Jak przeżyć w starożytnym Egipcie - Charlotte Booth - ebook + książka

Jak przeżyć w starożytnym Egipcie ebook

Booth Charlotte

0,0
33,90 zł

lub
Opis

Teby są wyraźnie przedzielone Nilem – żywi zajmują wschodni brzeg, a martwi zachodni. W małym, czteropokojowym domu o powierzchni 40 metrów kwadratowych żyje nawet 12 osób. Mało tego – większość osób ma w domu jeszcze osobną kaplicę. Wybór różnych rodzajów chleba jest niemal tak bogaty, jak współcześnie. Kobiety, mężczyźni, królowe i bogowie w Egipcie używają na co dzień wielu kosmetyków.

Starożytny Egipt fascynuje od wielu lat. Nie tylko za sprawą monumentalnych piramid, ale również dzięki swoim hieroglifom. Dzięki tej książce dowiecie się jak wyglądało życie zwykłych ludzi w starożytnym Egipcie. Dowiecie się nie tylko tego, w co byśmy wierzyli, ale też gdzie zrobilibyśmy zakupy, co moglibyśmy zjeść, na co moglibyśmy zachorować i jak chowalibyśmy zmarłego.

Wspaniała podróż w czasie!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 207

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Tytuł oryginału: How to survive in ancient Egypt
Copyright © Charlotte Booth, 2020 Copyright © Wydawnictwo Poznańskie sp. z o.o., 2022 Copyright © for the Polish translation by Wydawnictwo Poznańskie sp. z o.o., 2022
Redaktor prowadzący: Szymon Langowski
Marketing i promocja: Aleksandra Białek-Borsuk
Redakcja merytoryczna: dr Filip Taterka
Redakcja: Anna Gądek
Korekta: Justyna Techmańska, Iga Wiśniewska
Projekt graficzny serii i okładki: Katarzyna Konior | bluemango.pl
Opracowanie techniczne, skład i łamanie: Klaudia Kumala, Dream On!
Mapy: Mariusz Mamet
Zezwalamy na udostępnianie okładki książki w internecie.
ISBN 978-83-66981-77-5
Wydawnictwo Poznańskie Sp. z o.o. ul. Fredry 8, 61-701 Poznań tel. 61 [email protected]kie.pl
Konwersja:eLitera s.c.

Dla Briana

.

Oś czasu

Okres predynastyczny

przed 3050 p.n.e.

Okres wczesnodynastyczny

dynastia 0: 3150–3050 p.n.e.

I dynastia: 3050–2890 p.n.e.

II dynastia: 2890–2686 p.n.e.

Stare Państwo

III dynastia: 2686–2613 p.n.e.

IV dynastia: 2613–2500 p.n.e.

V dynastia: 2498–2345 p.n.e.

VI dynastia 2345–2333 p.n.e.

Pierwszy Okres Pośredni

VII i VIII dynastia: 2180–2160 p.n.e.

IX i X dynastia: 2160–2040 p.n.e.

Średnie Państwo

XI dynastia 2134–1991 p.n.e.

XII dynastia 1991–1782 p.n.e.

Drugi Okres Przejściowy

XIII dynastia: 1782–1650 p.n.e.

XIV dynastia: ?

XV dynastia: 1663–1555 p.n.e.

XVI dynastia: 1663–1555 p.n.e.

XVII dynastia: 1663–1570 p.n.e.

Nowe Państwo

XVIII dynastia: 1570–1293 p.n.e.

XIX dynastia: 1308–1185 p.n.e.

XX dynastia: 1185–1070 p.n.e.

Trzeci Okres Przejściowy

Wielcy Kapłani (Teby): 1080–945 p.n.e.

XXI dynastia (Tanis): 1069–945 p.n.e.

XXII dynastia (Tanis): 945–715 p.n.e.

XXIII dynastia (Leontopolis): 818–715 p.n.e.

XXIV dynastia (Sais): 727–715 p.n.e.

XXV dynastia (Nubijczycy): 747–656 p.n.e.

XXVI dynastia (Sais): 664–525 p.n.e.

Epoka Późna

XXVII dynastia (perska): 525–404 p.n.e.

XXVIII dynastia: 404–399 p.n.e.

XXIX dynastia: 399–380 p.n.e.

XXX dynastia: 380–343 p.n.e.

XXXI dynastia: 343–332 p.n.e.

Okres Grecko-Rzymski

Królowie Macedońscy: 332–305 p.n.e.

Okres Ptolemejski: 305–30 p.n.e.

