Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Panda wielka należy dziś do najważniejszych skojarzeń związanych z Chinami, jest także symbolem międzynarodowej ochrony przyrody. Jak to więc możliwe, że zwierzę to jeszcze 80 lat temu było w Państwie Środka praktycznie nieznane? W towarzystwie biologa, Piotra Parzymiesa, korzystającego z licznych źródeł angielskich, francuskich, ale również chińskich czy japońskich, udamy się w fascynującą podróż śladami pandy wielkiej, ukazując jej zawrotną wręcz karierę. Pełne emocji podróże w głąb dziewiczych obszarów zachodnich Chin, legendarne zwierzęta ze starożytnych tekstów, zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwe historie miłosne czy decyzje polityczne zawierane na najwyższym szczeblu państwowym – to tylko kilka z elementów poruszonych w tej nowatorskiej w skali nie tylko polskiej, ale i międzynarodowej pracy. Autor w przenikliwy sposób łączy swoją rozległą wiedzę biologiczną z dokładną znajomością Państwa Środka, przez co omawiana historia ma charakter niezwykle wielowątkowy.
Czytając tę książkę, pomagasz pandzie. Złotówka z każdego sprzedanego egzemplarza zostanie przekazana Fundacji Rozwoju Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego "PANDA".
Piotr Parzymies (ur. 1998 w Warszawie) – polski biolog i popularyzator nauki, autor artykułów naukowych. Absolwent (z wyróżnieniem) Wydziału Biologii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Obecnie doktoryzuje się z dziedziny biologii molekularnej. Pasjonuje się zoologią, Chinami, które regularnie odwiedza i piłką nożną. W wolnym czasie lubi się również uczyć języków obcych, których w stopniu co najmniej podstawowym zna 6. Żonaty z Chinką. Obecnie na stałe mieszka w Singapurze.
Niezwykła opowieść o celebryckiej historii pandy: od brutalnych polowań, poprzez rywalizację ogrodów zoologicznych, po „dyplomację pand” i politykę ochrony tego płochliwego i skrytego gatunku. Książka oparta na solidnych źródłach naukowych i medialnych, wywiadach i badaniach własnych autora w Chinach. Ze swadą porusza się on w gąszczu wiedzy biologicznej, w labiryncie historii i na polu minowym polityki międzynarodowej. Książka pokazuje nam pandę ze wszystkich możliwych stron i perspektyw; każdy rozdział dostarcza fascynujących informacji i ciekawostek dowodzących tego, jak zaskakująco złożone mogą być krótkie, bo zaledwie stuletnie dzieje bliższych relacji pandy i człowieka, od kiedy ten ulubił sobie to nieporadne zwierzątko.
dr hab. Marcin JACOBY
literaturoznawca, sinolog, tłumacz, profesor Uniwersytetu SWPS
I oto mamy świetną książkę o niezwykle charyzmatycznym zwierzęciu. Szczerze podziwiam niemal benedyktyńskie zaangażowanie autora. Wielka jest nie tylko panda, której tę książkę poświęcono, ale także autor, który się tego dzieła podjął, oraz wydawca – gdyż się tego wyzwania nie przeraził. Brawo! Tę monografię trzeba przeczytać – najlepiej przy filiżance dobrej zielonej herbaty i w spokoju ducha. Na mojej twarzy wywołała ona dodatkowo uśmiech, gdyż przypomniała mi moje wizyty w hodowlach tych niezwykłych zwierząt w Syczuanie oraz górskie poszukiwania pewnego zagubionego po trzęsieniu ziemi samca. No i trzeba pamiętać o ważnym przesłaniu: „Never Say No to Panda”.
dr Andrzej G. KRUSZEWICZ
ornitolog, podróżnik, założyciel i szef Azylu dla Ptaków w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym, którego dyrektorem jest od 2009 r.
Kiedy byłem dzieckiem i wyjeżdżałem za granicę, uwielbiałem odwiedzać ogrody zoologiczne. W każdym z nich szukałem zwłaszcza jednego zwierzęcia – pandy wielkiej. Nie wiedziałem dlaczego w jednym ogrodzie panda jest, a w innym jej nie ma, gdyż w moim pojęciu każdy powinien mieć dostęp do tego cudu. Dzisiaj wiem, że o tym, co komu wolno w kwestii pandy, decydują Chińczycy, a książka Piotra Parzymiesa pokazuje, jak decydują. Kto wie, może panda wielka to najważniejsze pod względem politycznym zwierzę świata? Po przeczytaniu tej książki zaczynam to rozumieć.
Radosław NAWROT
pisarz i dziennikarz specjalizujący się w tematyce przyrodniczej
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 523
Rok wydania: 2025
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Czytając tę książkę, pomagasz pandzie. Złotówka z każdego sprzedanego egzemplarza zostanie przekazana Fundacji Rozwoju Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego „PANDA”.
Recenzja i konsultacja merytoryczna:
prof. dr hab. Mieczysław Wolsan
Opracowanie wstępu:
prof. dr hab. Bogdan Góralczyk
Konsultacja sinologiczna:
Rafał Darasz
Redakcja i korekta:
Sprawne Piórko Anna Kuziemska
Projekt okładki, opracowanie typograficzne, skład i łamanie:
Dariusz Adamski
W książce wykorzystano ilustracje z domeny publicznej Wikimedia Commons
Książkę złożono pismem Freight – autor Joshua DARDEN
oraz Myriad Pro – autorzy Robert SLIMBACH, Carol TWOMBLY,
Christopher SLYE i Fred BRADY
Copyright © by Piotr Parzymies & Wydawnictwo Akademickie DIALOG Sp. z o.o. 2025
Wszelkie prawa zastrzeżone
ISBN e-pub 978-83-8238-173-3
ISBN mobi 978-83-8238-174-0
Wydawnictwo Akademickie DIALOG Sp. z o.o.
00-112 Warszawa, ul. Bagno 3/218
tel.: 22 620 87 03
e-mail: [email protected]
wydawnictwodialog.pl
W książce tej pojawia się kilka nazw chińskich instytucji, programów rządowych czy ustaw, które dotychczas nie doczekały się swoich polskich nazw. Z pomocą sinologa, Rafała Darasza, postanowiłem przetłumaczyć większość z nich, a w nawiasach zawarłem również nazwę angielską i chińską, aby czytelnik pragnący poszerzyć swoją wiedzę mógł odnosić się do książki, czytając materiały w językach obcych. W przypadku nazw chińskich stosuję zapis fonetyczny, tzw. hanyu pinyin, a także znaki używane w ramach uproszczonego pisma chińskiego. Używając chińskich imion i nazwisk stosuję ogólnie przyjętą kolejność – najpierw nazwisko, potem imię. I tak np. Mao Zedong ma chińskie nazwisko Mao, a imię Zedong. Taka sama kolejność została zachowana przeze mnie w indeksie znajdującym się na końcu książki. W przypadku zwierząt stoso wałem się do tzw. binominalnego nazewnictwa gatunków, używałem również nazwy naukowej przy pierwszym opisie danego gatunku. Na łamach tej książki stosuję naprzemiennie pojęcia „panda wielka” i „panda”. „Panda” odnosi się (chyba że jest wyraźnie zaznaczone inaczej) do bohaterki tej książki, Ailuropoda melanoleuca. Pandka ruda (Ailurus fulgens), znana wcześniej jako panda mała, pojawia się w tej publikacji sporadycznie i do opisu tego zwierzęcia nie używam samej nazwy rodzajowej „panda”.
O Chinach ostatnio głośno. Szczególnie po tym, jak postawiły się Donaldowi Trumpowi i narzucanym przez niego dodatkowym cłom. Ponieważ kwestia ceł dotyczyła ponad 180 podmiotów, a jedynie Chiny wyraziły tak twardy sprzeciw, to tym samym w oczach wielu wyrosły na prawdziwego bohatera, broniącego zasad i otwartych rynków. Zarazem jednak – to ważniejsze przesłanie – Chińska Republika Ludowa (ChRL) pokazała się światu już w pełnej krasie jako nowe mocarstwo, nieustępujące ani na piędź czy centymetr dotychczasowemu supermocarstwu. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Państwo Środka podjęło rzuconą przez drugą administrację Trumpa rękawicę i w żaden sposób nie ustępuje w tym zwarciu o charakterze hard power – w tej wielkomocarstwowej rozgrywce gra twardo. Widzimy zderzenie mocarzy, co do tego nie ma wątpliwości, chociaż też chyba nikt nie wie, z elitami w Waszyngtonie i Pekinie włącznie, czym ostatecznie ten bój się zakończy.
Dostrzegamy jednak, że Chiny mają w tej chwili tę odwagę i siłę, co zmusza zarówno nas, tutaj w Polsce, jak i obserwatorów oraz analityków na całym świecie, do większego zainteresowania Chińską Republiką Ludową, jej rzeczywistością i działaniami. Teraz, po rozpętaniu wojny celnej i handlowej, mamy powszechną świadomość, że Chiny to potęga o wielkiej mocy, nieobawiająca się nawet USA, dotychczasowego hegemona. Tyle tylko, że postrzegamy tę moc jako siłę ekonomiczną, handlową, a ostatnio także militarną i coraz bardziej technologiczną. A co z tamtejszym miękkim oddziaływaniem, tzw. soft power, utożsamianym z umiejętnością zdobywania zwolenników za pomocą perswazji, politycznego oddziaływania lub wpływów kulturowych czy kultury masowej?
Na ogół w świecie zachodnim, w tym także i u nas, uważa się, że komunistyczne i autorytarne Chiny właściwie nie mają pod tym względem niczego do zaproponowania. Tylko koneserzy filmu, sztuk plastycznych czy wizualnych wiedzą, że w ChRL dzieją się w tych dziedzinach ciekawe rzeczy. Na ogół jednak panuje przekonanie, że chińska soft power nie może równać się z prezentowaną przez tamtejsze władze mocą gospodarczą, handlową, a ostatnio także technologiczną (wspomnijmy tutaj nową generację samochodów elektrycznych, sztuczną inteligencję, alternatywne źródła energii itd.).
Władze i elity w Pekinie, a także w ośrodkach akademickich na terenie Chin, mają tego świadomość. Toteż pojęcie soft power (ruǎnshí lì)jest w tamtejszym świecie akademickim popularne, a prace „ojca” tego terminu, Josepha Nye, szybko zostały przetłumaczone na język chiński i są w Chinach znane, chociaż jeszcze nie powszechnie. Liczba badań i publikacji poświęconych tej tematyce na terenie ChRL stale rośnie, eksponuje się w nich przede wszystkim dwa podstawowe elementy: bogatą tradycję chińskiej cywilizacji z podkreśleniem jej ciągłości (której symbolem jest otwarte w 2023 roku Muzeum Archeologiczne w Pekinie, dokumentujące 5 tys. lat tej cywilizacji oraz niemal 2,5 tys. lat państwowości) oraz ogromny dorobek tamtejszej kaligrafii i sztuk plastycznych, a także różnego rodzaju rękodzieła, od tkanin i porcelany, po metaloplastykę, rzeźby w drewnie czy kości słoniowej.
