Zulawy Wislane - Bolesław Augustowski [red.] - ebook

Zulawy Wislane ebook

Bolesław Augustowski [red.]

0,0

Opis

Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! 

 

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. 
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.  

 

 

 

Książka dostępna w zasobach: 
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Nowy Dwór Gdański

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 836

Rok wydania: 1976

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



 

GDAŃSKIE TOWARZYSTWO NAUKOWE

WYDZIAŁ V NAUK O ZIEMI

 

Żuławy

Wiślane

 

praca zbiorowa pod redakcją

Bolesława Augustowskiego

 

 

GDAŃSK 1976

 

Komitet Redakcyjny

Bolesław Augustowski (przewodniczący), Stanisław Mielczarski, Hanna Piotrowska, Maria Pelczar, Piotr Kowalik

 

Okładkę i obwolutę projektował

Andrzej Markowicz

 

Opracowanie kartograficzne

Maria Pelczar

 

Wydano z pomocą finansową Polskiej Akademii Nauk

 

Redaktor Wydawnictwa

Bożena Kokowska

 

Redaktor techniczny

Janusz Wesołowski

 

Korektorzy

Grażyna Tomaszewska

Maria Trocha

WSTĘP

 

Gdańskie Towarzystwo Naukowe skupia wśród swoich członków przedstawicieli wszystkich dyscyplin naukowych uprawianych w Trójmieście. Stwarza dzięki temu warunki do podejmowania interdyscyplinarnych prac zespołowych, w których realizacji przejawia się rzeczywista integracja nauk. W ten sposób GTN, mimo że nie ma warunków do planowania i budżetowania badań naukowych, może inspirować prace trudne czy nawet niemożliwe do wykonania w instytucjach naukowych o określonym kierunku badawczym. Właśnie opracowania regionalne typu monograficznego wymagają takiej szerokiej integracji nauk humanistycznych, przyrodniczych, ekonomicznych i technicznych.

Z inicjatywy Wydziału V — Nauk o Ziemi — przygotowano opracowaną przez specjalistów wielu różnych dyscyplin naukowych skupionych we wszystkich wydziałach GTN monografią Żuław Wiślanych, regionu osobliwego i wyjątkowego w skali całego kraju. Z opracowania wyłączono, głównie w problematyce demograficznej i gospodarczej, położone na peryferiach regionu wielkie miasta — Gdańsk i Elbląg, które sprzężone z gospodarką morską zdeformowałyby specyfikę obrazu Żuław w obydwu przytoczonych grupach zagadnień.

Pod względem genetycznym są Żuławy klasyczną deltą rzeczną i jak wszystkie delty, dzięki żyznym glebom namułowym (mady) i obfitości wody, przedstawiają wyjątkowo korzystny dla rolnictwa region. Wymagają jednak bardzo przemyślanego, opartego na naukowych podstawach gospodarowania. Odnosi się to do szczegółowej znajomości warunków przyrodniczych, jak i wysokiej kultury rolnej z tymi warunkami ściśle zespolonej. Szczególnie trudne i wymagające dużego kunsztu oraz wiedzy jest gospodarowanie wodą. Wypływa to ze złożoności stosunków wodnych, wynikających z zalegania powierzchni morfologicznej poniżej i powyżej poziomu morza, zmienności stanów wody w rzekach uwarunkowanych klimatycznie i zmienności stanów morza wywoływanych stale zmieniającymi się stosunkami meteorologicznymi (np. cofka). Należy przypomnieć, że zapisywane przez wieki obserwacje i cała dokumentacja gospodarstw rolnych ulegały zniszczeniu w czasie opuszczania tych ziem przez Niemców u schyłku II wojny światowej. Systematyczne badania naukowe, przynajmniej najbardziej ważnych problemów dla optymalizacji całokształtu gospodarki żuławskiej, są pilne i niezbędne.

Celem niniejszej pracy jest zebranie i przedstawienie aktualnego stanu wiedzy o tym regionie w zakresie nauk humanistycznych, przyrodniczych i ekonomicznych. Jest to zatem opracowanie typu monografii regionu. Zdajemy sobie dobrze sprawę z jego niepełności, wynikającej z braku badań w niektórych dziedzinach wiedzy. Takie braki odczuwa się między innymi w najnowszej historii, w szczegółowo udokumentowanej badaniami sedymentologicznymi geomorfologii, w naukach biologicznych, szczególnie zoologii, a nade wszystko w szerokich i intensywnych badaniach nad wyhodowaniem nowych odmian roślin uprawnych i zwierząt dla zapewnienia możliwie maksymalnych efektów gospodarki rolnej, które nie osiągnęły jeszcze swoich szczytów.

Osobny, też ważny dział zagadnień stanowi problem czystości wód żuławskich (rzecznych, systemu melioracyjnego, podziemnych), problem transportu wodnego i lądowego czy problem zaboru powierzchni o wyjątkowo urodzajnych glebach pod inwestycje przemysłowe i osadnictwo. Wykrywanie i ukazywanie tych braków winno pobudzać do dalszych badań dla wypełnienia luk i uzupełniania brakujących ogniw. Zatem oprócz uwag krytycznych i ocen wolno oczekiwać szerszego włączania się do prac badawczych celem pełniejszych i doskonalszych eksploracji tego unikalnego w Polsce, interesującego i wartościowego ekonomicznie regionu. Pracy tej przyświecać winny, oprócz walorów praktycznie użytecznych, wartości naukowo-poznawcze i dydaktyczne.

Bolesław Augustowski

 

Kazimiera Augustowska

1ŻUŁAWY W LITERATURZE GEOGRAFICZNEJ

 

Dla poznania każdej krainy geograficznej duże znaczenie mają jej opisy, sporządzane na przestrzeni wieków. Stanowią one podstawę do porównania stanu współczesnego z dawnym i prześledzenia procesu narastania wiedzy o regionie. Z uwagi na rolę Żuław w gospodarce kraju, ze względu na ich specyfikę geograficzną, wydaje się słuszne syntetyczne ujęcie przekazów piśmienniczych dotyczących tego obszaru. Dotychczas brak jest takiego opracowania, a w miarę upływu czasu coraz trudniej będzie zebrać źródła. Wiele opisów już dziś jest trudno dostępnych, wiele zaginęło w czasie wojen1. Rozdział ten, nie pretendując do wyczerpującej syntezy ze względu na charakter i objętość pracy, zamierza wypełnić lukę w piśmiennictwie, dając przegląd najciekawszych opisów geograficznych tego regionu.

Literatura starożytna nie zawiera żadnych opisów obszaru Żuław, ale u niektórych pisarzy greckich i rzymskich można znaleźć wzmianki dotyczące tego terenu. Pyteasz (IV w. p.n.e.) na przykład u ujścia rzeki Eridanos (Raduni?) lokuje Enetów2, natomiast u Pomponiusza Meli (I w.n.e.) spotykamy nazwę Vistula. Jest to pierwsza pewna nazwa geograficzna dotycząca obszaru Polski. Występuje ona też u Pliniusza Starszego (I w.), Tacyta (1 połowa II w.) i Ptolemeusza (II w.), który wprowadza jeszcze dwie nazwy z pogranicza interesującego nas regionu — Ocean Sarmacki (Morze Bałtyckie) i Zatoką Wenedzką (Zatoka Gdańska).

Bardzo ogólny obraz Żuław i ujściowych odcinków delty Wisły daje praca wczesnośredniowiecznego pisarza gockiego Jordanesa (VI w.). Historycy podają jednak w wątpliwość autentyczność zawartych w jego pismach wiadomości. Pełniejszą relację o deltowym odcinku Wisły dał w IX w. podróżnik Wulfstan, Duńczyk. Przebył on i opisał drogę od Truso (Elbląg?), rzeką Elbląg do zalewu (Morze Estów), do którego też uchodziła Wisła, i dalej Wisłą na północny zachód, by w Wisłoujściu (Wislamuthan) dotrzeć do Oceanu Sarmackiego. To sprawozdanie Wulfstana stało się „pierwszym autentycznym opisem Zatoki Gdańskiej i delty Wisły”3.

Pierwsze wiadomości dotyczące małych obszarów Żuław wiążą się z osadnictwem i pochodzą z akt osadniczych, przeważnie z 2 połowy XIII i z XIV w. oraz z dokumentów stwierdzających potrzebę wykonania lub wykonanie obwałowania któregoś z licznych ramion Wisły i Nogatu4. Mają one niemałe znaczenie dla odtworzenia krajobrazu i hydrografii deltowego odcinka Wisły oraz rysunku narastania obszaru Żuław.

Z okresu późnego średniowiecza należy jeszcze wspomnieć Janka z Czarnkowa, który w swej Kronice dostarczył obfitego materiału topograficznego, m. in. z terenu Pomorza, a więc i Żuław, ale opisów geograficznych nie dawał, nie mając „żadnego pociągu i zrozumienia dla geografii”5.

Pierwsze wiadomości o Żuławach w epoce Odrodzenia przynoszą Roczniki Jana Długosza6, których część wstępna — „Chorografia Regni Poloniae” — jest poświęcona opisowi Polski. Jest to pierwsza geografia Polski w naszej literaturze. Autor bardzo dokładnie opisał rzeki, szczególnie główne, ich źródła, bieg i ujścia. Wisła, której Długosz daje pierwszeństwo wśród rzek polskich, uchodzi — według jego relacji — trzema ujściami: pod Gdańskiem, pod wsią Thefft7 ujściem zwanym Hab, czyli wielkie jezioro, i trzecim — Nogatem pod Elblągiem — „jako potężna rzeka uchodzi wodą bielejącą i zdatną do picia do Oceanu Sarmackiego”8. Z innych rzek tego obszaru wymienia Motławę, której ujście znajdowało się pod Gdańskiem, i Radunię z ujściem „po drugiej stronie miasta Gdańska”9, który jest głównym portem Polski, a obok Lubeki najważniejszym na Bałtyku, znanym „[...] nie tylko wśród Polaków, lecz także wśród innych państw i sąsiednich narodów, nie bardzo wprawdzie wielkie miasto, lecz słynące z rozwiniętego handlu, albowiem zwożone są doń różnego rodzaju towary”10 zarówno Wisłą, jak morzem. Wymienia również Elbląg, „czerpiący rozliczne korzyści z bliskości morza i dość znany ze swych obwarowań i wież”11. Leży on w pobliżu jeziora Druzno, rozciągniętego „na cztery mile wzdłuż i na pół mili wszerz”12.

W XVI w. opisał znane sobie dobrze Żuławy biskup warmiński Marcin Kromer, zaliczany „do najwybitniejszych w swej epoce autorów z zakresu geografii regionalnej”13. Po wyznaczeniu granic Prus Królewskich i wyliczeniu głównych jednostek administracyjnych pisał: Wisła [...] rozdziela Prusy na dwie połowy, a za Marienburgiem [Malborkiem — K. A.] na dwie gałęzie rozdzielona, tworzy wyspę żyzną, którą nasi nazywają większą Żoławą, i tu już traci swe imię. Lewa bowiem gałąź Wisły, która jest większa, zowie się Leniwką, prawa zaś Nogatem. Nogat wpada do odnogi trzema ujściami, Leniwka zaś wpływa do morza niżej Gdańska pod 41° dł. a 51° szer.14.

