35,00 zł
„Miłość to zasada stanowiąca podsumowanie wszystkich innych reguł.
Z przykazania miłości wywodzą się wszystkie pozostałe przykazania.
Miłość to tajemnica życia”.
Miłość jest największym darem ludzkości.Paulo Coelho, światowej sławy pisarz, autor powieści Alchemik, pokazuje, jak otworzyć się na jej moc.
W swoim klasycznym XIX-wiecznym kazaniu Największa w świecie rzecz (The Greatest Thing in the World) młody misjonarz Henry Drummond przedstawił miłość jako zwieńczenie następujących cnót: cierpliwości, dobroci, wspaniałomyślności, pokory, szlachetności, oddania, tolerancji, szczerości i niewinności oraz uczciwości.
Sięgając do kazania Henry’ego Drummonda i jego biblijnego źródła – Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian – Paulo Coelho proponuje własną interpretację tego ponadczasowego tekstu. Efektem jest poruszające przesłanie, które pokazuje, jak uczynić miłość częścią codziennego życia i doświadczyć jej przemieniającej siły.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 35
tytuł oryginału:O Dom Supremo
wydawcaMagdalena Malejczyk
ilustracja, liternictwo i projekt okładkiJim Tierney
zdjęcie AutoraXavier González
redakcjaMaria Radzimińska
korektaAnna Kowalska, Marianna Filipkowska, Jolanta Rososińska
Copyright © 1991 by Paulo Coelho, pierwotnie zaadaptowano na podstawie utworu The Greatest Thing in the World Henry'ego Drummonda © for the Polish edition by Dressler Dublin Sp. z o.o., 2026. This edition was published by arrangements with Sant Jordi Asociados Agencia Literaria S.L.U., Barcelona, Spain www.santjordi-asociados.com All Rights Reserved
Producent: Dressler Dublin Sp. z o.o. ul. Poznańska 91 05–850 Ożarów Mazowiecki sekretariat@dressler.com.pl
Dane do kontaktu: Drzewo Babel ul. Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki listy@drzewobabel.pl www.drzewobabel.pl
Dystrybucja: Dressler Dublin Sp. z o.o. ul. Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki dystrybucja@dressler.com.pl +48 22 733 50 31/32 www.dressler.com.pl
Księgarnie internetowe: www.swiatksiazki.pl, www.ksiazki.pl, www.czytam.pl
ISBN 978-83-68087-71-0 Nr 34000041
Wersję elektroniczną przygotowano w systemie Zecer
Miłość jest największym darem ludzkości. Paulo Coelho, światowej sławy pisarz, autor powieści Alchemik, pokazuje, jak otworzyć się na jej moc. W swoim klasycznym XIX-wiecznym kazaniu Największa w świecie rzecz (The Greatest Thing in the World) młody misjonarz Henry Drummond przedstawił miłość jako zwieńczenie następujących cnót: cierpliwości, dobroci, wspaniałomyślności, pokory, szlachetności, oddania, tolerancji, szczerości i niewinności oraz uczciwości. Sięgając do kazania Henry’ego Drummonda i jego biblijnego źródła – Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian – Paulo Coelho proponuje własną interpretację tego ponadczasowego tekstu. Efektem jest poruszające przesłanie, które pokazuje, jak uczynić miłość częścią codziennego życia i doświadczyć jej przemieniającej siły.
Paulo Coelho
Urodził się 24 sierpnia 1947 roku w Rio de Janeiro. Zanim został pisarzem, tworzył teksty piosenek, pracował jako producent muzyczny i dziennikarz. Ważnym źródłem inspiracji jest dla Paula jego własne życie. Światową sławę przyniósł mu Alchemik, który ukazał się po jego pierwszej powieści Pielgrzym. Alchemik był jednym z najważniejszych wydarzeń wydawniczych XX wieku, sprzedał się w 150 milionach egzemplarzy i został opublikowany w 89 językach, co czyni Paula Coelho najczęściej tłumaczonym autorem z języka portugalskiego na świecie i jednym z najpopularniejszych pisarzy współczesnych. W Polsce jego książki osiągnęły nakład 5 milionów egzemplarzy.
Alchemik, Pielgrzym, Brida, Podręcznik wojownika światła, Weronika postanawia umrzeć, Jedenaście minut, Zahir, Czarownica z Portobello, Zwycięzca jest sam, Alef, Zdrada, Szpieg, Hipis i inne jego tytuły sprzedały się w ponad 320 milionach egzemplarzy na całym świecie.
Jest członkiem Brazylijskiej Akademii Literatury i otrzymał Order Legii Honorowej w randze kawalera. W 2007 roku został mianowany Posłańcem Pokoju ONZ.
O Maryjo, bez grzechu poczęta,módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. Amen
Widzisz tę kobietę?
Wszedłem do twego domu, a nie podałeś mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała mi stopy i swymi włosami je otarła.
Nie dałeś mi pocałunku, a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich.
Głowy nie namaściłeś mi oliwą; ona zaś olejkami namaściła nogi moje.
Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje.
Św. Łukasz 7; 44–47
Pewnego chłodnego wiosennego poranka pod koniec dziewiętnastego wieku zgromadziła się grupa kobiet i mężczyzn. Spotkali się, by wysłuchać kazania jednego z najsłynniejszych kaznodziei tamtych czasów. Przybyli z różnych zakątków Anglii, ciekawi, co ma im do powiedzenia.
Jednak on, od ośmiu miesięcy przemierzając świat i wypełniając trudną misję głoszenia słowa bożego, był zmęczony i wyczerpany. Spojrzał na nieliczną grupę wiernych, powiedział kilka zdań i zamilkł. Tego popołudnia Duch Święty pozbawił go daru przemawiania.