1

Wstęp

Książka, którą trzymasz w dłoniach, jest książką historyczną, ale nie zwyczajną. Ty, jako czytelnik, jesteś jej ważną częścią. Z pomocą odrobiny wyobraźni to ty możesz ożywić świat, który opisuje.

Książka przeniesie cię do starożytnych Teb – dzisiejszego Luksoru – w roku 1360 p.n.e., w okresie pełnych chwały rządów Amenhotepa III, przedstawiciela tak zwanej XVIII dynastii. AmenhotepIII panował pomiędzy rokiem 1386 a 1349 p.n.e. i był ojcem jednego z najsłynniejszych i najbardziej kontrowersyjnych władców w dziejach starożytnego Egiptu – Achenatona. Oczywiście w tamtym czasie nikt nie miał jeszcze pojęcia o żadnych kontrowersjach, jakie miał wzbudzić Achenaton.

1. AmenhotepIII, Muzeum w Luksorze

Jako czytelnik masz za zadanie wyobrazić sobie, że jesteś przybyłym do Teb cudzoziemcem, być może wygnańcem z jakiegoś innego miejsca. Jesteś mężczyzną, który niedawno przeniósł się do religijnej stolicy Egiptu i który potrzebuje poręcznego przewodnika, omawiającego zasady życia w nowym mieście. Jest to więc przewodnik dla przybywających do starożytnych Teb, doradzający w sprawie zakupów, rozrywki, szukania pracy, unikania sędziów i postępowania w wypadku choroby. Chociaż w dzisiejszych czasach nie jest niczym niecodziennym, by do obcego kraju samotnie podróżowała kobieta, to w starożytnym Egipcie byłoby to czymś zupełnie niezwykłym. Dlatego też zakładam, że czytelnik tej książki to emigrant-mężczyzna, co wynika wyłącznie z charakteru tamtych czasów. Będę oczywiście jednak zwracać się również do kobiet i omawiać stojące przed nimi możliwości.

Pisząc książkę tego typu, trzeba wziąć pod uwagę kilka kwestii. Ponieważ adresowana jest ona do czytelnika z roku 1360 p.n.e., o wielu sprawach z historii Egiptu będę pisać w czasie teraźniejszym, a nie przeszłym. Za każdym razem, gdy zwracam się do „ciebie”, mam na myśli obcokrajowca przyjeżdżającego do Teb – to jemu próbuję pomóc w zrozumieniu różnych aspektów tamtejszego życia.

Ponieważ jednak jest to zarazem książka historyczna, to znajdą się w niej różne informacje nieznane komuś żyjącemu w Tebach za czasów XVIII dynastii, ale oczywiste dla współczesnych egiptologów. Zamieszczone będą one w ramkach zatytułowanych „Czy wiesz, że...?”.

I odwrotnie – jest tu też oczywiście mnóstwo rzeczy, które przybywający do Teb w tamtym czasie rozumiałby instynktownie i których nie trzeba by tłumaczyć mu w przewodniku. Te sprawy objaśniać będę jednak z myślą o czytelniku współczesnym.

2

Co powinieneś wiedzieć

Nil

Egipt (czy też Kemet, jak go nazywano) tworzyła społeczność nadrzeczna, opierająca się w dużej mierze na Nilu w kwestii rolnictwa, jedzenia i transportu. Rzeka była więc fundamentem ludzkiego życia, a zarazem podstawą religii, pracy, produkcji jedzenia i kalendarza.

Nil płynął z południa na północ poprzez żyzne ziemie północnego Egiptu – zwanego Dolnym Egiptem – charakterystycznymi licznymi odnogami, znanymi jako Delta, i wpływał do Morza Śródziemnego.

Południe Egiptu – zwane Górnym Egiptem – to miejsce, gdzie leżały Teby. Często określa się je mianem doliny Nilu. Żyzna dolina Nilu zajmowała teren w przybliżeniu 1,5 kilometra w obie strony od brzegu rzeki. Taką mniej więcej część ziemi można było odpowiednio nawodnić. Obszar zamieszkanego lądu nie zmieniał się zbytnio na przestrzeni tysiącleci. Delta i dolina Nilu razem liczyły zaledwie 34 000 kilometrów kwadratowych. Dzięki nowoczesnym technikom irygacyjnym i znacznie mniejszej zależności od Nilu obszar ziemi żyznej wzrósł, chociaż nieznacznie; w roku 2016 powierzchnia ziemi uprawnej w Egipcie wynosiła 38 202 kilometrów kwadratowych.

Podczas stabilnych okresów historii Egiptu, jak choćby w czasie rządów Amenhotepa III, władca panował zarówno nad Górnym, jak i Dolnym Egiptem, nosząc tytuł dwoistego króla. W czasach mniej stabilnych król mógł panować tylko nad północą lub południem. Kto rządził Egiptem podzielonym, ten nie był jednak uznawany za prawdziwego władcę.