[...] Do najpierwszych jezior zaliczyć potrzeba odnogę, czyli Haf Bałtycki [Zalew Wiślany — K. A.], o którym niedawno uczyniła się wzmianka, a który pospólstwo nazywa już morzem. Pasmem 15 mil długim pomiędzy Gdańskiem a Królewcem równolegle z morzem ciągnie się ta odnoga, przedzielona od morza długą a ciasną wyspą, którą zowią Nerynga [Mierzeja Wiślana15 — K. A.J, a której szerokość wynosi mniej więcej 2 mile. Taż odnoga tworzy port pod miastem Elblągiem, spławną rzeką tegoż nazwiska. Haf dotykając miast Tolkemity [Tolkmicko — K. A.], Fraumbergu [Frombork — K. A.], Balgi [?], Brandeburga [Braniewo — K. A.] i Fischhausu [?] i przyjąwszy jak się rzekło Wisłę, Preglę [Pregoła — K. A.] i inne rzeki pomniejsze, łączy się z morzem pod zamkiem Lochstete [?].

[...] W Prusiech Królewskich pierwsze miejsce trzyma Malbork, położony o 6 mil od Gdańska nad odnogą Wisły Nogatem [...]. Malbork ze swym obwodem słynie żyznością gruntu, mnóstwem porządnych wiosek, obfitością i niemałą liczbą mieszkańców. Wyspa owa nazwana większą, niegdyś będąca jeno bagniskiem pomiędzy dwoma korytami Wisły, z niebezpieczeństwem od rozlewów wód się broni. Mniejszej ma imię wyspa przyległa, utworzona zachodnią stroną rzeki Leniwki, a należąca do Motławy i Gdańska; i ta druga wyspa była bagnista przed laty, lecz dzisiaj za pomocą rowów osuszona, posiada uprawne pola i pastwiska16.

 

Dla innych geografów z głębi Polski kraina żuławska była zbyt odległa i mało znana w epoce Odrodzenia. Nie dorównuje więc Kromerowej Polonii Stanisława Sarnickiego Descriptio veteris et novae Poloniae (1585) ani Marcina Bielskiego opis kraju zamieszczony w Kronice polskiej (1597)17.

W XVII stuleciu geografia regionalna, a więc i geografia kraju czy regionu, nie mieściła się w centrum zainteresowań ówczesnych uczonych. Na zachodzie Europy trwał tzw. Wiek Pomiarów, a i w Polsce powszechniejsze były konstrukcje instrumentów pomiarowych i doświadczenia z nimi. Jedynie kartografowie zajmowali się opracowywaniem map obszaru Żuław. Najczęściej sporządzano je na zamówienie władz miejskich lub urzędów resortowych, interesujących się sprawą wód niesionych przez Wisłę i jej odnogę oraz zabezpieczeniem tamami i groblami coraz liczniejszych na Żuławach osiedli ludzkich.

W XVIII w. pod wpływem Bacona, głoszącego, że szczęście i bogactwo leży w poznaniu świata, a badanie przyrody daje klucz do tego poznania znów powszechne stały się dążenia do odkrywania i poznawania naszego globu, a na pierwszy plan wysunęła się geografia regionalna. Kilka opisów geograficznych Polski w tamtym czasie, w ramach geografii regionalnej świata, przygotowali, a w nich mniej lub więcej uwagi poświęcili Żuławom: Władysław A. Łubieński (1740), Józef Andrzej Załuski (1768), Dominik Szybiński (1772), Karol Wyrwicz (1773), Remigiusz Ladowski (1783). Korzystano również powszechnie z tłumaczenia geografii Polski napisanej przez niemieckiego geografa A. F. Buschinga w wielotomowej geografii regionalnej świata. Niemal w każdym opisie kraju autorzy przedstawili choćby najogólniejszy obraz Żuław, starali się też wyjaśnić genezę nazw: Wisła i Żuławy, a przede wszystkim scharakteryzować rozwidlenie deltowe Wisły, jej rolę jako łącznika kraju z morzem i państwami zamorskimi. Podczas gdy Marcin Kromer znał dwa obszary Żuław, które nazywał „Żuławą większą” i „Żuławą mniejszą”, a Teodor Waga używał tej nazwy w liczbie mnogiej — „Żuławy mniejsze i większe”, to Dominik Szybiński Żuławy większe nazywa Żuławami Malborskimi, ukazując je jako wyspę oblaną wodami Wisły, Nogatu i Haffy (Zalew Wiślany). Zanotował on również, że lewe ramię Wisły, które zmierza ku Gdańskowi, „[...] pod Heubt [Kieżmark? — K. A.] rozrywa się na dwoje, jedno także [Szkarpawa — K.A.] wpada w Hafę pod imieniem Wisły, drugie nienaturalne, ale kopane i wielkim sumptem czyszczone i utrzymywane od gdańszczan, ciągnie się powoli do morza i dlatego nazywa się Leniwką”18. Inaczej o Leniwce pisał J. A. Załuski w wierszowanym opisie Polski z 1768 r.:

Od Głowy [Cypla Mątowskiego — K. A.] aż do morza Wisłę zwą Leniwką,

Bo tam leniwo płynie, morze ją odbija19.

 

K. Wyrwicz zatrzymuje uwagę czytelnika na gospodarczej przydatności Żuław, przywodząc przed oczy „Żuławy Malborskie, żyzne i porządnymi hollenderskimi wsiami zabudowane, ciągnące się ku Gdańskowi”20, „[...] a Żuławy Gdańskie, Wisłą i Motławą oblane, ludnymi zasadzone wsiami, w żyznych ciągną się równinach i dochody miejskie znacznymi pomnażają podatkami”21.

R. Ładowski — w oparciu o J. Długosza, M. Miechowitę, M. Kromera, S. Starowolskiego, Ch. Hartknocha, G. Rzączyńskiego, J. K. Kluka i innych — opracował cztery hasła dotyczące obszaru deltowego Wisły, w których uzupełnia dotychczasowy obraz Żuław szczegółami o Wiśle która „[...] niegdyś miała koryto większe i głębsze tak dalece, że i okręty po niej mogły płynąć”. Wówczas „Toruń od początków swoich rozwijał żagle do Danii, Szwecji i innych północnych krajów”. Sytuacja zmieniła się dopiero w początkach XV w., kiedy to Wisła przez częste powodzie wyszła z brzegów swoich, a po niektórych miejscach piaskiem zalazła, gdzie płynąc wolniejszym nurtem żeglugę toruńczyków i chełmianów z wielką ich stratą zastanowiła”22. W czasie wylewów wielkie szkody wyrządza, „czyniąc wyspy nowe, a dawne zalewając”, niszczy zboża dojrzałe bądź zżęte. R. Ładowski wymienia 5 dużych powodzi w XVIII stuleciu — w 1717 r., kiedy to Wisła po przerwaniu tam na Żuławie Elbląskiej wyrządziła ludziom duże szkody; po tej były „dwie bardzo szkodliwe”, których dat autor nie podaje, czwarta w 1774 r. „wszędzie ponad Wisłą pamiętne szkody poczyniła” i piąta „w roku teraźniejszym” (1782 albo 1783), „daleko większa od pierwszej i gwałtowniejsza”23. Każdy wylew Wisły najbardziej niszczył „Żuławy Marienburskie [Malborskie — K. A.], Elbląskie i Gdańskie”24.

W XVIII stuleciu jako wynik rozwoju zainteresowań przyrodniczych w Gdańsku pojawiły się na Pomorzu prace poświęcone samym Żuławom. Jedną z nich jest geograficzno-historyczny opis trzech części Żuław położonych w Prusach polskich Abrahama Hartwicha25z pierwszego ćwierćwiecza tego stulecia. Autor na wstępie zajął się wyjaśnieniem pochodzenia niemieckiej nazwy Żuław — Werder, następnie wyjaśnił tworzenie się urodzajnych ziem „tłustych i ciepłych”, które — według A. Hartwicha— powstały dzięki siarce nasycającej glebę po lokalnych, siarczanych ulewach. W III rozdziale swej pracy określił granice Żuław: na zewnątrz, po zachodniej i wschodniej stronie, stanowią je wysoczyzny, a poszczególne części Żuław są od siebie oddzielone ramionami Wisły: Leniwką i Nogatem. Od zachodu poczynając, wymienił Żuławy Małe albo Gdańskie, Żuławy Wielkie albo Malborskie i Żuławy Elbląskie, powiększone o znaczną część dawnych Żuław Fiszewskich. Rozdziały IV i V traktują o wsiach, ich zgrupowaniach w tzw. zakątki (rewiry), o obszarach specjalnych, o zagrodach i o folwarkach królewskich, mieszczących się w granicach poszczególnych „zakątków”. Cały VI rozdział poświęcił A. Hartwich szczegółom konfliktu i intryg między rodami — tenutariuszami (dzierżawcami) różnych obszarów na Żuławach. Dosyć drobiazgowo zajął się też autor hydrografią Żuław (rozdział VII). Przy charakterystyce Wisły korzystał z Długosza i innych źródeł (nie wymienia ich), które wyzyskały bogaty opis wód polskich autora Chorografii, szczególnie w odniesieniu do nazwy Wisła. A. Hartwich — oprócz głównych rozgałęzień Wisły: Nogatu pod Białą Górą i Szkarpawy pod Kieżmarkiem — wymienia liczne cieki płynące po Żuławach, które na różnych odcinkach noszą coraz to inne nazwy. Opisał też bogate rozgałęzienie deltowe Szkarpawy i Nogatu u ich ujścia do Zalewu Wiślanego. Na koniec zrelacjonował istniejący „konflikt wodny” między Gdańskiem i Elblągiem oraz rolę królów polskich w tym sporze.

Do szczególnych bogactw Żuław zalicza autor łąki (w zmniejszającym się wciąż na rzecz upraw zbożowych areale), na których wypasa się wysokomleczne bydło holenderskie (rozdział VIII)26. Dawniej łąki i trzęsawiska dostarczały jeszcze innego bogactwa — zbierano tu zioła lecznicze. Znacznym bogactwem Żuław jest też ptactwo wodne, ryby (najmniej jest ich w Wiśle i w Nogacie), wilki w trzcinach buszujące, a z bogactw mineralnych bursztyn, „zrodzony tu jak w swej matce ziemi”27. Brak lasów i drewna opałowego rekompensują Żuławianie torfem i słomą; nabywają też drogie drewno z lasów wysoczyzn.

W rozdziale IX, poświęconym mieszkańcom Żuław, autor stwierdza, że dzięki zdrowemu klimatowi (przewiewne równiny) spora jest liczba ludzi w wieku lat 80, 90, 100 i powyżej, znaczny przyrost naturalny i duża rozrodczość (częste urodzenia bliźniąt, trojaczków i czworaczków)28.

Różne są zdania co do rodowodu pierwotnych mieszkańców tych ziem: Jordanes umieszczał na nich ludzi z różnych obszarów, Clüverius — Gotów, wschód i północ obszaru deltowego były domeną starych Prusów. W czasach krzyżackich osiedlali się tu ludzie przybyli z różnych kierunków, a szczególnie z terenów Szwabii, Bawarii i innych stron Niemiec.

Bogactwo bauerów żuławskich spowodowało zróżnicowanie obyczajów, nawyków i ubioru mieszkańców tych ziem. Musiano nawet co pewien czas wydawać tzw. prawo szatne29, zabraniające zamożnym ubierania się w królewskie szaty i klejnoty; opornym grożono „przykładnymi” karami.

