84,00 zł
Alexander V. Pantsov – wykładowca na wydziale historii Capital University w Columbus – tworząc biografię Czang Kaj-szeka, jednego z najważniejszych polityków XX wieku, ukazał skomplikowane źródła obecnego układu sił w tamtym regionie i na świecie. Imponująca, wszechstronna opowieść została oparta na imponującym materiale źródłowym (m.in. pamiętnikach Czang Kaj-szeka i świadków tamtej epoki, aktach z rosyjskich i amerykańskich archiwów oraz opracowaniach zachodnich) i rzuca nowe światło na rolę Rosjan w całym chińskim ruchu rewolucyjnym, stanowiąc pierwszorzędny materiał badawczy dla specjalistów oraz pasjonującą lekturę dla wszystkich zainteresowanych historią Chin i Tajwanu.
Autor, uznany badacz chińskiego komunizmu, sięgnął po nieanalizowane dotąd źródła i napisał rzetelną, pełną, wolną od stereotypów biografię, która jest zarazem fascynującą opowieścią o Chinach XX wieku – o tamtejszym republikańskim przewrocie, wojnie toczonej z Japonią, wojnie domowej Guomindangu i Komunistycznej Partii Chin, w końcu ustanowieniu Chińskiej Republiki Ludowej na kontynencie oraz Republiki Chińskiej na Tajwanie - a wszystko to na szerokim tle zmagań i rywalizacji światowych mocarstw.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 1283
Rok wydania: 2026
Tytuł oryginału
Victorious in Defeat: The Life and Times of Chiang Kai-shek, China, 1887–1975
Redaktor prowadząca
Elżbieta Brzozowska
Redakcja
Anna Witek
Korekta
Anna Dorota Kamińska / ADK-Media
Indeks
Agata Mościcka / biały-ogród.pl
Projekt okładki i stron tytułowych
AKC / Ewa Majewska
© Copyright by Alexander V. Pantsov, 2023
Originally published by Yale University Press
© Copyright for the translation by Józef Pawłowski
© Copyright for this edition by Państwowy Instytut Wydawniczy, 2026
Księgarnia internetowa www.piw.pl
www.fb.com/panstwowyinstytutwydawniczy
Książka dostępna także jako e-book
Wydanie pierwsze, Warszawa 2026
Państwowy Instytut Wydawniczy
ul. Foksal 17, 00-372 Warszawa
tel. 22 826 02 01
ISBN: 978-83-8196-370-1
W maju 1949 roku w Qingdao, mieście położonym w północnych Chinach, na wybrzeżu półwyspu Shandong, panowała panika. Wszyscy zastanawiali się, kiedy amerykańskie okręty wojenne stojące w zatoce Jiaozhou odpłyną, po czym miasto zostanie nieuchronnie zajęte przez siły komunistyczne. W tamtym czasie Chiny ogarnięte były wojną domową. W ciągu dwóch ostatnich lat Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (ChAL-W) pod dowództwem komunistycznego przywódcy Mao Zedonga wielokrotnie zwyciężała nad rządowymi siłami generalissimusa Czang Kaj-szeka. Ludzie bali się, że komuniści dokonają masakry straszniejszej niż ta, która – jak głosiły plotki – miała miejsce w wielu miastach prowincji Shandong w listopadzie 1947 roku. W samym tylko mieście Weihaiwei komuniści zamordowali kilka tysięcy cywilów1. Całą nadzieję pokładano w amerykańskich marynarzach, mimo że kiedy ci schodzili na brzeg, nie zawsze właściwie traktowali miejscową ludność. Przez cztery lata obecności Amerykanów w Qingdao lokalne władze otrzymały niezliczoną ilość skarg na ich zachowanie2. Jednak teraz to Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych była tą siłą, która byłaby w stanie zaangażować się w wojnę domową w Chinach, aby powstrzymać komunistów. Na początku maja stało się jednak oczywiste, że Amerykanie się wycofają. Jak głosiły plotki, sam Czang Kaj-szek miał potajemnie przylecieć do Qingdao, aby przekonywać Amerykanów, żeby nie porzucali Chin. Najprawdopodobniej generalissimusowi udało się jedynie uzyskać od nich obietnicę, że pozostaną w Qingdao o pięć dni dłużej, aby Czang mógł bezpiecznie ewakuować swoich żołnierzy3. Mieszkańcy miasta opuszczali je masowo, tłumy oblegały odpływające statki pasażerskie.
Okazało się jednak, że plotki o przybyciu Czang Kaj-szeka do miasta i o tym, że amerykańskie okręty odpłyną za pięć dni, były niezgodne z prawdą. Generalissimus nie przyjechał do Qingdao na początku maja, aby negocjować z dowódcą floty amerykańskiej4. Nie musiał tego robić. Amerykanie sami wystąpili do władz chińskich z propozycją, że mogą pozostać w Qingdao tak długo, jak będzie to możliwe, a nawet obiecywali pomoc przy obronie miasta. Obietnica ta nie wynikała jednak z tego, że chcieli oni walczyć z komunistami. Amerykanie podjęli decyzję o opuszczeniu Qingdao dużo wcześniej, jednak potrzebowali czasu, aby ewakuować swoją bazę morską. To był jedyny powód, dla którego chcieli, aby Czang Kaj-szek pozostawił swoje oddziały w Qingdao5.
Czang Kaj-szek od dawna zdawał sobie sprawę, że nie może liczyć na wojskową pomoc Amerykanów, dlatego na początku 1949 roku zaczął planować przerzucenie swoich oddziałów z Qingdao w okolice Nankinu i Szanghaju. Amerykanów zamierzał powiadomić o swoim wyjeździe z miasta nie wcześniej niż trzy dni przed zakończeniem ewakuacji armii Guomindangu6. Czang nie lubił Amerykanów i nie ufał im. 12 lutego 1949 roku napisał w swoim pamiętniku: „Brak decyzyjności i bezradność Amerykanów są dla mnie bardzo bolesne. Chcą, abym pozostawił swoje wojska w Qingdao i nie wycofywał się, i obiecują realne wsparcie. Ale kto im uwierzy?”7.
4 maja Czang Kaj-szek omawiał sytuację z dowódcą 21 Armii broniącej Qingdao, generałem Liu Anqi, i nalegał, aby oddziały zostały wycofane jak najszybciej. „Nie musimy już dłużej pilnować bram, aby zabezpieczać ewakuację Amerykanów” – powiedział zirytowany8. Amerykańskie okręty wypłynęły z zatoki Jiaozhou 25 maja 1949 roku, a garnizon Guomindangu wycofał się 2 czerwca9. Tego samego dnia Qingdao poddało się.
Tydzień wcześniej komuniści zajęli Szanghaj, największe miasto w Chinach. Nankin, ówczesna stolica Chin, był w ich rękach już od miesiąca. Oddziały ChAL-W parły na południe potężną falą, a wojna domowa zbliżała się ku końcowi. Armia Czang Kaj-szeka rozpadała się, wielu bliskich stronników generalissimusa, w tym kilku członków jego rodziny, opuściło Chiny. Jego najważniejszy sojusznik – Stany Zjednoczone, które wydały setki milionów dolarów na pomoc militarną i finansową dla jego reżimu w czasie ostatniej fazy wojny domowej w Chinach – ostatecznie pozostawił go na łaskę losu.
Nie trzeba dodawać, że to Czang Kaj-szek, jego rząd i jego generałowie byli w największym stopniu odpowiedzialni za klęskę. Jednakże upadek Czang Kaj-szeka pokazał również klęskę amerykańskiej polityki wobec Chin, która była niezwykle niespójna. Z jednej strony Amerykanie udzielali Czang Kaj-szekowi ogromnego wsparcia finansowego i wojskowego, z drugiej popełniali wiele poważnych błędów, które pogarszały całą sytuację.
Do utraty Chin częściowo doprowadził prezydent Franklin D. Roosevelt, kiedy podczas konferencji w Jałcie w lutym 1945 roku de facto sprzedał Mandżurię ZSRR w zamian za przystąpienie Sowietów do wojny z Japonią. Co więcej, zrobił to za plecami Czang Kaj-szeka. Czy chińscy komuniści pokonaliby Czang Kaj-szeka, gdyby Sowieci nie zajęli Mandżurii i nie przekazali kluczowego wsparcia Komunistycznej Partii Chin? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć z całą pewnością, dziś jednak wiemy, że ten region odegrał bardzo ważną rolę w przejęciu przez komunistów kontroli nad Chinami. Stał się on fundamentem zwycięstwa komunistów10. Prezydent Harry Truman, który podczas konferencji w Poczdamie w czerwcu 1945 roku potwierdził postanowienia jałtańskie, na początku 1946 roku stwierdził, że był to jednak błąd i przyznał, iż w świetle późniejszej oceny jego administracji „nie potrzebowaliśmy Rosji [w wojnie z Japonią], a Rosjanie od zawsze byli dla nas dużym problemem”11. Należy podkreślić, że Roosevelt także nie był zadowolony ze swojego postępowania w Jałcie12.
Podstawowym błędem amerykańskiej administracji, jeśli chodzi o wojnę domową w Chinach (w latach 1946–1949), było trzymanie się idei powszechnej demokratyzacji. Zasadniczym celem Trumana w powstrzymywaniu ZSRR było szerzenie „zdrowej demokracji” na świecie13. Jednakże szerząc tę ideę w Chinach w przededniu wojny domowej i w jej trakcie, Harry Truman i George C. Marshall nie byli świadomi, że są rozgrywani przez Stalina i Komunistyczną Partię Chin, którzy cynicznie oszukiwali świat, w tym także wielu chińskich liberałów, propagując koncepcję „nowej demokracji” stworzoną przez Mao Zedonga, zakładającą, iż Chinom potrzebna jest liberalna i demokratyczna, a nie socjalistyczna rewolucja. Amerykańscy przywódcy nigdy jednak otwarcie nie przyznali się do błędów. Zamiast tego winili jedynie Czang Kaj-szeka i jego skorumpowany reżim za utratę panowania nad Chinami.
