Historia Norwegii XIX i XX wieku - Grażyna Szelągowska, Krystyna Szelągowska - ebook

Historia Norwegii XIX i XX wieku ebook

Grażyna Szelągowska, Krystyna Szelągowska

0,0
64,00 zł

lub
Opis

W tej syntezie dziejów Norwegii nacisk świadomie został położony na historię niepolityczną. […]Podanie dziejów Norwegii z naciskiem na pojedyncze wydarzenia nie pozwala – naszym zdaniem – zrozumieć, w jaki sposób kraj ten przekształcił się z ubogiej prowincji na peryferiach Europy z najbogatsze państwo świata. Wyjaśniają to natomiast procesy społeczne i kulturowe, które współtworzyły dojrzałe i odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie – norweską wspólnotę o dużym zaufaniu społecznym […].

Przyjęte cezury to rok 1814 – data uchwalenia konstytucji 17 maja, utworzenia niepodległej Norwegii, a następnie unii ze Szwecją; rok 1905 – moment zerwania unii i proklamowania niepodległego Królestwa Norwegii; a opis ostatniego wieku został doprowadzony do końca milenium.

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 1105




ILUSTRACJE NA OKŁADCE Mural historyczny na ścianie ratusza w Oslonamalowany przez Henrika Sørensena, 1938-1950.Herb Norwegii.
REDAKTOR PROWADZĄCY: Michał Karpowicz
REDAKCJA: Maria Prosińska-Jackl
WYBÓR ILUSTRACJI: Grażyna Szelągowska, Krystyna Szelągowska, Ewa Mazur
KOREKTA: Anna Dorota Kamińska
PROJEKT OKŁADKI I STRON TYTUŁOWYCH: Ewa Majewska
PRZYGOTOWANIE MAP: Tomasz Ginter
SKŁAD I ŁAMANIE: ANTER - Poligrafia
© Copyright for the Polish edition by Państwowy Instytut Wydawniczy, 2019
Wydanie pierwsze, Warszawa 2020
ISBN 978-83-8196-003-8
Książka dostępna jako e-book
KSIĘGARNIA INTERNETOWA
www.piw.pl
POLUB PIW NA FACEBOOKU!
www.fb.com/panstwowyinstytutwydawniczy
Państwowy Instytut Wydawniczy
ul. Foksal 17, 00-372 Warszawa
tel. 22 826 02 01
Konwersja:eLitera s.c.
.

Opracowanie to dotyczy wydarzeń historycznych. Wszelkie podobieństwo do postaci fikcyjnych, żyjących lub zmarłych, jest całkowicie przypadkowe.

Pamięci naszych Rodziców,Zofii i Zdzisława Szelągowskich

SPIS ILUSTRACJI

ILUSTRACJE CZARNO-BIAŁE

1. Norweski stabbur, Breidland, Telemark, fot. Knud Knudsen, koniec XIX wieku, Biblioteka Narodowa, Oslo.

2. Żeliwna płyta z pieca wyprodukowanego w hucie Fossum, 1630, Muzeum Narodowe w Kopenhadze.

3. Bitwa na Rynku 17 maja 1829, satyryczny rysunek Henrika Wergelanda, w: Phantasmer, Christiania 1829.

4. Christiania, Karl Johansgade, połowa XIX wieku, Biblioteka Narodowa, Oslo.

5. Dziewczyna samska przy stacji telegraficznej, Finmark, 1909, fot. Hanna Resvoll-Holmsen, Biblioteka Narodowa, Oslo.

6. Średniowieczne budynki na Bygdøy k. Oslo, rysunek z przewodnika muzealnego, 1888.

7. Marcus Thrane, 1849–1856.

8. Strona tytułowa pierwszego numeru „Arbeider-Foreningernes Blad”, 5 maja 1849.

9. Połowy śledzi w Bodø, ok. 1870, fot. Thorstein Brændmo, Muzeum Saltsraumen, Bodø.

10. Tunel Røken na trasie linii kolejowej Kristiania-Drammen, 1875, Biblioteka Narodowa, Oslo.

11. Hydroelektrownia Vemork koło Rjukan, Telemark, fot. Anders Beer Wilse, 1911, Biblioteka Narodowa, Oslo.

12. Marcus Thrane, po 1863, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

13. Członkowie loży norweskiej filii Organizacji Dobrych Templariuszy w Åsen, przed 1915, autor nieznany, Muzeum w Åsen.

14. Lekcja w szkole Kalvskindet (Trondheim), ok. 1900; fot. Erik Olsen, Muzeum Miejskie w Trondheim.

15. Arne i Hulda Garborgowie, 1910, fot. Anders Beer Wilse, Norweskie Muzeum Ludowe.

16. Fridtjof Nansen, pocztówka, 1888, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

17. Proces przed Trybunałem Stanu, 1884, rys. Lorentz Norberg, w: Det norske folks liv og historie, t. 10, s. 121, Aschehoug, Oslo 1935.

18. Król Oskar II przed 1905 rokiem, autor nieznany.

19. Ulotka propagandowa pt. Własna służba konsularna, 1904, rys. Olaf Krohn, Biblioteka Narodowa, Oslo.

20. Norweski oddział straży granicznej, 1905, fot. Narve Skarpmoen, Biblioteka Narodowa, Oslo.

21. Pochód dzieci szkolnych 17 maja 1906, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

22. Karl Johansgate na pocz. XX wieku, fot. Anders Beer Wilse, Biblioteka Narodowa, Oslo.

23. Fabryka saletry w Notodden, 1910–1915, autor nieznany.

24. Johan Ludwig Mowinckel, 1916–1918, fot. Narve Skarpmoen, Biblioteka Narodowa, Oslo.

25. Fabryka papieru i celulozy Tistedal w Halden (Østfold), lata 1920–1930, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

26. Delegaci na wiec Samów, Trondheim 1917, Saemien Sijtes fotoarkiv.

27. Uczniowie szkoły podstawowej Gullberget w Åsen, przed 1914, autor nieznany, Muzeum w Åsen.

28. Frognerseter pod Oslo, okres międzywojenny, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

29. Sonja Henie na zimowych igrzyskach olimpijskich w St. Moritz (Szwajcaria), 1928, fot. Georg Pahl, Bundesarchiv.

30. Uczennice szkoły gospodyń domowych Nordstrand, Oslo, lata 20. XX wieku, autor nieznany, Biblioteka Narodowa, Oslo.

31. Telegrafistka w Valle (Setesdalen, Sørlandet), ok. 1940, fot. Elizabeth Meyer, Preus Museum, Horten.

32. Nordahl Grieg jako reporter w hiszpańskiej wojnie domowej, 1937, autor nieznany, Bundesarchiv.

33. Kolejka do atelier Gustava Vigelanda, w Hammersborg, Kristiania, 1916, fot. Narve Skarpmoen, Biblioteka Narodowa, Oslo.

34. Plakat propagandowy zwolenników utrzymania pełnej prohibicji w referendum 1926 roku, Avholdsfolkets Landsnevnd.

35. Vidkun Quisling w otoczeniu członków NS, lata 30. XX wieku, autor nieznany, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

36. Król Haakon VII, około 1942, autor nieznany, Biblioteka Kongresu USA.

37. Norweska ekspedycja na Wyspie Bouveta, 1 grudnia 1927, autor nieznany, Norweski Instytut Polarny.

38. Norwescy ochotnicy w wojnie zimowej, styczeń 1940, autor nieznany.

39. Niemieckie czołgi w porcie Oslo, połowa kwietnia 1940, autor nieznany, Bundesarchiv.

40. Król Haakon i następca tronu książę Olaf, kwiecień 1940, fot. Per Bratland, „Aftenposten”.

41. Płonący Narwik po bombardowaniu niemieckim, 2 czerwca 1940, autor nieznany, Arne Nicolai Karlsen.

42. Johan Nygaardsvold i Trygve Lie, 1944, fot. Ole Friele Backer, w: Ole Friele Backer, Krigsfotografen, Bergen 1946.

43. Niemiecki obóz koncentracyjny Grini k. Oslo, fot. z lat 1941–1943, autor nieznany, Biblioteka Kongresu USA.

44. Kolejka przed sklepem, 1942, autor nieznany, Biblioteka Kongresu USA.

45. Monogram króla Haakona VI ułożony z kamieni, autor nieznany, Muzeum Narodowe w Oslo.

46. Propaganda antyquislingowska w II wojnie światowej, autor nieznany, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

47. Grupa aresztowanych nauczycieli, Kirkenes, Finmark, 1942, autor nieznany, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

48. Max Manus na tle wraku DS „Donau”, 1952, fot. Arne F. Køpke, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

49. Powitanie króla Haakona VII na ulicach Oslo, 7 czerwca 1945, fot. Karl Harstad, Muzeum Miejskie w Oslo.

50. Zniszczone przez Niemców miasto Kirkenes w Finmark, 1945, autor nieznany, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

51. Brygada norweska w okupowanych Niemczech, 1952, autor nieznany, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

52. Trygve Bratteli w 1962 r., fot. Wilhelm Råger, Muzeum Miejskie w Oslo.

53. Reklama magnetofonu Tandberg w amerykańskiej gazecie, lata 60. XXw.

54. Śniadanie z Oslo, 1951–1952, fot. Ragnar Johnsen, Muzeum Miejskie w Oslo.

55. Osiedle mieszkaniowe Lambertseter k. Oslo, 1962, Archiwum miejskie Oslo.

ILUSTRACJIE KOLOROWE

1. Widok Bergen, ok. 1800, sztych J.J. George Haasa wg obrazu Ch.A. Lorentzena.

2. Knud Bergslien, Wnętrze kramu ze śledziami w Bergen, przed 1858, Biblioteka Narodowa, Oslo.

3. Adolph Tidemand, Haugianie, 1848, Museum Kunstpalast, Düsseldorff.

4. Johan Ludwig Lund, Chrystian Fryderyk, 1813, Muzeum w Eidsvoll.

5. Oscar Wergeland, Zgromadzenie Narodowe w Eisvold 1814, 1885, gmach Stortingu.

6. Carl Peter Lehman, Henrik Wergeland, 1842, Norweskie Muzeum Ludowe, Oslo.

7. Adolph Tidemand i Hans Gude, Orszak ślubny w Hardanger, 1848, Muzeum Narodowe, Oslo.

8. Asta Nørregaard, Hrabia Herman Wedel Jarlsberg, 1914, Muzeum Miejskie w Oslo.

9. Christian Krohg, Albertine w poczekalni lekarza policyjnego, 1885–1887, Muzeum Narodowe, Oslo.

10. Christian Krohg, Leif Eriksson odkrywa Amerykę, 1893, Muzeum Narodowe, Oslo.

11. Edvard Munch, Taniec życia, 1899–1900, Muzeum Narodowe, Oslo.

12. Oficjalny okólnik szwedzkiego MSZ o zmianach norweskiej flagi, 1899.

13. Frederik Hilfling-Rasmussen, Posiedzenie Stortingu 7 czerwca 1905, fotografia kolorowana.

14. Ulotka propagandowa w referendum nt. rozwiązania unii, 1905.

15. Pocztówka z okazji setnej rocznicy proklamowania niepodległości i konstytucji 1814, 1914, rys. Andreas Bloch, Biblioteka Narodowa, Oslo.

