Życie w trzech wymiarach - Shigehiro Oishi - ebook

Życie w trzech wymiarach ebook

Shigehiro Oishi

0,0
14,99 zł

Ten tytuł znajduje się w Katalogu Klubowym.



Dowiedz się więcej.
Opis

NIE TYLKO BĄDŹ SZCZĘŚLIWY.

ŻYJ.

Przez lata wmawiano nam, że dobre życie wygląda prosto: spokój, stabilność, komfort i pozytywne emocje.

Ale jeśli to prawda… Dlaczego tak wielu ludzi, którzy „mają wszystko”, czuje pustkę?

Uznany psycholog Shigehiro Oishi pokazuje, że szczęście i sens to tylko dwa wymiary dobrego życia.

Istnieje jeszcze trzeci.

To właśnie on sprawia, że codzienność staje się pełna, intensywna i warta zapamiętania.

BOGACTWO PSYCHOLOGICZNE

Czyli życie oparte na ciekawości, nowych doświadczeniach, zmianie, odkrywaniu, odwadze wychodzenia poza schemat.

Ta książka pokaże ci, dlaczego:

rutyna może odbierać poczucie bycia żywym,

komfort nie zawsze daje spełnienie,

ludzie najbardziej żałują nie porażek, lecz nieprzeżytego życia,

różnorodność doświadczeń rozwija lepiej niż stabilność.

Dr Oishi łączy psychologię, neuronaukę, filozofię i historie ludzi, którzy odważyli się żyć inaczej, i proponuje nową definicję dobrego życia.

Nie chodzi o to, żeby stale być szczęśliwym.

Chodzi o to, żeby naprawdę żyć.

„Nowe spojrzenie na różne sposoby dobrego życia” – Jonathan Haidt, autor „Niespokojnego pokolenia”

„Shigehiro Oishi odkrył pomijany dotąd trzeci wymiar dobrego życia… Ta książka jest pełna energii i wnikliwości” – Adam Grant, autor „Ukrytego potencjału”

„Wspaniały przewodnik dowodzący, jak ważne jest wypełnianie swoich dni większą ciekawością, odkrywaniem i bogactwem doświadczeń” – Laurie Santos

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)

Liczba stron: 312

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



TYTUŁ ORYGINAŁU: LIFE IN THREE DIMENSIONS: HOW CURIOSITY, EXPLORATION, AND EXPERIENCE MAKE A FULLER, BETTER LIFE

Copyright © Shigehiro Oishi 2025 Polish edition copyright © Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o. 2026 Polish translation copyright © Maria Gębicka-Frąc 2026 All rights reserved

REDAKCJA: Aldona Krupa KOREKTA: Dorota Jakubowska, Urszula Okrzeja PROJEKT OKŁADKI: Oliver Munday ZDJĘCIE NA OKŁADCE: SENEZ/Moment/Getty Images ADAPTACJA OKŁADKI: Kasia Meszka

ISBN 978-83-8439-275-1 2026. WYDANIE I

Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o. Hlonda 2A/25, 02-972 [email protected]

Bez pisemnej zgody wydawcy książka ta nie może być powielana ani w częściach, ani w całości. Nie może też być reprodukowana, przechowywana i przetwarzana z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, mechanicznych, fotokopiarskich, nagrywających i innych.

Wydawca zakazuje eksploatacji tekstów i danych (TDM), szkolenia technologii lub systemów sztucznej inteligencji w odniesieniu do wszelkich materiałów znajdujących się w niniejszej publikacji, w całości i w częściach, niezależnie od formy jej udostępnienia (art. 26 [3] ust. 1 i 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych [t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 24 z późn. zm.]).

Niniejszy produkt jest objęty ochroną prawa autorskiego. Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku osobę, która wykupiła prawo dostępu. Wydawca informuje, że publiczne udostępnianie osobom trzecim, nieokreślonym adresatom lub w jakikolwiek inny sposób upowszechnianie, kopiowanie oraz przetwarzanie w technikach cyfrowych lub podobnych – jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.

Konwersja do formatu EPUB oraz MOBI

woblink.com

Dla Eda Dienera, który wiódł szczęśliwe, pełne i wewnętrznie bogate życie

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Zostać czy odejść?

Jeśli odejdę, będą kłopoty

A jeśli zostanę, będą podwójne.

The Clash

1. Przytulne życie

Yoshi urodził się w górskim miasteczku na japońskiej wyspie Kiusiu, słynącej z zielonej herbaty i klementynek. Podobnie jak jego ojciec, dziadek i wszyscy inni przodkowie, Yoshi spędził tam całe życie, uprawiając ryż i herbatę. Wybrał tę drogę ledwie po roku nauki w szkole rolniczej, którą rzucił właśnie po to, by osiąść na roli. W wieku dwudziestu siedmiu lat poślubił kobietę z sąsiedniego miasta i razem dochowali się trojga dzieci. Kiedy był po pięćdziesiątce, grał w lokalnej drużynie softballu i co roku z grupą sąsiedzką jeździł na wycieczki do gorących źródeł. Nadal mieszka w tym samym mieście, nadal ma tę samą żonę i tych samych bliskich przyjaciół, których zna od podstawówki. Podejmując te decyzje, Yoshi podążał ścieżką wytyczoną przez przodków: łączył się z nimi nie tylko poprzez więzy krwi, ale także zawód, miejsce, oczekiwania i styl życia.