Ludność Żuław Wielkich w początkach XVIII w. używała języka niemieckiego, ale znała też język polski; również dzieci uczono mowy polskiej, jako że utrzymywano z Polakami częste i rozległe stosunki.

Do powyższego geograficzno-historycznego opisu Żuław A. Hartwich wykorzystał tekst z 1636 r. Olava Joannisa Gotha, umieszczony na odwrocie jego mapy30.

W XIX w. o ziemi żuławskiej i jej wodach pisali na ogół autorzy obszerniejszych dzieł, traktujących bądź o Prusach (autorzy niemieccy), bądź o obszarze Polski historycznej31, bądź nawet o części Europy. A. C. von Holsche32 uważał krainę nad dolną Wisłą za bardzo bogatą i ważną dla państwa pruskiego (od 1793 r.) ze względu na jej położenie nad morzem i między królestwami pruskimi oraz bogatymi prowincjami polskimi, a także ze względu na możliwości powiązania obszarów Polski z Bałtykiem i państwami zamorskimi. Wisła — według niego — na której rozwinęła się znaczna żegluga i która płynie przez „niezmiernie żyzne niziny”, jest rzeką o ogromnym znaczeniu gospodarczym.

Józef Wybicki w uzupełnieniu drugiego wydania swego podręcznika Początki geografii politycznej (1811)33 opracował m. in. Księstwo Warszawskie, w którym odnośnie do interesującego nas obszaru zamieścił dwie ciekawe wiadomości geograficzne. Jedna: „Ruś nazywa Wisłę białą wodą”34 przypomina Długoszowe określenie wód Wisły uchodzących do morza „wodą bielejącą” i upewnia nas o wpływach dzieła Długosza jeszcze w XIX w. Natomiast druga informuje o czasie pojawienia się nazwy Wisłoujście (dotychczas:Weichselmünde):

Ujście najgłówniejsze Wisły jest o mile za Gdańskiem pod Latarnią, czyli Mundą (Weichselmünde), co śmiesznie nowy krajopis Wisłoujściem przechrzci! 35.

 

Końcowy paragraf Księstwa Warszawskiego poświęcił J. Wybicki opisowi Gdańska — jego zabytkom, dziejom i mieszkańcom, i Żuławom Gdańskim, które urzekły go pięknem i urodzajnością gruntów, wielkim dostatkiem włościan, a przede wszystkim wspaniałymi końmi. Opisał również ze szczegółami ujście Leniwki.

W 1815 r. ukazało się Stanisława Staszica O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski, gdzie na temat obszaru deltowego Wisły autor pisze:

 

Od najniższych brzegów Bałtyckiego morza [...] kraj [...] jest niezmierną równiną. Cała ta kraina jest ziemią nową, niedawno spod wód wydobytą [...]. Dowodem leżą jeszcze po tych równinach jeziora [...]. Wśród wielości wód wyspami zdają się ziemie36.

[...] Jest to ziemia nowa, [...] wierzch, który natura w budowie tego świata na ostatku zdziałała, a który, skoro z niego morze ustąpiło, pierwsi osiedli nasi ojcowie. Odtąd, równie jak na nim dzielne ich plemię ciągle się rozmnaża, tak i ten wierzch pod nimi ciągle się wznosi, równa i ustala37.

 

Dzieje się to za sprawą Wisły i jej dopływów, które „rok w rok nowe ziemie znoszą”.

Tomasz Swięcki, opisując województwo pomorskie, podaje wiadomości dotyczące rzek obszaru gdańskiego:

 

Motława [...], przepływając Żuławy Gdańskie mniejszymi zwane, wpada do Wisły w Gdańsku, robiąc te sławne wrota, którymi tysiące z Polski zbożem obciążonych statków mijają się z zamorskich krain okrętami [...]38.

Radunia ma [...] ujście ręką ludzką udziałane w Gdańsku do Motławy, gdzie sławnego młynu miejskiego obraca koła pędem swojej wody39.

 

Po obszernym przedstawieniu „panowania Polski na Morzu Bałtyckim” oraz opisie Gdańska, jego dziejów i stosunku do Polski na przestrzeni stuleci, daje autor opis Żuław. Żuławy Małe40, graniczące z Żuławami Wielkimi, „na wyspie Nogatu będącymi”, zlokalizował między Wisłą i Motławą; wspomniał o pracach irygacyjnych Krzyżaków od około 1283 roku, które odkryły wyspy żyzne dziś, tak piękne i ludne i obfite, iż one do kraju Lombardii włoskiej przyrównują podróżni”41. Wspomina też dwa, opłakane w skutkach zdarzenia — katastrofalną powódź w 1393 r., kiedy to Wisła rozmyła brzegi, pozrywała groble, zatopiła Żuławy mniejsze i większe, czyniąc ogromne szkody; zapiaszczone zostały wówczas Nogat i Zalew Wiślany42. Drugą klęskę przeżywali Żuławianie, gdy ziemie ich, po opanowaniu w 1657 r. przez Szwedów, były „okropnie pustoszone”43. Miało to miejsce w parę lat po wielkim wylewie Wisły (1651 r.), w czasie którego „Wielkie Żuławy Malborskie (Gross Werder) zalane zostały, wiele osób utraciło życie, a wsie niektóre całkiem zniszczały”44.

Szkic Żuław przedstawiony przez Michała Balińskiego i Tymoteusza Lipińskiego45 nie odbiega od dotychczas poznanych. Autorzy w dużym skrócie przedstawili dzieje tego obszaru, który do XIII w., ograniczony Wisłą, Nogatem i jeziorem Druzno był prawie całkowicie wodami Morza Bałtyckiego zalany”. Od końca tego wieku, dzięki wznoszeniu grobli i tam, kopaniu rowów i kanałów, człowiek „[...] odkrył jedną z najżyźniejszych w świecie okolic, zielonymi kępami okrytą. Nizinę taką z błot i bagnisk powstałą lud nazwał Żuławami”46. W podziale ich autorzy wyróżnili Wielką Żuławę (Gross Werder, Juskla maior) między Wisłą i Nogatem oraz Małą Żuławę Malborską (Fiszewską) rozciągającą się od Nogatu do jeziora Druzno, podali ich powierzchnię (16 mil2), powtórzyli za poprzednikami wiadomości o bujnych pastwiskach, żyznych glebach, wielkich plonach, najpiękniejszym bydle, o braku drewna opalowego zastępowanego przez torf. Zamieścili też informację o osadnictwie: w połowie XVII w. (1649 r.) przeprowadzona lustracja wykazała na Wielkiej Żuławie istnienie 39 wsi i miasteczka Nowy Staw (według autorów: Neutich); na Małej Żuławie Malborskiej w tym czasie zanotowano 22 wsie, a pod koniec XVIII w. (1783 r.) o 16 wsi więcej; były to wsie holenderskie.

W III tomie M. Baliński dodał nieco więcej szczegółów o wodach Małych Żuław (Gdańskich)47, które zlokalizował między Wisłą a Motławą. „Groble i kanały przeżynają tę żyzną okolicę we wszystkich kierunkach” — pisał. Po usytuowaniu Gdańska w stosunku do wybrzeża morskiego, Leniwki, Motławy i Raduni poinformował, że Motława tworzy jeszcze przez dwie swoje odnogi wyspę zwaną Spichrzową (Speicher-Insel)”48.

W 1843 r. emerytowany profesor byłego Uniwersytetu Warszawskiego Adrian Krzyżanowski opublikował w „Przyjacielu Ludu” artykuł Wisła i nowe ujście tej rzeki49, gdzie przedstawił z większymi, niż dotychczas to czyniono, szczegółami główne ramiona Wisły — Nogat, Leniwkę, Szkarpawę, ich nazwy (nazwy Wisły od czasów starożytnych), wielkości, przebieg, z dużą dokładnością ujścia i swój oryginalny pogląd na wiek względny poszczególnych ujść:

Ze stanowiska przemagającej nad wschodnią zachodniej spadzistości kotliny wiślanej, pozierając na trzy ujścia Wisły, dokonywane przez Nogat, Szkarpawę i Leniwkę, postrzeżemy i uznamy, że ujście pod Piławą, najdalej ku wschodowi wysunięte i do którego przywodzą się dwa pierwsze, jest najnaturalniejsze i tym samym najdawniejsze, i że było główne w czasach, w których na gruncie dzisiejszej zatoki rozciągały się orne błonia; że ujście za pośrednictwem Szkarpawy otworzyło się po tamtym, a ujście pod Mindą po tym, i że to pod Mindą ręki ludzkiej lub [...] wezbranych wód Wisły, lecz nie natury jest dziełem [!]50.

 

Dalej dowodzi, że za takim stanem przemawiają: nazwa Leniwka, znaczniejsze opadanie w niej wody w latach suchych i na koniec wiadomość podana przez Kaspra Hennebergera51, że to ramię Wisły jest dziełem rąk ludzkich. Najpewniej przedstawiony wywód o ujściowych odcinkach Wisły miałaby tłumaczyć „księga natury” i tak nachylenie całego obszaru Polski ku północy wyjaśnia A. Krzyżanowski wpływem działalności Karpat, a ku północnemu wschodowi (!) — Sudetów.

Najbogatszy i najbarwniejszy geograficzny, etnograficzny i poetycki obraz Żuław w XIX w. dał Wincenty Pol52. Rozpoczął go wierszem, w którym zwraca się do mieszkańca Żuław:

 

Szczęśliwie siadłeś na Żuławach manie!

Dobrze ci tutaj — póki Wisły stanie:

Wiatr na cię robi! — woda robi na cię;

Piękne obejścia — piękne bydło macie!

— Łódź wszystko poda i wszystko wywozi,

Tylko, że czasem Wisła wam pogrozi —

Bo Wisła gniewna jest za to na mana,

Że chłop zatyły o tym zapomina

Skąd ona płynie i gdzie się poczyna?

I że to ziemia jest mu z łaski dana!

Szanuj się tedy — kiedyś porósł w pierze,

Bo co ci dała — Wisła ci zabierze!

 

Specyfikę krainy żuławskiej najlepiej oddaje — według W. Pola — jej nazwa, którą wywodzi on z dwóch słów: żuł — używanego na określenie namułu leśnego, roślinnego pochodzenia, i ławy — tzn. miejsca, w które został złożony żuł, wyniesiony przez wezbrane wody Wisły z puszcz, borów i lasów53.

Żuławy są obszarem leżącym poniżej koryta Wisły i tylko ciągła, wytężona praca człowieka może zabezpieczyć go przed powrotem do stanu bagnisk i rozlewisk. Mieszkańcy tego skrawka ziemi wykorzystują każde poletko bądź pod łąki i pastwiska, bądź też na sady i ogrody czy pola uprawne.

Teren Żuław jest pocięty gęstą siecią wód: przez cały ich obszar płynie Wisła, która uchodziła dawniej — jak pisze — pod Gniewem do morza, a dziś rozwidla się tam „pod Głową, czyli po staremu językiem flisackim mówiąc, pod Królewską Przyłbicą”54 „[...] na Nogat i Samicę, Matkę albo Samą Wisłę”55. Niedaleko ujścia dzieli się jeszcze raz: na Szkarpawę i Leniwkę, którą tak „flis od wolnego spadku nazwał”56.