16. Pocztówka z okazji jubileuszu setnej rocznicy proklamowania niepodległości i konstytucji 1814. 1914, rys. Christian Magnus, Biblioteka Narodowa, Oslo.

17. Plakat werbunkowy NS, rys. Harald Damsleth, 1941.

18. Alf Rolfsen, Fryz okupacyjny, 1947–1949, ratusz w Oslo.

19. Ulotka propagandowa w referendum akcesyjnym do EWG, 1972, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

20. Ulotka propagandowa w referendum akcesyjnym do EWG, 1972, Główne Archiwum Państwowe, Oslo.

21. Norweski żołnierz sił pokojowych ONZ w Sarajewie, 1992, fot. Mikhail Evstafiev.

22. Zbiórka pieniędzy na akcję charytatywną Oslo 2007, fot. Norsk Folkehjelp.

23. Pochód dzieci w święto 17 maja 2010 w Oslo, fot. Evelina Gustafsson.

24. Platforma wiertnicza Ekofisk na Morzu Północnym, po 1985, Knudsens Fotosenter /DEXTRA Photo.

MAPY NA WEWNĘTRZNYCH STRONACH OKŁADKI

Mapa 1 – Johann Homann, Mapa Szwecji, Danii i Norwegii „Trzy korony Północy”, 1730.

Mapa 2 – Mapa unii szwedzko-norweskiej z roku 1905, w: Bibliothek allgemeinen und praktischen Wissens für Militäranwärter, Band I, Deutsches Verlaghaus Bong & Co, Berlin–Leipzig–Wien–Stuttgart, 1905.

Mapa 3 – Podział administracyjny Norwegii wg stanu na rok 2018, rysował Tomasz Ginter na podstawie freevectormaps.com.

WSTĘP

Najnowsze dzieje Norwegii stanowią interesujący przykład nowoczesnej transformacji gospodarczej i społecznej o oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze. Wielu fascynuje to, w jaki sposób ten niewielki, słabo zaludniony i biedny kraj mógł w ciągu kilkudziesięciu lat stać się jednym z najbogatszych państw świata, o imponującym poziomie życia i budzącym zazdrość systemie bezpieczeństwa socjalnego. Padają pytania o źródła sukcesu oraz o to, co ukształtowało społeczeństwo norweskie, nadając mu wizerunek pracowitego, oszczędnego, skromnego i szanującego prawo. Skąd wziął się wstrzemięźliwy stosunek Norwegów do europejskiej integracji? Przypomnijmy, że Norwegia dwukrotnie odmówiła przystąpienia do wspólnot: w 1972 roku do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, a w 1994 roku do Unii Europejskiej. Odpowiedzi na te pytania szukamy nie tylko w splocie uwarunkowań oddziałujących na Norwegię hic et nunc, ale także w dziejach i przemianach świadomości Norwegów na przestrzeni ponad dwustu lat.

Norwegów niewątpliwie ukształtowały historyczne doświadczenia. Wśród nich ważne były cztery stulecia związku z Danią, kiedy Norwegia była krajem uzależnionym. I choć interpretacje historyczne tego okresu zmieniały się, w społeczeństwie pozostała pamięć o tych czasach, albo ich mit, jako okresie „ciemnym”, tj. czasach upadku i poniżenia. Równocześnie w pamięci zbiorowej przetrwał obraz funkcjonowania systemu absolutystycznego jako formy nowoczesnego państwa „naukowego”. Niebagatelne znaczenie miało oddziaływanie luteranizmu – zarówno w sensie zbioru zasad o religijnym i etycznym charakterze, jak i struktury kościelnej, głęboko zaangażowanej w edukację formującą mentalność ludu. Ogromną rolę odegrało prawie sto lat unii ze Szwecją (1814–1905), czasy głębokiej modernizacji gospodarki i społeczeństwa, połączonej z ambitnym programem stworzenia narodowej, niezależnej i oryginalnej kultury. Program ten, wyrosły z inspiracji romantycznej, równie silnie opierał się na dorobku kultury nowożytnej, stworzonej przez duńsko-norweskie elity.

Najistotniejsze wątki dziejów Norwegii w wieku XX to kontynuacja budowy nowoczesnej demokracji parlamentarnej, z dużym udziałem socjaldemokracji. To pod jej m.in. wpływem w okresie dwudziestolecia międzywojennego zaczęło kształtować się w Norwegii państwo dobrobytu – welfare state (państwo opiekuńcze). Ważnym doświadczeniem była II wojna światowa. Nie tylko jako okres heroiczny, kiedy naród, zjednoczony wokół rodziny królewskiej, stawiał opór najeźdźcy i okupantowi, a jego działania charakteryzowały się patriotyzmem i solidarnością; także jako okres wstydu: za kolaborację Vidkuna Quislinga i Knuta Hamsuna czy (tuż po zakończeniu okupacji) prześladowania kobiet utrzymujących relacje z żołnierzami Wehrmachtu oraz ich dzieci.

W okresie powojennym dokonał się ogromny skok cywilizacyjny; Norwegia przeszła przez wszystkie fazy społecznej i kulturowej modernizacji, typowe dla Europy Zachodniej. Odkrycie złóż gazu i ropy naftowej na Morzu Norweskim dało gospodarce silny impuls i pozwoliło na przyspieszenie rozwoju. Proces ten pokazał jednocześnie wielką przezorność społeczeństwa i jego elit; podejmowano wysiłki, by rozwój ten pozostał harmonijny, by nie ucierpiało w nim środowisko naturalne i by norweski styl życia – z elementami sięgającymi naprawdę zamierzchłej przeszłości – nie uległ destrukcji. Angażując się w politykę międzynarodową, głównie w sferze zażegnywania konfliktów i stosowania mediacji, prowadząc działania charytatywne na wielką skalę, Norwegowie nawiązują do tradycji neutralności, działalności Fridtjofa Nansena i próbują przełamać właściwy im izolacjonizm, niechęć do obcych i obawy przed wpływami z zewnątrz.

* * *

Zainteresowanie Norwegią w polskiej historiografii narodziło się wraz z nastaniem epoki romantyzmu, gdy Joachim Lelewel wprowadził do polskiego piśmiennictwa nordycką mitologię, przekładając z łaciny Eddę starszą. Pojawiające się w XIX wieku liczne rozprawki, artykuły czy reportaże z podróży po Norwegii, świadczące o zainteresowaniu tym krajem, obecne były w świadomości Polaków, przynajmniej „publiczności czytającej”, nie znalazły jednak pełnego odzwierciedlenia w badaniach polskich historyków. Średniowiecze Skandynawii budziło ciekawość ze względu na obecność Wikingów w najdawniejszych dziejach Polski i w związku z matrymonialnymi koneksjami pierwszych Piastów. W końcu frapująca musiała wydawać się myśl o tym, że Kanut Wielki mógł być wnukiem Mieszka I... Nie mniej atrakcyjne było powiązanie popularnej w tym czasie „teorii najazdu”, łączącej początki Polski z wojowniczą aktywnością Normanów – zwolennikiem tej koncepcji był m.in. Karol Szajnocha. W późniejszym okresie ciekawym wątkiem były analizy porównawcze polskich i skandynawskich zjawisk historycznych: paralele unii kalmarskiej i unii polsko-litewskich snuli w okresie międzywojennym Oskar Halecki, a po wojnie Zenon H. Nowak.

W drugiej połowie XIX wieku wyraźna była fascynacja literaturą norweską – żywa w całej Europie. Podziw budzi konstatacja, że klasyczne dzieła XIX-wiecznej literatury norweskiej, czyli dzieła Bjørnstjerne Bjørnsona, Henrika Ibsena czy Jonasa Lie były w bardzo krótkim czasie tłumaczone na polski (zazwyczaj z niemieckiego) i wydawane w dużych, popularnych nakładach. Podsumowaniem tych zainteresowań była dokonana już na początku XX wieku synteza dziejów literatury skandynawskiej Jadwigi Klemensiewiczowej (Literatury skandynawskie, Kraków 1914).

Jedyne XX-wieczne syntezy dziejów Norwegii w języku polskim to prace Tadeusza Cieślaka Zarys historii najnowszej krajów skandynawskich (Warszawa 1978) oraz Andrzeja Berezy-Jarocińskiego Zarys dziejów Norwegii (Warszawa 1991). Z pełnym szacunkiem dla dorobku obu autorów i w pewnym sensie ich pionierskich dokonań, stwierdzić trzeba, że książki te uległy częściowej dezaktualizacji albo mają zbyt szkicowy charakter. Tadeusz Cieślak jest także autorem zbioru artykułów pt. Norwegia. Z dziejów XIX i XX wieku (Poznań 1979).

W polskiej skandynawistyce współczesnej wyróżnia się kilka ośrodków. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu badacze skupili zainteresowania na dziejach nowożytnych i najnowszych. I tak na przykład Janusz Małłek, który ostatnio wydał dwujęzyczne Opera selecta (Toruń 2016), zebrał swój dorobek skandynawistyczny w trzecim tomie tego zbioru; znajdujemy tu dla interesującego nas okresu artykuły o początkach archiwów norweskich, o „pokojowej rewolucji” 1905 roku oraz prezentację sylwetki Christiana Michelsena. Znacznie poważniejszym osiągnięciem tego badacza i podsumowaniem jego wieloletnich prac jest wydana ostatnio synteza dziejów Norwegii nowożytnej, do 1814 roku (Toruń 2019). W zakresie historii II wojny światowej główne prace badawcze prowadziła Emilia Denkiewicz-Szczepaniak (Polska siła robocza w Organizacji Todta w Norwegii i Finlandii w latach 1941–1945, Toruń 1999). Młodsze pokolenie reprezentuje Magda Gawinecka-Woźniak, autorka monografii Stosunki rządu polskiego z rządem norweskim na emigracji w Londynie w latach 1940–1945, Toruń 2008). Na wydarzeniach bezpośrednio po II wojnie światowej skupia się Emilia Denkiewicz-Szczepaniak w opracowaniu Norwegia na drodze dylematów i przemian 1945–1949 (Toruń 1992).

W Poznaniu powstały prace Bernarda Piotrowskiego: o rozpadzie unii norwesko-szwedzkiej w 1905 roku (Walka Norwegów o rozwiązanie unii politycznej ze Szwecją, 1884–1905, Poznań 1974) oraz o współczesnej integracji Skandynawii. Prace ośrodka skandynawistycznego na Uniwersytecie Poznańskim mają charakter przede wszystkim literaturoznawczy. Tu powstały ważne publikacje dotyczące dziejów literatury, m.in. synteza autorstwa Marii Krzysztofiak (Przewodnik po literaturach skandynawskich, Poznań 2000).

