Pełny potencjał odkodowanego umysłu - Zbigniew K Marzec - ebook

Pełny potencjał odkodowanego umysłu ebook

Zbigniew K Marzec

0,0
23,00 zł

lub
Opis

W książce Pełny potencjał odkodowanego umysłu autor przedstawia mechanizmy
odpowiedzialne za sferę tzw kognitywnego myślenia i wyobraźni. To co od
wieków było niezrozumiałe i okryte tajemnicą, tu nareszcie nabiera realności i kształtów.

Zbigniew K.Marzec opisuje metody uaktywnienia w pełni możliwości naszego mózgu tak, aby stał się naszym sprzymierzeńcem na drodze życia.

Książka zawiera instrukcje jak obudzić ukryty potencjał tak, aby: życie stało się obfite w osiągnięcia, przemienić niemoc w siłę, usunąć chorobę, poczuć się dobrze z samym sobą.

Zbigniew K. Marzec mieszkał od ponad 32 lat w USA,  okres młodości spędził w klasztorze pod okiem w pełni zrealizowanego nauczyciela duchowego Śri Chinmoya. W Nowym Jorku prowadził praktykę terapeutyczną zwaną Terapia osiągania celów. Obecnie mieszka w Polsce i prowadzi zajęcia motywacyjne, terapię indywidualną skupioną na uruchamianiu własnego potencjału.  Jego pracy przyświeca altruizm i chęć pomocy w rozwoju na drodze każdego człowieka poszukującego sensu życia.

Uważa, że poprzez wyciszenie i medytację  można odnaleźć drogę do harmonii i balansu,  drogę do tego co tak naprawdę niefortunnie zgubiliśmy, spokój, sens życia i wiary w siebie.

http://www.interterapia.eu/blog,3

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 126

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Pełny potencjał odkodowanego umysłu

Tekst: Zbigniew K. Marzec

Projekt okładki: Michał Duława

Copyright © for the Polish edition by PURANA 2018

Kompleksowe opracowanie książki:

Agencja Wydawnicza Synergy Elżbieta Meissner

www.agencja-wydawnicza-synergy.pl

Zespół w składzie:

Redakcja: Beata Wieseń

Korekta: Monika Mucha

Skład i łamanie: Barbara Kryska

ISBN: 978-83-66200-24-1

Wydawca:

Wydawnictwo PURANA

ul. Agrestowa 11, 55-330 Lutynia

tel.: 71 35 92 701, 603 402 482

e-mail: [email protected]

www.purana.com.pl

Facebook: FB Wydawnictwo Purana

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej książki nie może być powielana bądź przekazywana w jakiejkolwiek formie, żadnymi środkami elektronicznymi lub mechanicznymi, łącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem, lub przez dowolny system przechowywania informacji, bez pisemnej zgody wydawcy.

Dedykacja

With love

to my Guru

I  Osiągnięcie wolności

W tym rozdziale: Ludzkie życie jako życie istoty myślącej • Podstawy pozytywnego myślenia • Niszczące efekty działania negatywnych sił • Uwolnienie się z narzuconych ograniczeń •Precognitive imaginative thinking – kreatywne myślenie instynktowne

Ludzkie życie jako życie istoty myślącej

Materiał przedstawiony tu do uważnego przeczytania ma na celu rozbudzenie w każdym czytelniku świadomości tego, co aktualnie wiemy o myśli pozytywnej. Świadomość ta pozwoli widzieć, rozróżniać i przeciwstawiać ją myśleniu negatywnemu. Z myślą pozytywną mamy do czynienia w życiu codziennym, w sposobach zachowania się wielu ludzi, grup, zespołów formalnych i nieformalnych, a nawet w wypadku kategorii ekonomicznych. Wiedza zdobyta po przeczytaniu tej książki jest najprawdopodobniej najbardziej aktualnym osiągnięciem takich dziedzin, jak psychologia, psychoanalityka, patologia myślenia i działania, a także prakseologia wraz z olbrzymim podłożem filozofii wschodniej – przede wszystkim hinduizmu.

