44,99 zł
Przystępny poradnik, dzięki któremu zrozumiesz język depresji.
Między osobami chorymi na depresję a ich bliskimi często istnieje „bariera językowa”. Zwykłe słowa, potoczne zwroty oraz komunikaty niewerbalne nabierają zupełnie innego znaczenia, często stając się przeszkodą w komunikacji. Ten poradnik, oparty w całości na doświadczeniach osób chorych i ich bliskich, rozdział po rozdziale przełamuje tę barierę i pomaga odszyfrować werbalne i niewerbalne komunikaty wysyłane przez osobę w kryzysie psychicznym. Dzięki poznaniu języka depresji można skutecznie okazać wsparcie i realną pomoc przy wykorzystaniu łatwych do zastosowania, sprawdzonych strategii. To nie tylko wsparcie w zrozumieniu, utrzymaniu i pogłębianiu relacji z chorym, ale też zmniejszone ryzyko ewentualnych prób samobójczych.
Niezbędna i praktyczna lektura dla ludzi zmagających się z depresją oraz dla wszystkich tych, którzy chcą ich lepiej zrozumieć i skuteczniej wspierać.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 184
W The Depression Project każdego dnia dowiadujemy się od członków naszej społeczności, których jest trzy miliony, oraz od użytkowników portali społecznościowych, że między chorymi na depresję a osobami z ich otoczenia często pojawia się bariera językowa – w postaci słów, codziennych wyrażeń i przekazów niewerbalnych – które mogą mieć zupełnie inne znaczenie, gdy przekazuje je osoba zmagająca się z chorobą. I, jak słyszymy codziennie, ta bariera językowa może powodować, że osoby z depresją:
czują się samotne, ponieważ nikt nie rozumie, przez co przechodzą;
są stale oceniane, deprecjonowane i krytykowane;
popadają w konflikty z osobami, na których im najbardziej zależy, co wywołuje nieodwracalne szkody w ich relacjach;
czują brak wsparcia, którego potrzebują, więc są zmuszone samodzielnie walczyć z depresją;
czują się coraz bardziej przygnębione;
w efekcie są bardziej narażone na próby samobójcze.
Bez względu na to, czy masz depresję, czy wspierasz kogoś, kto na nią choruje, jesteśmy pewni, iż zgodzisz się z tym, że jest to ostatnia rzecz, której potrzebują ludzie zmagający się z tą wyniszczającą chorobą. A zatem, by zburzyć barierę językową depresji, napisaliśmy tę książkę. Poniżej, rozdział po rozdziale, przedstawiamy to, co zostało w niej omówione i czego możesz się nauczyć dzięki tej lekturze.
Część 1. Werbalne bariery depresji
Rozdział 1. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Mam depresję”.
Kiedy ktoś mówi, że ma depresję, często zostaje to niewłaściwie odebrane jako komunikat: „smutno mi”. Efektem jest brak takiej ilości wsparcia, na jaką chory zasługuje, w wielu wypadkach otrzymuje lekceważące instrukcje, na przykład: „weź się w garść”, „ogarnij się”, „rozchmurz się”, „myśl pozytywnie”. W tym rozdziale wyjaśnimy zatem kluczowe różnice między depresją a smutkiem. Przytoczymy również wypowiedzi, które pojawiają się na różnych forach pod wspólnym tytułem The Depression Project. Znakomicie opisują one zmagania osób z depresją, więc mamy nadzieję, że dzięki nim poczują się mniej samotne, a ich bliscy lepiej zrozumieją mechanizm zaburzeń depresyjnych. Co więcej, wyjaśnimy też, w jaki sposób przyjaciele i członkowie rodziny mogą reagować na słowa: „Mam depresję”, by chory poczuł się zrozumiany, doceniony i wspierany, a nie pomijany, lekceważony, sfrustrowany i jeszcze bardziej przygnębiony (tak niestety czasami ludzie reagują).
Rozdział 2. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Nic mi nie jest” lub: „Wszystko w porządku”.
Kiedy chory mówi, że wszystko jest okej, możliwe, że tak się właśnie czuje. Niestety często bywa zupełnie inaczej, dlatego w tym rozdziale przytoczymy różne wypowiedzi członków naszej społeczności, które opisują, przez co osoby z depresją często naprawdę przechodzą, gdy mówią: „Nic mi nie jest” lub: „Wszystko w porządku”. Rozdział ten zawiera też kilka sugestii, które mają pomóc tym osobom poczuć się bardziej komfortowo, gdy mówią otwarcie o swoich prawdziwych uczuciach, aby nie musiały dłużej cierpieć w milczeniu. Pomoc znajdą tu również osoby wspierające chorych na depresję, aby mogły stworzyć „bezpieczną przestrzeń”, w której ich bliscy poczują się swobodnie, rozmawiając o tym, z czym się zmagają.
Rozdział 3. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Zostaw mnie w spokoju”.
Kiedy ktoś chory na depresję prosi, żeby zostawić go w spokoju, przyczyny takiej prośby mogą być różnorodne. Czasem ktoś naprawdę chce zostać sam, ale wiemy od członków naszej społeczności, że niekiedy chorzy tylko tak mówią, bo w głębi serca pragną towarzystwa. W tym rozdziale wyjaśnimy, dlaczego tak się dzieje, oraz podamy wskazówki dla przyjaciół i krewnych osoby z depresją, które pomogą zaoferować jej wsparcie, którego w głębi serca pragnie.