Yoshi jest moim ojcem, a ja, jego syn, mieszkam na drugim końcu świata. Dokładnie osiemnaście dni po osiemnastych urodzinach opuściłem nasze miasteczko i wyjechałem do Tokio na studia. Na czwartym roku dostałem stypendium z Rotary International i możliwość studiowania za granicą, w stanie Maine. Zanim zacząłem naukę, uczestniczyłem w letnim kursie języka angielskiego na Staten Island w Nowym Jorku. W tamtym czasie rozstałem się z dziewczyną w Tokio i miałem dość życia w związku. Chciałem po prostu podszkolić angielski – ale poznałem studentkę z Korei i się zakochałem. Dziewczyna miała przed sobą studia podyplomowe w Bostonie. Mnie czekał rok w Lewiston w Maine. W roku akademickim 1991–1992 co weekend jeździłem autobusem Greyhound do Bostonu, żeby ją odwiedzać. W maju musiałem wrócić do Tokio. Chociaż przed wyjazdem na stypendium planowałem podjąć pracę w Ministerstwie Edukacji w Japonii i nie miałem zamiaru kontynuować studiów podyplomowych za granicą, wtedy już byłem zdecydowany na życie w Stanach Zjednoczonych. W czerwcu 1993 roku, po ukończeniu studiów, opuściłem Japonię na dobre. Mieszkałem w Nowym Jorku, Champaign w Illinois, Minneapolis w Minnesocie i Charlottesville w Wirginii, zanim przeniosłem się do Chicago. Po drodze poślubiłem Koreankę, którą poznałem na Staten Island, i doczekaliśmy się dwójki dzieci, urodzonych w dwóch różnych miastach. Od lat nie widziałem kolegów z podstawówki.

Dziś, trzydzieści lat po opuszczeniu rodzinnego miasta, kiedy starzeję się i staram się podtrzymywać resztki naszych rodzinnych więzi, często zastanawiam się, w jaki sposób moje życie mogło się tak bardzo różnić od życia mojego ojca. Zastanawiam się, dlaczego nie wyprowadził się, kiedy miał okazję, i dlaczego ja przeprowadzałem się tyle razy.

Życie ojca było stabilne, przewidywalne i wygodne. Coroczne przyjęcie z okazji kwitnienia wiśni wiosną, festiwal tańca bon latem, wycieczka krajobrazowa jesienią i gorące źródła zimą. To przytulne życie, dobre życie. Moje życie natomiast było znacznie mniej stabilne, znacznie mniej przewidywalne i o wiele bardziej stresujące, podporządkowane terminom wykładów, wystawiania ocen i pisania, przeplatane niezliczonymi odmowami (np. grantów, artykułów, propozycji książek, podań o pracę).

Chociaż generalnie uwielbiam swoją pracę, czasami zazdroszczę ojcu prostego, towarzyskiego życia; chciałbym co tydzień spędzać wieczór ze starymi przyjaciółmi, wspominać przy sake szkolne czasy i rozmawiać o życiu w gospodarstwie. Ale w chwilach największej szczerości wiem, że nie mógłbym żyć w ten sposób: miałem głębokie pragnienie świata zewnętrznego, zbyt silne, by podążyć utartą ścieżką przodków.

2. Szczęście, sens i coś jeszcze

Wracam myślą do czasów, gdy kończyłem liceum i stanąłem przed pytaniem ujętym w nieśmiertelnych słowach The Clash: „Czy powinienem zostać, czy powinienem odejść?”. Wówczas było łatwo. Po prostu odejść. Jednak z wiekiem staje się to coraz trudniejsze. To pytanie od dziesięcioleci stoi w centrum mojego życia osobistego i badań naukowych. Wyobrażam sobie, że większość z was również zadawała sobie to samo pytanie, nie raz czy dwa, ale wielokrotnie. Niektórzy mogą być jak mój ojciec: lojalni, roztropni i nostalgiczni, ceniący przede wszystkim stabilne życie. Inni mogą być bardziej podobni do mnie: podatni na wpływy, kapryśni i chętni podjąć ryzyko, otwarci na życie pełne przygód. Oczywiście istnieją kompromisy między życiem stabilnym a mobilnym, życiem prostym a dramatycznym, życiem wygodnym a życiem pełnym wyzwań, życiem konwencjonalnym a niekonwencjonalnym. Ale które z nich przybliża nas do życia dobrego?

By odpowiedzieć na to pytanie, zaczerpnę z dziesiątek lat badań psychologicznych, uzupełniając dostępne dane przykładami z literatury, filmu i filozofii. Najpierw jednak musimy zacząć od pytania: Czym jest dobre życie?