Poza tymi ciekami wodnymi Żuławy mają „własną” — jak ją określił W. Pol — sieć wodną. Jest to system kanałów, którymi każda miejscowość jest połączona z główną siecią wodną, otoczoną groblami dla zabezpieczenia przed powodzią. Dzięki tej gęstej sieci wodnej Żuławy można przyrównać do Wenecji, „tylko tutaj kraj, gdy tam miasto”57. Po wodach krążą barki i statki załadowane dobrami tej ziemi, które mieszkańcy Żuław sami transportują do krajów zamorskich. Wszędzie widoczny dostatek, ogromna czystość, świadczące o dużej pracowitości zarówno gospodarzy, jak i czeladzi; część mieszkań na piętrze należy wyraźnie do zamożnych ludzi: są tu i kosztowne posadzki i obicia, i najwytworniejsze meble, tu już rzeźbione starożytne szafy, zbiory porcelany i naczyń srebrnych, okazałe zwierciadła, kosztowne zegary, drzwi z palisandru i mahonie, firanki i pokrycia mebli z ciężkich jedwabnych materii, na posadzkach kosztowne angielskie dywany, po ścianach obrazy i złocone brązy”58.

Od czasu do czasu Żuławianie przeżywają grozę; dzieje się to w czasie wezbrań dolnej Wisły. Taki m. in. moment przeżyli na początku 1840 r., kiedy to Wisła przerwała mierzeję, torując sobie nową drogę do Bałtyku. Pol pisze:

 

To nowe koryto Wisły nie ma dotąd nazwiska: a że się nim Wisła tak poczciwie i raźno ku morzu przebrała, nazwijmy ją tutaj Śmiałą Wisłą59.

 

O tym jak „raźno” dokonała Leniwka przełomu, opowiedział Polowi naoczny świadek tego wydarzenia i pierwszy człowiek, który spłynął nowo utworzonym korytem. Warto chyba przypomnieć dzieje tego wydarzenia. Pol opowiadanie o nim włożył w usta rybaka60:

Widzisz Waćpan, żebyś Waćpan to zrozumiał, co tu opowiem, trzeba naprzód wiedzieć o tym, że każda Żuławianka ma ócz dwoje, a każdy Żuławiak nos jeden. Otóż Żuławianka patrzy jednym okiem wiecznie na zegar, a drugim okiem do garnka, bo wszystko musi być na minutę gotowe i podane; każdy Żuławiak trzyma nos na wodowskazie i patrzy, jak bocian milcząc, na wodę [...], w miarę zaś tego jak się woda podnosi, spuszcza się nos coraz potężniej; a jak już grzbietu grobli sięga woda, wówczas dopiero z bydłem na statki, a z żoną i dziećmi na dachy. Pieniądze, że są w złocie i srebrze, a w głębokiej piwnicy schowane, nie lękają się powodzi i doczekają się znowu lepszych czasów. Otóż woda podnosiła się na Wiśle od tygodnia coraz wyżej i sięgała już do 20 stóp nad zwykły stan Wisły; a że najwyższe groble żuławskie wznoszą się do 24 stóp tylko, zwisły nosy bogatych Żuławian i sięgały już wody jak dzioby bocianie!

Póki dzień, to jeszcze pół biedy, ale jak noc nadchodziła, rosła trwoga w całej okolicy i coraz wyżej przywiązywano czółna przy palach u domów... Całe Żuławy były podobne do wielkiego obozu, bo po groblach palono wielkie ogniska, aby się na nie kierować w razie potrzeby i widzieć nawet nocą, czy się woda wznosi? czy opada? — Latarnie migały się około każdego wodowskazu... i we dnie tylko kładli się ludzie do snu! Ogniska te nakładano już z łodzi — i zdało się, że lada chwila cały świat pójdzie pod zatop! Wszystkie pompy były zalane... Na łąkach ustał ruch wiatraków, młynów i tartaków... W łąkach nawet, otoczonych nieprzerwanymi groblami, podnosiło się coraz wyżej zwierciadło wody... i rozlały się całe jeziora w miejscu, gdzie niedawno łąki jeszcze były. Bydło na statkach ryczało straszliwie! Ludzie ledwo już żyli z trwogi. Tymczasem przychodziły sztafety z Krakowa i Warszawy co chwila, że lody na górnej Wiśle zniosło i że kra niepamiętna idzie i wielkie spory robi!

Nie była to pomyślna wiadomość, bo kry własnej mieliśmy pod dostatkiem, a z przybyciem nowej nie było ratunku dla Żuław! Gdańsk i możniejsi właściciele tak Gdańskich, jak Malfoorskich Żuław utrzymywali wielkim kosztem pocztę łódek, które co chwila donosiły wiadomości o stanie wody i krach, jakie wielkim zatorem siadły na początku Nogaty [!], Szkarpawy i pod naszą wioską Neufahr, co sprawiło, że cała powódź wzięła przewagę na loże Leniwki.

Wielkie tam były zatory, ale niczym w porównaniu zatoru, który się utworzył pod naszą wioską rybacką na Leniwce i na którym się cała powódź sparła.

Niebezpieczeństwo było wielkie dla tych pocztowych łódek — i ostatnich dni płacono już każdą wiadomość po trzy dukaty złotem, bo ledwo czterech ludzi mogło kierować łódką, a nadto trzeba się było przerabiać pomiędzy pojedynczymi krami, które ciągle jeszcze woda niosła, zabierając je teraz już z powyższych brzegów, na których uprzednio były siadły... Noc zapadła! — Żona zaklinała mnie na Boga, abym pozostał w domu! Dzieci płakały... Ale mnie coś gnało na wodę!... Zostawiłem tedy żonie kilkudniowy zarobek w złocie, a że rybacka chata nasza leżała wysoko na brzegu oparta o piaszczysty pagórek zaspy, wiedziałem tedy, że żadna woda jej tu nie dosięgnie, chyba by Bóg nowy potop zesłał na świat; więc kazałem żonie palić przez całą noc ognisko przed naszą chatą, a sam, po wieczerzy, wziąwszy manierkę holenderskiej jałowcówki, którą sobie przywiozłem z Gdańska, kapszuk dobrego tytoniu i ogień pewny z sobą, wyruszyłem jeszcze z trzema towarzyszami na wody... Nie wiem, co mnie parło, ale znać już szczęśliwa gwiazda moja wiodła, bo kierowałem łódką ku zatorowi kry, która całą szerokość rzeki zaległa jedną lodowatą skałą! Noc była straszna i ciemna! Z dala już szumiały wody na zatorze... i kry nowe się tarły i gwizdały przykro, które świeżo na zator niosła woda!

Była chwila jakiegoś odurzenia i zgłupienia!... Przestaliśmy robić wiosłami, ale łódź naszą, która była łodzią morską rybacką z dętymi bokami, niosła woda na zator, choć nikt wiosłem nie robił!

— Kra nas zmiele na zatorze! — krzyknął jeden z towarzyszy moich.
— Zawracaj na sterze! — krzyknął drugi. Ale już było za późno, bo w tej chwili poczęła kra pękać i strzelać, jak gdyby z dział bito!... A równocześnie rozległ się straszny huk i szum w powietrzu, jak gdyby się cała ziemia trzęsła!... Po kilku takich uderzeniach poczęła straszliwie bujać nasza łódka — a to tak bardzo, że i na otwartym morzu w czasie najpiękniejszej burzy nie powstają większe fale i nie rzucają bardziej łódką!...

Aż dotąd płynęliśmy silnie niesieni powodzią, ale po spokojnym zwierciadle... Teraz rozwarła się morska topiel szumna — fale biły wysoko i rzucały łódką gwałtownie!... Chcieliśmy obrócić i płynąć pod wodę, ale do tego nie było już siły!... Więc puściliśmy się z prądem wody ii fali..., oczekując tego, że się lada chwila, o zator rozbijem!... Ale kra przerwała mierzeję w najwęższym jej pasie... Po kilkunastu minutach wyniosła nas gwałtowność powodzi na otwarte morze... I tu — od razu uspokoiły się fale, gdyśmy nowy wyłom mierzei pominęli... Gwałtowny prąd daleko odniósł nas na stronę, a okrążywszy morzem na kilkadziesiąt węzłówmarynarskich, przybiliśmy na mieliźnie do lądu mierzei od strony morza: tu, wciągnąwszy łódkę na piasek, przeprawiliśmy się przez piaszczyste pagórki mierzei do naszej wioski na powrót, pieszo, bo strach był w gardło tej nowej odnogi, która z całą gwałtownością krę i powódź niosła, płynąć na powrót pod wodę. Po ognisku kierowaliśmy się do chaty... Tu przybywszy, przesiedliśmy się w łódź nową — i ja to byłem, mój Panie, który Gdańskowi i Żuławom przyniosłem pierwszy wieść o przerwaniu Wisły i o tym, że niebezpieczeństwo minęło! Nie darmo tedy parło mię tej nocy na wody [...].

Gdy wody opadać poczęły na Wiśle, dopiero wówczas poczęła powódź wód wewnętrznych przerywać i uszkadzać groble, ale obojętnie na to patrzyli już Żuławianie, znając się bezpiecznymi. Zapleśniałymi talarami, które z piwnic teraz wydobywać musieli, nietrudno było im zatkać dziury w groblach! Dziś jest wszystko znowu naprawione, zadarnione i obsadzone na nowo — i nikt by się nie domyślał, co to kosztowało i jakie pustoszenia porobiła owa powódź.

 

O dwóch dużych wylewach Wisły w XIX w. wspomniał Czesław Lubiński61. Jeden miał miejsce w 1829 r., kiedy to rzeka przerwała tamy od Torunia do Gdańska w 84 miejscach, drugi w 1856 r., w czasie którego wylew zamienił żyzne łany mątewskie [...] w martwe wilgotne sapy i piaszczyste pustynie. Nawet prastary kościółek nosi na sobie ślady [...] klęski; [...] nie wiadomo już kiedy zabrała Wisła jedną z bocznych naw, której już nie przybudowano”62. Powodzie uważa C. Lubiński za jedną z dwu plag63 nękających mieszkańców Żuław; od 1394 do 1856 roku naliczył ich 79. A przecież na co dzień „[...] obie rzeki [druga to Nogat — A. K.] sprawiają nader wspaniały widok; są to olbrzymy co do wielkości i co do siły, z jaką swe nurty toczą”64.

Ostatnią w XIX w. większą geograficzną pracę o Żuławach, składającą się z 6 artykułów, napisał i opublikował w Gdańsku M. Toeppen65. W trzech artykułach opracował on Żuławy Malborskie i Żuławy Gdańskie66 (albo Steblewskie), koncentrując swą uwagę na sytuacji hydrograficznej w delcie do XIII w., kiedy to sprowadzono zakon krzyżacki, oraz na budowie tam i grobli do połowy XVI w. (1554 r.) i ich niszczeniu przez żywioł wodny. Czwarty artykuł jest monograficznym opracowaniem Żuław Malborskich (Małych, Fiszewskich), w piątym przedstawił autor obraz geograficzny i dzieje jeziora Druzno, a szósty poświęcił mierzejom i głębiom. Największą zasługą M. Toeppena jest wyzyskanie i obszerne zestawienie źródeł do dziejów delty oraz dokumentów. W 30 lat później na tę zaletę pracy M. Toeppena zwrócił uwagę Hans Lüttschwager67 w specjalistycznej pracy o jeziorze Druzno, gdzie przedstawił lokalizację, wielkości, „szczególne, osobliwe znamiona jeziora”, świat roślinny, genezę tego zbiornika wodnego a także stan i dzieje jego badań oraz badań jego świata biologicznego. Pozostałe rozdziały są — jak autor sam je określa — przyczynkami do zoogeografii delty Wisły i Nogatu.

