Dotyk magii. Dotyk magii 3 - Kryzys z powodu chłopaków - Sandra Schwartz - ebook + audiobook

Dotyk magii. Dotyk magii 3 - Kryzys z powodu chłopaków ebook

Sandra Schwartz

5,0
7,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Kiedy w życiu trzech przyjaciółek pojawiają się pierwsze uczucia, ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę. Runie podoba się Mehdi, a Fridzie Noah. Vigga także uważa, że Noah jest słodki. Ale Frida była pierwsza. Prawdziwe kłopoty zaczną się wtedy, gdy Noah pocałuje Viggę.... Czy dziewczynom uda się uratować przyjaźń?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 39

Oceny
5,0 (3 oceny)
3
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Sandra Schwartz

Dotyk magii 3 - Kryzys z powodu chłopaków

Saga

Dotyk magii 3 - Kryzys z powodu chłopakówPrzełożyłaJustyna HaberTytuł oryginałuEt strejf af magi 3 - Drengekrise Copyright © 2016, 2019 Sandra Schwartz i SAGA EgmontWszystkie prawa zastrzeżoneISBN: 9788711871317

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

RUNA

Znak zodiaku: Rak

Kolor: srebrny

Planeta: Księżyc

Żywioł: woda

Kamień szczęścia: kamień księżycowy

Dobrze jej wychodzi: wspieranie innych w trudnych chwilach i udzielanie rad

Słabe strony: trudności z podejmowaniem decyzji

Jako przyjaciółka: troskliwa i wierna

FRIDA

Znak zodiaku: Wodnik

Kolor: niebieski

Planeta: Uran

Żywioł: powietrze

Kamień szczęścia: kryształ górski

Dobrze jej wychodzi: bycie kreatywną i rozmawianie z innymi

Słabe strony: jest uparta i często podaje rzeczy w wątpliwość

Jako przyjaciółka: opiekuńcza i pomocna

VIGGA

Znak zodiaku: Lew

Kolor: pomarańczowy

Planeta: Słońce

Żywioł: ogień

Kamień szczęścia: bursztyn

Dobrze jej wychodzi: decydowanie i dążenie do tego, czego pragnie

Słabe strony: jest bałaganiarą i potrafi być zbyt absorbująca

Jako przyjaciółka: miła i zabawna

Kto jest fajny?

Frida trąca mnie łokciem. Leżymy na podłodze w salonie domu Runy i rysujemy. Podnoszę wzrok znad tulipana, którego właśnie koloruję. Frida ma zaczerwienione policzki, gdy szepcze:

– Których chłopców z naszej klasy lubisz?

– Yyy – zastanawiam się. – Nie wiem…

– Któryś musi ci się przecież podobać – sugeruje Frida. – A może Anton?

– Nie, zwariowałaś! Cały czas mnie popycha i mówi jakieś głupie rzeczy.

Runa i Frida chichoczą. Wtedy odzywa się Frida:

– Moja mama twierdzi, że chłopcy często tak robią, gdy im się ktoś podoba.

Kręcę z niedowierzaniem głową, ale Runa też potakuje.

– No, ale kto w takim razie? Podaj kogoś – nie ustępuje Frida.

Wznoszę oczy do nieba. – Ale wam odbiło.

– No, dalej! – śmieje się Runa. – A może Jonas?

– PUFF! – wzdycham – W sumie jest dość miły, ale… nigdy w życiu! Zawsze pachnie jak makrela. To wstrętne! – Macham dłonią przed nosem. – Bleee!

– Ja lubię makrele – oświadcza Runa. – Czy gdy ją zjem, to też śmierdzę?

– Tak, cuchniesz – oceniam.

Frida potakuje. Runa wykrzywia twarz. – No, nie, chyba umrę! Przecież często przynoszę kanapki z makrelą!

Wszystkie trzy zanosimy się śmiechem. Frida wyciera łzy z twarzy. Jej usta wykrzywiają się w uśmiechu, a oczy nabierają szczególnego wyrazu.

– No, a chcecie usłyszeć, kto mi się podoba? – pyta niskim głosem.

– Tak! – przekonujemy ją obie chórem.

Frida wciąga głośno powietrze i wstrzymuje wydech, spoglądając to na mnie, to na Runę.

– Noah! – wydusza z siebie w końcu.

– Co? – dziwi się Runa. – Od kiedy? Nigdy o tym nie wspominałaś.

Wymieniamy spojrzenia. Wydaje się równie zaskoczona jak ja. Żadna z nas by tego nie zgadła. Frida potrząsa głową.

– Tak, wiem. Nigdy wcześniej w ten sposób o nim nie myślałam. Ale dzisiaj, gdy bawiliśmy się w kopnij puszkę… – Wzdycha z rozmarzeniem. – …Był taki miły. On szukał, a ja się chowałam. Odnalazł mnie niemal natychmiast. Ale niczego nie zdradził. Mrugnął tylko do mnie i poszedł dalej.

– Nooo, super się zachował! – ocenia Runa.

– Hej! – przerywam jej. – A zaraz potem znalazł mnie! Ph!

Frida uśmiecha się szeroko. – No i czyż nie jest słodki?

Potakuję. Noah jest bardzo cool. Najfajniejszy ze wszystkich chłopaków w klasie. Gra też rewelacyjnie w piłkę nożną. Ja też w nią grałam w pierwszych klasach w mojej dawnej szkole. Wtedy dość często grywałyśmy z chłopcami podczas przerw.

– Ja dosyć lubię… – zaczyna Runa. Ma zaróżowione policzki, a jej głos zbliża się do szeptu.

W tym momencie otwierają się drzwi do salonu. Runa milknie, a jej policzki z zaróżowionych zmieniają się w mocno czerwone. Do pokoju wchodzi jej mama z tacą. Tuż za jej plecami pojawia się Oscar, młodszy brat Runy. Jest jak zawsze za coś przebrany. Dzisiaj przypomina różowego potwora.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.