Trzecim ważnym ośrodkiem jest Gdańsk, gdzie Instytut Bałtycki wydaje różne publikacje skandynawistyczne, podobnie jak Instytut Skandynawistyki Uniwersytetu Gdańskiego. Szczególnie zasłużone dla badań historycznych tego ośrodka osoby to Jan Szymański (zm. 2007) oraz Zenon Ciesielski. Ten pierwszy zainicjował istotny kierunek badawczy, skupiając się przede wszystkim na dziejach polsko-skandynawskich stosunków gospodarczych. Wśród wielu publikacji Zenona Ciesielskiego, na temat m.in. polsko-skandynawskich relacji kulturowych, zwraca uwagę zwłaszcza najnowsze opus magnum tego badacza – ponad 1000-stronicowe i ujęte w dwóch tomach Dzieje kultury skandynawskiej (Gdańsk 2016), a także antologia Skandynawia w oczach Polaków (Gdańsk 1974). W podręcznej bibliotece każdego skandynawisty nie może zabraknąć Słownika pisarzy skandynawskich (1991), przygotowanego także pod redakcją Zenona Ciesielskiego. Badania poświęcone kontaktom gospodarczym Polski z Norwegią podejmowane są ponadto na Uniwersytecie w Szczecinie (prace Bolesława Hajduka).

Poza wymienionymi wyżej ośrodkami powstają książki autorek niniejszej syntezy. Są to opracowania dotyczące historii Skandynawii od XVI do XX wieku, w tym XIX-wiecznej Norwegii, m.in. Idea zjednoczonej Północy w skandynawskim ruchu studenckim (Grażyna Szelągowska, Warszawa 1992) oraz Listy z Ameryki. Z dziejów emigracji norweskiej do Stanów Zjednoczonych w XIX wieku (Krystyna Szelągowska, Białystok 2017).

Stosunkowo duże zainteresowanie w Polsce budzą wydarzenia II wojny światowej na Półwyspie Skandynawskim. Mamy opracowanie dotyczące całej Skandynawii, o popularnym raczej charakterze, autorstwa Teresy i Franciszka Bernasiów Swastyka nad Skandynawią (Szczecin 1987). Nowszą pracą jest książka Tadeusza Koneckiego Skandynawia w drugiej wojnie światowej. Od neutralności i pacyfizmu do militaryzmu i wyścigu zbrojeń (Warszawa 2003). Jeśli chodzi o samą Norwegię, to uwaga badaczy skupia się na kampanii norweskiej, ze względu na udział żołnierzy polskich w walkach o Narwik. W tym kontekście można wspomnieć o przekładzie na język polski pracy dwóch szwedzkich historyków Michaela Tamelandera i Niklasa Zetterlinga Inwazja na Norwegię 1940 (Warszawa 2008). Ponadto wydane zostały wspomnienia uczestnika walk o Narwik Władysława Deca (Narwik i Falaise, Warszawa 1981) oraz reportaż historyczny Ksawerego Pruszyńskiego Droga wiodła przez Narwik (Warszawa 1984).

Dzieje okupacji niemieckiej w Norwegii wzbudzają mniejsze zainteresowanie niż historia działań wojskowych. Nieco informacji o ruchu oporu przynosi książka Tomasza Szaroty: V – jak zwycięstwo. Symbole, znaki, demonstracje patriotyczne walczącej Europy 1939–1945 (Warszawa 1994) oraz wspomnienia żołnierza ruchu oporu Sverre Midskaua (Londyn nie odpowiada, Warszawa 1976). Problematykę polityczną II wojny światowej prezentuje zbiór artykułów Norwegia w I połowie XX wieku (Toruń 2004).

Popularnym w Europie tematem reportażu historycznego, powieści i filmu jest „bitwa o ciężką wodę”, ale nie ma polskich utworów na ten temat. Znany jest w Polce film fabularny Max Manus (reż. Espen Sandberg i Joachim Rønning, 2008), opowiadający o działalności sabotażowej grup ruchu oporu w Norwegii. Różne zjawiska i procesy ukazuje Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu (Warszawa 2016), zawierająca wspomnienia, publicystykę i wypowiedzi świadków historii XX wieku. 

Problematyka współczesnej Norwegii (także na ogół w opracowaniach dotyczących całej Skandynawii) jest tematem podejmowanym raczej przez socjologów i politologów, których interesuje przede wszystkim tutejszy model państwa dobrobytu (np. Włodzimierz Anioł, Szlak Norden. Modernizacja po skandynawsku, Warszawa 2013 i prace Kazimierza Musiała) czy procesy integracji regionu.

Osobnym tematem opracowań są kontakty polsko-norweskie. Także w tym zakresie mamy zazwyczaj do czynienia z częściami opracowań poświęconych kontaktom polsko-nordyckim. Wśród nich na pierwszym miejscu należy wymienić klasyczne już dzieło Kazimierza Ślaskiego Tysiąclecie polsko-skandynawskich stosunków kulturalnych (Ossolineum 1977). Tematem, który ostatnio wzbudził większe zainteresowanie, są losy polskich uchodźców z lat 1981–1982 oraz emigracja zarobkowa Polaków do Norwegii; traktują o tym dwujęzyczne edycje: Polska emigracja polityczna stanu wojennego 1981 do Norwegii (Milanówek 2011) oraz Polacy w Norwegii XIX-XXI wieku. Wybór materiałów źródłowych (Kraków 2010). Problemom głównie politycznym dwustronnych relacji w czasach nowszych poświęcony jest zbiór rozprawek Norwegia – Polska. Norge – Polen. Przeszłość i teraźniejszość. Fortid og nåtid (Toruń 2006). O relacjach kulturowych obu krajów mówi książka Janiny Januszewskiej-Skreiberg Od Ibsena do Twardowskiego. Polsko-norweskie pejzaże kulturalne (Warszawa 2001). Należy także zwrócić uwagę na zainteresowanie polskich historyków kontaktami politycznymi i gospodarczymi II Rzeczypospolitej i regionu nordyckiego; taką tematykę rozwija Paweł Jaworski w opracowaniu Polska niepodległa wobec Skandynawii (Wrocław 2001).

* * *

Nie można zatem powiedzieć, by w polskiej nauce brakowało prac na tematy norweskie. Syntez dziejów jest jednak – jak widać – mało. Uznając, że jest to w polskim piśmiennictwie dotkliwa luka, wspólnie przygotowałyśmy pracę poświęconą dziejom Norwegii w XIX i XX wieku, z koniecznym wprowadzeniem obejmującym czasy nowożytne. Została podzielona na trzy części wyodrębnione chronologicznie datami wydarzeń, które powszechnie stosowane są w norweskiej historiografii jako cezury. W części pierwszej omówiony jest pokrótce okres nowożytny. Część druga, dotycząca historii XIX stulecia, zawiera się między rokiem 1814 (przyjęcie konstytucji 17 maja, utworzenie niepodległej Norwegii, a następnie unia ze Szwecją) a rokiem 1905 (zerwanie unii i proklamowanie niepodległego Królestwa Norwegii). Część trzecia, obejmująca dzieje XX wieku, przedzielona jest cezurą II wojny światowej (działania zbrojne w Norwegii, przypomnijmy, zaczęły się w 1940 roku). Opis okresu powojennego został doprowadzony do końca milenium.

Czytelnik nie znajdzie w niniejszej syntezie omówienia dwóch pierwszych dekad XXI wieku, w tym jednego ważnego wydarzenia – ataku terrorystycznego Andersa Breivika na wyspie Utøya i w Oslo w 2011 roku. Przede wszystkim dlatego, że okres ten chronologicznie znacznie wykracza poza przyjęte przez nas ramy, a także dlatego, że jako nadal trwający i niezamknięty słabo poddaje się ocenie historyków.

W naszej syntezie dziejów Norwegii dominuje historia niepolityczna. Najważniejsze wydają się nam przeobrażenia społeczne, gospodarcze i kulturowe, zwłaszcza że na tych płaszczyznach w XIX i XX wieku dokonywały się główne modernizacyjne przemiany. Za szczególnie istotne uznałyśmy procesy zmian w sferze mentalności: świadomości narodowej (i związany z tym stosunek do własnych dziejów) i języka. Historia wydarzeniowa nie stoi w pracy na pierwszym planie, uznałyśmy bowiem, że pojedynczy fakt, incydent czy anegdota o tyle są ważne, o ile zapoczątkowują zmiany lub dyskusję do nich prowadzącą. Ponadto eksponowanie pojedynczych wydarzeń nie pozwala – naszym zdaniem – zrozumieć, w jaki sposób Norwegia z ubogiej prowincji na peryferiach Europy przekształciła się w jedno z najbogatszych państw świata. Wyjaśniają to natomiast procesy społeczne i kulturowe, które współtworzyły dojrzałe i odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie – norweską wspólnotę o dużym zaufaniu społecznym.

Uznałyśmy także za pożyteczne zapoznanie polskiego Czytelnika z opiniami historyków norweskich odnoszącymi się do kluczowych momentów w dziejach Norwegii XIX i XX wieku. Wielość ich interpretacji uświadamia złożoność omawianych problemów.

Praca zaopatrzona została w indeks osobowy, który zawiera podstawowe informacje biograficzne, dlatego w tekście nie ma przy nazwiskach osób ich dat życia ani objaśnień życiorysowych.

Nazwy własne i pojęcia z zasady podajemy w brzmieniu utrwalonym w języku polskim. Uzupełniamy je w wielu przypadkach oryginalną nazwą norweską lub charakterystycznym terminem, z którym zetknąć się można przy lekturze różnych tekstów dotyczących tego kraju. Zostały one przytoczone we współczesnej pisowni w formie właściwej dla języka bokmål[1]. Nazwy geograficzne podajemy w brzmieniu obowiązującym obecnie, z wyjątkiem historycznie zmiennej nazwy stolicy: Oslo – Christiania – Kristiania – Oslo.

CZĘŚĆ PIERWSZAczyli Wprowadzenie

NORWEGIAW CZASACH NOWOŻYTNYCH(XVI–XVIII WIEK)

I. GEOGRAFIA HISTORYCZNA – KRAINY, WYSPY, FIORDY

Uformowane we wczesnym średniowieczu państwo norweskie miało geograficzny kształt bardzo zbliżony do współczesnego. Położony na zachodnim krańcu Półwyspu Skandynawskiego kraj na lądzie graniczył ze Szwecją. W północnej części półwyspu sąsiadował z niemal bezludnymi terenami subarktycznymi i arktycznymi, gdzie zamieszkiwali koczowniczy Samowie, ludność pochodzenia ugrofińskiego; tereny te z czasem zostały podzielone i przyłączone do Szwecji, Finlandii, Rosji i Norwegii.

Pozostałe granice Norwegii to długa, licząca ponad 20 tysięcy kilometrów (a licząc z wyspami, ponad 35 tysięcy), linia brzegowa. Niezwykle powikłana, z setkami wysp i wysepek, fiordami, przylądkami, zatokami, szkierami, daje możliwość żeglugi, korzystania z morza, choć budowa portów, ze względu na to, że wybrzeża często są skaliste i strome, nie jest łatwa. Norwegia przylega od północy do Morza Barentsa, od zachodu do Morza Norweskiego. Na południu między wybrzeżem Norwegii a Danią rozciąga się wielka cieśnina Skagerrak, której częścią jest fiord Oslo.