Nie da się jednak ukryć, że przesłanie płynące z tych przedsięwzięć, publikacji czy wernisaży jest skierowane bardziej do Chińczyków niż przedstawicieli świata zachodniego. W oczach obcego odbiorcy nadal jest to tajemnicza i poniekąd obca „chińszczyzna”. Toteż ostatnio mające tego świadomość władze chińskie podjęły jeszcze dwie próby zwiększenia swojego „miękkiego oddziaływania”. Włączyły, całkiem skutecznie, do definicji tego pojęcia arcybogatą, a kto wie, czy nie najbogatszą, sztukę kulinarną, co w dużej mierze się udało; restauracje chińskie cieszą się bowiem dużym wzięciem na całym globie.
Kolejnym przykładem próby promowania własnej kultury i języka są Instytuty Konfucjusza (Kǒngzǐ Xuéyuàn), tworzone od 2004 roku, poniekąd na wzór podobnych Instytutów Cervantesa czy Goethego, które początkowo skutecznie i szybko rozprzestrzeniały się na wielu kontynentach. Szybki rozwój uległ jednak spowolnieniu, a ostatecznie zakończył się stagnacją. Według zarządzającego tymi Instytutami centralnego urzędu o nazwie Hanban, pod koniec 2023 roku było ich 469 plus 757 tzw. klas językowych w 160 krajach świata. Nie udało się zatem osiągnąć ambitnego celu utworzenia aż tysiąca tego typu placówek do końca 2020 roku.
Co więcej, w trakcie pandemii COVID-19 strategia ich promocji załamała się, a Instytuty Konfucjusza w wielu przypadkach zostały zmuszone do zamknięcia swej działalności, zdaniem oponentów, zbyt mocno upolitycznionej. Niewiele pod tym względem pomogła zmiana nazewnictwa i sposobu zarządzania tymi jednostkami, tzw. rebranding. Zamiast Hanban w połowie 2020 roku powołano nowe Centra Wymiany Językowej i Współpracy (CLEC – Center for Language Exchange and Cooperation), jak i wspomagającą je Fundację – Chinese International Education Foundation (CIEF). Staraniem obu tych instytucji zmniejszono w dotychczasowych placówkach liczbę przedsięwzięć o charakterze polityczno-propagandowym, skupiając się bardziej na nauczaniu języka chińskiego i szerzeniu tamtejszej kultury. Czy ta zmiana przyniesie spodziewane efekty, dopiero się okaże.
Na razie chińska soft power nie nadąża za tamtejszą hard power, chociaż widać próby i zabiegi, by do tej pierwszej kategorii zaliczać także niektóre wynalazki w ramach rozwoju technologicznego. Czy taka próba się powiedzie, przyjdzie ocenić. Natomiast na ten moment możemy stwierdzić, że władzom ChRL udała się i zyskała światowy rozgłos tylko jedna kampania promująca Chiny, czyli ogłoszona w początkach lat 70. minionego stulecia „dyplomacja pingpongowa”, za sprawą której doszło do – pierwszej w historii – wizyty urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Richarda Nixona, w Chińskiej Republice Ludowej (luty 1972) i idącego w ślad za nią wzajemnego zbliżenia (wymierzonego wówczas w głównego oponenta obu państw, czyli ZSRR). Od tamtej pory, choć rzadko, władze w Pekinie wracają do tej strategii.
Nieco mniejszy rozgłos zyskała inna inicjatywa, zwana „dyplomacją pand” (panda diplomacy). Co pewien czas dowiadujemy się bowiem, że władze ChRL ofiarowują, a najczęściej wypożyczają te unikatowe, bo żyjące tylko w Chinach zwierzęta do ogrodów zoologicznych na całym świecie. I właśnie ten aspekt chińskiej soft diplomacy wziął na warsztat polski biolog (absolwent ukończonego z wyróżnieniem Uniwersytetu Oksfordzkiego; związany rodzinnie z Chinami) Piotr Parzymies. Przygotował unikatową na polskim rynku wydawniczym monografię, poświęconą doskonale rozpoznawanej na całym świecie pandzie wielkiej (dà xióngmāo; wspomnijmy dla porządku, że istnieje również panda mała, xiǎo xióngmāo, nie czarno-biała, ale o rudym umaszczeniu). O tej popularności świadczy chociażby fakt, iż utworzony w 1961 roku Światowy Fundusz na rzecz Przyrody – World Wide Fund for Nature (WWF) obrał sobie wizerunek właśnie tej pandy na swoje logo. I mniej więcej od tamtej pory jej postać stała się rozpoznawalna na całym globie.
Z wnikliwej analizy dowiadujemy się o rodowodzie pandy wielkiej (dawno temu można ją było spotkać nie tylko w Chinach, ale też w Laosie, Wietnamie, Tajlandii i Birmie – Mjanmie), jak i o jej charakterze oraz liczebności – w szczytowym momencie jej populacja mogła sięgnąć nawet 100 tys. osobników. Niestety, podczas ostatniego liczenia pand w 2014 roku naliczono tylko 1864 sztuki i tylko na terenie ChRL. Po odkryciu w roku 1869 tego gatunku niedźwiedzia przez francuskiego misjonarza, Armanda Davida, rozpoczęły się masowe polowania, pandy ginęły też z racji stałej destabilizacji i konfliktów wewnętrznych na terenie Chin, szczególnie w okresie definiowanym teraz przez władze ChRL jako „stulecie narodowego poniżenia” (bǎinián guóchǐ – 1839–1949). W czasach stałej zawieruchy i poniewierki z racji wielkiego głodu zabijano wszystko, co mogło stanowić pożywienie, pandy niestety też.
Wartość pandy jako narzędzia w stosowaniu soft diplomacy odkryły już władze Guomindangu – Partii Narodowej, rządzącej Chinami republikańskimi w okresie 1929–1949 (bezpośrednio po upadku Cesarstwa kraj był rozdzierany wojnami rodzimych warlordów, prywatnych armii). Przełom nastąpił w 1941 roku, gdy pani Song Meiling, wychowana i wykształcona w USA, znakomicie mówiąca po angielsku małżonka dyktatora Czang Kaj-szeka, podarowała Stanom Zjednoczonym dwie pandy jako dowód wdzięczności za amerykańską pomoc wojskową w starciu z japońską agresją.
Władze ChRL wróciły do tej tradycji, a po chaosie „rewolucji kulturalnej” (1966–1976) zastosowały „dyplomację pand” jako jedno z ważnych narzędzi w kontaktach ze światem zewnętrznym, z Tajwanem włącznie (wspomnijmy o słynnej parze Tuan-Tuan i Yuan-Yuan). Tym sposobem pandy ruszyły w świat.
Dociekliwy autor przedstawia nam na łamach tej pracy pandę wielką jako zwierzę, opisuje je od strony biologicznej i zoologicznej, przybliża jego rodowód i historię. Wątkiem bodaj najbardziej zaskakującym jest fakt, że aż do czasów nowoczesnych, czyli do przełomu XIX i XX stulecia, chińska literatura i tamtejsza ikonografia praktycznie milczały na temat pandy. Jej wartość, także propagandową, nie tylko myśliwską, odkryto dopiero w połowie XX stulecia, a w ostatnich dekadach zamieniono ją w jedno z kluczowych narzędzi dyplomacji i chińskiej soft power.
Szczęśliwie, ten proces oraz wielka wartość propagandowa tkwiąca w „miękkim” wizerunku pand sprawiły, że zagrożony w pewnym momencie gatunek ocalał i dziś cieszy ludzi w Chinach i w wybranych ogrodach zoologicznych na świecie (rozczulająca jest opisywana w książce nieudana historia miłosna dwóch pand, Chi-Chi i An-Ana, w moskiewskim zoo). Jak pisze Autor, nie ma już też problemów z dostarczaniem pandom właściwego rodzaju bambusa, ich podstawowego pożywienia.
Piotr Parzymies z dużą znajomością rzeczy i opierając się na ogromnym i różnorodnym zasobie źródeł (bibliografia naprawdę robi wrażenie), w tej napisanej lekko i ze swadą pracy opowiada nam historię nieznaną, za to bardzo ciekawą, a przez charakter przedmiotu Jego zainteresowań chwilami wręcz ujmującą i ciepłą. Na szczęście wypada zgodzić się z jego stwierdzeniem: „Panda jako symbol czy twór ma się wręcz naprawdę dobrze”. Oby jeszcze także fizycznie, nie tylko wirtualnie trafiła do Polski, bo, jak pisze Autor, i takie starania są podejmowane.
Rola Chin rośnie – i zainteresowanie nimi również. Ta unikatowa na naszym rynku pozycja może służyć zbliżeniu z Chinami i lepszemu ich poznaniu. Z pewnością zwiększy naszą wiedzę o Państwie Środka i jego realiach, na dodatek prezentując je w sposób wielobarwny i wielowątkowy, z nieznanej dotychczas, ale jakże ciekawej, zwierzęcej perspektywy. Życzę Państwu, wszystkim Czytelnikom tej książki, ciekawych wrażeń i doznań – gwarantuję, że będą i Waszym udziałem.
