Walka o miłość. Przemoc w związku a terapia skoncentrowana na emocjach (EFT) - Jef Slootmaeckers,Lieven Migerode - ebook

Walka o miłość. Przemoc w związku a terapia skoncentrowana na emocjach (EFT) ebook

Jef Slootmaeckers, Lieven Migerode

0,0

Opis

O przemocy jako miejscu, w którym relacja traci język, ale niekoniecznie pragnienie bliskości

Przemoc w relacji intymnej przez długi czas była traktowana jako jednoznaczne przeciwwskazanie do terapii par. Książka ta proponuje inne, osadzone w teorii przywiązania i klinicznym doświadczeniu, rozumienie tego zjawiska — takie, które nie relatywizuje przemocy, a jednocześnie pozwala dostrzec jej relacyjny kontekst.

Autorzy wprowadzają kluczowe rozróżnienie pomiędzy przemocą opartą na kontroli i dominacji, w której praca z parą nie jest bezpieczna ani wskazana, a przemocą sytuacyjną, pojawiającą się w warunkach intensywnego zagrożenia więzi, eskalacji emocji i załamania zdolności do regulacji afektu. W tym ujęciu przemoc nie jest wyrazem bliskości, lecz dramatycznym sygnałem jej utraty.

Publikacja pokazuje, że w określonych warunkach klinicznych praca terapeutyczna może koncentrować się na odbudowie bezpieczeństwa emocjonalnego, rozpoznaniu destrukcyjnych cykli interakcyjnych i przywracaniu dostępu do podstawowych potrzeb przywiązaniowych. To książka, która oferuje terapeutom język i ramy pozwalające rozumieć bez usprawiedliwiania oraz podejmować odpowiedzialną interwencję tam, gdzie przemoc jest wołaniem o więź, a nie narzędziem władzy.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 299

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



tytuł oryginału:

Partnergeweld en Emotionally Focused Therapy. Vechten voor de liefde

copyright © Jef Slootmaeckers, Lieven Migerode & Uitgeverij Lannoo nv, Tielt, 2020

copyright © for this edition by Oficyna Związek Otwarty, 2024

copyright © for the Polish translation by Olga Niziołek, 2024

copyright © for the Polish translation by Iwona Mączka, 2024

tłumaczenie: Olga Niziołek, Iwona Mączka redakcja: Stefania Wichura

korekta: Joanna Wysłowska

opieka redakcyjna: Katarzyna Kurska

grafika na okładce: Katarzyna Stochalska i Aleksander Janas

projekt okładki, skład i łamanie: Paweł Sky

Wydanie I

Warszawa 2026

ISBN 978-83-978541-2-3

Oficyna Związek Otwarty

www.oficynazwiazekotwarty.pl

[email protected]

Przedmowa do wydania polskiego

Z ogromną wdzięcznością sięgam po polskie tłumaczenie pracy Jefa Slootmaeckersa i Lievena Migerode Przemoc w związku a terapia skoncentrowana na emocjach (EFT).To pozycja ważna. Dla terapeuty par – niezbędna. Książka, która przywraca poczucie sprawczości i nadziei.

Autorzy podejmują w niej wyjątkowo trudny temat przemocy w związku – i czynią to z perspektywy terapii skoncentrowanej na emocjach (EFT), która otwiera przed nami, terapeutami, nowe możliwości – wcześniej niedostępne lub budzące lęk.

Przez długi czas przemoc w relacji wydawała się jednoznacznym sygnałem, że terapia pary jest niemożliwa. Wielu terapeutów doświadcza w takich sytuacjach bezradności i poczucia braku wpływu. Dzięki tej książce otrzymujemy mapę, która pozwala odróżnić dwa zasadnicze rodzaje przemocy: tę „zimną”, kontrolującą, w której praca z parą nie jest bezpieczna ani wskazana, oraz „gorącą”, sytuacyjną, wynikającą z eskalacji emocji i rozpaczliwych prób odzyskania więzi. To rozróżnienie staje się kluczem do decyzji, czy i jak możemy prowadzić terapię.