Rozdział 4. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Jestem zmęczony”.
Zmęczenie jest bardzo częstym objawem depresji, istnieją jednak zasadnicze różnice między „normalnym zmęczeniem” a „zmęczeniem depresyjnym” (tym terminem posługujemy się w The Depression Project). W związku z tym w rozdziale 4 przytoczymy szereg wypowiedzi członków naszej społeczności, które opisują, czego naprawdę doświadczają osoby z depresją, mówiąc: „Jestem zmęczony”, aby pomóc chorym poczuć, że nie są sami, a ich bliskim lepiej zrozumieć mechanizm zmęczenia depresyjnego. Dodatkowo rozdział zawiera także kilka sugestii dla bliskich chorego na depresję, jak mogą skutecznie go wspierać, gdy czuje „zmęczenie depresyjne”, oraz jakich słów powinni unikać, żeby go nie denerwować, nie martwić i/lub nie wpędzać w jeszcze większe przygnębienie.
Rozdział 5. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Nie mogę…”
Kiedy ktoś znajduje się w otchłani epizodu depresyjnego, może często twierdzić, że „nie może” czegoś zrobić, na przykład: „Nie mogę wykonywać obowiązków domowych”, „Nie mogę wziąć prysznica” i/lub: „Nie mogę dziś wstać z łóżka”. W wielu przypadkach owo: „Nie mogę” jest przez przyjaciół i rodzinę interpretowane jako „Nie chcę” i w rezultacie osoba chora jest poniżana, krytykowana i uważana za leniwą. Aby zapobiec takiemu traktowaniu i zaoferować choremu współczucie i wsparcie, na które zasługuje, wyjaśnimy, dlaczego depresja tak bardzo wpływa na zdolność do funkcjonowania; przedstawimy różne wypowiedzi członków naszej społeczności, które pomagają zrozumieć, przez co naprawdę przechodzi człowiek z depresją, gdy mówi: „Nie mogę”, i wyjaśnią, dlaczego zdecydowanie
nie oznacza
to „Nie chcę…”.
Rozdział 6. Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Jestem zajęty”.
Od członków naszej społeczności często słyszymy, że ich przyjaciele lub krewni z depresją chętnie używają wymówki „Jestem zajęty”, by w ten sposób usprawiedliwić swoje wycofanie społeczne i móc spędzać czas w samotności. Kiedy taka osoba często powtarza, że jest zajęta i odrzuca propozycje spotkania – szczególnie jeśli robi to ciągle – możesz dojść do wniosku, że „cię unika”, że „jesteś złym przyjacielem” i/lub że „jej na tobie nie zależy”. Aby wyjaśnić to nieporozumienie i zapobiec eskalacji konfliktu w waszej relacji, w tym rozdziale przedstawimy wypowiedzi, które wyjaśnią, co przeżywa człowiek chory na depresję, gdy mówi, że jest zajęty. Znajdziemy tu również przykłady wspierających odpowiedzi i zachowań, które w takich sytuacjach mogą być pomocne.
Rozdział 7
.
Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Chcę iść do domu”.
Kiedy chory wychodzi gdzieś z przyjaciółmi, zazwyczaj chce wracać do domu wcześniej, niż jego bliscy się spodziewają. To może ich doprowadzić do błędnego wniosku, że jest „nieuprzejmy”, „samolubny”, „wkurzający” i/lub „znudzony”. W tym rozdziale przedstawimy różne wypowiedzi członków naszego projektu, które pomogą zrozumieć prawdziwe przyczyny niechęci chorych do przebywania poza domem. Dowiemy się też, jakie kroki warto podjąć, by nie zaognić konfliktu oraz zaoferować osobie z depresją niezbędne w tych okolicznościach wsparcie.
Rozdział 8
.
Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Nie obchodzi mnie to”.
Kiedy osoba z depresją zostaje poproszona o wzięcie udziału w jakimś przedsięwzięciu, o podjęcie decyzji w ważnej sprawie czy podzielenie się swoją opinią albo uczestniczy w jakimś sporze lub trudnej rozmowie, lecz twierdzi, że nie obchodzi jej to, rozmówca często czuje się zlekceważony, urażony, zraniony i/lub błędnie interpretuje zachowanie chorego, odnosząc mylne wrażenie, że to
on
już jej nie obchodzi. A ponieważ może to być niezwykle szkodliwe dla każdej relacji, w tym rozdziale podzielimy się mnóstwem różnych spostrzeżeń członków naszej społeczności, by dzięki nim lepiej zrozumieć, co ma na myśli osoba z depresją, gdy mówi: „Nie obchodzi mnie to”. W rezultacie bliscy chorego uświadomią sobie, że choremu nadal na nich zależy. Przedstawimy również sposoby reagowania na takie słowa wygłaszane przez osobę w depresji.
Rozdział 9
.
Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Nie jestem głodny”.
Chociaż pozornie wydaje się, że to stwierdzenie ma dosłowne znacznie, w przypadku osoby z depresją może ono mieć zupełnie inny sens. Jeśli mylnie odczytamy sytuację, może to prowadzić do frustracji, kłótni, zranić uczucia obu stron, więc w efekcie chorzy na depresję i ich bliscy oddalają się od siebie. Aby temu zapobiec, przedstawiamy w tym rozdziale rozmaite stwierdzenia, które wyjaśniają, co naprawdę ma na myśli osoba z depresją, gdy mówi, że nie jest głodna, oraz sugestie, które pomogą zapobiec nieporozumieniom i konfliktom narastającym wokół tej frazy.