Powierzchnia kraju nie jest duża – wynosi niecałe 342 tysiące kilometrów kwadratowych – a jego kształt jest szczególny. Norwegia przypomina worek, z wąską częścią północną i znacznie szerszą południową. Od najdalszego punktu na północy, którym jest Przylądek Kinnarodden (zarazem najdalej na północ wysunięty punkt europejskiego kontynentu) do południowego krańca, czyli gminy Lindesnes, odległość wynosi aż 1748 kilometrów. Na północy najwęższa część Norwegii ma jedynie 6,3 kilometra, na południu najszersza – aż 430.

Najczęściej występujący w opisach Norwegii podział kraju na krainy geograficzno-historyczne obejmuje pięć części, które obecnie dzielą się na 21 województw (fylke), mających zazwyczaj historyczne nazwy. W części południowo-wschodniej jest to Østlandet, którego głównym miastem jest stolica państwa, Oslo, z województwami Oslo-Akerhus, Telemark, Oppland, Hedmark, Buskerud, Vestfold, Østfold. W południowej części leży Sørlandet z głównym miastem Kristiansand i z województwami Aust-Agder i Vest-Agder. Na zachodzie rozciąga się Vestlandet (Rogaland, Hordaland, Sogn i Fjordane oraz Møre i Romsdal); największe tamtejsze ośrodki miejskie to Stavanger i Bergen. Na północy, z centrum w Trondheim, położony jest Trøndelag, dzielący się na południowy i północny (Sør-Trøndelag i Nord-Trøndelag). I wreszcie najdalej wysunięty na północ kraniec to Norwegia Północna (Nord-Norge), dzieląca się na Nordland, Troms i Finnmark – tu największe miasta to Tromsø i Bodø, tu też położony jest port Narvik. Każda z tych krain ma specyficznie ukształtowany teren, klimat, a zatem także odrębność gospodarczą.

Przez wiele stuleci funkcjonował podział administracyjny kraju na Norwegię Północną (Nordenfjellske – dosłownie „na północ od gór”), co geograficznie odpowiada północnej i zachodniej części kraju, oraz Norwegię Południową (Sønnafjellske – „na południe od gór”), czyli część południowo-wschodnią. Linia podziału przebiega przez kompleks górski: płaskowyż Hardanger (Hardangervidda) oraz góry Dovre.

Norwegia jest krajem górzystym, więc rolnictwo nie miało i nie ma tu najlepszych warunków rozwoju. Tereny rolnicze to przede wszystkim Østlandet i zachodnie części Trøndelag, gdzie jednakowoż poważnym utrudnieniem pozostawał surowy klimat, tylko na wybrzeżu łagodzony ciepłym prądem zatokowym – Golfsztromem. W całej południowej części kraju, czyli krainach Østlandet, Sørlandet i Vestlandet, głównym działem gospodarki był przemysł drzewny; bogactwo lasów dawało zatrudnienie i zarobek chłopom-drwalom, właścicielom tartaków, armatorom i kupcom eksportującym drzewo za granicę. Trzecią wreszcie kluczową dziedziną gospodarki, która stanowiła podstawę utrzymania mieszkańców wybrzeża było (i jest) rybołówstwo. W czasach nowożytnych należy do tego dodać górnictwo, głównie miedzi oraz srebra w centralnej Norwegii.

Ale Norwegia to nie tylko kontynent. Na północy należy do niej archipelag Lofoty, dalej na Morzu Arktycznym archipelag Svalbard – Ziemia Króla Karola, Niedźwiedzia, Biała i Wyspa Nadziei. Do Norwegii należy także położona na Morzu Grenlandzkim wyspa Jan Mayen. Zupełnie współcześnie, w drugiej połowie XX wieku gospodarka kraju wzbogaciła się o wydobycie ropy naftowej na Morzu Norweskim.

II. ŚREDNIOWIECZE

W średniowieczu kraje podległe Koronie norweskiej były rozleglejsze. W okresie panowania Olafa Tryggvassona (995–1000) schrystianizowane i przyłączone do Norwegii zostały Wyspy Owcze, zaś w stuleciu XI – zależne od Norwegii były Orkady, Szetlandy, Hebrydy i Wyspa Man. W tym czasie podporządkowana została również prowincja na granicy ze Szwecją – Herjedalen (szw. Härjedalen). Sąsiednia Jemtland (szw. Jämtland) weszła w skład Norwegii w XII wieku. W pierwszej połowie XIII wieku, za rządów króla Håkona Håkonssona (1217–1263), Norwegia osiągnęła apogeum swej potęgi, stając się regionalnym mocarstwem i formalnie podporządkowując sobie Grenlandię (1261) oraz Islandię (1262). W połowie XIII wieku Władztwo Norwegii (Norgesveldet) osiągnęło kulminację pod względem terytorialnym.

W drugiej połowie XIII wieku Norwegia zrzekła się władzy nad Hebrydami i wyspą Man na rzecz Szkocji. W 1469 roku, czyli już w okresie obowiązywania unii dynastycznej z Danią, król Chrystian I z dynastii Oldenburgów oddał Szkocji Orkady i Szetlandy.

Przebieg norwesko-szwedzkiej granicy lądowej zmienił się zasadniczo w XVII wieku. Wskutek przegranych przez monarchię duńsko-norweską wojen Norwegia utraciła prowincje wschodnie Jemtland i Herjedalen, zaś na południu prowincję Båhuslen nad cieśniną Kattegat. Gdy w 1814 roku rozpadła się unia duńsko-norweska, Islandia, Grenlandia i Wyspy Owcze pozostały przy Danii.

W dziejach Norwegii przejście od czasów średniowiecza do epoki nowożytnej było wyjątkowo dramatyczne. W istocie mówić można o prawie dwustu latach burzliwych przemian zachodzących niemal w każdej dziedzinie życia społecznego. Demograficznym szokiem była epidemia dżumy („czarna śmierć”) w połowie XIV wieku, która doprowadziła do katastrofalnego wyludnienia kraju[1]. Dopiero na początku XVI wieku ludność Norwegii osiągnęła poziom z początku XIV wieku, czyli około 200 tysięcy mieszkańców. Inną konsekwencją epidemii był zanik warstw wyższych, co prowadziło do napływu głównie duńskich rodzin szlacheckich i arystokratycznych i dość gruntownego ich wymieszania z norweskimi.

Takie przemiany musiały spowodować kryzys norweskiej monarchii i znaczne osłabienie państwa. Od początku XIV wieku, w wyniku związków dynastycznych Norwegia pozostawała w unii kolejno ze Szwecją lub Danią, albo z oboma tymi królestwami jednocześnie. Zawarta pod koniec XIV wieku, łącząca trzy państwa skandynawskie unia kalmarska nie okazała się jednak zbyt trwała. Na przeszkodzie stanęły przede wszystkim narastające w XV wieku w Szwecji tendencje do stworzenia niezależnego państwa. Po wielu latach krwawych konfliktów, na początku XVI wieku, nastąpiło ostateczne zerwanie unii i utworzenie w pełni niepodległej Szwecji pod rządami Gustawa Erikssona, założyciela dynastii Wazów.

III. WIEK XVI I XVII – CZASY UNII Z DANIĄ

1. STATUS DUŃSKIEJ PROWINCJI

Choć w Norwegii, podobnie jak w Szwecji, tendencje narodowe również w tym czasie występowały, nie udało się ich przekształcić w skuteczne działanie. Osłabiona po XIV-wiecznym kryzysie Norwegia nie tylko pozostała w unii z Danią, ale ostatecznie została zredukowana do roli prowincji. Do rozstrzygnięć w tej kwestii doszło na początku XVI wieku, kiedy niewielka grupa norweskich możnych podjęła próbę utrzymania niezależnej państwowości. Próba zakończyła się klęską, stając się bezpośrednią przyczyną ogłoszenia przez nowego władcę Danii, króla Chrystiana III z dynastii Oldenburgów, tak zwanego paragrafu norweskiego w dokumencie jego kapitulacji[2] z 1536 roku. Dokument ów oznajmiał, że odtąd Norwegia będzie miała status duńskiej prowincji, a jej władze centralne – chodziło o Radę Królestwa – zostaną zlikwidowane. Równolegle król, dokonawszy konwersji na protestantyzm, ustanawiał w całym państwie nowe, luterańskie wyznanie.

Zmiana konfesji na gruncie norweskim przebiegała raczej pokojowo i ewolucyjnie. Dzięki temu mogły utrzymać się nieznaczne relikty katolicyzmu, które stały się elementami ciągłości tradycji i obyczaju, zwłaszcza dla norweskiego chłopstwa. Niemniej jednak skutki wprowadzenia luteranizmu – napływ duńskiego duchowieństwa oraz przyjęcie w Kościele języka duńskiego jako języka Biblii oraz liturgii – doprowadziły w istocie do zerwania związków z dawną, narodową kulturą norweską. Rozpoczął się wówczas okres postępującego procesu danizacji kultury, a jego skuteczność wzmacniały przemiany państwa – Norwegia stała się krajem zarządzanym przez duńską szlachtę i przysyłanych z Kopenhagi urzędników.

W XIX-wiecznej historiografii norweskiej okres unii z Danią w czasach nowożytnych nazywany bywał okresem upadku, „nocą” czy „czasem niewoli”. Podkreślano negatywne aspekty związku z Danią, koncentrując się na tych działaniach władz, które jednoznacznie szkodziły krajowi, ukazując jednocześnie podległy, „kolonialny” jego status. Nowsza historiografia nieco niuansuje ten obraz: zwraca się uwagę na cywilizacyjny wpływ duńskiej metropolii, na różne działania władz dające pozytywne rezultaty, wreszcie na dokonujące się siłami społeczeństwa (także elit pochodzenia duńskiego) wyraźne zmiany oznaczające postęp gospodarczy i modernizację. Te korzystne zjawiska miały zarazem swoje ograniczenia, co wyraził Sverre Steen w zdaniu: „Czasy unii to czas niewykorzystanych możliwości”. Tymczasem dokonujące się w XVII wieku przeobrażenia stały się główną przesłanką rosnącej samodzielności Norwegii, umożliwiając w przyszłości sformułowanie programu narodowej niezależności.

Jak widać, ocena dziejów Norwegii w czasach unii z Danią, w epoce wczesnonowożytnej, trwającej tu prawie trzy stulecia, nie może być jednoznaczna. Tradycyjnie przyjmuje się podział tej epoki na dwie części, wyznaczony za pomocą kryterium politycznego, czyli formy ustroju państwa. W okresie 1536–1660 monarchia oldenburska była rodzajem magnackiej oligarchii, a w latach 1660–1848 – monarchią absolutystyczną[3]. W dziejach Norwegii jako cezurę końcową przyjmuje się rok rozpadu unii, czyli 1814. Należy jednak podkreślić, że cezury te, kluczowe dla dziejów politycznych, nie są tak ważne dla dziejów społecznych, zaś dla dziejów gospodarczych czy kultury pozostają dość umowne.