Autorzy pokazują, że przemoc sytuacyjna, jeśli zostaną spełnione warunki bezpieczeństwa, może być obszarem skutecznej interwencji terapeutycznej. To nie tylko przełomowe odkrycie teoretyczne – to także ogromny dar dla praktyków EFT. Dzięki jasnym kryteriom i wskazówkom terapeuta odzyskuje poczucie odwagi i sprawczości. Zamiast rezygnować lub unikać, otrzymuje narzędzia i język, które pozwalają mu podejmować wyzwanie z większą pewnością.

To doświadczenie poczucia wpływu i nadziei po stronie terapeuty przekłada się w sposób naturalny na partnerów. Kiedy terapeuta z odwagą i spokojem towarzyszy parze, także w momentach gdy emocje wymykają się spod kontroli, oboje partnerzy zaczynają wierzyć, że zmiana jest możliwa. Autorzy opisują, jak krok po kroku zatrzymywać eskalację, jak tworzyć warunki do odsłaniania głębszych emocji i potrzeb, jak otwierać drogę do odbudowy bezpiecznej więzi.

Książka ta jest więc nie tylko przewodnikiem po EFT w kontekście przemocy, ale także źródłem nadziei i dla terapeutów, i dla par. Pokazuje, że nawet tam, gdzie pojawia się przemoc, można odnaleźć pragnienie bliskości. To perspektywa, która buduje mosty zamiast murów i która pozwala nam – terapeutom – zobaczyć szersze możliwości pomocy.

Z serca dziękuję autorom za ten wkład. Ich praca sprawia, że możemy czuć się odważniejsi, bardziej kompetentni i lepiej przygotowani do towarzyszenia parom w najboleśniejszych chwilach. Pragnę szczególnie wyróżnić wysiłek tłumaczek Olgi Niziołek i Iwony Mączki, które odnalazły piękne polskie odpowiedniki flamandzkich słów i metafor. Wreszcie wyrazy ogromnej wdzięczności kieruję do Katarzyny Kurskiej i Anny Bal z wydawnictwa Oficyna Związek Otwarty, że z odwagą i zaufaniem przyjmują rekomendacje Polskiego Stowarzyszenia EFT i decydują się na ryzyko wydania kolejnej książki o podejściu EFT do terapii par.

Grażyna Kasprzyk 

Certyfikowana Terapeutka i Superwizorka EFT

Członkini Zarządu PSEFT

Wstęp

Podtopienie

TERAPEUTA: Dziękuję, że odważyliście się pokazać, że to, jak popadacie ze sobą w konflikt, może być niebezpieczne. Steven, wspominałeś, że czasem czujesz się przytłoczony. Wydaje ci się, że częste mówienie „stop” nic nie daje. Konflikt trwa nadal. Wyznałeś mi, że wtedy coś w tobie pęka i wpadasz we wściekłość. Czy mogę ci coś opowiedzieć, a ty mi powiesz, czy w tym się rozpoznajesz?

STEVEN: Ehm… tak, jasne.

