7,99 zł
Czas na kolejną opowieść o trzech przyjaciółkach z dodatkiem odrobiny magii...
Frida nie wierzy w moc wypowiadanych życzeń. Kiedy traci rzęsę, Vigga i Runa przekonują ją do pomyślenia życzenia. Wygląda na to, że Vigga oczarowała Runę swoimi magicznymi sprawami. Akcja nabiera tempa, gdy życzenie Fridy niespodziewanie się spełnia...
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 41
Sandra Schwartz
Saga
Dotyk magii 2 - Pogoń za życzeniamiPrzełożyłaJustyna Haber Tytuł oryginałuEt strejf af magi 2 – ØnskejagtenCopyright © 2015, 2019 Sandra Schwartz i SAGA EgmontWszystkie prawa zastrzeżoneISBN: 9788711871300
1. Wydanie w formie e-booka, 2019Format: EPUB 2.0
Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.
SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont
Wlepiam oczy w książkę. A dwie strony z potwornie nudnymi równaniami gapią się na mnie. Pogryzając końcówkę ołówka, próbuję skupić się na miejscu, do którego doszłam.
Runa, Vigga i ja leżymy na podłodze w domu Viggi.
– Nie macie nic przeciwko, że się na chwilę zdrzemnę? – Vigga wali czołem o podłogę.
Runa się śmieje, a ja ziewam. Powieki mam ciężkie jak ołów. Pocieram oczy. Gdy je ponownie otwieram, czuję w jednym potworne kłucie.
– Au! – zawodzę. – Coś mi wpadło do oka.
Runa wybucha śmiechem. – Hej, Frida, przestań…
– Mówię poważnie. Pomocy!
Ponownie pocieram oko, aby usunąć to coś. Ale wtedy oczy zachodzą mi łzami.
– Przestań pocierać to oko. Spróbuj pomrugać – radzi ze spokojem Vigga.
Mrugam jak opętana i nagle to pomaga. Już nie kłuje. Mrugam jeszcze raz i unoszę dłoń, aby wytrzeć łzy.
– Nie, przestań! – protestuje Vigga.
– Co się dzieje? – pytam.
Uśmiecha się, pochylając w moją stronę. – Pozwól mi… – Jej palce zbliżają się do mojego oka. Czuję się, jakbym miała prawdziwego zeza. Coś ostrego uwiera mnie tuż pod okiem, a potem przestaje.
– Zobacz!
Vigga trzyma palec tuż przede mną. Początkowo niczego nie pojmuję. Po chwili dostrzegam na jej palcu rzęsę. Jest czarna i długa.
– Okej, wypadła mi rzęsa. No i?
Vigga i Runa spoglądają na siebie i zaczynają się śmiać.
– Musisz wypowiedzieć życzenie! Wszyscy to przecież wiedzą! – wyjaśnia Runa.
– Życzenie? – powtarzam głupio.
– Tak – potwierdza Vigga. – Jak w przypadku spadającej gwiazdy. Wtedy też należy czegoś sobie życzyć.
– No, tak – przyznaję. – Wiem o tym. Ale nigdy nie słyszałam, że tak się robi w przypadku rzęsy.
– To prawda! – Vigga przekłada rzęsę na moją dłoń.
Runa poklepuje mnie po ramieniu.
– No, dalej, to zabawne.
– Okej, zrobię to – zgadzam się i zamykam oczy.
– Poczekaj – wtrąca się Vigga, wstając. – Jaki jest twój znak zodiaku?
– Wodnik. Dlaczego pytasz?
– Chwileczkę. – Vigga się uśmiecha i w pośpiechu kieruje się do swojego pokoju. Chwilę później wraca. Zasiada w fotelu. Ukrywa też coś w dłoni.
To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
