51,99 zł
WEJDŹ DO PRAWDZIWEGO ŚWIATALALKI
Stanisław Wokulski i Izabela Łęcka to postaci fikcyjne, ale Warszawa opisana wLalceistniała naprawdę. Miasto arystokratów i bankierów, kupców i dorobkiewiczów, subiektów i nędzarzy. Idealistów i oportunistów. Bolesław Prus znał je jak mało kto i z niezwykłą precyzją opisywał jego codzienność. Nie każdą z jego twarzy mógł jednak pokazać.
Profesor Andrzej Chwalba czytaLalkęnie jak literaturoznawca, ale badacz epoki. Przygląda się miejscom, obyczajom, wydarzeniom politycznym i społeczeństwu i wskazuje nie tylko, co Prus zaczerpnął z rzeczywistości, lecz także, co pominął. Jak naprawdę wyglądała codzienność na ulicach Warszawy? Czym żyły salony, o czym rozmawiało drobnomieszczaństwo? Jak wiele osób żyło w skrajnej nędzy? I czy rzeczywiście w tym świecie pełnym kontrastów, targanym wewnętrznymi konfliktami można było w ciągu kilku miesięcy dorobić się fortuny na wojennych dostawach? Autor opowiada zarówno o tym, co Prus umieścił na kartach powieści, jak i o tym, czego – z powodu cenzury – opisać nie mógł. Dzięki tej książce powieściowa Warszawa przestaje być dekoracją dla losów Łęckiej i Wokulskiego, a staje się jednym z jej najważniejszych bohaterów.
Andrzej Chwalba – historyk i publicysta, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego. Honorowy członek Polskiego Towarzystwa Historycznego. Wybitny znawca XIX i XX wieku. Napisał ponad 30 książek, zarówno nagradzanych monografii naukowych, jak i tych przeznaczonych dla szerszego grona odbiorców.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Tamarze
Lalka Bolesława Prusa jest nie tylko wspaniałą powieścią, lecz także ilustracją społecznych, kulturowych, cywilizacyjnych i politycznych dziejów Warszawy oraz Królestwa Polskiego, i to ukazującą kilka dziesiątek lat XIX wieku. Ze względu na swój realizm jest też cennym źródłem historycznym.
Prus był znakomitym i doświadczonym dziennikarzem reportażystą. Potrafił odróżnić to, co ważne, od tego, co błahe. Miał zmysł obserwacji. Śledził bieżące życie Warszawy i jej mieszkańców, czego świadectwem są Kroniki tygodniowe zamieszczane przez blisko 40 lat: najpierw w „Kurierze Warszawskim”, później w „Kurierze Codziennym” i „Tygodniku Ilustrowanym”. Dlatego nazywano go też gazeciarzem. Kroniki tygodniowe były plastyczne tak jak obrazy wielkich mistrzów i precyzyjne tak jak artystyczne fotografie. Te walory Prusa pisarza i Prusa dziennikarza widoczne są w powieści. Jak napisał Henryk Markiewicz, Lalka jest „kroniką dnia powszedniego Warszawy”. Prus, budując w ten sposób swoje dzieło, nawiązywał do najwspanialszych powieści społeczno-obyczajowych Europy XIX stulecia, dzieł Honoré de Balzaca, Charlesa Dickensa, Victora Hugo.
Książka Świat Lalki została pomyślana jako komentarz historyka do postaci, instytucji, obiektów, obrazów i sytuacji, które znalazły się w powieści, i do tych, których w powieści nie ma, lecz należały do historii Warszawy w końcowych latach siedemdziesiątych XIX wieku. Nie prezentuje ona zatem perspektywy historyka literatury – z dwóch powodów. Po pierwsze, do takiego komentarza nie mam kompetencji. Po drugie, podczas jej pisania przyświecał mi inny cel. Współcześni czytelnicy niejednokrotnie widzą największe zalety Lalki właśnie w jej warstwie obyczajowej i społecznej, nie literackiej. Jeden z internautów napisał: „Książka jest świetna jako źródło informacji o dziewiętnastowiecznej Warszawie”.