TERAPEUTA: Czy przypominasz sobie, jak jako dziecko razem z bratem, siostrą lub kolegami podtapialiście się wzajemnie w basenie? Ja się nauczyłem, że konflikty między partnerami też mogą czasem wywoływać podobne uczucia. Szczególnie wtedy, gdy partnerka jest zdenerwowana, głośno krzyczy i rzuca w naszą stronę oskarżenia, możemy mieć wrażenie, że znaleźliśmy się pod wodą. Słowa i oskarżenia wciągają nas w kipiel emocji. Zazwyczaj potrafimy to wytrzymać, ponieważ możemy wyrwać się z uścisku drugiej osoby i wypłynąć na powierzchnię, żeby znowu zaczerpnąć powietrza. A może pamiętasz, że czasem uścisk twojego brata lub kolegi był zbyt silny i nie udawało ci się wynurzyć? Nie możemy uwolnić się z tego uścisku… Tkwimy pod powierzchnią i boimy się, że się utopimy. Nagle zabawa staje się niebezpieczna. Zaczynamy się dusić. Im większy nacisk w klatce piersiowej, tym większa panika. W tym momencie zrobimy wszystko, aby uwolnić się z tej sytuacji. Zaczynamy walczyć. Odpychamy, drapiemy, uderzamy, dopóki druga osoba nie zwolni uścisku i znowu będziemy mogli oddychać. Odpychamy drugą osobę. Wydaje nam się, że – aby znów zaczerpnąć powietrza – nie mamy innego wyjścia, jak tylko zadać jej ból. Na chwilę nawet zapominamy, że jest naszym przyjacielem. Po prostu musimy oddychać. Czy brzmi to znajomo?

STEVEN: Tak, rzeczywiście. Próbowałem jej to już kiedyś wytłumaczyć. Rani mnie swoimi słowami i ja naprawdę czuję ból. Lepiej nie drażnić rannego lwa i zapędzać go w kozi róg. Sytuacja staje się niebezpieczna, bo lew będzie chciał uciec i zacznie atakować.

Przemoc w związku. Przemoc między osobami, które się kochają. Jak to zrozumieć? Czy przemoc i miłość mogą być dwiema stronami tego samego medalu? W naszej książce podejmujemy próbę pokazania oraz głębszego zrozumienia związku między miłością i przemocą. „Zrozumienie” ma dla nas znaczenie całkowicie odmienne od „zaakceptowania”. Pod pojęciem „zrozumienie” mamy na myśli takie podejście do przemocy wobec partnera, które pozwoli nam, osobom udzielającym wsparcia i terapeutom, wczuć się w dynamikę przemocy w związku, dzięki czemu szukające pomocy pary poczują, że są mile widziane i rozumiane. To, że poszukują one pomocy, zazwyczaj oznacza, że same przemocy nie akceptują. W książce tej chcemy udowodnić, że przemoc między partnerami wiąże się w przeważającym stopniu z miłością i chodzi w niej raczej o utratę więzi w związku niż o władzę. Oprócz przedstawienia okoliczności, w jakich dochodzi do przemocy między partnerami, wyjaśniamy też, dlaczego terapia par jest najodpowiedniejszą interwencją terapeutyczną, która pomoże parom zapewnić sobie bezpieczeństwo w związku. Przemoc (fizyczna i słowna) wynikająca z desperacji wydaje się nieraz jedyną możliwością ochrony naszej relacji przed zbyt wielkim dystansem lub zbyt dużą bliskością. Jest zatem logiczne, że postrzegamy związek jako biotop, w którym może dojść do przemocy i w którym można się z tą przemocą zmierzyć. Twierdzimy, że wiele przejawów przemocy w relacjach da się zrozumieć przez pryzmat miłości, i właśnie z tego względu można z nią walczyć we współpracy z partnerami w ramach terapii par. To wybór, który tutaj proponujemy i podpieramy argumentami. Wyjaśnienie tego, w jaki sposób przemoc między kochającymi się osobami może mieć charakter relacyjny, wymaga miejsca i czasu, które oferuje ta publikacja. Esencję zagadnienia oddają jednak krótkie historyjki, takie jak te, którymi rozpoczęliśmy nasz wywód. Pierwsza z nich (podtopienie) pokazuje, że przemoc w związku łączy się ze zbyt dużą bliskością. Druga (ugrzęźnięcie w bagnie) opowiada o tym, w jaki sposób zbyt duży dystans w relacji może doprowadzić do przemocy.

Ugrzęźnięcie w bagnie

TERAPEUTA: Czy mogę wam przerwać? Zdobyliście się na odwagę, aby opowiedzieć, że wasze konflikty nieraz wymykają się spod kontroli. Lies, ty mi wytłumaczyłaś, że czasem zatracasz się w tych konfliktach. Chciałbym to lepiej zrozumieć i dlatego opowiem historyjkę, żeby się przekonać, czy rozpoznajesz się w opisywanej w niej agresji, dobrze?