W rzeczywistości rząd amerykański i amerykańska opinia publiczna już dużo wcześniej zwrócili się przeciwko Czangowi, mimo ogromnego wsparcia, jakie Stany Zjednoczone przekazywały jego reżimowi. W latach 1943–1944 w Stanach Zjednoczonych utrwalił się obraz Czang Kaj-szeka jako „podrzędnego dowódcy wojskowego” i „skorumpowanego dyktatora”. Czang był częściowo odpowiedzialny za taki stan rzeczy, gdyż szantażował prezydenta Roosevelta i groził wstrzymaniem oporu przeciw Japonii, jeśli Stany Zjednoczone nie zwiększą wsparcia militarnego dla jego reżimu. W tamtym czasie wizerunkowi Czanga dodatkowo szkodziły spektakularne porażki jego wojsk na froncie, zwłaszcza w 1944 roku, kiedy Japończycy zdobyli stolice prowincji Henan, Hunan i Fujian (już drugi raz, wcześniej przez krótki czas okupowali je od końca kwietnia do września 1941 roku), sto czterdzieści sześć innych miast i dwieście tysięcy kilometrów kwadratowych terytorium, w tym najważniejsze z punktu widzenia rolnictwa obszary, które zaopatrywały Chiny w zboże. Żona Czang Kaj-szeka, ambitna Song Meiling, wraz ze swym siostrzeńcem i siostrzenicą gościła w Białym Domu w lutym 1943 roku i wszyscy oni wywarli negatywne wrażenie na Roosevelcie. Podobnie negatywne wrażenia wyniósł Roosevelt z osobistych spotkań z Czangiem w Kairze, pod koniec listopada. Prezydent nie polubił ani Czanga, ani pierwszej damy Chin, uważał ponadto, że Czang postępuje niehonorowo.
Na ocenę Czanga ze strony Roosevelta i jego otoczenia miały wpływ poufne raporty amerykańskiego ambasadora Clarence’a E. Gaussa i innych pracowników Foreign Service oraz Office of Strategic Studies (OSS) będących w Chinach, którzy pogardzali Czangiem. Podobne raporty docierały od szefa amerykańskiego personelu przy Czang Kaj-szeku, generała Josepha W. Stilwella (zwanego Vinegar Joe), który był bliskim przyjacielem szefa sztabu armii amerykańskiej Marshalla. Stilwell najzwyczajniej nienawidził Czanga.
W grudniu 1944 roku Roosevelt nakazał Stilwellowi uczynić wszystko, co możliwe, aby pozbyć się Czang Kaj-szeka. Stilwell zaczął potajemnie przygotowywać taki plan14 i choć nigdy nie został on wprowadzony w życie, to we wrześniu 1944 roku Roosevelt poważnie upokorzył Czanga, domagając się, aby ten przekazał „pełną kontrolę nad swoimi siłami” generałowi Stilwellowi15. Czang uznał to posunięcie za najgorsze, co mogło go spotkać. „To był nie tylko atak na mnie osobiście, ale także i akt agresji wobec mojego kraju” – napisał na marginesie telegramu otrzymanego od Roosevelta16. Kilka dni później otwarcie oskarżył Stany Zjednoczone o praktykowanie „nowej formy imperializmu”17.
Na przywódców amerykańskich znaczny wpływ miały także negatywne informacje na temat reżimu Czanga celowo rozpowszechniane przez wielu znanych dziennikarzy pracujących w Chinach. Informacje te wpływały również na poglądy ogółu Amerykanów. Wówczas wielu z tych dziennikarzy reprezentowało orientację liberalną, a nawet lewicową, co było powszechnym zjawiskiem w czasie, gdy Ameryka toczyła wojnę przeciwko niemieckiemu totalitaryzmowi i japońskiemu militaryzmowi. Krytyczne wobec Czanga publikacje autorstwa Theodore’a White’a, Brooksa Atkinsona, Edgara Snowa, T.A. Bissona, Jacka Beldena, Fredy Utley, Thobana Wianta, Josepha Alsopa, Agnes Smedley i innych, mówiące o nieskuteczności działania i skorumpowaniu reżimu Czanga oraz o koszmarnych warunkach, w jakich egzystowali Chińczycy, wywierały szczególnie silne wrażenie. Amerykańscy czytelnicy byli wstrząśnięci po lekturze antyczangowskich książek Harolda R. Isaacsa i André Malraux18.
31 października 1944 roku amerykańska opinia publiczna została zszokowana artykułem opublikowanym na pierwszej stronie „New York Timesa”, w którym Atkinson jako pierwszy ujawnił konflikt między Stilwellem, który „był zdeterminowany, by walczyć z Japończykami”, i „coraz bardziej znienawidzonym” dyktatorem Czang Kaj-szekiem, przywódcą „skrajnie niedemokratycznego reżimu, bardziej zainteresowanego utrzymaniem swojej władzy niż wypędzeniem Japończyków z Chin”. Atkinson twierdził, że „ten reżim jest prostacki, biurokratyczny, nieskuteczny w działaniu i skorumpowany”19. Autor artykułu opierał się głównie na informacjach, jakie otrzymywał bezpośrednio od Stilwella zaraz po tym, jak Roosevelt odwołał go z Chin wskutek kategorycznych żądań Czang Kaj-szeka20. Magazyny „Time” i „Life”, wydawane przez przyjaciela Czanga, Henry’ego Luce’a, i prochińskie, nacjonalistyczne lobby w Stanach Zjednoczonych starały się stworzyć przeciwwagę dla tworzącego się negatywnego obrazu Czanga, jednak bezskutecznie21.
Postawa opinii publicznej wobec Czang Kaj-szeka zaczęła się zmieniać wraz z początkiem zimnej wojny i nadejściem ostatecznego starcia między komunistami i nacjonalistami w Chinach w 1946 roku. Posunięcia ze strony ZSRR i Mao Zedonga sprawiły, że Amerykanie zaczęli postrzegać Czanga jako sojusznika w globalnej wojnie przeciw komunizmowi. Jednakże ta zmiana była chwilowa. Gdy tylko Czang zaczął przegrywać wojnę z komunistami, jego negatywny wizerunek powrócił do amerykańskiej opinii publicznej. Zaczął być postrzegany jako skorumpowany dyktator. Taką ocenę Czanga wzmacniały relacje, jakie wówczas publikowano, zwłaszcza Stilwell Papers (1948), tak zwana China White Paper (obszerny zbiór dokumentów Departamentu Stanu z 1949 roku) i świetnie sprzedające się wspomnienia Grahama Pecka, urzędnika Biura Informacji Wojennej (1950)22.
Po fiasku misji specjalnego przedstawiciela prezydenta Trumana, George’a C. Marshalla w Chinach (koniec 1945 roku do początku 1947 roku) Truman i jego administracja także stracili wiarę w Czanga. Celem tej misji było wygranie wojny domowej w Chinach i pomoc Czang Kaj-szekowi w zjednoczeniu i demokratyzacji kraju. Wiosną 1947 roku Truman wycofał większość sił amerykańskich z Chin Północnych, choć utrzymywał wsparcie finansowe dla Czanga, za którym obstawał Kongres, zdominowany wówczas przez partię republikańską. Wycofanie marines z zatoki Jiaozhou koło Qingdao stanowiło ostatni etap wycofania się Amerykanów z Chin.
Negatywny wizerunek generalissimusa Czang Kaj-szeka stał się stałym elementem w zachodniej historiografii. Na początku lat 70. znany amerykański uczony Llyod Eastman nazwał wręcz Czanga faszystą23 – określenia tego użył w swoich podręcznikach24. Wielu biografów Czanga podzielało ten punkt widzenia, w tym także brytyjski dziennikarz Jonathan Fenby, który tak przedstawił Czanga w swojej największej pracy wydanej w 2003 roku25. Jednakże równocześnie, na początku lat 2000., negatywny obraz Czanga zaczął się zmieniać. W tym samym roku, kiedy Fenby wydał swoją książkę, brytyjski historyk Hans J. van de Ven w pracy pod tytułem War and Nationalism in China 1925–1945 podważył to, co określił mianem „paradygmatu Stilwella i White’a”26. Pokazał, że Czang nie był niekompetentnym przywódcą wojskowym, skrytykował natomiast strategię aliantów w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej27.
Odtajnienie w marcu 2006 roku prywatnych zapisków Czang Kaj-szeka z lat 1917–1923 oraz 1925–193128, przechowywanych w archiwach Instytutu Hoovera przy Uniwersytecie Stanforda, stworzyło podstawy do rehabilitacji Czanga29. W kwietniu 2007 odtajniono zapiski z lat 1932–1945, a w lipcu 2008 opinia publiczna zyskała dostęp do zapisków z lat 1946–1955. Ostatecznie pozostałe zapiski z lat 1956–1972 odtajniono w 2009 roku30.
Wszystkie zapiski z lat 1917–1923 oraz od roku 1925 do 21 lipca 1972 zostały przeniesione z Tajwanu do archiwum Instytutu Hoovera przez Elizabeth Chang Fang Chih-yi – synową starszego syna Czanga, Czang Jingguo. Otrzymała ona te zapiski od swojego zmarłego męża, najmłodszego syna Czang Jingguo – Eddiego Czanga, który z kolei dostał je od swojego ojca. Obawiając się, że zapiski te mogłyby zostać przejęte przez antyczangowską Demokratyczną Partię Postępu (DPP), która objęła władzę na Tajwanie w latach 2000., Czang Fang postanowiła umieścić je w archiwum Instytutu Hoovera na okres pięćdziesięciu lat bądź „do momentu, kiedy będzie możliwe ich stałe zdeponowanie na terytorium Chin”31.
Bazując na tych zapiskach, a także na innych dokumentach, Jay Taylor, były pracownik referatu chińskiego w Departamencie Stanu, napisał w 2009 roku książkę pod tytułem The Generalissimo: Chiang Kai-Shek and the Struggle for Modern China, w której starał się podważyć zasadność negatywnego wizerunku Czang Kaj-szeka32. Jednakże w swoim zapale do poprawiania historii posunął się zbyt daleko i chciał zanegować całą krytykę, jaką pod adresem Czanga kierowali wszyscy badacze przed nim33. Co więcej, Taylor nie miał pełnego dostępu do unikalnych dokumentów znajdujących się w archiwach rosyjskich, co uniemożliwiło mu właściwą ocenę ogromnej roli Stalina i ZSRR w dojściu do władzy, a następnie upadku Czang Kaj-szeka w Chinach kontynentalnych.
W jaki zatem sposób można obiektywnie ocenić osiągnięcia Czang Kaj-szeka? Odpowiedź na to pytanie wymaga spojrzenia na wiele aspektów jego działalności. Z jednej strony Czang był podstępnym i okrutnym władcą, który po tym, jak zdobył całkowitą władzę, przyczynił się do śmierci ponad półtora miliona niewinnych osób. Z drugiej strony był wielkim rewolucjonistą, bojownikiem o wyzwolenie narodowe, patriotą i jednym z bardziej znaczących polityków i dowódców wojskowych XX wieku, twórcą nowych, republikańskich Chin, bohaterem II wojny światowej i wiernym sojusznikiem państw koalicji antyhitlerowskiej. Był jednocześnie chrześcijaninem przywiązanym do wartości konfucjańskich, który marzył o powszechnej równości. Co więcej, w przeciwieństwie do wielu innych dyktatorów ubiegłego wieku, takich jak Stalin czy Mao Zedong, w ostatnim okresie swojego życia (lata 1949–1975) był w stanie wyciągnąć wnioski z tragicznych błędów z przeszłości. Po klęsce w wojnie domowej przyczynił się do przeobrażenia wyspy Tajwan – wprawdzie niewielkiej w porównaniu do Chin kontynentalnych – w kwitnące państwo, oparte na zasadach dobrobytu i sprawiedliwości społecznej. Uczynił to metodami autorytarnymi, jednakże jak inaczej mógłby przezwyciężyć społeczno-gospodarcze zacofanie narodu chińskiego? Można by zatem zadać pytanie: czy droga od totalitaryzmu do demokracji zawsze jest krwawa?