Po co to wszystko? Dlaczego usilnie nakłaniam wszystkich czytelników do przeczytania refleksji zawartych w tej książce? Moim głównym celem jest pomóc ci w życiu codziennym, poddając je pewnym rygorom. Chcę, abyś uporządkował swój świat materialny, przeciwstawiony duchowemu. Dlaczego pragnę osiągnąć ten cel? Abyś mógł zrozumieć, jak ogromne znaczenie dla godziwego, spójnego i uporządkowanego życia ma MYŚL. Abyś zobaczył, jakie są skutki pozytywnego myślenia, a jakie używania myśli negatywnej (i pogrążenia się w niej).

Książka ta jest pracą o znaczeniu wręcz podstawowym, poważnym i głębokim, bowiem przekazuje impulsy niezbędne do wprowadzenia zmian w twoim życiu. Dlatego proszę cię, przeczytaj tę książkę do końca i czytaj ją tak często, jak tylko jest to możliwe, szczególnie przez pierwsze trzy miesiące terapii. Nie zaczynaj z negatywnym nastawieniem do zawartych w niej treści i wskazówek. Nie wymagam, abyś je bezkrytycznie zaakceptował. Chodzi mi raczej o to, aby przeczytane słowa i porady stały się początkiem pozytywnego myślenia. Wtedy osiąg­­nę sukces.

Podstawy pozytywnego myślenia

Rozpocznijmy więc od spostrzeżeń wcale nie nowych, znanych z języka potocznego, w których sąsiadują ze sobą tak cenne maksymy, jak na przykład: „Każdy jest kowalem swego losu” i „Sztuka życia jest sztuką myślenia”. Tak naprawdę to, czym jest myśl, pozostaje tajemnicą znaną tylko nielicznym. Neurochirurdzy operujący mózg nigdy nie byli w stanie wskazać w nim precyzyjnie ośrodka, który odpowiada za myślenie. Nie udało im się wyekstrahować choćby jednej myśli – chociaż byli w stanie znaleźć guz i usunąć go operacyjnie, a także potrafili określić funkcje poszczególnych części mózgu i na podstawie encefalogramu stwierdzić, czy dany człowiek intensywnie myśli, czy tylko przeżywa marzenia senne.

Wiemy, że myśl istnieje i że człowiek myśli zarówno konkretnie, jak i abstrakcyjnie – i to już prawie wszystko. Ale jest jeszcze coś. Jest pewnego rodzaju – może jeszcze niezbyt dokładnie uświadomione – przeczucie naszych związków ze Wszechświatem.

Uważa się, iż puls życia, niuanse myślenia i wszelkiego rodzaju posunięcia człowieka wiążą się z odwiecznymi prawami świata, są powtórzeniem porządku wszechrzeczy. W tym znaczeniu człowiek jest dzieckiem Kosmosu, zaistniał w nim nie bez przyczyny i nie trwa bez powodu. Kosmos nas zrodził i Kosmos z nieubłaganą entropią kiedyś nas pochłonie. Zatem strumień informacji, czerpiąc ze związków ze Wszechświatem, płynie również przez twoją myśl, motywuje cię do życia i odczuwania. Tak, życie jest myślą i nie ma w tym stwierdzeniu niczego nowego. Już dwa tysiące lat temu jeden z filozofów starożytnego Rzymu powiedział: „Myśleć znaczy żyć”, a długo po nim w czasach nowożytnych stwierdzono, iż przez człowieka (i dla niego) pragnie samopoznać się Wszechstwórca, czyli rozum absolutny. Twoje doświadczenia dzień po dniu, sposób, w jaki reagujesz na świat zewnętrzny, stanowią emanację i odpowiednik twoich myśli. Twoje ciało jest podtrzymywane, kierowane i porządkowane przez myśl.

