Opodatkować miliarderów. Jak rozwiązać problem nierówności - Gabriel Zucman - ebook + książka
NOWOŚĆ

Opodatkować miliarderów. Jak rozwiązać problem nierówności ebook

Gabriel Zucman

0,0

Opis

Musimy opodatkować najbogatszych.

Funkcjonowanie państwa opiera się w dużej mierze na podatkach płaconych przez zwykłych obywateli, bo miliarderzy często podatku dochodowego praktycznie nie płacą, gdyż cały swój dochód uzyskują za pośrednictwem firm. Nadszedł czas, aby położyć kres tej niesprawiedliwości. Rozwiązaniem jest dwuprocentowy „podatek Zucmana”: minimalny podatek nakładany na samych ultrabogatych, którego orędownikiem jest ekonomista i ceniony ekspert w dziedzinie opodatkowania majątku, Gabriel Zucman.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 54

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Gabriel Zucman

Opodatkować miliarderów

Jak rozwiązać problem nierównościEseje (4)

Przełożył

Oskar Hedemann

ObrotyWarszawa 2026

Przedmowa

Polska potrzebuje podatku dla najbogatszych. Po pierwsze, to kwestia sprawiedliwości – dlaczego miliarderzy mieliby nie płacić podatków? Ostatecznie robią to za nich inni – bezpośrednio lub pośrednio, poprzez zmniejszenie wydatków publicznych na edukację, ochronę zdrowia czy infrastrukturę.

Przede wszystkim jednak to kwestia demokracji. Dopóki nie będziemy wymagać od najbogatszych płacenia choćby minimalnych podatków, ich majątki będą rosły szybciej niż wszystkich pozostałych. A wraz z nimi wzrastać będzie ich władza, możliwość wpływania na rynki, kształtowania dominujących poglądów i polityki publicznej.

Wszystkie dostępne dziś badania, przeprowadzone we Włoszech, Francji, w Brazylii, Szwecji, Norwegii, Holandii czy Stanach Zjednoczonych, wskazują na ten sam schemat: najbogatsi w przeważającej większości unikają płacenia podatków dochodowych, które w teorii powinny stanowić fundament progresywnej polityki podatkowej.

W 2021 roku amerykańskie medium ProPublica ujawniło, że przez lata miliarderzy tacy jak Elon Musk czy Jeff Bezos nie płacili niemalże żadnych podatków. Bezos w 2011 roku wykazał tak niski dochód, że ubiegał się (skutecznie) o rodzinne świadczenia socjalne. Międzynarodowe badania, o których piszę w tej książce, wykazują, że nie są to odosobnione przypadki, a przejawy znacznie szerszego, globalnego zjawiska.

Wciąż brakuje badań dotyczących Polski, które wykorzystywałyby tę samą metodologię co analizy przeprowadzone w innych krajach. Takich, które wiązałyby przedsiębiorstwa z ich właścicielami, tak aby obliczyć łączną kwotę podatków płaconych bezpośrednio i pośrednio przez najbogatszych obywateli oraz określić ich rzeczywiste dochody, wliczając te, które pozostają w firmach. Mamy jednak dobre powody, by sądzić, że wnioski wyciągane w innych państwach odnoszą się również do Polski.

Wszystkie te badania wskazują na ten sam mechanizm: najbogatsi mogą z łatwością unikać płacenia podatku od dywidend – swojego głównego źródła dochodów – dzięki wykorzystywaniu spółek holdingowych, które chronią ich dochody przed podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Unikanie opodatkowania nie jest przy tym rekompensowane wyższym podatkiem dochodowym płaconym przez korporacje. W praktyce dywidendy otrzymywane przez spółki holdingowe są zwykle niemal całkowicie zwolnione z opodatkowania zarówno we Francji, jak i w Polsce.

Proponowane przeze mnie rozwiązanie – objęcie najbogatszych minimalnym podatkiem w wysokości 2% ich majątku – jest najskuteczniejszym sposobem rozwiązania tego problemu, bo obejmuje wszystkie formy unikania opodatkowania, niezależnie od tego, czy wykorzystują one spółki holdingowe, fundusze powiernicze czy jakiekolwiek inne narzędzia optymalizacji podatkowej.