H. Lüttschwager wykorzystał ogólnogeograficzne piśmiennictwo, a przede wszystkim specjalistyczne. Powołuje się na P. Sonntaga, M. Toeppena, H. Bindemanna i innych. Wykorzystał również 11 map, które w pracy swojej omówił i — jak podkreślił — osobiście odrysował. Praca H. Lüttschwagera jest ciekawa i bogata pod względem materiałowym, razi w niej tylko grafomański styl.

Trzy lata wcześniej (1922 r.) została wydrukowana praca Hugona Bertrama68, uprzednio referowana na posiedzeniu Naturforschende Gesellschaft, następnie włączona do zbiorowej pracy Das Weichsel-Nogat Delia69, powstałej z inicjatywy Zachodniopruskiego Towarzystwa Historycznego (Westpreussischer Geschichtsverein) w Gdańsku. Praca H. Bertrama nie jest wolna od akcentów antypolskich, obniżających jej wartość naukową — na co zwrócił uwagę Stanisław Srokowski70 — ale dodatnią cechą jej jest to, że autor wykorzystał i przekazał obszerne materiały, dostępne mu jako wyższemu radcy Danziger Deichverband, z kroniki tego związku, dokumentów archiwalnych i map; skompletowana przez niego bibliografia przedstawia dużą wartość.

H. Bertram wykorzystał źródła do odtworzenia obrazu delty Wisły w kilku okresach historycznych — przed XIII w., około 1300 r. i w XX w. W rozprawie swojej nie przestrzegał porządku chronologicznego; najpierw dał charakterystykę współczesnej sobie delty Wisły i ukazał formy antropogeniczne, które doprowadziły do obecnego jej wyglądu, szczególnie w ciągu ostatniego półwiecza. Rozwinął też myśl o technicznych możliwościach przesunięcia ujść Nogatu i Szkarpawy na wschód pod Tolkmicko i osuszenia zachodniej części Zalewu Wiślanego. Następnie pokazał naturalne położenie delty około 1300 r. i wcześniej, posługując się zresztą nie zawsze pewnymi źródłami, z czego zdawał sobie sprawę. W ostatnim rozdziale powrócił autor do okresu z około 1300 r. i pokazał działalność człowieka na Żuławach, zasiedlanie i osiągnięcia cywilizacji na tym terenie w owym czasie.

Dużą zasługą H. Bertrama jest wniesienie licznych, istotnych szczegółów do naszej wiedzy o depresji na Żuławach, co podkreślił też S. Srokowski w cytowanej ocenie rozprawy, pokazanie współczesnej delty Wisły i jej wyglądu w przeszłości (na dołączonej do pracy mapie) i wskazanie na konieczność podjęcia kompleksowych badań nad rozwiązaniem problemu Żuław, co i dziś jest aktualne.

Pod koniec lat dwudziestych (1928 r.) ukazało się dzieło zbiorowe o Gdańsku, jego przeszłości i teraźniejszości, na początku którego znajduje się opracowanie Geograficzny krajobraz terytorium Wolnego Miasta Gdańska Stanisława Pawłowskiego71, profesora Uniwersytetu Poznańskiego. Autor dołączył do tekstu obszerny wykaz bibliograficzny (63 pozycje) zarówno prac ogólnych, jak specjalistycznych i kartograficznych. Opis charakteryzuje styl zwięzły, prosty i jasny. Obraz delty jawi się nam wyraźnie; w krótkim, 18-stronicowym artykule zawarł autor genezę obszaru, chronologię rozwoju delty, ocenił pod względem ekonomicznym jej gleby i cieki wodne. Na tle niecodziennego krajobrazu Żuław przedstawił na przestrzeni wieków wkład ludzkiej pracy w ich zagospodarowanie. Na koniec podkreślił więź tego obszaru i Gdańska poprzez Wisłę z całą Polską.

Lata trzydzieste okresu międzywojennego przynoszą jeszcze cztery prace autorów związanych z Gdańskiem—dwie Willego Quadego z Oliwy: Die Landschaft des Weichsel-Nogat Deltas i Das Danziger Werder, dające ogólny zarys krajobrazu całych Żuław, a szczególnie Żuław Gdańskich, specjalistyczną, antropogeograficzną pracę nauczycielki gimnazjum polskiego w Gdańsku Kazimiery Paszkowskiej-Jeżowej72 o mieszkańcach Żuław (referat na ich temat wygłosiła K. Paszkowska-Jeżowa na Kongresie Geografów i Etnografów Słowiańskich w Jugosławii w 1930 r., a w druku ukazał się on w 1933 r.) oraz R. Nordmanna Neulandbildung am Frischen Haff im letzten Halbjahrtausend, w której autor przedstawił genezę, budowę i krajobraz drugorzędnej — jak określił — delty Szkarpawy i Nogatu.

W okresie najnowszym, tzn. po II wojnie światowej, ten osobliwy region nie doczekał się jeszcze opracowania. W wielu pracach geograficznych, obejmujących zasięgiem większe obszary, np. Pobrzeże Bałtyckie albo terytorium województwa gdańskiego, Żuławy traktowano jako podrzędną jednostkę regionalną, a ich problematykę geograficzną czy ekonomiczną wkomponowywano w większą całość. Tak na przykład uczyniono w najobszerniejszym z dotychczasowych opracowań województwa gdańskiego Studium geograficzno-przyrodniczym i ekonomicznym województwa gdańskiego pod red. Jana Moniaka, które wyszło drukiem z inicjatywy Gdańskiego Towarzystwa Naukowego. Ukazało się też kilka naukowych notatek specjalistycznych73. Analiza i ocena tych prac wykracza jednak poza zadania historyka nauki.

Kazimiera Augustowska

 

VISTULA ŻUŁAWY IN GEOGRAPHICAL LITERATURE

 

Summary

 

At the beginning of the XVIIIth century in a work devoted entirely to Żuławy, A. Hartwich gave a relatively wide description of the fertile soils of Żuławy, stated the locality of villages, discussed water conditions, the disputes among various families regarding hire of land, the conflict between Gdańsk and Elbląg concerning the water current of the Vistula, customs and habits of the population. In the XIXth century Żuławy were mostly mentioned by authors of larger geographical books, as. e.g. Wincenty Pol who coupled the description of Żuławy with a story told by a fisherman about the gorge of the Śmiała Wisła.

The only few later elaborations on the subject referred to certain definitely geographical problems (S. Pawłowski, H. Bertram, H. Lüttschwager, K. Paszkowska-Jeżowa, R. Nordmann and others). The Gdańsk Scientific Society has recently published a comprehensive study on geography, natural history and economy of Gdańsk Province in which much attention has been given to Żuławy region.

 

Translated by Helena Gniedicz

 

 

LITERATURA

 

Baliński M., Lipiński T., Starożytna Polska pod względem historycznym, geograficznym i statystycznym opisana, t. III: Województwo Pomorskie i Malborskie, Warszawa 1843.

Bertram H., La Baume W., Kloeppel O., Das Weichsel—Nogat—Delta, Danzig 1924.

Długosz J., Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, pod red. J. Dąb rowskiego, Warszawa 1962.

Kromer M., Polska czyli o położeniu, ludności, obyczajach, urzędach i Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego, Wilno 1852.

Krzyżanowski A., Wisła i nowe ujście tej rzeki, „Przyjaciel Ludu”, R. 9, 1843, nr 27, s. 209—214.

Pawłowski S., Geograficzny krajobraz terytorium Wolnego Miasta Gdańska, [w:] Gdańsk. Przeszłość i teraźniejszość, pod red. S. Kutrzeby, Lwów 1928.

Quade W., Die Landschaft der Weichsel—Nogat—Deltas, Breslau 1931.

Toeppen M., Beiträge zur Geschichte des Weichseldeltas, Danzig 1894. Wybicki J., Początki geografii politycznej, Wrocław 1811.

Wyrwicz K., Geografia powszechna czasów teraźniejszych, Warszawa 1773. Żuławy Wiślane, Gdańsk 1966.

Maria Pelczar, Jan Szeliga

2 RYS HISTORYCZNY ROZWOJU KARTOGRAFII

 

W literaturze naukowej wyraźnie zauważa się małą liczbę opracowań dotyczących kartografii Żuław, mimo iż liczba map, począwszy od XVI w., na których można znaleźć obszar Żuław, w porównaniu z innymi regionami Polski jest bardzo duża. Przyczyny tego stanu należy szukać prawdopodobnie w fakcie, iż obszar ten, tak bardzo ciekawy pod względem geograficznym, nie był jednak ani pod względem administracyjnym, ani regionalnym wyraźnie wyodrębniony.

Z tego też względu w różnego typu bibliografiach czy katalogach, tak polskich jak i niemieckich, brak hasła „Żuławy” [Werder]. Mapy dla tego regionu zaliczane są do terenu Prus Wschodnich i pod takim hasłem można je znaleźć w bibliografiach. Jedną z nich jest opublikowana w 1938 r. w „Deutsches Archiv für Landes und Volksforschung” Die Landeskarten des Preussenlandes74. Wykaz ten, podzielony na 8 części, obejmujących mapy z poszczególnych okresów czasu, jest względnie kompletny. Drugą publikacją również o charakterze regionalnym jest opracowana przez Ericha Keysera bibliografia map i planów odnoszących się do poszczególnych miast Prus Wschodnich i Zachodnich75.

Brak natomiast zupełnie w literaturze przedwojennej pełniejszych opracowań map czy atlasów dla tego regionu. Wprawdzie Ernest Wermke, Ryszard Winkel, Hermann Bindemann76 czy inni powołują się na poszczególne mapy, charakteryzując je, ale są to wzmianki o charakterze marginesowym, wyrywkowym.

Pewne próby opracowania większego kompleksu map, m. in. obejmujących i Żuławy, zostały podjęte przez Jana Szeligę77 w pracy poświęconej dokładności map XVI—XVIII w. oraz Marię Pelczar78 w pracy o gdańskim mierniczym Fryderyku Berndcie. Z nowszych badaczy należy również wspomnieć Pawła Grotha79, który opracował kilka wybranych zagadnień z zakresu kartografii Pomorza, w tym również Żuław. Natomiast nie podjęto się dotychczas opracowania zarysu historii kartografii Żuław.

Większość zachowanych w Polsce map omawianego obszaru przechowywana jest w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Gdańsku i w Bibliotece Gdańskiej PAN. Zaledwie kilka, i to głównie dziewiętnastowiecznych map udało się znaleźć w Warmińskim Archiwum Diecezjalnym w Olsztynie.

W okresie starożytności wiadomości dotyczące ziem polskich były bardzo skromne. Strabon w swojej Geografii na przełomie nowej ery pisał, że ziemie po wschodniej stronie Łaby są zupełnie nie znane. Nazwa Wisła ukazała się po raz pierwszy na rzymskiej mapie świata Markusa Wipsaniusza Agrypy i występuje następnie u Pomponiusza Meli, Klaudiusza Ptolemeusza i u późniejszych80.

