Oferta wyłącznie dla osób z aktywnym abonamentem Legimi. Uzyskujesz dostęp do książki na czas opłacania subskrypcji.
14,99 zł
Emocjonująca opowieść o narodzinach elitarnej jednostki, która odmieniła oblicze wojny.
Lato 1941 roku. W samym sercu pustynnej zawieruchy młody, niepokorny oficer David Stirling wpada na pomysł tak szalony, że mógłby odmienić losy całego konfliktu. Chce stworzyć niewielką, działającą w ukryciu grupę komandosów, zdolnych uderzać tam, gdzie wróg najmniej się tego spodziewa. Pomysł sprzeczny z regulaminem, logiką i zdrowym rozsądkiem, ale wystarczająco genialny, by zainteresować samego Winstona Churchilla.
Tak narodził się SAS, czyli Special Air Service, najbardziej legendarna i owiana tajemnicą jednostka specjalna świata.
Po 75 latach milczenia SAS po raz pierwszy otwiera swoje archiwa. Historyk Ben Macintyre otrzymuje pełny dostęp do niepublikowanych raportów, listów, pamiętników, map i fotografii oraz możliwość rozmów z ostatnimi żyjącymi żołnierzami oddziału. Efektem jest książka, która wciąga jak najlepsza powieść sensacyjna, a jednocześnie odsłania prawdę bardziej niezwykłą niż fikcja.
To opowieść o odwadze i brawurze, o mrocznych kosztach wojny, o ludziach, którzy ryzykowali wszystko, by dokonać niemożliwego.
Historia buntownika, który powołał do życia elitarną jednostkę i zrewolucjonizował operacje specjalne.
Idealna dla miłośników historii II wojny światowej, operacji specjalnych, militariów i prawdziwych opowieści o bohaterstwie.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 468
Data ważności licencji: 3/15/2031
Tytuł oryginału: SAS: Rogue Heroes. The Authorized Wartime History
Autor: Ben Macintyre
Tłumaczenie: Jerzy Malinowski
Redakcja: Andrzej Zasieczny
Redakcja techniczna: As-Art Violetta Nalazek
Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski
Korekta: Elżbieta Strucka
Zdjęcie na okładce:
Alfie Allen, Jack O’Connell i Connor Swindells w scenie z filmu SAS: Rogue Heroes (2022), w reżyserii Toma Shanklanda.
Źródło: Kudos Productions/K Films/Album
Copyright © 2016 by Ben Macintyre
Copyright for the Polish edition © Oficyna Wydawnicza Alma-Press, Warszawa 2026
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej książki nie może być przedrukowywana, powielana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie – elektronicznej, mechanicznej czy innej, znanej obecnie lub opracowanej w przyszłości – w tym przez kopiowanie i nagrywanie, ani przechowywana w żadnym systemie przechowywania czy wyszukiwania informacji bez pisemnej zgody wydawcy.
ISBN 978-83-8420-015-5
Wydanie 1.
–fragment–
Ten e-book jest zgodny z wymogami Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA).
Oficyna Wydawnicza Alma-Press Sp. z o.o.
ul. Lędzka 44a, 01-446 Warszawa
tel. (22) 877-27-04
e-mail: [email protected]
www.almapress.com.pl
Wersja elektroniczna: MAGRAF sp.j., Bydgoszcz
Jesteś „najlepszym z podrzynaczy”… Nie łaj! –
Wyraz stosowny i z Szekspira wzięty.
Wojna to koncerz i pada na przełaj
Cnocie, chyba że broni sprawy świętej.
Lord Byron, Don Juan
(tłum.: Edward Porębowicz)
„Czyta się jak połączenie „Parszywej dwunastki” i „Wielkiej ucieczki” z domieszką „Ocean’s Eleven”. Macintyre mistrzowsko wykorzystuje detale, aby zilustrować odwagę, zapał i wytrwałość swoich bohaterów. Wciągająca opowieść.”