Kiedy zapytano autorkę Donnę Tartt, z jakimi pytaniami zmaga się w powieści Szczygieł1, odpowiedziała: „Czym jest dobre życie? [...] Być szczęśliwym samemu? Czy to osobiste szczęście? A może uszczęśliwianie innych, nawet kosztem własnego szczęścia?”2. Pytanie podejmowane przez Tartt jest głębokie. Czy powinniśmy dążyć do szczęścia? Czy powinniśmy pracować dla szczęścia innych, zanim pomyślimy o własnym?

Po pierwsze: czym jest szczęście osobiste? Co cię uszczęśliwia? Swoboda robienia tego, na co masz ochotę? Wyznaczanie i realizowanie celów zawodowych? Wycieczka na plażę albo do spa? Podjąłem w życiu wiele samolubnych decyzji, łącznie z przeprowadzką do Nowego Jorku, by rozpocząć pracę na prestiżowym uniwersytecie, gdy moi synowie uczyli się jeszcze w gimnazjum i liceum. Chociaż nie chcieli zostawiać przyjaciół i rodzinnego miasta, postanowiłem polepszyć moje osobiste szczęście. Ostatecznie nie poczułem się ani trochę szczęśliwszy. Mój ojciec przeciwnie, postanowił zostać w swoim miasteczku, być może po to, by uszczęśliwić moją matkę i innych kosztem swojego szczęścia. Mógłby zarabiać o wiele więcej, gdyby przeprowadził się do świetnie prosperującego miasta w tej samej prefekturze. Jak na ironię, po latach wydaje się bardziej zadowolony ze swojej decyzji niż ja. Może to zabrzmi jak przyczynek do chińskiego przysłowia, ale ilustruje szerszą prawdę: badania psychologiczne pokazują, że próba uszczęśliwienia innych uczyni cię szczęśliwszym3, podczas gdy próba uszczęśliwienia siebie czasami kończy się fiaskiem4. Psychologowie stwierdzili, że prospołeczne wydawanie pieniędzy5, pisanie listów z podziękowaniami6 i mentalność satysfakcjonisty (czyli zadowalanie się tym, co jest wystarczająco dobre)7 sprzyjają poczuciu szczęścia. Możliwe, że mój ojciec jest szczęśliwy głównie dlatego, że dostosował swoje oczekiwania i doceniał codzienne życie w gospodarstwie, ciesząc się drobnymi przyjemnościami u boku żony.

Być może kluczem do dobrego życia mojego ojca była decyzja, by postawić potrzeby innych – mojej matki i rodziny – nad własne. Ale czy życie pełne poświęcenia i cnoty – które moglibyśmy nazwać „życiem pełnym sensu” – jest życiem bez żalu?

W krótkiej perspektywie ludzie żałują, że podjęli jakieś działanie, powiedzieli albo zrobili coś głupiego. W dłuższej perspektywie jednak żałują bierności, na przykład tego, że nie mówili „kocham cię” albo nie wrócili do szkoły, żeby kontynuować naukę8. Niektórzy mogą wieść życie pełne wyrzeczeń i cnót, ale rezygnują przez to z nadarzających się okazji na zmianę, co ostatecznie prowadzi do kolejnych żalów i pytań „Co by było, gdyby?”. Poświęcanie się jest godne podziwu, to prawda, ale nadawanie temu priorytetu może sprawić, że ludzie krok po kroku będą tracić z oczu własne pragnienia i ideały, aż ich życie przestanie wydawać się autentyczne. Francuski filozof Jean-Paul Sartre nazwałby to życiem „złej wiary”9. Przykładu dostarcza powieść Toni Morrison Sula10, w której Nel Wright odkłada na bok dziecięce marzenia o przygodach, by dążyć do perfekcji w roli żony i matki, zgodnie z oczekiwaniami rodziny.

Miejsce na drugim krańcu spektrum zajmuje postać neurologa i pisarza Olivera Sacksa11, entuzjastycznego motocyklisty Hells Angels, kulturysty i amatora LSD, w okresie przed rozpoczęciem kariery pisarskiej. W czasach studenckich zmagał się z depresją; kiedy matka dowiedziała się, że jest gejem, powiedziała, że żałuje, że się urodził; jako dorosły mężczyzna przez trzydzieści pięć lat żył w celibacie. Mimo to, mimo trudnych lat, życie Sacksa było pełne ciekawości i przygód, przekraczało granice wykonywanego zawodu i było bogate w doświadczenia i emocje – było to „autentyczne życie”, jakie pochwaliłby Sartre.