Standardowy argument przeciwko tej propozycji jest taki, że najbogatsi są przeważnie właścicielami firm. Nałożenie na nich wyższych podatków uderzyłoby w ich biznesy, co ostatecznie odbiłoby się negatywnie na całej gospodarce.

Jest to argument błędny. Oczywiście, większość majątku najbogatszych przyjmuje formę udziałów w przedsiębiorstwach. Wraz ze wzrostem zamożności rośnie odsetek akcji w całkowitym majątku, osiągający niemal 100% w przypadku miliarderów. Akcje – czyli to, kto jest właścicielem korporacji – stanowią prawdziwe źródło władzy ekonomicznej i społecznej w gospodarkach kapitalistycznych.

Ale opodatkowanie majątku ulokowanego w akcjach nie jest niczym wyjątkowym, nie jest też bardziej szkodliwe niż opodatkowanie nieruchomości czy depozytów bankowych. Nie oznacza również bezpośredniego opodatkowania aktywów przedsiębiorstw. Jeżeli spółka nie ma żadnego udziałowca o majątku przekraczającym 100 milionów euro, proponowany przeze mnie podatek w ogóle by jej nie dotyczył. A jeśli jeden lub więcej akcjonariuszy dysponuje wyższym majątkiem, obowiązek zapłaty podatku spoczywa na nich indywidualnie, a nie na samej firmie.

Nie miałoby to żadnego wpływu na same korporacje. W większości przypadków właściciele mogliby zapłacić podatek z osiąganych dochodów. Przeciętna stopa zwrotu z kapitału w przypadku osób posiadających majątki powyżej 100 milionów euro wynosi około 6% – wystarczająco, żeby zapłacić 2% podatku. Choć najbogatsi twierdzą, że brakuje im płynności, brakuje im jej właśnie dlatego, że tak organizują swoje aktywa, żeby unikać konieczności płacenia podatków dochodowych.

A jeśli naprawdę brakuje im płynności, zawsze mogą sprzedać swoje udziały – to żaden problem. O efektywności przedsiębiorstwa nie decyduje to, kto jest jego właścicielem. Jej źródłami są współpraca tysięcy pracowników, ich wiedza, doświadczenie i umiejętności, jakość zarządzania infrastrukturą publiczną, z której firma korzysta, i wiele innych czynników. Żaden z nich nie zależy od tego, czy dana rodzina posiada określony procent udziałów w firmie. Prezesi firm nie muszą być jednocześnie ich właścicielami i w praktyce bardzo często nimi nie są.

Wśród firm odnoszących największe sukcesy można znaleźć bardzo różne struktury własności. W niektórych jeden założyciel posiada większościowy pakiet akcji, inne posiadają wielu zróżnicowanych udziałowców z niewielką liczbą udziałów. Nie ma to wpływu na ich wyniki.

Dla przykładu: twórca Open AI, Sam Altman, nie posiada żadnych udziałów w firmie, która pozostaje w posiadaniu obecnych i byłych pracowników, Microsoftu i innych rozdrobnionych inwestorów. Jak widać, nie przeszkodziło to Altmanowi w tworzeniu innowacyjnych produktów.

W latach trzydziestych Franklin Delano Roosevelt krytykował tzw. ekonomicznych rojalistów – osoby przekonane, że tylko garstka właścicieli przedsiębiorstw albo ich spadkobierców ma prawo posiadania kapitału, a każda zmiana w strukturze własności odbije się negatywnie na całym społeczeństwie. Tacy ekonomiczni rojaliści wciąż żyją i mają się dobrze na całym świecie. Ich wizja świata jest jeszcze bardziej anachroniczna, niż była sto lat temu. Porzuciliśmy monarchizm w sferze politycznej, najwyższy czas porzucić go w sferze gospodarczej.

