Rozmowy z dzieckiem - Justyna Korzeniewska - ebook

Rozmowy z dzieckiem ebook

Justyna Korzeniewska

3,1

Opis

Kiedy dziecko zadaje rodzicowi pytania dotyczące sfery intymnej, czyli seksu i miłości oraz trudnych kwestii społecznych, jak przemoc, pedofilia, prostytucja czy śmierć reaguje on zazwyczaj zażenowaniem i bezradnością.

Jak zmienić tę sytuację i podchodzić do trudnych rozmów z dzieckiem jak do ciekawego wyzwania, pogłębiania więzi, troskliwego przygotowywania go do życia? W jaki sposób informując dziecko o trudnych zjawiskach społecznych i niebezpieczeństwach nie wzbudzać niepokoju, nie burzyć pozytywnej wizji świata, nie odbierać typowego dzieciom optymizmu?

W książce tej rodzice znajdą przystępne wyjaśnienia prawidłowości rozwoju emocjonalnego dziecka, o jakich należy pamiętać omawiając z nim trudne kwestie. Najbardziej pomocne będą przykłady odpowiedzi na dociekliwe trudne dziecięce pytania, ale też pytania, jakie należy zadać dzieciom w tym kontekście. Uśmiech i radość wprowadzają autentyczne anegdoty obrazujące dziecięce spojrzenie na świat, często odmienne od dorosłego, ale równie ciekawe, a na pewno sympatyczne.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 60

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
3,1 (7 ocen)
1
2
2
1
1

Popularność




Rozmowy z dzieckiem. Proste odpowiedzi na trudne pytania Wydanie drugie

Justyna Korzeniewska

Copyright © 2015 Wydawnictwo RM

All rights reserved

Wydawnictwo RM, 03-808 Warszawa, ul. Mińska 25 [email protected], www.rm.com.pl

Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmy lub przy użyciu innych systemów, bez pisemnej zgody wydawcy.

Wszystkie nazwy handlowe i towarów występujące w niniejszej publikacji są znakami towarowymi zastrzeżonymi lub nazwami zastrzeżonymi odpowiednich firm odnośnych właścicieli.

Wydawnictwo RM dołożyło wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą jakość tej książce, jednakże nikomu nie udziela żadnej rękojmi ani gwarancji. Wydawnictwo RM nie jest w żadnym przypadku odpowiedzialne za jakąkolwiek szkodę będącą następstwem korzystania z informacji zawartych w niniejszej publikacji, nawet jeśli Wydawnictwo RM zostało zawiadomione o możliwości wystąpienia szkód.

ISBN 978-83-7243-725-9 ISBN 978-83-7773-106-2 (ePub) ISBN 978-83-7773-107-9 (mobi)

Redaktor prowadzący: Longina RutkowskaRedakcja: Anna KozłowskaKorekta: Marta Stefańska-ParafiniukNadzór graficzny: Grażyna JędrzejecIlustracje, projekt graficzny okładki i książki: Paweł OsialPrzygotowanie wersji elektronicznej: Marcin FabijańskiWeryfikacja wersji elektronicznej: Justyna Mrowiec

W razie trudności z zakupem tej książki prosimy o kontakt z wydawnictwem: [email protected]

Spis treści

Wstęp

I. Płeć, seks i „skąd się wzięłam/wziąłem?”

1. Czym się różni chłopczyk od dziewczynki? Co to znaczy, że jestem dziewczynką/chłopcem?

2. Skąd się biorą dzieci? Skąd dziecko wzięło się w brzuszku mamy?

3. Co to znaczy, że Ty, mamo, mnie urodziłaś?

4. Co to jest seks?

5. Dlaczego zakrywamy niektóre części ciała? Dlaczego nikt oprócz rodziców nie może mnie oglądać rozebranego ani dotykać?