Wszystko, o czym myślisz, jest odbite, odciśnięte w twoim życiu. Wszystko, co wiemy o myśli, to to, że jest ona kontynuacją i odbiciem praw rządzących Wszechświatem. Wiemy, że w myśli tkwią niewiarygodne siły sprawcze, które stanowią podstawę rozwoju człowieka. Wiemy również, że jeśli myśli są pozytywne i konstruktywne, są w stanie wbudować w życie każdego człowieka radość i wspaniałość tworzenia. Kultywowanie takiego sposobu myślenia, kreowanie i krzewienie istniejących wartości powodują, że żaden dzień nie jest stracony, a wręcz jest doskonalszy, bardziej owocny i radośniejszy od dni poprzednich. Nie są to puste zwroty.

Sam się o tym przekonasz, gdy twoje życie stanie się celowe i użyteczne, w najszerszym znaczeniu tych słów. To jest twoim prawem i oczywistym dziedzictwem – ale tylko wtedy, gdy wierzysz, że tak właśnie jest. Trzeba bowiem przede wszystkim wierzyć w ten ład i porządek, odrzucając cynizm, wątpliwości oraz wszelkie niemożliwości i uwikłania.

Niszczące efekty działania negatywnych sił

Jeśli zatem uważasz, że brakuje ci szczęścia i inicjatywy, jeśli uważasz, że życie nie przynosi nic poza paroma chwilami szczęścia, a toczy się pod dyktando bólu, niepowodzeń, zawodów – nie spodziewaj się niczego dobrego od nadchodzących dni. Będą one dokładnie takie, jak je sobie zaprogramowałeś: destrukcyjne i negatywne.

Twój pesymizm i czarnowidztwo będą wysoką ceną, jaką zapłacisz za takie podejście do życia. Jednocześnie twoje siły witalne szybko będą się wyczerpywały, aż do likwidacji wszelkich zgromadzonych rezerw. Twoje życie będzie marnowane i tracone zamiast stać się bogatszym i pełniejszym. Zatem choćby przez chwilę pomyśl o nim w nieco inny sposób, w innych kategoriach. Zmień priorytety. Zestaw przeciwieństwa: oszczędzać – marnotrawić, konserwować – niszczyć, budować – burzyć. Pomyśl, ponieważ te i im podobne procesy zachodzą w tobie bez przerwy przez całe życie. Jest to jedno z praw, które pojawiły się z początkiem ludzkiej cywilizacji i sięgają wszystkich podstawowych komórek układu społecznego, wszystkich ludzi, a wśród nich i ciebie.

Tworzenie, budowanie, regenerowanie życiowego potencjału to oznaki wzrostu wewnętrznego i postępu. Ów wzrost wewnętrzny jest wpisany w życie. Kiedy ustaje, a życie osiąga swój punkt kulminacyjny, w jednostce zaczyna się czas cofania, rozkładu, niecelowości poczynań. Procesy te wiążą się z końcem cyklu życia. Następuje śmierć fizycznego aspektu człowieka. Ten nieuchronny proces można jednak hamować. Można wydłużać życie jednostki. Istnieją dwie istotne różnice między tobą – człowiekiem – a innymi formami życia świata ożywionego.

Uwolnienie się z narzuconych ograniczeń

Po pierwsze twoje życie jest przedłużeniem i odbiciem twoich myśli. Zupełnie inaczej jest w wypadku jabłoni – wzór i charakter tego drzewa znajdują się w nasionach, są określone i zdeterminowane, zanim jabłoń zacznie rosnąć i wydawać owoce. Człowieka to nie dotyczy.

Drugą różnicą przeciwstawiającą człowieka wszelkim formom życia jest on sam. Właśnie ty i twoi bracia macie w rozumie nieograniczony potencjał i siłę twórczą. Złota rybka, motyl lub słoń są bezsilne w sztuce wyznaczania swojej przyszłości – człowiek może to robić. Powinien korzystać z istoty swojego człowieczeństwa. Nie ma ograniczeń w stosunku do twoich możliwości. To ty sam je na siebie nakładasz.