The New York Times
Wspaniałe studium wojennej odwagi. Wciągająca opowieść pełna niebezpieczeństw: niebezpieczne desanty spadochronowe, przerażające nocne przejażdżki po nazistowskich lotniskach, syczące lonty, szalone ucieczki ryczącymi jeepami, wyczerpujące marsze przez pustynie, mrożące krew w żyłach spotkania ze zdesperowanymi Niemcami w lesie i szalone pijackie hulanki, które mogły zakończyć się przelewem krwi.
Daily Telegraph
Błyskotliwa opowieść. Jednostka SAS nadal jest jedyna w swoim rodzaju, a to, jak udało się jej to osiągnąć, jest naprawdę ekscytującą sagą. Nikt nigdy nie opowie tego lepiej niż autor tej książki.
Evening Standard
Macintire opowiada o tym z polotem. Świetna lektura o wojennych przygodach.
Richard Overy, Guardian
Macintyre, mistrz w przyspieszeniu nam pulsu, opowiada historie o tym, czym jest zwyczajna odwaga i determinacja.
Tony Rennell, Daily Mail
Relacja Bena Macintyre’a na temat działań SAS w Afryce Północnej, a później we Włoszech, Francji i Niemczech, jest znakomita. Łączy wciągające narracje z walk z opisami lęków poszczególnych żołnierzy przed bitwą i ich reakcji na jej grozę.
The Times
Wciągająca lektura. Macintyre w fascynujący sposób opowiada niezwykłą historię SAS.
Scotsman
Wciągająca historia niezwykłej jednostki bojowej… porywająca lektura.
Washington Post
Fascynująca, zabawna, wnikliwa, skłaniająca do refleksji. Macintyre z rozmachem opowiada historię początków SAS.
Mail on Sunday
Przystępna, a zarazem prawdziwa opowieść o niesamowitych przygodach i bohaterskich czynach, ale oferuje też coś więcej niż tylko prostą historię wojskowości. Ta książka ma wiele zalet, ale być może jej największą zaletą jest to, jak bardzo skłania do refleksji.
Laurence Rees, autor bestsellera „The Holocaust”
Opowieści o niewiarygodnym bohaterstwie, brawurze, odwadze, koleżeństwie i wytrwałości atakują nas z prędkością większą niż kule z karabinu maszynowego Vickers… Ta książka ucieszyłaby każdego autora thrillerów. Nie sposób jej wychwalać ponad miarę.
Daily Express
Znakomicie udokumentowana, znakomicie opowiedziana… zdecydowanie najlepsza książka o SAS czasów II wojny światowej.
Antony Beevor, autor bestsellerów „Stalingrad”, „D-Day” i „Ardennes 1944”
Znakomita opowieść o początkach pułku cichych zabójców w kominiarkach z czasów II wojny światowej. Macintyre potrafi opisać ekscentryczność, a narracja jest pełna niezwykłych postaci. Chwilami aż tchnie nutą powieści Wodehause’a czy Evelyn Waugh.
Evening Standard, Books of the Year
Porywająca. Ben Macintyre jest znakomitym narratorem.
Spectator
Ben Macintyre jest autorem sprzedających się w milionach egzemplarzy bestselerów, takich jak: Colditz, Agent Sonya, Agent Zigzag, A Spy Among Friends, Operation Mincemeat, The Spy and the Traitor czy Double Cross. Jest felietonistą i redaktorem „The Times”, był korespondentem w Nowym Jorku, Paryżu i Waszyngtonie. Na kanwie kilku jego książek, m. in. Operation Mincemeat, A Spy Among Friends i SAS: Rogue Heroes, powstały filmy i seriale telewizyjne.
