FCK Mini - Tajemnica Nikolaja Jorgensena - Daniel Zimakoff - ebook + audiobook
lub
Opis

Książka ta przedstawia historię Storma, który na zajęciach wychowania fizycznego nie radził sobie z rzutami karnymi. Na szczęście Storm spotyka piłkarza Nicolaia Jørgensena z FC Kopenhaga (FCK), który daje mu pewną bardzo dobrą wskazówkę. Oprócz inspirującej historii, w książce znajdują się także ćwiczenia do samodzielnego trenowania rzutów karnych.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 12


Daniel Zimakoff

FCK Mini - Tajemnica Nikolaja Jorgensena

Saga

FCK Mini - Tajemnica Nikolaja Jorgensenaprzełożyła Tomasz Archutowski tytuł oryginałuFCK Mini - Nicolai Jørgensens hemmelighedCopyright © 2014, 2019 Daniel Zimakoff i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788711865842

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Tajemnica Nicolaia Jørgensena

– Strzelaj! – krzyczy Inga.

Grają na WF-ie w piłkę, a ona właśnie podała piłkę do Storma. Są w jednej drużynie. FCK gra przeciwko Tottenham. Piłka musi tylko przelecieć obok bramkarza, Storm jest pod samą bramką.

– Strzelaj! – krzyczy znowu Inga.

Storm kopie, ale, o rany, piłka przelatuje daleko obok bramki.

– Jeszcze raz, Storm – mówi Berit, ich nauczyciel. – Następnym razem użyj wewnętrznej strony stopy.

Storm kiwa głową. Właśnie to chciał zrobić, ale całkiem mu nie wyszło.

Przeciwna drużyna znowu trafia bramkę. Sebastian wyrównuje 3:3. Jego drużyna głośno cieszy się z gola.

– Została minuta! – oznajmia Berit.

Storm podbija piłkę, podaje do Magnusa, który odbija do niego. Storm trochę się kiwa, a następnie podaje do Ingi, która jest tuż pod bramką. Inga robi zamach nogą i właśnie ma kopnąć w piłkę, kiedy od tyłu zachodzi ją Sebastian i nagle ją przewraca.

– Karny! – krzyczy Storm.

Berit gwiżdże i wskazuje na jedenastkę.

– Karny dla FCK.

Piłkę ma Inga. Storm podchodzi do niej.

– Może jednak ja strzelę? – pyta Storm Ingę i już sięga po piłkę.

– No już, strzelaj, Inga – niecierpliwi się Berit.

– Storm strzela – odpowiada Inga i przekazuje piłkę koledze.

Storm umieszcza piłkę na jedenastce. Na bramce stoi gotowy do gry Jens. Jens jest dobrze zbudowany. Jego sylwetka wypełnia prawie całą bramkę.

„Ale strzału pod poprzeczkę nie obroni” – myśli Storm.

– Spokojnie. Obronię ją – Jens zwraca się do swojej drużyny.

– Dawaj, Storm! – skanduje drużyna FCK.

– To ostatni strzał – podkreśla Berit. – Czas upłynął. Jeżeli Storm strzeli gola, to FCK wygra.

Storm cofa się o pięć kroków. Jeżeli kopnie głęboko pod piłkę, to będzie wysoki strzał, ale czy jest na tyle dobry?

– Nie trafisz, Storm! – krzyczy Tottenham.

Storm udaje, że tego słyszy, podbiega do piłki i kopie. Piłka leci w górę i uderza w poprzeczkę. W drużynie Tottenham wybucha euforia. Berit gwiżdże.

– 3:3 dla Tottenham – mówi.

– O, nie! – smutnieje Inga.

– Amator – śmieje się Magnus i pokazuje palcem na Storma, który właśnie kopie matę leżącą za bramką.

– Ej, Storm, spokojnie – napomina Berit. – Przestań się wściekać – odzywa się do niego miłym głosem i na tyle cicho, że słyszy to tylko Inga, która zaczyna się uśmiechać.

– Niewiele zabrakło… – zauważa Inga.

– Ale zabrakło – stwierdza pod nosem Storm.

– Kto właściwie strzela bramki dla FCK, tato? – pyta Storm, kiedy razem przechadzają się po murawie stadionu Parken. Jest z nimi Inga, bo jej drużyna z KB ma odprowadzać grających piłkarzy na boisko.

Potem zasiądą na trybunie rodzinnej, żeby kibicować FCK.

– Chyba Nicolai Jørgensen – zastanawia się ojciec Storma.

– Czy on kiedykolwiek przestrzelił karnego? – docieka Storm.

Ojciec Storma zatrzymuje się i po chwili namysłu odpowiada:

– Nie pamiętam. Dlaczego pytasz?

– Dlatego że Storm przestrzelił karnego, kiedy wczoraj w szkole graliśmy z Tottenham. Potem Storm strasznie się wściekł – śmieje się Inga.