CDL/CDS silne wsparcie w procesie zdrowienia - Oswald  Antje - ebook + książka

CDL/CDS silne wsparcie w procesie zdrowienia ebook

Oswald Antje

2,0

Opis

Roztwór ditlenku chloru CDL, znany również jako CDS, to środek do oczyszczania i odkażania wody pitnej oraz eliminowania chorób. Jest łagodnym preparatem bez smaku i ma neutralne pH. Dzięki tej książce poznasz wskazówki, w jaki sposób samodzielnie przygotować CDL i stosować odpowiednie dawki, aby osiągnąć najlepsze efekty dla zdrowia. Można go aplikować zewnętrznie, doustnie i dożylnie. Zależnie od rodzaju choroby prowadzi do szybkiego zmniejszenia się występujących objawów. Potwierdzono jego skuteczność między innymi przy alergiach, astmie i cukrzycy. Pomaga przy schorzeniach autoimmunologicznych jak choroby tarczycy, skóry czy niepłodność oraz neurodegeneracyjnych jak Parkinson, SM czy Alzheimer. Odzyskaj zdrowie i wzmocnij odporność.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 216

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
2,0 (2 oceny)
0
0
1
0
1

Popularność




REDAKCJA: Irena Kloskowska

SKŁAD: Aleksandra Lipińska

PROJEKT OKŁADKI: Aleksandra Lipińska

TŁUMACZENIE: Piotr Lewiński

Wydanie I

BIAŁYSTOK 2019

ISBN 978-83-8168-215-2

Tytuł oryginału: Das CDL-Handbuch: Gesundheit in eigener Verantwortung

Copyright © by Dan bernsterniel Peter Verlag

© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2016

All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana

ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych,

kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.

Wykluczenie odpowiedzialności:

CDL nie jest dopuszczony do stosowania jako lek, a tylko jako środek do oczyszczania wody.

Przedstawione tu sposoby postępowania powinny Państwu służyć jedynie za informację.

Nie zastąpią one lekarskiej diagnozy, porady czy terapii.

Ani autorka, ani wydawnictwo nie odpowiadają za jakiekolwiek szkody, które mogą wyniknąć w następstwie stosowania opisanych tu metod, w szczególności nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za poprawę bądź pogorszenie się stanu Państwa zdrowia.

Z uwagi na dynamiczny charakter internetu może się zdarzyć, że zamieszczone w książce linki, które były jeszcze aktualne w okresie powstawania niniejszej publikacji, z upływem czasu zostały zmienione lub nie są już w ogóle dostępne.

Autor i wydawca nie bierą odpowiedzialności za treść zewnętrznych linków.

15-762 Białystok

ul. Antoniuk Fabr. 55/24

85 662 92 67 – redakcja

85 654 78 06 – sekretariat

85 653 13 03 – dział handlowy – hurt

85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal

strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl

Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl

konwersja.virtualo.pl

Podziękowania

Chciałabym serdecznie podziękować dr. nauk przyrod. Hartmutowi Fischerowi za jego kompetentne rady w dziedzinie chemicznych obliczeń stechiometrycznych, za czujność badacza i życzliwą gotowość dzielenia się wiedzą, a zwłaszcza za to, że złożył mi nawet wizytę, aby mi zademonstrować dwie proste techniki otrzymywania czystego roztworu ditlenku chloru: metodę z wekiem i metodę uzyskiwania małej ilości do szybkiego użycia. Wiele osób przyjęło je potem z radością.

Dr. Andreasowi Kalckerowi dziękuję za rozmaite inspiracje: jego zaangażowanie w opracowanie metod otrzymywania czystego roztworu ditlenku chloru oraz ich doskonalenie i upraszczanie zainspirowało wszystkich zainteresowanych do tego, aby zająć się uprzystępnianiem domowych sposobów stosowania roztworu ditlenku chloru. Także jego intensywne badania w dziedzinie parazytologii i nasze rozmowy na ten temat okazały się dla mnie bardzo wartościowe.

Jak zawsze winna jestem podziękowania Jimowi Humble za jego stałą gotowość do eksperymentów i otwartość na nowe pomysły.

Dziękuję też dr. Wolfgangowi Storchowi za jego niestrudzoną gotowość do prowadzenia badań i upowszechniania wiedzy na temat CDL.

Serdecznie dziękuję mojej współpracowniczce Kerstin Depping, która cierpliwie wstukała mój rękopis do komputera i okazała mi wielką pomoc w przygotowywaniu fotografii.