Rozdział 10
.
Co osoby z depresją naprawdę mają na myśli, gdy mówią: „Mam dobry dzień”.
Błędne przekonanie związane z tym stwierdzeniem polega na założeniu, że osoba chora na depresję przez cały czas czuje się nieszczęśliwa. Kiedy twierdzi, że ma „dobry dzień”, może doprowadzić swoich przyjaciół i krewnych do błędnego wniosku, że wcześniej „udawała”, „wymyślała”, „szukała zainteresowania” lub zwyczajnie „dramatyzowała”, twierdząc, że zmaga się z depresją. Albo jeśli faktycznie walczyła z tą chorobą, to zdążyła już „w pełni wyzdrowieć” (co oznacza, że jeżeli kiedykolwiek w przyszłości znowu poczuje się przygnębiona, otoczenie uzna, iż „udaje”, „wymyśla”, „szuka zainteresowania” lub „dramatyzuje”). By zapobiec nieporozumieniom, które mogą doprowadzić chorego do jeszcze większego zagubienia, frustracji, smutku, a nawet jeszcze głębszej depresji, w tym rozdziale wyjaśnimy, co tak naprawdę ma na myśli chory na depresję, gdy mówi, że ma dobry dzień.
Część 2. Językowe bariery depresji w kontekście samobójstwa
Rozdział 11. Język depresji, który może sygnalizować myśli samobójcze.
Zanim ktoś podejmie próbę samobójczą, często najpierw pojawiają się pewne
werbalne sygnały ostrzegawcze
wskazujące na myśli samobójcze. Niestety przyjaciele i krewni osób z depresją często nie zwracają na nie uwagi. W związku z tym w rozdziale 11 przedstawimy język, którym posługują się chorzy, gdy myślą o samobójstwie. Co więcej, wyjaśnimy, co mogą zrobić bliscy, gdy ukochana osoba walcząca z depresją ma myśli samobójcze, aby zyskać pewność, że po pierwsze jest bezpieczna, a po drugie, że otrzymuje odpowiednie wsparcie i prawdziwą pomoc, których potrzebuje, by dalej żyć.
Część 3. Niewerbalne bariery depresji
Rozdział 12. Mimiczna bariera komunikacyjna depresji.
Kiedy osoba z depresją się uśmiecha, unika kontaktu wzrokowego, ma przygaszony wyraz twarzy albo wygląda na zmęczoną i przygnębioną, może to mieć całkowicie odmienne znaczenie, niż miałoby wówczas, gdyby w grę nie wchodziła choroba. A ponieważ ta mimiczna bariera komunikacyjna może być kolejnym źródłem zamieszania, niezrozumienia i konfliktów między ludźmi z depresją a ich otoczeniem, w tym rozdziale wyjaśnimy, co czuje chory, kiedy się uśmiecha, unika kontaktu wzrokowego, ma przygaszony wyraz twarzy albo wygląda na zmęczonego i przygnębionego.
Rozdział 13. Fizyczna bariera komunikacyjna.
Depresja może sprawić, że czujemy się mniej wrażliwi na dotyk i mniej skłonni do intymności, a dzieje się tak z wielu naturalnych i zrozumiałych przyczyn. Jeśli partnerzy osób z depresją nie są świadomi tych przyczyn, wtedy z dużym prawdopodobieństwem mogą potraktować tę fizyczną niechęć bardzo osobiście. To prowadzi z kolei do poczucia odrzucenia, dezorientacji, złości, braku poczucia bezpieczeństwa w związku i braku więzi z partnerem chorym na depresję. Jeśli pojawiają się takie uczucia i emocje, wówczas może dojść do konfliktu z chorą osobą i/lub do wycofania się z relacji. W efekcie partner z depresją czuje się osamotniony, pozbawiony wsparcia i coraz bardziej przygnębiony, więc wycofuje się jeszcze bardziej i powstaje błędne koło. W tym rozdziale przedstawimy przyczyny unikania dotyku i bliskości oraz zaproponujemy kroki, które mogą podjąć partnerzy, by zapanować nad tą fizyczną barierą komunikacyjną i nie pozwolić, by wspomniane błędne koło zniszczyło ich związek.
Wnioski
Krótkie podsumowanie oraz końcowe sugestie, które pomogą ci skutecznie pokonać barierę językową i ruszyć do przodu.
Na zakończenie podsumujemy najważniejsze punkty i zaoferujemy ostatnie rady, które pomogą osobom z depresją i tym, którzy je wspierają, dalej skutecznie przełamywać barierę językową depresji, a tym samym chronić się przed nieporozumieniami i konfliktami w związku. Dzięki temu chorzy otrzymają od swoich bliskich wsparcie, którego tak potrzebują, i w efekcie poczują się znacznie lepiej.
Jesteś gotów?
Teraz, kiedy już dokładnie wiesz, co jest tematem tej książki, możemy zaczynać. Bez względu na to, czy sam walczysz z depresją, pragniesz lepiej zrozumieć i wesprzeć ukochaną osobę, która się z nią zmaga, czy chcesz po prostu dowiedzieć się czegoś o skomplikowanej chorobie, która dotyka około 280 milionów ludzi na całym świecie1, na pewno znajdziesz tu przydatne informacje – jesteśmy przekonani, że tak właśnie będzie!