Przezwyciężenie stereotypów nie jest nigdy łatwe, w przypadku postaci Czang Kaj-szeka jest to szczególnie trudne. Jest ona zbyt sprzeczna wewnętrznie i ma zbyt wiele twarzy. Niektórzy uważają Czanga za zdeklarowanego reakcjonistę, a nawet za faszystę. Inni są przekonani, iż był człowiekiem postępowym. Jeszcze inni postrzegają go jako neokonfucjanistę. Są też tacy, którzy widzą w nim radykalnego rewolucjonistę. Niektórzy uważają, że jego wizje były utopijne, inni, że działał pragmatycznie. Nawet chińscy historycy komunistyczni nie są zgodni w ocenie tej ważnej postaci historycznej, która odcisnęła na współczesnych Chinach piętno tak duże, jak jego główny rywal – Mao Zedong.
Wyjaśnienie fenomenu postaci Czang Kaj-szeka dopiero dziś stało się możliwe, kiedy ujawniono wiele dokumentów rzucających nowe światło na jego osobę, działalność, jego relacje z rodziną, znajomymi i przeciwnikami. Oprócz dokumentów znajdujących się w Instytucie Hoovera są to także dokumenty zachowane w archiwach Academia Historica na Tajwanie, w Centralnym Archiwum Partyjnym Guomindangu, Drugim Archiwum Historycznym Chin w Nankinie, Rosyjskim Państwowym Archiwum Historii Społeczno-Politycznej (RGASPI, dawniej Centralne Archiwum Partyjne Instytutu Marksizmu-Leninizmu Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego), Archiwum Polityki Zagranicznej Federacji Rosyjskiej (AWP RF), Rosyjskim Państwowym Archiwum Historii Najnowszej (RGANI), byłym Archiwum Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, National Archives of the United States, Archives of Columbia University, Oberlin College Archives, Reading Room of the Central Intelligence Agency, Regional Oral History Office of the Bancroft Library na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, prezydenckich bibliotekach i muzeach Franklina D. Roosevelta, Harrego S. Trumana, Dwighta D. Eisenhowera, Johna F. Kennedy’ego, Lyndona B. Johnsona oraz Richarda M. Nixona. Część tych dokumentów została niedawno opublikowana.
W zestawieniu z dokumentami z archiwów zapiski Czang Kaj-szeka zajmują szczególne miejsce. Poza oryginałami znajdującymi się w archiwach Instytutu Hoovera, z jakich korzystałem, zapiski Czanga (dotyczące lat 1919–1930 i 1934) są częściowo dostępne w kopiach wykonanych przez Mao Sishenga, sekretarza Czanga, i znajdują się w Drugim Archiwum Historycznym w Nankinie34. Są one jednak niedostępne dla osób spoza Archiwum, szczególnie dla cudzoziemców. Jedynie wąska grupa chińskich historyków ma do nich dostęp35. Co więcej, fotokopie zapisków są zachowane w Academia Historica oraz w Centralnym Archiwum Partyjnym Guomindangu w Tajpej, natomiast kopie elektroniczne znajdują się w wolnym obiegu między chińskimi badaczami.
Wykorzystałem ponadto wiele dokumentów zawartych w unikalnych dwutomowych aktach osobowych Czang Kaj-szeka, jak również w aktach osobowych jego ostatniej żony Song Meiling, jego synów, krewnych, współpracowników i przeciwników, które znajdują się w archiwach rosyjskich. Równie cenne okazały się rosyjskie dokumenty dyplomatyczne. To właśnie ten materiał dokumentalny rzuca nowe światło na sprawę dojścia Czang Kaj-szeka do władzy w połowie lat 20. XX wieku oraz na zasadniczą rolę, jaką odegrali Sowieci i Komintern w tym procesie, a także w późniejszej karierze politycznej Czanga oraz w całym chińskim ruchu rewolucyjnym. Co więcej, istnieją liczne dokumenty z archiwów Czang Kaj-szeka i jego syna Czang Jingguo znajdujące się w archiwum Academia Historica na Tajwanie. To właśnie na podstawie tych dokumentów w znacznej mierze powstała niniejsza książka.
Mam nadzieję, że ta praca sprawi, iż czytelnicy zyskają właściwe i obiektywne zrozumienie postaci Czang Kaj-szeka oraz jego roli w historii współczesnych Chin oraz historii świata okresu XX wieku.
Pierwsze promienie świtu za oknem były ledwie widoczne, gdy Wang Caiyu, 22-letnia ciężarna żona czcigodnego Jiang Suana, właściciela sklepu z solą w wiosce Xikou (nazwa wymawiana jako Jikou w lokalnym dialekcie) we wschodnich Chinach, poczuła skurcze. Tak zaczął się poranek piętnastego dnia dziewiątego miesiąca Roku Świni według kalendarza księżycowego. Data ta odpowiadała trzynastemu rokowi panowania cesarza Guangxu z mandżurskiej dynastii Qing, która rządziła Chinami od roku 1644. Według kalendarza gregoriańskiego był to 31 października 1887 roku.
Ojciec Suana natychmiast nakazał, aby wszyscy członkowie rodziny wyszli na zewnątrz. Nikt nie mógł być obecny podczas porodu. Co więcej, nakazał również, aby Suan nikomu nic nie mówił – ojcu rodzącego się dziecka nie wolno było wypowiedzieć ani jednego słowa podczas porodu, gdyż w ten sposób mógłby przyciągnąć złe duchy. Następnie zamknął drzwi sypialni znajdującej się na drugim piętrze sklepu solnego, gdzie jego synowa leżała na dużym łożu w kolorze ciemnoczerwonym pod rzeźbionym baldachimem, i wysłał pracownika sklepu, by sprowadził położną, która była żoną jego dalekiego krewnego mieszkającego opodal.
Trzymając latarnię, służący wybiegł z domu i wkrótce powrócił z położną. Ta będąc już przy rodzącej, zapaliła świecę, a następnie wokół łoża rozłożyła różne niezbędne talizmany: otwarty parasol, lusterko, sutry buddyjskie i kanoniczne teksty konfucjanizmu. Na małym stoliku przed łóżkiem postawiła posążek bodhisattwy Guanyin – bóstwa uważanego za opiekunkę kobiet rodzących. W całym pokoju zawieszono papierowe figury, które miały odpędzać złe moce.
Już w ciągu dnia, w godzinie konia, Wang urodziła dziecko1. Położna pokazała jej płaczące niemowlę. Był to chłopiec, a szczęśliwa Wang uśmiechnęła się. Narodziny chłopca były zawsze szczególnym wydarzeniem dla Chińczyków. Mężczyzna oznaczał kontynuację rodu. Czterdziestopięcioletni mąż Wang miał już syna i córkę z małżeństwa z poprzednią, nieżyjącą żoną. Natomiast dla Wang było to pierwsze dziecko. Po wejściu do sypialni dziadek wziął wnuka na ręce i z dumą oświadczył: „Niech jej pierwsze dziecko nosi imię Ruiyuan” („Szczęśliwy Początek”).
Dziadek postępował zgodnie z tradycją swego rodu, który stanowiła grupa bliższych i dalszych krewnych wywodzących swą linię od wspólnego przodka. Jego ród nosił miano Jiangów z Wuling, co oznaczało Jiangów ze wsi Xikou położonej u stóp góry Wuling, która znajdowała się w powiecie Fenghua, w prowincji Zhejiang, około 180 kilometrów na południe od Szanghaju. Ci Jiangowie wierzyli, że wszystkie dzieci z pokolenia Ruiyuan, dwudziestego ósmego pokolenia, licząc od założycieli rodu, powinni w swoich imionach mieć znak „rui” oznaczający „pomyślność”. Córka Suana z pierwszego małżeństwa, która urodziła się w 1874 roku, miała na imię Ruichun („Pomyślna Wiosna”); starszy syn, urodzony trzy lata później, miał na imię Ruisheng („Pomyślne Narodziny”).
Za przodka rodu Jiangów z Wuling uważany był Bo Lin, trzeci syn Zhou Gonga, wielkiego władcy starożytnych Chin, panującego w XII lub XI wieku p.n.e. Sam Konfucjusz (551–479 p.n.e.) uważał Zhou Gonga za wzór cnót2. Syn Zhou Gonga, Bo Lin, otrzymał od ojca niewielkie lenno nazwane Jiang, położone na południowy wschód od obszaru, który dziś stanowi prowincję Henan, jednakże po blisko sześciuset latach, w roku 617 p.n.e., zostało ono wchłonięte przez potężne państwo Chu, obejmujące swym zasięgiem całe południowe Chiny. Wielu potomków Bo Lina przeniosło się na zachód, na tereny dzisiejszej prowincji Shanxi, inni poszli na wschód, do dzisiejszej prowincji Shandong. Wszyscy oni przyjęli nazwisko rodowe Jiang, aby upamiętnić utraconą ziemię rodzinną. W XIII wieku, podczas najazdu Mongołów, jedna z linii rodu Jiang przeniosła się w doliny powiatu Fenghua w dzisiejszej prowincji Zhejiang, a w XVII wieku, kiedy Chiny zostały podbite przez Mandżurów, niektórzy przedstawiciele tejże linii rodu Jiang przeprowadzili się w głąb tego powiatu, na obszary położone po wschodniej stronie gór Wuling. Tam zamieszkali w wiosce Xikou, której nazwę można przetłumaczyć jako „usta rzeki”. Wioska była położona nad brzegiem małego strumienia zwanego Shanxi. Przy jedynej ulicy, nazwanej Wuling, biegnącej ze wschodu na zachód, mieszkali także przedstawiciele innych rodów: Zhang, Ren i Song. Jiangowie stanowili jednak większość, a ich przywódcy sprawowali pieczę nad świątynią, w której czczono przodków wszystkich czterech rodów. W świątyni tej, począwszy od roku 1790, odbywały się uroczyste ceremonie przed ołtarzem przodków.