Szczególnie dziękuję moim rodzicom, którzy pozwolili mi wyrosnąć na samodzielnego człowieka, jak również moim nauczycielkom i nauczycielom, którym zawdzięczam wiele radości z nauki; dziękuję pacjentkom i pacjentom, uczestniczkom i uczestnikom kursów, koleżankom i kolegom, którzy skorzystali z moich sugestii i śmiało odkryli dla siebie, co z tego może się okazać pożyteczne w ich życiu. Szczególnie dziękuję wszystkim, którzy udostępnili mi relacje z osobistych doświadczeń, oraz wszystkim, którzy wyrazili zgodę na zamieszczenie ich nazwisk na liście specjalistów od CDL. Zarówno jedno, jak i drugie okazało się dla wielu osób bardzo pomocne.

Wyrażam podziękowania mojemu wydawcy Danielowi Peterowi, który zainspirował powstanie poradnika na temat CDL, wielokrotnie wyrażając życzenie, aby udostępnić szerokim rzeszom czytelników wielkie korzyści płynące ze stosowania tego pożytecznego w wielu dziedzinach specyfiku.

Na moje serdecznie podziękowania zasłużyli też sobie Monika Stolina-Wolf i Hans-Jürgen Maurer, którzy nadali moim słowom tak piękną formę.

Z głębi duszy dziękuję mojej partnerce Christiane, która także podczas przygotowywania tej książki była dla mnie niczym pełne troski i miłości lustro, za promieniujący od niej spokój i pogodę ducha, za zachętę, jaką daje jej obecność, i za piękno, które wnoszą w świat jej obrazy.

Serdeczne dzięki!

Dlaczego CDL mnie zachwyca

Wiele osób, które na własną odpowiedzialność stosowały MMS, były zachwycone jego działaniem i doświadczyły poprawy samopoczucia czy nawet pozbyły się chorób.

W przypadku innych okazało się to jednak niemożliwe – ponieważ zapach lub smak tego preparatu budził ich odrazę albo też już na niewielkie ilości aktywowanego w klasyczny sposób chloranu sodu reagowali nudnościami lub biegunką, wskutek czego musieli ograniczyć stosowanie tego środka bądź zupełnie go odstawić.

To wielki postęp, że – o ile mi wiadomo – w przypadku stosowania CDL nie występuje już prawie nietolerancja jego smaku, biegunka ani nudności. Uważam to za prawdziwe dobrodziejstwo!

CDL1 nadaje się też lepiej niż MMS do płukania jamy ustnej i czyszczenia zębów, bo nie zawiera lub prawie nie zawiera kwasu, który mógłby zaszkodzić szkliwu.

CDL jest znacznie lepiej tolerowany przez organizm niż MMS i ma przyjemniejszy smak, co umożliwia szerszym kręgom ludzi odniesienie korzyści z pozytywnych właściwości ditlenku chloru.

Informacje zwrotne od wielu zachwyconych osób, które na własną odpowiedzialność stosowały CDL, zachęciły mnie, aby poświęcić temu specyfikowi odrębną książkę. W przeciwnym razie Das MMS-Handbuch (wydanie polskie: MMS – mineralne panaceum) – która ukazała się po raz pierwszy w 2011 roku, a następnie została gruntownie przerobiona w 2012 roku oraz 2016 roku – stałaby się zbyt obszerna. Toteż CDL/CDS silne wsparcie w procesie zdrowienia stanowi uzupełnienie mojej podstawowej pracy o MMS, może jednak być wykorzystana niezależnie, o ile ktoś chce stosować na własną odpowiedzialność „tylko” CDL.

Specyfik ten, podobnie jak MMS, można stosować jedynie na własną odpowiedzialność, bo jest to środek do uzdatniania wody, a nie lek dopuszczony do użycia przez przepisy prawne. Tak czy inaczej, zawsze ważne jest, aby brać za siebie odpowiedzialność! Z tego powodu dobrze jest na początku uzyskać wyczerpujące informacje, zachęcam więc, abyś najpierw przeczytał całą książkę, a dopiero potem podjął decyzję, czy chcesz stosować CDL, a jeżeli tak, to w jaki sposób.

Ponieważ opisanych w niniejszej książce metod aplikowania CDL nie potwierdzają żadne naukowe dowody w postaci kontrolowanych badań z użyciem placebo, medycyna akademicka generalnie nie uznaje twierdzeń o skuteczności terapeutycznych zastosowań CDL. Dlatego jeśli planujesz przyjmowanie tego specyfiku, powinieneś omówić to ze swoim lekarzem domowym, praktykiem medycyny niekonwencjonalnej albo odpowiednim lekarzem specjalistą, by ocenił użyteczność i zagrożenia takiego postępowania i wyjaśnił, na jakiej podstawie doszedł do takiej opinii. Wtedy, uzyskawszy wszechstronne wyjaśnienia, sam rozważysz potencjalne korzystne i niekorzystne skutki kuracji CDL i podejmiesz decyzję, czy chcesz na własną odpowiedzialność stosować CDL mimo że nie został on dopuszczony jako lek i brak wyników kontrolowanych badań jego skuteczności z użyciem placebo.