II. Śmierć i co dalej...

1. Mamo, czy Ty kiedyś umrzesz? Czy ja też umrę? Co się wtedy ze mną stanie?

2. Czy dziadek się kiedyś obudzi?

3. Co to jest Niebo?

4. Czy jest Raj dla piesków? Czy piesek też pójdzie do Nieba?

III. Inność, odmienność, różnorodność

1. Co to znaczy „homoseksualizm”?

2. Kto to jest gej („pedał”)? Czy mój tatuś może być gejem?

3. Czy pani może wyjść za mąż za panią, a pan ożenić się z panem?

4. Co to jest rozwód?

5. Dlaczego niektóre dzieci mają tylko pół rodziny (tylko mamę lub tatę), a inne dwie rodziny (dwóch tatusiów lub dwie mamusie)?

6. Co to znaczy, że on jest adoptowany?

7. Kto to jest niepełnosprawny?

IV. Patologia

1. Kto to jest ta pani przy drodze („tirówka”, prostytutka)?

2. Kto to jest pedofil?

3. Co to znaczy „molestować dziecko”?

4. Dlaczego dorośli się upijają i dziwnie zachowują? Kto to jest alkoholik?

5. Dlaczego ten pan tak dziwnie wygląda? Kto to jest bezdomny?

V. Przemoc

1. Dlaczego niektórzy dorośli złoszczą się i denerwują?

2. Dlaczego niektórzy dorośli biją dzieci?

3. Co to znaczy, kiedy rodzice krzyczą na siebie lub się biją?

4. Dlaczego „brzydkie słowa” są brzydkie i nie należy ich używać? Dlaczego „brzydkie słowa” najczęściej dotyczą „tych rzeczy”?

5. Co to znaczy „zgwałcić”?

VI. Dorosły a dziecko

1. Dlaczego nie mogę przechodzić na czerwonym świetle, skoro inni to robią?

2. Dlaczego Ty palisz papierosy, a mi nie wolno? Dlaczego nie mogę pić piwa, wina ani wódki, a dorośli piją alkohol?

3. Dlaczego dorośli przeklinają, kłamią, biją, a mi tego robić nie wolno?

4. Dlaczego nie należy kraść, chociaż niektórzy to robią?

Dziecko – bezbronne niewiniątko czy bezwzględny egoista? Prawidłowości rozwoju emocjonalno-społecznego

Emocje

Poznanie

Uspołecznienie

Moralność

Bibliografia

Przypisy

Nota o autorce

Dr n. hum. Justyna Korzeniewska jest psychologiem od jedenastu lat pracującym z dziećmi, głównie chorymi i niepełnosprawnymi, oraz ich rodzicami. Swoje doświadczenia zawodowe zdobywa i wykorzystuje w pracy w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” oraz współpracując z Towarzystwem Pomocy Głuchoniewidomym w Warszawie. Kwalifikacje profesjonalne podnosiła również na rocznym stażu w Bostonie, w USA.

Zawodowe i prywatne kontakty z dziećmi ugruntowały w niej przekonanie, że troska o ich prawidłowy rozwój to najlepsza inwestycja w przyszłość, a jednocześnie ubogacające doświadczenie dla dorosłych. Dzieciom zawdzięcza stałą ciekawość świata, pragnienie poznawania ludzi i odkrywania nowych form aktywności.

Ciepłe i pełne szacunku podejście do dzieci stara się propagować poprzez artykuły prasowe adresowane do rodziców, np. w „Twoim Maluszku”, oraz występując jako ekspert w programach telewizyjnych, m.in. w „Wielkim Świecie Małych Odkrywców”.

Książka jest efektem wielu spotkań z dziećmi i zmagań z ich cie­kawymi pytaniami. Oddając ją do rąk Czytelników z dziecięcą prostotą, autorka liczy na życzliwe przyjęcie oraz ma nadzieję, że będzie ona inspiracją ważnych rozmów, które dzieci i dorośli będą mile wspominać.

Wstęp

Dociekliwość i kłopotliwość pytań dzieci często w anegdotach przechodzi do historii rodziny i stanowi ważną część wspomnień z dzieciństwa. Marzeniem wielu rodziców jest, żeby tego rodzaju rozmowy we właściwy sposób przygotowywały ich dzieci do radzenia sobie w świecie oraz sprzyjały pogłębianiu z nimi więzi.