2. CZASY MAGNACKIEJ OLIGARCHII

Duńska oligarchia magnacka, nasuwająca polskiemu czytelnikowi wiele analogii z demokracją szlachecką pierwszej Rzeczypospolitej, opierała się na uprzywilejowanej – politycznie, społecznie i gospodarczo – szlachcie duńskiej oraz szlezwicko-holsztyńskiej. Korona, choć od połowy XV wieku w rękach rodu Oldenburgów, formalnie była elekcyjna i wybór każdorazowo dokonywał się na mocy decyzji Rady Królestwa. W Norwegii, którą postrzegano jako prowincję, dominacja szlachty duńskiej zaznaczała się bardzo wyraźnie. Można tu było otrzymać stanowisko na przykład pana lennego[4], kierującego – formalnie w imieniu króla, ale faktycznie bardzo samodzielnie – podstawowymi jednostkami administracji, lennami. Protegowani pana, przybyli z nim z Danii, na ogół wywodzący się z uboższej szlachty, mieszczaństwa, a nawet chłopstwa, mogli liczyć na różne urzędy i posady: wójta, pisarza, pastora. Napływ obcych wywoływał konflikty, zwłaszcza że przybysze z Danii nie zawsze byli świadomi, że norweska rzeczywistość społeczna jest zupełnie inna niż duńska.

Przeobrażenie Norwegii w duńską prowincję oznaczało co prawda rządy duńskiej szlachty, ale strukturalne zmiany nie były zbyt radykalne. Zlikwidowano norweską Radę Królestwa i kraj znalazł się pod bezpośrednimi rządami Duńskiej Rady Królestwa, do której nigdy nie powoływano Norwegów. Najwyższą instancją sądowniczą był Herredag, czyli organizowane sporadycznie zjazdy tej właśnie Rady, pod przewodnictwem króla. Poza tym system administracyjny pozostał w dużej mierze niezmieniony, podobnie jak prawodawstwo; obowiązywało nadal sięgające XIII stulecia skodyfikowane prawo króla Magnusa Prawodawcy, zwyczajowo zwane „prawem Św. Olafa”. Utrzymano tytulaturę, a Norwegia pozostała podmiotem prawa międzynarodowego. Zachowano zjazdy stanowe, samorząd chłopski i urząd kanclerza.

Powstało stanowisko statholdera (1572), czyli namiestnika odpowiedzialnego przed królem. Kompetencje namiestnika mogły być znaczne, gdy sprzyjały temu okoliczności (na przykład prowadzona wojna), a stanowisko to piastowała osoba licząca się w duńskiej polityce. Taka sytuacja miała miejsce w latach 40. XVII wieku, kiedy namiestnikiem był Hannibal Sehested, zięć króla Chrystiana IV. Zdołał on skupić w swoich rękach dużą władzę i przyczynił się do utworzenia opartej na chłopach norweskiej armii. W roku 1654 powołano także krajową administrację górniczą, norweski urząd, który – z oczywistych względów – nie miał duńskiego odpowiednika. Taka polityka władz duńskich, prowadzona z respektem dla prawnej odrębności Norwegii, miała dla przyszłości kraju istotne znaczenie. Pomogła Norwegom zachować poczucie tożsamości i pozwoliła ochronić świadomość, że mimo związku z Danią pozostają narodem związanym z własną historyczną państwowością.

3. ABSOLUTYZM

a) Struktury państwa

Struktury państwa uległy zmianie wskutek wprowadzenia absolutyzmu; lenna zostały zastąpione województwami (norw. amt), każde na czele z wojewodą (amtmann), urzędnikiem mianowanym i całkowicie zależnym od króla. Liczbę jednostek zmniejszono, starając się, by miały nieco podobne rozmiary. W państwie powstały jednocześnie cztery główne województwa (stiftamt) z ośrodkami (także diecezjalnymi) w Christianii[5], Bergen, Trondheim i Kristiansand. Dość gruntownie zreorganizowano centrum państwa w Kopenhadze, powołując do dyspozycji króla kolegia, zajmujące się wyodrębnionymi branżami administracji. W Norwegii nie utworzono wówczas centralnych instytucji administracyjnych, jedynie rozbudowano urzędy górnicze. Większe znaczenie dla Norwegów miała postępująca modernizacja prawa. Zostało ostatecznie skodyfikowane prawo duńskie (Danske Lov), a dla Norwegii powstał formalnie odrębny kodeks Prawo Norweskie (Norske Lov, 1687). Duńscy autorzy kodeksu próbowali jak najbardziej zbliżyć oba systemy do siebie, ale część odrębności prawnych, sięgających czasów średniowiecza, pozostała. Przeprowadzono także zmiany w systemie sądowniczym: w 1666 roku Herredag został zastąpiony przez norweski Sąd Najwyższy (Overhofretten), od wyroków którego można jednak było apelować do Sądu Najwyższego w Kopenhadze.

W zakresie lokalnych jednostek administracyjnych i samorządowych wprowadzenie absolutyzmu niekoniecznie oznaczało rewolucję. Zasadniczo mamy wówczas do czynienia z nakładaniem się dwu struktur: państwowej i kościelnej, ściśle ze sobą powiązanych. Lokalna administracja państwowa dzieliła się na miejską i pozamiejską. W miastach po 1660 roku burmistrz i członkowie rady (dotąd wybierani) stali się urzędnikami państwowymi mianowanymi przez wojewodę; utworzono magistrat (jedno- lub wieloosobowy). Ciekawe, że już w reskrypcie z 1671 roku mieszczanie uzyskali prawo wybierania swojej reprezentacji, która raz do roku, w chwili decydowania o budżecie miasta, mogła zabrać głos. Z czasem organ ten nabrał stałego charakteru. W XVIII wieku u boku burmistrza i rady funkcjonowało gremium tzw. eligerte menn – grono osób pochodzących z wyboru, w liczbie nie większej niż dziesięć. Zasady ich wyboru nie były precyzyjne, toteż dochodziło do różnych nadużyć i nadmiernej kontroli ze strony urzędników. Kwestie te uregulował ostatecznie reskrypt z 1800 roku, wprowadzający system wyboru członków rady przez magistrat. Wybory te zawsze miały charakter uzupełniający, to znaczy co roku wybierano jednego nowego reprezentanta spośród trzech kandydatów przedstawionych przez mieszczan. Stosunkowo najlepiej rozwinięty samorząd funkcjonował w Bergen, gdzie od lat 70. XVIII wieku działało kolegium elektorskie wybierające eligerte menn i gdzie najwcześniej wśród wybieranych pojawili się rzemieślnicy.

Podstawową jednostką administracyjną poza miastem było skipreidet, zwane też tinglag, najbliższe pojęciowo europejskiej gminie. Kilka takich jednostek składało się na wójtostwo (fogderiet), z nich składało się województwo. Na tingach chłopi rozstrzygali spory i mniejsze sprawy sądowe, tu odczytywano królewskie decyzje i przedstawiano nowych urzędników. Dokonywano tu też wyboru lagrettmanów, czyli swego rodzaju chłopskich ławników.

Na państwową strukturę administracji lokalnej nakładała się kościelna. Podstawową jednostką była parafia, która jednocześnie funkcjonowała jako okręg kościelny, czyli terytorium podległe urzędniczej władzy pastora. Czasem okręg tworzyło kilka parafii. Osobną jednostką była prepozytura, czyli obejmujący kilka okręgów teren zarządzany przez prepozyta, tj. duchownego, który był pośrednikiem między biskupem a lokalnym duchowieństwem. Jednostki kościelne, przede wszystkim okręgi, bardzo często pokrywały się z terytorium miasta albo z pozamiejskim tinglag. Ich ścisła więź polegała m.in. na wspólnym wykonywaniu różnych obowiązków. Do kompetencji władz lokalnych należały przede wszystkim sprawy szkolnictwa, opieki nad ubogimi oraz budowa i utrzymywanie dróg (w miastach mogły to być także specyficzne obowiązki, na przykład związane z funkcjonowaniem portu). Do zajmowania się nimi zazwyczaj powstawały komisje, w których z urzędu zasiadał (na ogół przewodnicząc) lokalny pastor.

b) Kultura i oświata

Nie najlepiej przedstawiała się sytuacja Norwegii w zakresie kultury i instytucji oświatowych. Mowa już była wpływie reformacji na kulturę narodową: wprowadzenie duńskiego języka do Kościoła oraz napływ Duńczyków stały się głównymi czynnikami danizacji norweskiego społeczeństwa. Proces ten wzmacniało zapóźnienie kraju; w Norwegii nie było szkoły wyższej ani żadnej innej centralnej instytucji naukowej, a pierwszą drukarnię otwarto tu dopiero w latach 40. XVII wieku. System szkolny opierał się na istniejących od średniowiecza szkołach katedralnych (w Bergen, Trondheim, Oslo-Christianii, pod koniec XVII wieku powstała szkoła w Christiansand). Były one nastawione na bardzo tradycyjną edukację, przygotowywały kandydatów – głównie chętnych do zawodu pastora – na studia uniwersyteckie w Kopenhadze oraz na uniwersytetach europejskich. Przez długi czas tylko te szkoły stanowiły ośrodki kultury i nauki. W XVI wieku główną rolę odgrywały środowiska skupione wokół szkoły katedralnej w Bergen, gdzie działał słynny Absalon Pederssøn Beyer, autor Opisu Norwegii. W Oslo pod koniec XVI stulecia wokół szkoły i diecezji skupiła się grupa tzw. humanistów z Oslo (biskup Jens Nilssøn, historyk Hallvard Gunnarssøn). Wszelkie poważniejsze studia oraz kariera wymagały jednak ukończenia uniwersytetu. W 1629 roku król Chrystian IV wydał rozporządzenie, w myśl którego objęcie funkcji pastora w monarchii jest możliwe jedynie po ukończeniu Uniwersytetu w Kopenhadze[6]. Wprowadzenie absolutyzmu nie dało Norwegii nowych dróg kształcenia; okres reform rozpoczął się dopiero w XVIII wieku.

c) Norwegia w nowym systemie

Zmiana ustrojowa z 1660 roku poważnie wpłynęła na ideologiczne i polityczne oblicze państwa duńsko-norweskiego. Utworzenie suwerennej, dziedzicznej i nieograniczonej władzy monarszej prowadziło nie tylko do zmian w organizacji państwa, ale też do innej koncepcji związku między obydwoma krajami. Oldenburgowie, od dawna podkreślający dziedziczny charakter monarchii norweskiej, zaczęli głosić program państwa unitarnego, całościowego (helstatspolitik), w którym wszystkie części miały być równe, co praktycznie miało oznaczać jednakowe podporządkowanie władcy. Przynajmniej w sferze teorii i programu ideologicznego monarcha miał być panującym nad wszystkimi, równymi sobie ludami. Jak zobaczymy, oświecenie ze swoim programem obrony narodowej kultury przyczyni się do umocnienia tej tendencji; apogeum helstatspolitik nastąpi w latach 70. i 80. XVIII wieku, gdy obejmuje także księstwa Szlezwik i Holsztyn.

Wpływ absolutyzmu na charakter unii oraz rolę i miejsce w niej Norwegii nie jest więc łatwy do oceny. Niewątpliwie władzę szlachty duńskiej, często polegającą na zwykłej eksploatacji, trudno nazwać korzystną. Nowoczesny system absolutystyczny sprzyjał rozwojowi na wiele sposobów i dawał formalnie Norwegii lepszą pozycję w monarchii, w praktyce jednak ta równość bywała pozorna. Norwegowie coraz częściej przekonywali się, że nadal pozostają poddanymi drugiej kategorii, ich potrzeby i życzenia są ignorowane i o wiele bardziej liczy się interes Danii.

