Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Tom IX kolekcji literatury okultystycznej Ars Diavoli – Biblioteka Diabologiczna.
„Wiedza Magów” to klasyczne dzieło okultystyczne autorstwa Papusa (Gérard Encausse), jednego z najważniejszych przedstawicieli francuskiego odrodzenia hermetycznego przełomu XIX i XX wieku.
Autor przedstawia podstawowe założenia starożytnej wiedzy magów, omawiając strukturę człowieka jako mikrokosmosu (ciało fizyczne, ciało astralne, istota psychiczna i Duch), Naturę jako makrokosmos oraz Archetyp jako zasadę boską. Szczególną uwagę poświęca planowi astralnemu jako obszarowi pośredniemu między materią a świadomością, niezbędnemu do zrozumienia zjawisk mediumicznych, magnetyzmu i magii praktycznej.
Istotną część dzieła stanowi analiza relacji między wiedzą, religią i nauką, a także krytyka zarówno skrajnego materializmu, jak i bezrefleksyjnego mistycyzmu. Papus wskazuje okultyzm jako próbę syntezy tych dziedzin, zdolną porządkować zjawiska psychiczne, magnetyczne i spirytualne bez odrzucania racjonalnego myślenia.
„Wiedza Magów” zawiera również rozważania dotyczące siły woli, przeznaczenia oraz roli człowieka jako pośrednika między Naturą a zasadą boską. Okultyzm ukazany jest tu jako narzędzie poznawcze i dyscyplina intelektualna, a nie system wiary czy praktyka religijna.
Niniejsze wznowienie w Ars Diavoli – Biblioteka Diabologiczna zostało uzupełnione o fragmenty ocenzurowane we wcześniejszych polskich edycjach, przywracając publikacji jej źródłowy kształt. Całość uzupełnia bogata oprawa ilustracyjna, opracowana specjalnie dla tego wydania, podkreślająca kolekcjonerski i bibliofilski charakter książki.
NOTKA O AUTORZE:
Papus – Gérard Anaclet Vincent Encausse (ur. 13 lipca 1865 w A Coruña, Hiszpania – zm. 25 października 1916 w Paryżu) był francuskim lekarzem, hipnotyzerem, okultystą i jednym z najbardziej znaczących popularyzatorów okultyzmu na przełomie XIX i XX wieku. Papus wychowywał się w Paryżu, gdzie ukończył studia medyczne i w 1894 roku uzyskał doktorat z medycyny. Jego zainteresowania obejmowały kabałę, tarota, magię, hermetyzm i alchemię. Był współzałożycielem i liderem kilku organizacji okultystycznych, w tym nowoczesnej Ordre Martiniste (wraz z Augustinem Chaboseau) oraz współzałożycielem Kabalistycznego Zakonu Róży-Krzyża i innych grup ezoterycznych. W 1888 roku został redaktorem naczelnym miesięcznika „L’Initiation”, poświęconego filozofii i naukom tajemnym. Pod pseudonimem „Papus” publikował liczne prace na temat magii, tarota, kabały oraz okultyzmu, które wywarły duży wpływ na europejskie środowiska ezoteryczne epoki.
Podczas I wojny światowej służył jako lekarz wojskowy. Zmarł w Paryżu w 1916 roku.
Wydanie elektroniczne nie zawiera ilustracji z wyjątkiem tych, które znalazły się w pierwotnym wydaniu dzieła. Jeśli zależy Ci na w pełni ilustrowanej książce, zachęcamy do zakupu wersji fizycznej.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 101
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
PRZEDMOWA TŁUMACZA
Literatura okultystyczna obejmuje około 200 tysięcy tomów, nagromadzonych w ciągu licznych wieków.
Odrzuciwszy płody niekontrolowanej wyobraźni i utwory, spekulujące na ciekawości i łatwowierności czytających mas, a których nie brak nieomal w żadnej gałęzi wiedzy, staniemy wobec olbrzymiego dorobku myśli ludzkiej, skierowanej od wielu tysięcy lat ku rozwiązaniu sfinksowej zagadki: czym jest człowiek, skąd przybywa i dokąd dąży?
Nieuniknioną konsekwencją tego zapytania jest sprawa stosunków, zachodzących między Człowiekiem, Naturą i Bóstwem.
Historia, od zarania dziejów ludzkich aż do ostatniej chwili, świadczy wymownie o żywiołowej mocy tych zapytań, o tym, że są one wyrazem nieodzownej potrzeby ludzkości, że duch ludzki nigdy się ich nie wyrzeknie, jako swego zasadniczego, naturalnego prawa.
Na próżno pozytywizm, wszechwładnie panujący nad współczesną wiedzą urzędową, stara się podciąć skrzydła duchowi ludzkiemu i zmusić go wyłącznie do pełzania po ziemi z drobnowidzem i skalpelem w dłoni, i z zapytaniem „Jak?” na ustach.
On jednak wzlatywać nigdy nie przestanie z wiecznym zapytaniem: „Dlaczego?”, gdyż zasadniczą, główną jego potrzebą, ostatecznym celem wszelkiej wiedzy jest Synteza.
Zazdrośnie, w tajnych uczelniach przechowywana synteza starożytnych, przedostała się do nas zaledwie w szczątkach i to przeważnie zamaskowanych pod postacią symboli.
W każdym razie z tego, co pozostało, można wnioskować, że wiedza dzisiejsza daleka jest jeszcze od wspaniałych, harmonijnych uogólnień starożytności.
Każda epoka umysłowości ludzkiej posiada odrębne, charakterystyczne cechy, wyrażające pewną misję.
Otóż cechą epoki bieżącej, epoki panowania materializmu filozoficznego, jest niebywały w dziejach rozwój ścisłych badań analitycznych, zaś misją – zapewnienie ludzkości zwycięstwa nad bezwzględnymi siłami Natury przez postęp techniczny, z tych badań powstały.
Każdy kierunek myśli ludzkiej, każdy światopogląd, każde zjawisko społeczne, ma swą rację bytu i swe zadanie do spełnienia w dziejach, kształcąc i wzmacniając po kolei różne właściwości i cechy natury człowieka – czego celem jest: doskonalenie ludzkości.
Pogląd materialistyczny doskonale spełnił swą misję dziejową, uzbroiwszy ludzkość w potężne środki do walki o byt, w dokładne narzędzia i metody dla badań świata fizycznego, podniósłszy i rozpowszechniwszy zapoznany kult rozumu, krytycyzmu i tolerancji społecznej i religijnej.
Lecz duch ludzki dąży nieprzeparcie do uogólnień, do zawarcia wszystkich swych zdobyczy w jednej harmonijnej całości; pnie się od podstawy piramidy ku jej szczytowi, aby stamtąd jednym wejrzeniem objąć całe swe olbrzymie dzieło.
I oto jesteśmy świadkami wielkich wysiłków w kierunku ogólnej syntezy od dawna poznanej przez wiedzę i szkołę.
I, o dziwo! – wysiłki te, aczkolwiek innymi drogami, jednak zmierzają do założeń syntetycznych, przez starożytną wiedzę tajemną wskazanych.
Zasada jedności sił w naturze działających, stwierdzenie czwartego stanu materii (radioaktywność), teoria wibracji, oraz badania i odkrycia Berthelota, Roentgena, małż. Curie, Le Bon’a, Tesli i innych potwierdzają to spostrzeżenie i zapowiadają reformę fizyki.