Imię dziecka, nazywane też „mlecznym imieniem”, było traktowane jako czasowe i nieoficjalne, choć niekiedy je pozostawiano, szczególnie w przypadku dziewczynek w zamożnych lub dobrze wykształconych rodzinach. W innych rodzinach dziewczynkom nadawano po prostu numery: pierwsza siostra, druga córka itd. Rodzina Jiang Suana była zamożna, więc wszystkie córki nosiły swoje imiona z dzieciństwa przez całe życie. Jednak chłopiec musiał otrzymać inne, dorosłe imię, zgodne z potrzebami chronologii genealogicznej rodu. Każdy chiński ród posiadał specjalne kroniki, zawierające zapisy dotyczące urodzin i śmierci krewnych, a także informacje o działalności członków danego rodu. W każdej kronice od samego początku każdemu pokoleniu męskiemu przydzielano określony znak pisma chińskiego, potem umieszczany w imionach każdego chłopca. Kronika Jiangów z Wuling datowana jest na rok 1691 i według zawartych w niej zapisów pokolenie chłopca o imieniu Ruiyuan oraz jego braci miało posługiwać się znakiem zhou (pełny, kompletny, całościowy) jako częścią imienia. Starszy brat Ruiyuana nosił imię Zhoukang („Pełne Zdrowie”).
Dziadek zaprosił do domu lokalnego wróżbitę taoistycznego, który, dobierając imię, najpierw zestawił rodowy znak zhou ze znakiem jian, będącym synonimem znaku kang (zdrowie), jednak potem, po zbadaniu układu gwiazd [w dniu narodzin – przyp. tłum.], zalecił, aby w imieniu chłopca użyć znaku tai (wielki lub harmonijny). Rezultat takiego zestawienia był piękny: Zhoutai, co oznaczało „w pełni harmonijny” lub „bezgranicznie wielki”.
W sierpniu 1903 roku, w wieku lat piętnastu, chłopiec ten udał się do wielkiego portu w Ningbo, położonego około 40 kilometrów od jego domu rodzinnego. Tam miał przystąpić do pierwszego etapu egzaminów w istniejącym wówczas systemie edukacji, którego zaliczenie miało mu dać tytuł xiucai („kwitnący talent”). Bez tego tytułu nie mógłby nawet marzyć o zdobyciu jakiejkolwiek funkcji urzędniczej. Zanim wyruszył do Ningbo, przybrał imię wyrażające jego zacne zamiary: Zhiqing („Dążący do Szczerości”). W roku 1912, będąc już wówczas znanym rewolucjonistą, przybrał kolejne poważnie brzmiące imię, które miało być używane na specjalne okazje: Jieshi („Twardy jak Skała”). Znaki „jie” oraz „shi” zapożyczył ze starożytnej chińskiej księgi – Yi jing (Księgi Przemian), stanowiącej zbiór heksagramów i trygramów służących wróżeniu. Były to różne kombinacje ciągłych i przerywanych linii, symbolizujące najróżniejsze układy sił światła i ciemności (czyli sił yin i yang), jakich używano w epoce Zhou (1161 lub 1066–221 p.n.e.) w celu uzyskania odpowiedzi na temat przyszłości i działań, jakie należy podjąć. Komentarz do drugiego wersu siedemnastego heksagramu w tej księdze brzmi następująco: Liu er jie yu shi, bu zhong ri, zhen ji („Druga szóstka, podzielone, pokazuje tego, który jest twardy jak skała; widzi rzeczy, zanim się one objawią; jego niezachwiana właściwa postawa przyniesie pomyślność”)3. Swój pierwszy artykuł Czang opublikował pod nazwiskiem Jiang Jieshi w czasopiśmie „Junsheng” („Głos Armii”), które wówczas ukazywało się od niedawna. W dialekcie kantońskim nazwisko Jiang Jieshi brzmi jak Czang Kaj-szek i właśnie dlatego Jiang zaczął być nazywany tym drugim nazwiskiem od początku roku 1918, kiedy przyjechał na południe Chin – w tym samym czasie, w którym zaczynał się rozwijać chiński ruch narodowowyzwoleńczy.
Tuż przed pobytem na południu Chin, w roku 1917 Czang wybrał dla siebie jeszcze jedno imię, które potem lubił najbardziej ze wszystkich swoich imion: Zhongzheng („Centralny i Właściwy”). Imię to również zaczerpnął z komentarza do drugiego wersu szesnastego heksagramu w Księdze Przemian. Brzmiał on: Bu zhong ri, zhen ji, yi zhong zheng ye („Widzi on rzeczy, zanim się one objawią; jego niezachwiana właściwa postawa przyniesie pomyślność; to pokazuje centralna i właściwa pozycja [w szeregu]”)4.
To wszystko miało nadejść później. Tymczasem rodzina Suana odprawiała tradycyjne obrzędy. Rodzicom matki dziecka, którzy mieszkali w sąsiednim okręgu za górą Xuedou, około dwudziestu kilometrów od Xikou, wysłano koguta, aby przekazać wieść o narodzinach wnuka (jeśli urodziłaby się dziewczynka, przekazano by kurę). Chłopca zaraz po narodzinach położono na kilka godzin na legowisku psa, aby był „zdrowy jak pies”, a jego usta zwilżono wywarem mięsnym, aby był bogaty i szczęśliwy. Dziecko wyglądało na zdrowe, a fakt, że urodziło się w Roku Świni, zwiastował pomyślność. Uważano, że osoby urodzone w Roku Świni są zazwyczaj szczere i dobre, konsekwentne w swych dążeniach i nie obawiają się przeciwności. Matka dziecka nie miała pokarmu, więc Suan zatrudnił mamkę5.
Rodzina Suana była jedną z najbardziej poważanych we wsi. Posiadała ponad trzydzieści mu pól ryżowych (niecałe 2 hektary), las bambusowy i krzewy herbaciane. Zarówno Suan, jak i jego starszy brat byli uważani za dobrze wykształconych, choć nie przeszli egzaminów dających tytuł xiucai. Suan dzierżawił kawałek ziemi i prowadził sklep z solą, w którym handlował także winem i wapnem. Sól i wino podlegały monopolowi państwa, jednak rodzina Jiang dzięki swym koneksjom (guanxi) z władzami powiatu uzyskała zezwolenie na handel nimi. Sklep Jiangów był zawsze pełen klientów, wiele osób przychodziło tam nie po zakupy, ale by uzyskać radę, jak rozwiązać spory lub po prostu posłuchać rozmów między ciekawymi ludźmi6.
Rodzina mieszkała na piętrze, nad sklepem, który znajdował się w podwórzu obrośniętym bambusami i jaśminem. Dookoła, jak okiem sięgnąć, rozciągały się góry i wzgórza pokryte zielonymi drzewami i krzewami. Na brzegu rzeki kobiety prały ubrania, a mężczyźni z dzidami polowali na ryby w płytkiej wodzie. Panowały spokój i cisza. Nie przypadkiem Li Bai (701–762), wielki poeta z czasów dynastii Tang, dotarłszy do tego miejsca, porównał lekko toczące się wody rzeki Shanxi do „pięknej i nieśmiałej dziewicy”. Inny, współczesny mu wielki poeta Du Fu (712–770), napisał: „Shanxi ma w sobie niezwykłe piękno, w żaden sposób nie jestem w stanie go wymazać z pamięci”7. Niedaleko wioski, w górach, znajdował się żeński klasztor buddyjski Jinzhu („Złoty Bambus”) oraz świątynia buddyjska Xuedou („Grota w Śniegu”), w której był posąg uśmiechającego się Buddy Maitreji (uważano, że podczas swej ziemskiej egzystencji Maitreja był mnichem z powiatu Fenghua)8.
Ojciec Czang Kaj-szeka, Jiang Suan (jego imię można przetłumaczyć jako Jiang Pełen Szacunku i Oddany Buddzie, a nazwisko rodowe Jiang Zhaocong jako Jiang Młody Mędrzec) urodził się 10 listopada 1842 roku. Zanim ożenił się z Wang Caiyu (co można przetłumaczyć jako Wang Kolorowy Jadeit), był żonaty dwukrotnie. Jego pierwsza żona Xu zmarła, zostawiając go z dwójką dzieci. Druga żona Sun zmarła po zaledwie dwóch latach małżeństwa. Nie miała dzieci. Nieszczęśliwy Suan chciał pozostać wdowcem, ale za namową ojca ożenił się ponownie. Tym razem miał szczęście. Ojciec znalazł mu żonę, która była silna. Wróżbita porównał horoskopy ich obojga i uznał, że są wyjątkowo zgodne i dopasowane. Co więcej, nowa żona Suana była pięknością. Kiedy Suan przed nocą poślubną odchylił czerwony welon z jej twarzy i zobaczył ją po raz pierwszy, nie mógł się nacieszyć jej widokiem9. Uroda jego nowej żony wykraczała poza wszelkie oczekiwania10.
Mimo młodego wieku (urodziła się 17 grudnia 1864 roku i miała 21 lat) Wang była już wdową. Po śmierci pierwszego męża przez pewien czas przebywała w klasztorze Złotego Bambusa, jednak był jej pisany inny los. Życie mniszki jej zresztą nie odpowiadało. Ciężko pracowała, nie była przyzwyczajona do luksusu i wolała zwykłe, samodziałowe szaty od jedwabnych. Była kobietą o silnej woli, bystrym umyśle oraz wielkiej energii i świetnie prowadziła dom. Umiała tkać płótno, przygotowywać smaczne dania z ryb, wieprzowiny i drobiu, choć sama była wegetarianką. Doskonale przyrządzała peklowane pędy bambusa – potrawę, która pozostała ulubionym daniem Czang Kaj-szeka przez całe jego życie. Czang lubił także słynną zupę z Zhejiangu przyrządzaną z żółtego krakera (niewielka ryba), bulw taro (które smakują jak ziemniaki i są zwykle gotowane w bulionie z kurczaka) oraz wieprzowiny gotowanej z marynowanymi ziołami meigancai (chińska musztarda)11.
Kilka miesięcy po narodzinach Czanga rodzina przeniosła się z piętra nad sklepem solnym do nowego domu z siedmioma pokojami, zbudowanego nieopodal w tradycyjnym chińskim stylu siheyuan, złożonego z trzech budynków usytuowanych wzdłuż trzech boków prostokątnego podwórza. Członkowie rodziny nazywali ten dom Suju („proste domostwo”). To tutaj Czang spędził dzieciństwo. Tutaj także urodziły się jego młodsze siostry i brat: 7 czerwca 1890 roku siostra Ruilian („Pomyślny Lotos”), w 1892 roku druga siostra Ruiju („Pomyślna Chryzantema”), a 26 października 1894 roku brat Ruiqing („Pomyślna Młodość”). Niestety Ruiju zmarła zaledwie kilka miesięcy po urodzeniu.