Z miłością
zespół The Depression Project
Od członków The Depression Project często słyszymy, że gdy ktoś chory mówi swoim bliskim, że ma depresję, to jest to odbierane tak, jakby po prostu twierdził, że jest smutny. Ale depresja to o wiele, wiele więcej niż smutek.
Po pierwsze, depresja, w odróżnieniu od zwykłego, typowego smutku, nie trwa krótko – na przykład kilka godzin, dzień lub tydzień. Depresja dręczy ludzi całymi miesiącami, latami, a nawet dekadami. To oznacza, że jeśli ktoś mówi, że zmaga się z depresją, to odczuwa jej objawy o wiele dłużej niż kilka godzin, dni czy tygodni.
Po drugie, chociaż długotrwałe uczucie smutku i nieszczęścia rzeczywiście jest nieodłączną częścią depresji, to objawów tej choroby jest znacznie więcej. Oto niektóre z tych najczęściej spotykanych:
Najczęściej spotykane objawy i komponenty depresji (o których nie wszyscy wiedzą):
Negatywne myśli
2
. Na przykład: „Jestem nieudacznikiem”, „Jestem niewart miłości”, „Jestem bezwartościowy”, „Jestem do niczego”, „Jestem ciężarem”, „Jestem bezużyteczny”, „Zasłużyłem na to, by cierpieć”, „Nie jestem wart, by przydarzyło mi się coś dobrego”, „Wszyscy są lepsi i ważniejsi ode mnie”, „Nie mam przyszłości”, „Nic nie ma sensu”, „Nic mi się nie udaje”, „Nigdy nie będę szczęśliwy”, „Nigdy nie pokonam depresji”, „Moje marzenia nigdy się nie spełnią” i/lub „Życie nie ma sensu”.
Poczucie bezwartościowości
3
. Ludzie chorzy na depresję często nienawidzą samych siebie, mają trudności z dostrzeżeniem, że przyjaciele i bliscy ich kochają, i/lub są szczerze przekonani, że wszystkim będzie bez nich lepiej.
Apatia
. To uczucie braku zainteresowania wszystkim, co kiedyś sprawiało im radość
4
.
Odrętwienie
. Osoby z depresją zazwyczaj czują się całkowicie odłączone od otaczającego je świata i od wszystkiego, co kiedyś je cieszyło – do tego stopnia, że zaledwie egzystują, zamiast naprawdę żyć. To odrętwienie może być spowodowane przez różne czynniki, ale najczęściej chodzi o to, że osoba z depresją dociera do punktu, w którym staje się całkowicie obojętna na własne cierpienie. Odrętwienie staje się dla niej mechanizmem obronnym, który chroni ją przed negatywnymi emocjami
5
, albo jest skutkiem ubocznym leków przeciwdepresyjnych
6
.
Uczucie całkowitego wyczerpania
. To kolejny powszechny objaw depresji
7
, ponieważ – między innymi – funkcjonowanie pod ciężarem pozostałych osłabiających objawów tej choroby może być niezwykle wyczerpujące. Równie męczące jest zmuszanie się do uśmiechu i udawanie, że wszystko jest w porządku (aczkolwiek jest to społecznie bardziej akceptowalne niż komunikat: „Nie czuję się dobrze”). Do typowych objawów depresji należą również problemy ze snem i bezsenność
8
, a uczucie zmęczenia często bywa skutkiem ubocznym leków przeciwdepresyjnych
9
.
Problemy z koncentracją
10
. Depresja pochłania często tak wiele sił umysłowych, że osoba zmagająca się z tą chorobą nie jest w stanie w pełni skoncentrować się na innych sprawach. Czuje się otępiała i niezaangażowana w to, co dzieje się wokół niej, a natrętne negatywne myśli powodują, że nie może się skupić.
Zaburzenia pamięci krótkotrwałej
11
. Członkowie naszej społeczności często zgłaszają, że osoba z depresją może mieć trudności z zapamiętywaniem szczegółów niedawno przeprowadzonej rozmowy (dlatego prosi o powtórzenie), niejednokrotnie nie pamięta, że dostała od kogoś wiadomość (dlatego na nią nie odpowiada), że już kupiła to, co zamierzała kupić (dlatego kilkakrotnie płaci za tę samą rzecz). Zaburzenia pamięci krótkotrwałej zazwyczaj często wynikają z faktu, że osoby z depresją mają problem ze skupieniem się, zapamiętywaniem informacji, świadomą obecnością w codziennym życiu oraz zaangażowaniem w najprostsze sprawy, co może być związane z natrętnymi negatywnymi myślami, bolesnymi emocjami, uczuciem odrętwienia, wyczerpania, a także z innymi objawami depresji.
Znaczne pogorszenie funkcjonowania
12
. Jak już wspomnieliśmy, ten objaw depresji jest związany z uczuciem całkowitego wyczerpania, problemami z koncentracją i negatywnymi myślami, co może prowadzić chorego do przekonania, że nie jest w stanie niczym się zająć. Każdego dnia otrzymujemy informacje od członków naszej społeczności, iż depresja może tak bardzo upośledzić zdolność chorego do funkcjonowania, że nawet najprostsze czynności – na przykład zmywanie naczyń, wzięcie prysznica czy wstanie z łóżka – mogą się wydawać zbyt przytłaczające i niewykonalne.
