Nabożeństwo 15 czwartków ku czci św. Rity - Profesor Bartosz Łoza - ebook

Nabożeństwo 15 czwartków ku czci św. Rity ebook

Opracowanie zbiorowe

5,0

Opis

Wszystkim, którym bliski jest kult św. Rity z Cascii proponujemy odprawienie nabożeństwa powstałego tuż po jej kanonizacji – 15 czwartków. Przypominają nam one o piętnastu latach, w czasie których ta święta nosiła na swoim czole stygmat ciernia. W modlitwie rozważane są najważniejsze wydarzenia z życia orędowniczki w sprawach trudnych – jej dzieciństwo, życie rodzinne, małżeństwo, macierzyństwo, wdowieństwo, czas życia zakonnego, stygmatyzacja...

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 76

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
5,0 (2 oceny)
2
0
0
0
0

Popularność




SKARB ŁASKI

Margherita, bo to właśnie od tego imienia pochodzi skrót Rita, urodziła się w 1381 roku w Roccaporena w środkowych Włoszech. Jako młoda dziewczyna wyszła za mąż za Pawła Manciniego. Porywczy mężczyzna został zamordowany w 1401 roku, a dwaj jego synowie przysięgli krwawą zemstę zgodnie z wymogami wendety. Rita prosiła Boga, by lepiej zmarli, niż narazili swe dusze na wieczne potępienie. Została wysłuchana – jej synowie odeszli z tego świata rok po śmierci ojca. Rita chciała wówczas wstąpić do zakonu augustianek w Cascii, ale nie została przyjęta. Po wielu próbach i odmowach została w 1407 roku przyjęta do wspólnoty augustiańskiej, gdzie prowadziła surowe życie pokutne. Augustianka ciągle rozważała mękę Pańską, a na znak, że bezpośrednio w niej uczestniczy, została obdarowana stygmatem ciernia utkwionego w czole.

Święta Rita zmarła w swoim klasztorze 22 maja 1457 roku. Od pierwszego dnia po jej śmierci miały miejsce cuda za jej wstawiennictwem. Zasłynęła jako orędowniczka w sprawach trudnych oraz beznadziejnych sytuacjach życiowych. W 1627 roku została beatyfikowana przez papieża Urbana VIII, a w 1900 roku kanonizowana przez Leona XIII.

Niedługo po kanonizacji została ułożona modlitwa 15 czwartków, przygotowująca czcicieli św. Rity do jej liturgicznego wspomnienia. Piętnaście czwartków ma przypominać nam o piętnastu latach, w czasie których święta nosiła na swoim czole stygmat ciernia. W nabożeństwie ujęte są najważniejsze wydarzenia z życia Rity. W poszczególne czwartki rozważamy tematy związane z jej dzieciństwem, rodziną, małżeństwem, macierzyństwem, wdowieństwem oraz ze stygmatami.

Nabożeństwo to znane jest przede wszystkim w sanktuarium św. Rity w Cascii, ale także w innych miejscach, gdzie oddawana jest jej cześć.

Już dziewiętnaście lat po kanonizacji, 14 stycznia 1919 roku, Ojciec Święty Benedykt XV wydał Breve – dokument, w którym wyraził swoją aprobatę dla już rozpowszechnionej praktyki czczenia św. Rity z Cascii, czyli nabożeństwa 15 czwartków ku jej czci. W odpowiedzi na prośbę o odpusty związane z tą praktyką zaakceptował ją. Udzielił także wiernym odpustu zupełnego i cząstkowego w każdy kolejny pojedynczy czwartek, który to odpust można ofiarować za siebie lub osobę zmarłą.

W dokumencie wyjaśnił, że prokurator generalny Zakonu Pustelników św. Augustyna poinformował Stolicę Apostolską, że od wielu lat w niektórych kościołach jest powszechna szczególna pobożność praktykowania 15 czwartków ku czci św. Rity. „Ta pobożna praktyka, propagowana w wielu miejscach, składa się z modlitwy kontynuowanej przez 15 kolejnych czwartków, które poprzedzają 22 maja, wspomnienie św. Rity; wierni otrzymują sakramenty pojednania i Eucharystii i podejmują pobożne rozważania, modlitwy i inne dzieła miłosierdzia. Dlatego, aby coraz bardziej szerzyć pobożność do ukrzyżowanego Zbawiciela wraz z pobożnością do św. Rity, która była godną otrzymania znaku Boskiej Męki na czole, Prokurator Generalny pokornie wzywa nas do włączenia do pobożnych praktyk niektórych odpustów skarbu Kościoła.