Granice

Ograniczony obszar możliwego do zamieszkania lądu stanowił klucz do sukcesu Egiptu, był bowiem jego głównym środkiem obronnym. Zarówno na zachód, jak i wschód od nawodnionej ziemi rozciągała się dzika pustynia, stanowiąca naturalną granicę i sprawiająca, że mieszkańcy doliny Nilu byli odizolowani od swoich sąsiadów.

Armia przemierzała pustynię w ramach ekspedycji handlowych, wypraw do kamieniołomów lub w celu poszerzania granic, jednakże uważano to za niezwykle niebezpieczne wyprawy, nie tylko z powodu nieprzyjaznego środowiska, lecz także ryzyka ataku ze strony plemion pustynnych. Sam Egipt jednak potrafił się obronić przed potencjalnymi atakami z pustyni i po raz pierwszy komukolwiek udało się go najechać dopiero w późniejszych okresach jego historii.

Generalnie nie-Egipcjanie, którzy przybywali do Egiptu, byli witani i wchłaniani przez miejscowe społeczeństwo. Dla przykładu wielu ludzi w Średnim Państwie wierzyło, że Hyksosi – czyli Władcy Obcych Krain – najechali Egipt i przejęli w nim władzę (zob. niżej). Jednakże świadectwa archeologiczne z ich stolicy Tell ed-Dab‘a (Auaris) w Delcie wskazują, że społeczność azjatycka w istocie żyła w tym miejscu już na sto lat przed przejęciem władzy – najpierw nad samym miastem, potem nad okolicznymi miasteczkami, wreszcie zarówno nad północnym, jak i południowym Egiptem.

Północną granicę Egiptu stanowiła zachodnia linia brzegowa Morza Śródziemnego, jak również linia fortec wzdłuż wschodniej granicy Delty. Pochodzące z okresu Średniego Państwa Proroctwo Nefertiego (zachowane jedynie w źródłach z okresu XVIII dynastii) nazywa ten sznur fortec Murem Władcy. „I zbuduje on Mur Władcy, by uniemożliwić Azjatom wejście do Egiptu. Będą oni błagać o wodę, aby napoić swoje bydło. Wówczas powróci porządek na swoje miejsce, a chaos zostanie odtrącony”.

Zbudowany w okresie Średniego Państwa łańcuch fortec został porzucony w czasie II Okresu Przejściowego, kiedy Egipt podzielony był pomiędzy Hyksosów na północy, a władców tebańskich na południu. Sethi I (1291–1278 p.n.e.) przywrócił jednak wojskową obecność na tym terenie. Choć zachowały się archeologiczne świadectwa istnienia fortec wzdłuż Drogi Horusa, pustynnego szlaku prowadzącego z delty Nilu, poprzez Synaj, aż do Palestyny, do naszych czasów nie dotrwały pozostałości żadnej z tych fortec. Ramzes III zbudował jednak w Tebach świątynie Medinet Habu wraz z pobliskim pałacem w stylu tych militarnych twierdz, co pozwala sobie wyobrazić, jak mogły wyglądać fortece z okresu późnego Nowego Państwa.

Południowe granice Egiptu rozciągały się naturalnie w pobliżu I katarakty w Nubii, tuż na południe od współczesnego Asuanu. Katarakty były seriami skalistych spiętrzeń na rzece, tworzącymi naturalną barierę obronną. Trudno było je przebyć, a Egipcjanie łatwo mogli się na nich bronić.

Ten region pozostał południową granicą Egiptu przez cały okres dynastyczny, chociaż w czasach prosperity, kiedy dysponowano silną armią, granica przesuwała się dalej na południe. Na przykład w okresie panowania Amenhotepa III granica południowa przesunęła się aż do Semny, 25 kilometrów na południe od II katarakty. Współczesna Semna leży nad Jeziorem Nasera, sztucznym zbiornikiem, stworzonym w latach sześćdziesiątych XX wieku podczas budowy Wielkiej Tamy Asuańskiej.

Na południowej granicy również znajdowała się seria fortec, w której skład wchodziły Semna, Mirgissa, Uronarti i Buhen. Zostały one porzucone w okresie XX dynastii. Wszystkie te fortece zniszczono w trakcie budowy Wielkiej Tamy Asuańskiej i pozostają dziś na dnie Jeziora Nasera. Na szczęście jeszcze przed zniszczeniem przeprowadzono ich badania pod kierunkiem Waltera Bryana Emery’ego (1903–1971) pod koniec lat pięćdziesiątych – ich rezultaty są bezcenne, gdy bada się wojskową politykę Egiptu.