LIES: W porządku.

TERAPEUTA: Kiedy ludzie, którzy się kochają, wchodzą ze sobą w konflikt, zapętlają się w swoich emocjach. Zwłaszcza lęk przed tym, że partner już nas nie kocha, może nas naprawdę przytłoczyć. Czujemy wówczas, jakbyśmy nagle wpadli do bagna emocji. Im bardziej nasz lęk się nasila, tym większe ryzyko, że ugrzęźniemy. Lepka masa ciągnie nas w dół, w głębiny. Wpadamy w panikę i krzyczymy, że jesteśmy w niebezpieczeństwie i grozi nam całkowite utonięcie, czyli śmierć. Nie mamy czasu na spokojne wyjaśnienie sytuacji, możemy tylko krzyczeć. Słowa te nie przynoszą niestety efektu. Naszego partnera przeraża nasz wrzask, czuje się on porażony ostrością naszych słów i nie dostrzega, że to wyraz paniki przed ugrzęźnięciem w mokradle. W momentach gdy grozi nam zatonięcie w grzęzawisku, gdy czujemy, że nie umiemy wyjaśnić swojemu partnerowi, że potrzebujemy pomocy, w poczuciu bezsilności i w panice zaczynamy używać drastyczniejszych środków, aby utrzymać partnera przy sobie. W takich chwilach zdarza nam się uderzyć, rzucić jakimś przedmiotem lub kopnąć. Wszystko po to, by uświadomić partnerowi, że grozi nam zatonięcie w bagnie lęku i że bliskość oraz pomoc partnera to jedyne, co może nas uratować. Czy coś podobnego dzieje się z tobą w momentach, kiedy robisz się agresywna?

Wielokrotnie zadawaliśmy sobie pytanie, po co pisać kolejną książkę o przemocy w związku. Ukazało się już na ten temat wiele publikacji. Zauważyliśmy, że nawet w często skrupulatnych i odkrywczych publikacjach niezmiennym punktem wyjścia do opisania tematu są pary przeciwstawień: mężczyzna–kobieta oraz sprawca–ofiara. Zawsze nas frapowało, że rozmawianie i pisanie o tej kwestii skażone jest polaryzującą siłą przemocy w związku. Widać to nie tylko w literaturze na ten temat. W naszej pracy poznaliśmy wiele par, które zapętlały się w przeciwstawieniach, i równocześnie spotykaliśmy grupy terapeutów oraz osoby udzielające wsparcia, które w zetknięciu się z tym tematem obwarowywały się w przeciwnych obozach. Po wielu latach pracy z parami uwikłanymi w przemoc nabraliśmy przekonania, że to polaryzujące spojrzenie nie jest pomocne, a co znacznie istotniejsze: pary nie czują się z nim komfortowo, nie czują się zrozumiane. Dlatego uznaliśmy, że nadszedł czas na bardziej wyważone podejście do tego tematu. Ponadto niewiele napisano o tym, w jaki sposób terapia par może pomóc uwikłanym w przemoc parom na nowo umocnić ich relację i sprawić, żeby stała się bezpieczna. Od lat przekonujemy się, że to interwencje terapeutyczne skierowane na umocnienie więzi między partnerami są pomocne w większości sytuacji, w których dochodzi do przemocy domowej.