Jako dziecko Czang często chorował, ale kiedy czuł się dobrze, z radością biegał po wiosce wraz z rówieśnikami, bił się z nimi, bawił w wojnę, pływał w rzece Shanxi, wspinał po okolicznych wzgórzach i palił ogniska. Jego zachowanie sprawiło, że mieszkańcy wsi zaczęli nazywać go Ruiyuan Rozbójnik12. „Mogłem utonąć w każdym momencie, a moje ciało było nieustannie pokryte poparzeniami i bliznami” – wspominał Czang. Współcześni lekarze zapewne zdiagnozowaliby u niego zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, ale w tamtych czasach nie miano pojęcia o tego typu zaburzeniach. Ojciec Czanga siedział w sklepie solnym od rana do wieczora i nie miał czasu na zajmowanie się synem, ale dziadek i matka, zwłaszcza ona, sprawowali nad nim pieczę. „Mój dziadek zawsze mnie pilnował [gdy byłem chory]. W każdym momencie był przy mnie (…), a moja biedna matka martwiła się o mnie dwa razy bardziej niż matki pozostałych dzieci (…) Kochała mnie tak, jakbym był cały czas niemowlęciem na jej rękach” – pisał Czang13.
Dziadek jednakże zmarł na zapalenie płuc, kiedy Czang miał siedem lat. Chłopiec bardzo rozpaczał po jego śmierci, płakał niepocieszony i trwał w żałobie przez dwa miesiące. Ale pojawiły się przed nim nowe wyzwania. Kilka miesięcy później, 24 sierpnia 1895 roku, jego ojciec, mający wówczas jedynie pięćdziesiąt cztery lata, zmarł nagle. Rok później, w 1896, brat przyrodni Czanga, dwudziestoletni Ruisheng, wówczas najstarszy męski członek rodziny, zażądał podziału majątku rodzinnego. Matka Czanga była w szoku. Zawsze traktowała go jak własnego syna, mimo że Ruisheng dorastał w rodzinie stryja, starszego brata ojca, który nie miał swoich synów. Co więcej, Suan przed śmiercią zażądał, aby Ruisheng przysiągł, że zajmie się macochą i przyrodnimi braćmi oraz siostrą. (Czang miał wówczas dziewięć lat, jego siostra sześć, a Ruiqing zaledwie dwa lata). Ruisheng ze łzami w oczach złożył przysięgę, ale jej nie dotrzymał. Najwidoczniej konfucjańska koncepcja synowskiego posłuszeństwa xiao nie znalazła się wśród jego cnót. Ruisheng zabrał większą część majątku, włącznie ze sklepem i połową domu, tą stanowiącą jego wschodnie skrzydło. Druga połowa, w zachodnim skrzydle, zgodnie z chińską tradycją została formalnie podzielona między dwójkę pozostałych męskich spadkobierców Suana – Czanga i malutkiego Ruiqinga. Połowa, która przypadła Czangowi, została nazwana Domem Feng, a ta, która przeszła w ręce Ruiqinga – Domem Gao. Nazwy te pochodziły od nazw dwu pierwszych stolic dynastii Zhou: Fengjingu i Gaojingu, znajdujących się na obszarze prowincji Shaanxi po przeciwległych brzegach rzeki Feng. Całe zachodnie skrzydło domu nazwano tym samym Fenggao14.
Dom ten nadal stoi w wiosce Xikou na brzegu rzeki Shanxi. Jest to małe, trzypokojowe, dwukondygnacyjne skrzydło z wygiętym bambusowym dachem i długim otwartym balkonem otaczającym całe pierwsze piętro. Na podwórzu rosną drzewa cynamonowe i sosny15. W tym domu, jak sam to określił Czang, upłynęły jego czasy młodości jako sieroty, wypełnione przeciwnościami i upokorzeniami.
Matka zachowała po ojcu Czanga kawałek ziemi o powierzchni około 1,3 hektara, który dzierżawiła. Poza tym ciężko pracowała, głównie tkając płótno. Las bambusowy na wzgórzach także przypadł po śmierci Suana jej i przynosił niewielki dochód. Ale była wdową bez żadnych koneksji. Nie było nikogo, kto by jej bronił, stąd też ona i jej dzieci byli wykorzystywani przez krewnych i znajomych. „Po śmierci ojca mój starszy brat odmówił zajęcia się całą rodziną, wszyscy nas oszukiwali, matka cierpiała w milczeniu, cały czas znosząc różne próby i nieprzyjemności” – wspominał Czang z rozgoryczeniem. „Często musieliśmy płacić podatki, które były nienależne i wykonywać prace publiczne, do których nie byliśmy zobowiązani” – dodawał. „Ku naszemu zdumieniu nikt z krewnych nam nie pomógł (…) nie sposób opisać, w jak strasznej sytuacji nasza rodzina się wówczas znalazła”16. Kiedy w regionie zbiory nie były udane i dwie osoby dzierżawiące ziemię od Wang Caiyu odmówiły zapłacenia należnych pieniędzy, była ona bezradna. Inni domagali się od niej obniżenia opłat. Nieszczęsna wdowa musiała ograniczyć swoje wydatki17.
Bycie biednym sierotą kształtowało charakter przyszłego rewolucjonisty. Czang dorastał jako nerwowe i dumne dziecko. Od samego początku przejawiał instynkt przywódcy. Chciał pokazać ludziom wokół niego, że jest lepszy od wszystkich. W zabawach z dziećmi często wspierał się siłą pięści, by utwierdzać swoją pozycję przywódcy; w ten sposób jednocześnie kompensował sobie niski status społeczny18. Lubił także przemawiać do kolegów, intensywnie gestykulując. Miewał często wahania nastroju – od energicznej żywiołowości do histerycznego płaczu, od ambitnych marzeń do głębokiej depresji i niskiej samooceny19. Wyłącznie dzięki twardemu charakterowi matki, która poświęciła się uczynieniu ze swojego syna mężczyzny, Czang mógł otrzymać odpowiednie wykształcenie. Do końca życia wspominał, że jest wdzięczny matce za wszystko, co osiągnął w młodości.
W roku 1898 rodzinę spotkała jeszcze jedna tragedia: brat Czanga Ruiqing zmarł w wieku czterech lat. Wydarzenie to było szczególnie ciężkim ciosem dla matki. Kochała najmłodszego syna najbardziej ze wszystkich dzieci. „Był on najpiękniejszy z nas wszystkich” – wspominał Czang. „Moja matka gorzko opłakiwała jego śmierć, cierpiąc niewyobrażalnie, duchowo i fizycznie”20. Po śmierci Ruiqinga, którego tak kochała, całą swoją miłość skupiła na Czangu21.
Czang poszedł do szkoły wcześnie, zanim ukończył sześć lat. Jak sam twierdził, była to decyzja matki. Obawiała się, że niesforny chłopak zejdzie na złą drogę albo się utopi lub skręci kark. Jej obawy nie były bezpodstawne. W wieku trzech lat wepchnął sobie pałeczkę do jedzenia głęboko do gardła. Chciał sprawdzić, jak daleko wejdzie. Rodzina musiała wezwać lekarza, gdyż dziecko zaczynało się dusić. Dwa lata później Czang badał warstwę lodu uformowaną na dużej beczce wody, która stała na dworze, nie utrzymał się na jej brzegu i wpadł pod lód. Z najwyższym trudem udało mu się wydostać22. Nic dziwnego, że matka, mimo że była pobożną buddystką, niejednokrotnie brała do ręki kij, aby – jak Czang później to określał – „nie dopuścić do tego, by dziecko zostało zepsute”23.
Pierwszą instytucją edukacyjną, do której pięcioletniego Czanga zaprowadził dziadek, była prywatna wiejska szkoła, gdzie chłopiec uczył się czytać i pisać. Będąc jeszcze dzieckiem, pod okiem surowych nauczycieli zaczął studiowanie kanonicznych ksiąg konfucjanizmu: tzw. Czteroksięgu (Si shu): Najwyższej nauki (Da xue), Powszedniej doktryny drogi środka (Zhong yong), Analektów (Lun yu) i Mencjusza (Mengzi). Później zgłębiał także takie klasyczne teksty jak: Zapiski o etykiecie (Li ji), Księga cnoty synowskiego posłuszeństwa (Xiao jing), Kronika Wiosen i Jesieni (Chunqiu), Komentarz Zuo do Kroniki Wiosen i Jesieni (Zuo zhuan) oraz Zbiór różnych tekstów starożytności (Gu wen ci lei zhuan)24. Księgi te służyły nie tylko wpajaniu mu moralno-etycznych norm konfucjanizmu, lecz także uczyły go, jak wysławiać się w prawidłowy i elegancki sposób. W wieku dziesięciu lat Czang napisał swój pierwszy esej w stylu klasycznym, poświęcony pamięci zmarłego młodszego brata25.
Zarówno matka, jak i nauczyciele używając zarówno słów, jak i rózgi, wpajali Czangowi zamiłowanie do nauki i pracy. Oprócz studiowania tekstów konfucjańskich, napisanych w trudnym języku klasycznym zwanym wenyan, oraz czytania sutr buddyjskich, które uczyły dobroci, miłości i szacunku do starszych, młody Czang często pomagał matce w pracach domowych. „Kiedy byłem małym chłopcem, moi rodzice i nauczyciele wymagali ode mnie, abym wykonywał dużo prac, takich jak zamiatanie i mycie podłóg, gotowanie ryżu i przygotowywanie jedzenia, a nawet zmywanie naczyń. Jeśli przez nieuwagę upuściłem na ziemię parę ziarenek ryżu lub nie ubrałem się właściwie, byłem surowo karcony” – wspomni wiele lat później Czang26.
W roku 1899, mając dwanaście lat, Czang kontynuował naukę w szkole znajdującej się w domu babci ze strony matki. Po raz pierwszy został wtedy oddzielony od matki na wiele miesięcy i nie znosił tego dobrze. Powiada się, że kiedy latem wrócił do domu rodzinnego, wybuchł płaczem na widok ukochanej matki. Kiedy nadchodził czas powrotu do szkoły, ponownie płakał tak głośno, że sąsiedzi przybiegali zobaczyć, co się stało. Wszyscy próbowali go uspokajać, ale płakał rzewnie, nawet będąc już wiele kilometrów od domu27. Przyczyną było nie to, że źle się czuł u babci – kochała go bowiem bardzo – ale ze względu na miłość, współczucie i wdzięczność, jakimi darzył matkę, która poświęciła mu całe życie28.