Prof. dr hab. Bogdan Góralczyk
Autor Chińskiego Tryptyku
i innych publikacji poświęconych Chinom
„Zostawcie Chiny, niech śpią, bo kiedy się przebudzą, cały świat zadrży”, miał rzekomo powiedzieć ponad 200 lat temu Napoleon Bonaparte. I faktycznie, w XXI wieku Państwo Środka rozwija się w zawrotnym tempie, od pewnego czasu będąc największą gospodarką świata, licząc po kursie siły nabywczej1. Państwo to (a właściwie „cywilizacja ubrana w szaty państwa”, jak o kraju tym mówi politolog, specjalista od Chin, profesor Bogdan Góralczyk) coraz intensywniej inwestuje w rozwój technologiczny. Sam, będąc w Chinach, byłem pod wrażeniem niektórych spośród stosowanych tam rozwiązań. Nikt nie powinien się zatem dziwić, że Państwem Środka interesuje się coraz więcej osób, w tym także w naszym kraju. Wszak, jak mówi profesor Góralczyk, „dziś nic nie wiedzieć o Chinach i się nimi nie interesować, to nic innego, jak dowód własnej ignorancji”2. Kraj ten wzbudza nie tylko zachwyt, ale i olbrzymie kontrowersje. Wszechobecna inwigilacja obywateli, sposób traktowania niektórych mniejszości etnicznych, agresywne zapędy ekspansjonistyczne chińskich firm, jak i całego państwa – wszystkie te kwestie powodują, że na to wschodnie mocarstwo patrzymy dzisiaj z dość dużą dozą niepewności i ostrożności. Istnieje jednak coś z nim związanego, co zmiękczy praktycznie każde serce, nawet to mocno negatywnie nastawione wobec Chin. To właśnie bohaterka tej książki, niepozorna postać o bardzo dużym znaczeniu…
1 listopada 2024 roku. Lecę z żoną z singapurskiego lotniska Changi w swoją drugą podróż do stolicy chińskiej prowincji Syczuan, Chengdu. Jeszcze przed odlotem orientuję się, że miasto to ma jednego bohatera, jako że linie lotnicze Sichuan Airlines reklamują na ekranie swój program lojalnościowy Golden Panda Club („Klub Złotej Pandy”). W samolocie panda wielka widnieje na okładce magazynu pokładowego, jej podobiznę widzę na stoliku, siedzeniach pasażerskich, a nawet na opakowaniach sztućców i chusteczek. Już wiem, że lecę do regionu, gdzie panda to świętość. Chengdu z ludnością przekraczającą 15 milionów osób śmiało można zaliczyć do kategorii „chińskiego miasta z kilkunastoma milionami mieszkańców, o którym zapewne nigdy nie słyszałeś”. Położone jest w prowincji Syczuan, znanej ze swojej pikantnej kuchni oraz największej w Chinach populacji pandy wielkiej – szacuje się, że w 2014 roku żyło tam prawie 1400 osobników, czyli około 75% wszystkich dzikich pand wielkich. Faktycznie, w Chengdu wizerunki pandy są dosłownie wszędzie – od koszy na śmieci, przez roboty dowożące jedzenie do pokojów hotelowych, w lokalach sprzedających kawę, na taksówkach i autobusach kończąc. W mieście nie rzuciło mi się w oczy aż tak wiele podobizn smoka, tradycyjnie uważanego za symbol Chin. Oczywiście, sytuacja w Chengdu może być nieco przesadzona w porównaniu z pozostałymi obszarami Państwa Środka, jednak obecnie nikt raczej nie zaprzecza, że panda wielka to jedno z pierwszych skojarzeń, jakie przychodzi do głowy, kiedy słyszymy słowo „Chiny”.
Jak to jest, że jeszcze około 80 lat temu w Chinach mało kto słyszał o tym zwierzęciu, do tego stopnia, że w rządowych dokumentach było ono mylone z niedźwiedziem polarnym? Panda wielka zrobiła „karierę” w Chinach i na świecie w zawrotnym tempie; jej sława dotarła również do Polski. Udostępniane na facebookowych stronach polskich ogrodów zoologicznych filmiki, przedstawiające śmieszne sytuacje z życia pand trzymanych w niewoli, nierzadko zdobywają tysiące „like’ów”, co pokazuje, że także Polakom trudno oprzeć się urokowi tych biało-czarnych stworzeń. Patrząc na pandy wielkie leniwie zajadające się bambusem w Ośrodku Badań nad Rozrodem Pandy Wielkiej w Chengdu, zastanawiałem się, dlaczego akurat to zwierzę w iście błyskawicznym tempie podbiło cały świat. To właśnie między innymi wówczas zrodził się pomysł napisania tej książki. Z dość dużym zdziwieniem zorientowałem się bowiem, że na rynku nie ma praktycznie ani jednej publikacji o pandzie wielkiej w języku polskim. Uznałem, że pora „załatać tę dziurę” i przedstawić losy tego niezwykłego zwierzęcia swoim rodakom.
„Jedziesz do Chin na tydzień, piszesz książkę. Jedziesz na miesiąc, piszesz artykuł. Jedziesz na rok – nie piszesz nic, bo tyle jest znaków zapytania” – to jedno z popularnych powiedzeń krążących wśród polskich sinologów. Mimo że w przypadku pandy wielkiej znaków zapytania jest równie niemało, to uważam, że, cytując znanego północnoirlandzkiego aktora, Liama Neesona, „posiadam pewne wyjątkowe umiejętności”, pozwalające mi w trafny sposób przybliżyć sylwetkę chińskiego „skarbu narodowego”. W 2020 roku skończyłem nauki biologiczne na Uniwersytecie Oksfordzkim, a obecnie doktoryzuję się w dziedzinie biologii molekularnej. Ponadto od pewnego czasu przyszło mi dzielić moje życie z Chinką. Jak mam nadzieję wykaże ta książka, pandy wielkiej nie da się w pełni zrozumieć z perspektywy czysto biologicznej, gdyż jest to także fenomen społeczny oraz skuteczne narzędzie polityczne. Zdecydowałem się więc na nieco inne podejście, choć nie ukrywam, że dokładna klasyfikacja tej publikacji jest dla mnie pewnym problemem. Nie jest to na pewno pozycja zoologiczna (choć jako biolog kwestii zoologicznych na pewno nie pominąłem). Wydaje mi się, że najbliżej będzie jej do biografii, ukazującej niezwykłą drogę tego czarno-białego bohatera od zwierzęcia znanego wyłącznie nielicznym etnicznym ludom Chin do medialnego celebryty podejmowanego nie gorzej niż zagraniczne głowy państw. W książce tej będzie więc nieco elementów historycznych, politycznych, społecznych, no i oczywiście biologicznych; podczas jej tworzenia starałem się za wszelką cenę zachować jakże potrzebną równowagę pomiędzy tymi wszystkimi czynnikami. Ufam więc, że zadowolony będzie każdy – od miłośnika natury spędzającego całe dnie na łonie przyrody do sinologa specjalizującego się w klasycznej literaturze chińskiej. Starałem się na każdym kroku w jasny sposób wytłumaczyć (a czasami także rozwinąć, czego efekty znaleźć można w rozbudowanych przypisach na końcu książki) co bardziej skomplikowane zagadnienia, a także nie używać przesadnie poważnego tonu, gdyż w przypadku pandy takie podejście czasami po prostu nie przystoi. W książce pojawią się jednak także tematy niełatwe, bo i historia XX-wiecznych Chin pełna jest zawirowań – starałem się jednak utrzymać tak pozytywny i optymistyczny ton, jak to tylko możliwe. Książkę podzieliłem na dwie części. Pierwsza z nich traktuje o wydarzeniach mających miejsce od epoki eocenu aż do proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) w 1949 roku i ma klimat bardziej przygodowy. Jej środek ciężkości przesunięty jest w stronę Zachodu, jako że do lat 50. XX wieku pandą wielką mało kto się w Chinach interesował (zwierzę to uważane było tam za bezwartościowe, a niekiedy nawet szkodliwe). Część druga jest bardziej „chińska” i wyjaśnia, jak panda wielka zyskała na ważności w samym Państwie Środka. Jest ona nieco poważniejsza i więcej w niej tematów politycznych. Obie części pokazują natomiast niesamowitą drogę, jaką przez ostatnie 150 lat przeszła panda wielka, a także, jak jej postrzeganie i rola zmieniały się na przestrzeni czasu. No to tyle ode mnie. Wyruszmy teraz w towarzystwie pandy wielkiej w niezwykłą podróż pełną intryg, zwrotów akcji, historii miłosnych, a także decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach politycznych. Jednak tak jak w przypadku każdej dobrej biografii, nasza historia zacznie się od przodków głównej bohaterki…
Panda wielka (Ailuropoda melanoleuca), zwana również niekiedy niedźwiedziem bambusowym, jest gatunkiem ssaka ważącym 70–150 kg i mierzącym około 1,5 metra długości, nie wliczając w to krótkiego (10–15 cm) ogona. Panda wielka należy do rodziny niedźwiedziowatych (Ursidae), które wliczane są z kolei do rzędu* ssaków nazywanego drapieżnymi (Carnivora)1. „Zaraz, zaraz. Przecież panda jest znanym wegetarianinem. Dlaczego traktowana jest więc jako ssak drapieżny?” – zapyta któryś z uważniejszych czytelników. „Drapieżne” to po prostu nazwa tego określonego rzędu i nie powinna być ona traktowana jako synonim słowa „drapieżnik”, które oznacza organizm wykorzystujący jako pokarm ciało innych organizmów, prowadząc do ich śmierci. Nazwa rzędu, do którego należy panda wielka, może być faktycznie nieco myląca – o ile duża część przedstawicieli drapieżnych to rzeczywiście wyspecjalizowani mięsożercy (w potocznym tego słowa rozumieniu), jak np. lew afrykański (Panthera leo), to jest też niemało wyjątków. Do wszystkożernych przedstawicieli tego rzędu należy zaliczyć chociażby większość niedźwiedzi czy szopa pracza (Procyon lotor). Z drugiej strony, wyspecjalizowane drapieżniki spotkamy również w innych rzędach ssaków – wymienić tu można np. walenie zaliczane obecnie do rzędu parzystokopytnych, skupiającego raczej typowych roślinożerców, jak chociażby bydło domowe (Bos taurus), by nie szukać za daleko2. Panda wielka zaliczana jest więc do rzędu ssaków drapieżnych nie ze względu na swoją dietę (gdyż drapieżnikiem w potocznym rozumieniu na pewno nie jest), ale z powodu pokrewieństwa: dzieli wspólnego przodka z gatunkami tego konkretnego rzędu. Udział pokarmu roślinnego (99%) w diecie pandy wielkiej jest natomiast większy niż u jakiegokolwiek innego gatunku Carnivora. Niektóre z jej cech anatomicznych są bardzo wyraźnym świadectwem „drapieżnej przeszłości” i, delikatnie mówiąc, nie zawsze ułatwiają jej roślinożerny tryb życia, o czym będzie mowa w następnych rozdziałach.