Występowały też inne problemy. Absolutystyczne państwo charakteryzowało się nie tylko dążeniem do modernizacji w sferze zarządzania i organizacji administracji, ale także postępującą centralizacją. Oznaczało to skupienie władzy w Kopenhadze, siedzibie dworu monarszego. Stolica Danii była ponadto centrum kościelnym, naukowym (siedziba Uniwersytetu Kopenhaskiego), kulturowym, gospodarczym i militarnym. Był to punkt centralny całego państwa, stąd wychodziły istotne decyzje i różne impulsy do zmian. Dla Norwegów, żyjących w znacznym oddaleniu od tego centrum, było to poważne utrudnienie. Problemy, z jakimi borykali się w unii Norwegowie, dobrze widać na wielu płaszczyznach: w życiu gospodarczym, w ewolucji społeczeństwa i życiu kulturalnym.

d) Procesy gospodarcze

Od dawna wiadomo, że w XVII wieku dokonała się kluczowa dla dziejów Norwegii ekonomiczna transformacja. Biedny, prawie bezludny kraj okazał się hojnie wyposażony przez los – natura podarowała Norwegom to, co w tej epoce historycznej było bardzo cenne: drewno, surowce mineralne, ryby, tran (do lamp). Dziedzina gospodarki europejskiej, która w dobie nowożytnej znalazła się w poważnym kryzysie, czyli rolnictwo, nie stanowiła tu – ze względu na warunki naturalne – głównej podpory gospodarki. Oczywiście słabość rolnictwa oznaczała, że Norwegia musiała importować zboże. Wraz ze wzrostem liczby ludności potrzeba ta była coraz bardziej paląca, a jednocześnie uświadamiała mieszkańcom, że trzeba szukać alternatywnych źródeł zarówno wyżywienia, jak i zarobku. Przedsiębiorczy i pracowici Norwegowie – ci od dawna osiedli oraz imigranci – umieli wykorzystać koniunkturę, jaka nadeszła w nierolniczej sferze gospodarki.

Norwegom sprzyjały zachodzące w Europie procesy i zjawiska. Po pierwsze, zmianie ulegały szlaki handlowe. Tradycyjne europejskie centrum cywilizacyjne, jakim był basen Morza Śródziemnego, powoli ustępowało z pierwszego planu. Rosło natomiast znaczenie zachodnioeuropejskich miast, Niderlandów, Anglii, północnych i zachodnich Niemiec. Ekspansja kolonialna prowadziła do rozwoju żeglugi, dalekosiężnego handlu, rynków finansowych oraz rzemiosła. Kształtowały się nowe trasy, przebiegające przez Atlantyk. Po drugie, rósł popyt na kruszce, ale i metale nieszlachetne, pobudzając rozwój górnictwa. Do takich wyzwań Norwegia okazała się znacznie lepiej przygotowana niż jej unijna partnerka, Dania – kraj rolniczy, o tradycyjnej strukturze społecznej.

Początki przemian, które prowadziły do unowocześnienia gospodarki, zaobserwować można już w późnym średniowieczu, kiedy to w coraz większym stopniu Norwegia zaczęła włączać się w gospodarkę europejską. W tym zakresie można wyróżnić trzy części kraju, każda o własnej specyfice. Pierwsza część to północna Norwegia, głównie wybrzeża, gdzie koncentrował się handel rybami, produktami leśnymi i tranem. Handel ten stopniowo monopolizowało mieszczaństwo z Bergen. Tu najwcześniej zaczęła rozwijać się gospodarka pieniężna i finanse. Drugim regionem były zachodnie wybrzeża (głównie Trøndelag), gdzie od XVII wieku intensywnie poławiano śledzie, tereny położone w głębi kraju, gdzie powstawało górnictwo i hutnictwo miedzi (głównie w Røros) oraz dalej na południe (Sørlandet), gdzie utrzymywano się z wyrębu lasów i eksportu drewna, na które w tym stuleciu szybko rosła koniunktura z powodu zapotrzebowania na budowę okrętów. Trzecim ważnym regionem było wybrzeże południowe od Agder do Svinesund, czyli fiordu Oslo i cieśniny Skaggerak (Østfold). Region ten w XVII i XVIII wieku zaczął się urbanizować, choć powstające tu miasta, z wyjątkiem Christianii, były raczej małe. Dominował tu eksport drewna, ale także hutnictwo żelaza (Eidsvoll, Nes) i wydobycie srebra (Kongsberg).

Ekspansja europejskiego handlu i żeglugi stworzyła dla gospodarki norweskiej nieznaną dotąd koniunkturę. Eksport drewna, suszonych i solonych ryb zaczął szybko rosnąć. Europejskie floty, głównie niderlandzka, stały się wielkim rynkiem pracy dla norweskiej młodzieży; w samej Norwegii także nastąpił rozwój żeglugi. Charakterystyczne są dane statystyczne: w połowie XVI wieku przez cieśninę Sund przepływał rocznie jeden statek z Norwegii, sto lat później średnio 150 rocznie, zaś tylko w 1635 roku – ponad trzysta. Związki ze światem sięgały jednak dalej, gdyż dzięki duńskim posiadłościom kolonialnym Norwegia zaczęła uczestniczyć w handlu zamorskim, a na zachodzie kraju powstały w XVIII wieku manufaktury produkujące cukier z trzciny cukrowej przysyłanej z Karaibów. Ważną rolę w rozwoju gospodarczym odgrywała merkantylistyczna polityka władców duńskich, która miała prowadzić do samowystarczalności monarchii. Nacisk położony był na zwiększenie własnych zasobów kruszców, toteż rosło znaczenie bogatych w minerały norweskich gór.

Ważnym elementem merkantylistycznej gospodarki był system państwowej reglamentacji. Działalność gospodarcza opierała się na nadawanych przez władcę przywilejach i monopolach. Miasta, kompanie handlowe, grupy społeczne musiały funkcjonować w ramach stworzonych przez sztywny system zakazów i nakazów. Analogiczny układ regulował relacje między poszczególnymi członami monarchii: Dania miała monopol na zaopatrywanie południowej Norwegii w zboże (o tym niżej), Norwegia natomiast – na dostarczanie do Danii żelaza. Nie było jednak w tym układzie równowagi; monopol zbożowy miał znacznie większy ciężar gatunkowy niż żelazny, od dostawy zboża bowiem zależało czasem przeżycie. Brak centralnych instytucji finansowych, w tym norweskiego banku, na założenie którego władze duńskie nie chciały się zgodzić, był poważnym utrudnieniem dla gospodarczej ekspansji.

e) Wieś, rolnictwo, chłopi

Mimo rozwoju handlu, żeglugi, górnictwa, mimo rosnącego eksportu, nadal dla społeczeństwa kluczowe pozostawało rolnictwo; większość ludności zamieszkiwała tereny wiejskie. Należy przy tym pamiętać, że w Norwegii wieś w środkowoeuropejskim, a nawet zachodnioeuropejskim sensie nie istniała i nie istnieje. Osadnictwo na terenach poza miastami (określanych w języku norweskim słowem bygd) to raczej rozproszone osady, wyrastające z pojedynczych gospodarstw (gård). W takim gospodarstwie mieszkało i pracowało zwykle kilka lub kilkanaście rodzin, a budynków mieszkalnych i gospodarczych było nieraz ponad trzydzieści. Ziemię uprawiano wspólnie. Gård miał swoją – często wielowiekową – nazwę. Pojęcie gård odnosi się do wszelkich gospodarstw, nie tylko do chłopskich, ale też szlacheckich i innych[7].

1. Jednym z budynków gospodarczych był sięgający epoki wikińskiej spichlerz – stabbur, w którym przechowywano zboże, mąkę i żywność, o charakterystycznej budowie na słupach i bogatej snycerce, Breidland, Telemark.

Tradycyjna uprawa zboża w Norwegii zasadniczo nie wystarczała na utrzymanie ludności. Norwescy chłopi stosowali proste metody zabezpieczania się przed głodem: gromadzono zapasy (nie tylko w magazynach i spichlerzach, ale także za pomocą wypracowanych przez wieki obyczajów kulinarnych). O wiele ważniejsze było jednak wykorzystywanie alternatywnych źródeł utrzymania. Wielu chłopów miało dodatkowe dochody z wyrębu lasów czy prowadzenia tartaków. Starano się prowadzić zróżnicowaną gospodarkę: norweski bonde od wieków wykazywał swoistą elastyczność: był nie tylko rolnikiem, ale i drwalem, rybakiem, myśliwym, a czasem – jeśli prawo pozwalało – kupcem. Zjawisko osiągania dochodów z wielu źródeł sprawiło, że w literaturze naukowej funkcjonuje bogate nazewnictwo określające różne społeczności wiejskie: rolnicze przybrzeżne, rolnicze leśne, rolnicze wewnątrzkrajowe, rolnicze górskie i pastersko-wędrowne (wypas reniferów). W XVII wieku państwo w coraz większym stopniu starało się zmonopolizować nierolnicze działy gospodarki w rękach mieszczan, co pogłębiało konflikty między chłopami a ludnością miast.

Tylko południowe obszary kraju były w stanie wyprodukować wystarczające ilości zboża i to pod warunkiem, że rok był dobry. Zboże trzeba było zatem importować. Północna Norwegia bez importu nie mogłaby przeżyć. I tę sprawę państwo regulowało w sposób merkantylistyczny: mieszkańcy północnej Norwegii mieli prawo dowolnie sprowadzać żywność, ale na południu obowiązywał (od końca XVII wieku sporadycznie, a od 1735 roku stale) tzw. monopol zbożowy (kornmonopolet), czyli nakaz zakupu zboża wyłącznie w Danii. Norwegowie skarżyli się, że jest ono nie tylko droższe, ale i gorsze od angielskiego.

W sferze organizacji społecznej uderzająca jest oryginalność Norwegii w skali Europy. Widoczne są duże różnice między Danią a Norwegią; dostrzec można natomiast podobieństwa do rozwiązań szwedzkich lub szwajcarskich. Największe różnice między społeczeństwem duńskim i norweskim występują w odniesieniu do chłopstwa.

W Danii zależność chłopów od dziedzica była znaczna; często prowadziła do faktycznego braku wolności, a zawsze wiązała się z poważnym uzależnieniem ekonomicznym. W Norwegii inaczej – większość tej warstwy to wolni dzierżawcy, dysponujący rozbudowanym samorządem, a nawet (do 1660 roku) prawami politycznymi. Wpływ chłopów na rządy był raczej symboliczny, ale udział w zjazdach stanowych oraz bezpośrednia komunikacja z władzą (chłopi pisali niezliczone supliki do króla i byli bezpośrednimi adresatami wielu jego decyzji) powodowały, że chłopstwo norweskie było dość samodzielnym i świadomym swych praw segmentem ówczesnego społeczeństwa. Choć właściciele stanowili w pierwszej połowie XVII wieku tylko 25% tej grupy, to w Norwegii silne były, sięgające czasów plemiennych, tradycje władztwa odalnego, czyli pełnej i dobrze zabezpieczonej własności ziemi.