Jak przystało na powieść z gatunku realistycznych, Prus skupił uwagę na konkretnym miejscu – Warszawie – w czasie rozpiętym między wczesnymi miesiącami 1878 roku a wrześniem kolejnego roku. Akcja powieści rozgrywa się zatem w ciągu kilkunastu miesięcy. Dlaczego autor wybrał właśnie ten czas? Czy był to przypadek, czy jednak przemyślana decyzja? W publikacjach Prusa nie znajdzie się jednoznacznej opinii na ten temat. Być może powodem istotnym, a nawet najistotniejszym, była wojna rosyjsko-turecka (1877–1878), zwana też wojną bułgarską. Rosja wygrała tę wojnę w polu, ale przegrała przy stole negocjacyjnym podczas rozmów pokojowych w Berlinie w 1878 roku. Niewiele zyskała. Zyskali inni, w tym nowe państwa na Bałkanach, mocarstwa kolonialne – Wielka Brytania i Francja – oraz Austro-Węgry, które wywalczyły prawo do okupacji wojskowej Bośni i Hercegowiny. Wojna ta wywołała zwłaszcza w Galicji wielkie poruszenie i nadzieję na ożywienie sprawy polskiej. Spowodowała też wewnętrzne napięcie w państwie rosyjskim. Zniknął pieniądz metalowy, pozostał papierowy, stąd mówiono o papierowej wojnie. Wojna zahamowała przynajmniej na pewien czas rozwój ekonomiczny Królestwa oraz przewrót techniczny dokonujący się w przemyśle. O jej skutkach rozprawiali mieszkańcy polskich ziem, a redakcje gazet były jednym z miejsc, gdzie toczyły się ożywione dyskusje. To na tej wojnie, a konkretnie na dostawach dla wojska rosyjskiego, dorobił się wielkiego majątku Stanisław Wokulski. „Na dostawach bogacą się tylko Żydzi, Niemcy; nasi do tego nie mają głowy” – powiadał główny bohater powieści. Wyjazd Wokulskiego na Bałkany i jego niewątpliwy sukces materialny dowodziły jednak, że i Polacy mogą na wojnie skorzystać.
Być może także inne zjawiska i wydarzenia z tego okresu wpłynęły na wybór takiej, a nie innej klamry czasowej Lalki. Przecież pod koniec lat siedemdziesiątych w wielu rejonach Europy rosła aktywność środowisk rewolucyjnych, anarchistów i socjalistów. Nie było zapewne przypadkiem, że o ich obecności w Warszawie Prus wspominał w powieści. Wspominał też o zamachu anarchisty na cesarza Wilhelma I. W istocie doszło nawet do dwóch zamachów, obu w 1878 roku. Jeden się nie udał, a w wyniku drugiego cesarz odniósł rany. Nie można wykluczyć, że Prusa zaintrygował czas intensywnej i bezwzględnej rusyfikacji, inwigilacji środowisk politycznych, zaostrzenia cenzury, wyrzucania Polaków z posad rządowych, którego symbolem byli i są Aleksandr Apuchtin, generał i kurator warszawskiego okręgu naukowego, oraz Josif Hurko, generał-gubernator warszawski, bohater wojny na Bałkanach 1877–1878. Ale mogło być i tak, że do przyjęcia cezur w powieści skłoniło Prusa wiele różnorodnych powodów, które się wzajemnie dopełniały.
Akcja powieści nie jest bynajmniej kroniką kilkunastu wspomnianych miesięcy. Została osadzona głęboko w historii Warszawy, Polski, Europy, i to prawie całego XIX wieku, począwszy od czasów napoleońskich, które są obecne między innymi w pamiętniku subiekta Ignacego Rzeckiego. Zapisywał on w nim swoje marzenia o wolnej Polsce, które w jego przekonaniu spełnią się dzięki pomocy bonapartystów – jeśli nie cesarza Napoleona III, to z pewnością Napoleona IV, który uczył się sztuki wojennej w Wielkiej Brytanii. Zresztą wbrew nadziejom Rzeckiego nigdy nie przejął władzy we Francji. Marzenia Polaków o pomocy Francji ostatecznie pogrzebała jej klęska w wojnie z Prusami w 1871 roku. Symbolem tej klęski stała się bitwa pod Sedanem w 1870 roku, co wszakże nie ostudziło wiary starego subiekta w geniusz Francji i siłę bonapartystów. Jego podziw dla cesarza Napoleona Bonaparte jako bohatera wszech czasów nie miał sobie równych, co stało się zresztą obiektem kpin i żartów. Wyrazem wyobrażeń Rzeckiego o wielkości cesarzy Napoleona I i Napoleona III oraz fascynacji tymi postaciami były liczne i pieczołowicie gromadzone pamiątki: figury, statuetki, obrazy, sztychy, które wypełniały i zdobiły jego skromne mieszkanie. Dla Prusa był przykładem epigońskiej fali polskiego romantyzmu i polskich marzycieli, z którą trzeba się rozliczyć.