W szkole u babki zaczął pisać nie tylko krótkie opowiadania prozą, ale także wiersze. Nie został poetą – do końca życia napisał nie więcej niż dziesięć wierszy – ale jego nauczyciel tak bardzo cenił jego pierwsze próby literackie, że nieustannie go wychwalał. Prawdę mówiąc, strofy, które pisał, nie zdradzają wielkiego talentu poetyckiego. Oto fragment jednego z wierszy:
Widzę: na górze,
Bambusy rosną wszędzie,
Podczas lata przynoszą nam
Ochłodę i cień29.
W roku 1901, mając niecałe czternaście lat, nie chcąc odmawiać matce, Czang ożenił się z Mao Fumei, dziewiętnastoletnią dziewczyną z sąsiedniej wsi, narodzoną 9 listopada 1882 roku. Ojciec panny młodej, podobnie jak ojciec Czanga, zajmował się handlem; wprawdzie nie solą i winem, ale ryżem i innymi produktami. To, że panna młoda była pięć lat starsza od pana młodego, bardzo odpowiadało matce Czanga, gdyż potrzebowała pomocy w domu30. Wang Caiyu nawet nie zastanawiała się, czy synowi podoba się żona. W tamtych czasach małżeństwa w Chinach były aranżowane przez rodziców, a małżeństwa z miłości były czymś nieznanym.
Jednakże, inaczej niż było to w przypadku jego ojca, kiedy Czang po ślubie, będąc po raz pierwszy sam na sam z żoną, zdjął czerwony welon z jej twarzy, nie był ani trochę zadowolony. „Przed ślubem nigdy nie widziałem twarzy mojej żony, a po ślubie nie układało się nam dobrze” – wspominał31. Imię panny młodej można przetłumaczyć jako „szczęśliwy kwiat śliwy”, jednak w rzeczywistości była ona głęboko nieszczęśliwa w małżeństwie z Czangiem. Nie zapałał do niej cieplejszymi uczuciami, choć Fumei wcale nie była nieładna. Miała pełne usta, uroczą, owalną twarz oraz imponujący biust. Czang jednakże nie mieszkał z nią i krótko po ślubie powrócił do nauki, tym razem w szkole znajdującej się w wiosce żony. Fumei z kolei wraz ze służącą zamieszkała w domu teściowej.
Nowym nauczycielem Czanga był daleki krewny jego żony – dwudziestodziewięcioletni Mao Sisheng, którego później w połowie lat 20. Czang uczynił swoim sekretarzem. W roku 1936, kiedy Czang był już przywódcą narodowym, Mao Sisheng napisał najlepszą istniejącą dziś książkę o pierwszych trzydziestu pięciu latach życia generalissimusa – dwudziestotomową biografię napisaną w układzie chronologicznym. Zawarł w niej wspomnienia o Czangu, które dają pojęcie o jego charakterze. „Czang traktował klasę jak scenę, a swoich kolegów jak marionetki. Był dziki i nieokiełznany, ale gdy odpowiadał przy tablicy, czytał lub kaligrafował pędzelkiem, lub zastanawiał się nad odpowiedzią na pytanie, nawet największy zgiełk wokół niego nie był w stanie go zdekoncentrować. Występowały u niego wahania nastrojów, od spokoju do wybuchów szału, niekiedy mające miejsce w przeciągu kilku minut. Można było pomyśleć, że to dwie zupełnie inne osoby. Wydał mi się bardzo intrygujący”32.
Najwyraźniej charakter Czang Kaj-szeka nie zmienił się, mimo że studiował on konfucjanizm i buddyzm. Przez całe życie pozostał równie niestabilny jak za młodu. Jeden z jego biografów napisał: „Nie potrafił reagować normalnie i adekwatnie do zaistniałej sytuacji. Ale dobrze radził sobie w chwilach próby, w trudnych momentach potrafił wydobyć z siebie najlepsze zdolności, ale i czerpać z tego dużą satysfakcję. Czuł się bardziej «normalnie» lub twórczo w sytuacjach, które wymagały przywództwa i autorytetu, które wymagały czynów heroicznych i dawały możliwość projekcji jego lęków i podejrzeń, obaw oraz wrogości”33. Z pomocą Mao Sishenga studiował Księgę Przemian (Yi jing) i pisał eseje filozoficzno-historyczne w stylu klasycznym. Przygotowywał się do egzaminów na stopień xiucai, które miały się odbyć w Ningbo w sierpniu 1903 roku. Jednak niespodziewanie nie zdał tych egzaminów. Ta porażka bardzo poważnie uderzyła w jego dumę. Było to szczególnie dotkliwe dla Czanga, mającego wówczas piętnaście lat, gdyż jego starszy brat, z którym miał skomplikowane relacje, zdał egzaminy i otrzymał upragniony stopień. Był szczególnie wściekły na „okrutne i niesprawiedliwe potraktowanie go przez komisję egzaminacyjną”34.
Czang zamknął się w sobie i zaczął się uczyć jeszcze więcej. Ale nie miał już drugiej szansy na przystąpienie do egzaminów. W związku z reformami systemu edukacji, jakie wówczas wprowadzono, system egzaminów został zniesiony. Przeniósł się wobec tego do innej, niedawno otwartej szkoły, znajdującej się w powiecie Fenghua, gdzie uczył się nie tylko klasycznych tekstów konfucjańskich, lecz także nowożytnych przedmiotów, takich jak arytmetyka i język angielski. Matka była przeciwna jego nauce w tej szkole, chciała, aby zajął się handlem, jednak Czang nalegał, by tam zostać. W nauce towarzyszyła mu żona, którą wysłała do niego matka, choć Czang tego nie chciał.
Fenghua, starożytny ośrodek handlu powstały cztery tysiące lat temu, stał się powiatem w roku 738, w czasach dynastii Tang. Miasto było otoczone potężnymi średniowiecznymi murami z żelaznymi bramami, które zamykano na noc. Ulice były pełne ludzi, niekiedy można było na nich spotkać „owłosione zagraniczne diabły”, jak Chińczycy nazywali cudzoziemców. Byli to misjonarze – pierwsi biali ludzie, których Czang spotkał35.
Kolejne dwa lata Czang spędził w szkole, gdzie ponownie zademonstrował swój burzliwy charakter, wdając się w kłótnie z nauczycielami. Wiosną 1905 roku wraz z żoną przeniósł się do Ningbo, gdzie zapisał się do nowo utworzonej szkoły noszącej nazwę Złota Strzała. Została ona założona przez niejakiego Gu Qingliana, człowieka dobrze wykształconego, który ukończył Instytut Pedagogiczny w Jokohamie i niedawno wrócił z Japonii. Pieniądze, jakie matka Czanga zapłaciła za zapisanie syna do tej instytucji, nie poszły na marne. Szkoła ta i sam Gu odegrali dużą rolę w życiu Czanga. Od czcigodnego Gu Qingliana siedemnastoletni Czang po raz pierwszy dowiedział się o potrzebie rewolucji narodowej w Chinach, znajdujących się pod rządami Mandżurów. Gu opowiadał mu o wybitnym przywódcy rewolucji narodowej Sun Jat-senie36. Sun mieszkał w Tokio pod nazwiskiem Nakayama Kiroki (w języku chińskim znaki, jakimi to nazwisko zapisano, wymawia się jako Zhongshan Qiao)37.
Ze zdumieniem i zachwytem Czang słuchał opowiadań nauczyciela o tym niezwykłym człowieku, którego nazywano także Sun Wen (Sun Cywilizowany). Jat-sen (Pustelnik) był przydomkiem, którego Sun używał za radą swojego chińskiego chrześcijańskiego nauczyciela, gdy w 1883 lub 1884 roku, będąc uczniem szkoły średniej w Hongkongu, został ochrzczony przez amerykańskiego kongregacjonalistę Charlesa Roberta Hagera38.
Sun pochodził z południowej prowincji Guangdong, gdzie mówiono dialektem kantońskim, stąd też jego przydomek wymawiano w tym dialekcie jako „Jat-sen” (w standardowej wymowie języka mandaryńskiego imię to czyta się jako Yixian). Urodził się 12 listopada 1866 roku w biednej rodzinie mieszkającej w wiosce Cuiheng, niedaleko portugalskiej kolonii Makao. Kiedy miał trzynaście lat, wraz z matką przeniósł się na Hawaje, będące wówczas Królestwem Hawajów, gdzie mieszkał jego starszy brat – biznesmen. Sun chodził do szkół na Hawajach, w Kantonie i w Hongkongu. W roku 1892 ukończył Hong Kong Medical College, pracował w Kantonie oraz w Makao, ale po dwóch latach wyjechał z Chin i powrócił na Hawaje. Tam, w listopadzie 1894 roku, w Honolulu, założył pierwsze chińskie stowarzyszenie rewolucyjne Xingzhonghui (Stowarzyszenie Odrodzenia Chin), którego członkami zostali chińscy emigranci39.
Sun wzywał do rewolucyjnej przebudowy systemu społeczno-politycznego Chin zgodnie z zasadami republikańskimi. Jesienią 1895 roku członkowie stowarzyszenia zorganizowali pierwsze antymandżurskie powstanie w Kantonie. Zakończyło się ono klęską. Po powstaniu władze mandżurskie zaoferowały wysoką nagrodę za ujęcie Suna. W październiku 1896 roku, kiedy był w Londynie, został porwany przez pracowników chińskiej ambasady, którzy chcieli potajemnie wywieźć go do Chin. W brytyjskiej prasie pojawiła się fala protestów przeciwko porwaniu, co sprawiło, że po dwunastu dniach porywacze uwolnili Suna. Ten incydent znacząco zwiększył jego popularność wśród zachodnich liberałów i nacjonalistycznie nastawionej opinii publicznej w Chinach, szczególnie zaś wśród chińskich emigrantów40.
Incydent w Londynie zrobił na Czang Kaj-szeku wielkie wrażenie, podobnie jak dwie książki, których przeczytanie zalecił mu jego nauczyciel: Wyczekując świtu, autorstwa pochodzącego z prowincji Zhejiang Huang Zongxi (1610–1695), w której potępiano autokrację, oraz Zalecenia dla praktycznego życia Wang Yangminga (1472–1529), jednego z niewielu chińskich myślicieli, którzy w centrum swoich filozoficznych koncepcji stawiali osobowość jednostki.
Pod wpływem tego, co przeczytał i tego, co usłyszał od swojego nauczyciela, Czang doszedł do wniosku, iż „my [młodzi chińscy intelektualiści] musimy przede wszystkim rozwijać wielką ideę naszego narodu i zdefiniować zasady rewolucyjnej ideologii. Po drugie, musimy jasno określić nasze zasady moralne… i po trzecie, musimy być przepełnieni duchem naszych demokratycznych idei”41.