Toteż chcąc zaspokoić to pragnienie, na ile to możliwe w Panu, nas poszczególnych wiernych, którzy, otrzymawszy sakrament pojednania i przyjąwszy Komunie Świętą w kościele lub oratorium [pewnie chodzi o kaplicę – przyp. aut.] przez piętnaście kolejnych czwartków, za udzielonym pozwoleniem będą publicznie zanosić modlitwy błagalne, będą się modlić zgodnie z zasadami chrześcijańskimi, za wykorzenienie herezji, w intencji wywyższenia Świętej Matki Kościoła, za każdym razem udzielamy odpustu zupełnego. Poza tym wiernym, którzy przynajmniej z skruszonym sercem włączą się w te modlitwy przez 15 kolejnych czwartków, za każdym razem udzielamy częściowego odpustu” – czytamy w papieskim dokumencie.

Małgorzata Pabis

PIĘTNAŚCIE CZWARTKÓW KU CZCI ŚW. RITY

ITINERARIUM ŚW. RITY

PRZEDMOWA

Wielu kapłanów prosiło mnie niejednokrotnie, abym napisał krótką biografię św. Rity, tak by w zasięgu ręki mieli materiały, których mogliby używać w nauczaniu, jako że wiedzieli dobrze, iż życie świętej z Cascii stanowi prawdziwą kopalnię tematów aktualnych i niezbędnych do chrześcijańskiej formacji ludu Bożego.

Przystałem na ich prośby, tworząc niniejsze itinerarium św. Rity, które służyć ma przede wszystkim jako przygotowanie do wspomnienia św. Rity przez nabożeństwo 15 czwartków upamiętniających piętnaście lat noszenia przez świętą na czole stygmatu korony cierniowej Jezusa: bogate historyczne wspomnienie tej duchowości będącej teologią krzyża, sercem chrześcijaństwa.

Przedstawiając 15 czwartków ku czci św. Rity przypomniałem (niech bibliści wybaczą mi to porównanie) piętnaście psalmów zwanymi Pieśniami stopni, które Izraelici odmawiali, wstępując po piętnastu stopniach prowadzących do świątyni jerozolimskiej. Niektórzy ojcowie widzieli w tych psalmach etapy duchowej wędrówki, drogi aż na szczyt świętej góry. Także pielgrzymi udający się do Cascii przebywają drogę duchowego wstępowania do miejsca uświęconego życiem św. Rity. Każde sanktuarium jest jakby świętą górą modlitwy, oczyszczenia i spotkania z Bogiem.

Niniejsza praca była prosta, ponieważ posłużyłem się wieloma artykułami opublikowanymi w biuletynie sanktuarium „Dalle api alle rose” [„Od pszczół do róż” – przyp. tłum.]. Pragnę zwrócić uwagę, że przytoczone refleksje nie są owocem pracy za biurkiem, ale odzwierciedlają mentalność wielu pielgrzymów, z którymi miałem styczność w czasie mojego długiego pobytu w sanktuarium w Cascii. Są one wyrazem owej pobożności ludowej, którą często ze zbytnią łatwością i powierzchownością potępiamy.

Doświadczenie zdobyte przy bazylice w Cascii sprawiło, że doświadczyłem (w sposób szczególny słuchając spowiedzi) autentyczności definicji określającej sanktuaria jako „miejsca nieskończoności”. Człowiek współczesny jest nomadą naszej cywilizacji; jest niespokojnym sercem poszukującym prawdy.

Jak czytelnik sam zauważy, medytacje nie mają tradycyjnego pobożnościowego, sentymentalnego i abstrakcyjnego charakteru. Pragnąłem odczytać życie św. Rity w świetle jej czasów, jej ziemi i związanych z nią tradycji, a także religijności przeżywanej w ówczesnym społeczeństwie pełnym tak świateł, jak i cieni. Aby zaświadczyć o aktualności świętości niepoddającej się niszczącemu działaniu czasu, próbowałem pokazać życie świeckiej mieszkanki piętnastowiecznej Umbrii w świetle najnowszych dokumentów papieskich.

Czytelnik być może uzna niektóre medytacje za zbyt długie, chciałem bowiem ukazać wiele elementów, aby można było wybierać w zależności od potrzeb słuchaczy. Współcześnie odzyskiwanie wiary powinno się dokonywać przez modlitwę, uczynki oraz posługę oddawaną przede wszystkim najbardziej potrzebującym. Także modlitwy (być może zbyt długie) mają za zadanie uzupełniać medytacje.

Niepokój dzisiejszego świata i ewangeliczne ziarno zasiane przez Chrystusa dwa tysiące lat temu przekonują nas, jak twierdzi pewien angielski pisarz (Chesterton), iż: „Paradoksem historii jest fakt, że każde pokolenie nawracane jest przez świętego, który najbardziej mu się przeciwstawia”.

Życie Rity stoi w pełnej sprzeczności z mentalnością naszej kultury i naszego życia.

Itinerarium św. Rity ma być małym snopem światła ukazującym prostotę życia kobiety z ludu, która zachęcając nas do rachunku sumienia, mogłaby nawet wpędzić nas w kryzys...