W tej książce staramy się sformułować inne, nowatorskie podejście do przemocy w związku, a w szczególności zaapelować o pracę nad przemocą w związku nastawioną na pary. Nasze idee rodziły się i dojrzewały dzięki długoletniemu klinicznemu doświadczeniu w tym obszarze. Postawiliśmy przed sobą wzajemnie wyzwanie, zadawaliśmy sobie w trakcie pisania pytania i staraliśmy się z największą uważnością słuchać ekspertów w temacie przemocy w związku – czyli pary, czy też partnerów, którzy grzęźli we wzorcach przemocy. Szukaliśmy modelu, który pozwoliłby zrozumieć i uporządkować ich historie. Ponadto dokonaliśmy przeglądu specjalistycznej literatury i światowych badań, które mogłyby nas czegoś nauczyć. Podczas pisania tego tekstu kierowaliśmy się kilkoma istotnymi przemyśleniami:

Czy przemoc w związku obecnie jest tym samym co przemoc w związku dawniej?

Przemoc wobec partnera to przemoc między dwiema osobami, które są ze sobą w związku. Słowo „związek” ma dla nas zasadnicze znaczenie. Akurat ten fenomen uległ w ostatnich dziesięcioleciach w zachodnich społeczeństwach ogromnym przeobrażeniom. Podczas gdy wcześniej związek był zinstytucjonalizowany w ochronnych ramach małżeństwa, obecnie istnieje coraz więcej różnych form współżycia partnerów, a małżeństwo utraciło swój obligatoryjny czy też ochronny charakter. Ślub nie równa się już pozostaniu ze sobą na zawsze. Uważamy, że jeśli znaczenie zasadniczego słowa „związek” wraz z upływem czasu się zmieniło, również przemoc w związku nie mogła pozostać tym samym, czym była sześćdziesiąt czy choćby trzydzieści lat temu.

Wróćmy na moment do wędrówki przez historię. Bez trudu możemy sobie wyobrazić, że przemoc w związku istniała zawsze. Jeszcze wcale nie tak dawno uznawaliśmy ją w naszym społeczeństwie za stosunkowo normalną formę stosunków damsko-męskich. Dzięki powstaniu ruchu feministycznego i jego walce uległo to na szczęście zmianie i związek przeszedł ewolucję. Odtąd zaczęliśmy podchodzić do przemocy w związku przez pryzmat relacji mężczyzna–kobieta oraz sprawca–ofiara. Pojawiło się zagadnienie władzy, na którym wciąż bazuje powszechne w naszej kulturze myślenie o przemocy w związku. Skupia się ono przede wszystkim na władzy, którą mężczyźni wykorzystują w relacji z kobietami. Choć nadal występuje wiele strukturalnych nierówności między kobietami a mężczyznami, to walka o władzę nie odgrywa wcale dominującej roli w przypadku par, które spotykamy u nas na terapii. Odnosimy wrażenie, że wraz z narodzinami indywidualizmu zmieniło się to, jak rozumiemy „bycie w związku”, a wciąż obowiązujący dyskurs dotyczący przemocy w związku niewystarczająco uwzględnia tę transformację. Zmieniający się kontekst kulturowy, w którym obligatoryjny charakter małżeństwa ustępuje miejsca indywidualnej wolności i możliwości wyboru, jest faktem. Wpływa to znacząco na sposób, w jaki obecnie funkcjonujemy w związkach. Z powodu zmian społecznych i ekonomicznych tracą na aktualności deklaracje dotyczące stereotypów i tradycyjnych ról. Walka o władzę między mężczyznami a kobietami stała się obecnie mniej dominującym tematem w relacjach romantycznych i ustąpiła miejsca indywidualnej wolności i tworzenia więzi partnerskiej z wyboru. Niesie to za sobą nowe wyzwania i konflikty, zarówno dla relacji, jak i osób udzielających wsparcia. Obligatoryjne i zabezpieczające ramy małżeństwa w społeczeństwie, w którym dochodzi do wielu rozwodów, zastąpił strach, że w każdej chwili możemy naszego partnera stracić. Zmiany te stanowią nową, ważną kwestię w związkach.