Rząd drapieżnych (Carnivora) skupia obecnie ponad 285 gatunków. Ostatni wspólny przodek3 obecnych drapieżnych żył około 55 milionów lat temu4 w Ameryce Północnej, kiedy to doszło do oddzielenia się od siebie podrzędów psokształtnych (Caniformia) (do którego należą obecnie m.in. rodziny niedźwiedziowatych czy pandkowatych) oraz kotokształtnych (Feliformia5). Od pozostałych psokształtnych rodzina niedźwiedziowatych oddzieliła się około 36 milionów lat temu6. Chciałbym w tym miejscu obalić pierwszy mit dotyczący pandy wielkiej. Utarło się mianowicie przekonanie, że panda wielka i tzw. panda mała, znana obecnie jako pandka ruda (Ailurus fulgens), są ze sobą blisko spokrewnione. I o ile faktycznie kiedyś uznawano te gatunki za bliskich krewnych, mając ku temu podstawy (patrz rozdział 4), to od kilkudziesięciu lat wyniki badań pokazują, że przypuszczenia te były błędne. Ostatni wspólny przodek pandy wielkiej (oraz wszystkich innych niedźwiedzi) i pandki rudej (zaliczanej obecnie do własnej rodziny pandkowatych, Ailuridae) żył około 36 milionów lat temu! Z filogenetycznego* punktu widzenia pandka ruda jest bliżej spokrewniona z łasicowatymi (Mustelidae), szopowatymi (Procyonidae), skunksowatymi (Mephitidae), a także płetwonogimi (Pinnipedia, czyli m.in. morsami, uchatkami i fokami) aniżeli z pandą wielką7. Pandka ruda jest więc bardziej spokrewniona z morsem arktycznym (Odobenus rosmarus) niż z pandą wielką! Jak to pozory potrafią mylić… Powróćmy tymczasem do rodziny niedźwiedziowatych. Powszechnie przyjmuje się, że najwcześniejsze gatunki niedźwiedzi należące do wymarłego rodzaju Ursavus, uznawanego za przodka wszystkich obecnie żyjących gatunków niedźwiedziowatych,wyodrębniły się około 20 milionów lat temu. Rozmiarami przypominały natomiast bardziej kotalub dużego psa8. Jeszcze w plejstocenie (epoce trwającej od 2,58 mln do 11,7 tys. lat temu) rodzina ta była znacznie bardziej zróżnicowana i obejmowała gatunki takie jak południowoamerykański Arctotherium angustidens, ważący być może nawet do 2 ton. Około 25 tys. lat temu miało natomiast miejsce wymarcie wielu gatunków niedźwiedzi, w tym dobrze znanego niedźwiedzia jaskiniowego (Ursus spelaeus). Obecnie do rodziny niedźwiedziowatych zalicza się osiem gatunków: naszą bohaterkę – pandę wielką, niedźwiedzia brunatnego (Ursus arctos), niedźwiedzia polarnego, niedźwiedzia czarnego zwanego również baribalem (Ursus americanus), niedźwiedzia okularowego (Tremarctos ornatus), niedźwiedzia himalajskiego (Ursus thibetanus), biruanga malajskiego (Helarctos malayanus) oraz wargacza leniwego (Melursus ursinus) – jednego z mniej znanych niedźwiedzi, a odpowiadającego za więcej śmiertelnych ataków niż którykolwiek inny z pozostałych gatunków9! Wykazano, że przodek pandy wielkiej oddzielił się od pozostałych niedźwiedziowatych już 18 milionów lat temu, co oznacza, że panda wielka nie ma obecnie żyjących bliskich kuzynów10.
Jak wyewoluowali bezpośredni przodkowie pandy wielkiej? Przez dużą część ubiegłego wieku pozostawało to zagadką, a skamieniałości prehistorycznych pand wielkich lub ich wymarłych krewnych ograniczały się jedynie do kilku zębów, czaszek oraz żuchw znalezionych w plejstoceńskich jaskiniach południowych Chin i Mjanmy11. W latach 80. XX wieku, na stanowisku paleontologicznym w Lufeng w południowochińskiej prowincji Junnan, znaleziono natomiast zęby, czaszki i żuchwy człowiekowatych, datowane na późny miocen (7–8 milionów lat temu). Razem z nimi natrafiono także na szczątki ponad 50 gatunków ssaków, zaliczonych m.in. do niedźwiedzi z rodzaju Ursavus. Niektóre zęby przypominały natomiast uzębienie pandy wielkiej i zostały przypisane do jej wcześniej nieznanego bezpośredniego przodka, któremu w 1989 roku nadano nazwę Ailurarctos lufengensis12. Po dokładniejszym zbadaniu stwierdzono, że szczątki te pochodzą raczej z okresu 6,9–5,8 milionów lat temu, nieco później niż inny gatunek Ailurarctos, A. yuanmouenensis , znaleziony na stanowisku w regionie Yuanmou i datowany na 8,2–7,2 milionów lat temu13.
Ailurarctos – wyobrażenie artysty
Ewolucyjna historia pradawnych pand rozpoczyna się jednak być może w… Europie. To na tym kontynencie znaleziono dużą liczbę skamieniałości gatunków należących do podrodziny Ailuropodinae14, w której znajdziemy też pandę wielką. Obecnie za najwcześniejszą euroazjatycką pandę uważa się Kretzoiarctos beatrix, którego szczątki znaleziono po raz pierwszy na stanowisku Nombrevilla 2 w Hiszpanii w 2011 roku15. Gatunek ten żył 12–11 milionów lat temu16. Datowane na 10 milionów lat szczątki innego gatunku, Miomaci panonnicum, znaleziono za to m.in. na Węgrzech (na stanowisku obok miasta Rudabánya w 2017 roku). Uzębienie tego gatunku wskazuje na dietę podobną do pandy wielkiej17. Z ciekawą historią mieliśmy niedawno do czynienia w Bułgarii. W latach 70. XX wieku w pasmie górskim Sredna Gora znaleziono dwa skamieniałe zęby, które następnie przetransportowano do Muzeum Historii Naturalnej w Sofii. Ivan Nikolov, paleontolog związany w tamtym czasie z muzeum, przyjął je, ale nie zostały one należycie skatalogowane. Dopiero po latach Nikolai Spassov, pracujący obecnie jako paleontolog w tymże muzeum, porównał wygląd zębów do innych niedźwiedziowatych. Doszedł do wniosku, że ma do czynienia z nowym gatunkiem europejskiej pandy18. Gatunek ten został nazwany Agriarctos nikolovi i wnioskuje się, że tak jak panda wielka, był roślinożercą – a żył w lasach i na bagnach. Jest on ostatnim znanym gatunkiem wymarłych europejskich pand i wyginął zapewne w związku z okresowym wysychaniem Morza Śródziemnego, które rozpoczęło się 5,96 milionów, a zakończyło 5,33 milionów lat temu, tzw. kryzysem messyńskim, który doprowadził do utraty jego siedlisk19.
Które z pand wyewoluowały jako pierwsze – azjatyckie czy europejskie? Obecnie istnieją dwie główne hipotezy dotyczące proweniencji tych wymarłych gatunków. Pierwsza z nich zakłada, iż do ewolucji wspólnego przodka Ailurarctos i europejskich gatunków pand doszło w Azji, skąd niektóre populacje przedostały się następnie do Europy, gdzie rozpoczął się proces specjacji* w obrębie rodzaju Ailurarctos i być może Kretzoiarctos. Według drugiej hipotezy, to któryś z europejskich gatunków pand wyemigrował do Azji, gdzie wyewoluował następnie w rodzaj Ailurarctos20. Obecnie badacze, tacy jak David Begun, antropolog z Uniwersytetu w Toronto, przychylają się raczej ku drugiej możliwości. Argumentują oni, że najwcześniejsze skamieniałości europejskich pand pochodzą sprzed co najmniej 11,6 milionów lat, zauważając również, że nie znaleziono (jeszcze?) azjatyckich skamieniałości datowanych na podobny przedział czasowy. Sugeruje to, że przodkowie pandy pojawili się najpierw właśnie w Europie. Trzeba jednak zauważyć, że zapis kopalny tej linii ewolucyjnej jest dość słabo poznany21, więc niewykluczone, że sytuacja zmieni się jeszcze w przyszłości. Nie ukrywam, że było to dla mnie wszystko dość zagmatwane. Zapytałem więc o wyjaśnienie dr. Juana Abellę – paleontologa z hiszpańskiego Universitat de València, który kierował pracami wykopaliskowymi, podczas których odnaleziono szczątki K. beatrix. „Za najstarszego członka Ailuropodinae cały czas uznawany jest Kretzoiarctos beatrix z Półwyspu Iberyjskiego, znaleziony również niedawno na stanowisku Hammerschmiede w Niemczech. Oznacza to, że najstarszy kuzyn pandy wielkiej pochodzi z Europy, a nie z Azji. (…) Jednak bardziej typowe pandy (jak np. rodzaj Ailuropoda) na 100% pochodzą z Azji. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości”22 – wytłumaczył dr Abella.
Żuchwa i zęby wymarłego europejskiego gatunku pandy Kretzoiarctosbeatrix,znalezione na dwóch stanowiskach w Hiszpanii. Jest to najwcześniejszy znany gatunek euroazjatyckich pand Źródło: Abella, J., Alba, D.M., Robles, J.M., Valenciano, A., Rotgers, C. et al., (2012). Kretzoiarctos gen. nov., the Oldest Member of the Giant Panda Clade. PLOS ONE 7(11): e48985
Przed przejściem do dalszej części naszych rozważań warto przybliżyć bardzo ciekawą kwestię, czyli ewolucję roślinożerności u pandy wielkiej. Szacuje się, że przodkowie pandy zaczęli spożywać bambus co najmniej 7 milionów lat temu, a 2,0–2,4 milionów lat temu stał się on niemalże jedynym składnikiem ich diety23. Jedną z najbardziej niezwykłych cech anatomicznych pandy wielkiej jest obecność tzw. „szóstego kciuka” (znanego również jako „pseudokciuk”), ułatwiającego w znacznym stopniu przytrzymywanie pędów bambusa. Jest on skostnieniem powstałym zazwyczaj w większych skupieniach tkanki łącznej, tzw. kością heteropową, stanowiącą przedłużenie kości nadgarstka24. Struktura ta ma około 3,5 cm długości i pokryta jest twardą, mięsistą poduszką25. Co ciekawe, do „szóstego kciuka” przyczepione są niektóre z mięśni używanych normalnie do poruszania prawdziwym kciukiem, dzięki czemu struktura ta pozwala na sprawne łapanie i manipulowanie przedmiotami26. „Szósty kciuk” zainspirował bardzo znanego biologa ewolucyjnego, Stephena Jay Goulda, do napisania eseju The panda thumb, gdzie na przykładzie tego elementu anatomicznego pokazuje, że to właśnie tego typu nieperfekcyjne rozwiązanie jest dowodem na prawdziwość teorii ewolucji, a nie inteligentnego projektu (intelligent design)27.