Szczególny chaos panuje w psychologii doświadczalnej. Jej oficjalni przedstawiciele coraz to „odkrywają Amerykę” i pod nowymi etykietami hipnotyzmu, sugestii, telepatii, telepsychizmu, snów dziedzicznych, jaźni zbiorowej itp., puszczają w świat dawno znane prawdy, tłumacząc trudne jeszcze trudniejszym, i kręcąc się w labiryncie zawiłej werbalistyki, częstokroć przecząc faktom dla utrzymania wątpliwych teorii.
Ruch, spirytualistycznym zwany, podjął się ciężkiego zadania walki z sekciarstwem tak naukowym jak i klerykalnym, i dąży przez propagandę doświadczalną i ideową do połączenia Wiedzy i Religii w jednej ogólnej Matezie (wyrażenie Malfattiego de Monteriggioni).
Spirytyzm był nieocenionym w skutkach bodźcem tego odrodzenia filozofii spirytualistycznej i jemu zawdzięczać należy nie tylko jej szybki rozrost, lecz i zainteresowanie się wiedzy oficjalnej zjawiskami tzw. mediumizmu i okultyzmu w ogóle.
Charcot, Bernheim, Luys, Crookes, Gibier, Zoellner, Aksakow, Lombroso, de Rochas, Encausse, Ochorowicz, Richet i wielu innych wykonało cały szereg mniej lub więcej udanych doświadczeń, wchodzących w zakres praktycznego okultyzmu, tj. magii.
Większość tych uczonych ograniczyła się do stwierdzenia zjawisk, nie formułując jednak ich teorii.
Tego zadania podejmuje się odrodzony okultyzm, opierający się w rzeczywistości na tych samych zasadach co i matematyka (Pitagoras, Malfatti, Wroński, Papus), i równoważący z jednej strony niekompletne, choć ścisłe twierdzenia materializmu, a z drugiej – wspaniałe, choć luźne wizje syntetyzmu mistycznego.
Dzięki okultyzmowi, pierwszy Malfatti, a później A. Peladan i G. Encausse-Papus wprowadzili metodę nawet do medycyny, tej najmniej metodycznej ze wszystkich nauk.
Wskrzesicielem okultyzmu w postaci całkowitej, harmonijnej doktryny jest bez wątpienia autor tej broszury – Papus.
Gerard Anaklet Wincenty Encausse urodził się w dn. 13 lipca 1865 r. w A Coruña (Hiszpania), z rodziców Francuzów. Ojciec jego, Ludwik Encausse założył w Paryżu w 1869 roku – gabinet leczenia za pomocą własnego systemu wchłaniania skórnego. Młody Encausse, przyszły „Papus” poświęcił się również studiom medycznym, po ukończeniu których zaczął praktykę w szpitalach paryskich pod kierownictwem Anger’a, Mesnet’a, a w szczególności Luis’a, u którego był szefem laboratorium.
Wolne od zajęć chwile dzielił między sport i odczyty popularne z dziedziny nauk przyrodniczych, za które otrzymał palmy akademickie, a później order oficera Oświaty publicznej.
Już podczas studiów zagustował w alchemii i magii i był członkiem nieomal wszystkich ówczesnych towarzystw mistycznych.
Wyrzekłszy się publicznie swych przekonań materialistycznych, wyrażonych w pierwszym swym dziełku pt. Hipotezy (1884 r.), oddaje się całkowicie propagandzie spirytualistycznej.
Po zwiedzeniu Anglii, Holandii, Belgii i Rosji bada dozymetrię i homeopatię. W swych podróżach odwiedza znachorów i innych lekarzy – empiryków, i wzbogaca swój bagaż terapeutyczny nabytkami, przerażającymi kolegów.
Jako lekarz, stosuje z wielkim powodzeniem aleopatię, homeopatię, medycynę tzw. hermetyczną i magnetyzm, i cieszy się liczną klientelą w Paryżu i Tours.
Jako adept okultyzmu, Papus jest autorem ogromnej, jak na swój młody wiek, ilości mniejszych i większych dzieł i założycielem wielu towarzystw, oraz szkoły nauk hermetycznych, którą od lat kilku prowadzi.
Niezmordowany popularyzator, wymowny i cięty mówca, polemista, prezes Naczelnej Rady Zakonu Martynistów (związek mistyczny międzynarodowy), główny delegat Zakonu Kabalistycznego Róży-Krzyża, członek komitetu Francuskiego Zjednoczenia Idealistycznego, prezes Francuskiego Towarzystwa Magnetycznego, redaktor „Initiation”, człowiek ten imponuje niezwykłą erudycją, żelazną wolą i logiką, i gorącym umiłowaniem Ideału w życiu prywatnym i publicznym, budząc uwielbienie u swych licznych zwolenników i szacunek u przeciwników.
Dzieła jego odznaczają się głęboką wiedzą, jasnym układem, pięknym językiem i natchnionym umiłowaniem ludzkości.
Bije z nich prawdziwe apostolstwo.
Pomijając niezliczoną ilość jego broszur, polemik, ulotnych pism agitacyjnych, wymieniam tylko dzieła większe, a więc:
Martines de Pasqually;
Claude de St. Martin;
Martinésisme, Willermosisme, Martinisme et Franc-Maçonnerie;
Du traitement externe et psychique des maladies nerveuses;
Annuaire de L'homéopathie;
Absorption cutanee des medicaments;
Le Tarot des Bohémiens;
La Cabbale;
Traité élémentaire de Science Occulte;
Traité méthodique de Science Occulte;
Traité élémentaire de Magie Pratique;
La Magie et l’Hypnose;
Essai de Physiologie Synthétique;
Premiere elements de la Chiromancie, z których większość miała po kilka wydań, a niektóre są zupełnie wyczerpane.
Ruch spirytystyczny, szeroko na Zachodzie rozpowszechniony i rozporządzający bogatą literaturą, setkami towarzystw, dziesiątkami czasopism – odbija się u nas bardzo słabym echem.
Nasza obecna bibliografia ogranicza się do parodiowania okultyzmu w postaci wszelakich „Senników” i „Tajemnic Magii”, przeznaczonych dla nieszczęśliwych zakochanych.
Nasz przeciętny „inteligent” o okultyzmie przeważnie nie słyszał, a dla jakiegoś tam „magnetyzmu” czy „spirytyzmu” (to dlań jedno i to samo) ma tylko uśmiech politowania.
I do książki, poważnie traktującej o okultyzmie – odesłać go nie można, bo takiej nie mamy.
Pragnąc, choć w części zapobiec temu brakowi, przetłumaczyłem niniejszą broszurę Papusa, zawierającą w szczupłym formacie dosyć treści, aby zaspokoić ciekawość czytelnika o żywszej, bujniejszej inteligencji. A jeżeli przyczynię się tym do otworzenia, choć w jednej duszy okienka na inny, piękniejszy świat, to moja skromna praca tłumacza sowicie nagrodzoną zostanie.
Tuber
Paryż, w lutym 1908 r.
PRZEDMOWA AUTORA
Okultyzm od lat kilku zdobył poważne stanowisko w poszukiwaniach współczesnych badaczy. Z chwilą gdy zdobyto przeświadczenie o istocie zjawisk, wywołanych przy pomocy siły psychicznej, przypomniano sobie o istnieniu specjalnej teorii tych zjawisk: o Magii.