Jezioro Nasera jest jednym z największych sztucznych zbiorników wodnych na świecie. 85 procent jeziora leży w Egipcie. Jest długie na 479 kilometrów, a szerokie na 16.

Nomy

Ziemia na terenie Egiptu podzielona była na okręgi administracyjne zwane nomami. Istniały 22 nomy w Górnym Egipcie i 20 w Dolnym Egipcie. Każdy nom miał swoich przywódców, prawa, bogów, obyczaje, praktyki i tabu. Chociaż nomy były zarządzane lokalnie, to ostatecznie wszystkie znajdowały się pod scentralizowaną władzą króla, chociaż władca, czy działający w jego imieniu wezyr, angażował się tylko w bardzo poważnych okolicznościach.

Starożytne Teby były czwartym nomem Górnego Egiptu, przez starożytnych Egipcjan nazywanym Uaset. Było to prowincjonalne miasto do czasów Średniego Państwa, kiedy to stało się stolicą administracyjną i pozostało nią przez cały okres Nowego Państwa. Miasto stanowiło również główną siedzibę boga Amona. W okresie Nowego Państwa władza Amona wciąż wzrastała, aż wreszcie podczas niespokojnego III Okresu Przejściowego najwyżsi kapłani Amona faktycznie przejęli tron Egiptu.

Wylew Nilu

W starożytnym Egipcie bardzo rzadko padał deszcz i dziś również w rejonie Delty spada przeciętnie około 100–200 milimetrów deszczu rocznie. Ludzie polegali więc wyłącznie na Nilu i jego dorocznych wylewach jako na źródle wody pitnej. Nil wylewał między lipcem a październikiem. Znaczna część ziemi na obu jego brzegach znajdowała się wówczas pod wodą. W ten sposób wymywała się cała sól z gleby, a kiedy woda się cofała, bogaty i żyzny muł pozostawał na polach. To właśnie on sprawił, że Egipt zyskał miano Kemet, czyli „Czarnej Ziemi”.

Najważniejsze zboża siano więc w październiku i listopadzie, a żniwa odbywały się w kwietniu. Jeśli jednak wylew okazywał się zbyt mały, to pola nie były odpowiednio nawodnione i ludziom groził głód. I przeciwnie, jeśli wylew był zbyt duży, to woda dłużej się cofała, co zaburzało rytm zasiewu, mogło doprowadzić do niedostatecznych zbiorów, a w efekcie znów do głodu.

Egipcjanie byli ludźmi praktycznymi i używali nilometrów – rozmieszczonych przy dużych świątyniach w całym Górnym Egipcie: między innymi na File, w Edfu, Esnie, Kom Ombo i Denderze – mierzących ruch rzeki. Miały one formę klatek schodowych lub korytarzy, schodzących do rzek. Pozwalało to mierzyć poziom rzeki w różnych porach roku, a porównując pomiary z danymi z ubiegłych lat, kapłani mogli przewidzieć poziom wylewu rzeki i tym samym zarządzić odpowiednie przygotowania na wypadek głodu, jeśli przewidywania okazywały się niekorzystne. Chociaż dane zbierano od Okresu Wczesnodynastycznego, wszystkie zachowane nilometry pochodzą z Okresu Późnego lub późniejszych okresów.

Wokół nilometrów organizowano też obchody świąt z okazji corocznego wylewu. Odwieczna lokalna plotka głosi, że dla uczczenia wylewu Nilu w nurt rwącej rzeki wrzucano młodą dziewicę, by przebłagać bogów i skłonić ich do zapewnienia dobrego wylewu.

Stałe zagrożenie głodem to ważny aspekt życia starożytnych Egipcjan. Pensje wypłacano w racjach żywnościowych, nie istniała też żadna koncepcja diety. Jeśli miałeś jedzenie, jadłeś, jeśli nie miałeś, głodowałeś. Dlatego jeśli ktoś miał zwały tłuszczu, było to oznaką bogactwa – czymś, do czego wielu Egipcjan aspirowało. Większość ludzi była na diecie wegetariańskiej, nie z wyboru, ale z konieczności. Tylko bogaci mogli sobie pozwolić na jedzenie mięsa; przeważająca część ludności żyła na warzywach i rybach.

Krajobraz Teb za Amenhotepa III nie różnił się wiele od dzisiejszego Luksoru; chociaż oczywiście dziś znaleźć tu można samochody, motorówki i inne dokonania epoki przemysłowej. Jednakże wiele starożytnych technik rzemieślniczych nadal stosowanych jest we współczesnym Luksorze. Można więc na własne oczy ujrzeć kawałek starożytnej przeszłości, obserwując tradycyjne rybołówstwo, techniki irygacyjne czy wyrabianie cegieł z suszonego na słońcu mułu z Nilu.