Przyczyną niepowodzeń na tym polu są najczęściej reakcje dorosłych. Dzieci pytają w sposób naturalny, a ich intencje są czyste – potrzebują zaspokoić swoją ciekawość. To dorośli poprzez pryzmat doświadczeń społecznych, moralnych i seksualnych nadają tym pytaniom inne znaczenia, wprowadzając szczególną atmosferę i komplikując sytuację. Mam nadzieję, że książka ta pomoże rodzicom podejść do dziecięcej ciekawości w sposób bardziej naturalny. Ułatwi wyjaśnianie dziecku skomplikowanych zagadnień, a także pozwoli potraktować te rozmowy jako przygodę intelektualną i zarazem jako okazję do pogłębienia relacji rodzinnych. Lektura tej książki może być także częścią własnego rozwoju rodziców, bo „uspołeczniając” dziecko oni sami też dojrzewają społecznie.

Książka zawiera propozycje odpowiedzi na dziecięce naiwnie proste pytania pogrupowane w sześć bloków tematycznych. Wprowadzeniem do każdego z nich są ogólne zasady informowania dzieci o zagadnieniach z omawianego zakresu. Lista pytań jest efektem bezpośrednich kontaktów z maluchami i ich obserwacji. Przygotowane odpowiedzi adresowane są do dzieci w wieku od około czterech do siedmiu lat, kiedy to dziecko zauważając pewne zjawiska, zasypuje rodziców pytaniami. Dzieci z trudnościami lub opóźnieniami w rozwoju mogą potrzebować uproszczenia lub modyfikacji prezentowanych tu odpowiedzi. Książkę kończy opis procesu dojrzewania emocjonalno-społecznego dziecka. W celu ułatwienia rodzicom śledzenia zmian rozwojowych u ich dzieci uwzględniono całość jego przebiegu, aż do okresu nastoletniego.

Propozycje wyjaśnień i rozmów z dziećmi powinny zostać osadzone w realiach rodziny dziecka. Dlatego rodzice będą musieli wprowadzać do nich określone modyfikacje, np. zmienić formy gramatyczne w zależności od tego, czy rozmawiają z córką czy synem. Odpowiedzi trzeba również dopasować do preferencji dziecka (np. ulubione zwierzęta czy zabawki) oraz do jego sytuacji życiowej (np. posiadanie dziadków i rodzeństwa lub ich brak). W treściach wypowiedzi pojawiają się bowiem odwołania do konkretnych okoliczności, w jakich żyje dziecko.

Rozmowy te może przeprowadzać zarówno mama, jak i tata, a najlepiej jest, gdy oboje rodzice rozmawiają z dzieckiem. Dla ułatwienia przekazu poszczególne rozmowy napisane są w formie żeńskiej lub męskiej (tak jakby były prowadzone przez mamę lub tatę). Nie jest to jednak żaden standard, mogą być zatem zmieniane w zależności od tego, które z rodziców zdecyduje się porozmawiać z dzieckiem na dany temat.

Z perspektywy osoby dorosłej niektóre wyjaśnienia zawarte w tej książce mogą sprawiać wrażenie naiwnych i wyidealizowanych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że przywilejem dzieciństwa jest brak świadomości szczegółów pewnych zjawisk i zagrożeń współczesnego świata. Jest to konieczne, aby rozwój emocjonalny i społeczny dziecka mógł przebiegać prawidłowo. Dziecko nie zna statystyk mówiących o liczbie zaburzeń seksualnych, przemocy domowej ani o zmuszaniu do prostytucji. Nawet rozmawiając z nim o takich zagadnieniach, jak „co to jest seks”, „co to jest molestowanie”, „kto to jest prostytutka”, nie należy omawiać drastycznych kwestii. Zasadą przygotowywania dzieci do współżycia międzyludzkiego jest budowanie pozytywnej, optymistycznej wizji świata. Zasada ta odnosi się również do edukowania dzieci w zakresie trudnych kwestii życiowych i społecznych. Pytań dzieci nie wolno ignorować. Istotna jest tu rzetelna, prawdziwa informacja, ale bez epatowania patologią i zagrożeniem. Warto pamiętać, że „prawda jest jak lekarstwo – trzeba umieć ją dawkować”. Po takim przygotowaniu, kiedy dziecko będzie starsze i zgromadzi pewne doświadczenia, można uzupełniać informacje. Zawarte w książce przykłady odpowiedzi na pytania zadawane przez dzieci odnoszą się właśnie do takich pierwszych, wstępnych rozmów na te tematy.