Irytacja, frustracja i/lub złość
13
. Te stany psychiczne są związane między innymi ze stałym uczuciem przytłoczenia objawami depresji, które nie pozwalają choremu funkcjonować w taki sposób, w jaki by chciał, i/lub z faktem, że otoczenie cały czas źle interpretuje, bagatelizuje lub ignoruje jego chorobę.
Głębokie poczucie samotności
14
. Oto jego najczęściej spotykane przyczyny:
Chory ma wrażenie, że nikt nie wie, przez co przechodzi (między innymi dlatego, że depresję trudno wyrazić słowami, a poza tym, jak już wspomnieliśmy, sztuczny uśmiech i udawanie dobrego samopoczucia wydają się o wiele bardziej akceptowalne społecznie niż prawda).
Chory jest przekonany, że nikt nie rozumie, jak trudne jest to, przez co przechodzi, jak wielki ciężar musi dźwigać oraz jak trudno depresję pokonać (szczególnie samotne czują się osoby, których przyjaciele i bliscy wyrażają lekceważące, aroganckie i krzywdzące opinie, na przykład: „Weź się w garść”, „Myśl pozytywnie, a raz na zawsze pozbędziesz się depresji”, i/lub, w odpowiedzi na zmagania chorego z problemami z codziennym funkcjonowaniem: „Jesteś leniwy”).
Chory jest fizycznie samotny z powodu wycofania społecznego. Osoba zmagająca się z depresją może separować się od społeczeństwa, ponieważ nie ma motywacji ani energii, by wyjść z domu. Czuje się po prostu zbyt nieszczęśliwa, żeby się uśmiechać i udawać, że dobrze się bawi. Potrzebuje też czasu, by przepracować swoje emocje i naładować baterie, bo nie chce, żeby bliscy widzieli ją w złej formie. Chce w ten sposób ich „chronić” przed swoim bólem, ponieważ martwi się, że będą ją osądzać, nie zrozumieją istoty choroby lub nie potraktują jej poważnie i/lub za bardzo się wstydzi, żeby wyjść z domu.
Kryzys egzystencjalny
. Może on często przybierać postać natrętnych, obsesyjnych myśli, na przykład: „Dlaczego muszę znosić tyle bólu?” i/lub: „To ma być całe moje życie?”, które mogą sprawiać, że osoby chore na depresję czują się kompletnie zagubione i przepełnione rozpaczą.
Destrukcyjne działania i niebezpieczne nawyki autodestrukcyjne jako próba poradzenia sobie z depresją.
Zaliczamy do nich objadanie się dla poprawy nastroju
15
, nadużywanie alkoholu i innych substancji
16
i/lub samookaleczenia
17
.
Wstyd
18
. Źródłem tego uczucia zazwyczaj są intensywne, wyniszczające objawy depresji. Według członków naszej społeczności osoby z depresją najczęściej odczuwają wstyd, ponieważ nie są zdolne do prawidłowego funkcjonowania i zajmowania się codziennymi sprawami (czasem wyczerpanie sprawia, że spędzają całe dnie w łóżku), nie pełnią w swoich związkach ról, które by chciały, angażują się w zachowania autodestrukcyjne, których później żałują, są mniej efektywne w szkole lub pracy, zauważalnie tyją lub chudną, zapominają o ważnych lub wyjątkowych sprawach, a w efekcie stają się nadwrażliwe, co doprowadza je do kresu wytrzymałości i może się skończyć załamaniem i wybuchem złości z powodu błahostki lub nieuzasadnionym atakiem na kogoś, kto na to nie zasłużył.
Objawy fizyczne
19
. W zależności od osoby mogą one obejmować nadmierną senność bądź bezsenność, znaczny wzrost lub spadek masy ciała, uczucie całkowitego wyczerpania, bóle różnych części ciała, migreny, nudności, utratę apetytu i/lub problemy ze współżyciem seksualnym (w tym zaburzenia erekcji).
Poczucie beznadziei
20
i
brak motywacji
. Osoba, która walczy z depresją przez dłuższy czas i pomimo wszelkich starań nie może sobie z nią poradzić, czuje się tak bardzo załamana i pokonana przez chorobę, że nie jest w stanie uwierzyć w spełnienie swoich marzeń, uważa, że już nigdy nie będzie szczęśliwa i że depresja to nieodłączny ciężar, którego nie pozbędzie się do końca swoich dni. A skoro jest przekonana, że tak właśnie będzie, trudno jej znaleźć sens w czymkolwiek, na przykład w wyznaczaniu sobie celów i ich realizacji, szukaniu pomocy w walce z chorobą, wypełnianiu obowiązków, dbaniu o higienę osobistą, a nawet wstawaniu z łóżka. Co więcej, osoba zmagająca się z depresją traci wszelką nadzieję, że jakość jej życia się poprawi, co może doprowadzić do pojawienia się myśli samobójczych
21
(a w najbardziej drastycznych wypadkach do podjęcia próby targnięcia się na własne życie).