Jego smutny wzrok padł na znajdującego się wśród wiernych młodego misjonarza, który niedawno wrócił z Afryki i być może miał coś ciekawego do powiedzenia.
Pastor poprosił młodzieńca, by go zastąpił.
Ludzie zgromadzeni w parku miasta Kent byli rozczarowani.
Nikt nie znał młodego misjonarza. Właściwie nie był on misjonarzem. Odmówił przyjęcia święceń kapłańskich, gdyż nie czuł powołania.
Przez dwa lata przemierzał Afrykę, szukając sensu życia i próbując zrozumieć siebie. Pragnął podążać śladami ludzi, którzy mieli odwagę wyznawać swoje ideały.
Wiernym zgromadzonym w parku nie spodobała się ta zamiana. Przybyli, aby poznać doświadczonego, mądrego i sławnego pastora, a nie słuchać nieznanego nikomu człowieka, który tak jak oni poszukuje prawdy.
Jednak Henry Drummond – bo tak nazywał się młodzieniec – wiele się przez minione lata nauczył.
Pożyczył od jednego z wiernych Pismo Święte i przeczytał fragment Listu świętego Pawła do Koryntian:
„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części tylko bowiem poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
Zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość”.
Wszyscy słuchali w ciszy i skupieniu, lecz byli zawiedzeni. Większość wiernych znała ten fragment i często zastanawiała się nad jego znaczeniem. Młodzieniec mógł wybrać inny, mniej znany tekst.
Gdy Henry skończył czytać i zamknął Pismo Święte, spojrzał w niebo i przemówił:
Każdy z nas przynajmniej raz w życiu postawił sobie pytanie, przed którym stają kolejne pokolenia:
Co jest najważniejsze w życiu?
Chcemy jak najlepiej wykorzystać czas, który nam dano, bo drugi raz tego daru nie otrzymamy. Dlatego musimy zdać sobie sprawę, w którą stronę chcemy podążać i co ma być naszym nadrzędnym celem.
Mówi się, że największym skarbem jest wiara. To proste słowo od wieków stanowi fundament religii.
Czy rzeczywiście wiara jest najistotniejsza? Jeśli tak uważamy, to jesteśmy w błędzie. Jeśli naprawdę w to uwierzymy, możemy przestać wierzyć.
Przeczytany przeze mnie fragment przenosi nas do czasów pierwszych chrześcijan. I jak słyszymy: „(…) trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”.
Święty Paweł nie rzuca tych słów na wiatr. Przecież sam wcześniej mówi:
„Gdybym posiadł wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym”.
Święty Paweł nie uciekł przed problemem, przeciwnie, świadomie porównał wiarę i miłość. Na koniec uznał:
„(…) z nich zaś największa jest miłość”.
Dla świętego Pawła było to zapewne trudne wyznanie. Ludzie zwykle radzą innym to, co sami uważają za swoją mocną stronę.
Miłość nie była mocną stroną świętego Pawła. Jeden z jego uczniów zauważył, że dopiero z wiekiem apostoł stał się bardziej tolerancyjny i wyrozumiały. Ręka, spod której wyszły słowa: „z nich zaś największa jest miłość”, dawniej wiele razy była splamiona krwią.
List do Koryntian nie jest jedynym tekstem, w którym miłość określana jest jako summum bonum, największy dar. Jej wartość podkreślają wszystkie wielkie dzieła chrześcijaństwa.
Święty Piotr mówi: „Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów”.
Święty Jan mówi: „Bóg jest miłością”.
W innym fragmencie listu świętego Pawła czytamy, że „miłość jest wypełnieniem prawa”.
Dlaczego święty Paweł to mówi? W tamtych czasach ludzie wierzyli, że po śmierci pójdą do raju, jeśli będą żyli zgodnie z dziesięcioma przykazaniami i setkami innych praw zebranymi w Kodeksie Przymierza. Przestrzeganie tych praw było najistotniejsze, ważniejsze nawet od samego życia.
Dlatego Chrystus powiedział: „Pokażę wam prostszą drogę do mego Ojca. Jeśli to pojmiecie, będziecie postępować bez obawy, że obrażacie Boga”.
Miłość. Jeśli będziecie kochać, wypełnicie prawo, nie zdając sobie z tego sprawy.
Sami możemy się przekonać, czy ta zasada sprawdza się w życiu.
Weźmy pierwsze przykazanie: „Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego”. Oto jest miłość.
„Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno”.
Czy odważylibyśmy się mówić bez szacunku o kimś, kogo kochamy?
„Pamiętaj, aby dzień święty święcić”.
Czyż nie czekamy z niecierpliwością na spotkanie z ukochaną osobą, by całkowicie poświęcić się miłości? Tak samo postępujemy wobec Boga, jeśli Go kochamy.
To miłość zmusza nas, byśmy przestrzegali praw ustanowionych przez Boga.
Komuś, kto kocha, nie trzeba przypominać, żeby czcił swego ojca i matkę albo żeby nie zabijał. Człowiek, któremu leży na sercu dobro bliźniego, nikogo nie okradnie. Jak można okradać człowieka, którego się kocha? Nie trzeba mu przypominać, by nie składał fałszywego świadectwa przeciw swemu bliźniemu. Nie zrobi tego, tak jak nie będzie pożądał żony bliźniego swego.
Tak więc „miłość jest wypełnieniem prawa”.
Miłość to zasada stanowiąca podsumowanie wszystkich innych reguł.
Z przykazania miłości wywodzą się wszystkie pozostałe przykazania.
Miłość to tajemnica życia.
Tę prawdę zrozumiał święty Paweł i dlatego napisał list, którego fragment dziś przeczytaliśmy. Znajdujemy w nim najpiękniejszy i najważniejszy opis summum bonum, największego daru.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.