W książce tej zaprezentujemy podejście, którego punktem wyjścia jest strach przed utratą siebie, drugiej osoby lub relacji. Strach, że zostaniemy porzuceni, że nie jesteśmy wystarczająco idealni, lub obawa, że ktoś inny bardziej uszczęśliwi naszego partnera, odgrywają w intymnych relacjach rolę ważniejszą niż kwestia walki płci. Jeśli chcemy lepiej zrozumieć dzisiejszą przemoc w związku, musimy ją badać w kontekście nasilonego strachu o utratę partnera albo partnerki w czasach, gdy wydaje się, że indywidualna wolność wyboru i poszukiwanie szczęścia są naszym najwyższym dobrem.

Coraz więcej badań pokazuje, że myślenie o przemocy oparte na przeciwstawieniach w większości przypadków przemocy w związku nie jest słuszne. W codziennej praktyce widzimy przecież wiele wzajemnej przemocy: przemocy stosowanej przez mężczyzn i kobiety, zarówno w związkach hetero-, jak i homoseksualnych. Charakterystyczne dla pracy z parami jest to, że obie osoby czują się ofiarami, a jednocześnie z łatwością przyznają, że czasem same dokonują aktów przemocy. Jeśli będziemy się upierać przy spolaryzowanym myśleniu o przemocy w związku, nigdy nie uda nam się uwzględnić zasadniczej złożoności tej tematyki. W naszym podejściu do przemocy w związku próbujemy podsunąć metodę, która tę złożoność i różnorodność ma na uwadze.

Nie dziwi zatem, że wiele par uwikłanych w przemoc nie znajduje sobie miejsca w spolaryzowanej narracji. Nie czują zrozumienia w kwestii tego, że przemoc i miłość mogą być dwiema stronami tego samego medalu. Dzięki temu, iż wiele par przekonuje nas, że ich miłość – mimo stosowanej przemocy – jest dla nich niezwykle ważna, za główny punkt wyjścia w nowym spojrzeniu na przemoc obieramy obok strachu – miłość. Doświadczenie nauczyło nas, że właśnie ci terapeuci i osoby udzielające wsparcia, którzy nie zasklepiają się w myśleniu sprawca–ofiara, ale przyglądają się tej tematyce przez pryzmat strachu i miłości, są lepiej wyposażeni do zajmowania się tą problematyką. Wgląd w „niebezpieczną miłość” może służyć jako antidotum na wielokrotnie przez terapeutów odczuwaną frustrację. Dzięki innemu spojrzeniu na przemoc w związku łatwiej wczuć się w partnerów i pary, które przychodzą po pomoc. Czyż nie rozumiemy wszyscy, jaką siłę mają pragnienie bycia z drugą osobą i strach przed jej utratą? Dzięki takiej optyce osobom udzielającym wsparcia łatwiej się uchronić przed frustracją i poczuciem braku skuteczności, z którymi może się wiązać praca z przemocą w związku. Dostarcza im ona narzędzi i dodaje odwagi, by zająć się tą kwestią – a przecież właśnie po to przychodzą do nich pary stosujące przemoc. Jednocześnie chroni ich ona przed poczuciem strachu i bezradności.

Model wyjaśniający i interwencja terapeutyczna oparta na nauce, a nie na ideologii