Od swojego nauczyciela Czang dowiedział się także o ogromnej roli, jaką miał odegrać czynnik militarny w przyszłej rewolucji w Chinach. Gu uczył go podstaw chińskiej strategii militarnej, podpierając się pracami słynnych strategów: Sunzi (545–470 p.n.e.) i Zeng Guofana (1811–1872). Gu przekonywał Czanga, aby jak najszybciej podjął studia za granicą42. „W rezultacie w tym samym roku [1905] zdecydowałem się wyjechać za granicę” – zanotował Czang w swoich zapiskach43.
Gu opowiadał dużo o swoim pobycie w Japonii, która w roku 1905 pokazała całemu światu, że kraj azjatycki, który odrzucił absolutyzm i wszedł na drogę modernizacji, jest w stanie zadać klęskę europejskiej potędze – carskiej Rosji, wówczas w szczytowym stadium monarchii absolutnej. W tym samym czasie, 5 września 1905 roku, zakończyła się wojna rosyjsko-japońska. Była to wojna, w której Japończycy w spektakularny sposób pokonali Rosjan i przejęli ich koncesje w Mandżurii.
Ningbo, podobnie jak Fenghua, było jednym z największych miast prowincji Zhejiang i miało za sobą cztery tysiące lat historii. Rozkwitało w czasach dynastii Tang (618–907) i dalej rozwijało się w kolejnych epokach. W centrum miasta znajdowały się świątynie: konfucjańska, buddyjska i taoistyczna. Przykrywały je wygięte dachy z dachówek, lśniące w słońcu. Obok świątyń znajdowały się rezydencje chińskiej arystokracji, biedacy natomiast gnieździli się w wąskich alejkach i na barkach zajmujących całe tutejsze kanały. Generalnie Ningbo przypominało „labirynt wąskich, krętych, zatłoczonych ulic. Tu i tam mosty łączyły jedne części miasta z drugimi. W powietrzu unosił się zapach ryb, gdyż Ningbo słynęło z suszonych i solonych ryb, które sprzedawano do wszystkich regionów środkowo-wschodnich Chin”44.
W roku 1905 Ningbo wyglądało jak typowy kolonialny port. Na północnym brzegu rzeki Yuyao, która przecinała miasto z zachodu na wschód, znajdowała się niewielka, ale przyjemna dzielnica cudzoziemska, w której były kościoły, dwu- i trzypiętrowe domy z kamienia, modne hotele i drogie restauracje. Riksze sunęły po szerokich ulicach, a w głośnym i zadymionym porcie wyładowywano ładunki ze statków przybyłych z wielu krajów. Brytyjscy kolonizatorzy tuż po zadaniu klęski Mandżurom w tak zwanej wojnie opiumowej (toczonej w latach 1839–1842) zmusili rząd dynastii Qing do uczynienia Ningbo portem otwartym na handel z zagranicą, podobnie jak cztery inne porty (Kanton, Xiamen, Fuzhou i Szanghaj). Monarchia Qing podpisała nierównoprawny traktat, na mocy którego częściowo utraciła kontrolę nad swoimi przychodami z ceł, co oznaczało utratę niezależności gospodarczej. Wkrótce potem Stany Zjednoczone i Francja zmusiły Chiny do podpisania podobnych traktatów, tak samo uczyniło także kilka innych krajów. Po pierwszej wojnie opiumowej nastąpiła kolejna (w latach 1856–1860) między Chinami a Francją i Wielką Brytanią, a następnie wojna chińsko-francuska o Wietnam (w latach 1884–1885). Mandżurowie przegrali obie. W rezultacie Chiny stały się połowiczną kolonią mocarstw zachodnich, do których w roku 1895 po pokonaniu Qingów w wojnie w latach 1894–1895 dołączyła Japonia. We wrześniu 1901 roku osiem mocarstw zmusiło Chiny do zaakceptowania tak zwanego protokołu końcowego, który był rezultatem ich wojskowej interwencji w Chinach Północnych, dokonanej w celu spacyfikowania powstania bokserów (wznieconego przez chłopów, którzy posługiwali się głównie tradycyjnymi chińskimi sztukami walki, przypominającymi boks). Bokserzy powstali przeciwko „zagranicznym diabłom” i byli wspierani przez rządzącą wówczas Chinami cesarzową wdowę Cixi. Zgodnie z protokołem w ciągu trzydziestu dziewięciu kolejnych lat Qingowie mieli zapłacić ogromne kontrybucje w wysokości 670 milionów złotych dolarów amerykańskich wraz z odsetkami w wysokości 4 procent w skali roku.
Na początku XX wieku Chiny podpisały nierównoprawne traktaty z osiemnastoma mocarstwami, w tym nawet z takimi państwami jak Peru, Brazylia czy Meksyk. Zagraniczni kupcy nie musieli płacić wewnętrznych ceł chińskich (lijin), jakie obowiązywały chińskich kupców przy przekraczaniu granic prowincji. Cudzoziemcy mieli także prawo do tworzenia własnych dzielnic w otwartych dla nich miastach portowych. W roku 1860 było piętnaście takich portów, a na początku XX wieku aż sto siedem. Na ziemi chińskiej cudzoziemcy mieli prawo eksterytorialności lub jurysdykcji konsularnej, co oznaczało, że nie podlegali chińskim sądom.
Czang Kaj-szek dostrzegał obcą dominację nad Chinami, jednakże wówczas koncepcje antyimperialistycznej rewolucji były mu jeszcze dalekie. Za półkolonialne zniewolenie Chin i ich społeczne zacofanie obwiniał rządzącą dynastię mandżurską, która zawładnęła państwem w połowie XVII wieku. Krytykował skorumpowanych chińskich urzędników i oligarchów, którzy zdradzili swój naród. Najbardziej prominentni oligarchowie posiadali własne armie, co oznacza, że byli wojskowymi satrapami, a nadużywając władzy politycznej i militarnej, ograniczali prywatną inicjatywę gospodarczą oraz bezlitośnie wykorzystywali zwykłych ludzi. Czang napisał w swoich pamiętnikach: „Zdecydowałem się wyjechać za granicę [ponieważ] cierpię, patrząc na upadek mojego kraju i degenerację Mandżurów. Doświadczyłem ponadto bycia sierotą i dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się moja rodzina, którą oszukiwano i poniżano. Bardzo chcę podnieść się i pokazać wszystkim swoją siłę”45.
W Ningbo żona Czang Kaj-szeka zaszła w ciążę, ale nie donosiła jej46. Przez długi czas krążyły plotki, że poroniła, bądź urodziła martwe dziecko po tym jak, Ruiyuan Rozbójnik pobił ją dotkliwie, gdy ośmieliła nie zgodzić się z nim w pewnej sprawie47. Wang Caiyu była w rozpaczy, przez długi czas nie mogła dojść do siebie, jeden z sąsiadów słyszał, jak krzyczała do syna: „Są trzy przejawy nieposłuszeństwa synowskiego – nieposiadanie potomstwa jest najcięższym z nich”48.
Na początku 1906 roku Czang i jego żona wrócili z Ningbo do Fenghua, gdzie on powrócił do nauki języka angielskiego. Jego nauczycielem został Dong Xianguang. Był rówieśnikiem Czanga i siedem lat wcześniej ukończył chińsko-angielską szkołę w Szanghaju. Po angielsku nazywano go Hollington Tong. Wiele lat później, w październiku 1937 roku, za zgodą Czang Kaj-szeka i wykorzystując znaczną część zapisków Mao Sishenga, opublikował w języku angielskim dwutomową biografię Czanga. Zapamiętał niektóre szczegóły dotyczące swojego wychowanka: „Był uczniem, który przykładał się do nauki (…) wstawał wcześnie i po porannej toalecie przez pół godziny stał wyprostowany na werandzie przed swoją sypialnią. W tym czasie miał zaciśnięte usta, na twarzy malowała się determinacja i stał z założonymi rękami (…) Z jego zapisków wynika jasno, że właśnie w okresie tych kilku miesięcy (…) snuł plany wyjazdu do Japonii, by studiować nauki wojskowe, ażeby lepiej przygotować się do kariery, w której całkowicie poświęciłby się narodowi”49. Najwidoczniej Czang hartował wolę, rozwijał męski charakter i narzucał sobie surową dyscyplinę. Jednocześnie zaczął intensywnie uprawiać sport, by wzmocnić ciało. Wkrótce zdobył trzecią nagrodę w pierwszych studenckich zawodach lekkoatletycznych, jakie zorganizowano w Ningbo. Czas wolny od nauki i sportu spędzał w bibliotece, z zapałem czytając gazety z Szanghaju. Chciał być na bieżąco ze wszystkim, co działo się na świecie50.
W kwietniu 1906 roku osiemnastoletni Czang Kaj-szek porzucił szkołę, pełen determinacji wrócił do domu i oświadczył matce, że zamierza wkrótce wyjechać do Japonii, by wstąpić do akademii wojskowej. Opowieści Gu Qingliana, liczne upokorzenia, jakich doznał w życiu, porażka na egzaminach w połączeniu z jego dumą, ambicją i poczuciem misji, rozwijanymi przez codzienne ćwiczenia – wszystko to razem zrodziło w nim chęć dołączenia w dalekiej Japonii do szeregów rewolucjonistów, którzy snuli tam odważne plany społecznej i politycznej rewolucji. Co więcej, zdecydował się zostać żołnierzem, by móc aktywniej uczestniczyć w rewolucyjnej walce, która nieuchronnie musiała stać się walką krwawą. „Wierzyłem, że jeśli nie wyjadę za granicę, gdzie chciałem studiować i przyłączyć się do rewolucji, to nie będzie przede mną żadnej drogi” – wspominał Czang. Nadal nie wiedział wówczas niczego o rewolucyjnych koncepcjach Sun Jat-sena. W swoich pamiętnikach zapisał: „Wiedziałem jedynie, że nienawidzę wyzyskiwaczy (tuhao) oraz złych urzędników (lieshen), oraz że moimi wrogami byli łajdacy i skorumpowani biurokraci, którzy uciskali wdowy i sieroty. Nie mogłem [otwarcie] powiedzieć tego w Chinach, zatem musiałem wyjechać. Wierzyłem, że jedynie wyjazd za granicę na studia pozwoli mi wzmocnić siły. I choć rodzina stanowczo się temu sprzeciwiała, zdecydowałem się zrealizować te zamiary”51. Potrzebne były jednak pieniądze. Matka Czanga, wiedząc, że nie zmieni planów syna, zgromadziła potrzebną kwotę. Czang z wdzięcznością wspominał: „Moja matka musiała pracować jeszcze więcej niż zwykle, oszczędzając na wszystkim, aby móc wysłać mnie na studia”52.