Aby uczynić „nasze życie wiekuistą liturgią uwielbienia”, dodałem modlitwy zaczerpnięte z bogactwa liturgii Kościoła, z przemyśleń dokumentów papieskich, z pism świętych i Biblii. Tak jak dom Rity, tak i dom każdego z nas powinien być małym „domowym Kościołem”, w którym poranna jutrznia byłaby „harfą i cytrą budzącą jutrzenkę”, a wieczorne nieszpory żegnałyby zachodzące słońce i zapalały lampę wiary, aby rozproszyć nadchodzące ciemności, tak by na plaży każdej ludzkiej egzystencji było ostatecznie jasno o każdej porze.

Wreszcie niechaj mi będzie wolno się podzielić nostalgicznym wspomnieniem. Pisząc itinerarium św. Rity, miałem przed oczyma krużganki piętnastowiecznego klasztoru, w którym przez ponad czterdzieści lat rozmawiałem z milionami pielgrzymów. Ta skromna praca chce być kwiatem braterskiej solidarności: pragnę ofiarować go wszystkim, którzy mnie słuchali i pamiętają o mnie w modlitwie.

o. Luigi Giuliani

Cascia, 29 października 2000 r.

I

CZWARTEK

CZŁOWIEK W HISTORII ZBAWIENIA

Po co mówić o kobiecie, która umarła ponad pięćset lat temu? Jakie znaczenie może mieć życie gospodyni domowej z zagubionej wśród umbryjskich gór wioski, której istnienie nie było bynajmniej głośne?

Każdy człowiek ma swoją historię, ponieważ każdy jest „jedynym i niepowtarzalnym słowem” napisanym palcem Boga. My, ochrzczeni, wiemy, że w historii zbawienia wszyscy jesteśmy ważni, wszyscy jesteśmy głównymi bohaterami w sercu Boga.

Biblia jest historią świata i każdego człowieka. Pielgrzymujący przez pustynię lud Izraela stanowi obraz ludzkości w jej drodze ku wieczności.

Stary Testament ukazuje Boga jako stróża Izraela. Oswobodzony naród niewolników przyzywa go jako „Pana i Zbawcę”; ten sam naród w drodze ku wolności w Ziemi Obiecanej nazywa go „Prawodawcą”; Mojżesz określa Go jako „Pana miłosiernego i łaskawego, nieskorego do gniewu, bogatego w łaskę i wierność”; Jezus będzie nazywał Go „Ojcem”: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Objawienie Boże dokonuje się przez słowa i wydarzenia. Ewangelia ukazuje nam Chrystusa jako pełne objawienie się Boga. Człowiek ma obowiązek odpowiedzieć na Boże inicjatywy konkretnym zaangażowaniem – wówczas Bóg będzie błogosławił człowieka wiernego, a człowiek niewierny ściągnie na siebie przekleństwo.

W Ricie z Cascii widzimy wierną chrześcijankę. Była to kobieta społecznie lekceważona, duchowo nierozumiana, po ludzku godna politowania. Dzisiaj potrzebujemy przykładu tej właśnie kobiety. Powody są proste: materializm, bałwochwalstwo i nieodpowiedzialność – trzy oszustwa zatruwające nasze społeczeństwo, które całkowicie sprzeciwia się prawu Bożemu. Człowiek naszych czasów znajduje się na rozdrożu: światem kieruje Bóg czy też ludzka przebiegłość i niegodziwość? W wieży Babel naszego społeczeństwa pojawia się w nas wątpliwość, przez którą nachodzi nas myśl, że może świat wymknął się Bogu z rąk...

Wszyscy jesteśmy przekonani, że nasza epoka to bynajmniej nie czas krucjat. Jesteśmy jednak zgodni co do tego, że należy położyć kres degradacji sumienia. Kościół, głosząc królestwo Boże, którym jest wieczne zbawienie, przynosi ewangeliczny zaczyn, zakwaszający nasze społeczeństwo. Wzbudza tym samym nawrócenie serca niebędące równoznaczne z byciem „porządnym człowiekiem” czy posiadaniem czystych rąk, wymagające radykalnej zmiany życia i jego duchowej odnowy.

Współczesna kultura, stawiająca „mieć” nad „być”, kultura egoistycznego posiadania pokazuje wyraźnie, że pragnienie szczęścia wpisane w serce każdego człowieka nie zostaje zaspokojone przez obfitość pożywienia, styl ubierania się i ogólny dostatek. Powinno się stać jasne, że to nie religia alienuje człowieka, ale rozczarowanie związane z wiarą w wartości, które niszczą godność człowieka i stanowią źródło smutku, pesymizmu i wyobcowania. Powtarza się historia z Ewangelii: człowiek sprzedaje Chrystusa za trzydzieści srebrników.

Oto