Nieprzewidywalność pytań dziecka wymaga wcześniejszego przygotowania się rodziców na ewentualność rozmowy o trudnych kwestiach. Również w tym może okazać się pomocna lektura tej książki. Dzięki niej rodzicom łatwiej będzie właściwie zareagować w chwili, gdy zostaną zaskoczeni kłopotliwym pytaniem. Można również przeczytać dziecku odpowiedni fragment książki. Efektem takiego postępowania może być nie tylko zaspokojenie naturalnej ciekawości dziecka, ale także okazja do głębszej z nim rozmowy.

I. Płeć, seks i „skąd się wzięłam/wziąłem?”

Pierwsze pytania dziecka dotyczące seksualności i przychodzenia na świat wynikają najczęściej z dostrzeżenia anatomicznych różnic płciowych lub innych zjawisk związanych z tą sferą (np. narodziny zwierząt). Miejscem takich obserwacji jest zwykle plaża, basen, wycieczka na wieś, a sprzyja im letni negliż i kontakt z naturą. Zainteresowanie dziecka płciowością niesłusznie kojarzy się dorosłym ze sferą erotyczną. Wynika stąd podstawowa trudność w prowadzeniu takich rozmów. Dziecko odnosi się do tego zjawiska jak przyrodnik poznający bogactwo świata natury, natomiast dorosły uważa, że stawiane mu pytania dotyczą jego intymności, i czuje się nimi skrępowany. Stąd tendencja rodziców do podawania wyjaśnień bardzo odległych od prawdy, a tym samym od ich intymnej sfery. Obecnie najpopularniejszym wyjaśnieniem pojawienia się dziecka w rodzinie jest „kupowanie w szpitalu”. Nie jest ono jednak przez dziecko pozytywnie odbierane, ponieważ sugeruje przypadkowość i nieprzewidywalność tego procesu. Obfituje także w momenty wzbudzające lęk, jak oczekiwanie w szpitalu na zabranie przez rodziców do domu. Poza tym nawet dla maluchów są to mało wiarygodne opowieści, dodatkowo przedstawiane przez dorosłych w dziwnej atmosferze skrępowania. Natomiast powiedzenie dziecku prawdy, to znaczy wyjaśnienie związku pomiędzy miłością rodziców, ich bliskością a jego pojawieniem się na świecie, może pogłębić wzajemną więź. Zamiast anatomicznych szczegółów, których „mali odkrywcy” wcale tak dużo nie oczekują, warto porozmawiać więcej o uczuciach, takich jak miłość pomiędzy rodzicami, pragnienie posiadania dziecka, radość z jego narodzin.

Kolejna trudność to słownictwo, a właściwie – jego brak. Mamy do dyspozycji głównie określenia medyczne lub wulgaryzmy, którymi z oczywistych powodów się nie posłużymy. Decydując się na użycie nazw anatomicznych, powinniśmy poinformować dziecko o ich medycznym pochodzeniu i ograniczeniach w stosowaniu w życiu społecznym (np. podczas niedzielnego obiadu u babci). Możemy też zaproponować dziecku, aby samo znalazło określenia na to, co zaobserwowało.

