Ian R MacLeod

Brytyjski pisarz, specjalista od wyrafinowanego, niebanalnego fantasy i science-fiction, mistrz krótkich form fabularnych i fikcji spekulatywnej. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najbardziej ambitnych literacko twórców gatunku; jego proza ze względu na walory artystyczne bywa porównywana do osiągnięć Margaret Atwood, Gene’a Wolfe’go i Luciusa Sheparda. Jego twórczość doczekała się wielu nagród, w tym Nagrody Hugo, Nagrody Nebula, Locus oraz World Fantasy Award, oraz licznych tłumaczeń. Po polsku ukazało się niestety zaledwie kilka jego tytułów. Szczęśliwie dla polskich fanów gatunku należą do nich najbardziej doceniane powieści, których autorem jest Ian R. MacLeod: Wieki Światła i Dom Burz.

Przyszły laureat wielu literackich wyróżnień na świat przyszedł w 1956 r. w położonym niedaleko Birmingham Solihull, gdzie też dorastał. Jak przyznaje Ian R. MacLeod, książki w jego domu nie należały do dominujących elementów wystroju wnętrza – było ich zaledwie kilka, licząc instrukcję obsługi, podręcznik prawa jazdy oraz zbiór map drogowych. Na kuchennej półce w jego domu (gdzie stały wszystkie książki), obok pokarmu dla papużki falistej, znajdowała się co prawda również sfatygowana encyklopedia dla dzieci, jednak nie zaszczepiła ona w małym Ianie szczególnej naukowej pasji. Szkoła nigdy nie była jego ulubionym miejscem, a nauka matematyki podobno zupełnie mu nie szła. Lubił za to angielski i historię, która go prawdziwie interesowała. We wczesnym dzieciństwie Ian R. MacLeod książki traktował z dużą obojętnością, co zmieniło się, gdy odkrył fantasy i science ficton w jego nie tylko literackim, ale i ogólnopopkulturowym wymiarze. Od pierwszego wejrzenia zakochał się w Doktorze Who i z wypiekami na twarzy śledził kolejne odcinki serialu, zaczął sięgać też po niesamowite historie opisane w powieścią (choć, jak podkreśla, w ogromnej większości nie były to pozycje dostosowane do jego wieku) aż w końcu zdał sobie sprawę, że uzależnił się od fantastyki. W pewnym momencie zaczął próbować własnych sił w roli autora, pisząc pierwsze krótkie fabuły.

Po szkole średniej, będąc podobno zbyt nieśmiałym, by ruszyć w wielki świat i bojąc się przyznać doradcy zawodowemu do marzenia o zostaniu sławnym pisarzem, podjął studia prawnicze niedaleko domu i nadal mieszkał z rodzicami. Studenckie życie, imprezy i dziewczyny, jak sam wspomina, na jakiś czas odciągnęły go od jego poprzednich zainteresowań; przestał dużo czytać i zarzucił pisanie. Po ukończeniu studiów upomniała się o niego szara rzeczywistość – został urzędnikiem, co miało tę zaletę, że nudząc się w pracy zaczął ponownie wymyślać, a potem zapisywać, własne historie. Zanim jednak wydał Ian R. MacLeod Wiek światła, czy inne swoje bestsellery musiało minąć jeszcze wiele lat. Początkowo publikował opowiadania i nowele, które dość szybko zapewniły mu zainteresowanie krytyki i miłośników gatunku. Debiut książkowy pisarza miał miejsce w 1996 r., kiedy to do księgarń trafił zbiór opowiadań jego pióra pt. Voyages by Starlight. Już rok później ukazała się jego pierwsza, nagrodzona Locus Award za najlepszy debiut, powieść. W 1998 r. jego nowela The Summer Isles zdobyła Nagrodę Sidewise za historię alternatywną, nagrodę Hugo oraz World Fantasy Award. Siedem lat później narracja ta opublikowana w rozszerzonej formie, ponownie została wyróżniona Nagrodą Sidewise, tym razem w kategorii powieść. Żaden z pierwszych tych tytułow jak dotąd nie doczekał się polskiego wydania.

Ian R. MacLeod i Wieki światła

W 2003 r. w ręce czytelników oddał Ian R. MacLeod Wiek światła, brawurową steam punkową fabułę osadzoną w przerażającym XIX-wiecznym Londynie. Te, pełne przemocy, urządzone kastowo uniwersum o ogromnych nierówności społecznych napędzane jest eterem, tajemniczym potężnym pierwiastkiem. W konstrukcji świata przedstawionego widać inspirację klasyczną prozą Karola Dickensa, do fascynacji którym autor zresztą otwarcie się przyznaje. Ian R. MacLeod Wieki światła skomponował jako wielką narrację, nie zaś popkulturowe fantasy przygodowe i jego walory w pełni docenią bardziej wyrobieni oraz dojrzali miłośnicy gatunku.

Ian R. MacLeod i Dom burz

W naszym kraju dostępna jest także druga osadzona w tym uniwersum fabuła, którą zatytułował Ian R. MacLeod Dom burz. Równie oryginalna i wyrafinowana, co Wieki świateł dość zgodnie zarówno przez krytyków, jak i fanów, zaliczana jest do największych osiągnięć pisarza.

R. MacLeod, Obudź się i śnij oraz Tchorosty i inne wytchnienia

W 2004 r. opublikował Ian R. MacLeod Tchorosty i inne wytchnienia, tom świetnie przyjętych opowiadań, który zdobył nominację do World Fantasy Award. Nieoczywiste, niezwykle pomysłowe fabuły, wystawiają bardzo dobre świadectwo nie tylko wyobraźni, ale i warsztatowi pisarza. W Polsce opowiadania te zostały wydane razem z jedną z ciekawszych jego powieści, Obudź się i śnij, brawurową alternatywną historią osadzoną w złotej erze Hollywood, z Clarkiem Gable pracującym jako prywatny detektyw w roli głównej.

Ian R. MacLeod i Czerwony śnieg

W pochodzącej z 2017 r. powieści Czerwony śnieg Ian R. MacLeod swoim czytelnikom zaproponował jeszcze oryginalniejszą narrację. Książka należy do najciekawszych literackich realizacji motywu wampirycznego w historii literatury. Jest to lektura ze wszech miar niebanalna, warta każdej poświęconej jej minuty.