodnik po legendach, elfach i mitycznych krainach ebook

Miranda Aldhouse Green

0,0

Opis

Fascynujące, ilustrowane przewodniki po światach pełnych bóstw, duchów i potworów, labiryntach wierzeń i religii z odległej przeszłości, opowieściach i legendach, które inspirują do dziś – seria „Mitologie Świata” poprowadzi cię przez najciekawsze zakamarki różnych kultur.

Co łączy rzymski amfiteatr z Okrągłym Stołem króla Artura?

Jak legenda o przeklętym pierścieniu mogła zainspirować J.R.R. Tolkiena?

Dlaczego łabędzie stały się symbolem kochanków?

Które celtyckie mity upodobał sobie Shakespeare?

Magiczne stworzenia, heroiczni wojownicy i epickie opowieści. Mity spisane w średniowiecznej Walii i Irlandii przez wieki były przekazywane w formie rękopisów i inskrypcji niczym najdroższy skarb. Miranda Aldhouse-Green, ceniona badaczka kultury celtyckiej, z fascynacją zgębia dawne wierzenia i prowadzi czytelników przez świat wypełniony mistycyzmem. Dzięki tej książce poznasz sekrety druidów i bardów, dowiesz się, jak wielki wpływ na losy walijskich kochanków mieli kronikarze i odkryjesz, jak przebiegały grobowe uczty.

Wyrusz w inspirującą podróż do korzeni europejskiej kultury i odkryj, jak celtyckie symbole i legendy wzbogaciły świat gier, literatury i filmu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 230

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tytuł oryginału: The Celtic Myths. A Guide to the Ancient Gods and Legends

Published by arrangement with Thames & Hudson Ltd, London The Celtic Myths © 2015 Thames & Hudson Ltd, London Text © 2015 Miranda Aldhouse-Green This Edition first published in Poland in 2026 by Wydawnictwo Poznańskie Polish Edition © 2026 Wydawnictwo Poznańskie sp. z o.o., Poznań Copyright © for the Polish translation by Artur Łuksza, 2026

Wydanie I

Redaktorka inicjująca i prowadząca: Agata Ługowska

Marketing i promocja: Agata Gać, Katarzyna Schinkel-Barbarzak

Redakcja: Magdalena Wołoszyn-Cępa

Korekta: Justyna Techmańska, Katarzyna Kusojć

Projekt typograficzny serii i łamanie: Mateusz Czekała • czekala.net.pl

Projekt okładki: Thames & Hudson Ltd, London

Adaptacja okładki i strony tytułowe: Magda Bloch

Ilustracje wykorzystane na okładce:

Front (od góry od lewej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara): dzik z późnej epoki żelaza; figurka tancerza wykonana z brązu; ogar wykonany z brązu, eksponat Bristol City Museum; moneta z epoki żelaza wybita przez Redonów, Bretania; głowa o trzech twarzach, eksponat Muzeum Narodowego Irlandii w Dublinie.

Tył (od góry do dołu, zgodnie z ruchem wskazówek zegara): moneta z epoki żelaza wybita przez Redonów, Bretania; widelec do mięsa z Dunaverney ozdobiony łabędziami i krukami; kielich z Ardagh, eksponat Muzeum Narodowego Irlandii w Dublinie; statuetka młodego jelenia, Musée Historique et Archéologique, Orlean; drzeworyt przedstawiający płaskorzeźbę potrójnej Coventiny, Carrawburgh, Robert Charles Hope; głowa o trzech twarzach, eksponat Muzeum Narodowego Irlandii w Dublinie.

Fotografia na stronie przedtytułowej: dzik z późnej epoki żelaza, z Neuvy-en-Sullias.

Fotografia na frontyspisie: figurka z późnej epoki żelaza przedstawiająca tancerkę, z Neuvy-en-Sullias.

Fotografia na stronie tytułowej: blaszka na dnie Kotła z Gundestrup.

Zezwalamy na udostępnianie okładki książki w internecie.