Dziecko, zadając tego rodzaju pytania, nie chce poznawać intymnych szczegółów współżycia rodziców, lecz – przede wszystkim – zależy mu na tym, aby upewnić się, że właściwie dostrzegło różnice anatomiczne lub odpowiednio skojarzyło ze sobą określone zjawiska (np. bycie w ciąży i posiadanie potomstwa). Ponadto niepokoi się, czy te różnice, a dokładnie odmienność ciała innych od jego własnego, uznawanego za wzór, nie świadczą o jakimś zaburzeniu. Dlatego podczas rozmowy na ten temat należy zapewnić dziecko, że zauważone przez nie różnice są jak najbardziej prawidłowe, powszechne i akceptowane. Dobrze jest również umieścić te spostrzeżenia w kontekście innych różnic międzyludzkich (takich jak rasa, wiek, budowa fizyczna, uzdolnienia) i osobowościowych (osoby radosne i poważne, spokojne i żywiołowe). Można nawiązać do fikcyjnych, ale dobrze znanych dziecku postaci, np. wspomnieć o pogodnym Kubusiu Puchatku, żywiołowym Tygrysku i zamyślonym Kłapouchym. Oczywiście nie wartościujemy, które z tych cech są pozytywne, a które mniej pożądane. Pozwala to dziecku zobaczyć różnice płciowe w szerszym kontekście różnorodności otoczenia oraz uczy akceptowania odmienności i tolerancji dla nich.

1. Czym się różni chłopczyk od dziewczynki? Co to znaczy, że jestem dziewczynką/chłopcem?

Cały świat przyrodniczy, czyli rośliny, zwierzęta i my, ludzie, jest tak zorganizowany, że są dwie płcie: żeńska (dziewczynki i kobiety) oraz męska (chłopcy i mężczyźni). Ciekawe, czy wiesz, jak się nazywa pani sarna (łania) i pan sarna (jeleń)[1]. Natura[2] bardzo dobrze to zaplanowała. Dzięki temu jest ciekawie, możemy się wzajemnie poznawać, każdy ma mamę i tatę, może też mieć rodzeństwo – braci i siostry.

Kobiety i mężczyźni różnią się od siebie przede wszystkim budową tych części ciała, które są związane z przychodzeniem na świat dzieci. Mężczyźni mają …[3], który inaczej nazywa się penis i jest na zewnątrz brzuszka. Kobiety mają otwór w dole brzuszka, zwany pochwą, i macicę, która jest w środku. I tak jest bardzo dobrze, bo macica to „domek dla dzidziusia”, a dziecko na początku jest bardzo malutkie i delikatne, dlatego musi mieszkać w brzuszku mamy. Mamie i maleństwu jest wtedy wygodnie i oboje czują się bezpiecznie. Kiedy maluszek jest już wystarczająco duży, rodzi się, czyli wychodzi z brzuszka mamy. Poza tym dziewczynkom, gdy dorastają i stają się kobietami, powiększają się piersi, żeby – kiedy zostaną mamami – mogły karmić dzidziusia swoim mlekiem, które on lubi najbardziej.

To, że ktoś jest dziewczynką, oznacza, że kiedy będzie duży, może urodzić dziecko i zostać mamą. Gdy ktoś jest chłopcem, w przyszłości może zostać tatą. Oni jako dorośli mogą być rodzicami, ale czasem ktoś jest już duży, a mimo to nie stał się rodzicem. Tak może być i jest to naturalne.

Musisz jeszcze wiedzieć, że wyrazy, których użyłam, odpowiadając na Twoje pytanie – jak penis, pochwa, macica, piersi – to określenia medyczne, którymi posługują się lekarze w swojej pracy w szpitalu. Tam są odpowiednie, ale nie jest grzecznie używać ich w rozmowach z innymi, poza rodzicami i lekarzami. A może masz pomysł, jak inaczej nazwać te części ciała?

Wszystkie te części naszego ciała – inne u dziewczynek i u chłopców – są potrzebne, żeby mogły rodzić się dzieci, ale ludzie różnią się również w inny sposób. Mają np. różny kolor skóry. Czy znasz kogoś, kto ma inny kolor skóry? Mogą też mieć różny wzrost (są osoby wysokie i niskie), wagę (są ludzie szczuplejsi i grubsi) i talenty. Jedni szybko biegają, a inni pięknie rysują. Różnimy się także pod względem charakteru i usposobienia. Wiesz o tym doskonale, bo lubisz opowiadania o Kubusiu Puchatku. Czy pamiętasz, który z jego przyjaciół lubił biegać i brykać? (Tygrysek). A który ciągle nad czymś rozmyślał i się zamartwiał? (Kłapouchy).