Wielce szanowany mistrz duchowy, z którego nauk (między innymi) czerpię, Paramahansa Yogananda, wypowiada się na ten temat następująco: „Nie bądź bezsilnym i bezwolnym bankrutem życiowym, kontroluj swe przeznaczenie poprzez zmianę swoich myśli, rób to, co ustaliłeś w swoim umyśle, koncentrowanie myśli w ten właśnie sposób nic cię nie kosztuje, bądź wewnętrznie zdeterminowany do zmiany samego siebie, wtedy możesz zmienić swoje przeznaczenie wedle swojej woli”. Masz więc prawo intelektualnie wzrastać, rozwijać się, osiągać ważne cele, zdobywać doświadczenia, poszukiwać nowych wrażeń i nowych horyzontów wiedzy przez całe twoje życie. Wielu ludzi przed tobą tak właśnie robiło, przyczyniając się do rozwoju ludzkości. Wymienię tu tylko kilkoro ludzi naprawdę genialnych: Mikołaja Kopernika, Marię Curie-Skłodowską, Janusza Korczaka, a obok nich Michała Anioła, Leonarda Da Vinci, Izaaka Newtona, Nielsa Bohra czy Alberta Einsteina. Wybrali oni rozmaite dziedziny nauki i sztuki, a w każdej w nich byli tak dobrzy, że do dzisiaj są niedościgłymi wzorami, jeśli chodzi o urzeczywistnienie ich idei oraz docieranie do jądra prawdy i wiedzy. Lecz po drugiej stronie, jakby w opozycji do tego, każdy z nas ma prawo zmarnotrawić posiadane talenty i predyspozycje, skracając w ten sposób swe życie przez obranie negatywnej, ciemnej drogi myślenia. Możemy więc iść dwoma szlakami. Pierwszy z nich jest pesymistyczny, negatywny i paraliżujący człowieka, drugi tchnie optymizmem, wiarą i nadzieją w to, że do czegoś się przyczyniamy, że spełniamy polecenie owego absolutu.

Pierwszy szlak wiedzie człowieka na manowce, pogrąża w zwątpieniu i pesymistycznym odbiorze rzeczywistości, degeneruje myśli i uczynki. Drugi prowadzi prosto do celu, jeśli potrafisz w sobie utrzymać i pielęgnować myślenie pozytywne. Dlatego powiedziałem, że kwestie, które oddaję ci do przemyślenia, mają na celu zmianę wektorów twego życia. Mistrz duchowy Swami Śivananda w książce Praktyka celibatu powiedział bardzo wyraźnie: „To, co jest pomyślane, jest wymawiane przez język, to zaś, co język wymawia, wykonują dopiero organy w akcji, taka, a nie inna jest kolejność”. Myślenie powinno być uzewnętrznione, a następnie na tej podstawie powinno przychodzić działanie. Dlatego w Księgach Wedyjskich jest podkreślone: „Pozwól moim myślom myśleć o dobru”, czyli – myśleć pozytywnie.

Stefan Ossowiecki, pisząc książkę Świat mego ducha i wizje przyszłości, odwołał się właśnie do tego, mówiąc, że świat ducha wiekuistego nastawiony jest na to, by ludzie nauczyli się myśleć pozytywnie. Zatem przedstawione tutaj myśli powinny stać się twoimi przewodnikami. Czytaj tę książkę wiele razy, aż dojdziesz do punktu, od którego będziesz mógł kierować swoje myśli pozytywnym torem i utrzymać je na nim. Znikoma część dojrzałej populacji na całej kuli ziemskiej wie, jak to robić. Jeśli do nich dołączysz, będzie to dla mnie najlepszą nagrodą.

