Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Sztuczna inteligencja stała się zjawiskiem wszechobecnym w naszym życiu codziennym, a innowacje technologiczne i algorytmy mają wpływ na niemal każdy aspekt ludzkiej działalności. Czy mamy słuszne powody, aby obawiać się przyszłości?
Co rok 2084 przyniesie naszym przyjaciołom, naszej rodzinie, naszemu społeczeństwu? Czy jesteśmy skazani na ponurą dystopię i inwigilację rodem z „Roku 1984” George’a Orwella?
W książce „2084” matematyk i filozof John Lennox wprowadza nas w kalejdoskop idei: główne osiągnięcia w dziedzinie postępu technologicznego, bioinżynierię, a szczególnie sztuczną inteligencję. Poznamy obecne możliwości sztucznej inteligencji, jej blaski i cienie, fakty i mity oraz potencjalne przyszłe implikacje.
Pytania wzbudzane przez sztuczną inteligencję pozostają otwarte dla wszystkich i domagają się odpowiedzi.
Wszyscy pragniemy żyć w świecie wolnym od przestępczości, jednak jak daleko możemy się posunąć w wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy oraz inwigilacji wideo, aby kontrolować społeczeństwo?
Cyfrowe informacje na nasz temat są dostępne dla firm, instytucji i gałęzi przemysłu, czy zdajemy sobie jednak sprawę z zakresu ich wykorzystania?
Czy postęp technologiczny odmieni nasze postrzeganie człowieczeństwa i biblijne rozumienie duszy i moralności?
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 273
Rok wydania: 2023
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Dedykuję tę książkę wszystkim wnukom, w tym dziesięciorgu moim własnym:
Janie, Grace, Herbie, Freddiemu, Sally, Lizzie, Jessice, Robin, Rowanowi, Jonah i Jessemu, aby pomogła im stawić czoło wyzwaniom świata zdominowanego przez sztuczną inteligencję.
WPROWADZENIE
Książka 2084 stanowi próbę odpowiedzi na pytanie, dokąd zmierza ludzkość w dziedzinie postępu technologicznego, bioinżynierii, a szczególnie sztucznej inteligencji. Czy zdołamy stworzyć sztuczne życie i superinteligencję? Czy ludziom uda się zmodyfikować samych siebie w taki sposób, że staną się kimś zupełnie innym, a jeśli tak, to jakie implikacje światopoglądowe, zwłaszcza jeśli chodzi o istnienie Boga, będzie mieć rozwój sztucznej inteligencji (AI)[1]?
Mam nadzieję, że ten Orwellowski tytuł nie zabrzmi zbyt pretensjonalnie, bo po wpierwsze, moja książka nie jest powieścią dystopijną, a po drugie, nie jestem George’em Orwellem. Tytuł podsunął mi profesor Peter Atkins, kolega z Oksfordu i adwersarz w uniwersyteckiej debacie Czy nauka może wszystko wyjaśnić? To jemu zawdzięczam ten pomysł oraz kilka debat publicznych poświęconych nauce oraz istnieniu Boga.
Jestem niezmiernie wdzięczny kilku innym osobom, w pierwszej kolejności doktor Rosalind Picard z MIT Media Laboratory, za cenne uwagi i obserwacje. Na szczególne podziękowanie zasługują profesorowie David Cranston, Danny Crookes i Jeremy Gibbons oraz doktor David Glass i mój niezawodny asystent badawczy, doktor Simon Wenham.
Z wykształcenia jestem matematykiem i filozofem nauki, a nie specjalistą w dziedzinie sztucznej inteligencji, więc czytelnik, a szczególnie ekspert od AI, może być zdumiony takim wtargnięciem na obcy teren. Śpieszę wyjaśnić, że mam inne intencje. Uważam, że istnieją różne stopnie zaangażowania i stosunku do AI. Są wśród nas pionierscy myśliciele i eksperci piszący programy wykorzystywane w systemach AI. Są inżynierowie konstruujący maszyny i ludzie rozumiejący możliwości systemów AI, którzy pracują nad stworzeniem nowych aplikacji. Na koniec są pisarze, posiadający czasami przygotowanie naukowe, których interesuje znaczenie i wpływ AI – głównie ich socjologiczne, ekonomiczne i etyczne oddziaływanie.
Oczywiście, nie trzeba wiedzieć, jak zbudować pojazd lub broń autonomiczną, aby mieć kompetentny pogląd w kwestii etyki wykorzystania tych narzędzi. Nie trzeba wiedzieć, jak napisać program śledzący zakupy, oparty na systemie AI, aby mieć uzasadnioną opinię w sprawie naruszenia prywatności, którego się on dopuszcza.
Wśród ludzi w różnym stopniu zaangażowanych w AI obserwujemy duże zainteresowanie literaturą popularnonaukową z tej dziedziny, przeznaczoną dla myślącego czytelnika. Moja książka ma właśnie taki charakter, dlatego chciałbym wyrazić wdzięczność wszystkim ludziom, ekspertom z różnych dziedzin, którzy wcześniej podejmowali ten temat.
PRZYPISY