Dzięki temu, że każdy jest inny, świat jest ciekawy. Wyobraź sobie, jak byłoby nudno, gdyby wszystkie Twoje zabawki były takie same. Byłoby wtedy tak, jakbyś miał tylko jedną zabawkę. To chyba nie byłoby miłe, prawda? To dobrze, że są na świecie chłopcy i dziewczynki, mężczyźni i kobiety, osoby wesołe i poważne.

2. Skąd się biorą dzieci? Skąd dziecko wzięło się w brzuszku mamy?

To jest skomplikowane, dlatego ta opowieść będzie długa, ale na pewno Cię zaciekawi.

Całe nasze ciało zbudowane jest z malutkich cząsteczek, które nazywamy komórkami. Podobnie jak duży dom zbudowany jest z małych cegiełek. Komórki są różne. Te w skórze różnią się od tych w sercu. Wszystkie są tak małe, że nie można ich zobaczyć bez mikroskopu. Dorośli mają w brzuszku wyjątkowe komórki, które są potrzebne, żeby powstało dziecko. Te komórki też różnią się od siebie, a żeby urodziło się dziecko, potrzebne są obie – jedna od mamy i druga od taty. Komórki te muszą się ze sobą połączyć.

Pewnie zauważyłeś, że aby urodziło się dziecko, potrzebni są mama i tata. Mama, która ma swoją komórkę i „domek dla dzidziusia”, oraz tata, który ma tę drugą komórkę. Mama i tata kochają się, czyli bardzo się lubią, całują i miło dotykają. To jest dla nich bardzo przyjemne. Wtedy chcą mieć dzieci, marzą o tym, żeby były do nich podobne, i pragną je razem wychowywać, bawić się z nimi i uczyć je wszystkiego o świecie.

Kiedy się lubimy i kochamy, uśmiechamy się do siebie, dotykamy i przytulamy. Ty bardzo lubisz babcię (dziadka), a ona (on) bardzo lubi Ciebie i dlatego kiedy się witacie, podajecie sobie ręce, ona (on)całuje Cię w policzek i serdecznie przytula. Tata i mama kochają się wyjątkowo i dlatego dotykają się, przytulają i całują bardzo miło i czule. Czasem przytulają się tak mocno, że komórka taty łączy się w brzuszku mamy z jej komórką i powstaje dziecko. Najpierw dzidziuś jest w brzuszku, a potem się rodzi, czyli wychodzi z brzuszka, i mieszka z rodzicami, a jeśli ma rodzeństwo, to również ze swoimi braćmi i siostrami.

Tak było także z Tobą. Kiedy ja i Twój tata poznaliśmy się, bardzo się pokochaliśmy, zostaliśmy małżeństwem[4], całowaliśmy się i przytulaliśmy tak, jak dorośli. Wtedy też bardzo chcieliśmy mieć dziecko i tak się stało. Myśleliśmy o tym, jaki będziesz i wiesz… jesteś właśnie taki, jak tego pragnęliśmy. Marzyliśmy, żebyś już był z nami, ale musieliśmy trochę poczekać, bo musiałeś mieszkać w brzuszku. Dopiero po kilku miesiącach stałeś się na tyle duży, że mogłeś wyjść z niego na zewnątrz. To jest trudne, dlatego pojechaliśmy do szpitala, żeby lekarze nam w tym pomogli. Kiedy wróciliśmy do domu, cała rodzina była bardzo szczęśliwa z tego, że jesteś już z nami.