3. Czym jest życie bogate psychologicznie?

Historia Olivera Sacksa ukazuje dylemat: z jednej strony cierpiał na depresję i długo toczył wewnętrzną walkę, z drugiej jednak wciąż eksplorował nowe horyzonty. Jego wydana w 2015 roku autobiografia nosi trafny tytuł: Stale w ruchu. Ani osobiste szczęście i zadowolenie, ani wyrzeczenia i cnota nie oddają w pełni tego, co było godne podziwu w życiu Sacksa. Ponieważ potrzebowaliśmy na określenie tego czegoś nowego terminu, wraz z moimi studentami zdecydowaliśmy się na „życie bogate psychologicznie”. To życie pełne różnorakich, niezwykłych i interesujących doświadczeń, które zmieniają perspektywę; życie pełne zwrotów akcji; dramatyczne, bogate w wydarzenia życie zamiast życia prostego i zwyczajnego; życie wielorakie i złożone; życie z wieloma przystankami, objazdami i niespodziewanymi zakrętami; życie, które przypomina raczej długą, krętą wędrówkę niż wiele okrążeń tego samego toru wyścigowego.

Dobrą analogią jest porównanie gorzkiej i mlecznej czekolady. Kiedy jesz dobrą gorzką czekoladę, od razu zauważasz, że różni się od typowej mlecznej. Jest słodka, ale też gorzka, a nawet słonawa. Zaskakuje, jest intensywniejsza, bardziej złożona, głębsza. Innymi słowy, jest bogata. W podobny sposób doświadczenie bogate psychologicznie różni się od typowego doświadczenia; jest w nim coś nieoczekiwanego i potężnego. Ma różnorodne cechy, nie tylko dobre lub złe. Z czasem nagromadzenie bogatych psychologicznie doświadczeń tworzy bogate psychologicznie życie, o wyrazistej mnogości smaków. Życie bogate psychologicznie jest, cóż – bogate pod względem doświadczeń życiowych.

Ale dlaczego potrzebujemy tego nowego terminu? By to wyjaśnić, zróbmy małą wycieczkę w historię psychologicznych badań nad dobrym życiem, mających według mnie trzy fazy.

Faza 1: Rozwój badań nad szczęściem

Ed Diener, mój opiekun naukowy na studiach podyplomowych, był jednym z pierwszych badaczy zajmujących się szczęściem. W 1984 roku opublikował artykuł zatytułowany Subjective Well-Being [Dobrostan subiektywny]12. Ed i jego studenci, tacy jak Randy Larsen i Bob Emmons, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku opublikowali serię artykułów na temat dobrostanu subiektywnego13, wprowadzając naukowe badania nad szczęściem do psychologii. Następnie Martin Seligman i Mihály Csíkszentmihályi zbudowali i spopularyzowali psychologię pozytywną opartą na badaniu szczęścia, a także na innych pokrewnych zagadnieniach, takich jak nadzieja, optymizm i stan przepływu14.

Faza 2: Wyzwanie eudajmonistyczne

W 1989 roku Carol Ryff opublikowała artykuł zatytułowany Happiness Is Everything, or Is It? [Szczęście to wszystko... czy na pewno?], w którym przedstawiła alternatywny model dobrego życia15, koncentrujący się na autonomii, samoakceptacji, celu, pozytywnych relacjach, panowaniu nad środowiskiem i rozwoju osobistym.

Wraz z rozwojem teorii autodeterminacji Eda Deciego i Richarda Ryana16 podejście Ryff do dobrego życia zaczęto nazywać „podejściem eudajmonistycznym” – w skrócie: „życiem pełnym sensu” – w przeciwieństwie do podejścia m.in. Eda Dienera, Daniela Kahnemana, Dana Gilberta, Sonji Lyubomirsky, zwanego „podejściem hedonistycznym”17 – „życiem szczęśliwym”.

Faza 3: Spory

W ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci badacze dobrostanu debatowali nad względnością znaczenia dobrostanu hedonistycznego i eudajmonistycznego. Na przykład osoby utrzymujące, że ich życie jest łatwe, zwykle mówią, że są szczęśliwe, ale niekoniecznie, że ich życie jest pełne sensu18. Pracownicy są szczęśliwsi podczas przerwy niż w trakcie pracy, jednak to podczas pracy czują się bardziej zaangażowani19.

Niektórzy badacze twierdzili nawet, że odkryli różne wzorce epigenetyczne20 między dobrostanem hedonistycznym a eudajmonistycznym, co sugeruje, że nasze geny inaczej manifestują się u różnych ludzi. Inni twierdzili, że prawie wszyscy, którzy deklarują, że są szczęśliwi, utrzymują, że ich życie ma sens. W odwrotną stronę stwierdzano to samo: prawie wszyscy ludzie, którzy utrzymują, że ich życie ma sens, deklarują również, że są szczęśliwi.

Dobrostany hedonistyczny i eudajmonistyczny pokrywają się w tak dużym stopniu, że według jednych naukowców praktycznie są jednym i tym samym21. Drudzy uważają, że szczęście i sens w życiu są tak ważne, że dyskutowanie, które z nich jest ważniejsze, mija się z celem22.