1. Afryka Północna: wojna na pustyni
2. Lotniska Osi wzdłuż wybrzeża Libii
3. Epizod tunezyjski: ostatnie akcje Stirlinga
4. Desant na Sycylię, lipiec 1943 r.
5. Kampania SAS we Włoszech
6. Operacje SAS we Francji po D-Day
7. Operacja Tombola, marzec 1945 r.
Dołożyliśmy wszelkich starań, aby skontaktować się ze wszystkimi właścicielami praw autorskich. Wydawca uzupełni wszelkie zgłoszone błędy, pominięcia lub zaniedbania w przyszłych wydaniach.
Wszystkie fotografie pochodzą z Archiwum Stowarzyszenia Pułkowego SAS, o ile nie zaznaczono inaczej.
Wkładka 1: str. 3 pośrodku © IWM; str. 4 u góry z lewej, u góry z prawej © National Museums Scotland; str. 4 pośrodku z lewej Getty Images/Popperfoto; str. 4 pośrodku z prawej Kolekcja prywatna; str. 4 na dole z prawej Alison Smartt (z domu Pleydell); str. 5 u góry z lewej © National Museums Scotland; str. 5 u góry z prawej Kolekcja prywatna; str. 5 pośrodku z prawej Getty Images/Keystone-France; str. 6 Alamy Limited. Wkładka 2: str. 1 u góry © IWM; str. 1. Na dole Getty Images/Keystone; str. 5 u dołu Getty Images/Pepperfoto; str. 7 Marcin Wesołowski; str. 8 Marcin Wesołowski. Wkładka 3: str. 8 u góry De Agostini Picture Library/A. Dagli Orti/Bridgeman Images. Wkładka 4: str. 4 u góry © IWM; str. 4 na dole Getty Images/Universal History Archive; str. 6 u góry Getty Images/George Rodger; str. 6 na dole © IWM; str. 7 u góry SAS Regimental Association Archive/Mirrorpix; str. 7 na dole The National Archives UK WO 204/13021; str. 8 na dole z lewej, pośrodku z prawej © IWM.
STOWARZYSZENIE PUŁKOWE SPECIAL AIR SERVICE
Założyciel (zmarły) pułkownik David Stirling DSO, OBE
Prezes Wicehrabia Slim OBE, DL
Wiele książek napisano o początkach i latach kształtowania się SAS podczas II wojny światowej, a większość z nich jest na swój sposób znakomita.
Po raz pierwszy jednak przedstawiamy pełną, wczesną historię SAS, opartą na naszym własnym dzienniku z II wojny światowej, osobistych relacjach żołnierzy oraz nigdy wcześniej niepublikowanych materiałach archiwalnych. Ben Macintyre stworzył wciągającą opowieść, w której śledzimy wyprawy pułku przez Afrykę Północną, Sycylię i Włochy, zanim D-Day zastał go we Francji, a następnie ostateczny atak w głąb Niemiec, gdzie patrole żołnierzy SAS w Jeepach dotarły do brzegów Bałtyku.
Wstąpiłem do 22. Pułku SAS w momencie jego powstania w 1952 roku; miałem także zaszczyt dowodzić nim od 1967 do końca 1969 roku. Miałem szczęście dobrze znać Davida Stirlinga, a także wielu pierwszych żołnierzy SAS, takich jak George Jellicoe, David Sutherland, Pat Riley i Jim Almonds.
Uważam, że autor wykonał znakomitą pracę, oddając zuchwałość przeprowadzanych operacji i wydobywając dziwactwa bardzo różnych pod względem charakterologicznym żołmierzy SAS. To, jak się ze sobą dogadywali i jak walczyli ramię w ramię podczas pierwszych misji, było kluczem do sukcesu pułku.
Nie można ignorować mrocznej strony wojny, a Ben Macintyre nie unika zgłębiania jej wpływu na wszystkich opisywanych żołnierzy, gdy walki stają się coraz krwawsze i bardziej desperackie w ostatnich miesiącach konfliktu. Wydarzenia zostały również umieszczone w szerszym, strategicznym kontekście wojny w Europie. Jest to ważne, ponieważ autor dostrzega zarówno rdzeń etosu SAS, jak i fakt, że jego rola i wpływ miały charakter strategiczny. To pozostaje aktualne do dziś.