W przeciwieństwie do izolowanego we włości folwarcznej chłopa duńskiego, norweski bonde pozostawał w bezpośrednim kontakcie z państwem, nie podlegał władzy sądowniczej dziedzica i żywił przekonanie, że król w Kopenhadze sprawuje nad nim opiekę. Wśród chłopów silne było przywiązanie do dawnego prawa, które zwali (a za nimi władze duńskie) prawem Świętego Olafa. Stare prawo, głęboki konserwatyzm, przywiązanie do tradycji i dawnego obyczaju były rdzeniem chłopskiej, norweskiej tożsamości. Chłopi byli przekonani, że to nie król w Kopenhadze (którego postrzegali jako prawowitego dziedzica św. Olafa) zagrażał ich pozycji i prawom, ale miejscowe elity, przez długi czas duńskie, więc obce. Pan lenny (lensherre), a potem wojewoda, wójt, sędzia ziemski (sørenskriver), pastor, oficer – to byli ludzie, w których chłopi widzieli wrogów. Stosowali bierny opór, słali skargi i petycje do króla, w skrajnych przypadkach sięgali po przemoc. XVI- i XVII-wieczne źródła opowiadają o zabójstwach, jakich dopuszczali się chłopi na pastorach, którzy w warunkach protestanckiego państwa byli elementem jego dyscyplinującej i karzącej struktury, a do tego wprowadzali nowe wyznanie, tępiąc dawną wiarę, kult św. Olafa i stary obyczaj. To prawda, że twórcami źródeł niechętnych chłopstwu byli sami duchowni, którzy prawdopodobnie wyolbrzymiali to zagrożenie – pisząc o powszechnej w Norwegii nienawiści chłopów do pastorów – ale można przyjąć, że dużo czasu upłynęło, zanim chłopi zaczęli w duchownych widzieć „swoich”.

W XVI i XVII wieku opór chłopski i wystąpienia przeciw różnym „dręczycielom” miał raczej spontaniczny i indywidualny charakter. Chodziło zazwyczaj o usunięcie konkretnej osoby, w której widziano przyczyny wszelkiego zła. Często były to oceny jak najbardziej trafne, gdyż – jak wspomniano wcześniej – duńscy przybysze nie zawsze zdawali sobie sprawę z cech mentalności norweskiego chłopstwa. Odruchy niechęci wywoływała zawsze zbyt gwałtowna zmiana, którą władze chciały narzucić. Tak było na przykład w połowie XVI wieku, kiedy król Chrystian III postanowił założyć w prowincji Telemark kopalnie srebra, sprowadzając do Norwegii górników z Niemiec. Zgodnie z przyjętą u siebie praktyką, przybysze próbowali zmusić chłopów do pracy i różnych świadczeń na rzecz kopalni. Doszło do rozruchów, a zdławienie buntu wymagało użycia wojska.

f) Szlachta, mieszczaństwo i stan urzędniczy

Mówiąc o szlachcie norweskiej w okresie oligarchii magnackiej, trzeba pamiętać, że było to pojęcie dość umowne; szlachta norweska w tym czasie praktycznie już nie istniała, gdyż w wyniku związków rodzinnych, napływu Duńczyków i nadań królewskich zastąpiona została szlachtą duńsko-norweską. Z formalnego punktu widzenia stan szlachecki powstał dopiero pod koniec XVI wieku, w chwili nadania pierwszego przywileju – aktu prawnego precyzującego wszystkie prawa, wolności i obowiązki osób zaliczanych do tego stanu.

Ta tradycyjna szlachta uległa daleko idącej przemianie po wprowadzeniu absolutyzmu. Wówczas, wskutek decyzji królewskich, które pozbawiały starą szlachtę wyłączności w obsadzaniu urzędów, zaczęła się kształtować nowa szlachta urzędnicza, oparta na skomplikowanej hierarchii, w której głównym kryterium przynależności i stopnia był urząd państwowy, a nie urodzenie. Norwegów w tej grupie nie mogło być wielu, bo ich dostęp do urzędów był utrudniony. Powstała także nowa szlachta tytularna – król nadawał tytuł barona lub hrabiego, który dotyczył nie tyle osoby, co raczej odpowiednio dużego majątku ziemskiego. W Norwegii, gdzie o wielkie włości było trudno, powstały tylko trzy takie nadania: baronia Rosendal oraz hrabstwa Larvik i Jarlsberg.

Mieszczaństwo stanowiło do XVIII wieku grupę dość słabą i podporządkowaną szlachecko-arystokratycznym elitom. Choć do 1660 roku miasta miały samorząd, to jednak ich znaczenie było niewielkie, gdyż nie były ani bogate, ani ludne. Największe w skali całego kraju to Bergen, liczące 18 tysięcy mieszkańców (pod koniec XVIII wieku). Miasta ówczesne – aż po XIX wiek – dzieliły się na różne kategorie[8]. Co ważne, mieszczaństwo było wielonarodowe. W epoce nowożytnej Norwegia stawała się atrakcyjnym miejscem osiedlania się przedsiębiorczych Szkotów, Holendrów, Niemców, Anglików, a także przybyszów ze Szwecji, Danii czy księstw. Większość wielkich rodzin mieszczańskich wywodziła się z tej napływowej ludności.

Przez cały okres wczesnonowożytny rosło w społeczeństwie znaczenie urzędniczych elit. W większości elity te były napływowe, wspomniane już zostało przybywanie do Norwegii w XVI wieku znacznej liczby ludzi zależnych od duńskiego pana lennego, którzy obejmowali dzięki jego protekcji różne urzędy i posady w administracji (wójta, sędziego ziemskiego) lub Kościele. Co ciekawe, ci właśnie ludzie odegrali ważną rolę w procesie zachowania norweskiej tożsamości narodowej. O ile szlachta duńska zwykle postrzegała Norwegię jako miejsce krótkiego pobytu, szczebel w karierze lub prosty sposób wzbogacenia się, o tyle przedstawiciele pozostałych warstw, obejmujący niższe stanowiska, bardzo często ulegali asymilacji. Pamiętając o swych duńskich korzeniach i utrzymując stałe związki z duńską kulturą, stopniowo zaczęli identyfikować się z miejscem, gdzie żyli. Sprzyjały temu małżeństwa z miejscowymi kobietami, często pochodzenia chłopskiego. Zachodził zatem proces norwegizacji elit, który przyspieszył w drugiej połowie XVII wieku.

Rozwój inteligencji, czyli stanu urzędniczego, w dużej mierze związany był z wprowadzeniem absolutyzmu i modernizacją aparatu państwowego. Pojęcie stanu urzędniczego nie jest precyzyjne, gdyż w czasach absolutyzmu norweskie społeczeństwo (w większym stopniu niż duńskie) cieszyło się faktyczną równością wobec prawa, a ściślej, jednakowym podporządkowaniem władzy królewskiej. Pojęcie tego stanu jest zatem kategorią bardziej socjologiczną niż prawną. W tym sensie urzędnicy państwowi: wójtowie, pisarze, sędziowie ziemscy, pastorzy (różne kategorie duchownych), oficerowie i podoficerowie stanowili środowisko, które łączył status społeczny, podobny styl życia, wykształcenie i często ambicje intelektualne, silna więź z monarchą i duńską kulturą (większość to absolwenci Uniwersytetu Kopenhaskiego). Przemiany tej grupy wiązały się nie tylko z jej liczebnym wzrostem, ale także z rosnącą zamożnością oraz coraz silniejszą więzią z krajem zamieszkiwania. W XVIII wieku grupa ta faktycznie była już norweska, jej większość bowiem stanowili ludzie urodzeni i wychowani w Norwegii. Stan urzędniczy, podpora absolutystycznego państwa, wydał w XVIII wieku liczną rzeszę norweskich patriotów, którzy różnorodną działalnością przygotowali grunt pod program narodowy, uformowany na przełomie XVIII i XIX wieku.

4. POCZĄTKI SEPARATYZMU

Transformacja ekonomiczna Norwegii w XVII wieku napotykała trudności po części związane z innym aspektem merkantylistycznej polityki rządu – dążeniem do zgromadzenia w centrum wszystkich zasobów finansowych, a zarazem kontrolowania obiegu monety. Rozwój gospodarki pieniężnej w Norwegii, związany z handlem, rodził palącą potrzebę powołania własnego banku, potrzebę tym większą, że wszelkie podatki i opłaty były odprowadzane do Kopenhagi, a w kraju brakowało pieniędzy w obiegu. Faktem jest, że obciążenie podatkowe Norwegów było mniejsze niż Duńczyków, ale przecież Norwegia pozostawała jeszcze krajem biednym, mimo swego ekonomicznego potencjału.

Równolegle następował rozwój norweskiej tożsamości narodowej, stymulowany postrzeganiem wielu działań państwa jako niekorzystnych dla Norwegii. Norweskie elity, żyjące wszak w poczuciu silnej więzi i lojalności wobec dynastii i króla, raczej niewyobrażające sobie zerwania związku z Danią, miały coraz większe problemy z pogodzeniem tych odczuć z krytycznym stosunkiem do bieżącej i codziennej polityki władz w Kopenhadze. Narastało przekonanie, że rola Norwegii w życiu gospodarczym monarchii jest coraz ważniejsza, a pozycja kraju w unii temu nie odpowiada. Odczuwano to jako krzywdzące, tym bardziej że od początku XVII wieku zwiększała się w Norwegii liczba ludności, także wskutek napływu emigrantów. Nowy typ gospodarki sprzyjał mobilności społecznej – była już mowa o napływie imigrantów do norweskich miast. Na Północ przybywali Finowie (Kwenowie). W rezultacie w drugiej połowie XVII wieku Norwegia liczyła około 450 tysięcy mieszkańców, co oznaczało, że pod względem demograficznym zbliżała się do Danii (liczącej około 600 tysięcy). Spadek liczby ludności w Danii spowodowany był głównie poniesionymi w wojnach ze Szwecją stratami terytorialnymi (Skania, Halland, Blekinge, Gotlandia). Norwegia także utraciła część swych ziem (prowincje: Båhuslen, Jemtland i Herjedalen), ale były to ziemie słabo zaludnione. Zauważmy, że właśnie wtedy ustaliła się obowiązująca do dziś granica między Szwecją i Norwegią (tylko na terenie północnego Finnmarku nastąpiło to później, w 1751 roku).

Tak więc w XVII wieku Norwegia stawała się coraz bardziej znaczącą częścią monarchii i jej podległy status nie miał już żadnych uzasadnień. Kiedy w 1661 roku odbywał się w Christianii zjazd hołdowniczy, na którym stany składały przysięgę wierności Fryderykowi III jako królowi dziedzicznemu i absolutnemu, mieszczaństwo i duchowieństwo złożyło suplikę prosząc m.in. o to, by powstały w kraju norweskie instytucje: własny uniwersytet i własny bank. Na prośby te duńskie władze pozostawały głuche przez ponad sto lat.