Na dalszych stronach naszej książki pokażemy, że na myślenie o przemocy w związku większy wpływ miała do tej pory ideologia niż nauka. Choć od dłuższego czasu publikuje się liczne badania, które wprowadzają niuanse do naszego tradycyjnego spojrzenia na przemoc wobec partnera, ich wyniki nie przeniknęły jednak wystarczająco do naszego myślenia i działania. Wydaje się, że owo wydobywanie niuansów stało w sprzeczności z dyskursem społecznym. Ze względu na to, że traktowanie przemocy w związku było oparte na ideologii, terapia par uwikłanych w przemoc przez długi czas uchodziła za kontrowersyjną – wbrew badaniom pokazującym, że może być szczególnie trafną i skuteczną interwencją. Głęboko zakorzenione przekonania sprawiają, że jest ona nadal przez wielu uważana za nieodpowiedzialną, a nawet nieetyczną interwencję. Mamy wieloletnie doświadczenie w terapii par oraz z parami uwikłanymi w przemoc. Choć jest to tematyka niełatwa i stanowiąca dla terapeutów par wyzwanie, zgromadziliśmy wiele pozytywnych doświadczeń. Dotyczą one przede wszystkim pomocy parom w uwalnianiu się od wzorców przemocy. Praktyka pokazuje, że dynamika w tych parach w niektórych przypadkach wyrządziła tak wiele szkód, że partnerzy decydują się na zakończenie związku. Ważną wygraną jest wówczas to, że pary mogą rozpocząć proces rozstawania się bez stosowania wzorców przemocy. Bez względu na to, czy będą kontynuować życie razem czy osobno, w obu scenariuszach zmniejsza się ryzyko niebezpiecznej walki. W przypadku rozstania terapia par może zapobiec destrukcyjnym rozwodom, które tak często dotykają nie tylko partnerów, ale także dzieci. Terapia par może również przyczynić się do zapobiegania maksymalnemu wzmożeniu przemocy partnerskiej lub stalkingowi po rozwodzie.

W ostatnich latach nasza wiedza na temat relacji romantycznych osób dorosłych przeszła znaczącą ewolucję. Powstanie teorii i badań nad przywiązaniem u dorosłych zapoczątkowało nową erę w terapii par. Jesteśmy przekonani, że przemoc w związku ma przede wszystkim charakter relacyjny i że ta skarbnica wiedzy i informacji powinna stanowić podstawę koncepcji wyjaśniających to zagadnienie.

Wyważone spojrzenie na przemoc w związku, które jest bliższe doświadczeniom par uwikłanych w przemoc i opiera się na ustaleniach naukowych, jest niezbędnym krokiem do wypracowania skutecznych interwencji, które pomogą parom utrzymać związek i skończyć z przemocą.

W naszej książce dzielimy się odpowiedziami na pytania, które stawialiśmy sobie przez ostatnie dziesięć lat pracy z parami uwikłanymi w przemoc. W jaki sposób zrozumieć, że partnerzy, którzy się kochają, mogą sobie wyrządzać tyle bólu? Jaką wiedzę mamy na temat przemocy wobec partnera? Czy każda przemoc w związku jest taka sama? Jak możemy jako terapeuci par skutecznie pomagać parom, które mimo wzorców przemocy decydują się na to, by być razem?

Poradnik ten napisaliśmy dla osób udzielających wsparcia, terapeutów i par, a także dla wszystkich zafascynowanych tym zagadnieniem, którzy chcą odkryć, na ile nasza głęboko ludzka potrzeba więzi może być warta walki.

Emocje umieszczone w kontekście stają się mniej przytłaczające i wskazują drogę do znaczenia zdarzeń oraz ukrytych w nich potrzeb.

Sue Johnson

CZĘŚĆ IPODEJŚCIE DO PRZEMOCY W ZWIĄZKU

Czy spojrzenie na przemoc w związku w naszym społeczeństwie jest słuszne?

Co wiemy o przemocy między partnerami?

Jak zrozumieć przemoc w związku z perspektywy pary?

1. W KIERUNKU NOWEGO PODEJŚCIA DO PRZEMOCY W ZWIĄZKU

Poszukiwanie nowego podejścia do przemocy trzeba zacząć od zdania sobie sprawy, że myślenie na ten temat było przez dziesięciolecia silnie spolaryzowane również w świecie naukowym. Mamy tutaj na myśli to, że przedstawiciele różnych nurtów naukowych przez lata toczyli spory na temat sposobu, w jaki powinniśmy podchodzić do przemocy w związku. W ostatnich latach zachodzi zmiana wskazująca na to, że konflikt między panującymi ideologiami w środowisku naukowym zaczyna zanikać. Mniejsza polaryzacja wśród naukowców niesie za sobą nową wiedzę, a to otwiera możliwość nowego, mniej upraszczającego i – pod względem naukowym – spójnego podejścia polegającego na nieprzypisywaniu płciom konkretnych ról w kwestii przemocy w związku. W tym rozdziale przedstawiamy tę ewolucję i równościowe – niewykluczające żadnej płci – podejście.