SAS w czasie II wojny światowej stał się wzorem, na którym bazują inne jednostki sił specjalnych na całym świecie. To pierwsza autoryzowana historia SAS. To wciągająca lektura, która staje się tym bardziej fascynująca, ponieważ jest prawdziwa.
John Slim
Prezes
Stowarzyszenie Pułkowe Special Air Service
Podobnie jak sama wojna, odwaga na polu bitwy przybiera wiele form. Ta książka opowiada o stylu walki, który znacznie różnił się od wszystkiego, co go poprzedzało, o nieoczekiwanym rodzaju bohaterstwa i niezwykłej odwadze.
Specjalna Służba Powietrzna (SAS) zapoczątkowała formę walki, która stała się centralnym elementem współczesnej sztuki wojennej. Początkowo SAS był niewielkim oddziałem szturmowym, ale rozwinął się w najpotężniejszą jednostkę komandosów II wojny światowej i pierwowzór sił specjalnych na całym świecie, zwłaszcza amerykańskich Delta Force i Navy SEALs.
Jednak przez całą wojnę i przez wiele lat po niej działania tego wyspecjalizowanego pułku były pilnie strzeżoną tajemnicą. Niniejsza książka, opisująca początki i wojenną ewolucję SAS, została napisana dzięki pełnemu i bezprecedensowemu dostępowi do archiwów pułkowych SAS – zdumiewająco bogatego zbioru niepublikowanych materiałów, w tym ściśle tajnych raportów, notatek, prywatnych pamiętników, listów, wspomnień, map i setek dotychczas niepublikowanych fotografii.
Najważniejszym pojedynczym źródłem był Dziennik Wojenny SAS. To niezwykły zbiór oryginalnych dokumentów, zebranych przez oficera SAS w 1945 roku, oprawiony w skórę tom liczący ponad 500 stron. Przechowywany w tajemnicy przez następne siedemdziesiąt lat, obecnie znajduje się w archiwach pułkowych SAS.
To jest historia autoryzowana, a nie oficjalna, Na każdym etapie jej powstawania korzystałem z hojnego wsparcia Stowarzyszenia Pułkowego SAS, ale wyrażone w niej poglądy są wyłącznie moimi własnymi, a nie pułku. Nie jest to historia wyczerpująca. Gdyby coś takiego było możliwe, stałaby się nieczytelna. Ze względu na objętość i ciągłość, skupiłem się na kluczowych postaciach i wydarzeniach. Wielu żołnierzy, którzy odegrali istotną rolę w początkach pułku, nie pojawia się na tych stronach. Pominąłem kilka większych operacji, aby uniknąć powtórzeń, a także wiele pomniejszych. Ponadto poświęciłem więcej uwagi brytyjskim oddziałom SAS niż ich francuskim, greckim i belgijskim odpowiednikom. Specjalny Szwadron Łodzi (później Specjalny Zespół Łodzi, SBS) powstał obok SAS, ale obie jednostki podzieliły się w kwietniu 1943 roku i podążyły w dużej mierze niezależnymi ścieżkami. Wojenna historia jednostki sił specjalnych marynarki wojennej (choć niezwykła) nie zajmuje zatem na tych stronach ważnego miejsca. To nie jest specjalistyczna historia wojskowości, lecz książka dla przeciętnego czytelnika. Starałem się ograniczyć do minimum szczegóły dotyczące rang, numerów jednostek, odznaczeń i innych szczegółów wojskowych, które nie są istotne dla narracji. Pełna lista operacji SAS w czasie wojny i lista honorowa pułku znajdują się na końcu książki.