„Szósty kciuk” u pandy wielkiej Źródło: Wang, X., Su, D.F., Jablonski, N.G., Ji, X., Kelley, J., Flynn, L.J., Deng, T. (2022). Earliest giant panda false thumb suggests conflicting demands for locomotion and feeding. Sci Rep. Jun 30;12(1):10538. doi: 10.1038/s41598-022-13402-y
Co ciekawe, grupa chińskich badaczy wykazała, że „szósty kciuk” obecny był już u Ailurarctos 6–7 milionów lat temu. Nie wyewoluował on jednak w prawdziwy palec, w związku z wynikającymi z tego ograniczeniami, które uniemożliwiłyby przodkowi pandy skuteczne poruszanie się. Niedźwiedzie cechują się tzw. stopochodnością, czyli chodzeniem na całej powierzchni stóp (tak jak ludzie) i dłoni. O ile dłuższy „szósty kciuk” niewątpliwie ułatwiłby przytrzymywanie pędów bambusa, o tyle naukowcy ci wykazali również, że znacznie utrudniałby sprawne przemieszczanie się. Wyniki tych badań sugerują, że dieta bambusowa mogła być już obecna u Ailurarctos (wcześniej uważanych raczej za wszystkożerców lub drapieżników28)6–7 milionów lat temu – czyli znacznie wcześniej niż dotychczas sądzono29. Nieco więcej światła na kwestię roślinożerności pandy rzucają kolejne badania genetyczne. Gen kodujący białko TAS1R1, odpowiedzialne za wyczuwanie smaku umami (charakteryzujący np. mięso), u pandy wielkiej nie jest funkcjonalny (jest tzw. pseudogenem). Naukowcy szacują, że do utraty funkcji mogło dojść około 4,2 milionów lat temu, co mogło spowodować, że przodkowie pandy, będący już być może wtedy częściowymi lub (prawie) całkowitymi wegetarianami, utracili z powodu zmiany jego smaku zainteresowanie mięsem30. Jednak i dzisiaj pandy wielkie nie pogardzą mięsem, więc historia ewolucji pandziej diety jest dość skomplikowana (o czym w następnych rozdziałach)31.
Mając już pewne pojęcie o skomplikowanej historii ewolucyjnej euroazjatyckich pand, powróćmy do azjatyckich gatunków Ailurarctos, uznawanych za bezpośrednich przodków pandy wielkiej. Następnym w kolejności znanym przodkiem pandy wielkiej jest Ailuropoda microta – mniejszy gatunek, wyglądający bardzo podobnie do pandy wielkiej, żyjący w Chinach już 2,4–2,0 milionów lat temu, odkryty w 1962 roku przez paleontologa Pei Wenzhonga32. Przystosowania anatomiczne, takie jak widoczne guzki na zębach policzkowych czy znacznie rozbudowana tylna część czaszki, służąca jako miejsce przyczepu dla bardzo silnego mięśnia skroniowego, wskazują, że A. microta żywiła się już zapewne bambusem33. Jednakowoż kształt czaszki sugeruje, że miała ona mniejszą siłę zgryzu, w związku z czym w jej diecie większy był zapewne udział innych roślin oprócz twardego bambusa34. Mimo że dokładne powiązania nie są do końca jasne, od A. microta wyewoluował zapewne większy, słabo poznany gatunek A. wulingshanensis. Jego skamieniałości znane są jedynie z południowych Chin, a sam gatunek istniał mniej więcej 1,95–1,65 milionów lat temu35. Szacuje się, że około 750 tys. lat temu preferująca wyższe temperatury A. microta została ostatecznie zastąpiona przez masywniejszą A. baconi, lepiej przystosowaną do znacznej obniżki temperatur, mającej miejsce w tamtym okresie36. Do powstania gatunku panda wielka Ailuropoda melanoleuca doszło najpewniej w środkowym plejstocenie, a w obecnej formie istnieje on od 10 tys. lat37.
Od środkowego do późnego plejstocenu (w przedziale czasowym trwającym 700 tys. lat) bezpośredni przodek pandy wielkiej, Ailuropoda baconi, zaczął rozprzestrzeniać się wewnątrz Chin. Przemieszczał się on na obszarach wzdłuż Rzeki Perłowej na południu, zlewni Jangcy w środkowych Chinach oraz zlewni Huang He na północy. Zapis kopalny wskazuje również na istnienie bezpośredniego przodka pandy wielkiej w północnym Wietnamie i Tajlandii, we wschodnich obszarach Mjanmy, a także w Laosie38. Szacuje się, że w czasach, kiedy jego zasięg rozciągał się od Zhoukoudian* po Wietnam, populacja mogła liczyć nawet 100 tys. osobników (w porównaniu do około 1900 obecnie)39. W samych Chinach zwierzę to występowało niegdyś na obszarach obecnych 14 prowincji i regionów autonomicznych40. Skamieniałości Ailuropoda znajdowane są bardzo często razem ze szczątkami wymarłych przodków słoni z rodzaju Stegodon, w związku z czym skupiska tego typu skamielin często nazywane są fauną Ailuropoda-Stegodon południowych Chin (The Ailuropoda-Stegodon fauna of south China)41.
Panda wielka cechowała się kiedyś znacznie większymi rozmiarami populacji i różnorodności genetycznej. W plejstocenie klimat półkuli północnej kilkukrotnie się zmieniał, a epoki lodowcowe i okresy stosunkowo ciepłego klimatu występowały naprzemiennie. W związku z tym zasięg pandy wielkiej kilkukrotnie zwiększał się i zmniejszał. Szacuje się, że populacja pandy wielkiej lub jej bezpośredniego przodka swe największe historycznie rozmiary osiągnęła dwukrotnie: najpierw 1 milion, a następnie 40 tysięcy lat temu, co związane było z ociepleniami klimatu. W międzyczasie doszło natomiast dwukrotnie do spadku różnorodności genetycznej, odpowiednio 200 tys. i 20 tys. lat temu, kiedy to zlodowacenia doprowadzały do utraty pandowych siedlisk42. Badacze określają, że do czasów ostatniego maksimum lodowcowego 20 tys. lat temu największy wpływ na populację pandy wielkiej miały zmiany klimatyczne. Jednak od tego okresu losy jej populacji zależą głównie od działalności ludzkiej, która prowadzi do postępującego zanikania43. Sprawdźmy zatem, czemu tak się dzieje.
Najwcześniejsze ślady obecności człowieka rozumnego w Chinach sięgają ponad 80 tys. lat temu i zostały znalezione w jaskini Fuyan w południowych Chinach44. Pierwsze oznaki zaawansowanej kultury Homo sapiens przejawiał na terenie dzisiejszych Chin już około 45 tysięcy lat temu45. Mimo że na początku wpływ ludzi zamieszkujących Chiny na przyrodę był niewielki, już około 9 tys. lat temu obserwuje się na tych terenach początki wylesiania, spowodowanego rozwojem i ekspansją rolnictwa46. Nie będę w tym miejscu dokładnie opisywał zmian środowiskowych każdej z dynastii, wspomnę tylko, że rozwój rolnictwa, wzrost ludności, konflikty zbrojne, a także postępująca migracja na południe kraju (która rozpoczęła się w latach 300–1300 n.e.) nieuchronnie prowadziły do wylesienia oraz wyginięcia dużej części dzikiej przyrody. Za czasów dynastii Ming (1368–1644 n.e.) i Qing (1644–1911/1912 n.e.) do niektórych prowincji przybyli imigranci znani jako péngmín (棚民) – dosłownie „lud szop”, gdzie przeprowadzali działania mające katastrofalny wpływ na środowisko naturalne. Profesor Robert Marks, zajmujący się historią środowiskową Chin, porównuje tego typu niszczenie siedlisk na terytorium Chin nie tyle do wojny przeciwko naturze, co wręcz do zagłady47.
Przykład słonia indyjskiego (Elephas maximus), jak żaden inny, ukazuje negatywny wpływ ludzkich zmian środowiskowych na chińską faunę. Jak podaje profesor Mark Elvin w swojej książce The Retreat of the Elephants (dosłownie „Odwrót słoni”), cztery tysiące lat temu słonie występowały na obszarze obecnego Pekinu, a także na północnym wschodzie, północnym zachodzie oraz wschodzie kraju. Obecnie spotykane są one jedynie na niewielkim obszarze graniczącej z Mjanmą prowincji Junnan. Kurczenie się zasięgu słoni*, który przesuwał się coraz bardziej na południe, było prawie idealnym odbiciem ekspansji i intensyfikacji chińskiego osadnictwa, które również postępowało w kierunku południowym48. Porównanie zmian w zasięgu występowania słoni i pand wielkich wykazało, że o ile zasięg tych pierwszych skurczył się w czasie w kierunku południowym, o tyle w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat pandy wielkie „wycofały się” głównie na zachód, a ich północny zasięg zmniejszył się stosunkowo niewiele49. Przeanalizujmy teraz, w jaki dokładnie sposób działalność ludzka miała w czasach historycznych wpływ na zasięg pandy wielkiej…
W prehistorii panda wielka spotykana była na terenie czternastu współczesnych prowincji i regionów autonomicznych (podział administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej przedstawiono na grafice na kolejnej stronie), a zasięg występowania był o wiele szerszy jeszcze w XVIII i XIX wieku. Obejmował on nie tylko prowincje Syczuan, Shaanxi i Gansu, gdzie panda wielka występuje obecnie, ale także inne, takie jak Hunan, Hubei, Kuejczou, Guangdong czy Junnan50. Chiński geograf Wen Huanran w swojej książce Zhōngguó lìshǐ shíqí zhíwù yǔ dòngwù biànqiān yánjiū (Studia nad florą i fauną w historii Chin) ukazał zmiany w zasięgu pand wielkich podczas ostatnich 5000 lat w prowincjach Henan, Hubei, Hunan i Syczuan. I tak na przykład kroniki powiatu Zhushan (prowincja Hubei) wspominają pandę wielką (używając nazwy mò (貘) – o której więcej w następnym rozdziale) zarówno w roku 1785, jak i 186551.