Czang pożegnał się z matką, z żoną, której nie kochał, z krewnymi i znajomymi, którzy tyle razy nim pogardzali. Wyruszył do Ningbo, a następnie do Szanghaju, który znajdował się około 180 kilometrów od jego rodzinnej wioski. Potem wsiadł na statek do Kraju Wschodzącego Słońca. Z Ningbo wysłał matce warkocz, który wówczas sobie odciął, aby dać do zrozumienia, że wszedł na drogę rewolucji53. Wszyscy mężczyźni w państwie Qing musieli nosić długie warkocze na znak poddaństwa wobec Mandżurów. Kiedy mieszkańcy wsi Czanga dowiedzieli się, że ściął warkocz, byli przerażeni. Matka Czanga wierzyła jednak w swojego syna, którego tak uwielbiała, i nie odczuwała żadnych obaw.
W Japonii Czang doznał rozczarowania. Okazało się, że ani szkoły wojskowe, ani żadne inne – państwowe czy prywatne – nie chciały go przyjąć, gdyż od marca 1905 roku rząd Japonii, na mocy porozumienia z rządem Qing, wydał dekret (nr 19) zakazujący Chińczykom nieposiadającym listów polecających od władz mandżurskich studiowania w Kraju Wschodzącego Słońca1. Mandżurowie i Japończycy chcieli w ten sposób zabezpieczyć się przed możliwością pojawienia się chińskich rewolucjonistów w japońskich szkołach.
Powrót do domu w niesławie nie wchodził w grę. Oznaczałoby to utratę twarzy. Zapisał się zatem do szkoły Qinghua znajdującej się w dzielnicy Tokio nazywanej Ushigome. Była to jedyna placówka oświatowa dla Chińczyków „z ulicy”. Słynny reformator i nauczyciel Liang Qichao założył tę szkołę w czerwcu 1899 roku za pieniądze ofiarowane przez chińskich emigrantów. Ambasada qingowska także wspierała ją finansowo, stąd też szkoła przyjęła nazwę Qinghua, co w tłumaczeniu oznaczało szkołę Chin qingowskich. Placówka oferowała kursy przygotowawcze, na których głównym przedmiotem był język japoński. Można było także uczęszczać na lekcje angielskiego, chemii, fizyki, matematyki. Czang zapisał się jednak tylko na język japoński2.
W owym czasie w Japonii uczyło się bardzo wielu Chińczyków. Japońskie zwycięstwo w wojnie z Rosją sprawiło, iż chcieli oni kopiować doświadczenia tego kraju w zakresie modernizacji, by rozwijać się w przyspieszonym tempie. W roku 1901 w Kraju Wschodzącego Słońca studiowało zaledwie 280 Chińczyków, ale w 1905 roku było ich już osiem tysięcy, a w 1906 ponad trzynaście tysięcy3. Mimo ścisłej weryfikacji studentów przez władze qingowskie, wielu z nich sympatyzowało z ideami rewolucyjnymi. To właśnie oni mieli odegrać „kluczową rolę w zachwianiu fundamentami dynastii”4. Czang Kaj-szek wkrótce poznał niektórych z nich, a spotkania te wywarły na nim duże wrażenie. Ich zagorzały patriotyzm inspirował wybuchowego chłopaka z prowincji pragnącego dokonywać heroicznych czynów.
Czang zaprzyjaźnił się bliżej z kolegą z prowincji Zhejiang – Chen Qimei, znanym także jako Yingshi („Żołnierz Bohater”). Chen również był sierotą, który doświadczył wielu upokorzeń i który przyjechał do Tokio tuż po Czangu. Jednak miał listy polecające i został przyjęty na akademię policyjną w Tokio. Był on poważnym, młodym człowiekiem w wieku dwudziestu dziewięciu lat, rzeczowym i zdeterminowanym. Przenikliwe spojrzenie ukrywał za okrągłymi szkłami okularów. Chen był blisko dziesięć lat starszy od Czanga i szybko zyskał u niego wielki szacunek. Czang zaczął go nazywać starszym bratem. Cały wolny czas spędzali razem, a pewnego dnia w przypływie emocjonalnego uniesienia zrobili sobie na rękach nacięcia nożem i złączyli je, aby ich krew się zmieszała – w ten sposób mieli zostać braćmi krwi. Takie relacje w Chinach były na porządku dziennym i w ten sposób Czang zyskał drugą rodzinę i brata. Później bratankowie Chen Qimeia – Guofu i Lifu – zostali bliskimi współpracownikami Czang Kaj-szeka5.
Żołnierz Bohater powiedział Czangowi, że niedawno wstąpił w szeregi partii rewolucyjnej Sun Jat-sena, utworzonej w Tokio rok wcześniej, 20 sierpnia 1905 roku. Chen mówił, że Sun nazwał partię Zhongguo geming tongmenghui (Chińska Rewolucyjna Liga Związkowa) i że podczas zjazdu założycielskiego został wybrany na przewodniczącego. A także, iż wkrótce po założeniu Ligi, 26 listopada 1905 roku, w przedmowie do pierwszego wydania gazety „Min bao” („Gazeta Ludu”), organu Ligi, Sun zaprezentował radykalny program polityczny – tak zwane trzy zasady ludu: nacjonalizm, demokracja i dobrobyt ludu.
Chen wyjaśnił, że pierwsza z tych zasad została określona jako „wyzwolenie narodowe całych Chin” oraz „równe prawa dla wszystkich narodowości zamieszkujących Chiny”; druga zasada (demokracja) oznaczała nie tylko przyznanie praw wyborczych wszystkim obywatelom, ale także wprowadzenie inicjatywy ustawodawczej, referendów i odwoływania urzędników; trzecia zasada (dobrobyt ludu) oznaczała „ograniczenie kapitału”, to jest przejęcie przez państwo kontroli nad wszystkimi najistotniejszymi środkami produkcji – ziemią, zasobami naturalnymi oraz wiodącymi gałęziami przemysłu – lub przejęcie ich na własność, jak również „wyrównanie praw do ziemi” – co miało oznaczać wprowadzenie podatku gruntowego opartego na wartości ziemi. Sun nazywał swój program socjalistycznym, niekiedy nawet komunistycznym, przewidując, iż przyszłe państwo chińskie będzie nie tylko narodowe, ale także i socjalne, to jest takie, w którym intensywnie rozwijany będzie system zabezpieczeń społecznych.
Sun Jat-sen nie zamierzał znosić własności prywatnej; dążył raczej do stworzenia państwa demokratycznego opartego na współpracy wszystkich klas społecznych. Etatyzm Suna był programem politycznym nakierowanym na zapewnienie dominującej roli państwa w gospodarce i wymierzonym w oligarchiczny kapitalizm, który tworzył warunki do wzbogacania się wyłącznie grup będących przy władzy. Prawdziwym celem rewolucji chińskiej miało być wykorzystanie narzędzi znajdujących się w rękach państwa do umożliwienia rozwoju klasy średniej w Chinach. Dla Sun Jat-sena państwo było siłą kontrolującą i prowadzącą w określonym kierunku. Dlatego właśnie progresywny podatek od wartości ziemi miał w tym modelu odegrać ważną rolę w gospodarce państwa. Z perspektywy Sun Jat-sena wprowadzenie takiego podatku mogło położyć kres monopolistycznej polityce instytucji oligarchicznej biurokracji i umożliwić realizację koncepcji „sprawiedliwego społeczeństwa”, w którym każdy miałby takie same możliwości, oraz koncepcji „wzajemnego szacunku”6.
Zgodnie z tradycjami starożytnej filozofii chińskiej, bliskiej każdemu wykształconemu Chińczykowi, Sun nazwał tę koncepcję datong („wielka jedność, wspólnota”). Odniesienie do datong znajdujemy w jednej z kanonicznych ksiąg konfucjanizmu – Li ji („Zapiski o etykiecie”), w której cytowane jest następujące stwierdzenie Konfucjusza: „Kiedy podążano Wielką Drogą, wszystko, co znajduje się pod niebem [używane w Chinach cesarskich określenie Chin i obszarów będących w orbicie oddziaływania cywilizacji chińskiej – przyp. tłum.], było przepełnione duchem wspólnego dobra; urzędy powierzano ludziom utalentowanym, cnotliwym i posiadającym kwalifikacje; ich słowa były szczere, a naczelną wartością, do której dążyli, była harmonia (…) Ten stan rzeczy był tym, co nazywamy Wielką Jednością (datong)”7. Po zacytowaniu tego fragmentu Li ji Sun Jat-sen ogłosił: „Wszystko, co znajduje się pod niebem, należy do wszystkich ludzi!”.
Tym samym przywódca wyznaczył rewolucjonistom trzy cele: obalenie dynastii mandżurskiej, utworzenie republiki i stworzenie państwa narodowego dającego równe możliwości każdemu; państwa z mieszanym modelem gospodarczym, będącym pod kontrolą instytucji państwowych. Sun wierzył w republikę „faktycznej demokracji”, w której, inaczej niż w zachodnich demokracjach, władza byłaby oparta nie na trzech, ale na pięciu niezależnych filarach: władzy ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej, egzaminacyjnej i kontrolnej8.
Sun, który często jeździł po świecie, pozyskując fundusze na działalność swojej partii, po raz kolejny pojawił się w Tokio w 1906 roku, a Chen Qimei zasugerował, by Czang Kaj-szek się z nim spotkał. Czang zareagował entuzjastycznie. I tak pewnego dnia w listopadzie lub grudniu 1906 roku, dzięki wcześniejszemu umówieniu bracia krwi z jeszcze jednym przyjacielem pochodzącym z prowincji Hubei, Zhang Ji (pięć lat starszym od Czanga i już poważnie zaangażowanym w pracę rewolucyjną, obejmującą redagowanie gazety „Lud”), zjawili się w mieszkaniu japońskiego rewolucjonisty i myśliciela Miyazaki Torazō (Tōten), bliskiego przyjaciela Sun Jat-sena. Tam doszło do pierwszego spotkania między Sun Jat-senem a Czang Kaj-szekiem9.
Nie ma żadnych zapisków z tego spotkania, jednak jak podaje kilka źródeł, młody człowiek z Zhejiangu zrobił na Sunie dobre wrażenie, choć nie był w stanie jasno odpowiedzieć na zadawane mu pytania. Przez większość czasu milczał, jako że obecność tak wielkiego przywódcy przytłaczała go. A to właśnie bardzo spodobało sie Sunowi, który w swoim otoczeniu nie tolerował niezależnie myślących osób. Sun miał naturę dyktatora i poszukiwał ludzi gotowych wypełniać każde zadanie przez niego wyznaczone. Wyczuł, że Czang był taką właśnie osobą: energiczną, oddaną i niezawodną. Kiedy dowiedział się, że Czang chce zostać żołnierzem, entuzjastycznie poparł ten pomysł. „Pilnie studiuj nauki wojskowe, a potem będziesz w stanie służyć rewolucji” – rzekł do niego10