ISBN 978-83-68889-11-6

Wydawnictwo Poznańskie Sp. z o.o. ul. Fredry 8, 61-701 Poznań tel. 61 853-99-10redakcja@wydawnictwopoznanskie.plwww.wydawnictwopoznanskie.pl

Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.

Dla Stephena

amoris causa

Mapa Irlandii z regionami i miejscami wspomnianymi w tekścieMapa Anglii i Walii z regionami i miejscami wspomnianymi w tekście

A wtedy Conchobar, najsprytniejszy z mężów,

Rozstawił wokół po dziesięciu swych druidów,

I rzekł: „Cúchulainn przepędzi tam nynie,

trzy doby jeszcze w straszliwym bezczynie,

Wtedy powstanie, zasieka nas wszystkich oszalały,

Śpiewajcie mu na ucho magiczne formuły.

Ażeby gniew swój obrócił na morskie konie”.

Druidzi mądrzy sprawę pojęli i w swej obronie

Trzy dni całe śpiewali.

Z wiersza W. B. Yeatsa, Cuchulain’s Fight With The Sea1

.

Galia jako całość dzieli się na trzy części. Jedną z nich zamieszkują Belgowie, drugą Akwitanie, a trzecią te plemiona, które we własnym języku noszą nazwę Celtów, w naszym Galów.

Gajusz Juliusz Cezar, Wojna gallicka (I, 1)2

Głównym tematem niniejszej książki są mity, jakie odnajdujemy w literaturze średniowiecznej Irlandii i Walii, spisanej w okresie między VIII i XIV w. n. e. Do napisania książki ze słowem „Celtów” w tytule [Celtowie. Przewodnik po legendach, elfach i mitycznych krainach] przystępowałam z niemałą trwogą. Począwszy od wczesnych lat dziewięćdziesiątych, archeolodzy poważnie kwestionują użycie terminu „Celtowie” w odniesieniu do ludów zamieszkujących Europę Zachodnią i Centralną w epoce żelaza. Wyjątkowa zaś hańba grozi za stosowanie słowa „Celtowie”, gdy mowa o Brytanii w czasach starożytnych. Chociaż wielu autorów antycznego świata określało ludy Galii (w przybliżeniu tereny obecnej Francji, Szwajcarii, Niemiec na zachód od Renu, część Półwyspu Iberyjskiego od północy i wschodu oraz północne Włochy) jako celtyckie, żaden z nich nigdy nie opisał w ten sposób Brytanii. Jej mieszkańców Rzymianie nazywali Britanni.

Najpoważniejszym zarzutem, jaki antyceltyckie lobby wysuwa względem stosowania tego terminu w odniesieniu do starożytnych Europejczyków, jest to, że przyczynia się on do zatarcia wyraźnych różnic między ludami o odmiennej kulturze i światopoglądzie. Oznacza to również, że niektóre regiony, jak na przykład północ Europy, zostają wyrzucone poza ramy celtyckiego świata, mimo że źródła archeologiczne dostarczają dowodów na istnienie między tymi regionami, a także tymi położonymi bardziej na południe, wielu kulturowych podobieństw. Juliusz Cezar znał Galię osobiście, ponieważ przebywał w niej ze swoją armią blisko dziesięć lat. Pierwszy rozdział De Bello Gallico (Galia i jej ludność) prawi o dobrze obecnie znanym podziale kraju na trzy główne grupy kulturowe: Akwitanów na zachodzie, Belgów na wschodzie i Celtów, którzy zajmowali centrum Galii. Cezar wyraźnie zaznaczył, że ci ostatni identyfikowali się jako Celtowie. Warto to podkreślić. Zazwyczaj niemożliwe jest udowodnienie samostanowienia prehistorycznych społeczności, ponieważ te były niepiśmienne i nie istnieje żadne źródło pisane, które mogłoby to poświadczyć. Nawet w tym przypadku Cezar mógł użyć nazwy „Celtowie” po to, by zaprezentować uporządkowany podział, który w rzeczywistości maskował wielką różnorodność tej grupy.

