Agencja Detektywistyczna Christie i Agaty. Tom 5. Geniusz w Zielonym Ekspresie - Pip Murphy - ebook
NOWOŚĆ

Agencja Detektywistyczna Christie i Agaty. Tom 5. Geniusz w Zielonym Ekspresie ebook

Murphy Pip

5,0

Opis

EINSTEIN BĘDZIE GOTOWY DO WYGŁOSZENIA SWOJEGO TAK WAŻNEGO PRZEMÓWIENIA... I NAGLE ODKRYJE, ŻE NIE MA SPRZĘTU, ZA POMOCĄ KTÓREGO MÓGŁBY JE WYGŁOSIĆ! 
Christie marzy o przygodzie w pociągu, takiej, o jakiej czytała w książkach. Ale jej podróż z Agatą na pokładzie Zielonego Ekspresu, w towarzystwie Alberta Einsteina, to więcej niż się spodziewały. Bliźniaczki odkryją tam spisek mający na celu sabotowanie audycji radiowej fizyka i tylko od nich będzie zależało, czy uda im się go udaremnić, zanim ich podróż dobiegnie końca.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 46

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Wydawnictwo Tandem www.wydawnictwo-tandem.pl

Tytuł oryginału: Christie and Agatha’s Detective Agency: 5. Genius on the Green Express

Text copyright © 2023 Inside illustrations copyright © 2023 Cover illustrations copyright © 2023

Written by Pip Murphy and illustrated by Roberta Tedeschi Published under licence from Sweet Cherry Publishing Limited Copyright for this edition © 2026 by Tandem / Grupa Wydawnicza Axis Mundi Copyright for the Polish translation © 2026 by Tandem / Grupa Wydawnicza Axis Mundi

Projekt okładki: Roberta Tedeschi i Amy Booth

Redaktor prowadzący: Antonina Liedtke Redakcja: Agnieszka Sabak Korekta: Dominika Kamyszek – OpiekunkaSlowa.pl

Wydanie I ISBN: 978-83-8412-487-1

Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie w całości lub w częściach wyłącznie za pisemną zgodą wydawcy.

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Katarzyna Ossowska

Rozdział pierwszy

Pociągi zawsze oznaczały dla Christie przygodę: wsiadanie do tego cudownego wynalazku, oglądanie wspaniałych krajobrazów aż do ekscytującego celu podróży. Przecież to świetna zabawa! Nie rozumiała ludzi, którzy przesypiali całą drogę.

Ale bez względu na to, jak ekscytująca była wyprawa, Christie za każdym razem marzyła, że kolejna będzie jeszcze bardziej fascynująca. Że będzie przypominać jedną z popularnych powieści, które tak uwielbiała czytać – udaremnienie zuchwałego napadu, odkrycie ukrytej kontrabandy, odnalezienie zaginionych diamentów hrabiny… Wystarczyłaby jedna sprawa, nie była wybredna.

A być może… – pomyślała teraz, wpatrując się w słynny na całym świecie Zielony Ekspres. – Być może będzie to podróż pociągiem, która w końcu zapewni mi przygodę marzeń!

Zielony Ekspres był pociągiem sypialnym, który kursował z Saint-Raphaël Valescure na południu Francji aż do Paryża. Zabierał podróżnych z Riwiery Francuskiej z powrotem do ich zabieganego życia. Ludzie bogaci uważali przedział pierwszej klasy za jedyny akceptowalny sposób podróżowania po Europie. Dla tych, którzy mniej przejmowali się wymogami wyższych sfer, na przykład dla samotnych matek mających szczęście otrzymać niewielki spadek – przedziały drugiej klasy były wystarczająco wygodne na taką podróż. Wygodne, pod warunkiem że nie miało się nic przeciwko dzieleniu pomieszczenia do spania ze współpasażerem.