Cieszę się, że ten poradnik o CDL jest już gotowy. Umożliwi ci to wyrobienie sobie własnego zdania i – jeśli poweźmiesz takie życzenie – wykorzystanie w pełni wszystkich możliwości tego wspaniałego płynu.

Z najlepszymi życzeniami

dr Antje Oswald

CDL to skrótowiec od niemieckich słów Chlordioxidlösung (po angielsku: chlorine dioxide solution, po polsku: roztwór ditlenku chloru2). Słowo „roztwór” oznacza, że ditlenek chloru, który w temperaturze pokojowej występuje jako gaz, został rozpuszczony, w tym przypadku w wodzie.

Ditlenek chloru (ClO2) składa się z atomu chloru (Cl) i dwóch atomów tlenu (O2). W temperaturze pokojowej jest to intensywnie żółty, dość lotny gaz o ostrym zapachu. Już w temperaturze powyżej 11°C przechodzi w stan gazowy. Dlatego CDL należy przechowywać w lodowce!

Podczas gdy gazowy ditlenek chloru jest trujący, jego wodnego roztworu o stężeniu nie przekraczającym 0,3% nie można nazwać substancją niebezpieczną, ponieważ ditlenek chloru związany w wodzie w stężeniu poniżej 0,3% jest klasyfikowany jako nie stanowiący zagrożenia.

Ditlenek chloru jest składnikiem dozwolonym przez niemieckie rozporządzenie dotyczące wody pitnej z 2011 roku (§ 11, część C) i jest zgodny z normą DIN EN 12671 Produkty do przygotowania wody używanej przez ludzi. CDL jest od dawna stosowany jako skuteczny środek do dezynfekcji wody i systemów wodociągowych, zwłaszcza rur i zbiorników mających kontakt z wodą pitną. Z uwagi na dobrą tolerancję ditlenku chloru przez organizm ludzki, niemieckie rozporządzenie dotyczące wody pitnej dopuszcza występowanie tego związku w wodzie pitnej po jego zastosowaniu w stężeniu do 0,2 mg na litr. W Austrii jest to do 0,5 mg na litr.

Ditlenek chloru zachowuje się na szczęście zupełnie inaczej niż chlor, także stosowany do dezynfekcji wody. Ditlenek chloru odkaża dzięki utlenianiu, dlatego nie tworzą się przy tym żadne szkodliwe dla człowieka substancje, jak na przykład związki trihalogenowe, chlorofenole, związki AOX czy chloraminy, w przeciwieństwie do procedur dezynfekcji z użyciem chloru. Chlor zabija zarazki dzięki chlorowaniu, przy czym akceptuje się, że powstają przy okazji potencjalnie szkodliwe dla człowieka produkty rozkładu, z których niektóre uznawane są już za kancerogenne. Toteż ważne jest, aby zrozumieć, że działania roztworu ditlenku chloru nie wolno porównywać z działaniem roztworów chloru. Z tego powodu chlorowanie wody pitnej można tak naprawdę uznać za rozwiązanie doraźne, podczas gdy po potraktowaniu wody ditlenkiem chloru nie powstają żadne szkodliwe dla człowieka produkty. Z drugiej strony jon chlorkowy (Cl–) znany jest jako „partner” jonu sodowego (Na+) w chlorku sodu (NaCl), czyli soli kuchennej i jako taki stanowi ważny składnik fizjologiczny naszych płynów ustrojowych jak krew, chłonka (limfa), łzy, pot itd.

W przemyśle ditlenek chloru stosowany jest do bielenia masy celulozowej i tekstyliów. Ponieważ związek ten działa w sposób łagodny dla tkanin i środowiska naturalnego, prawie całkowicie zastąpił on chlor w roli wybielacza w krajach, gdzie istnieją surowe wymogi dotyczące ochrony środowiska.

Substancją czynną CDL/CDS jest ditlenek chloru. Utenia on prawie wszystkie patogenne mikroorganizmy bez względu na to, czy są to bakterie, wirusy czy grzyby. Ponieważ na skutek utlenienia zarazki zostają całkowicie zniszczone, nie mogą się rozwinąć oporne populacje. Znaczy to, że ditlenek chloru można też stosować z dobrym skutkiem przeciw opornym na antybiotyki szczepom bakterii.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym niemieckim rozporządzeniem dotyczącym wody pitnej, § 11 z 2001 roku (według poprawki nr 17 z listopada 2012 roku) ditlenek chloru jest dozwolony jako środek do uzdatniania i dezynfekcji wody pitnej.