O SAS napisano wiele książek. Niektóre są znakomite, ale często skupiają się na pojedynczej osobie, bagatelizując w ten sposób wpływ innych, niektóre skłaniają się ku hagiografii, w wielu nieco przesadnie kładzie się nacisk na maczyzm kosztem obiektywizmu i siłę fizyczną kosztem wytrzymałości psychicznej, która była znakiem rozpoznawczym organizacji w jej najwcześniejszym wcieleniu. Chociaż wielu członków SAS w czasie wojny wykazywało niezwykłe cechy, byli też ludźmi: ułomnymi, czasami okrutnymi i zdolnymi do popełniania spektakularnych błędów. SAS stał się legendą, ale prawdziwa historia zawiera w sobie zarówno mrok, jak i światło, tragedię i zło, a także heroizm: to opowieść o niezrównanej odwadze i pomysłowości, przeplatanych momentami skrajnej niekompetencji, brutalności i wzruszającej ludzkiej słabości.
W momencie powstania SAS był eksperymentem, niepopularnym wśród wielu bardziej tradycyjnie nastawionych oficerów armii brytyjskiej. Pomysł umieszczania małych grup dobrze wyszkolonych żołnierzy za liniami wroga w celu przeprowadzania operacji specjalnych przeciwko celom o dużym znaczeniu był sprzeczny z wszelkimi przyjętymi ideami wojny symetrycznej, w której armie walczą ze sobą na określonym polu bitwy. Pierwotnie brytyjska jednostka, utworzona na pustyni północnoafrykańskiej w 1941 roku, SAS skupiała żołnierzy z całego świata: Amerykanów, Kanadyjczyków, Irlandczyków, Żydów (z Palestyny), Francuzów, Belgów, Duńczyków i Greków. Pułk zaczynał skromnie i w ciągu trzech lat ogromnie się rozrósł.
Niektórzy wybitni wojownicy pojawiają się w dalszej części tekstu jedynie przelotnie, ale garstka osób walczyła w SAS od początku do końca wojny, od piasków Libii, przez wybrzeża Włoch, po wzgórza Francji i Niemcy. Rekruci byli zazwyczaj nietypowi, wręcz ekscentryczni – ludzie, którym niełatwo było odnaleźć się w szeregach regularnej armii, outsiderzy i degeneraci z instynktem do tajnej wojny i brakiem czasu na konwenanse, po części żołnierze, po części szpiedzy, wojownicy-łotrzyki. Byli, jak to ujął jeden z byłych oficerów SAS, „wyrzutkami z publicznych szkół i więzień”. Sukces w szeregach SAS wymagał szczególnego nastawienia umysłu, a ta książka jest po części próbą zidentyfikowania tych nieuchwytnych cech charakteru i osobowości.
Pod koniec wojny SAS został rozwiązany w oparciu o błędne założenie, że tak wyspecjalizowane oddziały nie będą już potrzebne. Znaczenie sił specjalnych w prowadzeniu nowoczesnej wojny stale od tamtej pory rośnie.
W 1947 roku rząd brytyjski przekształcił SAS w jednostkę komandosów z zadaniem głębokiej penetracji. SAS nigdy nie potwierdził ani nie zaprzeczył swojemu udziałowi w żadnej operacji przeprowadzonej po tej dacie: zgodnie z postanowieniami Polityki Ujawniania Informacji Ministerstwa Obrony, powojenna działalność pułku wykracza poza zakres niniejszej książki i nie jest w niej omawiana.
Techniki stosowane przez SAS uległy radykalnej zmianie w ciągu ostatnich siedmiu dekad, ale jej istota niewiele zmieniła się od 1941 roku: elitarna jednostka, wykorzystywana do tajnych, wysoce niebezpiecznych misji wykraczających poza możliwości sił konwencjonalnych.