Zdarzają się jednostki (promil ogółu), które zaczynają analizować strukturę myśli, aby określić sposób własnego myślenia i reakcji. Rozdzielają one to, co pozytywne, od tego, co negatywne. Samo pozytywne myślenie jest zaciekle krytykowane przez życiowych bankrutów i cyników jako nierealne, wyobcowane i z gruntu nieprawdziwe. Jest to droga zaprzeczenia i odmówienia prawdziwości stawianym przed ludźmi problemom. Nic więc dziwnego, że owi determiniści pozbawiają społeczeństwo nadziei i możliwości pozytywnego działania. Często spychają je ku bezsilności i tragediom. Tymczasem wcale nie musi tak być, ponieważ dla pozytywnego myślenia zawsze istnieje rozwiązanie – a nie bezsilność, beznadziejność i zniechęcenie wobec wszelkich problemów życiowych.

Zawsze można znaleźć drogę do spojrzenia na sprawę kompleksowo i zobaczyć ludzkość (w tym i siebie) podmiotowo – jest to myślenie nieegoistyczne. Wówczas dostrzegamy także rozwiązania i pozytywne akcje, które można natychmiast zrealizować. Istnienie pozytywnego myślenia tłumaczono różnymi sposobami i metodami. Poniżej podaję przykład, który chyba najlepiej wyjaśnia tę kwestię. W badaniu opisywano indywidualne reakcje ludzi na szklankę wypełnioną do połowy wodą. Badani mieli opisać, co zobaczyli w naczyniu. Osoby nastawione negatywnie opisywały szklankę jako naczynie do połowy puste, a osoby nastawione pozytywnie – do połowy pełne. W poważniejszych dziedzinach życia pozytywne myślenie umożliwia realizację dużo większych celów życiowych. Oznacza posiadanie marzenia i działanie, które wiedzie do nowych i nowatorskich form życia.

Pozytywne myślenie związane jest ze sposobem patrzenia na siebie i na otaczającą nas rzeczywistość. Pozwala przełamać własne słabości, ograniczenia i opory, a jednocześnie w tym pomaga. Pozytywne myślenie pozwala wejść naszemu umysłowi i naszym myślom w sferę, w której rzeczy powinny być zaprojektowane i zrealizowane. W sferze tej uświadamiamy sobie, że największym osiągnięciem ludzkiej siły wewnętrznej, ludzkiego ducha, jest dążenie ku najwyższym możliwościom i tworzenie tego, co najlepsze. Napoleon powiedział: „Ludzie urodzili się po to, aby osiągać cele i zwyciężać, a nie przegrywać i poddawać się przeciwnościom”. Święcie w to wierzył.

Pozytywne myślenie jest otwarciem każdego kolejnego dnia z zainteresowaniem i ciekawością jako nowego rozdziału życia. Jest dostrzeganiem nowych możliwości, nowych rozwiązań w każdej sytuacji, położeniu i okolicznościach. Oznacza to, że nawet w dramatycznych momentach osobistej tragedii zawarte jest wyzwanie, aby nie poddawać się i sięgnąć po nowe siły. Pozytywne myślenie sprawia, że ludzie cię potrzebują. Masz do odegrania ważną, pierwszoplanową rolę w ich życiu – musisz im je rozjaśnić i uświadomić związane z nim prawdy. Musisz udzielić im pomocy najlepiej jak potrafisz. W ten sposób będziesz udzielać wsparcia także samemu sobie. Wszelkie problemy są do rozwiązania, zaś ludzie są sobie nawzajem potrzebni. W takiej rzeczywistości życzenia i pragnienia będą się spełniały, współczucie nie będzie zdawkowe, a pomoc będzie realna.

Pozytywne myślenie jest również identyfikowaniem się z innymi ludźmi, dostrzeganiem ich pozytywnych, a nie tylko negatywnych cech charakteru. To traktowanie wszystkich ludzi jako interesujących, w pełni zasługujących na uwagę i szacunek. Jest to także nauczenie się odpowiadania na zadane pytania z życzliwością i adresowanie tych odpowiedzi ad rem, a nie ad personam. To umiejętność wysłuchiwania słów krytyki z cierpliwością, uwagą, tolerancją i pokorą, a nie złością i gniewem. Być może ma to coś wspólnego z postawą pełną miłości. Miłość do ludzi, miłość do życia oznacza również kochanie siebie samego.