Wypowiedzi członków naszej społeczności na temat depresji
Objawy zamieszczone na naszej liście nie wyczerpują tematu. Są bolesne, lecz nie mamy wątpliwości, że nie mówią wyczerpująco o tym, jak bardzo wyniszczająca jest depresja i jak diametralnie zmienia życie chorego. W związku z tym poprosiliśmy uczestników naszego projektu, by opisali własnymi słowami, jaki wpływ ma na nich ta choroba. Oto niektóre z ich wypowiedzi:
Depresja jest jak pasożyt, który pożera cię od wewnątrz i pochłania całą twoją energię. Odbiera ci radość, nadzieję i sens życia. Sprawia, że czujesz się odrętwiały, bezwartościowy i pusty. Często stwierdzasz, że lepiej unikać ludzi, bo trudno tłumaczyć każdemu, przez co przechodzisz, a próby udawania, że wszystko jest w porządku, są bardzo wyczerpujące. Mam wrażenie, że tkwię sam w czarnej, głębokiej dziurze, z której desperacko usiłuję znaleźć drogę wyjścia.
Nie wiem, jak opisać depresję, poza tym że jest to coś o wiele gorszego od smutku. Kiedy odczuwasz chwilowy smutek, z pewnością tęsknisz za szczęściem. Ale kiedy masz depresję tak długo jak ja, nie jesteś w stanie sobie przypomnieć, czym jest szczęście.
Depresja to ekstremalny, straszliwy ból psychiczny, niemal nie do zniesienia, którego w żaden sposób nie możesz się pozbyć.
Depresja nie jest „stanem przejściowym” – ona trwa całymi latami. Nie możesz tak po prostu się jej pozbyć, bez względu na to, jak bardzo jesteś zdeterminowany. Czujesz, że tkwisz w czarnej dziurze i wydaje ci się, że nieważne, jak usilnie będziesz szukać światła, nie zdołasz go odnaleźć. To kompletnie wyczerpujące, a do tego jesteś tak odrętwiały, że nie czujesz żadnych emocji i nawet nie wiesz, kim jesteś.
Depresja sprawia, że czujesz, jakbyś w środku umierał, ale dla świata zewnętrznego twoja choroba jest niewidoczna. Coś zastąpiło twoje serce ołowiem, a krew betonem, wyssało z ciebie całą energię, więc już nic cię nie ekscytuje, bo zwykłe sprawy wymagają ogromnego wysiłku. Nie chcesz być sam, ale jednocześnie nie jesteś w stanie podjąć wysiłku, by spotykać się z ludźmi. Jesteś zmęczony swoim zmęczeniem. Krzyczysz w środku. Próbujesz prosić o pomoc, ale albo nie potrafisz wydobyć dźwięku, albo nikt cię nie słyszy. Ludzie cię unikają, tak jak ty unikasz ich. To jest bezgraniczna samotność.
Ta choroba tak bardzo mnie trawi, że już nie rozpoznaję, kim jestem. Czuję się odłączony od wszystkiego.
Jaka jest depresja? Nawet kiedy jestem szczęśliwy, nadal czuję, jakby mi czegoś brakowało. Walczę z okresami głębokiej apatii, ponieważ wiem, że jeśli zanurzę się w otchłań rozpaczy, nigdy się z niej nie wydobędę. Spanie zbyt długo, niedosypianie, objadanie się, niedojadanie
[…]
brak mi konsekwencji i stabilności. Zawsze czuję się jak wyrzutek.
Nie masz energii i niezależnie od tego, jak długo śpisz, zawsze czujesz się wykończony.
Depresja to branie prysznica na siedząco, bo nie masz energii, żeby stać, a przecież wiesz, że musisz iść do pracy. To czekanie do ostatniej chwili, żeby się przygotować, ubrać i wyjść. Wkładasz maksymalny wysiłek w to, by w pracy jakoś funkcjonować, a po powrocie do domu opadasz z sił, czasem nawet omijasz posiłek, bo już brakuje ci energii, żeby iść coś zjeść. To nieoddzwanianie do przyjaciół, nieodpowiadanie na SMS-y ani e-maile, ponieważ nie masz ochoty na relacje towarzyskie. A kiedy w końcu się na to zdobędziesz, czujesz się źle z tym, że tak długo zwlekałeś. To niebranie prysznica przez wiele dni, bo wyczerpuje cię sama myśl o kąpieli. To pozwalanie sobie na zachowania, na które normalnie byś sobie nie pozwolił, a potem poczucie jeszcze większej niechęci do samego siebie.
Depresja wpływa na funkcjonowanie mojego mózgu. Mam trudności z mówieniem, słuchaniem, zapamiętywaniem, myśleniem. To negatywnie wpływa na moją samoocenę i pewność siebie, sprawiając, że czuję, że nie radzę sobie z życiem. Bez tej pewności siebie trudno mieć nadzieję na przyszłość.
Nie masz siły na czytanie e-maili i listów. Wiesz też, że trzeba posprzątać dom, bo to pozwoli ci poczuć się lepiej, ale brakuje ci energii, żeby to zrobić. Ciągle czujesz się przybity i bliski łez, ale nie wiesz dlaczego. Nie jesteś najlepszą wersją siebie dla swoich bliskich, chociaż bardzo tego pragniesz. Depresja to dezorganizacja twojego życia i obojętność na codzienne sprawy wymagające uwagi. To spanie zbyt długo albo niedosypianie. To coś, co sprawia, że przestajesz o siebie dbać i nie znajdujesz radości w aktywnościach, które kiedyś podejmowałeś.
Czuję się niewidzialny, chociaż świat toczy się wokół mnie,
[…]
jakbym był na bieżni: ciągle idę, ale donikąd nie dochodzę.