Dużo informacji o delcie Wisły podał po raz pierwszy normandzki żeglarz Wulfstan, który dotarł do jej ujścia. Dla tego obszaru wymienia on kilka nazw, m. in.Wisłoujście (Wislamuthan),rzekę Elbląg (Ilfing), Truso, Zalew Wiślany (Morze Estów).

Średniowieczne mappae mundi nie podawały nowych informacji o tym obszarze. Mapa katalońska z 1375 r. zawiera nazwy: Gdańsk (Godanse), Elbląg (Albing) i Zalew Wiślany (Stagnon Nerie).

Nie bogatszą treść przedstawia szkicowa mapka ziem krzyżackich w kodeksie Sędziwoja z Czechła z połowy XV w., obejmująca swym zasięgiem także obszar Żuław 81.

Spośród tabula moderne, którymi uzupełniane były mapy w Geografii Ptolemeusza w XV i XVI w., na uwagę zasługuje mapa Europy Środkowej Mikołaja z Kuzy z około 1450 r., znana dziś w różnych przeróbkach. Jak przypuszcza Karol Buczek, południowo-wschodnie wybrzeże Bałtyku narysowane zostało w oparciu o materiały krzyżackie82. Obszar delty ograniczony jest od zachodu odcinkiem ujściowym Wisły — Leniwką, od południowego wschodu zaś korytem Nogatu. Z miejscowości oznaczone zostały tylko Gdańsk i Elbląg. Odległość między nimi na mapie jest prawie taka, jak między Gdańskiem a Szczecinem, z czego wynika, że fragmenty te wykonane są w różnych skalach. Z dużym podobieństwem do sytuacji rzeczywistej pokazany jest Zalew Wiślany z jeziorem Druzno oraz Mierzeja Wiślana. Mapa ta, dołączona do rzymskich wydań Geografii Ptolemeusza z 1507 i 1508 r., w części dotyczącej ziem polsko-litewskich opracowana była przez Bernarda Wapowskiego. Na interesującym nas obszarze oprócz Gdańska i Elbląga naniesiony jest także Malbork i Tczew. Linia brzegowa Zatoki Gdańskiej przedstawiona jest bardzo schematycznie za pomocą łączonych ze sobą wklęsłych i wypukłych łuków i znacznie bardziej odbiega od rzeczywistego wyglądu niż na mapie poprzedniej. Należy jednak zaznaczyć, że pozostały obszar Polski — w porównaniu z pierwowzorem — zyskał po zmianach B. Wapowskiego wiele na dokładności83.

Mapa Polski B. Wapowskiego z 1526 r nie zachowała się, z wyjątkiem niewielkich fragmentów, do naszych czasów, a zasługiwałaby na uwagę ze względu na znacznie większą skalę (1:1 000 000) niż skale map poprzednich oraz ze względu na fakt, że materiałów dotyczących kartografii obszaru Żuław dostarczył autorowi — jak przyjmuje Bolesław Olszewicz84 — Mikołaj Kopernik.

Materiały kartograficzne Kopernika odnoszące się do Pomorza i Prus, opracowane następnie przez Joachima Retyka, zostały prawdopodobnie wykorzystane, jak w ostatnich badaniach wykazał K. H. Burmeister85, przez Henryka Zella86 w jego mapie Prus. Wyzyskał on również mapę B. Wapowskiego87.

Obszar Żuław na mapie H. Zella jest już dość poprawnie pokazany. Leniwka i Nogat tworzą rozwidlenie o kształcie podobnym do dzisiejszego, natomiast jezioro Druzno wybija się dużym zasięgiem, w porównaniu z którym dzisiejsza wielkość jest bardzo nieznaczna. Mierzeja i Zalew Wiślany sięgają znacznie dalej na zachód niż obecnie. Wprawdzie mapa H. Zella zawiera dość dużo błędów88, niemniej na jej podstawie można w przybliżeniu odczytać ówczesną sytuację Żuław.

W 2 połowie XVI w. rozpoczyna się okres opracowywania map w większych skalach, opartych, w większym lub mniejszym stopniu, na pomiarach terenowych. Do takich należy mapa ówczesnych Prus, obejmująca obszar północno-wschodniej Polski, opracowana przez Kaspra Hennebergera w skali 1:368 000. Zarówno treść, jak i dokładność tej mapy są znacznie większe niż map wcześniejszych89. Obszar Żuław Wiślanych zajmuje na niej — w związku z dużą skalą — już znaczną powierzchnię (około 150 cm2), na której umieszczono bogatą treść geograficzną, szczególnie w zakresie rzek i osiedli. Przedstawione rzeki naniesiono z dużą poprawnością i dokładnością. Pokazane są wszystkie ważniejsze zakręty ramion Wisły oraz deltowy charakter odcinków ujściowych Szkarpawy i Nogatu. Linia brzegowa jeziora Druzno ma przebieg podobny do pokazanego przez H. Zella, jednak lokalizacja jeziora jest znacznie poprawniejsza.

Najwięcej miejscowości — w stosunku do całej mapy K. Hennebergera — naniesiono na obszarze Żuław Wielkich. Jeżeli na przykład na obszarze Pojezierza Kaszubskiego wypada około 17 miejscowości na dm2, to na obszarze Żuław około 65 na dm2. Tylko w widłach Nogatu i Leniwki znajduje się ponad 40 miejscowości.

Linia brzegowa Zatoki Gdańskiej — w porównaniu z dzisiejszym, prawie równoleżnikowym przebiegiem — została na wysokości Świbna silnie wgięta ku południowi. Zalew Wiślany w swej zachodniej części, graniczącej z Żuławami, zaznaczony jest stosunkowo poprawnie.

K. Henneberger przed wykonaniem omawianej mapy odbył siedmioletnią podróż po całym obszarze Prus Wschodnich, dokonując pomiarów w terenie i zbierając dostępne mu wcześniejsze opracowania. Jednak szczegółowość mapy w poszczególnych częściach jest niejednolita. W odniesieniu do Żuław, a zwłaszcza Żuław Wielkich, należy przyjąć, że dysponował on szczegółowymi opracowaniami, i dlatego mógł je przedstawić z większą dokładnością niż inne obszary.

Osobną dziedziną działalności kartograficznej, którą można obserwować już od XVI w., jest sporządzanie map majątkowych ważniejszych wsi i posiadłości. Wykonywane one były przez wykształconych mierniczych. W latach 1594—1607 mierniczym miasta Gdańska był Fryderyk Berndt90. Zachowany dorobek kartograficzny F. Berndta obejmuje jedynie około 20 pozycji, wśród których są plany i mapy dotyczące fragmentów Żuław i Mierzei Wiślanej, jak na przykład mapa terenów Szkarpawy w podziałce 1:3 560, mapa terenów leżących wzdłuż Elbląskiej Wisły w podziałce 1:3 560, dwie mapy Mierzei w podziałce 1:12 900.

Plany i mapy F. Berndta, wykonane w dużych podziałkach, obejmowały z konieczności niewielkie obszary, a że w dodatku pozostały w rękopisach, nie wywarły wpływu na dokładność przedstawienia całego obszaru Żuław. Należy dodać, że F. Berndt jako mierniczy Gdańska uporządkował i zinwentaryzował plany i mapy znajdujące się wówczas w gdańskiej kamlarii i różnych miejskich kancelariach. Spis zawierał 176 planów map, w tym 16 map odnosiło się do Żuław, 9 do Mierzei, 5 do Szkarpawy oraz 5 planów do terenu Wisłoujścia.

Począwszy od XVII w. dla Żuław Wiślanych jako jednostki geograficznej — wprawdzie powierzchniowo niewielkiej, jednak ważnej gospodarczo i politycznie — wielokrotnie wykonywano oddzielne mapy w dużych, jak na ten okres, skalach.

Autorem pierwszej takiej mapy obejmującej swym zasięgiem tylko obszar Żuław był szwedzki inżynier i oficer Olavo Joannis Gotho (1600— 1644)91. On to jako oficer-inżynier fortyfikacyjny, a następnie generalny kwatermistrz przy sztabie króla brał udział we wszystkich wyprawach wojennych, zajmując się fortyfikacjami oraz wykonywaniem planów i map. W 1626 r. wykonał on mapę Żuław Wiślanych zajętych wówczas przez wojska szwedzkie92.

W Bibliotece Gdańskiej PAN znajdują się egzemplarze mapy O. J. Gotha z trzech różnych wydań93. Na żadnym nie ma roku wydania i dlatego w niniejszym omówieniu oznaczamy je umownie jako mapy wydania A, B i C. Treść topograficzna map tych trzech wydań jest identyczna. Wydanie B i C ma także identyczną stronę graficzną, do najdrobniejszych szczegółów włącznie. Różnica między nimi polega na tym, że na mapie C wykreślona jest siatka kartograficzna: równoleżniki w odstępach co 5’ szerokości geograficznej, południki co 10’ długości geograficznej oraz podział minutowy na ramkach. Na mapie B oznaczono tylko podział minutowy na ramkach bez wykreślenia siatki kartograficznej. Długość geograficzna na obu tych mapach liczona jest od różnych południków początkowych, różniących się między sobą o 0°37’. Długość geograficzna Gdańska według pierwszej wynosi 36°19’40”, a według drugiej 35°42’40”. Mapa C jest ręcznie podkolorowana.

Mapa A nie ma siatki kartograficznej ani oznaczonych współrzędnych geograficznych na ramkach, a oprócz tego rysunek, a szczególnie napisy, są mniej starannie wykonane. Tu naniesiono także dwie róże wiatrów, a nie jedną jak na wydaniach B i C, oraz rysunki trzech żaglowców, z których dwa umieszczono na Zatoce Gdańskiej w pobliżu Gdańska, a jeden na Zalewie Wiślanym. Należy przypuszczać, że wydanie A jest najwcześniejszym wydaniem spośród tu wymienionych.

Na podstawie liczby wydań można sądzić, że mapa ta cieszyła się powodzeniem, rozchodziła się szybko, co by z kolei świadczyło, że uznano ją za dobrą i potrzebną.

Treść geograficzna na mapie Żuław O. J. Gotha jest bogata i poprawnie przedstawiona. Sieć rzeczna pokazana jest w całości, do najdrobniejszych cieków włącznie. Leniwkę i Nogat naniesiono podwójną linią, przedstawiającą zarys brzegów, oraz pokazano występujące na nich mielizny. Z zadziwiającą szczegółowością i bardzo czytelnie został przedstawiony obszar ujściowy Szkarpawy i Nogatu ze wszystkimi ramionami ujściowymi i wysepkami. Na obszarze Żuław Gdańskich i Elbląskich naniesiono także gęstą sieć kanałów.

Rzeźba terenu na Mierzei i w partii krawędziowej wysoczyzny przedstawiona jest półperspektywicznie za pomocą kresek. Szczególnie na mapie A, na której rysunek jest nieco grubszy, krawędzie wysoczyzn i wyloty dolin rzecznych są wyraźnie widoczne. Lasy, występujące głównie na Mierzei i małymi płatami na pozostałym obszarze, zaznaczone są za pomocą sylwety drzew. Miasta (Gdańsk, Tczew, Malbork, Elbląg) przedstawione są w rzucie poziomym z zarysem przebiegu murów obronnych, natomiast wsie rysunkiem budowli z wieżą lub bez wieży. Na mapie umieszczono wszystkie miejscowości. Na obszarze Żuław Wielkich naniesiono na mapie dość gęsto, w porównaniu do innych przedstawionych obszarów, drogi, oznaczone za pomocą podwójnej lub pojedynczej linii. Z obiektów punktowych naniesione są wiatraki, szańce obronne i młyny wodne.