Irygacja była kluczowa, by zapewnić wystarczające zbiory przy ograniczonych zasobach. Na polach wykopywano rowy irygacyjne, a wodę z Nilu wydobywano za pomocą urządzenia zwanego szadufem. Wprowadzono go do użytku w okresie Nowego Państwa, więc w czasach, o których traktuje ta książka, uznawano go za nowatorską technologię. Był to przyrząd prosty, ale efektywny, złożony z długiej tyczki i naczynia po jednej stronie oraz ciężaru na drugim krańcu. Kiedy naczynie napełniano wodą, tyczka obracała się, unosząc wodę na wysokość 3 metrów i rozprowadzając ją w kanałach nawadniających.

Podstawowa różnica we współczesnym krajobrazie egipskim polega na tym, że dziś Nil nie wylewa już co roku od czasu, kiedy w 1830 roku w Asuanie zainstalowano pierwsze śluzy i zapory. Skonstruowano je w celu regulowania zasobów wody i zapewnienia możliwości upraw całorocznych.

Jednakże uprawy, z których obecnie słynie Egipt – cukier i bawełna – były nieznane starożytnym Egipcjanom, wprowadzono je bowiem dopiero w wieku XIX. Ubrania starożytnych Egipcjan nie były więc wyrabiane z bawełny, ale z płótna, produkowanego z celulozowych włókien lnu. Istniały różne gatunki lnianych tkanin, a dowiemy się o nich więcej z rozdziału „Stylowe ubrania”.

Rachuba czasu

Innym elementem codziennego życia w starożytnym Egipcie znacznie różniącym się od świata współczesnego była rachuba czasu. Ludzie odmierzali czas na podstawie zmiany pozycji słońca za dnia i gwiazd w nocy. Większość współczesnych ludzi zatraciła tę umiejętność. Egipcjanie mieli też swoje prymitywne zegary.

Przepływowe zegary wodne wprowadzono w okresie Średniego Państwa, być może za rządów Amenemhata I (1991–1962 p.n.e.). Były to naczynia z dziurami oznaczającymi 12 godzin dziennych i 12 nocnych. Kiedy woda z nich wyciekała, pozostała ciecz wskazywała określoną godzinę. Należy zaznaczyć, że godziny dzienne i nocne nie były równe, co jednak brano pod uwagę – i generalnie zegary wodne pokazywały czas z dokładnością do piętnastu minut.

Do odmierzania godzin nocnych w świątyniach stosowano gwiezdne zegary dekanalne, opierające się na obserwacji wschodzenia i zachodzenia gwiazd na nocnym niebie. Wschód i zachód 36 gwiazd zwanych dekanami stanowił podstawę do identyfikowania godzin na przestrzeni dziesięciu dni, system ten mógł być stosowany przez cały rok. Ponieważ każda z gwiazd miała przewidywalny rytm, to można było go uważnie obserwować i odnotowywać.

Każdy dzień dzielono na 24 godziny – nie znano minut ani sekund – 30 dni w każdym miesiącu dzielono na trzy tygodnie, a na każdą porę roku przypadały cztery miesiące. Istniały trzy pory roku: pora wylewów (achet) od czerwca do września, pora wzrastania (peret) od października do lutego i pora zbiorów (szemu) od marca do maja. Ogółem było 360 dni w roku oraz pięć dodatkowych dni świątecznych, by dobić do 365. Nazywano je „pięcioma dniami poza rokiem” i świętowano jako urodziny Ozyrysa, Horusa, Setha, Izydy i Neftydy.

Nowy Rok wyznaczano zgodnie z heliakalnym wschodem gwiazdy Sepedet, dzisiaj zwanej Syriuszem, bez określania jego ścisłej daty. Ponieważ rok trwa mniej więcej 365 i jedną czwartą dnia, to co cztery lata Nowy Rok i heliakalny wschód Syriusza rozjeżdżały się o jeden dzień. Z racji zaś tego, że kalendarz oparty był na zdarzeniach astronomicznych, a nie na rachubie dni, Nowy Rok nie mógł nastąpić, dopóki nie wzeszedł Syriusz, i nie wystarczało tu liczenie dni czy ustalanie dat.