Obszerne przedstawienie utleniającego działania ditlenku chloru oraz dalsze wyniki badań naukowych można znaleźć w rozdziale 3 mojej publikacji MMS – mineralne panaceum3.

To, że ditlenek chloru działa zabójczo na zarazki, uznaje się w całym świecie za fakt nie budzący wątpliwości. Potwierdzają to liczne publikacje naukowe. Także jego skuteczność jest znaczna. I tak Melvin A. Bernarde i współpracownicy (Kinetics and Mechanism of Bacterial Disinfection by Chlorine Dioxide, Melvin A. Bernarde) stwierdzili w 1966 roku w szeregu doświadczeń, że w temperaturze 30°C roztwór ditlenku chloru o stężeniu 0,25 mg na litr zabija w ciągu 21 sekund 99,9% wszystkich bakterii Escherichia coli. Jeśli temperaturę obniży się do 5°C, to 99,9% wszystkich bakterii ginie w ciągu 150 sekund. Widzimy więc, że ditlenek chloru reaguje zależnie od temperatury: im cieplejszy roztwór, tym szybciej przebiegają procesy utleniania. Badanie to pokazuje, jak prędko działa ten związek chemiczny. Ponieważ temperatura ludzkiego ciała wynosi zwykle 36–37°C, można założyć, że znajduje on w człowieku idealne „warunki pracy”, aby utleniać zarazki chorobotwórcze i metale ciężkie. Nie zostało jeszcze do końca wyjaśnione, jak dokładnie przebiegają owe procesy w ludzkim organizmie, bo w ostatnim czasie prowadzono właściwie tylko badania nad dezynfekującym działaniem ditlenku chloru wobec określonych rodzajów zarazków oraz koniecznym czasem ekspozycji i podobnymi kwestiami.

Znana jest jednak dawka śmiertelna średnia (LD50) dla ditlenku chloru. Wynosi ona 292 mg na kilogram masy ciała. Znaczy to, że w doświadczeniach na zwierzętach (szczurach) stwierdzono, iż 50% osobników zdycha, gdy zaaplikuje im się 292 mg ditlenku chloru na kilogram masy ciała. Dla porównania: dawka LD50 dla kofeiny wynosi 192 mg na kilogram masy ciała. Widzimy więc, że ditlenek chloru jest znacznie mniej szkodliwy niż kofeina, o ile oczywiście organizm ludzki zachowuje się podobnie jak szczurzy. Skoro dawka LD50 wynosi 292 mg/kg, człowiek ważący 70 kg musiałby wypić ponad 6 litrów 0,3%-owego roztworu ditlenku chloru, aby ją osiągnąć. To praktycznie niemożliwe. Naturalnie wysoka wartość dawki LD50 nie daje żadnej gwarancji, że dana substancja dobrze człowiekowi zrobi. Stanowi jednak wskazówkę na temat tego, czy jest ona niebezpieczna, czy nie. Widzisz więc, że jeśli zażyjesz kilka kropli albo miligramów CDL, to pozostanie jeszcze spory margines bezpieczeństwa.

Jak zawsze dawka czyni truciznę: jedni dobrze znoszą kilka filiżanek kawy, u innych już po jednej występują niepożądane reakcje. Podobnie jest ze wszystkim, co spożywamy, naturalnie także z CDL, o ile zdecydujemy się stosować go na własną odpowiedzialność. Sami musimy stwierdzić, co nam służy, a co nie – i w jakiej ilości. Przecież chodzi tu o nasze ciało. A tak dla uspokojenia: na temat wpływu ditlenku chloru, chlorynu i chloranu na organizm ludzki dysponujemy wynikami kontrolowanego badania klinicznego (metoda podwójnie ślepej próby) przeprowadzonego przez Judith R. Lubbers i współpracowników (przytaczam za: „Environmental Health Perspectives”, tom 46, strony 57–62, 1982 rok). Dało ono zupełnie nieoczekiwany dla badaczy wynik:

Codzienne zażywanie 5 mg wody z ditlenkiem chloru (około 33 krople po 0,15 mg ditlenku chloru) u żadnego pacjenta nie doprowadziło do wystąpienia niepożądanych następstw klinicznych. Mogłam to zaobserwować także we własnej praktyce, słyszałam też od innych: roztwór CDL o stężeniu bliskim 0,3% może być wielokrotnie zażywany w wysokich dawkach kilku mililitrów dziennie i jest bardzo dobrze tolerowany.