Sekretarz obrony USA niedawno opisał rolę sił specjalnych wykonujących misje przeciwko ISIS, brutalnemu islamistycznemu samozwańczemu kalifatowi w Iraku, Syrii i Libii, gdzie historia SAS rozpoczęła się siedemdziesiąt pięć lat temu: „Mamy duży zasięg… Nie wiadomo, kto wpadnie w nocy przez okno. I właśnie takie wrażenie chcemy, aby odczuwali wszyscy przywódcy i zwolennicy [ISIS]”. Taką definicję roli sił specjalnych pochwaliłby David Stirling, założyciel SAS. Dziś siły specjalne są wykorzystywane szerzej i skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej.
SAS znajdował się na samym końcu najtrudniejszych misji II wojny światowej i zadał wrogowi ogromne straty, zarówno materialne, jak i psychologiczne. Na pustyni oddziały szturmowe SAS niszczyły floty samolotów, przerażały wojska Rommla, przeprowadzały kluczowe operacje szpiegowskie i kreowały mit. We Włoszech przewodziły inwazji aliantów. Wspierając D-Day, skakały na spadochronach do okupowanej Francji, aby prowadzić operacje partyzanckie, które pomogły odwrócić losy wojny. Żołnierze zapłacili wysoką cenę – krwią i zdrowiem psychicznym. Na kartach tej książki rozbrzmiewają halucynacyjne piekło wojny, a także radość z braterstwa, przyjemność z niszczenia i groza bezsensownej śmierci.
Odwaga czasami przybiera nieoczekiwane formy i pojawia się w miejscach oddalonych od pola bitwy. Wojenna historia SAS to wstrząsająca opowieść przygodowa, ale na kolejnych stronach starałem się również zgłębić psychologię tajnej, niekonwencjonalnej wojny, szczególną postawę umysłu w kluczowym momencie historii oraz reakcje zwykłych ludzi na niezwykłe okoliczności wojenne.
To książka o znaczeniu i sensie odwagi.
Większość materiałów źródłowych do tej książki pochodzi z archiwów pułku SAS, a przede wszystkim z Dziennika Wojennego. Jestem również wdzięczny tym, którzy przede mną zgłębiali historię pułku, zwłaszcza Gavinowi Mortimerowi, Gordonowi Stevensowi, Martinowi Morganowi, Alanowi Hoe, Damienowi Lewisowi, Lornie Almonds Windmill, Stewartowi McCleanowi, Virginii Cowles, Hamishowi Rossowi, Paulowi McCue, Johnowi Lewesowi, Anthony’emu Kempowi, Martinowi Dillonowi, Michaelowi Asherowi i wielu innym. Mam ogromny dług wdzięczności wobec historyków, którzy mieli na tyle dalekowzroczności, by udokumentować – na papierze, filmie lub taśmie audio – wspomnienia uczestników, zanim było za późno, a ja miałem szczęście, że mogłem z nich korzystać. Pozostała tylko garstka weteranów wojennych SAS, a ja spędziłem wiele miłych godzin na rozmowach o przeszłości z Mikiem Sadlerem, Keithem Kilbym i Edwardem Tomsem. Rodzina byłego oficera wywiadu SAS, Roberta McCready’ego, uprzejmie udostępniła jego wojenne pamiętniki i inne artefakty. Archie Stirling umożliwił mi zapoznanie się z dokumentami Davida Stirlinga. Oprócz niepublikowanych relacji z pierwszej ręki, przechowywanych w archiwach, wiele cennych informacji zawierają powojenne wspomnienia kilku byłych żołnierzy, w tym Malcolma Pleydella, Johnny’ego Coopera, Vladimira Peniakoffa, Alana Caillou, Davida Lloyda Owena, Roya Close’a, Fitzroya Macleana i Roya Farrana.