Pozytywne myślenie jest poznawaniem rzeczy dobrych, pogodzeniem się z rzeczywistością, z innymi i ze sobą samym. Pozytywne myślenie to zarazem pozytywne pozowanie i zjednoczenie się z nieskończonością Wszechświata. Jest to odbieranie piękna gwiazd, które tworzą szczeliny światła w ciemnościach nocy, jest to zjednoczenie się z kwiatem, który otwiera swe płatki ku słońcu, jest to zezwolenie zmysłom na reagowanie na ciepło i światło słoneczne, na uśmiech, kroplę ożywczego deszczu, delikatny podmuch wiatru, który łagodzi upał. Wiara, nadzieja i miłość są zawarte w najprostszych formach – każdy czujący człowiek może ich doświadczyć.

Pozytywne myślenie jest podstawą lepszego i godniejszego życia. To ważne, bo każdy powinien poszukiwać dobrego życia i wbudować w nie pozytywne myśli. Czyż nie jest to łatwe i naturalnie proste? Popatrzmy, jak ty sam możesz uchwycić, zdefiniować i ukształtować swój wzór myślenia. Twoje myśli są podobne do wysokiej klasy urządzenia nagrywającego w technologii cyfrowej. Nagrywa ono doświadczenia, słowa, obrazy, zdarzenia i wypadki, które gromadzisz przez całe swoje życie. Nie są one wymazane, ale kodowane i odkładane w rejonie podświadomości. Po pewnym czasie stają się obrazem realnym, być może ulegając jakiemuś skrzywieniu, bowiem na naszym recording device nie brak również nagrań negatywnych (nawet jeśli ich nie zauważasz).

Widzisz więc okres swojego dzieciństwa. Prawdopodobnie pamiętasz go jako w pełni pozytywny. Matka kochała cię bezgranicznie, chroniła przed niebezpieczeństwami, mogłeś na nią liczyć w każdej sytuacji. Lata mijały, dorastałeś, aż wreszcie stałeś się dojrzały. W miarę upływu lat przybywało ci wiedzy i doświadczeń. Wraz z twoim pierwszym samodzielnym krokiem zaczęła rozbudowywać się twoja druga sfera – obejmowała ona zjawiska negatywne, wrogie (na przykład ból).

Przygotowując cię do życia w zbiorowości, w społeczeństwie, tak abyś znalazł tam swoje miejsce, uczono cię takich, a nie innych zachowań, byłeś karany, krytykowany, powstrzymywany, ograniczany i odpowiednio kształcony.

Już nie dostawałeś takiej porcji miłości, jaką miała dla ciebie matka. Zapisano cię do szkoły. Tu, w klasie, dostałeś się w tryby systemu, który odebrał ci większość twojego dzieciństwa. I tu byłeś trenowany. Zmuszono cię do uczenia się rzeczy, które miały mniej więcej taki związek z twoimi naturalnymi zainteresowaniami, jak muzyka ze skrzypiącym kołem u wozu. Wszędzie cię oceniano i zmuszano do rywalizacji z rówieśnikami, nakłaniano do wyścigu, obiecując, że na mecie czekają na ciebie nagroda, promocja, awans na prymusa itd. Dano ci odczuć – i to wiele razy – że jednak nie spełniasz obietnic, że nie robisz odpowiednich postępów, że podlegasz systemowi, jesteś podporządkowany i znajdujesz się nisko w hierarchii. Byłeś dokładnie taki sam jak miliony ludzi: zuniformizowany. Tak było przez całą szkołę, studia i bynajmniej nie ustało wraz z ukończeniem edukacji i podjęciem pracy. Cały ten proces budował w tobie opory i urazy. W niektórych wypadkach te odczucia przeradzały się w otwartą nienawiść i wyzwanie, społeczne wyalienowanie i niedostosowanie. Ludzie mający tendencje do tłumienia i ukrywania tych odczuć stawali się wiecznymi frustratami, winiącymi za ten stan rzeczy przede wszystkim siebie samych. Niekiedy porywali się na własne życie. Tylko nieliczni chcieli przyjąć do wiadomości, że żyją w społeczeństwie opartym na hierarchii wartości materialnych i są podporządkowani pewnym prawidłowościom ekonomicznym, które czynią z nich istoty ekonomiczne, homo economicus (czyli, jak powiedział szwajcarski pisarz Max Frisch, homo faber). Sukcesem w takim społeczeństwie jest posiadanie kapitału i jego nieustanne pomnażanie. Szczęście i bezpieczeństwo są określone sumami pieniędzy. Pieniądz i jego zarabianie stały się całą filozofią – nazywa się ona uczeniem się, jak utrzymać i pomnażać pieniądze oraz jak nimi obracać.