Można więc sobie wyobrazić, że starożytni Egipcjanie, podobnie jak ich współcześni potomkowie, do czasu podchodzili w sposób znacznie bardziej swobodny niż na Zachodzie. Jedyną okolicznością, w której potrzebna była precyzja w liczeniu czasu, były uroczystości świątynne. Istnieli specjalni kapłani, zwani kapłanami godzin, których zadaniem było upewnianie się, że rytuały religijne odbywają się w odpowiednich godzinach dnia i nocy.

Hierarchia

W starożytnym Egipcie istniała ścisła hierarchia społeczna, którą można porównać do piramidy, z królem na szczycie, małą grupką urzędników pod nim, dalej klasą średnią i na samym dnie z wieśniakami (stanowiącymi niepiśmienne masy).

Poziom piśmienności był bardzo niski, szacuje się, że mniej niż jeden procent populacji potrafił pisać. Z tego powodu nasze wyobrażenie o społeczeństwie i religii starożytnego Egiptu jest wypaczone, gdyż opiera się jedynie na świadectwach archeologicznych związanych z wyższą i średnią klasą – na jej listach, utworach literackich, poezji oraz dokumentach prawnych i urzędowych.

Co za tym idzie, niestety życie tych najniższych klas w społecznej piramidzie, życie mas, jest w dużej mierze niewidoczne, a w każdym razie słabo reprezentowane. W odtworzeniu ich życia pomagają pozostałe do naszych czasów zabytki kultury materialnej, a nie kunsztowne domy, grobowce i przedmioty codziennego użytku klas średnich i wyższych.

Oznacza to, że informacje zawarte w tej książce, o ile nie zaznaczono inaczej, dotyczą jedynie klasy średniej i wyższej.

Nazewnictwo

Wiele stosowanych przez nas określeń i nazw dotyczących starożytnego Egiptu było nieznanych samym starożytnym Egipcjanom, jako że dotarły do świata współczesnego poprzez język grecki i arabski lub wyewoluowały z dawnych określeń egipskich.

Dla przykładu, Egipcjanie nie nazywali swojego króla faraonem. Słowo to jest greckim przekształceniem słowa per aa, oznaczającego „wielki dom” czy też „pałac”. Egipcjanie swojego władcę nazywali nesut, co znaczy „król”, czy też hemef, co znaczy „Jego Majestat”.

Nawet nazwa naszego miasta, Teby, pochodzi od Greków. Starożytni Egipcjanie nazywali je Uaset. Świątynie, takie jak Karnak, również znane były pod innymi nazwami. Karnak nazywano Ipet sut, czyli „najbardziej wyjątkowe z miejsc”, a Deir el-Bahari, świątynię Hatszepsut, nazywano Dżeser Dżeseru, czyli „Święte Świętych”.

Imiona władców i bogów podlegały temu samemu procesowi, dlatego Amenhotep występował niekiedy pod greckim imieniem Amenofis, a bogini Izyda przez Egipcjan była nazywana Aset. Lista wariantów jest zbyt długa, by można ją było tu szczegółowo przytoczyć, warto jednak mieć świadomość, że imiona i słowa używane przez nas nie były znane ludziom, do których się dziś odnoszą. W całym tym przewodniku często przywoływana będzie terminologia starożytnego Egiptu, ale czytelnikowi będę również przedstawiać bardziej powszechne, nowoczesne określenia.

Innym popularnym aspektem starożytnej historii egipskiej jest system dynastyczny. Książka ta rozgrywa się w czasach XVIII dynastii, ale ten system chronologiczny samym starożytnym Egipcjanom nie był znany.

System dynastyczny wprowadził Manethon w III wieku p.n.e., chcąc uporządkować chronologię. Manethon był egipskim kapłanem, trzeba jednak pamiętać, że kodyfikował on historię sięgającą już wówczas dwóch tysięcy lat wstecz. To tyle, ile nas dzieli od narodzin Chrystusa.

System dotyczy okresu nazywanego dzisiaj okresem faraońskim i podzielony jest na 31 dynastii. Każda z nich miała być jedną rodziną królewską, ale później dowiedziono, że nie zawsze tak było. Ten przyziemny system nie pasowałby do poglądu samych starożytnych Egipcjan, że krew królewską można prześledzić przez całe dzieje aż do czasów bogów.

Dynastie podzielono na trzy główne okresy: Starego, Średniego i Nowego Państwa. Okresy te przedzielały czasy niestabilności politycznej, znane jako I, II i III Okres Przejściowy. Po ostatnim Okresie Przejściowym następuje Okres Późny, w którym dochodzi do inwazji obcych, a także Okres Ptolemejski, po roku 332 p.n.e. i najeździe Aleksandra Wielkiego. Kleopatra VII była ostatnią władczynią Egiptu przed podbojem kraju przez Rzymian w roku 30 p.n.e. Wykraczamy tu jednak znacznie w przyszłość w odniesieniu do okresu, którego dotyczy ta książka, czyli rządów XVIII dynastii.