4. Użyteczność trzeciego wymiaru

Badacze zajmujący się dobrostanem debatowali nad względnością znaczenia szczęścia i sensu, argumentując, że jedno jest ważniejsze niż drugie. Moim zdaniem szczęście i sens są równie ważne. Nie oddają jednak pełnego przygód, niekonwencjonalnego i dramatycznego życia, takiego jak życie Sacksa. Psychologowie nigdy nie dysponowali odpowiednim słownictwem, by opisać takie życie. W pewien sposób debaty na temat „szczęście versus sens życia” są paralelne z debatami psychologicznymi nad najważniejszym czynnikiem w przewidywaniu inteligencji: natura (genetyka) czy wychowanie (środowisko). Ostatecznie jedno i drugie ma znaczenie. Carol Dweck zaproponowała i spopularyzowała trzecią koncepcję: nastawienie na rozwój. Wykazała, że nasz sposób myślenia o inteligencji23 – a konkretnie to, czy wierzymy, że można podnieść jej poziom – jest również ważny w prognozowaniu osiąganego stopnia rozwoju inteligencji i ludzkich osiągnięć.

Pewnego dnia przy kolacji żona zapytała mnie, czy mógłbym naprawić zepsute linki do okien w salonie (w naszym wiktoriańskim domu z końca dziewiętnastego wieku były oryginalne okna przesuwne góra-dół, obsługiwane za pomocą linek). Odpowiedziałem: „Powinniśmy po prostu kogoś zatrudnić. Nie jestem złotą rączką”. Nasz młodszy syn, wówczas uczeń gimnazjum, natychmiast powiedział: „Tato, to jest nastawienie na trwałość! Możesz być lepszy niż to!”. Okazało się, że w szkole właśnie dowiedział się o koncepcji nastawienia na rozwój Dweck. Słowa syna zmotywowały mnie do naprawy okna i stałem się lepszy jako złota rączka – a to tylko drobny przykład, jak nastawienie na rozwój poszerza nasze spojrzenie na siebie, innych i świat. Mam nadzieję, że tak jak nastawienie na rozwój ujawniło nowy wymiar ludzkiej inteligencji i zdolności, tak bogactwo psychologiczne może ujawnić nowy wymiar dobrego życia.

Czym zatem bogactwo psychologiczne różni się od szczęścia i sensu? Główna część mojej książki szczegółowo odpowiada na to pytanie (zob. krótkie podsumowanie w Tabeli 1). Krótko mówiąc, szczęście jest subiektywnym uczuciem, które wznosi się i opada, wskazując, na jakim etapie znajduje się życie. Jest trochę jak balon. Przy odpowiednim wietrze i ciśnieniu powietrza wznosi się wysoko. Płynnie żegluje. Życie toczy się dobrze. Ale gdy pogoda jest zła, flaczeje, spada na ziemię i tam tkwi, unieruchomione. Życie nie zmierza wtedy w dobrym kierunku. Inaczej rzecz ujmując, szczęście jest jak średnia uderzeń w baseballu: krzywa wznosi się i opada, ale najważniejsza jest częstotliwość uderzeń. Jeśli chodzi o średnią, wybicie w pole wewnętrzne jest równie cenne jak potężny home run. Powinieneś dążyć do jak największej liczby uderzeń. Innymi słowy, częste drobne, przyjemne interakcje społeczne24 przyczyniają się do długofalowego szczęścia bardziej niż sporadyczne znaczące awanse.

Problem w tym, że szczęście – podobnie jak średnia uderzeń – zmienia się z czasem; w jednym sezonie osiągasz dobre wyniki, a w innym gorsze. W książce Doświadczenia religijne William James stwierdził: „Czyż rzeczy tak niepewne, jak pomyślne doświadczenia doczesne, można uważać za punkt właściwy do zarzucenia kotwicy? Toć łańcuch nie jest mocniejszy od najsłabszego swego ogniwa, a życie wszak jest tylko łańcuchem. Ileż ogniw choroby, niebezpieczeństw i ostatecznej ruiny wtrącono w każdy najzdrowszy i najszczęśliwszy żywot?”25. Tak to już jest. Kruchość szczęścia26.

Sens życia sprowadza się natomiast do tego, czy twoje życie ma jakiś „cel”. Kiedy poświęcasz się zmienianiu świata, twoje życie z pewnością ma cel. Widzisz owoce swojej pracy, swoje dziedzictwo. Istnieje powód twojego istnienia. Ale kiedy twoje wysiłki nie przynoszą wyraźnej zmiany, trudniej jest dostrzec sens twojego życia. Szkocki piosenkarz i autor tekstów Lewis Capaldi śpiewał w piosence Pointless: „Ze wszystkich marzeń, które ścigam, jest tylko jedno, które wybieram. Bez ciebie wszystko traci sens”. Wyobraź sobie, że rozstał się z tą kobietą. Jego poświęcenie poszłoby na marne, a życie wydałoby się bezsensowne.