Autor Lalki nawiązywał również do lat 1830–1831, okresu powstania listopadowego, a to za sprawą opowieści starszej pani, prezesowej Zasławskiej, o jej wielkiej miłości, niepotwierdzonej jednak w akcie małżeństwa. Miłością tą był stryj Stanisława Wokulskiego, również Stanisław, najpierw porucznik, później kapitan w wojsku Królestwa Kongresowego, powstaniec listopadowy. W Lalce pojawiła się pamiątka po nim, znajdująca się w Zasławiu u podnóża ruin zamku, która odegrała istotną rolę w powieści, ponieważ stała się łącznikiem między starymi i nowymi laty.
Ciekawie zostały zaprezentowane w powieści lata czterdzieste XIX wieku, kiedy to rozpoczęła się przygoda Rzeckiego z kupiectwem i trwała przez kolejne dziesięciolecia. W 1848 roku wybuchło antyaustriackie powstanie Madziarów. Zaczęła się węgierska Wiosna Ludów. Młody subiekt Rzecki opuścił Warszawę i ruszył na wojnę, by wesprzeć bratanków i bić zaborcę. Nie był sam, aczkolwiek ze względów cenzuralnych w książce nie pojawili się generał Józef Bem ani generał Józef Wysocki, dowódca Legionu Polskiego na Węgrzech. Zarówno Bem, jak i Wysocki po pobiciu Austriaków walczyli z interwencyjną armią rosyjską dowodzoną przez feldmarszałka Iwana Paskiewicza.
Lata pięćdziesiąte XIX wieku to z kolei czas, kiedy na kartach powieści pojawił się główny bohater, Stanisław Wokulski, wówczas romantyk. Dlatego nie dziwi jego decyzja z 1863 roku, aby przystąpić do powstania styczniowego. O nim wspomina Prus wielokrotnie, i to w taki sposób, aby nie prowokować cenzora do użycia czerwonego ołówka, choć i tak nie uniknął jego skreśleń. Powstanie styczniowe i syberyjskie losy insurgentów pozostawały wciąż żywą historią, mocno zakorzenioną w polskiej pamięci, dlatego cenzura była na to bardzo uczulona. Ingerowała w powieściową treść rozmów Wokulskiego z Suzinem, jego rosyjskim przyjacielem, a także w powstańczy i syberyjski wątek w życiorysie głównego bohatera oraz jego żydowskich przyjaciół: doktora Michała Szumana i Henryka Szlangbauma. Choć końcową cezurą Lalki jest rok 1879, to w powieści niektóre wyrażane opinie odnoszą się już do lat osiemdziesiątych, jak choćby te dotyczące imprez ludowych w Dolinie Szwajcarskiej, wyścigów konnych na Polu Mokotowskim, napięć polsko-żydowskich. Dlatego klamrą czasową zamykającą powieść jest rok 1889, kiedy Prus zakończył jej publikowanie.
Zgodnie z ówczesną praktyką Lalka była bowiem prezentowana w odcinkach, co budzi skojarzenia z dzisiejszymi serialami. Miało to na celu między innymi podsycanie zainteresowania odbiorców i testowanie rynku – czy tekst przysparza pismu czytelników i abonentów, czy przeciwnie. Pierwszy odcinek Lalki ukazał się 29 września 1887 roku w 157 numerze „Kuriera Codziennego”, a ostatni 24 maja 1889 roku w numerze 142 tego samego dziennika.