Nie ma żadnych technicznych przeszkód, żeby opodatkować najbogatszych – to wyłącznie kwestia woli politycznej. Oczywiście, sami zainteresowani mają żywotny interes w utrzymywaniu status quo. Przynajmniej we Francji nie wahali się wykorzystywać swojej władzy i swoich wpływów do ochrony własnych interesów. Łatwo ulec poczuciu bezradności wobec potęgi sił oligarchicznych i zwątpić, że w bliskiej przyszłości możliwa jest jakakolwiek zmiana. Jeśli jednak historia nas czegoś uczy, to tego, że nie można lekceważyć siły idei i demokratycznych ruchów społecznych. Pewnego dnia, prawdopodobnie szybciej, niż się spodziewamy, demokratyczne zasady zaczną obowiązywać również miliarderów.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji

Gabriel Zucman – profesor na École normale supérieure – PSL oraz dyrektor Międzynarodowego Obserwatorium Podatkowego na École d’économie de Paris. W swych badaniach skupia się na akumulacji, dystrybucji i opodatkowaniu bogactwa, prezentując odświeżoną ekonomiczno-analityczną perspektywę na zagadnienia globalizacji. W 2023 roku otrzymał Medal Johna Batesa Clarka od Amerykańskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Oskar Hedemann (ur. 1959 r.) – tłumacz literatury francuskiej i wykładowca języka francuskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do jego najważniejszych przekładów należą tłumaczenia powieści Louisa-Fedinanda Céline’a Podróż do kresu nocy (nagroda „Literatury na Świecie” 1990), Śmierć na kredyt, Z zamku do zamku, Doświadczenie wewnętrzne Georgesa Bataille’a, Brutalizm Achille Mbembe i Huryska Kamela Daouda.

Legendarny reżyser i pisarz Werner Herzog zadaje jedno z najtrudniejszych pytań naszych czasów: czym jest prawda? A tym samym jak jej szukać w epoce „postprawdy”?

W Przyszłości prawdy artysta stawia pytanie o sens prawdy w świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję, deepfake’i, fake newsy i polityczną manipulację. Łącząc wspomnienia, historię, poezję, naukę i refleksję nad współczesnością, Herzog tworzy odważny, oryginalny manifest o konieczności nieustannego poszukiwania.

Rzecz o tym, jak zachodnie rządy i elity przyczyniły się do zniszczenia Gazy oraz uciszenia głosów upominających się o prawa Palestyńczyków.

Didier Fassin, opierając się na szerokim zestawie międzynarodowych źródeł, przedstawia zapis pierwszych sześciu miesięcy wojny prowadzonej przez armię izraelską po atakach z 7 października 2023 roku. Autor pokazuje, jak większość zachodnich rządów nie tylko przyzwoliła na zniszczenie Gazy – jej domów, szpitali, szkół, infrastruktury i społeczności cywilnej – ale często także aktywnie się do tego przyczyniła.

Fassin przygląda się kwestii tego, w jak skrajnie nierówny sposób traktowana jest przez media wartość życia po obu stronach konfliktu.

Czy literatura może być okrutna i etyczna zarazem?

Przywykliśmy do oglądania przemocy, tortur, gwałtów i upokorzeń we wszelkich formach sztuki. Okrucieństwo w swych skrajnych przejawach bywa często rozrywką. Istnieje jednak taki sposób jego przedstawiania, który nie zaspokaja ciekawości widza ani nie schlebia jego wartościom, lecz konfrontuje go z własną hipokryzją i podłością. Wówczas zyskuje ono wymiar etyczny – w tym sensie, że dąży do przemiany czytelnika, nawet jeśli, by to osiągnąć, musi go zranić. Nie oferuje żadnych pewników. Wręcz przeciwnie.

Ta książka broni literatury, która przeciwstawia się kulturze rozrywki i postmodernistycznej jałowości, która odrzuca to, co nieszkodliwe i ugodowe.

Tytuł oryginału: Les Milliardaires ne paient pas d’impôt sur le revenu et nous allons y mettre fin

Redaktor inicjujący: Krzysztof Cieślik

Redaktor prowadzący: Michał Michalski

Redakcja: Aleksandra Marczuk-Radoszek

Opracowanie graficzne oprawy i projekt makiety: Mimi Wasilewska

Korekta: Michał Trusewicz, Hanna Trubicka

Koordynacja produkcji: Szczepan Kulpa

Opieka promocyjna: Paula Czubaj, Agata Krajewska

© Éditions du Seuil, 2025

Copyright for this edition by Wydawnictwo Obroty, 2026

Copyright for Polish translation by Oskar Hedemann, 2026

Wydanie I, Warszawa 2026

ISBN 978-83-8432-076-1

wydawnictwo-obroty.pl

Kontakt: [email protected]

Opracowanie ebooka Katarzyna Rek