Tołstoj był szczęśliwym człowiekiem i płodnym pisarzem, a jednak bez żadnej widocznej przyczyny w wieku około pięćdziesięciu lat (lata po publikacji Wojny i pokoju) przeżył nagły kryzys egzystencjalny: „Miałem poczciwą, kochającą i kochaną żonę, dobre dzieci i wielki majątek, wzrastający bez jakiego bądź wysiłku z mojej strony. Rodzina i znajomi szanowali mnie więcej niż kiedy bądź przedtem; cudzoziemcy chwalili mnie i śmiało mogłem się uważać za człowieka sławnego [...]. Nie mogłem teraz znaleźć ani odrobiny sensu w żadnym poszczególnym swoim postępku ani w całym życiu”27. Tak to już jest. Niepewność sensu28.

5. Ta książka jest o...

Bogactwo psychologiczne różni się od szczęścia i sensu w tym znaczeniu, że chodzi w nim nie o ogólne poczucie tego, dokąd zmierza życie ani jaki jest jego sens, ale o doświadczenie, a dokładniej o gromadzenie doświadczeń w czasie. Tak jak bogactwo materialne można zmierzyć pieniędzmi – im więcej masz pieniędzy, tym jesteś bogatszy materialnie – bogactwo psychologiczne można mierzyć doświadczeniami. Im więcej ciekawych doświadczeń i historii zgromadzisz, tym jesteś bogatszy psychologicznie. Tak jak możesz gromadzić bogactwo i stać się bogaty materialnie, tak samo możesz gromadzić doświadczenia i stać się bogaty psychologicznie. Jeśli szczęście jest jak średnia uderzeń, która zmienia się z każdym meczem, bogactwo psychologiczne bardziej przypomina całkowitą liczbę home runów w karierze: sumuje się.

Życie bogate psychologicznie nie jest dla każdego. Służy bardziej tym, którzy przedkładają ciekawość nad zadowolenie. Komfort i bezpieczeństwo szczęśliwego lub sensownego życia zapewniają siatkę bezpieczeństwa, a tego często brakuje w życiu bogatym psychologicznie, w którym wiele jest niewiadomych. Jednak paradoks szczęścia i sensu polega na tym, że samozadowolenie, które podsycają, może prowadzić do życia pełnego żalu, wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Na szczęście nasze życie nie jest grą o sumie zerowej, w której musimy wybrać jedną drogę do dobrego życia; niektórzy wiodą szczęśliwe, sensowne i psychologicznie bogate życie. Dlatego każdy może skorzystać z lekcji płynących z badań nad bogactwem psychologicznym. Przypominając sobie, że liczy się nie tylko cel, ale także sama podróż do niego, uczymy się dostrzegać wartość w poszukiwaniu nowych doświadczeń i nowej wiedzy, co – miejmy nadzieję – prowadzi do życia bez żalów, a przynajmniej z mniejszą ich liczbą.

Tabela 1: Podstawowe cechy i metafory szczęścia, sensu i bogactwa psychologicznego

Zatem zostać czy odejść? Tym, którzy zostają, bogactwo psychologiczne doda nowy wymiar zainteresowania i odporności. A ci, którzy odchodzą, są już na drodze do osiągnięcia bogactwa psychologicznego.

Jakie są inne składniki życia bogatego psychologicznie? Kto jeszcze wiódł życie bogate psychologicznie? Czym życie bogate psychologicznie różni się od życia szczęśliwego albo pełnego sensu? Czy trzeba gromadzić doświadczenia z pierwszej ręki, czy też liczą się również doświadczenia zastępcze? Jakie są korzyści z życia bogatego psychologicznie? Jak możemy wzbogacić nasze życie psychologicznie? Ta książka dogłębnie wnika w te pytania.

PRZYPISY

ROZDZIAŁ PIERWSZY: Zostać czy odejść?

1. D. Tartt, Szczygieł, przeł. J. Kozłowski, Kraków 2015.

2. C. Rose, wywiad z D. Tartt, 7 lutego 2014.

3. K. Otake, S. Shimai, J. Tanaka-Matsumi, K. Otsui, B. Fredrickson, Happy People Become Happier Through Kindness: A Counting Kindness Intervention, „Journal of Happiness Studies” 2006, nr 3, s. 361–375; O.S. Curry, L. Rowland, C. Van Lissa, S. Zlotowitz, J. McAlaney, H. Whitehouse, Happy to Help? A Systematic Review and Meta-Analysis of the Effects of Performing Acts of Kindness on the Well-Being of the Actor, „Journal of Experimental Social Psychology” 2018, nr 5, s. 320–329; K. Layous, S.K. Nelson, J. Kurtz, S. Lyubomirsky, What Triggers Prosocial Effort? A Positive Feedback Loop Between Positive Activities, Kindness and Well-Being, „Journal of Positive Psychology” 2017, nr 4, s. 385–398; B. Hui, J. Ng, E. Berzaghi, L. Cunningham-Amos, A. Kogan, Rewards of Kindness? A Meta- -Analysis of the Link Between Prosociality and Well-Being, „Psychological Bulletin” 2020, nr 12, s. 1084–1116, https://doi.org/10.1037/bul0000298.

