7,99 zł
Runa przypadkowo zabiera ze sklepu cenny kamień. Nie chce być złodziejką, więc musi go zwrócić. Jest to trudne, ponieważ kamień skrywa magiczne moce. W tym samym czasie dziewczyna zaprzyjaźnia się z nową koleżanką z klasy i jednocześnie kłóci ze swoją najlepszą przyjaciółką Fridą. Czy uda jej się wyplątać z tego całego bałaganu?
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 46
Sandra Schwartz
Saga
Dotyk magii 1 - Kamień szczęściaPrzełożyłaJustyna Haber Tytuł oryginałuEt strejf af magi 1 – LykkestenenCopyright © 2015, 2019 Sandra Schwartz i SAGA EgmontWszystkie prawa zastrzeżoneISBN: 9788711871294
1. Wydanie w formie e-booka, 2019Format: EPUB 2.0
Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.
SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont
– Będzie mi ciebie brakowało – mówię. Głos więźnie mi w gardle, jakby je ścisnęła wielka niewidzialna dłoń.
Stoimy z Fridą w przymierzalni, przyjaciółka właśnie mierzy bikini… ech, przestałam już się orientować, które z kolei… w czasie, gdy moja mama jest zajęta robieniem zakupów. To dlatego, że Frida szykuje się na wyjazd wakacyjny i wylatuje już dziś wieczorem.
Frida patrzy na moje odbicie w lustrze, jej usta wykrzywiają się jak do płaczu.
– Mnie też będzie ciebie bardzo brakowało. – Odwraca głowę i się obraca. Już trzeci raz mierzy ten turkusowy kostium. Jest drogi, ale dostała od mamy wystarczająco dużo pieniędzy.
– Nie, wcale nie będzie – odpowiadam, pokazując jej język. – Czeka cię fantastyczna zabawa i zapomnisz o mnie.
– Ej, ty głuptaku, pewnie, że nie. – Frida przewraca oczami. – To tylko tydzień.
– A właśnie, że zapomnisz. Na pewno znajdziesz sobie mnóstwo nowych przyjaciół. Będą ciągle krążyć wokół ciebie.
Frida wykrzywia twarz. – Jak muchy wokół psiej kupy.
Ale ja wiem, że to prawda. Frida jest typem osoby, którą każdy lubi. Zawsze miła i nigdy się z nikim nie kłóci. Poza tym nie jest nieśmiała, tak jak ja. Potrafi rozmawiać z każdym.
Natomiast ja często nie wiem, co powiedzieć.
Frida patrzy na mnie wielkimi, brązowymi oczami, które przyjmują błagalny wyraz. – Pomóż mi! Który mam wybrać?
Teraz moja kolej. By przewrócić oczami. Obie wiemy, jak to się skończy. Wybierze ten turkusowy, bo jest najładniejszy. Ale podczas zakupów trzeba najpierw wszystko przymierzyć. Także i to niesamowicie obciachowe babcine bikini z majtkami sięgającymi aż po pępek, które Frida wzięła jako pierwsze. Ugh!
– Uważasz, że jest ładny? – pyta.
Uśmiecham się szeroko. – Ładny?! Ty jesteś fantastycznie ładna! – Tak jest naprawdę. Frida ma długie, proste, czarne włosy i ciemną skórę. Nigdy nie jest blada jak ja. Przypominam białą larwę. Mało brakuje, żebym nie zaczęła świecić w ciemnościach jak neon.
– Super duper, w takim razie biorę go! – Śmiejąc się, obraca się przed lustrem na wszystkie strony.
Czuję ukłucie żalu. Widzę, że Frida cieszy się na wyjazd. Mimo że trochę próbuje to ukryć, kiedy jest ze mną.
Frida płaci i wychodzimy ze sklepu. Powietrze jest chłodne, ale świeci słońce. Niedługo zacznie naprawdę porządnie przygrzewać i wtedy nadejdzie lato. Przyjaciółka ściska mnie za rękę i opiera głowę o moje ramię. Frida nie jest zbyt wysoka, więc moje ramię stanowi idealną poduszkę dla jej głowy.
To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