Na szczęście Christie i jej bliźniaczka Agata czuły się zupełnie dobrze w przedziale drugiej klasy. Ich matka Clara również nie była wymagająca w tej kwestii. Tylko August, ich młody belgijski przyjaciel, lubiący ład, czystość i porządek, denerwował się nieco, zmuszony podróżować w przedziale z obcymi. Zachował to jednak dla siebie. Chłopiec, z którym dotychczas podróżował, był wystarczająco schludny, mały Belg miał więc nadzieję, że w drodze powrotnej również trafi mu się taki współpasażer.

Clara i dzieci ruszyli z walizkami wzdłuż specjalnego peronu przeznaczonego tylko dla Zielonego Ekspresu. Tam przekazali je poważnemu mężczyźnie, który zabrał je do wagonu bagażowego.

– Ile jest takich wagonów? – zapytała go Christie. Już w drodze tutaj miała zamiar zadać to pytanie. W końcu pasażerów było tak wielu, że z pewnością jeden wagon by nie wystarczył!

– Doskonałe pytanie, młoda damo – odpowiedział portier. – Są dwa wagony bagażowe. Jeden znajduje się z przodu, za maszynistą, i pojedzie z główną częścią pociągu do Paryża. Drugi, pośrodku, został specjalnie zaprojektowany. Ma korytarz, przez który mogą przejść pasażerowie. Ten zostanie odłączony w Lyonie wraz z tylnymi wagonami sypialnymi.

– Och! – zawołała Christie. – Więc do Paryża nie jedzie cały pociąg?

– Nie – odparł. – Tylna połowa odłączy się w Lyonie i pojedzie do Niemiec.

Agata, cichsza z sióstr, zapisała ten fakt w swoim notatniku. Nie podzielała marzeń siostry o pociągowych eskapadach, ale marzyła o zostaniu pisarką, a pociągi były w powieściach niezwykle popularną scenerią.

– Wielkie nieba! – powiedziała ich mama. – Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Będziemy musieli uważać, aby pozostać po właściwej stronie pociągu.

– Proszę się nie martwić – uspokoił ją mężczyzna. – W Lyonie ogłoszą komunikat. W końcu tylko co drugi Zielony Ekspres jest dzielony na dwa składy. Proszę się też nie kłopotać o swoje walizki, dopilnuję, żeby trafiły do właściwego wagonu! – Mrugnął porozumiewawczo.

Clara podziękowała mu i dała hojny napiwek. Załadował ich walizki na wózek i już miał ruszać, gdy zza ich pleców dobiegły podniesione głosy.

– Mówię właśnie! – wykrzyknął młody mężczyzna. – Co to znaczy, że zaszła pomyłka? Nie takiej obsługi oczekuję od słynnej firmy! Jeśli rezerwuję przedziały pierwszej klasy dla siebie i mojego młodszego brata, to spodziewam się przedziałów pierwszej klasy!

Agata się rozejrzała, licząc na to, że uda się jej zdobyć świetną scenę sprzeczki do przyszłej powieści, jednak zirytowanego młodego mężczyznę zasłonili jej tłoczący się pasażerowie. Nie chcąc zostać w tyle na zatłoczonym peronie, pospieszyła za innymi.

– Ten mężczyzna wydawał się mocno zdenerwowany faktem, że nie dostał przedziału pierwszej klasy – powiedziała do mamy. – Myślisz, że one naprawdę tak bardzo się różnią od naszych, drugiej klasy?

– Prawdopodobnie są tylko trochę bardziej lśniące – powiedziała Clara z uśmiechem. – Przedziałów pierwszej klasy nie dzieli się z innymi. Jestem pewna, że byłabyś samotna, gdybym rozdzieliła waszą dwójkę!

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej

Rozdział drugi

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział trzeci

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział czwarty

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział piąty

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział szósty

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział siódmy

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział ósmy

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział dziewiąty

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział dziesiąty

Dostępne w wersji pełnej