4. J. Gruber, I. Mauss, M. Tamir, A Dark Side of Happiness? How, When and Why Happiness Is Not Always Good, „Perspectives on Psychological Science” 2011, nr 3, s. 222–233.

5. E. Dunn, L. Aknin, M. Norton, Spending Money on Others Promotes Happiness, „Science” 2008, nr 5870, s. 1687–1688; L. Aknin, E. Dunn, J. Proulx, I. Lok, M. Norton, Does Spending Money on Others Promote Happiness? A Registered Replication Report, „Journal of Personality and Social Psychology” 2020, nr 2, s. e15–e26, https://doi.org/10.1037/pspa0000191; I. Lok, E. Dunn, Under What Conditions Does Prosocial Spending Promote Happiness?, „Collabra: Psychology” 2020, nr 1, s. 5.

6. M. Seligman, T. Steen, N. Park, C. Peterson, Positive Psychology Progress: Empirical Validation of Interventions, „American Psychologist” 2005, nr 5, s. 410–421, https://doi.org/10.1037/0003-066X.60.5.410; C. Armenta, M. Fritz, L. Walsh, S. Lyubomirsky, Satisfied Yet Striving: Gratitude Fosters Life Satisfaction and Im- provement Motivation in Youth, „Emotion” 2022, nr 5, s. 1004–1016, https://doi.org/10.1037/emo0000896; K. Adair, L. Rodriguez-Homs, S. Masoud, P. Mosca, J.B. Sexton, Gratitude at Work: Prospective Cohort Study of a Web-Based, Single-Exposure Well-Being Intervention for Health Care Workers, „Journal of Medical Internet Research” 2020, nr 5, e15562.

7. B. Schwartz, A. Ward, J. Monterosso, S. Lyubomirsky, K. White, D. Lehman, Maximizing Versus Satisficing: Happiness Is a Matter of Choice, „Journal of Personality and Social Psychology” 2002, nr 5, s. 1178–1197, https://doi.org/10.1037/0022-3514.83.5.1178; S. Iyengar, R. Wells, B. Schwartz, Doing Better but Feeling Worse: Looking for the „Best” Job Undermines Satisfaction, „Psychological Science” 2006, nr 2, s. 143–150.

8. T. Gilovich, V.H. Medvec, The Temporal Pattern to the Experience of Regret, „Journal of Personality and Social Psychology” 1994, nr 3, s. 357–365, https://doi.org/10.1037/0022-3514.67.3.357; tychże, The Experience of Regret: What, When, and Why, „Psychological Review” 1995, nr 2, s. 379–395, https://doi.org/10.1037/0033-295X.102.2.379; N. Roese, A. Summerville, What We Regret Most... and Why, „Personality and Social Psychology Bulletin” 2005, nr 9, s. 1273–1285.

9. J.P. Sartre, Bad Faith and Falsehood [w:] tenże, Essays in Existentialism, przeł. W. Baskin, Nowy Jork 1965, s. 147–186.

10. T. Morrison, Sula, Nowy Jork 1973.

11. O. Sacks, Stale w ruchu, przeł. R. Łoziński, Poznań 2015.

12. E. Diener, Subjective Well-Being, „Psychological Bulletin” 1984, nr 3, s. 542–575, https://doi.org/10.1037/0033-2909.95.3.542.

13. E. Diener, R. Emmons, The Independence of Positive and Negative Affect, „Journal of Personality and Social Psychology” 1984, nr 5, s. 1105–1117, https://doi.org/10.1037/0022-3514.47.5.1105; tychże, Temporal Stability and Cross-Situational Consistency of Affective, Behavioral and Cognitive Responses, „Journal of Personality and Social Psychology” 1984, nr 4, s. 871–883, https://doi.org/10.1037/0022-3514.47.4.871; R. Emmons, Personal Strivings: An Approach to Personality and Subjective Well-Being, „Journal of Personality and Social Psychology” 1986, nr 5, s. 1058–1068.

14. M. Seligman, M. Csikszentmihályi, Positive Psychology: An Introduction, „American Psychologist” 2000, nr 1, s. 5–14, https://doi.org/10.1037/0003-066X.55.1.5.

15. C. Ryff, Happiness Is Everything, or Is It? Explorations on the Meaning of Psychological Well-Being, „Journal of Personality and Social Psychology” 1989, nr 6, s. 1069–1081, https://doi.org/10.1037/0022-3514.57.6.1069.

16. R. Ryan, E. Deci, Self-Determination Theory and the Facilitation of Intrinsic Motivation, Social Development and Well-Being, „American Psychologist” 2000, nr 1, s. 68–78, https://doi.org/10.1037/ 0003-066X.55.1.68.