Magowie perscy utrzymywali, iż są w stanie tłumaczyć i wywoływać zjawiska tego rodzaju dowolnie; dlatego interesujące będzie poznanie ich poglądów na ten temat.
Poglądy te nie są tak zagubione, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Nawet pobieżna analiza autorów zajmujących się Magią i Alchemią na przestrzeni wieków oraz kilka podobieństw między ideami przedstawionymi przez tych autorów a ideami zawartymi w Zend Avesta z jednej strony i Kabale z drugiej strony – pozwala dostrzec, pomimo zmian terminów na przestrzeni wieków, doskonałą zgodność idei. Z tego wszystkiego wyłania się szczególna doktryna, która, co ciekawe, może bardzo dobrze łączyć się z naszymi współczesnymi teoriami naukowymi, a co więcej, może pomóc nauce nieco uporządkować chaos wciąż niewyjaśnionych faktów dotyczących natury.
Okultyzm ma taką wartość jak każda inna doktryna. Wcale nie przypisuje sobie wyłącznego posiadania Prawdy. Lecz teorie, które wykłada, zmierzają zawsze do zastąpienia mistycyzmu, pewnym racjonalizmem. W szczególności w badaniu zjawisk spirytystycznych okultyzm nie zaprzeczając interwencji w niektórych przypadkach osobistych istot zmarłych, znacznie ogranicza rolę, jaką można przypisać tym istotom, i twierdzi, że większość tych zjawisk można sprowadzić do zjawisk hipnozy transcendentnej, wywołanej głównie przez siły emanujące od medium i asystentów.
To właśnie tam należy szukać źródła popularności okultyzmu wśród oświeconych umysłów oraz przyczyny jego szybkiego sukcesu we Francji; tam też należy upatrywać przyczyny ostrych ataków, jakim okultyzm jest i będzie przedmiotem ze strony niektórych pisarzy spirytystycznych. Nie należy zaprzeczać rzeczywistości zaistniałych faktów, lecz przeciwnie, należy pochwalać publikację wszystkich dzieł i wszystkich doświadczeń potwierdzających istnienie tych faktów; a także próbować należy sprowadzić doświadczenia spirytystyczne pana Henry'ego Lacroix z Alfredem de Mussetem lub komunikaty „duchów” Victora Hugo i Joanny d'Arc do zwykłych faktów psychiatrycznych (nie zaprzeczając jednak możliwości komunikacji dziecka z rodzicami) – to z pewnością sprowadza na siebie wrogość tych, którzy przede wszystkim pragną pocieszenia. Prześladowano i krytykowano okultyzm, najczęściej nie znając jego istoty; postaramy się więc w tej broszurze o skierowanie sprawy na jej właściwy teren.
Tytuł niniejszej broszury nie ma innego celu niż wskazanie historycznego pochodzenia doktryn, które staraliśmy się jak najlepiej przedstawić. Okultyzm jest bezpośrednio powiązany z Wiedzą Magów i aby to udowodnić, zadbaliśmy o cytowanie autorów wybranych ze wszystkich stuleci, od czasów Zend Avesta i Kabały do 1825 roku, kładąc szczególny nacisk na XVI wiek, który był pod tym względem niezwykły.
Większość naszych cytatów pochodzi z tłumaczeń wykonanych przez członków naszych Akademii, aby nie można było nas oskarżyć o zdradę myśli autora. W końcu odsyłamy do autora, zachowując sobie nazwiska tłumaczy i odniesienia do rozdziałów, wyłącznie po to, aby w razie potrzeby móc powiedzieć: sic vos non vobis.
Mamy nadzieję, że w ten sposób najlepiej odpowiemy tym, którzy nie znając podstaw historii doktryn filozoficznych, wyobrażają sobie, że to my wymyśliliśmy okultyzm.
Nie mamy większego prawa do takiego zaszczytu, jak do noszenia tytułu „Maga”, który chciano nam narzucić pomimo naszych gwałtownych protestów. Uważamy bowiem, że używanie tytułów z innej epoki jest jedynie zaspokojeniem głupiej próżności, usprawiedliwionym w przypadku początkującego, ale przede wszystkim śmiesznym w przypadku poważnego pisarza, a przede wszystkim bardzo szkodliwym dla szacunku, jaki należy okazywać wszelkim szczerym badaniom. W XIX wieku poważne tytuły to tylko te, które zdobywa się na egzaminach, te, które można zdobyć na wydziałach uniwersyteckich. Zreformujcie egzaminy, stwórzcie nowe, jeśli macie na to ochotę, ale nigdy nie afiszujcie się tytułami, które nie dają żadnej gwarancji wiedzy, takimi jak „Mag” czy „Hierofant”. Można nie mieć żadnego dyplomu i być geniuszem.
Wracając jednak do okultyzmu, tej starożytnej wiedzy Magów, przypomnijmy, że celem niniejszej pracy jest przedstawienie bardzo zwięzłego streszczenia tej kwestii. Jesteśmy zmuszeni sformułować w formie dogmatycznych twierdzeń idee, które często wymagałyby długich rozwinięć. Dlatego też czytelników zainteresowanych innymi szczegółami dotyczącymi Narodzin, Śmierci, Siedmiu Zasad i Historii itp. odsyłamy do naszej poprzedniej pracy Traité méthodique de Science Occulte, gdzie znajdują się liczne tabele i dodatkowe informacje zarówno na temat bibliografii, jak i doktryny.
Jednak dzieło niniejsze nie jest bynajmniej kompilacją wyjątków z naszych prac poprzednich. Jest to próba rozpowszechnienia naszych poglądów, próba, której słabe lub ciemne strony czytelnik zechce nam wybaczyć.
Papus
20 Marca 1892 r.
WSTĘP
Trójjedność – Odpowiedniki i Analogia – Astral
Historia podaje, że najwięksi myśliciele starożytności, jakich znała nasza cywilizacja zachodnia, uzupełniali swoją wiedzę, zgłębiając egipskie tajemnice.
Nauka przekazywana przez strażników tych tajemnic znana jest pod różnymi nazwami: Wiedza tajemna, Hermetyzm, Magia, Okultyzm, Ezoteryka itp.
Wszędzie identyczny w swoich zasadach, kodeks nauczania stanowi tradycyjną naukę Magów, którą ogólnie nazywamy Okultyzmem. Nauka ta obejmowała teorię i praktykę wielu zjawisk, z których tylko niewielka część stanowi obecnie dziedzinę magnetyzmu lub tak zwanych seansów spirytystycznych. Praktyki zawarte w studiach nad psychologią stanowiły, co należy podkreślić, jedynie niewielką część nauki okultystycznej, która obejmowała jeszcze trzy duże działy: Teurgię, Magię i Alchemię.
Badanie okultyzmu ma zasadnicze znaczenie z dwóch punktów widzenia: rzuca nowe światło na przeszłość i pozwala historykom spojrzeć na starożytność w jeszcze mało znanej formie. Z drugiej strony, badania te przedstawiają współczesnemu eksperymentatorowi syntetyczny system twierdzeń, które można zweryfikować naukowo, oraz idei dotyczących wciąż mało znanych sił natury lub człowieka, które można kontrolować poprzez obserwację.