Pieniądz stał się najważniejszą częścią współżycia rodzinnego. Układa on stosunki między dwojgiem kochających się ludzi, między rodzicami a dziećmi, między podstawową komórką życia społecznego – rodziną – a zbiorowością. Ten fakt wywołuje dużo negatywnych skutków. Zalicza się do nich uzależnienie jednych ludzi od drugich, problemy wychowawcze, ogólny status danej rodziny w zbiorowości, sposób wydatkowania pieniędzy. Warto zapamiętać, że większość spraw rozwodowych odbywa się z przyczyn czysto ekonomicznych, a nie z powodu niezgodności charakterów czy niepomyślnie układającego się życia seksualnego małżonków.

Ludzie współzawodniczą i konkurują ze sobą o pozycję i wpływy, ale również o zdobycie jak największej ilości pieniędzy – są przekonani, że za pieniądze można kupić i jedno, i drugie, a także miłość i poszanowanie społeczne. W naszym społeczeństwie jesteśmy nieustannie zachęcani do wyścigu. Stosunki międzyludzkie stały się polem do rywalizacji. Ktoś wygrywa, ktoś inny przegrywa, ktoś bierze za dużo, a ktoś inny nie otrzymuje zgoła nic. Walka o sukces znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w naszym języku. Wiadomości pełne są doniesień o tych, którym się powiodło, a także o głupich, których spotkała porażka. Przestępstwo i przemoc, wzbudzające w odbiorcach niezdrowe emocje, stały się najważniejszymi informacjami przekazywanymi przez media. Jeżeli przyjmujesz je sceptycznie i nie ufasz wiadomościom płynącym z gazet, radia, telewizji czy kina, działasz przeciw ogólnym trendom.

Przede wszystkim jesteśmy złośliwi, a nawet nienawistni wobec innych ludzi. Uważamy (często nie bez powodu), że nas „urabiają”, owijają wokół palca i pchają w sobie tylko wiadomym kierunku.

Tymczasem największymi naszymi wrogami jesteśmy my sami. Wiemy, że jeżeli nie zaczniemy działać, to na całej Ziemi zaniknie życie biologiczne, a więc zginie także rodzaj ludzki. Tymczasem żądamy coraz to nowszych produktów, które są uciążliwe dla środowiska naturalnego. Otoczenie stało się twoim wrogiem, ponieważ jest coraz bardziej zanieczyszczone. Powietrze, którym oddychasz, woda, którą pijesz, gleba żywicielka pełne są dwutlenku węgla, szkodliwych gazów, pestycydów, chemicznych środków ochrony roślin. Sterylizujesz, oczyszczasz, wyjaławiasz i znowu wypełniasz truciznami. W twoich poszukiwaniach komfortu dni są za gorące albo za zimne, za wilgotne albo za suche. Tak więc starasz się kontrolować temperaturę, opary, wiatr, ciśnienie, bo w ten sposób pragniesz kontrolować swoje samopoczucie, wyeliminować przykre nastroje i niedostatki.

Telewizja