Jacek Komuda

Urodzony w 1972 r., z wykształcenia historyk, z zawodu pisarz powieści historycznych i historyczno-fantastycznych, z zamiłowania ostatni Sarmata – Jacek Komuda. Jego serce zdecydowanie zostało w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej i to właśnie realia i klimat tamtych czasów najbardziej lubi on przywoływać w swojej twórczości. Atmosferę szlacheckiej Polski próbuje przywołać również, biorąc udział, jako husarz czy lisowczyk, w rekonstrukcjach historycznych, a w celu zebrania materiału do książki Jacek Komuda po prostu wsiada na konia i rusza szlakiem swoich bohaterów. W ten sposób, na swoim rumaku, pisarz przemierzył już znaczną część Polski i niemały kawałek Ukrainy. Uwielbia fotografować się w kontuszu, a i fryzurą bez wątpienia składa hołd przodkom.

Niemal od początku kariery związany z lubelskim wydawnictwem Fabryka Słów, do tej pory wszystkie swoje, nieustannie wznawiane, książki Jacek Komuda sprzedał w ponad półmilionowym nakładzie.

Sarmackie książki Jacka Komudy

Zdecydowanie najczęściej na czas akcji pisanej przez siebie książki Jacek Komuda wybiera burzliwy wiek XVII. W tej niezwykle trudnej dla szlacheckiej Rzeczypospolitej, ale wyjątkowo malowniczej, epoce pisarz osadza większość swoich opowiadań i powieści. Jest to okres, o czym wiadomo co najmniej od czasów Sienkiewicza, wyjątkowo barwny, spektakularnie wręcz dynamiczny, wspaniale nadający się na tło porywających fabuł. Co więcej, obfitujący w niezwykłe historyczne postaci i wprost niewiarygodne, lecz autentyczne życiorysy, z czego pisarz chętnie korzysta, zaludniając swoje fabuły faktycznie żyjącymi, choć wieki temu, bohaterami.

Już swój debiutancki, wydany 1999 r., tom opowiadań Opowieści z dzikich pól Jacek Komuda umiejscowił na wschodnich kresach ogromnej XVII–wiecznej Rzeczypospolitej. Podobnie jak pierwszą powieść pt. Wilcze gniazdo, która ukazało się trzy lata później. Z fascynacji polskim barokiem wyrasta również jedna z nielicznych niefabularnych pozycji w dorobku autora, popularnonaukowy tytuł Warchoły i pijanice (2004).

Bardzo szybko awanturnicze historie pisarza zyskały uznanie wśród czytelników i krytyki. Za wydaną w 2007 r. powieść Diabeł łańcucki Jacek Komuda został nominowany do Nagrody im. Jerzego Żuławskiego, Galeony wojny zaś przyniosły mu nagrodę im. Leonida Teligi. W obu tych powieściach pisarz głównymi bohaterami uczynił postaci historyczne: Stanisława Stadnickiego, zwanego Diabłem, starostę zygwulskiego oraz Arendta Dickmana, oficera marynarki w służbie polskich królów, stawiającego na morzu czoła szwedzkiej potędze.

Bohaterem łączącym niemal wszystkie sarmackie książki Jacka Komudy jest inna, dobrze znana historykom, postać. Jacek Dydyński, małopolski szlachcic, zwany Jackiem nad Jackami, lisowczyk i czarna szabla, czyli staropolski najemnik, awanturnik, ale i, na swój sposób, człowiek honoru. Dydyński to bez wątpienie dziecko swojej epoki, pełnej zamętu, upadku praworządności, ale i aktów wielkiej odwagi.

Również w pierwszej z cyklu Orły na Kremlu powieści pt. Samozwaniec Jacek Komuda w centrum historycznej wyprawy, mającej osadzić na moskiewskim tronie Dymitra Samozwańca, umieszcza swojego ulubionego bohatera. Pierwszy tom serii ukazał się w 2009 r. i spotkał się z dużym uznaniem. Pisarz powszechnie był chwalony za umiejętność połączenia wierności wydarzeniom i realiom historycznym z sensacyjną fabułą. Kolejne trzy tomy serii ukazywały się w rocznych odstępach. Najnowszą część, po kilkuletniej przerwie, zatytułowaną Samozwaniec. Moskiewska ladacznica Jacek Komuda w ręce czytelników oddał w 2017 r.

Niesarmackie książki Jacka Komudy

Choć, bez wątpienia epoka sarmacka jest ulubionym okresem historycznym autora, ma w swoim dorobku Jacek Komuda książki poświęcone także innym dziejowym momentom.

Dość ciekawym projektem pisarza jest cykl poświecony postaci Franciszka Villona. Ten XV-wieczny zabijaka, awanturnik i jednocześnie największy poeta jesieni francuskiego średniowiecza to z pewnością ktoś godny opisania. Nic więc dziwnego, że pisarz, będący miłośnikiem tego typu bohaterów Villonowi poświęcił aż dwa tomy. W podzielonej na trzy opowiadania historii pt. Imię Bestii Jacek Komuda proponuje czytelnikom rozwiązywanie razem z Villonem, na południu Francji, zagadki śmierci ostatnich Doskonałych, elity średniowiecznej sekty Katarów, zniszczonej w trakcie krucjaty antykatarskiej w XIII w. W następnym tomie zatytułowanym Herazjarcha, akcja natomiast przenosi się do niezwykle barwnego, lecz niebezpiecznego, XV-wiecznego Paryża.

Innym ciekawym przykładem wyjścia poza ulubione sarmackie dekoracje jest pochodząca z 2010 r., powieść pt. Krzyżacka zawierucha, którą Jacek Komuda napisał z okazji 600-lecia bitwy pod Grunwaldem.

Najnowsze książki Jacka Komudy

Ostatnie lata pisarz poświęcił jednak również, dużo bliższym współczesności, czasom II wojny światowej. Na kartach wydanej w 2016 r. powieści Hubal Jacek Komuda na warsztat bierze jedną z bardziej romantycznych legend polskiej historii, dramatyczne losy majora Henryka Dobrzańskiego ps. Hubal, symbolu niezłomnej postawy i walki do końca.

Natomiast we wrześniu 2019 r. ukazać ma się nowa książka Jacka Komudy, Westerplatte.