Omawiana mapa, mimo bogactwa treści, jest bardzo przejrzysta i czytelna. Średni błąd odległości, obliczony na podstawie porównania wielu odległości, wynosi 18,1%, a więc mniej więcej tyle, ile na innych mapach tego okresu.

Mapa O. J. Gotha została omówiona w niniejszym opracowaniu szerzej niż pozostałe mapy ze względu na jej duże znaczenie w rozwoju kartografii tego obszaru. Mapa ta była pierwszą dla tego terenu mapą w tak dużej skali i o tak bogatej treści, wykonaną w oparciu o mniej lub bardziej szczegółowe zdjęcie terenowe. Wydawana była przez amsterdamskich wydawców, m. in. w firmie J. Janssoniusa, przez cały XVII w. E. Keyser94 wymienia wydanie tej mapy z 1680 r. (w firmie Piotra Schencka), którego zarówno tytuł, jak i skala nie uległy zmianie w stosunku do wcześniejszych.

Dzięki wielu wydaniom mapa ta była rozpowszechniona, przez co mogła być wykorzystana przez różnych autorów, wykonujących w późniejszym terminie mapy tego obszaru. Według K. Buczka95 i B. Olszewicza96, na niej m. in. oparte są mapy Żuław: Fryderyka Getkanta z 1643 r., Samuela Donneta z 1722 r. oraz Jana Fryderyka Enderscha z 1753 r.

Fryderyk Getkant, inżynier fortyfikacyjny króla Władysława IV, pochodził znad Renu, lecz Polskę uznał za drugą swoją ojczyznę97. Jego prace kartograficzne, składające się z 15 dużych kart pergaminowych, złożone w atlas zatytułowany Topographia practica, dedykowane królowi, znalazły się w 1655 r. w Sztokholmie, gdzie do dziś przechowywane są w Królewskim Archiwum Wojennym. Na podstawie uzyskanych fotokopii prace te w ostatnim czasie zostały częściowo przeanalizowane przez kilku polskich historyków98.

Mapa Żuław Wiślanych F. Getkanta, pozostająca w rękopisie, nie znalazła się w wymienionym atlasie. Jej oryginał, wykonany na pergaminie, obecnie mocno zniszczony, znajduje się w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Gdańsku99. Wymiary arkusza wewnątrz ramek wynoszą 76X54 cm, orientacja mapy wschodnia. Brak siatki południków i równoleżników, a także oznaczeń stopni na ramkach. Granica północna i zachodnia mapy pokrywa się z granicą mapy O. J. Gotha, natomiast od południa i wschodu obszar objęty mapą został pomniejszony w stosunku do poprzedniej; granicę południową stanowi linia przechodząca przez Białą Górę, a wschodnią — południk Elbląga. Skala mapy F. Getkanta wynosi około 1:80 000, a więc jest znacznie większa niż mapy O. J. Gotha. Treść obu map w przeważającej części pokrywa się. Miasta przedstawione są w ten sam sposób jak na mapie O. J. Gotha, natomiast wsie za pomocą kółek wypełnionych kolorem żółtym, zielonym lub pomarańczowym. Innym znakiem, wyróżniono miejscowości kościelne. Zatarte w legendzie napisy przy miejscowościach nie pozwalają ustalić rodzajów wyróżnionych wsi.

Lasy na mapie O. J. Gotha pokrywały nieprzerwanym ciągiem Mierzeję Wiślaną, natomiast na mapie F. Getkanta zajmują znacznie mniejsze powierzchnie i tworzą oddzielne skupiska. Barwnymi wstęgami zaznaczone zostały granice wyróżnionych pięciu obszarów administracyjnych Żuław z podaniem ich nazw.

Mapa F. Getkanta, mimo większej skali, nie wnosi nowych informacji o stosunkach geograficznych Żuław Wiślanych w porównaniu z wcześniejszą o 17 lat mapą sporządzoną przez O. J. Gotha.

Z okresu wojen szwedzkich na uwagę zasługuje mapa opracowana około 1657 r. przez G. Bodenehra, obejmująca Żuławy Gdańskie i zachodnią część Żuław Wielkich100. Jest to jednoarkuszowy miedzioryt w skali około 1:150 000, bez roku i miejsca wydania.

Mapa przedstawia sytuację, jaka się wytworzyła na Żuławach Gdańskich po przerwaniu przez wojska szwedzkie wałów wiślanych w dniu 27 II 1657 r. Pokazane są dwie przerwy w wale wiślanym oraz — za pomocą sugestywnego rysunku drobnych fal — powierzchnia obejmująca zatopione Żuławy Gdańskie. Ponad wodą znajdują się górne części zabudowań oraz górne partie drzew.

Nazwy umieszczone zostały tylko przy Malborku i Gdańsku. Wisła wybija się w całym rysunku mapy trochę przewiększoną szerokością. Na Leniwce w okolicy Gdańska oraz na Zatoce Gdańskiej w pobliżu Wisłoujścia umieścił autor wiele różnej wielkości żaglowców, a na wysoczyźnie na zachód od Gdańska — szeregi wojsk. Mapa jest więc dokumentem pokazującym miejsca przerwania wału wiślanego oraz zasięg powierzchniowego zalewu Żuław, i na tym polega jej zasadnicza wartość.

Piotr Schenck Starszy (1645—1715), znany amsterdamski wydawca i posiadający tytuł rytownik króla polskiego (Sculpter Regis Poloniae)101, wydał około 1700 r. jednoarkuszową miedziorytniczą mapę Żuław w podziałce około 1:178 000102. Treść topograficzna tej mapy jest znacznie uboższa od mapy O. J. Gotha czy F. Getkanta, szczególnie w odniesieniu do liczby rzek i kanałów. Pokazane są natomiast pokolorowane powierzchniowo jednostki typu administracyjnego, co wskazuje na jej administracyjny charakter. W stosunku do mapy O. J. Gotha, która bez wątpienia była dla autora podstawą, widoczne są pewne różnice w przedstawieniu sytuacji, szczególnie w odniesieniu do linii brzegowej Zalewu Wiślanego od strony Żuław.

Osiemnastowieczne mapy obejmujące cały obszar Żuław wzorowane były częściowo na omówionej mapie O. J. Gotha.

Mapa gdańskiego rytownika Samuela Donneta z 1722 r. jest jednoarkuszowym miedziorytem, wykonanym w skali około 1 : 120 000103. Obejmuje ona obszar całych Żuław Wiślanych. W stosunku do mapy O. J. Gotha jest bardziej zgeneralizowana i zawiera mniej treści, szczególnie w zakresie rzek i kanałów. Pokazane są miejscowości, lasy, rzeźba terenu. W pobliżu Wisłoujścia umieścił autor kilka rysunków żaglowców różnej wielkości. Na mapie brak siatki kartograficznej i oznaczeń współrzędnych geograficznych na ramkach. Zawiera ona podział na jednostki administracyjne, charakterem zbliżone do wspomnianej mapy P. Schencka.

Z 2 połowy XVIII w. pochodzi mapa Żuław Wiślanych, która jest wprawdzie poprawioną przeróbką mapy O. J. Gotha, lecz różni się od niej znacznie i dlatego zasługuje na szersze omówienie.

Autor mapy — Jan Fryderyk Endersch (1705—1769) — pochodził z Turyngii, lecz większą część życia spędził w Elblągu, gdzie zajmował się sporządzaniem map i atlasów. Król August III mianował go matematykiem królewskim.

Mapa Żuław Wiślanych przez niego wykonana jest jednoarkuszowym miedziorytem (53X43 cm) przedstawiającym obszar od Gdańska na zachodzie do Fromborka na wschodzie i po Sztum na południu. Skala mapy wynosi 1 : 136 000. Wydana ona była w Elblągu w 1753 r. oraz po raz drugi przez F. A. Schroembla w Wiedniu w 1789 r.104 Oba wydania w treści geograficznej są identyczne. Na mapie wykreślona jest siatka kartograficzna o prostych południkach i równoleżnikach w odstępach co 10’. Treść omawianej mapy jest stosunkowo bogata. Szczegółowo przedstawiona jest sieć wodna, lasy z podziałem na szpilkowe i liściaste, rzeźba terenu na Mierzei i strefie krawędziowej wysoczyzn otaczających Żuławy. Stosunkowo gęsta jest sieć dróg. Mapa zawiera wszystkie miejscowości: miasta przedstawione są w rzucie poziomym, pozostałe — za pomocą symboli (kółeczek). Oprócz nazw miejscowości, rzek i jezior jest dużo opisów dotyczących nazw fizjograficznych. Wielkość i krój pisma są zróżnicowane w zależności od obiektu, do którego się odnoszą. W stosunku do mapy O. J. Gotha, której była przeróbką, wykazuje znaczne zmiany. Tak na przykład prawie poprawny przebieg ma u J. F. Enderscha linia brzegowa między Wisłoujściem a Przebrnem na Mierzei Wiślanej, także dokładniej przedstawiona jest Mierzeja Wiślana i Zalew Wiślany, sieć rzeczna jest bogatsza, a odcinek ujściowy Nogatu ma znacznie więcej szczegółów. Zaznaczono tu też więcej miejscowości. Różnice dotyczą także zasięgu mapy, południka początkowego i orientacji.

Również dokładność mapy J. F. Enderscha jest znacznie większa od mapy O. J. Gotha105. Mapa Żuław J. F. Enderscha rejestruje więc ówczesną sytuację omawianego obszaru w sposób szczegółowy i — jak na ten okres — z dobrą dokładnością.

Stosunkowo liczne są, zachowane w zbiorach gdańskich, mapy osiemnastowiecznych kartografów dotyczące poszczególnych części Żuław, jak np. Żuław Gdańskich, Malborskich czy Elbląskich. Są to przeważnie jednoarkuszowe rękopisy, wykonane — ze względu na mały zasięg — w większych skalach, co przeważnie pociąga za sobą większą szczegółowość treści. Ze względu na swój rękopiśmienny charakter mapy te prawdopodobnie nie zawsze były uwzględniane przy opracowywaniu map większych obszarów. Znaczna ich część jest dobrze zachowana i czytelna. Przeważnie są to mapy wykonywane przez wykształconych mierniczych, przez co odznaczają się dużą dokładnością. Rejestrują one znaczną liczbę informacji o stosunkach fizyczno-geograficznych okresów, w których powstały. Chociażby pobieżne omówienie ich w tym miejscu jest niemożliwe ze względu na przeglądowy charakter opracowania i ograniczoność miejsca.

W ostatnich latach XVIII w., ściśle w 1796 r., na polecenie ówczesnego ministra wojny Fryderyka Leopolda von Schröttera przystąpiono do wykonania pierwszego szczegółowego zdjęcia topograficznego Prus Wschodnich i Zachodnich oraz obwodu nadnoteckiego106 — obszarów przyłączonych do Prus na skutek I i II rozbioru Polski. Całością prac pomiarowo-topograficznych kierował radca wojenny F. B. Engelhardt, a pomiary astronomiczne i triangulacyjne wykonał J. K. Textor107.