Chociaż system dynastyczny ma swoje niedoskonałości, to został przyjęty przez wszystkich egiptologów na całym świecie. Jednakże po jego wprowadzeniu odkryto świadectwa archeologiczne starsze niż I dynastia, wprowadzono więc dynastię 0, a także Okres Predynastyczny.

Skoro więc sami Egipcjanie nie posługiwali się systemem dynastycznym, to jak oznaczali upływ lat? Odpowiedź brzmi: dość swobodnie. Starożytni Egipcjanie nie mieli stałego kalendarza. Zaczynali rachubę lat od nowa wraz z panowaniem każdego nowego króla. Oznaczano więc dany rok jako na przykład drugi rok panowania króla Ramzesa.

Ze współczesnej perspektywy nastręcza to problemów, nie ma bowiem zapisów, kiedy dany król zmarł i bardzo niewiele jest świadectw dotyczących wspólnych regencji i czasu ich trwania.

By wyliczyć długość panowania danego króla archeolodzy szukają najpóźniejszej znanej daty pod rządami tego władcy. Zdarza się więc, że cała chronologia jest przesuwana, kiedy odkryta zostanie jakaś „nowa” data. Problem potęgują rządy niepopularne, które były ignorowane – wówczas lata panowania dwóch królów dodawane są do siebie. Dla przykładu, syn Amenhotepa III, Achenaton, był niepopularny ze względu na swoją rewolucję religijną: wyeliminował on wszystkich bogów z wyjątkiem bóstwa słonecznego Atona. Dlatego też do rządów Horemheba, który panował pod sam koniec XVIII dynastii, wlicza się lata rządów Achenatona, Semenech-ka-Ra, Ai II i Tutanchamona, usuwając ich z historii i całkowicie myląc chronologów, którzy muszą zdecydować, czy rządził on ponad 55, czy 38 lat.

Prowadzi to nieraz do stworzenia różnych chronologii, inaczej korelujących z datami współczesnego kalendarza. Istnieją oczywiście daty, których prawdziwości jesteśmy pewni z innych źródeł. Wiemy na przykład, że Kleopatra VII zmarła w roku 30 p.n.e., a Aleksander Wielki najechał Egipt w roku 322 p.n.e. Wszystko przed tymi datami jest niepewne, co oznacza, że współczesna konstrukcja systemu dynastycznego pozwala znacznie łatwiej zrozumieć egipską chronologię.

Daty przywoływane w tej książce zaczerpnięto z książki Petera Claytona Chronicle of the Pharaohs. Choć niekoniecznie zgadzam się ze wszystkimi, to jednak dzięki nim niniejsza książka zyskuje stabilną chronologię i silne podstawy.

3

Historia Egiptu

Książka ta jest niezwykła w tym sensie, że osadzona została w samym środku dobrze nam znanego okresu historycznego, a więc wiemy, co zdarzy się później, ale nasz wyimaginowany imigrant w roku 1360 p.n.e. tego nie wie. Okolice roku 1360 p.n.e., w czasach panowania Amenhotepa III, zostaną z perspektywy czasu uznane za złoty wiek; okres, który wielu późniejszych faraonów postrzegało jako idealny. Ludzie żyjący w ówczesnym Egipcie nie mieli jednak świadomości, że żyją w Złotym Wieku. Nie mieli pojęcia, że za kilka lat ich życie, religia i kultura zostaną wywrócone do góry nogami przez Achenatona. Wówczas był on jedynie synem króla. Ludzie ci nigdy nie słyszeli o Ramzesie II, dlatego świątynie w Karnaku i Luksorze wyglądały zupełnie inaczej, bez monumentalnych prac budowlanych zarządzonych przez tego faraona. Dla przykładu, nie istniała jeszcze wówczas budząca podziw Sala Hypostylowa w Karnaku, która miała zostać wzniesiona za panowania Ramzesa I (1293–1291 p.n.e.), mniej więcej 70 lat po czasach, w których osadzona jest ta książka. Kres epoki faraonów i najazd Aleksandra Wielkiego miał nastąpić dopiero za tysiąc lat. To mniej więcej taki sam przedział czasu, jak między rokiem 2019 a czasami króla Ethelreda II Bezradnego, kiedy to wikingowie pustoszyli Brytanię. Od tamtego okresu wydarzyło się wiele rzeczy, które tworzą zasób naszej wiedzy o starożytnych Egipcjanach.