Właśnie z powodu sprawdzonej zdolności ditlenku chloru do zabijania zarazków połączonej z zupełną nieszkodliwością wobec zdrowych komórek i struktur tkankowych przyznano liczne patenty produktom zawierającym tę substancję. I tak na przykład już w 1991 roku firma Alcide uzyskała patent na sprzedaż zawierającego ditlenek chloru specyfiku, który dodaje się do krwi i jej koncentratów dla zapobieżenia zakażeniom.

Obecnie jest on używany głównie w związku z transfuzjami, bo skutecznie zapobiega infekcjom. W 1993 roku ta sama firma uzyskała patent na wprowadzenie na rynek produktu, który zapobiega zakażeniom bakteryjnym i leczy je. Stosuje się go na przykład w przypadku zapalenia sutka.

Kolejne firmy już w latach osiemdziesiątych opatentowały różne medykamenty na bazie ditlenku chloru, aby wprowadzić na rynek produkty mające zwalczać wirusy, bakterie i grzyby wywołujące choroby skóry albo stosowane w leczeniu oparzeń skóry, do regeneracji szpiku kostnego, zwalczaniu amebozy i WF 10, w leczeniu ciężkich przypadków alergicznego nieżytu nosa.

Dokładne nazwy patentów i dalsze wyjaśnienia na ten temat znajdziesz w książce dr. Andreasa Kalckera CDS/MMS: Heilung ist möglich (CDS/MMS: wyleczenie jest możliwe), rozdział 2: Ditlenek chloru. Odkrycie.

To, że ditlenek chloru oczyszcza krew, nie szkodząc przy tym krwinkom, widać też na zdjęciach z mikroskopu ciemnego pola widzenia, które udostępnił dr Wolfgang Storch (www.malaria-hilfe.de).

Badany mężczyzna przed zażyciem CDL.

Ten sam mężczyzna mniej więcej godzinę po zażyciu CDL.

Tymczasem wielu ludzi miało okazję się przekonać, że ditlenek chloru, stosowany w przedstawiony tu sposób, jest nie tylko nieszkodliwy, ale też wyraźnie poprawia ich samopoczucie. Wynika to po pierwsze z tego, że oczyszczona dzięki utlenianiu krew i inne płyny ustrojowe stanowią solidną podstawę dla poprawy i zachowania dobrego zdrowia. Po drugie mogą tu też wchodzić w grę jakieś procesy biofizyczne. Badacz dr Andreas Kalcker już od dawna zajmuje się zagadnieniem korzystnego wpływu ditlenku chloru na ludzkie komórki. Postuluje on istnienie wirów neutrinowych, które ładują mitochondria energią w sposób zbliżony do ładowania akumulatora. Gdy komórki ponownie naładują swoje akumulatory, człowiek czuje się bardziej witalny, pełen energii, a przez to ma po prostu lepsze samopoczucie. Z niecierpliwością oczekujemy na dalsze efekty badań dr. Kalckera. W swojej opublikowanej w marcu 2014 roku książce CDS/MMS: Heilung ist möglich przytacza on wyniki prac, które potwierdzają, że ditlenek chloru jest w stanie w różny sposób zabijać bakterie, wirusy, a także pasożyty, oraz tworzyć związki chelatowe z metalami, dzięki czemu te ostatnie mogą zostać wydalone z organizmu – nawet wysoce toksyczna rtęć, ponieważ potencjał utleniania ditlenku chloru (0,95 V) jest wyższy niż rtęci (0,82 V).

Jak działa CDL?

Możesz być pewien, że ditlenek chloru, jak to wykazano przynajmniej w badaniach in vitro (w probówce), jest w stanie w krótkim czasie unieszkodliwiać dzięki utlenianiu prawie 100% wszelkich zarazków chorobotwórczych – i to nie szkodząc twoim własnym komórkom, jeśli zechcesz go stosować wewnętrznie lub zewnętrznie w postaci dostatecznie rozcieńczonego roztworu wodnego. Jednocześnie ditlenek chloru może – przypuszczalnie za pośrednictwem jakichś zjawisk biofizycznych – podnosić poziom energii organizmu. Nie przeprowadzono na ten temat kontrolowanych badań z użyciem placebo. Moja wiedza opiera się na doświadczeniach własnych oraz indywidualnych doniesieniach opisujących doświadczenia osób stosujących CDL na własną odpowiedzialność, jak również na wynikach prac dr. Andersa Kalckera. Nie można jednak zagwarantować uzdrowienia dzięki działaniu antywirusowemu, bakterio- i grzybobójczemu oraz odtruwającemu tego specyfiku, bo przecież człowiek to nie probówka, lecz wielopłaszczyznowa jedność ciała, ducha i duszy.

