Klub Drakuli spotyka ducha - Sissel Dalsgaard Thomsen - ebook + audiobook

Klub Drakuli spotyka ducha ebook

Sissel Dalsgaard Thomsen

3,8
3,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Wips i jej nowi przyjaciele w Klubie Drakuli muszą wyjaśnić zagadkę znikających misiów. Okazuje się, że jest w to zamieszany duch. Dziewczynka-duch, która utknęła na ziemi pośród żywych, o imieniu Jytte. Klub Drakuli musi nie tylko odnaleźć zaginione misie i pomóc biednemu duchowi, ale także znosić kpiny najgorszego łobuza w szkole, Magnusa. Duchy nie istnieją, twierdzi Magnus. A co jeśli to inni wiedzą lepiej...?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13

Oceny
3,8 (5 ocen)
3
0
1
0
1
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
MariaWojtkowiak

Nie oderwiesz się od lektury

Ciąg dalszy przygód Wips. Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
00



Sissel Dalsgaard Thomsen

Klub Drakuli spotyka ducha

Anna Kirsten

Saga

Klub Drakuli spotyka duchatranslacja Anna Kirsten tytuł oryginałuKlub Dracula møder et spøgelseZdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 2011, 2019 Sissel Dalsgaard Thomsen i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788711871638

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Klub Drakuli spotyka Annę

W Skovby nastała zima.

Miasto pokryło się białą warstwą śniegu.

Wampiry uwielbiają zimę.

Jest wtedy tak cudownie ciemno i zimno.

Na przerwie na dworze rzucaliśmy się śnieżkami.

– Spróbuj mnie trafić, Wips! – krzyknęła Leyla.

Rzuciłam w nią śnieżką.

Niestety nie wcelowałam.

Plask! – rozległo się.

Dostałam śnieżką prosto w buzię.

– Cha, cha, cha, mam cię, Wips! – krzyknął Albert.

Właśnie chciałam mu oddać śnieżką.

Ale wtedy pojawili się Magnus i Oliver.

– Chodź, zmyjemy Wips – zaproponował Magnus.

Oliver mnie chwycił. A Magnus porządnie zmył.

Zimny śnieg spływał mi po twarzy. I dalej aż na brzuch.

– O, dzięki za supermycie. Śnieg tak miło łaskocze mnie po brzuchu – powiedziałam.

Albert i Leyla się zaśmiali.

– Ale ty jesteś dziwna, Wips – odparł Magnus.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.