 

Ze względu na fakt, iż wynikiem tych pomiarów była pierwsza szczegółowa mapa topograficzna, m. in. także regionu Żuław Wiślanych, warto omówić szerzej przyjęte dla jej opracowania założenia matematyczno-astronomiczne.

Całość prac pomiarowych oparta została na 21 punktach, dla których określono metodami astronomicznymi współrzędne geograficzne108. Jak wynika z założeń podanych przez J. K. Textora, błąd przy tych pomiarach mógł dochodzić do 1’30” dla długości geograficznej i do 40” dla szerokości geograficznej.

Obszar o powierzchni około 70 tys. km2 pokryto siecią 367 trójkątów, których wierzchołki stanowiły wieże kościelne, zamki lub naturalne wzniesienia terenu, zgrupowanych w 11 ciągach. Sieć triangulacyjna została zorientowana względem południka przechodzącego przez Gąbin, Pisz, Gdańsk i Klein-Dexen. Prace terenowe wykonywane przez kilkuosobowe grupy pomiarowe trwały przez 7 lat. Przy zdjęciu szczegółów posługiwano się busolami oraz łańcuchami mierniczymi. Zdjęcia terenowe wykonano w skali 1 : 50 000.

Próby wykorzystania do tego opracowania już istniejących, wcześniejszych map i planów nie dały rezultatu ze względu na małą ich dokładność. Wyjątek stanowiły dwie mapy Dawida von Gilly’ego z 1792 r. dla Żuław.

Wynikiem prac, zakończonych w 1802 r. była mapa rękopiśmienna, nie publikowana i stąd mało znana. O jej dokładności i precyzji może świadczyć fakt, że do 1925 r. uważana była za tajną109.

W 1810 r. w oparciu o tę mapę wydano w skali około 1 : 152 600 mapę znaną pod mianem mapy Schröttera — Engelhardta. Odwzorowanie do mapy w oparciu o stożkowe sieczne Delisle’a zaprojektował Eytelwein. Jako równoleżnik środkowy przyjęto 54° szer. geogr. pn., a za sieczne 52° i 56° szer. geogr. pn. Mapa składa się z 24 arkuszy, będących wynikiem podziału całego obszaru na prostokąty liniami równoległymi i prostopadłymi do południka przechodzącego przez Królewiec (38°12’E). Szczegółowa analiza dokładności tej mapy została przeprowadzona przez J. Szeligę110. Po eliminacji błędu stałego okazuje się, że średni błąd dla szerokości geograficznej nie przekracza ± 5” (czyli 155 m w terenie, a na mapie 1 mm), dla długości geograficznej zaś ± 20,3” (w terenie 366,9 m, a na mapie 2,4 mm). Średni błąd położenia geograficznego nie przekracza ±392,2 m (co odpowiada na mapie 2,6 mm). Są to dane dokładności pozwalające mapę Schröttera uznać za najdokładniejszą spośród map 1 połowy XIX w. Liczba szczegółów, którą można znaleźć na tej mapie, sprawia, że nie różni się ona w sposób wyraźny od późniejszych, dziewiętnastowiecznych map w skali 1 : 100 000.

Sieć hydrograficzna, która na interesującym nas obszarze Żuław jest elementem dominującym, przedstawiona została bardzo starannie i poprawnie111. Delikatność rysunku sprawia, że mapa jest czytelna i przejrzysta.

Następną mapą topograficzną obejmującą swym zasięgiem i Żuławy była Reymann’s Special-Karten, opublikowana w Zakładach Fleminga w Głogowie w skali 1 : 200 000 (dotyczyła całego państwa pruskiego). Jej opracowanie rozpoczęto w 1806 r., jeszcze przed zakończeniem prac geodezyjnych112. Mimo braku podstaw geodezyjnych mapa ta była kilkakrotnie przerabiana, aż do ukazania się na początku XX w. nowej jej wersji w skali 1 : 200 000113.

Na początku XIX w. w Prusach, podobnie jak w innych państwach europejskich, rozpoczęto zakładanie jednolitej sieci triangulacyjnej dla całego państwa. Objęte nią zostały także i Żuławy. Prace zakończono w 1871 r.

Wynikiem dokonanych pomiarów terenowych była wieloarkuszowa mapa topograficzna w skali 1 : 25 000. Mapa ta, wykonana w odwzorowaniu wielościennym, w oparciu o elipsoidę Bessela, miała arkusze o wymiarach: 10’X6’ i była w zasadzie mapą jednobarwną (trafiają się arkusze, gdzie wody pokolorowano na niebiesko). Rzeźbę terenu przedstawiono tu za pomocą poziomic kreślonych co 1,25 mm. Obszar Żuław pokrywa 24 arkusze.

Ze względu na fakt, iż różnice w przedstawieniu poszczególnych elementów treści geograficznej w tej skali są prawie niewidoczne i mogą być wynikiem złej jakości druku, zrezygnowano przy opisie map topograficznych dziewiętnasto-i dwudziestowiecznych z dokładniejszej analizy porównawczej poszczególnych elementów, tak jak to miało miejscew stosunku do map wcześniejszych. Pominięto tu też mapy w podziałkach mniejszych. Mapy te — wydawane w oparciu o wspomnianą mapę szczegółową 1 : 25 000 — miały szereg wydań i są powszechnie znane. Były one też podstawą pierwszych opracowań dla tych terenów, wykonanych w latach dwudziestych przez Wojskowy Instytut Geograficzny.

Po zakończeniu II wojny światowej i powrocie całego Pomorza do Polski rozpoczęto prace nad ujednoliceniem sieci triangulacyjnej ziem odzyskanych z resztą terytorium Polski114. Już w 1946 r. zostaje opublikowana mapa administracyjna, między innymi i interesujących nas terenów, w skali 1 : 100 000.

Mniej znane są mapy tzw. zagadnieniowe, których rozwój przypada także na przełom XIX i XX w. Jak już wspomniano, Żuławy można znaleźć albo na mapach obejmujących obszar Prus Wschodnich, albo tereny Wolnego Miasta Gdańska. Stosunkowo rzadko spotyka się mapy dotyczące wyłącznie Żuław.

Ze względów politycznych na plan pierwszy wysuwają się mapy ludnościowe. Tutaj wymienić należy mapę Hugona Bertrama, drukowaną w Gdańsku w 1924 r., dającą obraz rozwoju osadnictwa żuławskiego od początku XIV w. do roku wydania, w skali 1 : 200 000. Za pomocą barw zróżnicowano na niej zasięg osadnictwa w poszczególnych okresach czasu. Pod miastami podano daty założenia, a przez użycie odpowiedniej sygnatury zróżnicowano ich charakter. Za podkład posłużyła silnie zgeneralizowana sieć rzeczna. Mapa ta otrzymała własną kartę tytułową.

Warto też zwrócić uwagę na mapy ludnościowe zawarte w atlasie Atlas der Frein Stadt Danzig z 1926 r.115 Oczywiście metody prezentacji graficznej użyte przez autorów niemieckich były tak dobrane, aby świadczyły o niemieckości tych ziem.

Pewną próbą polemiki z tego typu poglądami były opracowania demograficzne Bohdana Zaborskiego oraz atlasy: Statystyczny i Kongresowy Eugeniusza Romera116, gdzie na mapach całej Polski uwzględniono także i Żuławy.

Ze względu na zdecydowaną przewagę elementów rolniczych w gospodarce Żuław brak jest przykładów typowych map gospodarczych w tym czasie. Najważniejszą publikacją z tego zakresu są mapy zawarte we wspomnianym już Atlasie z 1936 r. dla WMG, który może być uważany za atlas kompleksowy tego obszaru. Zawiera on m. in. mapy dotyczące rolnictwa, handlu i transportu. Wszystkie mapy dotyczące zagadnień gospodarczych przedstawione są na tle elementów fizyczno-geograficznych.

Ponadto istnieje kilka innych atlasów podręcznych lub szkolnych dla terenów Prus Wschodnich, ponieważ jednak nie wnoszą one żadnych istotnych informacji odnośnie do Żuław, nie omówiono ich tu szczegółowiej117.

Po wojnie w 1947 r. ukazuje się wydany przez Główny Urząd Planowania Przestrzennego i Główny Urząd Pomiarów Kraju atlas Ziemie Odzyskane. Jest to atlas dwubarwny, obejmujący tylko ziemie zachodnie i północne, w którym oparto się głównie na materiałach niemieckich, czyli sprzed 1945 r. Żuławy zostały tu oczywiście też uwzględnione.

W 1 połowie XX w. ukazują się już typowe mapy komunikacyjne. Wymienić tu można wydaną w 1910 r. Mittelbach’s Karte für Rad — und Motorfahren von Danzig und Elbing118, w skali 1:300 000. Jest to mapa wielobarwna. Rzeźbę przedstawiono szrafem. Opublikowana w jednym arkuszu została zaopatrzona we własną kartę tytułową.

Innym przykładem może być mapa wieloarkuszowa Deutsche Strassenprofilkarte für Rad — und Motorfahren również w skali 1 : 300 000. Arkusz dziewiąty tej mapy — Danzig — obejmuje także tereny Żuław. Na mapie oprócz zróżnicowania dróg ze względu na nawierzchnię naniesiono także kilometraż między głównymi miastami.

Wprawdzie tereny przyległe zarówno do Gdańska, jak i Elbląga miały już na początku XX w. mapy turystyczne, ale właściwe Żuławy Wiślane nie zostały na nich uwzględnione. W 1939 r. ukazała się mapa Kartę der Umgebung von Danzig, opracowana przez dra Wilhelma Hollsteina z Instytutu Geologicznego politechniki w Gdańsku, mogąca spełniać rolę także i mapy turystycznej. Jest to mapa wielobarwna w skali 1 : 200 000. Zastosowano na niej ciekawe połączenie hipsometrii, oprócz szrafu uzupełnionego poziomicami, z pokryciem terenu. Wprowadzono także dużą liczbę szczegółów przydatnych turyście.

Po wojnie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ukazało się kilka map turystycznych obejmujących swym zasięgiem fragmenty Żuław. Na mapie województwa gdańskiego (w serii Mapa krajoznawcza Polski w skali 1 :550 000), opracowanej w 1955 r. przez Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych, Żuławy potraktowano jednak dość pobieżnie. Podobnie przedstawia się sprawa na wszystkich seryjnych mapach wydawanych w latach ostatnich dla różnych województw.

Bardziej wszechstronnie problemy Żuław próbowano przedstawić na mapach: Pobrzeże Bałtyku (1:300 000) oraz Pobrzeże gdańskie (1:220 000). Niestety, obie mapy nie obejmują całości obszaru Żuław. Brak dotychczas odrębnego opracowania mapy turystycznej całych Żuław Wiślanych.

Na zakończenie warto także wspomnieć o podjętej w latach 1956— —1961 przez pracowników Regionalnej Pracowni Planów Zagospodarowania Żuław próbie opracowania odrębnego atlasu dla Żuław Wiślanych. Uwzględniono tam zarówno elementy środowiska naturalnego, jak i aspekty gospodarcze. Niestety, prace ze względów technicznych nie zostały zakończone.

Maria Pelczar, Jan Szeliga

 

AN OUTLINE OF HISTORY OF CARTOGRAPHY

 

Summary

 

The authors have given a brief review of the most important cartographic works referring to Żuławy region from the remotest to the modern times. A special attention has been drawn to original elaborations containing new information on physical and geographical conditions of this interesting region.