Wykorzystanie analogii, metody charakterystycznej dla okultyzmu, i jej zastosowanie w naszych współczesnych naukach lub w naszych nowoczesnych koncepcjach sztuki i socjologii pozwala rzucić zupełnie nowe światło na problemy, które wydają się na pozór najbardziej skomplikowane.
Okultyzm nie twierdzi, że daje jedyne możliwe rozwiązanie poruszanych przez siebie kwestii. Jest narzędziem pracy, środkiem do nauki, a tylko próżna duma może sprawić, że jego zwolennicy będą twierdzić, że posiadają absolutną Prawdę w jakiejkolwiek kwestii. Okultyzm jest systemem filozoficznym, który daje rozwiązanie kwestii najczęściej pojawiających się w naszych umysłach. Czy rozwiązanie to jest jedynym wyrazem Prawdy? Tylko eksperymenty i obserwacje mogą to ustalić.
Aby uniknąć błędów interpretacyjnych, okultyzm należy podzielić na dwie duże części:
1. Część niezmienną, stanowiącą podstawę tradycji, którą można łatwo odnaleźć w pismach wszystkich hermetystów, niezależnie od epoki i pochodzenia.
2. Część osobista autora, składająca się z komentarzy i specjalnych zastosowań1 .
Część zasadnicza może być podzielona na trzy części:
1. Istnienie Trójjedności jako fundamentalnego prawa działania na wszystkich płaszczyznach Wszechświata2 .
2. Istnienie Odpowiedników, łączących ściśle wszystkie części Widzialnego i Niewidzialnego Wszechświata3 .
3. Istnienie świata niewidzialnego, dokładnego duplikatu i wiecznego czynnika świata widzialnego4 .
Możliwość manifestowania przez każdą inteligencję swojego potencjału w szczegółowych zastosowaniach jest skuteczną przyczyną postępu badań, źródłem różnych szkół i dowodem możliwości zachowania przez każdego autora swojej osobowości, niezależnie od obszaru działania, którym się zajmuje.
ROZDZIAŁ 1
I. MIKROKOSMOS LUB CZŁOWIEK
Na pierwszy rzut oka nic nie wydaje się bardziej skomplikowane niż istota ludzka. Jak analizować wszystkie szczegóły jej budowy anatomicznej i fizjologicznej, nie mówiąc już o psychicznej?
Ezoteryzm doszukuje się wszędzie syntezy i pozostawia badanie szczegółów potężnym wysiłkom nauk analitycznych. Zobaczmy, czy można ująć syntetycznie zasady, składające się na całość istoty ludzkiej.
Ogólnie biorąc, wszystkie organy, z których składa się ta istota, przedstawiają nam się w okresie pełnego działania. Wszystko to żyje, porusza się, przemawia do naszej świadomości tysiącem objawów i tylko przy wielkiej uwadze postrzegamy nieliczne przyczyny licznych zjawisk.
Lecz oto nadchodzi noc; członki ciążą, oczy się przymykają, świat zewnętrzny przestaje oddziaływać na istotę ludzką i ona sama również przestaje na tenże świat oddziaływać: człowiek śpi. Skorzystajmy z tego snu, aby rozpocząć nasze badania.
Człowiek śpi, a jednak arterie jego pulsują, serce bije, krew krąży; organy trawienia pracują, płuca rytmicznie wdychają życiodajne powietrze. To, co nazywamy człowiekiem, podczas snu nie jest zdolne, ani do ruchu, ani do czucia, ani do myślenia; nie może ani kochać, ani nienawidzić, ani być szczęśliwym, ani cierpieć; członki spoczywają bezwładnie, twarz jest nieruchoma, a jednak organizm działa, jak gdyby nic się nie zmieniło5 .
Wobec tego zmuszeni jesteśmy odróżniać w człowieku:
1. Część mechaniczną, działającą tak dobrze podczas snu jak i na jawie; to jest organizm właściwy.
2. Drugą część, intelektualną, działającą tylko na jawie; to, co zwiemy Świadomością, Duchem.
Dziedzina organizmu wydaje się zatem równie wyraźnie oddzielona jak dziedzina Ducha. Lecz co się dzieje w tym organizmie?
To wszystko, co zależy od Ducha – kończyny, twarz i jej narządy, głos, a nawet ogólna wrażliwość – wszystko to, jak widzieliśmy, spoczywa. I to wszystko właśnie leży na peryferii, na zewnątrz powłoki cielesnej. To wewnątrz tułowia, w trzech segmentach, które go tworzą: brzuchu, piersi i głowie, zachodzą przemiany, stanowiące o ruchu automatycznym ludzkiej maszyny.
Jak każda maszyna, organizm ludzki posiada organy napędzane, siłę napędową oraz centrum utrzymania i odnawiania tej napędowej siły.
Jako przykład bardzo materialny weźmy parowóz; znajdziemy w nim członki stalowe, poruszane za pomocą pary a odnawianie tej pary jest utrzymywane przez ciągłe wydzielanie ciepła.
Również, w organizmie ludzkim znajdujemy organy o specjalnej budowie (o włóknach gładkich), arterie, żyły, organy trawienia itp., poruszane za pomocą siły nerwowej, przepływającej po siatce systemu nerwowo-sympatycznego. Ta siła jako też i życie poszczególnych komórek, z których się składają organy, jest podtrzymywana przez obieg krwi arterialnej. A więc w sumie: organy, jako ośrodki działania różnych sił, siła motorowo-nerwowa i siła ożywcza krwi, oto główne zasady, składające się na działanie maszyny ludzkiej.
Lecz człowiek się budzi. Coś dołącza się do sił poprzednich. Członki, które spoczywały, poruszają się; twarz ożywia się, oczy się otwierają; człowiek wstaje i mówi. Zaczyna się nowe życie, podczas kiedy życie organiczne w dalszym ciągu trwa.
Czynnik, który się teraz zjawił, zasadniczo różni się od poprzednich: posiada oddzielne organy działania (o włóknach prążkowanych); posiada również specjalny system nerwowy, posługuje się ciałem, jak robotnik narzędziem, jak maszynista parowozem, kieruje wszystkimi organami i ośrodkami zewnętrznymi, które przed chwilą odpoczywały. Czynnik ten zwiemy Duchem świadomym.
Reasumując powyższe, stwierdzamy, że istnieją w człowieku trzy pierwiastki: to, co podtrzymuje całość – CIAŁO FIZYCZNE; to co ożywia i porusza całość, tworząc dwa bieguny jednego pierwiastku – DUSZA; wreszcie to, co rządzi całością – DUCH.
Ciało fizyczne, dusza lub pośrednik plastyczny, podwójnie polaryzowany i duch świadomy – oto trzy główne pierwiastki, stanowiące istotę ludzką. Zważywszy, że pośrednik plastyczny jest podwójny, możemy powiedzieć, że człowiek składa się z trzech pierwiastków organicznych: to, co podtrzymuje, to, co ożywia, to, co porusza: ciało fizyczne, ciało astralne i istota psychiczna, zsyntetyzowane i sprowadzone do jedności przez świadomość: to, co rządzi: Duch. Oto Trójca w jedności lub Trójjedność okultyzmu.
TRZY PIERWIASTKI
Istota ludzka składa się zatem z trzech pierwiastków: ciała fizycznego, pośrednika plastycznego lub duszy i Ducha świadomego. To ostatnie pojęcie jest syntezą poprzednich i łączy w jedność Trójcę organiczną.