Trudne czasy wczesnej epoki nowożytnej to także czasy wojen. Od połowy XVI wieku, a ściślej od wybuchu I wojny północnej (1563) aż po 1814 rok Norwegia uczestniczyła w dziesięciu wojnach monarchii oldenburskiej ze Szwecją. I tylko ostatnia – krótki konflikt w 1814 roku – może być nazwana wojną w pełni norweską. Udział w wojnach stanowił poważne obciążenie kraju, przede wszystkim fiskalne, ale też bezpośrednio dotykające mieszkańców wskutek poboru do wojska. Wojny jednocześnie stymulowały rozwój narodowej świadomości: Norwegowie angażowali się w obronę kraju przed „odwiecznym” wrogiem – Szwedami, których najazdy i okupacja były nie tylko ciężkim doświadczeniem, ale i groźbą utraty integralności królestwa. Ważne jednak, że w tych wojnach Norwegowie radzili sobie całkiem nieźle, a w niektórych przypadkach ich bojowość przynosiła lokalne sukcesy. Nie zmienili wyniku konfliktu: podobnie jak Dania, Norwegia też traciła niektóre terytoria. Po Wielkiej Wojnie Północnej, czyli po 1720 roku, na długo zapanował pokój.

IV. REKONSTRUKCJA XVIII-WIECZNA

1. MONARCHIA SIĘ ZMIENIA

Jak większość europejskich krajów, w XVIII wieku Norwegia przeżyła cywilizacyjny skok, połączony z jednej strony z demograficznymi i ekonomicznymi zmianami, a z drugiej – z rozwojem w duchu oświecenia. Charakterystyczne było wsparcie, jakie ten proces otrzymał ze strony absolutystycznego państwa i Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Umożliwiał je pokój; uwolnione od wysiłku wojennego państwo mogło więcej zasobów poświęcić na rozwój wewnętrzny. Rozpoczął się okres wielostronnych reform w każdej dziedzinie życia społecznego. Poddani byli tego świadomi, więc krytyka państwa i Kościoła miała w tym okresie ograniczony zasięg; nawoływania do reform i przemian pozbawione były tak typowego dla kontynentalnej Europy antyklerykalizmu, a myśl polityczną cechował rojalizm oraz sceptycyzm wobec ideałów liberalnej wolności. Wykształcone elity obu krajów podkreślały zbawienną politykę zagraniczną, która pozwalała cieszyć się pokojem, korzystać z europejskiego zaangażowania w różne konflikty, dzięki której dobrobyt państwa szybko rósł. Mało kto zdawał sobie sprawę, że za dumną neutralnością kryła się nie tylko groźba izolacji na arenie międzynarodowej, ale też realna słabość.

Dla monarchii oldenburskiej charakterystyczne były starania, jakie panujący podejmowali, by utrzymać kontakt z poddanymi. Wielokrotnie proszono społeczeństwo o opinie, zachęcano do składania skarg na nierzetelnych urzędników, starano się cierpliwie znosić zapał reformatorów-amatorów. Fryderyk IV ustawił przed bramą swego pałacu, na ulicy, skrzynkę, do której każdy mógł wrzucać supliki, prośby i skargi. Jego następca Chrystian VI był mocno przywiązany do idei monarchy z bożej łaski, utrzymującego stosowny dystans do społeczeństwa, więc skupiał się na dialogu raczej z elitami, zwłaszcza wykształconymi. Za jego panowania, w 1743 roku, rząd rozesłał do pastorów szczegółową ankietę, w której prosił o podanie wyczerpujących informacji na temat ich parafii; miały dotyczyć gospodarki, położenia ludności, ale i warunków geograficznych. Ankieta stała się impulsem dla wielu duchownych w Norwegii do podjęcia pracy nad opisami topograficznymi kraju.

Fryderyk V w roku 1755 zainicjował wielką dyskusję na temat najważniejszych gospodarczych i społecznych problemów monarchii. Z różnych zakątków całego państwa, także z Norwegii, zaczęły napływać naukowe, ale też praktyczne rozprawy, proponujące różnego typu ulepszenia. Choć ich realizacja zazwyczaj nie następowała, aktywność ta pokazywała z jednej strony duże zaangażowanie elit urzędniczych w sprawy kraju, a z drugiej stwarzała obraz państwa zainteresowanego dialogiem z poddanym. Nadało to ówczesnemu ustrojowi charakter „absolutyzmu kierowanego przez opinię publiczną” (opinionstyrte enevelde), jak to określił norweski historyk Jens A. Seip w latach 50. XX wieku. Państwo wspierało także niezliczone społeczne inicjatywy, podejmowane przez elity urzędnicze, które – przepojone duchem oświecenia – pragnęły przyspieszyć rozwój i postęp gospodarczy. Nie bez znaczenia była także względna wolność słowa i druku (istniała cenzura represyjna), którą rząd ograniczył dopiero w 1799 roku, a następnie w roku 1801. Dzięki temu większość elit monarchii, zwłaszcza urzędniczych, w zasadzie długo nie odczuwała braku praw politycznych, uznając, że obywatelska wolność, równość wobec prawa oraz praworządność państwa są wystarczające, by mówić o oświeconym, obywatelskim porządku politycznym. Pojęcie demokracji kojarzone zaś było raczej z ekscesami rewolucji francuskiej i miało często negatywne zabarwienie.

2. PIETYZM

Przeprowadzane przez państwo w XVIII wieku reformy były rezultatem charakterystycznego dla państw protestanckich połączenia tendencji oświeceniowych z nurtem reformy Kościoła ewangelicko-augsburskiego, czyli z pietyzmem. Jak do tego doszło?

Ukształtowany w drugiej połowie XVI wieku na gruncie zasad konfesji ewangelicko-augsburskiej Kościół w Danii i Norwegii, w XVII wieku przeżywał okres tak zwanej luterańskiej ortodoksji. Cechowały ją nie tylko nietolerancja, ale też doktrynerskie skostnienie, nacisk na scholastyczną w formie teologię oraz oderwanie od spraw zwykłych ludzi. Istotne stawały się rytuały i wiedza, a nie autentyczna wiara. Zjawisko to, widoczne także w kościołach protestanckich w krajach niemieckich, stało się bezpośrednią przyczyną pojawienia się pietyzmu[9] – ruchu, który w pierwszych dekadach XVIII wieku odmienił Kościół duńsko-norweski. Ostatecznie ruch ten został skanalizowany przez władze i utracił swój radykalny i antyklerykalny charakter. Afirmując pietyzm w postaci oswojonej przez państwowe ustawodawstwo, nie zapomniano o ustanowieniu kontroli nad oddolnymi zgromadzeniami religijnymi, które były podstawą pietystycznej odnowy. W roku 1741 wydano specjalny dekret o konwentyklach, zawierający różne szczegółowe zapisy, za pomocą których zgromadzenia wiernych poddano ograniczeniom i faktycznej kontroli duchowieństwa. Akceptacja dotyczyła także bractw herrnhuckich.

Choć pietyzm w pewnym momencie nabrał cech sztywnej doktryny, to jego oddziaływanie prowadziło do znaczących zmian. Nie tylko ożywił uczucia religijne i odpowiedział na oczekiwania ludzi, którzy pragnęli emocjonalnego i indywidualnego zarazem zaangażowania w sprawy wiary, ale zwrócił uwagę na kwestie etyczne, poziom moralny i kwalifikacje duchowieństwa. W tym miejscu zbiegało się oddziaływanie pietyzmu i oświecenia: oba kierunki promowały postęp edukacyjny, zaangażowanie w życie i sprawy społeczne (pietyzmowi należy zawdzięczać pierwsze państwowe programy opieki socjalnej i filantropii), poczucie wspólnotowości, a jednocześnie indywidualizm. W rezultacie zarówno protestantyzm, jak i oświecenie na gruncie duńsko-norweskim nabrały swoistego charakteru.

3. OŚWIATA

Istotną rolę odegrał pietyzm, stymulując dążenia do reform oświatowych i działań na rzecz oświaty powszechnej, charakterystycznych dla pierwszej połowy XVIII wieku. Sieć szkół podstawowych dla dzieci chłopskich próbował stworzyć w swoich dobrach król Fryderyk IV w latach 20. XVIII stulecia. Większe znaczenie miała działalność jego syna i następcy, Chrystiana VI. Zgodnie z wzorem nowej ewangelizacji, propagowanej przez pietyzm, w 1736 roku wprowadzono obowiązek kościelnej konfirmacji, co z kolei stworzyło konieczność upowszechnienia szkolnictwa elementarnego[10]. Wedle prawa z 1739 roku wszystkie dzieci miały pobierać podstawowe nauki czytania i katechezy. Nauka pisania była dobrowolna i za dodatkową opłatą. Już w 1741 roku trzeba było jednak rozporządzenie zmodyfikować, nie każdy bowiem okręg kościelny był w stanie podołać zadaniu. Pojawiły się wówczas tzw. szkoły objazdowe. Kończąca się ceremonią konfirmacji nauka w szkole trwała pięć lat i pobierano ją w sumie przez osiem tygodni w roku. Jak łatwo sobie wyobrazić, szkoły miejskie funkcjonowały znacznie lepiej; tu już około 1800 roku nauka pisania była powszechna. Elementarna edukacja nie stawiała uczniom wygórowanych wymagań, ale i tak – przez swą powszechność – sprawiła, że niebawem norwescy chłopi należeli, w skali Europy, do lepiej wykształconych. Już XVII-wieczne raporty biskupów donosiły, że na przykład w regionie Gudbrandsdalen większość chłopów umiała czytać.

W ramach reform edukacyjnych król Chrystian VI przeprowadził także zmiany na Uniwersytecie Kopenhaskim. Wprowadzono tam (1736) m.in. nowe egzaminy urzędnicze (prawnicze i medyczne), niezbędne do objęcia państwowego stanowiska. Decyzja ta, choć przyczyniała się do polepszenia kwalifikacji urzędników, nie ułatwiła życia Norwegom. By zdobyć edukację, młodzi ludzie musieli odbywać często dalekie, a zawsze kosztowne podróże do stolicy. Wielu z nich pojawiało się na uczelni tylko w czasie egzaminów. Skargi na ten stan rzeczy były powszechne, zaś żądanie utworzenia uniwersytetu w Norwegii coraz głośniejsze.

4. SĄDOWNICTWO

Sfera istotnych oświeceniowych reform obok oświaty objęła sądownictwo. Najważniejsze reformy przeprowadzono w latach 1795–1797; była wśród nich zmiana polegająca na stworzeniu nowego, najniższego szczebla sądowego – komisji rozjemczych, złożonych z szanowanych obywateli, które miały w sposób polubowny rozwiązywać spory, zwłaszcza na wsi. Poza tym uproszczono i usprawniono procedury sądownicze oraz strukturę sądów. W każdym z czterech głównych województw powstały sądy wyższej instancji, od wyroków których można było apelować do Sądu Najwyższego w Kopenhadze. Jednocześnie zlikwidowano Sąd Najwyższy dla Norwegii, czyli jedną z nielicznych instytucji ogólnokrajowych. Norwegowie mogli zatem mieć mieszane uczucia! Niemniej jednak zmiany uczyniły wiele dobrego, gdyż udział w komisjach rozjemczych stał się dla wielu ludzi bezcennym doświadczeniem, które wzmocniło samorządność, dając wiedzę prawniczą i orientację w sprawach społecznych.