Atłasowa podszewka. Co nam zostaje po religii - Miłosz Puczydłowski - ebook + audiobook

Atłasowa podszewka. Co nam zostaje po religii ebook i audiobook

Puczydłowski Miłosz

0,0
29,98 zł
14,99 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 29,98 zł

TYLKO U NAS!
Synchrobook® - 2 formaty w cenie 1

Ten tytuł znajduje się w Katalogu Klubowym. Zamów dostęp do 2 formatów, by naprzemiennie czytać i słuchać.

DO 50% TANIEJ: JUŻ OD 7,59 ZŁ!
Aktywuj abonament i zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego, aby zamówić dowolny tytuł z Katalogu Klubowego nawet za pół ceny.


Dowiedz się więcej.
Opis

Oto czasy nadchodzą nowe.

Bob Dylan

Nowożytna krytyka religii i towarzyszący jej sekularyzm uwolniły chrześcijaństwo od ciężaru bycia religią. Nie będzie ono musiało już dłużej zajmować się organizacją przestrzeni publicznej, estetyką, polityką i etyką. Ale co z Bogiem? Być może w erze postsekularnej Bóg mocą paradoksu przemawia poprzez swoje dyskretne milczenie?

Co łączy rapera Matę z katolickim filozofem Blaisem Pascalem? Jakie czułe liturgie odprawia w swych książkach Olga Tokarczuk, a co zawdzięcza islamowi Orhan Pamuk?

Miłosz Puczydłowski w Atłasowej podszewce zaprasza do intelektualnej podróży przez dzieła noblistów i popkulturę, aby odnaleźć niewidzialny dla oka, lecz bliski ciału wątek: szlachetną, oczyszczoną z fundamentalizmów duchową podszewkę świata jaką stworzyły religie, a która dziś przenika nasze świeckie myślenie.

Miłosz Puczydłowski - ur. 1986, associate professor w dziedzinie badań nad religiami, światopoglądami i etyką na Uniwersytecie Południowo-Wschodniej Norwegii. Uczy przyszłych nauczycieli. Za poprzednią książkę pt. Religia i sekularyzm otrzymał w roku 2018 Nagrodę Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera. Mieszka w Tønsbergu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)

Liczba stron: 206

Data ważności licencji: 2/26/2030

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 6 godz. 22 min

Lektor: Miłosz Puczydłowski

Data ważności licencji: 1/20/2032

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Moim synom – Leonowi i Witowi

Come mothers and fathers Throughout the land And don’t criticize What you can’t understand Your sons and your daughters Are beyond your command Your old road is rapidly agin’ Please get out of the new one If you can’t lend your hand For the times they are a-changin’

Wstęp

Losy tej książki są zawiłe, tak samo jak losy jej autora. Zacząłem ją pisać jako bezrobotny filozof. Zrezygnowałem wówczas z pracy na uniwersytecie w odpowiedzi na polityczne naciski i wiele nieetycznych działań, których byłem świadkiem. Śledziłem narastający w Polsce na początku trzeciej dekady XXI wieku kulturowy konflikt, którego jednym z tematów stawała się religia. Ze zrozumiałych względów o religii mówiono w przestrzeni publicznej źle i nieprzychylnie. Trudno było oprzeć się wrażeniu, że polskie społeczeństwo po wielu latach opóźnienia wkracza na drogę sekularyzacji, którą kroczyła już kiedyś Europa Zachodnia. Z miesiąca na miesiąc było mi coraz trudniej manewrować pomiędzy wojującymi wrogami religii a jej fanatycznymi obrońcami. Nie czułem się komfortowo, bo lektury i doświadczenia wyniesione ze studiów, również tych zagranicznych, podpowiadały mi, że konflikt sekularyzacyjny jest jedynie fazą przejściową, po której następuje coś dużo ciekawszego, czyli czas postsekularyzmu.

I wtedy nastąpiło wydarzenie, które wywróciło moje życie do góry nogami, a przy okazji opóźniło i zupełnie przeorganizowało pracę nad niniejszą książką. W połowie 2022 roku zostałem zatrudniony na stałe jako associate professor w dziedzinie badań nad religiami, światopoglądami i etyką na Uniwersytecie Południowo-Wschodniej Norwegii. Wyjechałem z Polski. Zacząłem współpracować z koleżankami i kolegami oraz uczyć studentów i studentki, dla których świeckość i ateizm były oczywiste jak powietrze. W takim kontekście o religii mogłem mówić albo jako o muzealnym zabytku, albo jako o postmodernistycznej kontrkulturze. Kto przeczyta tę książkę, zrozumie, dlaczego bez wahania wybrałem to drugie.

Stoję teraz rozdarty pomiędzy dwoma brzegami, do których przyzwyczaiłem swoje stopy. Wyrastam z kraju, w którym religijność odgrywała olbrzymią rolę w kształtowaniu tożsamości. Przenoszę jednak ciężar myślenia do miejsca, w którym tradycyjne formy religii obumarły lub poddawane są bardzo daleko idącym przekształceniom. To rozdarcie może okazać się zarówno wadą, jak i zaletą książki. Niektórym zda się zapewne, że przemawiam nie w porę, nie do nich i nie o tym, o czym chcieliby dziś usłyszeć. Liczę jednak na to, że większość czytelniczek i czytelników da się namówić, aby na problem religii we współczesności popatrzeć z zupełnie nowej, nieortodoksyjnej perspektywy. Śmiem twierdzić, że będzie to perspektywa jutra.