3. Co to znaczy, że Ty, mamo, mnie urodziłaś?

Dziecko powstaje ze specjalnych komórek – jednej od mamy i drugiej od taty. Dzięki temu dzieci są podobne do swoich rodziców. Czy zauważyłeś to podobieństwo? Kiedy rodzice się kochają, całują i bardzo miło przytulają, komórka taty przechodzi do brzuszka mamy, w którym jest jej komórka. Gdy te komórki spotkają się w brzuszku mamy, łączą się ze sobą i powstaje dziecko. Komórki, z których powstaje dziecko, są bardzo, bardzo małe. Dlatego dziecko na początku też jest malutkie, takie, że go prawie nie widać. Wtedy jest jeszcze za małe, żeby mieszkać na świecie, dlatego jego domkiem jest brzuszek mamy. Tam rośnie i się rozwija. Po kilku miesiącach, w ciągu których mama i tata bardzo się cieszą z tego, że niedługo zostaną rodzicami, dzidziuś jest na tyle duży, że może się urodzić, czyli wyjść z brzuszka mamy i zamieszkać ze swoją rodziną.

Tak było też z Tobą. Na początku byłeś bardzo, bardzo mały, mieszkałeś w moim brzuszku. Kiedy już trochę urosłeś, wyszedłeś z niego na zewnątrz. To jest trudne, bo dziecko wychodzi przez mały otwór, który mama ma na dole brzuszka. Dlatego ja Ci pomagałam, to znaczy urodziłam Ciebie. Żeby wszystko było dobrze, odbyło się to w szpitalu, gdzie zajmował się nami pan doktor. Był też z nami tata, który bardzo się o nas troszczył[5]. Pan doktor sprawdził, czy jesteś zdrowy, i po kilku dniach szczęśliwi wróciliśmy do domu.

4. Co to jest seks?

„Seks” jest to słowo z języka angielskiego[6], które oznacza płeć, czyli to, czy ktoś jest dziewczynką czy chłopcem. Oznacza też to, co robią dorośli, kiedy się kochają, tak jak mama i tata. Mogą się wtedy czule przytulać i całować. To jest piękne i przyjemne i oznacza, że te osoby bardzo, bardzo się lubią, czyli kochają.

Czasem dorośli kochają się, całują i przytulają tak mocno i miło, że powstaje dziecko. Tak było też z nami. Bardzo się cieszyliśmy, kiedy miałeś się urodzić, i teraz jesteśmy szczęśliwi z tego, że jesteś z nami.

5. Dlaczego zakrywamy niektóre części ciała? Dlaczego nikt oprócz rodziców nie może mnie oglądać rozebranego ani dotykać?

Kiedy kogoś tylko trochę znamy, np. naszego sąsiada, witamy się z nim, mówiąc „dzień dobry”. Gdy kogoś lubimy, na przywitanie podajemy mu rękę. Jeśli jest to ktoś, kogo bardzo lubimy – nasz przyjaciel, wtedy całujemy go w policzek i przytulamy się. Kiedy kogoś bardzo mocno kochamy, tak jak my, rodzice, kochamy Ciebie, możemy go przytulać do siebie i oglądać całe jego ciało. Inne osoby nie kochają nas tak bardzo, dlatego nie mogą oglądać naszego ciała, a my nie możemy im go pokazywać. Jedynie najbliższym możemy pokazywać całe ciało, nawet brzuszek i pupę, a tym, których lubimy – tylko część (głowę, ręce, nogi). Na co dzień musimy więc ładnie się ubierać i zakrywać niektóre części naszego ciała.

Wyjątek stanowi osoba, której rodzice pozwolą oglądać ich dziecko (np. lekarz podczas badania) lub którą poproszą o opiekę nad nim (np. babcia). Podobnie, tata i mama bardzo się kochają, dlatego mogą się przytulać i oglądać swoje ciała, ale nikt inny nie może tego robić. Dlaczego? Bo to są bardzo osobiste sprawy, to znaczy wyjątkowe. Dotyczą one tylko tych osób, które się kochają, np. mnie i Ciebie albo mnie i taty.