Przypomnijmy, że okultyści wszystkich epok i wszystkich szkół zgadzają się co do tego fundamentalnego podziału na trzy pierwiastki. Jednak analiza tychże, ich działania fizycznego, emocjonalnego lub intelektualnego, ich lokalizacji anatomicznej lub psychologicznej, doprowadziła różne szkoły do poddziałów. Ale niezmienną podstawą nauk ezoterycznych pozostaje doktryna trzech pierwiastków6 .
Ciało fizyczne podtrzymuje wszystkie elementy składające się na wcielonego człowieka. Jego centrum działania znajduje się w brzuchu.
Ciało astralne ożywia wszystkie elementy składające się na wcielonego człowieka. Jego centrum działania znajduje się w klatce piersiowej i stanowi zasadę spójności człowieka.
Istota psychiczna porusza wszystkie elementy składające się na wcielonego człowieka, z wyjątkiem elementów podlegających Duchowi: jej centrum działania znajduje się w tylnej dolnej części głowy7 .
Duch, syntetyzując w sobie trzy poprzednie pierwiastki – rządzi całym organizmem, oświecony Inteligencją i obsługiwany przez Wolę. Duch ma swoje oparcie w materialnym mózgu, ale poza rzadkimi wyjątkami nie jest całkowicie wcielony w istotę ludzką8.
CIAŁO FIZYCZNE
To, co podtrzymuje wszystkie elementy istoty ludzkiej na Ziemi nazywamy ciałem fizycznym.
Ciało fizyczne we właściwym sobie, wyżej oznaczonym zakresie, składa się ze szkieletu, muskułów i organów trawienia z przynależnymi narządami. Dostarcza ono ciału astralnemu krwinki czerwone, narządy krążenia z pomocniczymi organami, zaś ciału psychicznemu – wszystkie składniki materialne systemu nerwowego gruczołowego.
Wreszcie na użytek wyłączny Ducha przeznacza składniki materialne systemu nerwowego świadomego.
Składniki materialne istoty ludzkiej odnawiają się ciągle przez przyjmowane pożywienie, przerabiane za pomocą organów trawienia na mleczko (chyle). Ten ośrodek przemiany i pracy ciała fizycznego znajduje się więc w jamie brzusznej.
Ciało fizyczne, a właściwie jego produkty, krążą w organizmie przy pomocy kanałów limfatycznych, na przebiegu których umieszczone są gruczoły, przeznaczone na składy zapasów materialnych.
Ciało fizyczne, kierowane w swym ruchu organicznym przez Instynkt, manifestuje się Duchowi świadomemu za pośrednictwem potrzeb.
CIAŁO ASTRALNE
To, co ożywia wszystkie elementy istoty ludzkiej nazywamy ciałem astralnym. Ciało astralne jest dokładnym sobowtórem ciała fizycznego. Stanowi ono prawdziwy organizm i posiada narządy fizyczne, ośrodki działania oraz lokalizacje.
Narządy fizyczne szczególnie związane z ciałem astralnym to narządy oddechowe i krążeniowe oraz wszystkie ich zależności.
Zatem ośrodkiem działania ciała astralnego jest klatka piersiowa. Jego funkcje organiczne utrzymywane są przez wpływ powietrza atmosferycznego, przerabianego za pomocą aparatu oddechowego na siłę życiową, zawartą w ciałkach krwi (oksyhemoglobina)9 .
Układ krążenia doprowadza siłę życiową do wszystkich punktów organizmu i dostarcza istocie psychicznej materiałów, niezbędnych do wytworzenia siły nerwowej10.
Ciało astralne, kierowane przez Uczucie, objawia się Duchowi świadomemu za pośrednictwem Namiętności.
ISTOTA PSYCHICZNA
To, co porusza wszystkie elementy składające się na organizm ludzki, nazywa się istotą psychiczną.
Istota psychiczna jest ośrodkiem rozrzedzania (rozluźniania) i zagęszczania (materializowania) ciała astralnego. Posiada ona swoje fizyczne narządy krążenia i działania.
Narządy fizyczne specjalnie przypisane istocie psychicznej to narządy tworzące układ nerwowy z węzłami nerwowymi i wszystkie jego zależności (móżdżek – wielki układ współczulny, nerwy naczynioruchowe11.
Centrum działania istoty psychicznej znajduje się zatem w głowie (w tylnej dolnej części). Jej funkcje organiczne uwarunkowane są działaniem siły życiowej, napływającej z krwią i przetwarzanej za pośrednictwem móżdżku na siłę nerwową12.
Aparat nerwowy życia organicznego rozsyła ruch do wszystkich punktów organizmu i dostarcza Duchowi świadomemu niezbędnych elementów do wytworzenia Myśli13.
Istota psychiczna, kierowana przez Intuicję, objawia się Duchowi za pośrednictwem Natchnienia (inspiracji).
DUCH ŚWIADOMY
To, co rządzi całą istotą ludzką, co czuje, myśli i pragnie, sprowadzając trójcę organiczną do Jedności świadomej – nazywamy Duchem nieśmiertelnym. Duch posiada w człowieku zakres działania ściśle określony, z ośrodkiem działania, organami i specjalnymi przewodnikami. Organy fizyczne, wyłącznie przeznaczone na usługi Ducha stanowią system nerwowy świadomy z przynależnymi naczyniami.
Centrum działania Ducha jest zatem głowa. Ciało fizyczne dostarcza mu materiałów systemu nerwowego świadomego, ciało astralne – siłę życiową, ożywiającą ten materiał, istota psychiczna – siłę nerwową, niezbędną dla jego działania. Prócz tego powyższe ośrodki dostarczają Duchowi jednego lub kilku narządów zmysłów14.
Ciało fizyczne zapewnia Duchowi zmysł dotyku i smaku, ciało astralne zapewnia mu zmysł węchu, a istota psychiczna zapewnia mu zmysł słuchu i wzroku. Te różne zmysły łączą Ducha ze światem zewnętrznym.
Z drugiej znów strony Duch jest w łączności z wewnętrzną istotą, która mu się objawia za pośrednictwem podniet zmysłowych, uczuciowych i intelektualnych.
To właśnie poprzez rdzeń kręgowy (część tylna) nawiązują się połączenia między Duchem świadomym a każdym z trzech organicznych centrów istoty ludzkiej: Brzuchem, Klatką piersiową i Głową.
Zasadniczą własnością Ducha jest Wolność ulegania lub opierania się podnietom istoty wewnętrznej. Ta podstawowa zdolność stanowi zasadniczo Wolną Wolę.
Duch, choć sam w sobie niezależny od każdego z trzech centrów organicznych, działa jednak na nie – nie bezpośrednio, lecz pośrednio.
Duch nie może bezpośrednio wpływać na pracę narządów trawiennych, ale ma pełną władzę nad wyborem pokarmów, a usta, będące bramą wejściową do żołądka, podlegają wyłącznie Duchowi, ze smakiem jako pomocnikiem sensorycznym.
Duch nie może bezpośrednio wpływać na funkcjonowanie narządów krążenia, ale posiada pełną władzę w wyborze środowiska oddechowego, a jama nosowa, będąca wejściem do płuc, znajduje się pod wyłączną kontrolą Ducha, z węchem jako sensorycznym wsparciem.