Na początku XIX wieku zasięg występowania pandy skurczył się do 262 000 km2 i obejmował tylko pięć prowincji w południowo-zachodnich Chinach. Na początku XX wieku wartość ta wynosiła jedynie 124 000 km2, a dzisiaj – około 21 300 km2. Jeszcze w XIX czy nawet w XX wieku pandy wielkie spotykane były również w górach prowincji Hubei i Hunan, graniczących z Syczuanem, a zasięg występowania zmniejszył się do trzech obecnych prowincji dopiero w połowie XX wieku52. Zmniejszanie się zasięgu pandy wielkiej miało niewątpliwie związek ze wzrostem populacji ludzkiej,głównie za czasów dynastii Qing. I tak na przykład od 1661 do 1912 roku ludność Syczuanu, Hunanu, Junnanu i Kuejczou wzrosła odpowiednio 12-, 7-, 4- oraz 4-krotnie. Wzrost populacji doprowadził do wylesień i przekształcania terenów na obszary rolnicze, co poskutkowało utratą i fragmentacją siedlisk, a także wymarciem niektórych lokalnych populacji pand wielkich oraz wypchnięciem pozostałych na wyżej położone tereny53. Zmiany te są dobrze widoczne na przykładzie pasma górskiego Xiaoxiang, gdzie obecnie występuje najmniejsza i najbardziej odizolowana populacja pand wielkich. Tak jak w innych miejscach, najbardziej gwałtowny wzrost liczby ludności w obrębie pasma Xiaoxiang miał miejsce za czasów panowania dynastii Qing – w niektórych powiatach liczba ludności w latach 1728–2004 wzrosła aż 41-krotnie. Mniej więcej 250 lat temu rozpoczął się bardzo gwałtowny, aż 60-krotny, spadek liczebności lokalnej populacji pandy wielkiej54. Do zjawiska tego przyczyniło się kilka rozporządzeń* dynastii Qing, prowadzących do szybkiego wzrostu ludności55.
Podział administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL). ChRL podzielona jest na 22 (lub 23, jeżeli przyjmiemy stanowisko władz Chińskiej Republiki Ludowej i dodamy do tego Tajwan) prowincje, 5 regionów autonomicznych, 4 miasta wydzielone i 2 specjalne regiony administracyjne. W przypadku pandy wielkiej i historii zmian zasięgu jej występowania, najbardziej interesować nas będą prowincje w środkowej i południowej części kraju, takie jak Syczuan, Kuejczou (Guizhou) czy Henan. Dokładny opis poszczególnych jednostek administracyjnych nie leży w zakresie tej pracy. Wystarczy jedynie powiedzieć, że w Chinach są cztery stopnie podziału administracyjnego: prowincje, regiony autonomiczne i miasta wydzielone to jednostki pierwszego stopnia. Pod nimi znajdują się jednostki drugiego stopnia, czyli okręgi i okręgi administracyjne. Jednostki trzeciego stopnia to powiaty, powiaty autonomiczne i miasta. Na samym dole hierarchii są jednostki czwartego stopnia – gminy, gminy autonomiczne i dzielnice w miastach. Zob. https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Chiny-Ustroj-polityczny;4573926.html [dostęp: 3.04.2025]
Wśród powodów utraty siedlisk pandy wielkiej do XX wieku wymienia się więc głównie wylesianie, mogące być skutkiem przede wszystkim rozwoju rolnictwa, ale także budowli kopalni soli, hodowli maku lekarskiego na opium w Syczuanie, zwiększonego wypasu zwierząt gospodarskich, a także wojen, podczas których wycinka drzew odbywała się w celach przemysłowych i zbrojeniowych. Lasy na terenach zajmowanych przez pandę wielką wycinane były także w celu odebrania kryjówek przeciwnikom podczas ważnych w historii Chin konfliktów zbrojnych, takich jak powstanie Białego Lotosu56 w latach 1796–1804 czy powstanie tajpingów (1851–1864)57.
O obecnych zagrożeniach dla pandy wielkiej opowiemy w kolejnych rozdziałach. W tym miejscu zaznaczymy jedynie, że zasięg pandy wielkiej zaczął się znacząco zmniejszać* od 1949 roku, wraz z postępującą industrializacją Chin, a w okresie 1950–2004 kraj ten utracił około 30% swoich lasów58. W 2016 roku panda wielka występowała w 33 odizolowanych od siebie populacjach59. Populacje te znajdują się w sześciu pasmach górskich – Qin (Qinling, prowincja Shaanxi), Min (Minshan) (prowincje Gansu i Syczuan), Qionglai, Liang (Liangshan), Daxiang (Daxiangling) i Xiaoxiang (Xiaoxiangling) (wszystkie w Syczuanie). Pod względem podobieństw genetycznych, populacje pand dzielą się na trzy główne grupy (ang. clusters) – Qinling (QIN), Minshan (MIN) oraz Qionglai-Daxialing-Xiaoxiangling-Liangshan (QXL). Północna QIN wyodrębniła się od populacji południowych około 300 tys. lat temu, a grupy MIN i QXL oddzieliły się od siebie stosunkowo niedawno – jakieś 2800 lat temu60.
Obecnie pandy z gór Qin uznawane są niekiedy za osobny podgatunek (Ailuropoda melanoleuca qinlingensis), cechujący się mniejszą czaszką, większymi trzonowcami, no i przede wszystkim ubarwieniem, jako że ich plamy są ciemnobrązowe, a nie czarne61! Słyszał ktoś kiedyś o brązowej pandzie?
Qi Zai, przedstawiciel podgatunku (Ailuropoda melanoleuca qinlingensis) z gór Qin
Na zielono zaznaczono obecny zasięg występowania pandy wielkiej. Zwierzę to spotykane jest w trzech chińskich prowincjach: Syczuan, Gansu i Shaanxi
Jeśli myśleliście, że uda nam się prześlizgnąć przez ten rozdział bez poruszania kwestii politycznych, będziecie zawiedzeni. Panda wielka, jako jeden z głównych symboli nowoczesnego państwa chińskiego, musi mieć czysty chiński rodowód, więc i kwestie ewolucyjne nie będą wolne od pewnego rodzaju propagandy. „Chińskość” pandy wielkiej i jej przodków jest zajadle broniona przez chińskich naukowców. I tak na przykład paleontolog Huang Wanbo skupia się na znaczących różnicach w uzębieniu europejskich gatunków pand oraz obecnego gatunku. Twierdzi on, że gatunki spotykane w Europie są po prostu wymarłymi kuzynami pandy wielkiej, a nie jej bezpośrednimi przodkami62. W debatę zaangażowane są również chińskie media, jak na przykład anglojęzyczny dziennik China Daily, należący do Komunistycznej Partii Chin, deprecjonujący wyniki badań wskazujące na europejskie pochodzenie pand63.
Jak podaje amerykańska badaczka E. Elena Songster, zajmująca się historią środowiskową Chin oraz pandami wielkimi, chińskie źródła sprzed 1980 roku nie wspominały w ogóle, że skamieniałości pandy wielkiej bądź jej bezpośrednich przodków znajdowane były również w Wietnamie i Mjanmie. Chińczycy, powołując się na opinie znanych chińskich naukowców, starają się pokazać, że jest to zwierzę wyłącznie chińskie. W ten sposób przedstawiana jest ona jako nieodłączny element chińskich ziem. Jak twierdzi Songster, gatunek ten stał się niejako pomostem lub narzędziem pozwalającym dzisiejszym Chińczykom doświadczać poczucia ciągłości pomiędzy obecnym terytorium Chin i tym samym obszarem kilka milionów lat temu64. Panda wielka nie zmieniła się zbytnio od środkowego plejstocenu (około 200 tys. lat temu), w związku z czym nazywana jest żywą skamieniałością (ang. living fossil, zwaną po chińsku 活化石, huóhuàshí)*, co jeszcze bardziej utrwala jej pozycję łącznika między przeszłością i teraźniejszością65. W obecnych czasach praktycznie nikt nie śmie wątpić, że panda wielka to „produkt” wyłącznie chiński, więc potrzeba obrony jej „chińskości” nieco zmalała. I tak na przykład w wydanej w 2024 roku przez władze prowincji Syczuan książce Giant Panda Pictorial Annals widnieje bardzo jasna informacja, iż szczątki pand znajdowane są także w Laosie, Mjanmie, Tajlandii czy Wietnamie66.
Wydawać by się mogło, że zwierzę będące niekwestionowanym symbolem nowoczesnych Chin, występujące na terenie tego państwa od milionów lat, jest powszechnym elementem kultury chińskiej od setek, jeśli nie tysięcy lat. Otóż, nic bardziej mylnego…
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
wydawnictwodialog.pl
*Rząd (łac. ordo) – taksonomiczna jednostka nadrzędna w stosunku do rodziny (łac. familia), obejmująca jedną lub więcej blisko spokrewnionych rodzin.
*Filogenetyka – dział biologii zajmujący się badaniem genealogicznej historii organizmów (filogenezy). Nauka ta wykorzystuje m.in. tzw. drzewa filogenetyczne, ukazujące pokrewieństwa pomiędzy poszczególnymi gatunkami, gdzie pokrewieństwo organizmów określane jest datą występowania ostatniego wspólnego przodka. W tym przypadku ostatni wspólny przodek pandki rudej i pandy wielkiej istniał około 36 milionów lat temu.
*Specjacja – proces powstawania nowych gatunków.
*Zhoukoudian – system jaskiń położonych około 45 km na południowy zachód od Pekinu.
*„Wojna” ze słoniami toczona była w trójnasób. Przede wszystkim zamieszkiwane przez słonie lasy były wycinane podczas przekształcania w pola uprawne. Po drugie, słonie zabijane były przez rolników ponieważ plądrowały pola. Po trzecie wreszcie, polowano na nie dla kości słoniowej i trąb.
*Wymienić należy tu rekrutację mieszkańców pobliskich prowincji Hunan, Hubei i Jiangxi w celu eksploatowania obszarów górskich czy też zmniejszenie podatków powiązanych z rolnictwem oraz podatków pogłównych przez cesarza Yongzhenga.
*Co ciekawe, mimo znacznego do niedawna spadku rozmiarów populacji pandy wielkiej, gatunek ten cały czas cechuje się dość wysoką różnorodnością genetyczną. Zob. Zhu, L., Hu, Y., Qi, D., Wu, H., Zhan, X., Zhang, Z., Bruford, M.W., Wang, J., Yang, X., Gu, X., Zhang, L., Zhang, B., Zhang, S., Wei, F., (2013). Genetic consequences of historical anthropogenic and ecological events on giant pandas. Ecology, 94:2346-2357. https://doi.org/10.1890/12-1451.1.
*Trzeba natomiast przyznać, że panda nie jest w najmniejszym stopniu wyjątkiem i wypada dość blado w porównaniu np. do latimerii – rodzaju ryb, których wygląd praktycznie w ogóle nie różni się od skamieniałości sprzed 300 milionów lat! Zob. Amemiya, C., Alföldi, J., Lee, A. et al.,(2013). The African coelacanth genome provides insights into tetrapod evolution. Nature 496, 311–316. https://doi.org/10.1038/nature12027.