Spolaryzowane spojrzenie na przemoc w związku

Tradycyjne spojrzenie na przemoc w związku jest silnie nacechowane kwestią płci. Zarówno w opinii publicznej, jak i w badaniach naukowych dotyczących przemocy w relacjach intymnych przez lata przyjmowano, że przemoc stosują głównie mężczyźni wobec kobiet. Przez długi czas wychodzono z założenia, że mężczyźni są socjalizowani do używania przemocy w rodzinie, a kobiety są jej ofiarami. Choć w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat dostarczono wiele dowodów na to, że kobiety również dopuszczają się przemocy, nie wpłynęło to znacząco na nasze społeczne postrzeganie tego zjawiska. Nie nastąpiło poszerzenie perspektywy, a w dyskursie naukowym na temat przemocy w związku nadal dominowała polaryzacja. W praktyce zauważamy, że przemoc w związku ma charakter dzielący. Wydaje się, że polaryzacja jest zaraźliwa: rozprzestrzenia się na wszystkich związanych z tym tematem.

Polaryzacja ta ma tak wielką siłę, ponieważ tematyka przemocy domowej wszystkich nas głęboko porusza. Dotyka naszych emocji i uświadamia nam własną podatność na zranienie. W naszym systemowym myśleniu nie jest to trudne do zrozumienia. Fale, które wywołuje dany temat, rozchodzą się dalej w powiązanych systemach (izomorfizm, procesy równoległe). Pole badawcze było długo podzielone na dwa obozy: obóz „gender” oraz obóz „taktyki rozwiązywania konfliktów” czy też „przemoc domowa”.

Obóz „gender”, który ma korzenie w feminizmie, opiera się na przekonaniu, że przemoc bierze się ze społecznie przypisanej patriarchalnej pozycji. Ten obóz postrzega mężczyzn jako sprawców, a w konsekwencji kobiety jako ofiary przemocy w związkach. To „męskie” zachowanie ma na celu kontrolowanie swojej partnerki i opiera się na „asymetrii płci”1. Badania prowadzone przez obóz feministyczny dostarczyły wiele dowodów na poparcie tej tezy. Na przykład wykazano związek między przemocą wobec kobiet a patriarchalnymi poglądami mężczyzn – sprawców oraz znaleziono korelacje między przemocą partnerską a strukturalną nierównością płci2. Nurt feministyczny3 zakłada, że istnieje społeczna struktura, w której mężczyźni i kobiety są socjalizowani do konkretnych ról płciowych, skutkiem czego mężczyźni znacznie częściej stosują przemoc niż ich partnerki.

1A. Groenen i in., Partnergeweld. Als liefde een gevecht wordt. Leuven/Den Haag, Acco, 2011.

2R.P. Dobash, R.E. Dobash, Women’s violence to men in intimate relationships, Working on a Puzzle [w:] „British Journal of Criminology”, 2004, nr 44(3), s. 324–349; M.D. Smith, Patriarchal and wife beating. A test of a feminist ideology hypothesis [w:] „Violence and Victims”, 1990a, nr 5, s. 257–273; M.D. Smith, Male peer support of wife abuse: an exploratory study [w:] „Journal of interpersonal Violence”, 1991, nr 6, s. 512–519; K. Yilo, Using a feminist approach in quantitative research [w:] D. Finkelhor i in. (red.), The dark side of families. Current familiy violence research, Beverly Hills (CA), Sage Publications, 1983, s. 277–288.

3W.S. DeKeseredy, M.D. Schwartz, Theorizing public housing woman abuse as a function of economic exclusion and male peer support [w:] „Women’s Health and Urban Life”, 2002, 1, s. 26–45; R.E. Dobash, R. Dobash, Violence against wives: A case against the patriarchy. New York, Free Press, 1979.