Z powyższego wynika, że Duch jest w możności dowolnej zmiany składu ciała fizycznego przez odpowiednią dietę (pierwsza faza magii praktycznej), oraz oddziaływania na ciało astralne przez zastosowanie specjalnego rytmu oddechowego i zmianę składu wdychanego powietrza za pomocą odpowiednich zapachów (druga faza magii praktycznej).
Wreszcie działanie Ducha na wzrok i słuch pozwala rozwinąć świadome jasnowidzenie i jasnosłyszenie (trzecia faza magii praktycznej).
Poprzez pokarmy, wdychane powietrze, doznania zmysłowe, Duch oddziałuje na istotę wewnętrzną; poprzez członki ciała oddziałuje na Naturę.
Krtań, usta, oczy, uważane jako organy wyrazu, łączą się z członkami w oddziaływaniu świadomym Ducha na innych ludzi i na świat zewnętrzny, na Nie-Ja.
Podsumowując, funkcje Ducha sprowadzają się do następujących danych:
ANATOMIA I FIZJOLOGIA FILOZOFICZNA:
Dzięki elementom materialnym, życiowym i psychicznym dostarczonym mu przez trzy zasady istoty wewnętrznej, Duch posiada specjalne środki działania.
TO, CO CZUJE:
DUCH OTRZYMUJE:
Od istoty wewnętrznej – impulsy zmysłowe, psychiczne i intelektualne.
Od Nie-Ja – różne odczucia.
TO, CO MYŚLI:
Postrzega idee wynikające z tych różnych stanów psychicznych, porównuje je, klasyfikuje, wyciąga wnioski i ostatecznie formułuje swoją wolę.
TO, CO CHCE:
DUCH ODDZIAŁUJE:
Na wewnętrzną istotę poprzez bramy wejściowe trzech centrów, bramy wejściowe, które są pod jego kontrolą, oraz poprzez elementy wprowadzone do każdego z trzech centrów.
Na powierzchnię ciała może oddziaływać przy pomocy członków.
Na Nie-Ja przy pomocy tychże członków oraz organów wyrazu: głosu, spojrzenia, gestu itp.
To, co czuje i to, co chce, pozostaje w bezpośrednim związku z narządami cielesnymi; to, co myśli, przeciwnie – dominuje nad nimi.
Z działania brzucha na Nie-Ja (pożywienie) powstaje mleczko (chyle); z działania klatki piersiowej na Nie-Ja (powietrze) powstaje dynamizm krwi; z działania głowy na organ (czucie, wrażenie) powstaje myśl.
Co więc wynika z działania Ducha świadomego na Istotę wewnętrzną i na świat zewnętrzny?
PRZEZNACZENIE
Człowiek, postrzegany jako całość, poprzez swobodne wykorzystanie powierzonych mu elementów, sam decyduje o szczęściu lub pechu w swojej przyszłej ewolucji. To wolna wola sama reguluje przeznaczenie ludzkiej Monady15.
Objaśnienie rysunku:
Rysunek ten, o charakterze półschematycznym, przedstawia odpowiednie obszary nieświadomości i świadomości w człowieku.
Wszystko, co jest białe, znajduje się pod kontrolą nieświadomości lub podlega jej wpływowi. Natomiast wszystko, co jest zabarwione na czarno, znajduje się pod kontrolą świadomej woli. Części zaznaczone na szaro przedstawiają świadomą część zmysłową człowieka, a czarne części wskazują na części motoryczne.
II. MAKROKOSMOS LUB NATURA
Człowiek wybudował wspaniałe miasta: uprawne pola otaczały te grody, na obszernych łąkach pasły się spokojne trzody; społeczeństwo ludzkie ze swymi organami społecznymi i właściwościami narodowymi utrwaliło się na pięknej ziemi Egiptu.
Lecz oś magnetyczna cywilizacji przesunęła się o stopień: wojny i pożary spustoszyły miasta, z tych wspaniałych miejsc pozostały smutne ruiny, uprawne pola pokryły się chwastem i lasem, dzikie zwierzęta i jadowite węże zastąpiły tłuste stada, a teraz żadne społeczeństwo ludzkie nie pojawia się już na tych pustyniach.
Czym więc jest ta tajemnicza siła, która tak niszczy dzieła ludzkie, kim jest ten ukryty przeciwnik, który odzyskuje stopniowo swoje mienie, gdy tylko człowiek przestaje walczyć: jest to Natura. Natura to fatalna siła, która kieruje wszystkim, co człowiek dostrzega wokół siebie we Wszechświecie, od Słońca po źdźbło trawy. Tylko dzięki nieustannej walce, tylko dzięki nieustannemu wysiłkowi swojej Woli człowiekowi udaje się zapanować nad Naturą i uczynić ją cennym pomocnikiem w swojej drodze ku Przyszłości. Wola ludzka jest tak samo potężna jak fatalność Natury; są to dwie najwyższe siły kosmiczne, jakie objawiły się w Absolucie.
Rozważmy dowolny zakątek naszej planety, w którym Natura manifestuje swoją niepodzielną potęgę bez wpływu człowieka, i zobaczmy, czy nie odnajdziemy tam ogólnych praw ukrytych pod wielością widocznych działań.
Oto kawałek lasu tropikalnego. Ziemia i jej warstwy geologiczne przeplatane żyłami metali stanowią podstawę, podporę prawie wszystkiego, co możemy dostrzec.
Strumień cicho płynie wśród drzew i roślin, które wyrastają ze wszystkich stron. Bez wody, która działa na planetę tak, jak chyle działa na człowieka, nic nie wyrosłoby na wyschniętej ziemi.
Wśród tych roślin krążą owady, szybkie i zajęte walką o przetrwanie. Na wierzchołkach drzew uwija się krzykliwa rzesza ptaków, a z głębi lasu dochodzi syk gadów i ryk drapieżnych zwierząt.
Wkoło tych istot roślinnych i zwierzęcych krąży subtelny, niewidoczny płyn: powietrze atmosferyczne, źródło wszelkiego ruchu życiowego, poruszającego całą naturę organiczną. Wreszcie, z wyżyn niebieskich Słońce palącymi promieniami praży ten zakątek Ziemi.
Promienie słoneczne przynoszą całej planecie ruch, którego połączenia, mniej lub więcej intensywne z materią, wytwarzają wszystkie znane siły fizyczne. Słońce kondensuje się w substancji roślin i człowiek wydobywa je później w postaci ciepła, paląc drewno lub węgiel kamienny. Ruch, przybywający od słońca, kondensuje się w głębi Ziemi pod postacią magnetyzmu i objawia się na zewnątrz pod postacią przyciągania molekularnego.
W streszczeniu otrzymamy: Ziemię jako to, co podtrzymuje, Wodę i Powietrze, jako to, co ożywia, Ogień słoneczny, jako to, co porusza, stwarzając wszelkie siły fizyczne, oraz Fatalizm, jako to, co rządzi ruchem wszystkich sił i wszystkich stworzeń; oto, co nam wykaże badanie tego zakątka Ziemi.
Czy to już wszystko?
Nie. Wszystkie te siły, wszystkie te pierwiastki krążą w trzech królestwach: minerały, rozkładane powoli, pochłaniane są przez korzenie roślin i przerabiane na substancję roślinną pod wpływem dynamizującego działania promieni słonecznych i ożywczego działania powietrza atmosferycznego; zwierzęta pochłaniają znów substancję roślinną, którą przetwarzają na substancję zwierzęcą.