1Rożyński, P., (2019). Spóźniona walka z Wielkim Smokiem, 12.05, https://www.rp.pl/opinie-ekonomiczne/art1337781-spozniona-walka-z-wielkim-smokiem [dostęp: 3.01.2025].
2Góralczyk, B., (2021). Nowy Długi Marsz. Chiny ery Xi Jinpinga. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie DIALOG, s. 298.
1Penteriani V., Melletti M. (eds.), (2020). Bears of the World: Ecology, Conservation and Management. Cambridge University Press, s. 65.
2Nikaido, M., Rooney, A.P., Okada, N., (1999). Phylogenetic relationships among cetartiodactyls based on insertions of short and long interpersed elements: Hippopotamuses are the closest extant relatives of whales, Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 96 (18) 10261-10266, https://doi.org/10.1073/pnas.96.18.10261
3Skamieniałości pierwszych drapieżnych, zaliczanych do wymarłych obecnie rodzin Viverridae i Miacidae, pochodzą z paleocenu (epoki trwającej w przedziale czasowym 66,0-56,0 mln lat temu).
4Meredith, R.W., Janečka, J.E., Gatesy, J., Ryder, O.A., Fisher, C.A., Teeling, E.C., Goodbla, A., Eizirik, E., Simão, T.L.L., Stadler, T., Rabosky, D.L., Honeycutt, R.L., Flynn, J.J., Ingram, C.M., Steiner, C., Williams, T.L., Robinson T.J., Burk-Herrick A., Westerman M., Ayoub N.A., Springer M.S., Murphy W.J., (2011). Impacts of the Cretaceous Terrestrial Revolution and KPg extinction on mammal diversification. Science 334: 521–524.
5Należy w tym przypadku zauważyć, że daty te często różnią się w zależności od wykorzystanej techniki badawczej. Ramy czasowe mogą ulec zmianie i różnią się pomiędzy poszczególnymi badaniami. W tym przypadku bazowałem głównie na pracy: Hassanin, A., Veron, G., Ropiquet, A., Jansen van Vuuren, B., Lécu, A., et al., (2021). Evolutionary history of Carnivora (Mammalia, Laurasiatheria) inferred from mitochondrial genomes. PLOS ONE 16(2): e0240770. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0240770.
6Sato, J.J., Wolsan, M., Minami, S., Hosoda, T., Sinaga, M.H., Hiyama, K., Yamaguchi, Y., Suzuki, H., (2009). Deciphering and dating the red panda’s ancestry and early adaptive radiation of Musteloidea. Molecular Phylogenetics and Evolution 53: 907–922. https://doi.org/910.1016/j.ympev.2009.1008.1019.
7Sato, J.J., Wolsan, M., Suzuki, H., Hosoda, T., Yamaguchi, Y., Hiyama, K., Kobayashi, M., Minami, S., (2006). Evidence from nuclear DNA sequences sheds light on the phylogenetic relationships of Pinnipedia: single origin with affinity to Musteloidea. Zoological Science 23 (2): 125–146. https://doi.org/10.2108/zsj.23.125.; Sato, J.J., Wolsan, M., Minami, S., Hosoda, T., Sinaga, M.H., Hiyama, K., Yamaguchi, Y., Suzuki, H., (2009). Deciphering and dating the red panda’s ancestry and early adaptive radiation of Musteloidea. Molecular Phylogenetics and Evolution 53(3): 907–922. https://doi.org/10.1016/j.ympev.2009.08.019; 2); Sato, J.J., Wolsan, M., Prevosti, F.J., D’Elía, G., Begg, C., Begg, K., Hosoda, T., Campbell, K.L., Suzuki, H. (2012). Evolutionary and biogeographic history of weasel-like carnivorans (Musteloidea). Molecular Phylogenetics and Evolution 63 (3): 745–757. https://doi.org/10.1016/j.ympev.2012.02.025.
8https://wildlifesos.org/animals/evolution-of-bears/ [dostęp: 15.05.2024]; Dickie, G., (2023). Eight Bears: Mythic Past and Imperiled Future. WW Norton & Company, s. 3.
9Dickie, G., (2023). Eight Bears: Mythic Past and Imperiled Future. WW Norton & Company, s. 50.
10Eizirik, E., Murphy, W.J., Koepfli, K.-P., Johnson, W.E., Dragoo, J.W., Wayne, R.K., O’Brien, S.J., (2010). Pattern and timing of diversification of the mammalian order Carnivora inferred from multiple nuclear gene sequences. Molecular Phylogenetics and Evolution 56: 49–63. https://doi.org/10.1016/j.ympev.2010.1001.1033.
11Lindburg, D., & Baragona, K. (eds.), (2004). Giant pandas: biology and conservation. Univ. of California Press, s. 47, 48.
12Ibidem.
13Qi, G., Dong, W., Zheng, L. et al., (2006). Taxonomy, age and environment status of the Yuanmou hominoids. CHINESE SCI BULL 51, 704–712. https://doi.org/10.1007/s11434-006-0704-5.
14Dokładne pokrewieństwo pomiędzy wymarłymi gatunkami Ailuropodinae jest dość kontrowersyjne i niejasne.
15Abella, J., Montoya, P., Morales, J., (2011). A New species of Agriarctos (Ailuropodinae, Ursidae, Carnivora) in the locality of Nombrevilla 2 (Zaragoza, Spain). Estudios Geológicos. 67. 187. 10.3989/egeol.40714.182.
16Abella, J., Alba D.M., Robles J.M., Valenciano A., Rotgers C., et al., (2012). Kretzoiarctos gen. nov., the Oldest Member of the Giant Panda Clade. PLOS ONE 7(11): e48985. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0048985.
17Bonis de, L., Abella, J., Merceron, G., Begun, D.R., (2017). A new late Miocene ailuropodine (Giant Panda) from Rudabánya (North-central Hungary), Geobios, Volume 50, Issues 5–6, pp. 413-421, ISSN 0016-6995, https://doi.org/10.1016/j.geobios.2017.09.003.
18Jiangzuo, Q., & Spassov, N., (2022). A late Turolian giant panda from Bulgaria and the early evolution and dispersal of the panda lineage. Journal of Vertebrate Paleontology, 42(1). https://doi.org/10.1080/02724634.2021.2054718.
19https://www.nhm.ac.uk/discover/news/2022/august/fossil-teeth-could-represent-europes-last-panda-species.html [dostęp: 3.06.2024].
20https://www.smithsonianmag.com/smart-news/these-extinct-pandas-once-roamed-bulgaria-180980511/ [dostęp: 3.06.2024].
21https://www.smithsonianmag.com/smart-news/these-extinct-pandas-once-roamed-bulgaria-180980511/ [dostęp: 3.06.2024].
22Korespondencja mailowa z Juanem Abellą, 28 maja 2024 roku.
23Jin, C., Ciochon, R.L., Dong, W., Hunt, R.M., Liu, J., Jaeger, M., Zhu, Q., (2007). The first skull of the earliest giant panda, Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 104 (26) 10932-10937, https://doi.org/10.1073/pnas.0704198104.
24Wang, X., Su, D.F., Jablonski, N.G., Ji, X., Kelley, J., Flynn, L.J., Deng, T., (2022). Earliest giant panda false thumb suggests conflicting demands for locomotion and feeding. Sci Rep. Jun 30;12(1):10538. doi: 10.1038/s41598-022-13402-y. PMID: 35773284; PMCID: PMC9246853.
25Morris, R., Morris, D., (1966). Men and Pandas, McGraw-Hill, s. 153.
26Catton, C., (1990). Pandas. London: C. Helm, s. 66.
27Gould, S.J., (1980). The Panda’s Thumb. W.W. Norton. Gould pisze w nim: „Przykłady idealnych rozwiązań [jak np. prawie doskonała mimikra upadłego liścia przez motyla – przyp. aut.] nie stanowią dobrego argumentu na korzyść teorii ewolucji (…) Prawdziwy kciuk pandy jest zbyt wyspecjalizowany, żeby stać się przeciwstawnym manewrującym palcem. Panda, w związku z tym, musi używać części dłoni i zadowolić się powiększonym nadgarstkiem i nieco niezdarnym, ale działającym rozwiązaniem.
28Han, H., Wei, W, Yibo, H., Yonggang, N., Xueping, J, Li, Y., Zejun, Z., Xiaoxue, S., Lifeng, Z., Yunbing, L., Weicai Chen, Fuwen Wei., (2019). Diet Evolution and Habitat Contraction of Giant Pandas via Stable Isotope Analysis, Current Biology, Volume 29, Issue 4, pp. 664-669.e2, ISSN 0960-9822, https://doi.org/10.1016/j.cub.2018.12.051.
29Wang, X., Su, D.F., Jablonski, N.G., Ji, X., Kelley, J., Flynn, L.J., Deng, T., (2022). Earliest giant panda false thumb suggests conflicting demands for locomotion and feeding. Sci Rep. Jun 30;12(1):10538. doi: 10.1038/s41598-022-13402-y. PMID: 35773284; PMCID: PMC9246853. Pojawiają się natomiast głosy, iż obecność pseudokciuka jest cechą większości prymitywnych wymarłych drapieżnych, u których mógł on, tak jak u przodka pandki rudej, pomagać w nadrzewnym trybie życia (a nie świadczyć o roślinnej diecie). Następnie doszło do jego utraty u większości niedźwiedziowatych, ale nie u pandy wielkiej, u której przybrał nową funkcję i zaczął być wykorzystywany do przytrzymywania pędów bambusa. Niektórzy naukowcy twierdzą natomiast, że „szósty kciuk” wyewoluował u pandy wielkiej dopiero 100 000 lat temu. Zob. Salesa, M.J., Antón, M., Peigné, S., Morales, J., (2021). Evidence of a false thumb in a fossil carnivore clarifies the evolution of pandas. Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 103 (2) 379-382, https://doi.org/10.1073/pnas.0504899102 (2006); Wang, D., Gao, Z., Bottazzi, J., Shao, Q., Li, Y., Wu, K., Jiangzuo, Q. (2021). Significance of the preservation of ‘pseudo-thumb’ in fossil skeletons of giant panda (ailuropoda melanoleuca) in Shuanghe Cave, Guizhou Province, southern China. Historical Biology, 34(11), 2188–2194.
30Zhao, H., Yang, J.R., Xu, H., Zhang, J., (2010). Pseudogenization of the umami taste receptor gene Tas1r1 in the giant panda coincided with its dietary switch to bamboo. Mol Biol Evol. Dec;27(12):2669-73. doi: 10.1093/molbev/msq153. Epub 2010 Jun 23. PMID: 20573776; PMCID: PMC3108379.