17. Well-Being: The Foundations of Hedonic Psychology, red. D. Kahneman, E. Diener, N. Schwarz, Nowy Jork 1999; D. Gilbert, Na tropie szczęścia, przeł. E. Rajewska, Poznań 2007; S. Lyubomirsky, K. Sheldon, D. Schkade, Pursuing Happiness: The Architecture of Sustainable Change, „Review of General Psychology” 2005, nr 2, s. 111–131.

18. R. Baumeister, K. Vohs, J. Aaker, E. Garbinsky, Some Key Differences Between a Happy Life and a Meaningful Life, „Journal of Positive Psychology” 2013, nr 6, s. 505–516.

19. K. Hofslett Kopperud, J. Vittersø, Distinctions Between Hedonic and Eudaimonic Well-Being: Results from a Day Reconstruction Study Among Norwegian Jobholders, „Journal of Positive Psychology” 2008, nr 3, s. 174–181.

20. B. Fredrickson, K. Grewen, K. Coffey, S. Algoe, A. Firestine, J. Arevalo, J. Ma, S. Cole, A Functional Genomic Perspective on Human Well-Being, „Proceedings of the National Academy of Sciences” 2013, nr 33, s. 13684–13689; N. Brown, D. MacDonald, M.P. Samanta, H. Friedman, J. Coyne, A Critical Reanalysis of the Relationship Between Genomics and Well-Being, „Proceedings of the National Academy of Sciences” 2014, nr 35, s. 12705–12709.

21. D. Disabato, F. Goodman, T. Kashdan, J. Short, A. Jarden, Different Types of Well-Being? A Cross-Cultural Examination of Hedonic and Eudaimonic Well-Being, „Psychological Assessment” 2016, nr 5, s. 471–482, https://doi.org/10.1037/pas0000209; B.M.L. Baselmans, M. Bartels, A Genetic Perspective on the Relationship Between Eudaimonic and Hedonic Well-Being, „Scientific Reports” 2018, nr 8, 14610.

22. T. Kashdan, R. Biswas-Diener, L. King, Reconsidering Happiness: The Costs of Distinguishing Between Hedonics and Eudaimonia, „Journal of Positive Psychology” 2008, nr 4, s. 219–233; E. Diener, D. Wirtz, W. Tov, C. Kim-Prieto, D.W. Choi, S. Oishi, R. Biswas-Diener, New Well-Being Measures: Short Scales to Assess Flourishing and Positive and Negative Feelings, „Social Indicators Research” 2010, nr 97, s. 143–156; M. Seligman, Pełnia życia: nowe spojrzenie na kwestię szczęścia i dobrego życia, przeł. P. Szymczak, Poznań 2011.

23. C. Dweck, Nowa psychologia sukcesu, przeł. A. Czajkowska, Warszawa 2013.

24. Zob. E. Diener, E. Sandvik, W. Pavot, Happiness Is the Fre- quency, Not the Intensity, of Positive Versus Negative Affect [w:] Subjective Well-Being: An Interdisciplinary Perspective, red. F. Strack, M. Argyle, N. Schwarz, Oksford 1991, s. 119–139.

25. W. James, Doświadczenie religijne, przeł. J. Hempel, Warszawa 1958.

26. M. Joshanloo, D. Weijers, D.Y. Jiang, G. Han i in., Fragility of Happiness Beliefs Across 15 National Groups, „Journal of Happiness Studies” 2015, nr 16, s. 1185–1210.

27. L. Tołstoj, cyt. za: W. James, Doświadczenie religijne, dz. cyt.

28. R. Janoff-Bulman, Shattered Assumptions: Towards a New Psychology of Trauma, Nowy Jork 1992.

ZAINTERESOWANI TYM, CO BĘDZIE DALEJ?

Pełna wersja książki do kupienia m.in. w księgarniach:KSIĘGARNIE ŚWIAT KSIĄŻKI | EMPIK

Oraz w księgarniach internetowych:swiatksiazki.pl | empik.com | bonito.pl | taniaksiazka.pl

Zamów z dostawą do domu lub do paczkomatu – wybierz taką opcję, jaka jest dla Ciebie najwygodniejsza!

Większość naszych książek dostępna jest również w formie e-booków. Znajdziecie je na najpopularniejszych platformach sprzedaży:Virtualo | Publio | Nexto

Posłuchajcie również naszych audiobooków, zawsze czytanych przez najlepszych polskich lektorów.

Szukajcie ich na portalu Audioteka lub pozostałych, wyżej wymienionych platformach.

Zapraszamy do księgarń i na stronę wydawnictwoalbatros.com, gdzie prezentujemy wszystkie wydane tytuły i zapowiedzi.

Obserwuj nas na:

Spis treści

Okładka

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

ROZDZIAŁ PIERWSZY. ZOSTAĆ CZY ODEJŚĆ?

1. Przytulne życie

2. Szczęście, sens i coś jeszcze

3. Czym jest życie bogate psychologicznie?

4. Użyteczność trzeciego wymiaru

5. Ta książka jest o...

PRZYPISY

Punkty orientacyjne

Okładka

Strona tytułowa

Prawa autorskie