I życie powszechne, jednakowe dla wszystkich istot krąży we wszystkich tych królestwach, ożywiając tak dobrze źdźbło trawy, jak i mózg wielkiego czworonoga.
Trzy królestwa tworzą materialną strukturę każdego z kontynentów naszej planety, a każde z tych trzech królestw stanowi szczególne centrum organizmu ziemskiego.
Królestwo mineralne jest jego szkieletem i ośrodkiem trawienia, królestwo roślinne jego ośrodkiem animicznym, trawiącym minerał i oczyszczającym powietrze, niezbędne dla wszystkich stworzeń; wreszcie państwo zwierzęce jest jego ośrodkiem intelektualnym, ewoluującym instynkt i inteligencję poprzez żmudną drogę ku świadomości.16.
To, co podtrzymuje wszystkie czynne pierwiastki na planecie – to Ziemia z jej potrójną ewolucją mineralną, roślinną i zwierzęcą.
To, co ożywia – to Woda i Powietrze. Woda działa w naturze jak część płynna krwi w człowieku, a Powietrze jak krwinki.
To, co porusza – to siły fizyko-chemiczne, pochodzące ze związków promieni słonecznych z materią organiczną lub nieorganiczną – to ruch sam w sobie, zwany przez starożytnych Ogniem.
Ziemia, Woda, Powietrze i Ogień – oto cztery zasady, których działanie widzimy w Naturze, jeżeli, porzuciwszy analizę, aby pozostać na gruncie zasadniczo ogólnym. Nie obawiamy się więc zarzutu ignorancji ani przygniecenia ciężarem śmieszności, ośmielając się u schyłku XIX wieku bez lęku powrócić do czterech elementów dawnej fizyki wtajemniczonych.
Ale przeanalizowaliśmy tu tylko niewielką część naszej planety. Siły fizyko-chemiczne, Powietrze, Woda i Ziemia stanowią jedynie zasady aktywne w tej części Natury, która nas bezpośrednio otacza, a którą starożytni nazywali światem elementarnym.
Kontynuujmy naszą analizę.
Właśnie widzieliśmy zjawiska zachodzące na niewielkiej części naszej planety. Stosując analogię, możemy przepuszczać, że tak jak ta sama zasada kieruje funkcjonowaniem komórki i organu w organizmie człowieka, tak samo identyczna zasada musi kierować funkcjonowaniem jakiegokolwiek kontynentu jak i całej planety, postrzeganych jako oddzielne istoty organiczne.
Nasza planeta, krążąca w Przestrzeni, pogrąża to jedną, to drugą półkulę w świetle słonecznym. Stąd zmiany dnia i nocy, odpowiadające wdychaniu i wydychaniu piersi ludzkiej. W organizmie ludzkim – płyn odżywczy – krew krąży poprzez organy, nieustannie je obmywając. Natomiast w organizmie świata to planety (organy układu słonecznego) krążą w regenerującym płynie słonecznym. Ziemia wdycha ruch przez równik i wydycha go przez bieguny17.
Nasza planeta otrzymuje od świata zewnętrznego trzy oddzielne wpływy:
1. Wpływ Słońca.
2. Wpływ Księżyca, satelity Ziemi.
3. Wpływ innych planet Układu Słonecznego (Uważamy, że gwiazdy stałe są zbyt odległe, aby miały szczególny wpływ na planety naszego systemu).
Badanie tych prądów fluidycznych i ich działanie fizjologiczne, stanowi przedmiot astrologii.
Lecz nasza Ziemia emituje również prądy:
1. Otoczona jest bezpośrednio warstwą atmosfery.
2. Jest widoczna z innych planet – świeci się.
3. Posiada własną siłę przyciągania, działającą na wszystko, co znajduje się na jej powierzchni, a także na Księżyc i inne planety Układu Słonecznego.
Księżyc, jako kosmiczna część Ziemi, wchodzi w sferę jej przyciągania i tworzy razem z nią system planetarny. Księżyc w stosunku do Ziemi jest jak Wielka Siła Sympatyczna w stosunku do organizmu ludzkiego; regulując i rozprowadzając jej siły dynamiczne, kieruje wzrostem i zanikiem wszystkich organizmów żyjących na Ziemi.
Jednak Ziemia i jej satelita stanowią tylko jeden z organów naszego Układu Słonecznego, który sam w sobie stanowi całość, specjalny organizm we Wszechświecie.
Układ Słoneczny składa się: z organów materialnych, ujętych w hierarchię o trzech kategoriach:
1. Satelity podlegające przyciąganiu Planety.
2. Planety podlegające przyciąganiu Słońca.
3. Słońce podlegające przyciąganiu określonego centrum.
Między satelitami i planetami działają siły fizyko-chemiczne i prądy (fluidy) zwane elementarnymi.
Między planetami i Słońcem działają siły kosmiczne i prądy zwane astralnymi.
Między Słońcem a wyższym ośrodkiem przyciągania – siły psychiczne i fluidy princypialne (inicjujące).
Dla planety w obrębie układu słonecznego satelita (lub satelity) oddziałuje więc tak, jak u człowieka oddziałuje brzuch; Słońce działa jak serce w człowieku, natomiast centrum przyciągania Słońca działa jak głowa w człowieku.
Podsumowując, Układ Słoneczny składa się z trzech rodzajów zasad:
To, co podtrzymuje: elementy układu: satelity, planety i Słońce.
To, co ożywia: prąd dynamiczny wydzielany przez Słońce.
To, co porusza: siła przyciągania umiejscowiona w satelitach planety i w Słońcu, emanująca z centrum przyciągania Słońca.
To, co rządzi: potęga kosmiczna, zwana Naturą lub Przeznaczeniem.
Starożytna fizyka hermetyków uważała, że Wszechświat jest złożony z trzech planów lub światów:
1. Świat elementarny złożony z sił działających na naszej planecie, zwany również światem podksiężycowym – rozciągającym swoje panowanie od Ziemi do Księżyca (sfera sił fizyko-chemicznych).
2. Świat orbit, złożony z sił działających w układzie słonecznym, których sfera rozciąga się od Słońca do planet układu (sfera sił astralnych).
3. Świat empireum złożony z sił działających we Wszechświecie, którego sfera rozciąga się od centrum (mało zbadanego naukowo) przyciągającego nasze Słońce – do słońc, znajdujących się w tejże sferze przyciągania (sfera sił-zasad).
Te trzy światy nie stanowią sfer działania ściśle ograniczonych. Podobnie jak w człowieku, znajdujemy we wszystkich częściach organizmu: limfę, krew i siłę nerwową, aczkolwiek brzuch, pierś i głowa są ośrodkami centralizującymi działanie tych trzech składników; tak samo w najmniejszej planecie znajdują się siły fizyczne, siły życia i siły przyciągania, będące odpowiednimi przejawami świata elementarnego, świata orbit (sfer) i świata empyreum.
PRZYPISY
1 To właśnie poprzez celowe mieszanie tych dwóch aspektów przeciwnicy okultyzmu zawsze szukali argumentów.
2 Człowiek może pojąć Jedność dopiero po przeanalizowaniu trzech płaszczyzn jej przejawiania się. Stąd boska Trójca większości kosmogonii, ludzka Trójca (Duch-Dusza-Ciało) hermetyzmu, Trójca w jednolitej koncepcji Boga i Człowieka.