Są dwie możliwości: albo na własną odpowiedzialność samemu przygotować roztwór ditlenku chloru, albo nabyć go bezpośrednio od dostawców w postaci gotowego roztworu. W handlu dostępny jest zwykle roztwór CDL o stężeniu bliskim 0,3% (oznaczany jako < 0,3%), w praktyce jest to od 0,29% do prawie 0,3%. Wszystkie zawarte w niniejszej książce informacje dotyczące dawkowania – o ile nie stwierdzono inaczej – odnoszą się zasadniczo do takiego gotowego roztworu < 0,3%. Stężenie roztworów otrzymanych samodzielnie wykazuje spore wahania, zależnie od liczby użytych kropli chlorynu sodu i kwasu solnego oraz ilości wody. Roztwory otrzymane opisanymi przeze mnie metodami są wyraźnie słabsze, w skrajnym przypadku mogą mieć nawet stężenie bliskie 0,03%.

Uwaga! Samodzielnie przygotowane roztwory CDL są z reguły nawet 10-krotnie słabsze niż dostępne w handlu roztwory CDL < 0,3%. Wszystkie zamieszczone w książce informacje o dawkowaniu dotyczą zawsze kupnego roztworu 0,3%.

Jak można samemu przygotować CDL

Z różnych metod samodzielnego przygotowania roztworu CDL wybrałam tu kilka możliwie najprostszych i najpewniejszych w wykonaniu. Stężenie ditlenku chloru w takich, otrzymanych domowym sposobem roztworach, waha się zależnie od różnych czynników, jak natężenie światła, temperatura w pomieszczeniu i oczywiście przede wszystkim od ilości użytego chlorynu sodu, ilości i rodzaju aktywatora oraz ilości dodanej wody. Aby się wstępnie zorientować w sytuacji, spójrz na poniższą tabelę:

* Dla metody ze strzykawką nie można podać wiarygodnych wartości dla porównania, bo stężenie uzyskanego tą metodą roztworu zależy od zbyt wielu czynników poza liczbą użytych kropli.

Przygotowanie niewielkiej ilości do natychmiastowego użycia (metoda ze strzykawką)

Niżej opisana metoda nadaje się tylko dla osób, którym nie przeszkadza, że będą musiały manipulować igłą i strzykawką. Jeżeli wywołuje to u kogoś przykre odczucia, niech od razu przejdzie do podrozdziału na stronie 40.

Metoda ze strzykawką nie pozwala na dokładne określenie zawartości ditlenku chloru w sporządzonym roztworze, ponieważ uzyskane stężenie zależy od wielu czynników: czasu aktywacji, szybkości wstrzykiwania gazowego ditlenku chloru do wody, głębokości zanurzenia igły, temperatury wody i częstości powtarzania tej procedury. Dlatego zależnie od sposobu postępowania łatwo mogą wystąpić odchylenia rzędu nawet 1000%. Radziłabym więc na początku stosować metodę z wekiem, co pozwoli nauczyć się rozpoznawać „na oko” intensywność zielonożółtej barwy, którą powinien mieć roztwór, aby mógł skutecznie działać. Wtedy ze sporządzonego własnoręcznie metodą z wekiem roztworu CDL można pobrać tyle kropli lub mililitrów, ile się normalnie stosuje, wlać je do szklanki i dopełnić wodą. Barwa tak uzyskanego płynu jest dokładnie tą, którą w idealnym przypadku powinno się uzyskać, stosując metodę ze strzykawką, kiedy będzie potrzebna szklanka roztworu do natychmiastowego użycia. Gdy zamierza się uzyskać koncentrat, odpowiedni będzie kolor roztworu otrzymanego metodą z wekiem.

Jeśli więc chce się na własną odpowiedzialność w prosty sposób w ciągu kilku minut otrzymać i zastosować CDL, zalecana jest następująca procedura:

Przygotowanie

1. Zaopatrz się w okulary ochronne (na przykład w hipermarkecie budowlanym), strzykawkę o pojemności 20 ml i długą igłę do zastrzyków, na przykład 0,8 mm na 120 mm. Dwie ostatnie rzeczy otrzymasz w każdej aptece.