To, że zakrywamy niektóre części naszego ciała, jest też związane ze zwyczajami. Ludzie mieszkający na innych kontynentach zachowują się inaczej niż my, mają inne domy, co innego jedzą, a także inaczej się ubierają. Indianie lub Afrykanie nie zasłaniają swego ciała tak jak my. W szczególnych sytuacjach, np. na plaży, my również chodzimy rozebrani. Zawsze jednak są to sprawy osobiste i nawet jeśli ktoś jest rozebrany, nie należy być wścibskim i nadmiernie mu się przyglądać.

ANEGDOTA Synek: Wiesz tato, kiedy będę duży, ożenię się z babcią. Tata: Synku, to jest niemożliwe. Synek: Ależ tato, to świetny pomysł. Babcia mnie lubi. Gotuje mi takie pyszności. Tata: Nie synku, nie możesz tego zrobić. Synek: Ale ja chcę! Babcia daje mi fantastyczne prezenty! Tata: Synku, nie możesz ożenić się z moją mamą! Synek: Jak to! A ty z moją mogłeś?!

II. Śmierć i co dalej...

1. Mamo, czy Ty kiedyś umrzesz? Czy ja też umrę? Co się wtedy ze mną stanie?

2. Czy dziadek się kiedyś obudzi?

3. Co to jest Niebo?

4. Czy jest Raj dla piesków?

III. Inność, odmienność, różnorodność

1. Co to znaczy „homoseksualizm”?

2. Kto to jest gej („pedał”)? Czy mój tatuś może być gejem?

3. Czy pani może wyjść za mąż za panią, a pan ożenić się z panem?

4. Co to jest rozwód?

5. Dlaczego niektóre dzieci mają tylko pół rodziny (tylko mamę lub tatę), a inne dwie rodziny (dwóch tatusiów lub dwie mamusie)?

6. Co to znaczy, że on jest adoptowany?

7. Kto to jest niepełnosprawny?

IV. Patologia

1. Kto to jest ta pani przy drodze („tirówka”, prostytutka)?

2. Kto to jest pedofil?

3. Co to znaczy „molestować dziecko”?

4. Dlaczego dorośli się upijają i dziwnie zachowują? Kto to jest alkoholik?

5. Dlaczego ten pan tak dziwnie wygląda?

V. Przemoc

1. Dlaczego niektórzy dorośli złoszczą się i denerwują?

2. Dlaczego niektórzy dorośli biją dzieci?

3. Co to znaczy, kiedy rodzice krzyczą na siebie lub się biją?

4. Dlaczego „brzydkie słowa” są brzydkie i nie należy ich używać? Dlaczego „brzydkie słowa” najczęściej dotyczą „tych rzeczy”?

5. Co to znaczy „zgwałcić”?

VI. Dorosły a dziecko

1. Dlaczego nie mogę przechodzić na czerwonym świetle, skoro inni to robią?

2. Dlaczego Ty palisz papierosy, a mi nie wolno? Dlaczego nie mogę pić piwa, wina ani wódki, a dorośli piją alkohol?

3. Dlaczego dorośli przeklinają, kłamią, biją, a mi tego robić nie wolno?

4. Dlaczego nie należy kraść, chociaż niektórzy to robią?

Dziecko – bezbronne niewiniątko czy bezwzględny egoista? Prawidłowości rozwoju emocjonalno-społecznego

Emocje

Poznanie

Uspołecznienie

Moralność

Bibliografia

Przypisy

[1] Adekwatnie do zainteresowań dziecka można użyć innych par zwierząt domowych lub dziko żyjących (np. egzotycznych), żeby pobudzić jego ciekawość.

[2] W zależności od światopoglądu i wyznania można posłużyć się innymi określeniami, np. Bóg.

[3] Powtarzamy określenie, którego użyło dziecko, zadając pytanie o różnice płciowe.

[4] Słownictwo opisujące relację rodziców (para, związek, małżeństwo) należy dostosować do autentycznej sytuacji rodziny dziecka.

[5]Opis porodu należy ewentualnie zmienić, dopasowując do faktycznych okoliczności np. obecność taty przy porodzie.

[6] Podajemy to wyjaśnienie, jeśli dziecko ma już doświadczenia z nauką języków obcych, np. w przedszkolu.