W depresji nie chcesz otworzyć rano oczu, boisz się budzić, bo wiesz, że będziesz musiał stawić jej czoło. Nie robisz tego, co robiłeś kiedyś i co sprawiało ci przyjemność. W depresji nie chcesz spotykać się z ludźmi, tylko leżysz w łóżku lub na kanapie i oglądasz filmy lub seriale, bo to jest lepsze niż kontakt ze światem zewnętrznym. Nie jesz, dopóki żołądek nie zaczyna ci się skręcać z głodu. Nie widzisz światełka w tunelu, nie widzisz nadziei na przyszłość.
Depresja uczyniła z mojego życia horror. Przez większość czasu jest cicho, ciemno i strasznie.
Nic mnie nie cieszy. Głosy w mojej głowie są zawsze negatywne i upewniają mnie, że świat będzie lepszy beze mnie. Wiele osób próbuje mnie wspierać lub pocieszać, ale ani odrobina wsparcia do mnie nie dociera. Ciemność nigdy nie ustępuje.
Przez depresję znienawidziłem własne życie i wszystko, co jest z nim związane.
To bardzo bolesne, że z powodu depresji nie możesz się cieszyć życiem, o jakim marzyłeś jako dziecko
[…]
ani nawet życiem przeciętnego człowieka.
Mam wrażenie, jakbym się zatraciła w depresji. Kiedyś byłam wesoła, otwarta i towarzyska. Uwielbiałam próbować nowych rzeczy, poznawać nowych ludzi, chodzić na przyjęcia, imprezy kulturalne. A potem depresja tak mnie przytłoczyła, że stałam się inną osobą i teraz już sama nie wiem, kim jestem.
Przez depresję czuję się tak, jakby mój czas na ziemi był jedną wielką stratą. Kiedy jesteś przekonany, że już nigdy nie będziesz szczęśliwy, nietrudno pomyśleć „po co w ogóle żyć”.
To jak swobodne dryfowanie po wzburzonym morzu bez kotwicy i bez żadnego pomysłu, gdzie ją znaleźć.
To jak dementorzy z
Harry’ego Pottera
, którzy wysysają z ciebie całe życie.
Depresja jest jak siedzenie na brzegu rzeki i przyglądanie się życiu, które toczy się po drugiej stronie. Widzisz je, ale nie możesz się przedostać, żeby do niego dołączyć.
Kiedy jest naprawdę źle, depresja przekonuje cię, że już nigdy nie zobaczysz światła w tunelu. Wydaje ci się, że może kiedyś je dojrzysz, ale to tylko złudzenie. Możesz poczuć maleńki przebłysk szczęścia, ulotną chwilę spokoju, ale potem zapada ciemność i znów cię pochłania. I wtedy po raz kolejny czujesz, że nigdy się od tego nie uwolnisz.
Mam swoje cele i ambicje, ale depresja to ciężar, który mnie przygniata i sprawia, że osiągnięcie nawet najmniejszej rzeczy jest bardzo trudne.
Kiedy masz depresję, odnosisz wrażenie, że toniesz, mimo że otaczają cię ludzie,
[…]
ale nikt nie jest w stanie podać ci ręki i cię wyciągnąć.
Depresja tak cię pochłania, że trudno ci się skoncentrować i pamiętać o różnych rzeczach. Zapomniałam o urodzinach przyjaciół, nie pamiętam, co jadłam na śniadanie, co kupiłam i co mam zrobić.
Z powodu ciężkiej depresji nie jestem w stanie pracować. To wiąże się z poważnymi skutkami finansowymi, a proszenie o pomoc znajomych wpędza mnie w jeszcze większe przygnębienie.
Ludzie, którzy nie rozumieją, z czym się zmagasz, dlaczego nie masz siły, by posprzątać czy wyjść z domu, oskarżają cię o lenistwo. Nie pojmują, że depresja pozbawia cię sił, nadziei i motywacji do działania. Z chorobą fizyczną jest inaczej, ludzie chętnie ci pomogą i wesprą, ale jeśli masz depresję, jesteś oceniany i krytykowany, a to sprawia, że czujesz się jeszcze gorzej.
Depresja jest jak chmura, która bez ustanku wisi nad twoją głową. Nawet jeśli dzień jest słoneczny, deszcz i tak ciągle na ciebie pada.
Kiedy budzę się rano, potrzebuję trzech godzin, by wstać z łóżka i zrobić sobie herbatę. Czuję się wyczerpany emocjonalnie, a najprostsze czynności wydają mi się obowiązkiem ponad siły. Zazwyczaj nie odbieram telefonów i nie otwieram drzwi, a często nawet nie zawracam sobie głowy myciem. Stopniowo tracę zainteresowanie wszystkim. Wycofałam się z życia towarzyskiego. Każdego dnia wyczekuję wieczoru, by móc iść spać i zapomnieć o bólu emocjonalnym.
Depresja jest torturą, ponieważ z jednej strony nienawidzisz samotności i desperacko pragniesz wsparcia, a z drugiej jesteś przerażony, że ludzie będą cię oceniać i traktować jak ciężar.
Kiedy masz depresję, wszystko staje się brzemieniem. Każda najprostsza sprawa.
