Heraklia Płaro i Arnold Lupę. Tajemnica latającego spodka - Max Czornyj - ebook + książka

Heraklia Płaro i Arnold Lupę. Tajemnica latającego spodka ebook

Max Czornyj

0,0
39,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Przed Wami najnowsza część przygód Heraklii Płaro i Arnolda Lupę!

Znane Wam doskonale zeSkarbu Titanica,Wakacyjnej Szkoły DetektywóworazWyższej Szkoły Detektywów kuzynostwo musi zmierzyć się z…inwazją Obcych.

Kim są Obcy? Czy to ludzie tacy sami, jak my? Czy warto ich witać? A może należy ich przegnać? Lupę pragnie jedynie wypocząć nad Bałtykiem, ale latający spodek, który wylądował w okolicy, bardzo mu w tym przeszkadza. Dla Płaro natomiast, jak zawsze, najważniejsze jest zbadanie wszystkich tropów i rozwiązanie zagadki. 
Z całą pewnością będzie to kosmiczna przygoda!

Jeśli niestraszne są Wam: piach w butach, zaszyfrowane wiadomości i spadające na plażę fluorescencyjne elementy niezidentyfikowanego (jeszcze!) obiektu latającego, to dołączcie do detektywistycznego duetu i pomóżcie mu odkryć kolejną tajemnicę!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 27

Rok wydania: 2026

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tekst © Max Czornyj, 2026

Ilustracje © Aleksandra Czornyj, 2026

Fotografie na okładce © Bartosz Pussak Photography

Copyright © by Grupa Wydawnicza FILIA, 2026

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wydanie pierwsze, Poznań 2026

Projekt okładki: Katarzyna Bajerowicz

Ilustracja na okładce: Aleksandra Czornyj

Redaktor prowadząca: Anna Czech

Redakcja: Karol Francuzik

Korekta: Małgorzata Kuśnierz, Justyna Techmańska-Szewczuk

ISBN 978-83-8441-405-7

Wydawnictwo FRAJDA

Imprint Grupy Wydawniczej FILIA Sp. z o.o.

www.wydawnictwofilia.pl

Grupa Wydawnicza FILIA Sp. z o.o.

ul. Franciszka Kleeberga 2, 61-615 Poznań

www.wydawnictwofilia.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotował Jan Żaborowski

Życząc kosmicznej przygody.

Na Ziemi.

Tylko dwie rzeczy są nieskończone:

wszechświat oraz ludzka głupota,

choć nie jestem pewny co do tej pierwszej.

Albert Einstein

DZIEŃ 1 Trudne początki

Początki czasem są trudne. A zawsze są niepewne. Pierwszy kęs nieznanego dania, którego smaku w ogóle się nie spodziewamy, może być łagodny, lecz w drugim trafiamy na przeraźliwie ostrą papryczkę chili. Pierwsze zdania książek mogą wciągać, ale nie wiadomo, dokąd zaprowadzą. Również pierwszy dzień pobytu w nowym miejscu bywa pełny domysłów. Kolejne dni to zagadka. Co się wydarzy?

Arnold Lupę stawia ogromną walizkę w holu niewielkiego hotelu. Rozgląda się po przestronnym, pustym wnętrzu. Towarzysząca mu Heraklia Płaro podchodzi do recepcji. Siedzi w niej niski, pucołowaty mężczyzna z ogromnym wąsem. Na piersi ma plakietkę, na której napisano: WŁADYSŁAW WESOŁEK, WŁAŚCICIEL.

– Dzień dobry panu – wita się Heraklia.

– Dzieńdoberek – rzuca zmęczony taszczeniem bagażu Arnold.

– Mamy zarezerwowany pokój.

Pan Wesołek zerka na nich ponuro i zmusza się do uśmiechu. Widać, że jest bardzo smutny.

– Ach tak – szepcze. – Oczywiście. Jak miło was widzieć, moi drodzy. Zapraszam.

Heraklia dostrzega, że na ścianie wiszą niemal wszystkie komplety kluczy.

– Zdaje się, że rezerwacja nie była potrzebna – zauważa.

– Niestety, odkąd w Wywczasowie otwarto Park Rozrywki i Zabaw Wodnych, Wakacjowo przeżywa kryzys. – Pan Wesołek wzdycha. – Jesteście moimi drugimi gośćmi w tym miesiącu. Tym bardziej mam nadzieję, że spodoba wam się pobyt w moim hoteliku.

– Na pewno!

Heraklia odbiera klucz do pokoju z widokiem na morze i kieruje się ku windzie.

– Chodź, Arnoldzie. Dzisiaj się wyśpimy, a od rana zwiedzamy!

– Chyba byczymy się na plaży – prostuje Lupę.

Jest już późno, podróż pociągiem z Enigmowa zajęła Heraklii i Arnoldowi prawie pięć godzin. Musieli jeszcze przejść kawał na piechotę. O wakacjach marzyli od dawna, lecz na razie sama droga potwornie ich wymęczyła. O tak, początki bywają trudne i niepewne.

Heraklia Płaro i Arnold Lupę są kuzynostwem. Rozumieją się doskonale. Dziewczynka jest potomkinią słynnego detektywa, a chłopiec praprawnukiem dżentelmena złodzieja. Oboje mają szlachetne serca i pasję do rozwiązywania zagadek.

Kiedy drzwi windy się otwierają, pojawia się w nich wysoki mężczyzna w dżinsach oraz swetrze. Obrzuca dzieci krzywym spojrzeniem, po czym wychodzi. To pewnie ów pierwszy (i jedyny poza nimi) gość hotelu.

– Sweter? W taki upał? – Arnold dziwi się, gdy z Heraklią ruszają windą na górę. – Ugotowałbym się.

– Niektórym zawsze jest zimno.

– Ale żeby aż tak?

– Mhm…

Heraklia jest zbyt zmęczona, by drążyć temat. Kiedy wchodzą do pokoju, od razu włącza klimatyzację i rozsuwa zasłony. Po rozpakowaniu bagaży wychodzi na balkon.

– Widok musi być piękny! Rano wszystko będzie wspaniale.

Rzeczywiście ciemna przestrzeń przed nimi to na pewno Bałtyk. Słychać szum morza i plusk fal obmywających plażę. Zapadła już całkowita noc. Wtem dziewczynka coś dostrzega. Rozentuzjazmowana unosi dłoń i wskazuje na horyzont.

– Patrz! – krzyczy. – Widzisz to?!

Arnold mruży oczy i z niedowierzaniem kręci głową.

– O, mamusiu! Nie wierzę własnym oczom!

Dalsza część w wersji pełnej

Spis treści

Okładka

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

Spis treści

DZIEŃ 1

Trudne początki

Punkty orientacyjne

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Dedykacja

Epigraf

Meritum publikacji