31Hu, Y., Wu, Q., Ma, S., Ma, T., Shan, L., Wang, X., Nie, Y., Ning, Z., Yan, L., Xiu, Y., Wei, F, (2017). Comparative genomics reveals convergent evolution between the bamboo-eating giant and red pandas. Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 114 (5) 1081-1086, https://doi.org/10.1073/pnas.1613870114.
32OFFICE OF SICHUAN PROVINCE LOCAL RECORDS, Forestry and Grassland Administration of Sichuan Province, 2024, Giant Panda Pictorial Annals, Paths Publishing Group, s. 14; https://www.nationalgeographic.com/science/article/bears-and-bamboo-the-fossil-record-of-giant-pandas [dostęp: 10.06.2024].
A. microta znana była wczesnym gatunkom ludzi, jako że wraz ze szczątkami pandy znaleziono też stare narzędzia kamienne. Zob. Wenshi, P. (2014). A chance for lasting survival: Ecology and behavior of wild giant pandas. Smithsonian Institution, s. 54.
33Jin, C., Ciochon, R.L., Dong, W., Hunt, R.M., Liu, J., Jaeger, M., Zhu, Q., (2011). The first skull of the earliest giant panda. Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 104 (26) 10932-10937, https://doi.org/10.1073/pnas.0704198104 (2007).
34Figueirido, B., Palmqvist, P., Pérez-Claros, J.A. et al., (2011). Cranial shape transformation in the evolution of the giant panda (Ailuropoda melanoleuca). Naturwissenschaften 98, 107–116. https://doi.org/10.1007/s00114-010-0748-x.
35Jin, C., Ciochon, R.L., Dong, W., Hunt, R.M., Liu, J., Jaeger, M., Zhu, Q., (2018). The first skull of the earliest giant panda. Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 104 (26) 10932-10937, https://doi.org/10.1073/pnas.0704198104; Songster, E.E. (2018). Panda nation: the construction and conservation of China’s modern icon. Oxford University Press. s. 27.
36Zhao, S., Zheng, P., Dong, S. et al., (2013). Whole-genome sequencing of giant pandas provides insights into demographic history and local adaptation. Nat Genet 45, 67–71. https://doi.org/10.1038/ng.2494. Uważa się, że A. microta żyła w bardziej tropikalnym klimacie, a w jej wyginięciu mogli również brać udział prehistoryczni ludzie.
37OFFICE OF SICHUAN PROVINCE LOCAL RECORDS, Forestry and Grassland Administration of Sichuan Province, 2024, Giant Panda Pictorial Annals, Paths Publishing Group, s. 10-11; Lü, Z., & Schaller, G.B., (2002). Giant Pandas in the Wild: Saving an Endangered Species. Aperture, s. 14.
38Wenshi, P., (2014). A chance for lasting survival: Ecology and behavior of wild giant pandas. Smithsonian Institution, s. 27; Schaller, G.B., Hu, J., Pan, W., & Jing, Z., (1985). The Giant Pandas of Wolong. University of Chicago Press, s. 11.
39Wildt, D.E. & Zhang, A. & Zhang, Hemin & Janssen, D.L. & Ellis, S.,(2006). Giant Pandas: Biology, Veterinary Medicine and Management. Cambridge University Press, s. 4.
40Schaller, G.B., Hu, J., Pan, W., & Jing, Z., (1985). The Giant Pandas of Wolong. University of Chicago Press, s. 11.
41Rink, W.J., Wei, W., Bekken, D. Jones, H.L., (2008). Geochronology of Ailuropoda-Stegodon fauna and Gigantopithecus in Guangxi Province, southern China. Quaternary Research, Volume 69, Issue 3, 2008, pp. 377-387, ISSN 0033-5894, https://doi.org/10.1016/j.yqres.2008.02.008. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0033589408000276)
42Miał miejsce tzw. efekt wąskiego gardła (ang. bottleneck effect), czyli spowodowana nagłym spadkiem w rozmiarach populacji utrata różnorodności genetycznej. Podobna sytuacja miała również miejsce m.in. u gepardów około 12 tysięcy lat temu. Zhao, S., Zheng, P., Dong, S. et al., (2013). Whole-genome sequencing of giant pandas provides insights into demographic history and local adaptation. Nat Genet 45, 67–71. https://doi.org/10.1038/ng.2494.
43Wei, F., (2022). Hope for the Giant Panda: Scientific Evidence and Conservation Practice. Springer Nature, s. 6.
44Liu, W., Martinón-Torres, M., Cai, Yj. et al., (2015). The earliest unequivocally modern humans in southern China. Nature 526, 696–699. https://doi.org/10.1038/nature15696.
45Yang, S.X., Zhang, J.F., Yue, J.P. et al., (2024). Initial Upper Palaeolithic material culture by 45,000 years ago at Shiyu in northern China. Nat Ecol Evol 8, 552–563. https://doi.org/10.1038/s41559-023-02294-4.
46Marks, R.B., (2017). China: An environmental history (2nd edition). Rowman & Littlefield. - Loc. 470.
47Marks, R.B., (2017). China: An environmental history (2nd edition). Rowman & Littlefield. - Loc 6700.
48Elvin, M., (2004). The retreat of the elephants: an environmental history of China. Yale University Press, s. 9.
49Li, X., Jiang, G., Tian, H., Xu, L., Yan, C., Wang, Z., Wei, F. and Zhang, Z., (2015). Human impact and climate cooling caused range contraction of large mammals in China over the past two millennia. Ecography, 38: 74-82. https://doi.org/10.1111/ecog.00795.
50Należy zauważyć, że dokładne określenie, gdzie panda wielka występowała w przeszłości, może być nieco skomplikowane w związku z jej skrytą naturą oraz nie do końca jasnym nazewnictwem w chińskich tekstach historycznych i gazeterach (czyli spisie nazw obiektów geograficznych) (patrz: rozdział 2).
51文焕然, 中国历史时期植物与动物变迁研究 (2019) (Wen Huanran, Zhōngguó lìshǐ shíqí zhíwù yǔ dòngwù biànqiān yánjiū) 重庆出版社, s. 249.
52Liu, J., Hull, V., Yang, W., Viña, A., Chen, X., Ouyang, Z., & Zhang, H. (eds.), (2016). Pandas and people: coupling human and natural systems for sustainability. Oxford University Press, s. 3, 4; Wenshi, P., (2014). A chance for lasting survival: Ecology and behavior of wild giant pandas. Smithsonian Institution, s. 28.
53Zhu, L., Hu, Y., Zhang, Z. et al., (2013). Effect of China’s rapid development on its iconic giant panda. Chin. Sci. Bull. 58, 2134–2139. https://doi.org/10.1007/s11434-012-5647-4. Trzeba natomiast zaznaczyć, że badania genetyczne (tzw. mitochondrialnego DNA) wykazały, że na południowych obszarach występowania spadki rozmiarów populacji pandy wielkiej, mające miejsce od 6000 do 2000 lat temu, spowodowane były raczej zmianami klimatycznymi niż działalnością ludzką. Zob. Sheng, G.-L., Barlow, A., Cooper, A., Hou, X.-D., Ji, X. -P., Jablonski, N.G., Zhong, B.-J., Liu, H., Flynn, L. J., Yuan, J.-X., Wang, L.-R., Basler, N., Westbury, M.V., Hofreiter, M., & Lai, X.-L., (2018). Ancient DNA from Giant Panda (Ailuropoda melanoleuca) of South-Western China Reveals Genetic Diversity Loss during the Holocene. Genes, 9(4), 198. https://doi.org/10.3390/genes9040198.
54W ciągu ostatnich 300 lat rozmiar siedlisk zajmowanych przez pandę wielką zmniejszył się w Xiaoxiang 31-krotnie.
55Zhu, L., Zhan, X., Wu, H., Zhang, S., Meng, T., Bruford, M.W., Wei, F., (2010). Conservation implications of drastic reductions in the smallest and most isolated populations of giant pandas. Conserv Biol. Oct, 24(5):1299-306. doi: 10.1111/j.1523-1739.2010.01499.x. PMID: 20408868.
56Miało ono miejsce w prowincjach Syczuan, Hubei i Shaanxi, na obszarze których występowały w tamtym czasie pandy wielkie.
57Lumpkin, S., & Seidensticker, J., (2002). Smithsonian book of giant pandas. Washington, D.C.: Smithsonian Institution Press, s. 139, 141.
58Swaisgood, R., Wang, D. & Wei, F., (2016). Ailuropoda melanoleuca (errata version published in 2017). The IUCN Red List of Threatened Species: e.T712A121745669. https://dx.doi.org/10.2305/IUCN.UK.2016-2.RLTS.T712A45033386.en. [dostęp: 20.06.2024].
59Dongwei, K., Junqing, L., (2016). Premature downgrade of panda’s status. Science 354, 295-295. doi:10.1126/science.aaj1963.
60Związane było to zapewne z budową dróg wzdłuż doliny rzeki Min w prowincji Syczuan za czasów państwa Shu. Zob. Zhao, S., Zheng, P., Dong, S. et al., (2013). Whole-genome sequencing of giant pandas provides insights into demographic history and local adaptation. Nat Genet 45, 67–71. https://doi.org/10.1038/ng.2494.
61Qiu-Hong Wan, Hua Wu, Sheng-Guo Fang, (2005). A New Subspecies of Giant Panda (Ailuropoda melanoleuca) from Shaanxi, China. Journal of Mammalogy, Volume 86, Issue 2, 15 April, pp. 397–402, https://doi.org/10.1644/BRB-226.1.
62https://english.cas.cn/print_2019/index.shtml?docurl=https://english.cas.cn/newsroom/archive/china_archive/cn2018/201801/t20180115_189027.shtml [dostęp: 20.06.2024].
63https://www.chinadaily.com.cn/china/2017-11/08/content_34272551.htm [dostęp: 20.06.2024].
64Songster, E.E. (2018). Panda nation: the construction and conservation of China’s modern icon. Oxford University Press, s. 24-28.
65Ibidem, s. 26.
66OFFICE OF SICHUAN PROVINCE LOCAL RECORDS, Forestry and Grassland Administration of Sichuan Province, 2024, Giant Panda Pictorial Annals, Paths Publishing Group, s. 17.
Wydawnictwo Akademickie Dialog
00-112 Warszawa, ul. Bagno 3/218
tel.: 22 620 32 11, 22 654 01 49
e-mail: redakcja@wydawnictwodialog.pl
wydawnictwodialog.pl
Odwiedź nas na Twitterze, YouTube, Facebooku!
X (Twitter)
YouTube