Mimo problemów rodzących się z przenikania starożytnych i wczesnośredniowiecznych tożsamości łączy je jedna istotna rzecz: język. Wnioskując z dostępnych źródeł, na przykład z wczesnych i sporadycznych inskrypcji oraz miejsc odnotowanych przez greckich i rzymskich geografów, można stwierdzić, że korzenie nadal żywych języków celtyckich sięgają daleko w starożytność, ponieważ możemy prześledzić ich związki z galijskimi, celtyberyjskimi i brytyjskimi słowami. Prawdą jest, że język nie świadczy jednoznacznie o przynależności etnicznej, ale dostarcza wyjątkowo silnego spoiwa. Powszechnie uznaje się na przykład, że używanie języka angielskiego poza Zjednoczonym Królestwem niesie ze sobą pewien bagaż kulturowy pomimo przepaści ziejących między krajami anglojęzycznymi.

Nazwy to w gruncie rzeczy etykiety. Starożytną Grecję konstytuowały liczne miasta-państwa – Ateny, Sparta, Korynt i wiele innych – połączone wspólnym językiem, ale postrzegające się jako całkowicie odrębne. Cesarstwo Rzymskie obejmowało znaczną część starożytnego świata: od Brytanii po Arabię, a jego mieszkańcy uważali się za członków zarówno własnych, rdzennych społeczności, jak i Rzymu. Dlatego w biblijnych Dziejach Apostolskich Paweł z Tarsu wyraźnie stwierdza, że jest civis romanus, obywatelem Rzymu, jednocześnie będąc członkiem względnie niezależnej Judei. Można zatem zadać sobie następujące pytanie: czy użycie terminu „celtycki” wobec ludów dzielących istotne elementy kulturowe jest mniej uzasadnione niż określenia „grecki” czy „rzymski”? Moim zdaniem nie.

Inną problematyczną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę, jest pochodzenie terminu „celtycki” w odniesieniu do języków i ludów, które obecnie za takie uważamy: Irlandczyków, Walijczyków, Szkotów, Kornwalijczyków, Mańczyków, Bretończyków i Galicjan. Tym, który dał początek poglądowi, jakoby Celtowie byli jednolitą grupą ludów zamieszkujących Irlandię i Brytanię, był szesnastowieczny szkocki humanista George Buchanan. Koncept celtyckości przypisywanej Walii, Irlandii i innym regionom zachodniego krańca Europy jest zatem względnie młody (zwłaszcza w porównaniu z Cezarem i jego użyciem tego terminu wobec Celtów, których napotkał w Galii). Niemniej jednak celtycka tożsamość jest niezwykle ważna dla mieszkańców współczesnych celtyckich krajów, takich jak Irlandia czy Walia. Już sam fakt, że ludzie czują daną tożsamość, wystarczy, by uzasadnić takie samostanowienie. Bo jak inaczej miałaby się rodzić tożsamość?

Pochówek rydwanowy młodej kobiety z epoki żelaza. Znaleziony w Wetwang w hrabstwie East Yorkshire w 1984 r.

W jaki sposób kwestia etniczności utrudnia badanie celtyckiej mitologii? Próbując ustalić związki między kosmologiami prezentowanymi we wczesnopogańskiej średniowiecznej literaturze a wcześniejszymi znaleziskami archeologicznymi z epoki żelaza i okresu rzymskiego w Galii i Brytanii, natrafiłam na poważny problem. Teksty mitologiczne tyczą się głównie Walii i Irlandii, podczas gdy większość śladów „celtyckiego” pogaństwa znajdujemy na terenach obecnej Anglii i kontynentalnej części Europy Zachodniej. Istnieje zatem pewna geograficzna rozbieżność między danymi pochodzącymi z epoki żelaza i okresu rzymskiego a kolebką celtyckiej literatury mitologicznej. To jednak, że mitologie galijska i brytańska spokrewnione z tymi pochodzącymi z Walii i Irlandii w dużej mierze przepadły, nie oznacza, że w ogóle nie istniały. Posiadamy solidne dowody sugerujące, że owe kosmologie zostały stworzone. Najlepszym przykładem jest kalendarz z Coligny (patrz s. 262) ze środkowej Galii, zapisany językiem galijskim i datowany na początek pierwszego tysiąclecia naszej ery; jest w nim mowa o święcie Samonios, bez wątpienia tożsamym z Samhain, irlandzkim świętem wyznaczającym początek roku. W późniejszych rozdziałach omawiane są inne, liczne przykłady. Niemniej jednak celtyckie mity nie mogą zostać uznane za okno dające wgląd do epoki żelaza. Badania bezdyskusyjnie dowiodły, że irlandzkie przedmioty tak szczegółowo opisane w mitach, jak choćby broń i rydwan Cúchulainna, były wczesnośredniowieczne, nie prehistoryczne.