Lalka od pierwszych odcinków wzbudziła duże zainteresowanie, opinie krytyków literackich i publicystów były jednak zróżnicowane, co niejeden raz zmusiło Prusa do odpowiedzi. Ale najważniejsza była reakcja czytającej publiczności, a ta nie zawiodła. Kiedy na pewien czas Prus przerwał publikację, redakcję zalewały listy interwencyjne od czytelników, którzy wzywali autora, aby jak najszybciej wrócił do pisania i publikowania. Już pierwsze wydanie książki stało się bestsellerem, choć ponownie krytycy byli zdystansowani i wytykali autorowi różnej natury grzechy – czy to konstrukcyjne, czy narracyjne. Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziło wydanie z 1935 roku starannie przygotowane do druku przez Zygmunta Szweykowskiego. Lalka w okresie II Rzeczypospolitej stała się książką czytaną obowiązkowo w gimnazjach, a po zakończeniu II wojny światowej nie zniknęła z listy lektur. Rzecz ciekawa, że w okresie PRL-u powieść czytano równie chętnie jak w czasie panowania Rosji w Polsce, jak w latach międzywojnia, a także w III RP. Stale zajmuje jedno z czołowych miejsc na liście najpopularniejszych utworów.
Postacie w Lalce są kreacją autora. Nie pojawiła się w niej ani jedna osoba wówczas żyjąca, znana z imienia i nazwiska. Należy przypuszczać, że pewne postacie miały swoje realne odniesienia, że podobnych ludzi spotykał Prus jako reportażysta i kronikarz miasta, kiedy odwiedzał najdalsze jego zakamarki. Bohaterowie powieści reprezentują wszystkie narodowości i wszystkie warstwy społeczne zamieszkujące Warszawę. Podobny przekrój narodowy i podobne warstwy społeczne oraz relacje między ich przedstawicielami występowały w innych regionach i miastach Królestwa. W tym sensie Lalka jest powieścią zarówno o Warszawie, jak i o Królestwie Polskim.
Bohaterowie zostali zatem wymyśleni, ale Warszawa, jej klimat i różnorodność są prawdziwe. Krótko mówiąc: to fikcyjne osoby w realnie istniejącym mieście, które w takiej samej mierze jak one jest bohaterem powieści. Autentyczne są obiekty prywatne i publiczne, kościoły, teatry, ogrody, parki, hotele, ulice. Prus dokonał przemyślanego wyboru miejsc i obiektów, aby stanowiły ilustrację procesów i konfliktów społecznych oraz kulturowego zróżnicowania miasta. Nie sądzę, aby w tym zestawie kryła się przypadkowość. Warszawa nie jest miastem w stanie spoczynku, ale miastem dynamicznych zmian w rodzącej się cywilizacji przemysłowej. Miastem w ciągłym ruchu, miastem wewnętrznej energii, rządzącym się własnymi prawami, i to w znacznej mierze niezależnie od intencji zaborcy.
Również wydarzenia przywołane w powieści są prawdziwe: polskie powstania, Wiosna Ludów, kampania napoleońska, epidemie, wojna rosyjsko-turecka, Wystawa Światowa w Paryżu, pogrom Żydów w 1881 roku. I to one stanowią historyczne ramy powieści, w których rozgrywa się akcja lub też do których wraca autor Lalki i jego bohaterowie.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Przypisy są dostępnetylko w pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu
Projekt okładkiKarolina Żelazińska-Sobiech
Zdjęcia na okładcePubliczność podczas wyścigów konnych na Polu Mokotowskim / Muzeum Warszawy Panorama Warszawy ze szczytu wieży zamkowej / Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa Strony z rękopisu Lalki (oraz s. 6) / Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa
Redaktor prowadzącaMonika Koch
RedakcjaKrystyna Podhajska
KorektaTeresa Zielińska, Ewa Turek
Copyright © Andrzej Chwalba, 2026 Copyright © by Wielka Litera Sp. z o.o., Warszawa 2026
Żaden fragment tej książki nie może być wykorzystywany do szkolenia systemów sztucznej inteligencji.
ISBN 978-83-8360-456-5
Wielka Litera Sp. z o.o. ul. Wiertnicza 36 02-952 Warszawa
Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.