Co zaś działo się przed rokiem 1360 p.n.e.? O czym wiedzieliby ludzie żyjący w ówczesnych Tebach?

2. Symbol sm3 t3wy na cokole posągu Ramzesa II w Abu Simbel

Zjednoczenie Egiptu

Jak powiedziano wcześniej, Kemet (Egipt) dzieliła się na Górny i Dolny Egipt. Żeby król był prawdziwym królem, musiał rządzić zjednoczoną Kemet. Większość konfliktów w dziejach kraju brała się stąd, że kraj nie był zjednoczony pod panowaniem dwoistego króla, a politycznie niestabilne Okresy Przejściowe, wypadające między epokami Starego, Średniego i Nowego Państwa, charakteryzowały się rządami królów panujących tylko nad częścią podzielonego państwa. Skąd więc wzięła się ta idea jego scalenia?

Pierwsze zjednoczenie „Obu Krajów” jest wydarzeniem legendarnym, którego miał dokonać król Nar-mer, około roku 3100 p.n.e. (w czasach dynastii 0). Egipt był wówczas podzielony na małe regiony, przypominające nomy, zarządzane przez lokalnych wodzów, posiadające własne prawa oraz, do pewnego stopnia, własną kulturę.

Zjednoczenie tych niezależnych grup plemiennych musiało być trudnym zadaniem, wymagało bowiem przeprowadzenia serii bitew, a nawet oblegania otoczonych murami miast, dopóki te nie skapitulowały. Nie wiemy, jaka motywacja kryła się za tym pierwszym zjednoczeniem, mogła jednak wziąć się z potrzeby lepszego wykorzystania naturalnych zasobów, co wymagało większej liczby ludzi do budowania, utrzymywania i bronienia infrastruktury. Scentralizowane roboty ziemne i irygacja wymagały scentralizowanej władzy. Nar-mer bez wątpienia zaczął od małych dokonań, panując początkowo nad częścią Górnego Egiptu, a następnie podbijając społeczności w bliskim sąsiedztwie. Kiedy liczba jego poddanych rosła, zwiększała się również jego siła wojskowa, pozwalając mu władać całym regionem, a później zjednoczyć kraj poprzez zajęcie Dolnego Egiptu.

To pamiętne wydarzenie ukazane jest na Palecie Nar-mera. Króla przedstawiono w Czerwonej Koronie (deszeret) Dolnego Egiptu na jednej stronie palety, a w Białej Koronie (hedżet) Górnego Egiptu na drugiej, by pokazać, że władał obiema częściami kraju. Dlatego też przez całą historię Egiptu władcę przedstawiano w tak zwanej Podwójnej Koronie – w której Korona Biała włożona jest w Czerwoną.

Nar-mer był pierwszym królem, który kazał się przedstawić w sposób nazywany obecnie tradycyjną sceną „faraona gromiącego wrogów”. Odtąd każdy król żądał, by tak go przedstawiać. Widzimy Nar-mera w Białej Koronie zadającego bronią cios klęczącemu wrogowi – mieszkańcowi Dolnego Egiptu. Nikt nie twierdzi, że zjednoczenie było bezproblemowym wydarzeniem politycznym. Był to brutalny pokaz siły tego potężnego króla.

Od czasu pierwszego zjednoczenia każdy król Kemet naśladował Nar-mera w sztuce – przybierając triumfującą pozę i nosząc Podwójną Koronę Kemet. Typowy jest również królewski motyw zema Taui, spotykany na ścianach świątyń i bazach posągów. Scena ta wyobraża zjednoczenie obu krajów i przedstawia dwie postacie: albo dwóch królów: Horusa i Setha, albo dwa wyobrażenia Hapiego, boga Nilu. Postacie te wiążą ze sobą łodygę papirusu, symbolizującą Dolny Egipt, oraz będący symbolem Górnego Egiptu kwiat lotosu wokół serca i płuc Egiptu.

Każdy król aspirował więc do bycia królem dwoistym i nawet jeśli któryś rządził tylko północą lub tylko południem, mógł się tak tytułować, nawet jeśli wcale królem dwoistym nie był. Kto zabroni władcy? To zaś, co zapisane, przez przyszłe pokolenia będzie traktowane jako prawda.

Piramidy

Piramidy na północy Kemet w czasach Amenhotepa III miały już 1000 lat i były popularnym celem wizyt turystycznych dla ludzi podróżujących na północ. W przeciwieństwie do grobowców królewskich zbudowanych za panowania Amenhotepa III, piramidy były olbrzymimi budowlami, które każdy mógł zobaczyć. Stanowiły one budzące podziw świadectwa siły króla, a zarazem były wyrazem mocy boga słońca.