Pewnego listopadowego wieczoru 1941 roku pięć starych samolotów transportowych Bristol Bombay toczyło się ciężko po pasie startowym lotniska Baggusz na egipskim wybrzeżu, a następnie wzbiło się w ciemniejącą śródziemnomorską mgłę. Na pokładzie każdej maszyny znajdowało się kilkunastu brytyjskich spadochroniarzy, w sumie około pięćdziesięciu pięciu żołnierzy, niemal cały skład nowej, eksperymentalnej i ściśle tajnej jednostki bojowej: „Oddziału L” Specjalnej Służby Powietrznej (SAS, Special Air Service).
Gdy samoloty leciały z hukiem na północny zachód, zaczął się wzmagać wiatr i pojawiły się pierwsze oznaki nadchodzącej burzy. Temperatura wewnątrz gwałtownie spadła, gdy słońce schowało się za pustynnym horyzontem. Nagle zapanował przejmujący chłód.
Nowo powstały SAS realizował swoją pierwszą misję. Operacja o kryptonimie „Squatter” miała przebiegać następująco: nocny skok ze spadochronem na Pustynię Libijską za liniami wroga, pieszy atak na pięć lotnisk, podłożenie ładunków wybuchowych na tylu niemieckich i włoskich samolotach, ile tylko uda się znaleźć, a następnie, gdy bomby eksplodują, skierowanie się na południe do punktu zbornego głęboko na pustyni, gdzie żołnierze mieli zostać odebrani i bezpiecznie przetransportowani.
Niektórzy z mężczyzn przypiętych pasami i drżących z zimna w pędzącym mroku na wysokości 18 000 stóp byli zwykłymi żołnierzami, ale inni nie: był wśród nich portier hotelowy, lodziarz, szkocki arystokrata i irlandzki reprezentant rugby. Niektórzy byli urodzonymi wojownikami, pozbawionymi nerwów i spokojnymi, ale kilku ogarnęło coś w rodzaju wojennego szaleństwa; większość siedziała cicho, sparaliżowana i zdeterminowana, by tego nie okazywać. Nikt nie mógł twierdzić, że był w pełni przygotowany do tego, co miał zamiar zrobić, z prostego powodu: nikt wcześniej nie próbował nocnego ataku spadochronowego na północnoafrykańskiej pustyni. Ale zrodziło się już osobliwe koleżeństwo, dziwny duch złożony w równych częściach z bezwzględności, przebiegłości, rywalizacji i kolektywnej determinacji. Przed startem mężczyźni zostali poinformowani, że każdy, kto odniesie poważne obrażenia podczas lądowania, będzie musiał zostać sam na pustyni. Nie ma dowodów na to, że którykolwiek z nich uznał to za dziwne.
Wiatr osiągnął siłę potężnej wichury, gdy dwie i pół godziny po starcie targane jego podmuchami maszyny zbliżyły się do wybrzeża Libii. Piasek niesiony przez burzę i ulewny deszcz całkowicie przesłoniły flary zrzucone na ziemię przez Królewskie Siły Powietrzne, które miały naprowadzić samoloty na strefę zrzutu, 12 mil w głąb lądu. Piloci nie mogli nawet dostrzec kształtu linii brzegowej. Niemieckie reflektory na wybrzeżu wychwyciły nadlatujące samoloty i w oślepiających błyskach zaczęły eksplodować pociski artylerii przeciwlotniczej. Pocisk przebił podłogę jednego samolotu i o centymetry minął dodatkowy zbiornik paliwa. Jeden z sierżantów zażartował i choć nikt niczego nie usłyszał, wszyscy się uśmiechnęli.
Piloci zasugerowali, aby spadochroniarze przygotowali się do skoku – choć tak naprawdę lecieli teraz na ślepo, nawigując na podstawie domysłów. Najpierw wyrzucono na spadochronach pojemniki zawierające materiały wybuchowe, pistolety maszynowe, amunicję, żywność, wodę, mapy, koce i środki medyczne. Następnie, jeden po drugim, mężczyźni rzucali się w kipiącą ciemność.
koniec darmowego fragmentu zapraszamy do zakupu pełnej wersji