Depresja dławi cię do takiego stopnia, że już na niczym ci nie zależy. Co mam na siebie dzisiaj włożyć? To bez znaczenia. Mam dzisiaj urodziny. To bez znaczenia. Moja ukochana drużyna wygrała mistrzostwa i wszyscy świętują. To bez znaczenia. Jestem zbyt odrętwiały, by czuć jakieś emocje.
Nienawidzę osoby, którą uczyniła ze mnie depresja – zaniedbanej, niezorganizowanej, niechlujnej, samotnej, otyłej przez zajadanie stresu i zbyt wyczerpanej, by wstać z łóżka.
Depresja to nienawiść do samego siebie. To zachowanie autodestrukcyjne. Chcesz umrzeć, bo wierzysz, że bez ciebie wszystkim będzie lepiej.
Dla mnie depresja oznacza wewnętrzną furię, ponieważ wiem, że nie chcę już dłużej żyć, ale ciągle budzę się co rano.
Kiedy masz depresję
Jeśli twoja depresja jest przez twoje otoczenie błędnie rozumiana jako zwykły smutek, mamy nadzieję, że opisane przez nas objawy oraz wypowiedzi członków projektu, którymi się z tobą podzieliliśmy, sprawią, że poczujesz się zrozumiany, dowiesz się, że nie jesteś sam w swoich zmaganiach.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
„Depressive Disorder (Depression)”, World Health Organization, 31 marca 2023, https://www.who.ont/news-room/fact-sheets/detail/depression. [wróć]
A. Beck, Cognitive Therapy of Depression, Guilford Press, 1979. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, Mayo Clinic, 14 października 022. [wróć]
Ibidem. [wróć]
D. Dana, Anchored: How To Befriend Your Nervous System Using Polyvagal Theory, Soinds True, 2021. [wróć]
„Drugs and the Brain”, National Institute on Drug Abuse, 2011, https://nida.nih.gov/publications/drugs-brain-behavior-science-addiction/drugs-brain. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, 16 października 2022. [wróć]
Ibidem. [wróć]
E. Ramic, S. Prasko, L. Gavran, E. Spahic, Assessment of the Antidepressant Side Effects Occurence in Patients Treated in Primary Care, „Materia Socio-Media” 32, nr 2, 2020, s. 131–134, doi:10.5455/msm.2020.32131–134. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, 14 października 2022. [wróć]
N.A. Hubbard, J.L. Hutchison, M. Turner, J. Montroy, P. Bowles, B. Rypma, Depressive Thoughts Limit Working Memory Capacity in Dysphoria, „Cognition & Emotion” 30, nr 2, 2016, s. 193–209, doi:10.1080/02699931.2014.991694. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, 14 października 2022. [wróć]
Ibidem. [wróć]
E. Erzen, Ö. Çikrikci, The Effect of Loneliness on Depression: A Meta-Analysis, „International Journal of Social Psychiatry” 64, nr 5, 2018, s. 427–435, doi:10.1177/0020764018776349. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, 14 października 2022. [wróć]
E. Ng, C.J. Browne, J.N. Samson, A.H.C. Wong, Depression and Substance Use Comorbidity: What We Have Learned From Animal Studies, „The American Journal of Drug and Alcohol Abuse” 433, nr 4, 2017, s. 456–474, doi:10.1080/00952990.2016.1183020. [wróć]
National Collaborating Centre for Mental Health (UK), Self-Harm: Longer-Term Management (British Psychological Society UK, 2012). [wróć]
E. Pulcu, R. Zahn, R. Elliot, The Role of Self-Blaming Moral Emotions in Major Depression and Their Impact on Social-Economical Decision Making, „Frontiers in Psychology” 4, nr 310, 2017, doi:103389/fpsyg.2013.00310. [wróć]
„Depression (Major Depressive Disorder)”, 14 października 2022. [wróć]
Ibidem. [wróć]
Ibidem. [wróć]
Tytuł oryginału: Learning the Language of Depression
Copyright © 2025 by John Wiley & Sons, Inc.
All rights reserved
This translation published under license with the original publisher John Wiley & Sons, Inc.
Copyright © for the Polish e‑book edition by REBIS Publishing House Ltd., Poznań 2025
Informacja o zabezpieczeniach
W celu ochrony autorskich praw majątkowych przed prawnie niedozwolonym utrwalaniem, zwielokrotnianiem i rozpowszechnianiem każdy egzemplarz książki został cyfrowo zabezpieczony. Usuwanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.
Redakcja
Elżbieta Bandel
Redakcja merytoryczna
dr Jerzy Bandel
OD WYDAWCY
Informacje zawarte w tej publikacji nie mogą być traktowane jako substytut pomocy medycznej i psychologicznej. Osoby w depresji przede wszystkim powinny zwrócić się do lekarza psychiatry, psychologa lub wykwalifikowanego psychoterapeuty. Informacje zawarte w tej książce mają jedynie na celu pomoc chorym i ich bliskim w codziennym funkcjonowaniu
Projekt, ilustracja i opracowanie graficzne okładki
Joanna Wasilewska
Wydanie I e‑book (opracowane na podstawie wydania książkowego: Poznaj język depresji, wyd. I, Poznań 2026)
ISBN 978-83-8338-586-0
WYDAWCA
Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o.
ul. Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań, Polska
tel. +48 61 867 47 08, +48 61 867 81 40
e-mail: [email protected]
www.rebis.com.pl
Konwersję do wersji elektronicznej wykonano w systemie Zecer