2. Gdy ma się do czynienia ze żrącymi cieczami, konieczne jest założenie okularów ochronnych. W przeciwnym razie trzeba bardzo uważać, żeby nie wetrzeć sobie ani nie wstrzyknąć do oka żadnej cieczy. Ponieważ nie zawsze udaje się to ze stuprocentową pewnością, lepiej jednak nosić okulary. W razie potrzeby nadadzą się okulary do nurkowania, sportowe czy jakiekolwiek inne. Zawsze lepsza jakaś ochrona dla oczu niż żadna. Jeśli nie masz jeszcze w domu roztworu chlorynu sodu i kwasu aktywującego, jedno i drugie można znaleźć w internecie, wpisując „MMS-Set” lub „środek do oczyszczania wody na bazie chlorynu sodu”.

3. Przygotuj roztwór chlorynu sodu (dobre jest każde stężenie od 22,4% do 28%) i kwas aktywujący, na przykład kwas solny (stężenie 4–9%), kwas winowy (stężenie 50%) lub kwas cytrynowy (stężenie 50%). Można też użyć kwasów o niższym stężeniu, ale w odpowiednio większej ilości. Przy tej metodzie otrzymywania CDL nie jest szczególnie ważne, który kwas się wybierze, bo ani on, ani chloryn sodu nie dostają się do roztworu ditlenku chloru. Z wymienionych kwasów najskuteczniejszy, jeśli chodzi o wydajność otrzymywania ditlenku chloru, jest jednak 9%-owy kwas solny.

4. Napełnij zimną wodą dużą szklankę (200–300 ml) albo – jeśli nie ma się tak dużej – największą z dostępnych.

5. Wyciągnij tłoczek ze strzykawki i odłóż obie jej części tak, aby wygodnie je było potem wziąć do ręki.

6. Teraz weź igłę, nasadź ją na strzykawkę, a następnie wygnij tak, aby potem dało się ją wygodnie umieścić ponad krawędzią szklanki (pod kątem mniej więcej 45 stopni). Podczas późniejszych manipulacji zwracaj uwagę na położenie igły, aby się nie ukłuć przez nieuwagę.

7. Teraz już wszystko gotowe. To ostatni moment, aby założyć okulary ochronne.

Można już rozpocząć wytwarzanie własnym sumptem czystego roztworu CDL.

8. Teraz odmierz taką ilość MMS (chlorynu sodu), jakiej potrzebujesz, na przykład trzy krople, i wpuść je do strzykawki, tak by MMS zebrało się poniżej wylotu. W tym celu musisz trzymać strzykawkę prawie poziomo, przy czym wylot powinien się znaleźć u góry. Teraz dodaj taką samą ilość kwasu aktywującego i porusz lekko strzykawką, aby krople się zetknęły. Tuż potem włóż znowu tłoczek do strzykawki i wsuń go tylko na tyle, żeby nie wypadł.

9. Teraz umieść strzykawkę z zagiętą igłą nad krawędzią szklanki. Dość szybko zauważysz, jak w środku powstaje gazowy ditlenek chloru.

10.  Odczekaj około 3 minut.

11. Popchnij ostrożnie tłoczek strzykawki ku górze, trzymając nadal igłę pod wodą. W wodzie pojawią się bąbelki. Przytrzymuj mocno igłę podczas wpychania tłoczka, bo zdarza się, że wchodzi on z trudem, co może wywoływać lekkie szarpnięcia. Jeśli nie przytrzymasz porządnie igły, istnieje zagrożenie, że wyskoczy ona ze strzykawki na skutek wywieranego przez ciebie nacisku tłoczkiem! Uważaj przy tym, aby wypychać ze strzykawki tylko gaz – ciecz, w której przebiega reakcja, powinna pozostać w środku: roztwór wyjściowy żadną miarą nie może się dostać do wody, bo chcesz przecież otrzymać czysty roztwór ditlenku chloru!

12. Zanim zaczniesz wypychać do szklanki z wodą także ciecz znajdującą się w strzykawce, przestań naciskać tłoczek i wyjmij strzykawkę z igłą ze szklanki.

13. Teraz ponownie wciągnij powietrze do strzykawki, cofając tłoczek mniej więcej do linii oznaczającej 20 ml – chodzi tylko o to, by go przez nieuwagę nie wysunąć do końca.

14.  Teraz znów umieść strzykawkę z igłą w taki sposób, aby zagięcie igły znalazło się nad krawędzią szklanki.

15. Ponownie odczekaj około 3 minut.

16. Teraz wypchnij nagromadzony znów ditlenek chloru do wody w szklance. Zauważysz, jak woda zabarwia się stopniowo na żółto. Całą procedurę możesz powtórzyć tyle razy, aż uzyskasz odpowiedni kolor cieczy w szklance – to znaczy odpowiadający w przybliżeniu stężeniu ditlenku chloru, które zamierzasz zastosować. Wydajność otrzymywania ditlenku chloru metodą ze strzykawką rośnie, gdy (a) używa się schłodzonej wcześniej wody, (b) nie wykonuje się wszystkiego w pełnym słońcu, (c) powoli wyciska się gazowy ditlenek chloru ze strzykawki, (d) kilkakrotnie powtarza się procedurę wypychania, (e) w czasie aktywacji szklankę przykrywa się i trzyma w chł

odzie.