Wskazówki dotyczące wymowy

Niech nie odstraszają cię te dziwne zapisy wielu irlandzkich i walijskich nazw i imion. Wymowa może wymagać niezłej gimnastyki, ale te kilka przykładów trochę cię nakieruje.

• Pwyll

Puilt

• Matholwch

Matoluk (ch podobne jest do szkockiego loch; akcent na drugą sylabę)

• Culhwch

Kiluk

• Medbh

Mejw

• Cúchulainn

Kuhulajn (akcent na drugą sylabę)

• Oisin

Ojszin

Choć tematem tejże książki jest literatura mitologiczna, teksty te muszą zostać osadzone w kontekście. Dlatego gdy to istotne, książka zawiera również wgląd w dalszą przeszłość, ku źródłom dostarczonym nam przez archeologię, a jej treść odbija na wschód, poza granice Celtyckiego Zachodu, w celu rozważenia potencjalnych inspiracji dla mitycznych bohaterów i rytuałów obecnych w starożytnych kulturach ludów Brytanii oraz Galii. Mieszanka literatury i materiału kulturowego tworzy dla nas kalejdoskop starożytnych wierzeń i związków między ludźmi i ich bóstwami na zachodnich krańcach znanego świata w okresie, gdy rdzenne pogaństwo ścierało się z nowymi religiami. Starożytni Brytowie i Galowie zmuszeni byli dostosować swoje praktyki i przyjąć religijne mores Rzymu. Nieco później pojawiło się największe zagrożenie dla celtyckiego pogaństwa: chrześcijaństwo.

Jeden z aspektów materiału archeologicznego pozwala nie tylko powiązać ze sobą różne ludy i regiony Europy epoki żelaza, ale także sięgnąć dalej, we wczesne średniowiecze: sztuka. Celtycka (czy też lateńska, od stanowiska w La Tène) sztuka ma swoje początki w połowie pierwszego tysiąclecia przed naszą erą. Jej artyzm, bogaty i zróżnicowany, czerpiący ze świata przyrody i onirycznego surrealizmu spirytualnej wyobraźni, przybierał wiele form. A jednak w sposobie, w jaki artyści i odbiorcy ich dzieł postrzegali i wyrażali swój świat, da się dostrzec nadrzędną jedność. Elementy tej perspektywy przeniknęły z czasem nie tylko do sztuki wczesnochrześcijańskiej, co poświadczają między innymi dekoracje na celtyckich krzyżach, ale także do samych średniowiecznych mitów. I dlatego magiczne głowy, potrójne bóstwa, zaczarowane kotły i półludzkie stworzenia stanowią elementy sztuki zarówno epoki żelaza, jak i późniejszych mitologii. Czy zastanawiając się, kto podtrzymywał te tradycje przez wieki, trzeba szukać innych kandydatów niż druidzi – strażnicy czasu i opiekunowie przeszłości? Starożytni autorzy, a wśród nich Juliusz Cezar, opisują druidów z Galii i Brytanii jako przywódców religijnych i nauczycieli, którzy trzymali pieczę nad świętą tradycją ustną przodków.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Podziękowania

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Bibliografia

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Źródła ilustracji

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Przypisy

1 Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie przekłady cytatów oraz przypisy pochodzą od tłumacza. ↩

2 Tu i dalej: Gajusz Juliusz Cezar, Wojna Gallicka, tłum. Eugeniusz Konik i Wanda Nowosielska, Czytelnik, Warszawa 2024. ↩