3 W ten sposób, poprzez zastosowanie analogii, przechodzi się od faktów do praw, a od praw do zasad. Doktryna korespondencji implikuje analogię i wymaga jej zastosowania.
4 Tutaj mają miejsce ezoteryczne nauki o świecie astralnym, okultystycznych siłach natury i człowieka oraz niewidzialnych istotach unoszących się w przestrzeni.
5 Sny zaledwie mącą ten spokój i przypominają o istnieniu wyższej zasady w człowieku.
6 Prawo tych wszystkich podziałów sformułowane zostało pod względem matematycznym przez Hoene-Wrońskiego w 1800 r., pod nazwą: Prawa Tworzenia.
Jedność przejawia się przede wszystkim w trójcy (jak w naszej pierwszej analizie istoty ludzkiej).
Z tych trzech pierwotnych składników powstają cztery pochodne (3+4=7), co podnosi do siedmiu liczbę składników, wynikających z pierwszej analizy.
To stanowi podstawę Teozofii.
Lecz Wroński idzie dalej i wprowadza trzy nowe składniki, pochodzące z działania pierwiastków pozytywnych na negatywne i odwrotnie, co podnosi do dziesięciu liczbę składników analizy (Dziesięć Sefirot Kabały). Syntetyzując je w Jedności, otrzymujemy kompletną serię Wrońskiego, który osiągnął najwyższą syntezę, jaką stworzono w XIX wieku.
7Trzy matki są w człowieku. Głowa, Brzuch i Klatka piersiowa. Głowa stworzona została z Ognia, brzuch z Wody, a klatka piersiowa, pośrednik między nimi, z Ducha (Sefer Iesirach , według Ad. Franck).
8Głowa jest siedliskiem duszy umysłowej; klatka piersiowa – duszy witalnej; brzuch – duszy zmysłowej (Robert Fludd, XVI wiek).
9Dusza zmysłowa lub żywiołowa (elementarna) tkwi we krwi i jest czynnikiem odpowiedzialnym za odczuwanie, odżywianie, rozmnażanie, jednym słowem za wszystkie funkcje organiczne (Robert Fludd, XVI wiek).
10Pitagoras nauczał, że dusza posiada ciało, które jest jej dane zgodnie z jej dobrą lub złą naturą poprzez wewnętrzne działanie jej władz. Ciało to nazywał eterycznym (subtelnym) wozem duszy i twierdził, że ciało śmiertelne jest jego bardziej zagęszczoną powłoką. Uprawiając cnotę, dążąc do prawdy, zachowując czystość, dbamy o duszę i jej ciało świetliste (Hierokles, Aurea Carmina werset 68).
11Człowiek posiada dwa rodzaje inteligencji: 1. inteligencja materialna ma za zadanie kierownictwo, koordynację ruchów ciała (bez możności oddzielenia się od materii); 2. inteligencja nabyta, niezależna od organizmu, jest bezpośrednią eminencją inteligencji aktywnej lub uniwersalnej. Jej atrybutem specjalnym jest Wiedza, dziedzina Absolutu i Poznania zasad boskich, gdzie ma swe źródło (Maimonides, XII wiek).
12Są dwa rodzaje duszy: dusza zmysłowa, właściwa człowiekowi i zwierzętom i dusza intelektualna, nieśmiertelna, Duch (mens), właściwa tylko człowiekowi (Van Helmont, XVI wiek).
13Otóż te zmysły (zdrowy rozum i wyobraźnia) mają swe organy w głowie i zajmują tam przednie miejsca, dolne mieszkanie lub komórki mózgu (aczkolwiek Arystoteles przeznacza im miejsce w sercu), zaś zdolność myślenia zajmuje środek i wierzchołek głowy, a pamięć – tył głowy (Agrippa, XVI wiek).
14Człowiek jest śmiertelnym w stosunku do ciała, lecz nieśmiertelny w stosunku do duszy, która stanowi człowieka właściwego. Jako nieśmiertelny posiada władzę nad wszystkim; lecz w stosunku do swej części materialnej i śmiertelnej – podlega przeznaczeniu (Pomander z Hermesu, II wiek).
15Część uczuciowa i rozumna naszej istoty winna być uważana jako połączenie trzech różnych pierwiastków:
1. Djan, zachowujący kształt ciała i utrzymujący we wszystkich jego częściach porządek i harmonię (Ciało astralne).
2. Akko, pierwiastek boski, niezmienny, uświadamiający nas o dobru, które należy czynić i o złu, którego unikać należy; i zapowiada nam już w tym życiu – lepsze życie (Duch świadomy).
3. Ame, lub osobowość ludzka, obejmująca rozum (Boc), sądzenie i wyobraźnię (Ronan) i właściwą substancję duszy (Ferner) (Istota psychiczna).
Po śmierci Akko wraca do nieba, zaś Ame odpowiada za swoje dobre lub złe czyny (Zoroastr, Sad-Der).
16Dusza minerałów rozwija się pod wpływem planet. Dusza roślin – pod wpływem działania Słońca, i rozwijając się – rozmnaża się; ponieważ każde ziarnko nasienia, zawarte w płodzie, jest oddzielną duszą, okrytą lekką szatą z wody i ziemi (Robert Fludd, XVI wiek).
17Światło, łącząc się z powietrzem, wytworzyło Eter – inny rodzaj ognia, bardziej subtelny i aktywny, zasadę generacji i organizmu, wehikuł wszelkiego życia we Wszechświecie. Eter właściwie nie jest ciałem, lecz rodzajem pośrednika między ciałami a ożywiającą je Siłą, czyli duszą świata (R. Fludd).
18Po pierwsze, Bóg istnieje tylko w mocy, w niewysłowionej jedności: jest to pierwsza osoba Trójcy Świętej lub Bóg Ojciec; następnie objawia się samemu sobie i tworzy cały zrozumiały świat; przeciwstawia się jako myśl, jako uniwersalny rozum: jest to druga osoba Trójcy Świętej, czyli Bóg Syn, wreszcie działa i tworzy, realizuje swoją wolę i urzeczywistnia swoje myśli poza sobą: jest to trzecia osoba Trójcy Świętej, czyli Duch Święty. Bóg, przechodząc wiecznie przez te trzy stany, przedstawia nam obraz koła, którego środek jest wszędzie, a obwód nigdzie (R. Fludd; Philosoph. Mor. Sect. I, liv.II, ch. IV).
Tytuł oryginału:
La Science des mages et ses applications théoriques et pratiques
Przekład z j. francuskiego:
Tuber
Przekład uwspółcześniony i uzupełniony na podstawie oryginału przez: Arkadiusz Siejda
Redakcja, skład, opracowanie techniczne i projekt okładki:
Arkadiusz Siejda
© Copyright by Arkadiusz Siejda, 2026
Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i kopiowianie całości lub części publikacji bez pisemnej zgody wydawcy ZABRONIONE
WYDANIE I
TOM 9
KOLEKCJA ARS DIAVOLI – BIBLIOTEKA DIABOLOGICZNA
Przygotowanie wydania elektronicznego:
Rafał S. Puka
www.rafalspuka.pl
ISBN 978-83-68179-29-3