17. Wyjmij igłę ze strzykawką ze szklanki. Twój czysty roztwór CDL jest gotowy do użycia. Powinien zostać wykorzystany możliwie szybko, najpóźniej w ciągu dwóch minut, albo być przechowywany w zamkniętym naczyniu, w chłodnym i ciemnym miejscu.

18. Możesz jeszcze dodać dwie krople prawoskrętnego kwasu mlekowego (wydłuża to okres przydatności do użycia), a w razie potrzeby także kilka kropli DMSO (patrz: podrozdział: DMSO w połączeniu z CDL).

Równie dobrze sprawdza się otrzymywanie CDL „metodą Gefeu” (patrz: MMS – mineralne panaceum, podrozdział 8.14, strony 191–194), pod warunkiem, że będziesz uważać, aby podczas wypychania gazowego ditlenku chloru do schłodzonej cieczy utrzymywać mieszaninę cieczy w strzykawce. Ten wariant roztworu Gefeu można potem przechowywać w szczelnie zamkniętym naczyniu, w chłodnym i ciemnym miejscu nawet przez kilka tygodni.

Otrzymywanie większej ilości czystego roztworu ditlenku chloru (metoda z wekiem)

Przedstawiona niżej metoda z uwagi na łatwość wykonania jest szczególnie odpowiednia dla osób, które nie mają przygotowania medycznego czy chemicznego. Tak łatwo jej się nauczyć, że z miejsca może ją zastosować każdy, kto przystąpi do pracy z pewną dozą ostrożności i wyczucia. Jednak i to wykonuje się na własną odpowiedzialność.

Co ci będzie potrzebne:

1. Słoik wek z gumową uszczelką i sprężynowym zamknięciem, o takiej pojemności, że zmieści tyle wody, ile chcesz uzyskać roztworu ditlenku chloru. Powszechnie dostępne są weki o pojemności 0,5 litra, 1 litra i 2 litrów. Można je dostać w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego, a w sezonie przygotowywania przetworów także w supermarketach, no i na pewno przez internet. Sama używam słoika litrowego.

2. Szklana lub porcelanowa miseczka mająca tę właściwość, że nawet jeśli naleje się do niej niewielką ilość cieczy, będzie się unosić na wodzie, nie tonąc i nie wywracając się. Nadają się do tego niektóre szklane podstawki do świeczek herbacianych – samą świeczkę należy usunąć – ewentualnie także kieliszek do wódki, o ile jest dostatecznie lekki. Taka porcelanowa lub szklana miseczka powinna być czysta i sucha. Jeśli nie możesz znaleźć miseczki, która unosi się na powierzchni nawet napełniona 40 kroplami cieczy (i nie tonie), wykaż się pomysłowością! Może potrzebujesz szklanki jako podstawki, którą wstawisz do góry dnem do wody, a na niej umieścisz kieliszek do wódki bądź szklaną czy porcelanową miseczkę, do której nakapiesz potem krople. Jest na pewno wiele możliwości – ważne jest tylko jedno – aby woda w słoiku nie miała kontaktu z aktywowanym roztworem chlorynu sodu – w przeciwnym razie nie otrzymasz czystego roztworu ditlenku chloru.

Gdy doczytasz do końca to wprowadzenie, zrozumiesz, o co tu właściwie chodzi. Jeśli chcesz, możesz nawet kupić tzw. pływającą miseczkę. Doskonale nadają się na przykład te dostępne na Amazonie pod nazwą „Teelichthalter SWIM 6,5 cm”.

3. Roztwór chlorynu sodu o stężeniu 22,4–28% i odpowiedni kwas aktywujący, najlepiej kwas solny o stężeniu 9% (może też być 4–5%), ostatecznie także kwas winowy o stężeniu 50% lub kwas cytrynowy o stężeniu 50%. (Jeśli kwas aktywujący ma mniejsze stężenie, trzeba go będzie użyć w odpowiednio większej ilości, co niekorzystnie zwiększy obciążenie miseczki. Może ona wtedy zatonąć, a to nie powinno się zdarzyć).

Teraz już można zacząć:

1. Załóż okulary ochronne.