Książka ma charakter popularyzatorski. Staram się raczej nie cytować długich, specjalistycznych rozpraw. Zamiast tego parafrazuję, interpretuję, tłumaczę i sięgam tak do wielkich filozofów, jak i do dzieł popkultury. Nie jest to kompletny leksykon ani encyklopedyczne omówienie źródeł i autorów klasyfikowanych jako postsekularyści. Starałem się nadać swemu dziełu raczej formę eseju. Trzymając się niezawodnej przewodniczki, czyli intuicji, wędruję na kolejnych stronach przez meandry myśli postsekularnej, samodzielnie dobierając rozmówców i oświetlając tematy. Książka w mniejszej mierze została pomyślana jako sprawozdanie z tego, czym postsekularyzm jest, a w większej jako opis tego, czym chciałbym, aby on był. Mam nadzieję, że dzięki temu niniejszy esej okaże się interesujący zarówno dla specjalistów, jak i dla amatorów.

Tønsberg, 11 sierpnia 2023

Rozdział 1

Co było przed post-…?

Dlaczego, zanim napiszę o postsekularyzmie, jestem winny kilka słów wyjaśnienia w sprawie sekularyzmu? – Czym był (i nadal jest) sekularyzm? – Gdzie należy szukać jego początków? – Dlaczego należy mówić o wielu początkach sekularyzmu? – Jaką rolę w kształtowaniu sekularyzmu odegrała dekada lat 60. XX wieku? – Jaką rolę odegrał nowożytny, pozytywistyczny światopogląd naukowy? – Co oznacza metafora „odczarowanie świata”? – A co „śmierć Boga”? – Co o sekularyzmie mogą powiedzieć późnoscholastyczne spory o pojęcie bytu? – Czy zmianę sekularyzacyjną należy rozumieć jako ruch wyzwolenia od religii, czy też jako spadek społecznego znaczenia religii? – Dlaczego dwie wersje baśni o Głupim Jasiu to dwie możliwe odpowiedzi na sekularyzm? – Która z nich to odpowiedź postsekularna?

Każde „post-” ma swoje „pre-”. Każdy zbuntowany podrostek trzyma gdzieś w ukryciu trochę kompromitujące, trochę staroświeckie zdjęcie wąsatego pradziadka. Młodzieńcy z epoki burzy i naporu przechowywali takie portrety w tajnych schowkach przepastnych biurek. Dzisiejsi nastolatkowie zapisują je zapewne w głębinach twardego dysku, a może w chmurze – żeby zostawić jak najmniej śladów. Dlaczego jednak takie zdjęcie pradziadka jest kompromitujące? Pryszczaty, chodzący na co dzień w bluzie z kapturem małolat odnajduje zaskakująco wiele podobieństw z szacownym praszczurem z pozłacanym binoklem na oku, pozującym u fotografa w wykrochmalonym kołnierzyku. Opadająca brew, profil podbródka, kształt nosa – wszystko zaczyna się zgadzać! Każdy bunt jest zatem rozpaczliwą próbą przezwyciężenia zależności. Jest też paradoksalnym wyrazem przywiązania do swego przedmiotu. Czy oznacza to jednak, że wnuk nie ma żadnych szans wybić się na niepodległość? Czy już na zawsze pozostanie w długim cieniu przodka? Nic z tych rzeczy! Żeby jednak dobrze zrozumieć młodzieńczy bunt, trzeba gruntownie przestudiować portrety przodków. W nich zapisany jest szlak wyzwolenia, z nich odczytać można pole, na którym może się dokonać emancypacja. W tym, co jest „pre-”, zawiera się także jakieś nieuchronne ograniczenie tego, czym chce być „post-”.

Postsekularyzm nie jest oczywiście wyjątkiem od tej reguły. Zanim w kolejnych rozdziałach zacznę z zapałem wywijać hasłem „post-”, chcę na początek zwrócić uwagę na drugi koniec tego słowa kija. Bardzo lubię młodzieńczą bezczelność. Podoba mi się, gdy postsekularyści ku oburzeniu starszych pokoleń z lekkością odtrącają wiele z tego, w co wierzył nowożytny racjonalizm XIX i XX wieku. Ta bezczelność smakuje jednak dużo lepiej, jeśli najpierw zrozumie się i poczuje powagę tego, co zostanie za chwilę zdezawuowane. Oto prawdziwa, intelektualna i estetyczna śmiałość! Niechaj w przyszłości taki będzie ogłaszany w tej książce postsekularyzm!

Pierwszy początek

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji

Spis treści:

Okładka
Karta tytułowa
Wstęp
Rozdział 1. Co było przed post-…?
Pierwszy początek
Inne początki
Baśń o Głupim Jasiu
Rozdział 2. Antynowoczesny
Dwa bunty
Bunt fundamentalistyczny
Bunt postsekularny
Nostalgia i nowoczesność
Żółte flamastry i grube katechetki
Rozdział 3. Wiekuista cisza
Trzy pytania o Pascala
Filozofia milczenia
Deus absconditus
Usłyszeć, powiedzieć
W blasku ikony
Rozdział 4. Słaby Bóg
Długa historia niepowodzeń
Noc ciemna
Gdzie ja dźwigam Boga
Nie bez winy
Rozdział 5. Świat, czyli świętość
Chrześcijaństwo wyznaje swoje winy

Projekt okładki

Michał Pawłowski

Obraz na okładce

St Martin Divides His Cloak, Hughie O’Donoghue, 2018 r.,

ISKB Chapel, St Paul’s Cathedral, London

Opieka redakcyjna

Karol Kleczka

Katarzyna Mach

Adiustacja

Arkadiusz Ziernicki

Korekta

Barbara Gąsiorowska

Marta Tyczyńska-Lewicka

Copyright © by Miłosz Puczydłowski

Copyright © for this edition by SIW Znak sp. z.o.o., 2025

ISBN 978-83-8367-358-5

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37

Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: [email protected]

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com