Tytuł dostępny bezpłatnie w ofercie wypożyczalni Depozytu Bibliotecznego.
Nadchodzi koniec zerówki! Wszystkie dzieciaki z Sali numer 9 są zachwycone, gdy dostają stroje absolwentów - białe birety i togi. Pani każe im trzymać je w pudełkach aż do dnia uroczystości. Ale Zuźka nie może się powstrzymać i przymierza śnieżnobiały strój.
Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego.
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.
Książka dostępna w zasobach:
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Jarocin (5)
Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Próchnika w Piotrkowie Trybunalskim
Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu
Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy w Dzielnicy Wola
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 29
Rok wydania: 2010
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Barbara Park
Zuźka D. Zołzik absolwentką
Przełożyła Magdalena Koziej
Ilustrowała Denise Brunkus
Nasza Księgarnia
Tytuł oryginału angielskiego
Junie B. Jones Is a Graduation Girl
Text copyright © 2001 by Barbara Park
Illustration copyright © 2001 by Denise Brunkus
All rights reserved under International Pan-American Copyright
Conventions.
Published in the United States by Random House Children’s Books,
a division of Random House, Inc., New York, and simultaneously in Canada
by Random House Canada Limited, Toronto.
© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”,
Warszawa 2010
© Copyright for the Polish translation by Magdalena Koziej 2010
Wydawnictwo
NASZA KSIĘGARNIA
www.naszaksiegarnia.pl
02-868 Warszawa, ul. Sarabandy 24c
tel. 022 643 93 89, 022 331 91 49, faks 022 643 70 28
e-mail: [email protected]
Dział Handlowy
tel. 022 331 91 55, tel./faks 022 643 64 42
Sprzedaż wysyłkowa: tel. 022 641 56 32
e-mail: [email protected]
www.nk.com.pl
Redaktor prowadzący Anna Garbal
Redakcja Magdalena Korobkiewicz
Redakcja techniczna Joanna Wieczorek
Korekta Joanna Kończak
DTP Mariusz Brusiewicz
ISBN 978-83-10-11803-5
PRINTED IN POLAND
Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, Warszawa 2010 r.
Wydanie pierwsze
Druk: Opolgraf S.A.
1. Uroczystości
Nazywam się Zuźka Zołzik. A właściwie to Zuzanna D. Zołzik. Na D. zaczyna się imię Danuta. Tylko że mnie się Danuta wcale nie podoba. Wystarczy więc samo D.
Wczoraj miałam urodziny!
MAM TERAZ SZEŚĆ LAT!
To był zaczarowany dzień, mówię wam!
Bo gdy w sobotę wieczorem kładłam się do łóżka, miałam tylko pięć lat.
A następnego ranka – bum! – JUŻ SZEŚĆ!
Babcia Teresa wyprawiła mi przyjęcie urodzinowe. Zaprosiła mamę, tatę i dziadka Henryka.
Zaprosiłam też mojego małego braciszka Olesia. On ma tylko siedem miesięcy. Niezbyt się udzielał.
Przyjęcie bardzo mi się podobało.
Po pierwsze ciasto czekoladowe z białym lukrem było super. Po drugie lody truskawkowe też były super. No i oczywiście balony też! I śmieszne kapelusiki urodzinowe. I wszystkie te karteczki z życzeniami.
Ale najbardziej super były PREZENTY!
Dostałam aż pięć pudelek. I uwaga, dobra wiadomość: w żadnym z nich nie było ubrań!
Dali mi głównie zabawki i gry. I jeszcze pas z narzędziami w moim rozmiarze! A dziadek Henryk podarował mi narzędzia przydatne w naprawianiu spłuczki sedesowej!
Ale to jeszcze nie koniec niezwykłych przeżyć. Bo tego wieczoru, gdy mama układała mnie do snu, przypomniała mi, że w piątek jest uroczystość z okazji zakończenia nauki w zerówce.
Aż mi żołądek podskoczył, kiedy mama to powiedziała. Policzyłam szybko na palcach.
– Ale przecież piątek jest już za pięć dni – jęknęłam i głośno przełknęłam ślinę. – Ta uroczystość podkradła się do nas cichaczem, prawda? – dodałam nerwowo.
Mama mnie przytuliła.
– Chyba się tym nie denerwujesz, co? – spytała. – Uroczystość będzie fajna. Obiecuję. A w pierwszej klasie na pewno ci się spodoba.
– Ale Kazik mówi, że w przyszłym roku wszystko się zmieni – powiedziałam. – Mówi, że w pierwszej klasie nie będzie tych samych dzieci co w Sali numer 9. I że wszystkie dzieciaki to będą jakieś obce dziwadła.
Mama się skrzywiła.
– Nie, to nieprawda, Zuziu – oświadczyła. – Jestem pewna, że w przyszłym roku będziesz znała dużo dzieci ze swojej nowej klasy. A nawet jeśli jakieś zaprzyjaźnione dzieci nie trafią z tobą do klasy, będziesz mogła się z nimi bawić na przerwach, prawda?
Pokiwałam wolno głową.
– Tak, chyba tak – przyznałam. – A Kazik mówi, że będziemy rządzić wszystkimi dzieciakami z zerówki. To może być frajda. Kazik mówi też, że nasze mózgi i stopy zrobią się w pierwszej klasie dwa razy większe.
Mama patrzyła na mnie długą chwilę.
– Ten Kazik to prawdziwa kopalnia informacji – zauważyła wreszcie cicho.
Potem rozmawiałyśmy jeszcze trochę o uroczystości i pierwszej klasie.
I wiecie co? Następnego dnia w szkole moja nauczycielka gadała o niej jeszcze więcej.
Mówimy na nią Pani. Ma też inne imię, ale mnie się podoba Pani, i tyle.
Pani wesoło zaklaskała i oświadczyła:
