Zatrudnianie cudzoziemców - Edyta Bielak-Jomaa, Zbigniew Góral - ebook
lub
Opis

Książka stanowi kompleksowe i przystępne omówienie problematyki zatrudniania cudzoziemców w Polsce. W opracowaniu przedstawiono sytuację prawną zatrudnionego cudzoziemca, omawiając takie zagadnienia, jak: zakaz dyskryminacji, jego pozycję jako strony stosunku pracy, prawa i obowiązki związane z pobytem w Polsce, a także skutki nielegalnego wykonywania pracy zarówno dla osoby korzystającej z tej pracy, jak i dla cudzoziemca. Czytelnicy będą mieli także możliwość zapoznania się z opisem przyczyn zarobkowych migracji zagranicznych, a także historią polskich rozwiązań prawnych w zakresie zatrudniania cudzoziemców. Analizę przeprowadzono w odniesieniu do przepisów prawa administracyjnego, prawa pracy, ubezpieczeń społecznych oraz prawa międzynarodowego, europejskiego i porównawczego.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
PDF

Liczba stron: 552

Podobne


zakupiono w sklepie:

Legimi

identyfikator transakcji:

5004598

znak wodny:

ZATRUDNIANIE CUDZOZIEMCÓW

Edyta Bielak-Jomaa

Stan prawny na 1 grudnia 2014 r.
Wolters Kluwer SA

Wykaz skrótów

1. Akty prawne

EKS – Europejska Karta Społeczna, podpisana w Turynie dnia 18 października 1961 r., zrewidowana w 1996 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 8, poz. 67 z późn. zm.)

k.c. – ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 121 z późn. zm.)

k.k. – ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.)

Konstytucja RP – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.)

Konwencja nr 97 – Konwencja MOP nr 97 z dnia 1 lipca 1949 r. dotycząca pracowników migrujących (zrewidowana)

Konwencja nr 143 – Konwencja MOP nr 143 z dnia 24 czerwca 1975 r. dotycząca migracji w niewłaściwych warunkach oraz popierania równości szans i traktowania pracowników migrujących

k.p. – ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 z późn. zm.)

k.p.a. – ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.)

k.p.c. – ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 101 z późn. zm.)

k.s.h. – ustawa z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1030 z późn. zm.)

TFUE – Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 83 z 30.03.2010, s. 47)

Traktat o Euratom – Traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Energii Atomowej z dnia 25 marca 1957 r., tzw. traktat rzymski (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 327 z 26.10.2012, s. 1)

Traktat o EWG – Traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) z dnia 25 marca 1957 r., tzw. traktat rzymski, niepubl.

Traktat o EWWiS – Traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWiS) z dnia 18 kwietnia 1951 r., tzw. traktat paryski, niepubl.

Traktat o WE (TWE) – Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 321E z 29.12.2006, s. 37)

TUE – Traktat o Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE C 83 z 30.03.2010, s. 13); Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/3

Układ Europejski – Układ ustanawiający stowarzyszenie między RP, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony, sporządzony w Brukseli dnia 16 grudnia 1991 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38)

u.p.z. – ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.)

u.s.d.g. – ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 672 z późn. zm.)

ustawa o cudzoziemcach – ustawa z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. poz. 1650 z późn. zm.)

ustawa o PIP – ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 404 z późn. zm.)

u.s.u.s. – ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.)

u.z.l. – ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634 z późn. zm.)

u.z.p.b. – ustawa z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 514 z późn. zm.)

2. Czasopisma i oficjalne publikatory

AUWr – Acta Universitatis Wratislaviensis

Dz. U. – Dziennik Ustaw

Rec. – Recueil de la jurisprudence de la Cour de justice et du Tribunal de première instance

GSP – Gdańskie Studia Prawnicze

IPiSS – Instytut Pracy i Spraw Socjalnych

ISS UW – Instytut Spraw Socjalnych Uniwersytetu Warszawskiego

KPP – Kwartalnik Prawa Prywatnego

M.P.Pr. – Monitor Prawa Pracy

M. Praw. – Monitor Prawniczy

NP – Nowe Prawo

ONSA – Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego

OSN – Orzecznictwo Sądu Najwyższego

OSNAPiUS – Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

OSP – Orzecznictwo Sądów Polskich

OSPiKA – Orzecznictwo Sądów Polskich i Komisji Arbitrażowych

Pal. – Palestra

PiP – Państwo i Prawo

PiZS – Praca i Zabezpieczenie Społeczne

PiŻ – Prawo i Życie

PPE – Przegląd Prawa Europejskiego

PPH – Przegląd Prawa Handlowego

Pr. Pracy – Prawo Pracy

PSpoł. – Polityka Społeczna

PUS – Przegląd Ubezpieczeń Społecznych

PUSiG – Przegląd Ubezpieczeń Społecznych i Gospodarczych

RPEiS – Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny

SE – Studia Europejskie

Sł. Prac. – Służba Pracownicza

St. Praw. – Studia Prawnicze

3. Inne

CEUW – Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego

EFTA – Europejskie Porozumienie o Wolnym Handlu

EOG – Europejski Obszar Gospodarczy

ETS – Europejski Trybunał Sprawiedliwości (obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej)

Euratom – Europejska Wspólnota Energii Atomowej

EWG – Europejska Wspólnota Gospodarcza

EWWiS – Europejska Wspólnota Węgla i Stali

KWP – Komenda Wojewódzka Policji

MOP – Międzynarodowa Organizacja Pracy

MPiPS – Minister Pracy i Polityki Społecznej

MZiOS – Minister Zdrowia i Opieki Społecznej

NRL – Naczelna Rada Lekarska

NSA – Naczelny Sąd Administracyjny

ONZ – Organizacja Narodów Zjednoczonych

PAN – Polska Akademia Nauk

PIP – Państwowa Inspekcja Pracy

PUP – Powiatowy Urząd Pracy

RE – Rada Europy

RPO – Rzecznik Praw Obywatelskich

SN – Sąd Najwyższy

TK – Trybunał Konstytucyjny

UDSC – Urząd do Spraw Cudzoziemców

UKIE – Urząd Komitetu Integracji Europejskiej

WSA – Wojewódzki Sąd Administracyjny

ZUS – Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Wstęp

Problematyka zatrudniania cudzoziemców w Polsce nabiera coraz większego znaczenia. Po zmianach społeczno-politycznych na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku, a zwłaszcza po przystąpieniu Polski do struktur europejskich, wzrosło zainteresowanie naszym krajem wśród cudzoziemców. Zaczęli tutaj napływać nie tylko turyści, ale także zachodni inwestorzy poszukujący tańszej siły roboczej, która zmniejszyłaby koszty produkcji. Polski rynek zwrócił także uwagę przybyszów zza wschodniej granicy. Ta grupa cudzoziemców poszukuje pracy w Polsce i chętnie podejmuje tu zatrudnienie. Rozpad Związku Radzieckiego i zmiany gospodarczo-polityczne w jego byłych republikach nasiliły procesy migracji zarobkowej do Polski. Kraj nasz stał się również państwem tranzytowym na drodze do Europy Zachodniej dla cudzoziemców z Azji. Choć wciąż część z nich traktuje Polskę jako przystanek w drodze na Zachód, to jednak coraz większa ich liczba upatruje w pozostaniu tutaj szansę na lepszą przyszłość.

Zainteresowanie rynkiem pracy ze strony cudzoziemców zbiegło się z przeobrażeniami w gospodarce, pogorszeniem koniunktury, wzrostem bezrobocia, spadkiem poparcia dla reform, co spowodowało obawy o równowagę na rynku pracy. Cudzoziemcy często są postrzegani jako zagrożenie dla tego rynku.

Polska, w związku z przystąpieniem do Unii Europejskiej, musiała uwzględnić w prawie migracyjnym zasadę swobodnego przepływu pracowników. Skutki objęcia Polski tą unijną zasadą polegają na:

1) uznaniu przez Polskę prawa pobytu na swoim terytorium obywateli unijnych podejmujących w Polsce pracę,

2) uznaniu prawa pobytu i prawa do pracy członków rodzin pracowników unijnych,

3) przyznaniu obywatelom Unii prawa dostępu do rynku pracy, podejmowania zatrudnienia oraz korzystaniu z usług służb zatrudnienia, tak jak obywatele polscy,

4) przyznaniu obywatelom Unii prawa do pozostania na terytorium RP po zakończeniu działalności zarobkowej.

Integracja Polski z Unią Europejską stanowi zatem wyraz nowej tendencji na rynku pracy, obejmującej jednak tylko ten jej segment, który dotyczy zatrudnienia cudzoziemców posiadających obywatelstwo Unii. W tym zakresie przejawia się idea rynku otwartego, respektująca zasadę wolności pracy i równego traktowania wszystkich pracowników. Obok rynku otwartego, dla pozostałych cudzoziemców dostęp do polskiego rynku pracy podlega w dalszym ciągu różnego rodzaju ograniczeniom.

Polskie rozwiązania prawne dotyczące zatrudniania cudzoziemców są zdeterminowane dwoma przeciwstawnymi czynnikami. Z jednej strony jest to idea swobodnego przepływu pracowników, znajdująca swój wyraz przede wszystkim w prawie europejskim. Z drugiej strony jest to dążenie do protekcji krajowego rynku pracy, dyktowane sytuacją na tym rynku. Prowadzi ono do stosowania restrykcji wobec zjawiska migracji zarobkowych. Swoboda przepływu pracowników w pełni respektuje zasadę wolności pracy, jako jednego z podstawowych praw człowieka, a restrykcje w zatrudnieniu cudzoziemców to z kolei ograniczenie tej wolności.

Uwarunkowania społeczne, ekonomiczne i polityczne powodują, iż nie można mówić o jednolitym statusie prawnym cudzoziemców podejmujących pracę w Polsce. Status ten cechuje znaczny stopień dyferencjacji. Jest on różny przede wszystkim w zależności od tego, skąd pochodzą osoby nieposiadające obywatelstwa polskiego oraz na jakiej podstawie tu przebywają. Inaczej traktowani są obywatele Unii Europejskiej, inne reguły odnoszą się do cudzoziemców spoza niej, jeszcze inaczej kształtowane jest prawo do pracy obcokrajowców posiadających zezwolenie na pobyt w Polsce. Uprawnienia niektórych grup cudzoziemskich są ograniczone, sytuacja innych jest korzystniejsza.

Opracowanie jest poświęcone prawnym zagadnieniom zatrudniania cudzoziemców w Polsce. Zainteresowania autorki koncentrują się przy tym na tej grupie cudzoziemców, która przybywa do Polski w celu podjęcia pracy, tylko bowiem w odniesieniu do tej grupy znajdują zastosowanie szczególne rozwiązania prawne. Wyjaśnienia wymaga też pole dyskursu podjętego w prezentowanej pracy, biorąc pod uwagę występujący w jej tytule termin „zatrudnienie”. Trzeba zatem podkreślić, że tytułowe określenie jest pewną konwencją językową wykraczającą w szczególności poza znaczenie, jakie terminowi „zatrudnienie” nadaje się w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, podstawowym akcie prawnym poddanym analizie. W przepisach tego aktu „zatrudnienie” obejmuje stosunki pracy, stosunki służbowe i umowę o pracę nakładczą. Tymczasem unormowania odnoszące się do cudzoziemców dotyczą także innych podstaw podejmowania przez nich pracy (w szczególności chodzi o umowy cywilnoprawne). Przyjęta konwencja terminologiczna pozwala zatem uniknąć w tytule wskazywania na zróżnicowane formy prawne wykonywania pracy przez cudzoziemców. Ponadto, jednoznacznie eliminuje z pola rozważań problematykę podejmowania przez obcokrajowców działalności gospodarczej na własny rachunek.

Temat i zakres opracowania decydują o jego konstrukcji. Publikacja składa się z pięciu rozdziałów. Podział problematyki na kilka części pozwala bowiem w pełni przedstawić sytuację prawną cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce i odpowiedzieć na postawione wcześniej pytania.

Rozdział I poświęcony jest społeczno-ekonomicznym uwarunkowaniom migracji. Stanowi on tło dla dalszych rozważań, przedstawia bowiem wielkość migracji, jej kierunki i tendencje rozwojowe. Wyjaśniono w nim przyczyny migracji, podjęto również próbę zaprezentowania skutków migracji, zarówno dla kraju emigracji, jak i imigracji.

Rozdział II prezentuje historię prawnych uregulowań zjawiska migracji w Polsce oraz unormowania międzynarodowe i europejskie. Zawiera także charakterystykę prawa migracyjnego w niektórych innych państwach. Jak sądzę, uwagi na ten temat są niezbędne, stanowiąc punkt odniesienia do dalszych rozważań. Pozwalają na skonfrontowanie prawa polskiego ze standardami międzynarodowymi i europejskimi, umożliwiając tym samym ocenę rozwiązań obowiązujących w Polsce i wskazanie na kierunki pożądanych zmian w ustawodawstwie i polityce migracyjnej.

Zasadniczą część pracy stanowią rozważania zawarte w kolejnych rozdziałach. W rozdziale III przedstawione zostały prawne warunki dostępu do wykonywania pracy przez cudzoziemców. Prawna regulacja w tym zakresie nie jest jednolita. Stanowi ona refleks różnych tendencji na rynku pracy. Koncentruję swoją uwagę na ograniczeniach, które w dostępie do polskiego rynku pracy wynikają z ustawy o cudzoziemcach oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Rozdział ten poświęcony jest także wykonywaniu przez cudzoziemców pracy w szczególnych przypadkach. Zawiera on rozważania na temat zatrudniania cudzoziemskich lekarzy i nauczycieli, co pozwala na zbadanie odrębności w dostępie do polskiego rynku przez niektóre grupy zawodowe cudzoziemców.

Przedstawienie warunków wjazdu i pobytu obcokrajowców w związku z wykonywaniem pracy, również w przypadkach szczególnych, poprzedza rozdział IV. Zawarłam w nim rozważania na temat statusu cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce. Z prawnego punktu widzenia szczególnie interesujące jest w tym przypadku zagadnienie niedyskryminacji. Próbuję zatem odpowiedzieć na pytanie, czy zakaz dyskryminacji, stanowiący powszechnie uznawany standard międzynarodowy, jest respektowany na gruncie polskiego prawa migracyjnego, a w szczególności, czy odstępstwa od powszechnego prawa pracy, jakie charakteryzują status cudzoziemców, dadzą się pogodzić z tym zakazem. Analizuję to, badając podstawy wykonywania pracy przez obcokrajowców, zwracając jednak uwagę zwłaszcza na tzw. zatrudnienie pracownicze.

Pełna charakterystyka statusu prawnego cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce wymagała podjęcia jeszcze jednego istotnego wątku, co czynię w ostatnim, V rozdziale pracy. Zajmuję się w nim prezentacją zjawiska nielegalnego zatrudnienia cudzoziemców. Zjawisko to, znane na całym świecie, nie jest obce również w warunkach polskich. Zdając sobie sprawę, że jest to problematyka złożona, wielopłaszczyznowa, wymagająca odrębnych, znacznie bardziej pogłębionych badań, świadomie ograniczyłam się do prezentacji najbardziej zasadniczych kwestii z tym związanych, co dopełnia wcześniejsze uwagi o warunkach legalnego zatrudnienia cudzoziemców.

Rozdział I Migracja zarobkowa jako zjawisko społeczno-ekonomiczne

1.1. Uwagi wstępne

Słowo „migracja” wywodzi się z łacińskiego „migratio” – wywędrowanie, „migrare” – wywędrowywać, przesiedlać się i oznacza wszelkie formy przemieszczania się ludności (zmianę miejsca pobytu) na stałe bądź okresowo1.

W definicjach „migracji” akcentuje się najczęściej znaczenie zmiany miejsca pobytu, przyczyn i wielkości takiej zmiany. Pod pojęciem „migracji” rozumieć można świadome, zamierzone przemieszczanie przestrzenne ludności, wynikające ze zmiany miejsca zamieszkania lub pobytu, dokonujące się pomiędzy jednostkami osiedlonymi w ramach granic jednego kraju lub wykraczających poza te granice2.

W literaturze nie wypracowano dotąd jednolitej definicji migracji i migranta3. W zależności od przyjętych kryteriów, możemy podzielić migracje na wiele typów i rodzajów:

1) ze względu na charakter podejmowanych decyzji – migracje dobrowolne (woluntarystyczne), przymusowe (niewoluntarystyczne)4, spontaniczne, planowe;

2) ze względu na przyczyny migracji – zarobkowe, rodzinne, podporządkowane, matrymonialne, polityczne, religijne, narodowościowe, ekologiczne, indywidualne;

3) ze względu na czas trwania – migracje stałe, okresowe, sezonowe;

4) ze względu na charakter geograficzny – wewnętrzne, zewnętrzne, kontynentalne, zamorskie, regionalne;

5) ze względu na charakter prawny – migracje legalne i nielegalne;

6) ze względu na inne przyczyny – migracje emerytalne, masowe, exodus, konserwatywne, innowacyjne5.

W ostatnich latach zacierają się kryteria form i granice migracji (np. migracja nielegalna po uzyskaniu zgody na pobyt staje się legalną), pojawiają się nowe określenia grup migrantów6. W obieg, obok terminu „migrant”, „imigrant”, „emigrant” „wychodźcy”, „uchodźcy”, wchodzą nowe pojęcia: „quasi-uchodźcy”, „uchodźcy ekologiczni”, uchodźcy o statusie przyznanym ze względów humanitarnych. Występuje także nowa forma migracji nielegalnej – przerzut osób7.

Migracja jest zjawiskiem wielopostaciowym, o różnej naturze motywów. W ostatnich latach przyczyny migracji zostały zwielokrotnione w sile oddziaływania pod wpływem wielu uwarunkowań powszechnych, które często ujmuje się w trzy grupy czynników: technologiczne, społeczno-ekonomiczne i psychologiczne. Mówiąc o czynniku technologicznym, mamy na uwadze osiągnięcia cywilizacyjne, które umożliwiły szybkie i względnie tanie podróże oraz łatwe komunikowanie. Dysproporcje w poziomie rozwoju gospodarczego, w standardach i jakości życia, które utrzymują się pomiędzy różnymi regionami świata, wpływają na wzrost motywacji wyjazdów (czynnik społeczno-ekonomiczny). W postrzeganiu różnic w poziomie rozwoju społeczeństw dużą rolę odgrywa czynnik psychologiczny – ocena możliwości oraz szans na sukces, chęć osiągnięcia kariery zawodowej, poczucie bezpieczeństwa i świadomość prawa do szczęścia, wyboru formy i miejsca do życia, prawa do swobody decydowania o sobie, możliwość kształcenia dzieci na lepszych uniwersytetach8.

Problematyka migracji leży w sferze zainteresowań wielu dyscyplin naukowych. Zajmuje się nią socjologia, badając przyczyny, źródła, naturę i cel migracji9. Psychologia określa determinanty przemieszczania się ludzi z punktu widzenia ich oczekiwań, potrzeb, wpływu wyjazdu na rozwój emocjonalny, psychiczny. Geografia bada rozmieszczenie migrantów w poszczególnych krajach docelowych oraz szlaki ich przemieszczeń. Migracje pozostają też w orbicie badań ekonomii. Wpływają one bowiem na sytuację gospodarczą zarówno rynków krajowych, jak i indywidualnych gospodarstw domowych. Migracjami zainteresowana jest także społeczna nauka Kościoła, czego wyrazem są Duszpasterstwa Migrantów i Uchodźców oraz Kongresy Duszpasterstwa, podczas których debatuje się nad przyczynami migracji i poszukuje rozwiązań w łonie Kościoła, które jak najlepiej chroniłyby migrujących10. Zgodnie ze społeczną nauką Kościoła, każdy ma prawo do opuszczenia swego kraju w celu poszukiwania lepszych warunków życia w innym państwie. Wyraźnie na to wskazuje Jan Paweł II w swojej Encyklice O pracy ludzkiej11, w której zauważa, że emigracja za pracą przybiera znaczne rozmiary z różnych powodów współczesnego życia. Zasadą naczelną, zgodnie z hierarchią wartości, jest konieczność nadawania wszelkiej pracy sensu, który domaga się, „by kapitał służył pracy a nie praca kapitałowi”.

Regulacją zjawisk migracji zajmują się również nauki prawne, które badają prawne uregulowania i warunki przemieszczania się osób między poszczególnymi państwami. Określają one ramy prawne swobody przemieszczania się oraz formułują uprawnienia i obowiązki państwa wobec migrantów oraz prawa i obowiązki migrantów. Nauki prawne określają także warunki współpracy międzynarodowej w dziedzinie przepływu cudzoziemców.

1.2. Przyczyny migracji

Ze względu na przyczyny, migracje można podzielić najogólniej na dobrowolne i przymusowe (niedobrowolne, wymuszone)12.

Do migracji dobrowolnych należą wszelkie formy przesiedlania się ludzi dokonywane na podstawie dobrowolnych decyzji: ze względu na sytuację zawodową oraz okoliczności osobiste. Przyczyny migracji w tym ujęciu to m.in.: podjęcie działalności gospodarczej lub pracy najemnej w innym kraju, zawarcie małżeństwa z obywatelem innego państwa i związany z tym wyjazd, podjęcie studiów, łączenie rodzin oraz inne decyzje o wyjeździe podejmowane w celu polepszenia warunków materialnych. Drugą grupę migracji dobrowolnych stanowią te podejmowane z pobudek osobistych, spowodowane przeświadczeniem o konieczności zmiany miejsca zamieszkania, np. z powodu oczekiwań na możliwość spełnienia życiowych pragnień w kraju docelowym. Coraz większego znaczenia, w nowoczesnych społeczeństwach, nabierają potrzeby wyższego rzędu (potrzeby kulturalne), a świadomość możliwości ich zaspokojenia w innym kraju wystarcza często do podjęcia decyzji migracyjnej13.

Migracje przymusowe spowodowane są często uwarunkowaniami społeczno-politycznymi, obejmującymi uchodźstwo z powodu represji politycznych, ksenofobii, prześladowań na tle rasowym, religijnym, a także ucieczki od konfliktów zbrojnych – wewnątrz lub międzypaństwowych, masowe przesiedlenia ludności, ruchy repatriacyjne w następstwie regulacji granic państwowych14. Migracje niedobrowolne uzależnione są także od następstw klęsk i żywiołów, w rezultacie których ludzie zmuszeni są poszukiwać bezpiecznych miejsc do życia15.

Proces migracyjny obejmuje dwie fazy: emigrację (wyjazd z kraju ojczystego) i imigrację (przyjazd do kraju docelowego osób o obcym obywatelstwie lub obcych etnicznie).

Wśród przyczyn emigracji wymienia się tzw. czynniki wypychające (push factors), decydujące o potrzebie opuszczenia swojego kraju, którym po stronie państwa imigracyjnego odpowiadają czynniki przyciągające (pull factors)16. Do okoliczności wpływających na decyzję o wyjeździe z własnego i jednocześnie przybyciu do innego państwa należą uwarunkowania prawne w obu tych krajach. Emigracji sprzyjać będą regulacje umożliwiające swobodne opuszczenie kraju czy łatwy dostęp do zakupu dewiz, imigracji zaś, liberalne przepisy w sprawie przekraczania granic, ułatwienia wizowe, korzystne przepisy imigracyjne określające status i uprawnienia socjalne imigrantów.

Na decyzje migracyjne wpływają również warunki ekonomiczne: duże bezrobocie, zła sytuacja mieszkaniowa, kryzys gospodarczy w kraju ojczystym, nieczytelne prawo, zbyt wysokie podatki, nieprzyjemne otoczenie, a nawet niedogodny klimat17. Wśród czynników wypychających, które mają, jak podkreśla się w literaturze, większe znaczenie niż przyczyny ekonomiczne i brak politycznej stabilizacji (zwłaszcza w ubogich krajach afrykańskich), znajdują się katastrofy przyrodnicze, długoletnie susze i nieurodzaje18. Czynniki te stanowić będą pushfactors. Odpowiednio czynnikami przyciągającymi są: mała skala bezrobocia, możliwość łatwego zatrudniania imigrantów w kraju docelowym, silna pozycja pieniądza, korzystna sytuacja materialna. Należy jednak zwrócić uwagę, że wybór miejsca pracy uzależniony jest zarówno od szerokości otwarcia granic kraju ojczystego i co najmniej w takim samym stopniu od dostępności krajowych rynków pracy dla cudzoziemców19.

Duże znaczenie ma także społeczno-polityczny obraz państwa ojczystego – wojny, nieustabilizowana sytuacja polityczna, dyskryminacja mniejszości narodowych, ograniczenia praw człowieka – sprzyjają wyjazdom do krajów, w których istnieje możliwość integracji z mieszkańcami, mała (czy mniejsza) skala agresji i nastrojów nacjonalistycznych oraz znaczne zdolności absorpcyjne cudzych kultur20.

Obok wymienionych wyżej dużą rolę pełnią też czynniki kulturowe i językowe, stanowiące bariery bądź – przeciwnie – ułatwienia w ruchu migracyjnym ludności. Łatwiej podjąć decyzję o wyjeździe do kraju, którego kultura nie jest zasadniczo odmienna od kultury kraju ojczystego, w której migranci wychowali się, kiedy odpowiada im znany, kulturowy system wartości i struktura społeczeństwa, w której jednostka zajmuje określone miejsce. Na decyzję migracyjną wpływ mają osoby znajome, będące już za granicą oraz ich opinia na temat miejsca, do którego ewentualnie udać się może emigrant. Szybciej zaadaptuje się w kraju, w którym rodzina lub przyjaciele uzyskali już jakiś stopień zamożności.

Najogólniej można stwierdzić, że człowiek tym chętniej migruje, im większe są jego oczekiwania, że w efekcie migracji zdobędzie pozytywnie ocenioną „przestrzeń życiową”, pragnienie, aby tak ukształtować swoją sytuację życiową, żeby uzyskać zgodność pomiędzy oczekiwaniami a osiągniętą satysfakcją21. Należy również zwrócić uwagę na to, że powiązania rodzinne, przekraczające granice państw, pozwalają na swobodne porozumiewanie się i stwarzają okazję do łatwiejszej adaptacji nowo przybyłych22.

Śledząc procesy migracyjne, należy wskazać, że olbrzymie znaczenie dla problemu migracji ma przeludnienie i wzrost populacji w kraju wysyłającym i odpowiadający mu w kraju przyjmującym – niż demograficzny. W kraju imigracyjnym posiadającym duży przyrost naturalny przy jednoczesnej słabości gospodarki i kryzysie ekonomicznym chętniej patrzy się na emigrację swoich obywateli.

Bez względu jednak na charakter migracji nie ulega wątpliwości, że praktyka migracyjna jest możliwa tylko wtedy, gdy prawnemu, politycznemu, społecznemu i osobistemu push, towarzyszy przede wszystkim polityczna intencja pull – państw imigracyjnych23.

Chociaż przyczyn migracji jest wiele i są one tak różne, jak powody, dla których ludzie podejmują decyzje migracyjne, to wydaje się, że zarówno w przeszłości, jak i obecnie do emigracji zmuszały głównie przyczyny ekonomiczne. Migracje zarobkowe to przestrzenne przemieszczanie się ludności zawodowo czynnej podejmowane w celu poprawy sytuacji życiowej własnej i członków rodziny, bądź w celu uzyskania środków finansowych niezbędnych do zachowania dotychczasowych form życia i gospodarowania, postrzeganych jako warunek zachowania tożsamości kulturowej24.

Istnieją dwie główne grupy migrantów ekonomicznych:

1) migranci „przeżycia” (migranci „za chlebem”) – należący w krajach „wysyłających” najczęściej do sektora utrzymującego się z rolnictwa lub nieformalnego sektora miejskiego. O ich emigracji decyduje zła sytuacja materialna i brak pracy;

2) migranci „mobilni” – są to tradycyjnie migrujący, wysoko wykwalifikowani „pracownicy – goście”, pracownicy kontraktowi, pracownicy nauki i artyści, którzy do migracji motywowani są nie tylko odpowiednio wysokimi zarobkami, ale też dobrymi warunkami do badań i pracy twórczej25.

Do emigracji zarobkowych skłaniać może:

1) brak miejsc pracy i możliwości zatrudnienia w miejscu zamieszkania,

2) uzyskiwanie niskich dochodów lub duże różnice w zarobkach,

3) chęć dorobienia się,

4) chęć założenia samodzielnego interesu w kraju, uzależniona od dużego zarobku za granicą,

5) zmiany ekonomiczne w kraju, wpływające na wzrost obaw o spadek wartości pieniądza (duży wysiłek za niewspółmiernie niską płacę)26.

Ruchy migracyjne zależą zatem w dużej mierze od bezwzględnej różnicy pomiędzy poziomami przychodów w państwie pochodzenia i kraju docelowym. Istotną rolę odgrywa też poziom płac w kraju ojczystym. Jeżeli przychód jest wyższy od minimum socjalnego i jednocześnie zaspakaja potrzeby społeczne, to aby emigrować poziom zarobków na emigracji musiałby być naprawdę wysoki. W przeciwnym razie ludzie pozostają raczej w kraju pochodzenia27. Problem migracji zarobkowych nie powstałby jednak, gdyby nie występujący (w poszczególnych okresach czy państwach) popyt na pracę cudzoziemców w wybranych segmentach rynku pracy.

Naciski migracyjne powstają także mimo dogodnej sytuacji dla osób szukających pracy (duże ośrodki miejskie dotknięte bezrobociem w mniejszej skali niż regiony peryferyjne i obszary, na których istniejące struktury monopolistyczne – niekiedy jedyni pracodawcy – są narażone na likwidację), bądź ze względu na różnice pomiędzy jakością popytu na siłę roboczą a podażą pracy, bądź np. z powodu braku mieszkań.

Przyczyny migracji zarobkowych wiążą się niejednokrotnie z problemami socjalnymi. Z czynnego życia zawodowego, na skutek przekształceń struktur organizacyjnych, wypierani są ludzie starsi, mniej wykwalifikowani, kobiety, oraz ci, którzy uzyskują status bezrobotnych, albo odsunięci w stan bezczynności zawodowej. Osoby te decydują się – nawet przejściowo – na pracę za granicą28.

Z ekonomicznego punktu widzenia czynnikami wpływającymi na migrację są m.in.:

1) zmniejszenie zatrudnienia i brak stabilności na rynku pracy,

2) ograniczony dostęp do techniki,

3) rozwój handlu, który może powodować nowe strumienie migrantów, przemieszczających się z krajów rozwijających się w kierunku krajów bogatszych, uprzemysłowionych (otwarcie handlu pomiędzy państwami o porównywalnych zasobach i podobnej funkcji produkcji może prowadzić do zmniejszenia cen towarów i jednocześnie do zwiększenia mobilności ludzi),

4) inwestycje zagraniczne (ponadnarodowe korporacje mogą przyczyniać się do wzrostu gospodarczego, dzięki zwiększeniu popytu na eksport z kraju gospodarza, poprzez efekt rozpowszechnienia postępu, promowanie handlu przez międzynarodową sieć dystrybucji i usług marketingowych)29.

Duży wpływ na zwiększanie ruchów migracyjnych mają nowe kierunki migracji. Do niedawna przyjmującymi migrantów były państwa Europy Zachodniej, głównie kraje będące w strukturach EWG. Masowy napływ obcej siły roboczej do wysoko rozwiniętych krajów EWG spowodowany był kilkoma czynnikami, wśród których pierwszorzędną rolę spełniał czynnik demograficzny. Spadek przyrostu naturalnego wymagał coraz większego potencjału siły roboczej, podczas gdy jej podaż w tych warunkach ze źródeł krajowych była coraz mniejsza. Im większy udział osób w wieku produkcyjnym w całej populacji, tym większa jest podaż siły roboczej. Jej rozmiary zależne są również od udziału osób czynnych zawodowo w całej populacji. Po II wojnie światowej zaznaczyło się w krajach EWG, z jednej strony, obniżenie liczby ludności, zwłaszcza wśród męskiej populacji, na skutek obniżenia stopy urodzeń podczas wojny, z drugiej zaś strony, nastąpił wzrost liczy urodzeń w rocznikach powojennych30.

Obecnie, choć kraje zachodnioeuropejskie cieszą się nadal popularnością wśród imigrantów, następuje zjawisko tworzenia nowych rynków pracy na wschodzie (Rosja, Chiny, Indie, Emiraty Arabskie). Pewne segmenty tych rynków są atrakcyjne dla wysoko wykwalifikowanych pracowników, nie tylko ze względów finansowych, ale także ze względu na możliwości zaspokojenia aspiracji zawodowych. Cudzoziemcy niejednokrotnie obejmują wyższe w hierarchii niż obywatele danego kraju stanowiska kierownicze, które wpływają przecież na całokształt zalet wykonywania konkretnego zawodu31. Niższe koszty utrzymania i porównywalne zarobki dają ponadto możliwość zaoszczędzenia określonej kwoty pieniędzy, które umożliwiają podjęcie kosztownych inwestycji po powrocie do krajów pochodzenia.

1.3. Historia migracji

Historia migracji jest tak odległa, jak odległe są dzieje ludzkie. Wraz z pojawieniem się człowieka na Ziemi pojawiły się okoliczności zmuszające go do zmiany miejsca pobytu, dyktowane albo warunkami naturalnymi, albo obecnością innych ludzi. Człowiek przenosił się z jednego miejsca w inne w celu poszukiwania i zdobywania pożywienia, w wyniku zmian środowiska naturalnego, na skutek działania nieznanych sobie, a groźnych sił przyrody.

W niemal wszystkich mitycznych tradycjach, legendach i religiach przewija się wizerunek człowieka – tułacza. Już biblijny mit o stworzeniu świata, wypędzeniu z Raju pierwszych ludzi32 i opis ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu, opowiadają o poszukiwaniu dobrowolnie albo z konieczności, lepszego i bezpieczniejszego miejsca do życia33.

Także najstarsze źródła historyczne mówią o ucieczkach i wędrówkach ludzi. Zapiski pierwszych kronik przedstawiają historię niewoli babilońskiej Żydów, masowe przemieszczanie się w rezultacie tworzenia i rozpadu imperiów, masowe ucieczki prześladowanych ze względów religijnych (np. chrześcijan w starożytnym Rzymie)34.

Wraz z rozwojem cywilizacji następowała coraz większa kolonizacja świata. Starożytni Grecy, potem Rzymianie podbijali graniczne terytoria, zakładając swoje kolonie na coraz większych obszarach Europy i Azji. Przemieszczanie się ludności związane było więc głównie z wojnami i podbojami. Na gruzach zaś upadłych mocarstw rozwijały się nowe państwa, kultury i społeczności. Kolejne wieki przyniosły rozwój wędrówek ludzi. Było to konsekwencją wypraw religijnych (krucjaty podejmowane przez chrześcijan), odkryć geograficznych i podróży handlowych.

Od zarania dziejów ludzie przemieszczali się z ośrodków zapóźnionych rozwojowo do obszarów na wyższym szczeblu cywilizacji. Odkrycie Ameryki przez Kolumba, dotarcie morską drogą do Indii, opłynięcie świata, zaowocowało masowymi migracjami. Przejęcie przez Koronę Brytyjską władztwa nad Nowym Światem spowodowało przesiedlenie prawie 3 mln Europejczyków do podbitych kolonii. Na wychodźstwo udali się nie tylko pragnący własności ziemi rolnicy, ale także uciekinierzy, zbiegli więźniowie, przestępcy oraz poszukiwacze przygód i szczęścia. Na kontynencie amerykańskim pojawiły się ponadto przymusowe migracje z Afryki35. W Ameryce Południowej kolonizacja przebiegała inaczej niż w Północnej. Osiedliła się tam bowiem nieliczna grupa, głównie Hiszpanów, w charakterze właścicieli ziemskich, na obszarze, gdzie siłę roboczą stanowili Indianie. W Ameryce Północnej natomiast ziemie kolonizowane były od początku przez chłopów, osiedlających się wraz z rodzinami na wolnej ziemi, którą sami uprawiali36. Stąd kolonizacja na południu kontynentu amerykańskiego spowodowana przemieszczaniem się ludzi z Europy, jednocześnie sama wpływała na tworzenie się nowych przemieszczeń – już w granicach jednego kontynentu. Zmuszani do pracy Indianie czy przymusowo przywiezieni z Afryki niewolnicy uciekali w poszukiwaniu wolności i lepszego życia.

Na kolejne olbrzymie rozmiary przemieszczania się ludzi w XI–XVII w. wpłynęły masowe wędrówki wywołane fanatyzmem religijnym w Europie. Oświecenie, które przyniosło największe zmiany w koncepcji myślenia społeczeństw, otwarło drogę reformom i rewolucjom. Było więc okresem politycznego uchodźstwa ofiar tych przeobrażeń37. Z Hiszpanii wypędzono Żydów, z Anglii katolików irlandzkich. Swoją ojczyznę musieli opuścić także angielscy purytanie oraz mniejszości religijne we Francji, Czechach i Rosji38.

Nowe fale migrantów i uchodźców, wywołane licznymi powstaniami i rewolucjami, a także znaczące ruchy związane z kolonizacją Syberii, przyniósł wiek XVIII i XIX. W tym czasie wystąpiła też pierwsza masowa emigracja z Europy na „nowe kontynenty”. Terenem imigracji europejskiej stały się już nie tylko Stany Zjednoczone, ale również Australia, Kanada i Nowa Zelandia. Ludność z Europy kolonizowała też brzeżne obszary kontynentu afrykańskiego. W drugiej połowie XIX w. nastąpiła masowa wędrówka do Niemiec i krajów skandynawskich. Migranci pochodzili ze stosunkowo słabo rozwiniętych krajów ówczesnej Europy, głównie z Włoch i znajdujących się pod zaborami ziem polskich. Na początku XX w. rozwinęła się imigracja Japończyków do Brazylii, ludności Kuby na Florydę39.

U źródeł tak masowych przemieszczeń leżał rozwój gospodarki kapitalistycznej, zwalniającej poważne ilości siły roboczej, z drugiej zaś strony rozwój techniczny pozwalający na przewożenie ogromnych mas ludności przez Ocean i łatwość komunikowania się na duże odległości40.

Wiek XX, zwany „stuleciem uchodźców”, przyniósł nieznany do tej pory zasięg i skalę uciekinierów. Szacuje się, że ok. 250 mln ludzi udało się na emigrację, zostało deportowanych lub przesiedlonych41. O migrantach zaczęto mówić jak o nowym narodzie42.

Po I wojnie światowej masowe emigracje z Europy zaczęły słabnąć. Stany Zjednoczone, które osiągnęły już pełne zasiedlenie swego terytorium, nie były zainteresowane napływem mas ludzkich z wyniszczonej wojną Europy43. Napływ taki stanowił bowiem groźbę obniżenia stopy życiowej Amerykanów, zaczęto więc stosować politykę ograniczającą napływ cudzoziemców. Z początku lat 20. pochodzą tzw. kwoty imigracyjne, limitujące liczbę osób wpuszczonych do Stanów w ciągu roku z poszczególnych krajów44.

Oprócz wyjazdów zamorskich występowały również migracje w obrębie samej Europy. W początkach XX w. tanią siłę roboczą rekrutowała Francja – kraj bogaty, o małym przyroście naturalnym i niezbyt gęsto zaludniony. Po I wojnie światowej poniosła duże straty ludzkie, wobec czego zwiększył się popyt na siłę roboczą.

Kryzys gospodarczy w krajach kapitalistycznych, jaki wybuchł pod koniec lat 20., zredukował emigrację z Europy na inne kontynenty, ale również wpłynął na zahamowanie wewnątrzeuropejskich migracji zarobkowych. W latach 20. i 30. XX w. nastąpiły znaczne przymusowe przesiedlenia w ramach Związku Radzieckiego, w wyniku których całe grupy etniczne wysiedlono z ich dotychczasowych miejsc pobytu. Oficjalną przyczyną przesiedleń była konieczność zasiedlenia niezagospodarowanych terytoriów ZSRR, a tym samym rozwój przemysłu i urbanizacja kraju. Jednak u podstaw tych wywózek leżały przyczyny polityczne. Masowe represje spowodowały wysiedlenie w głąb ZSRR Białorusinów, Finów, Polaków. Los taki podzielili również Koreańczycy i Chińczycy przesiedleni z republik Dalekiego Wschodu na Litwę, Ukrainę, Białoruś pod pretekstem budowania bezpiecznego pogranicza45.

Dobrowolne wędrówki zarobkowe zanikły także w czasie II wojny światowej. Najczęstszy rodzaj migracji wiązał się z przymusowymi wywózkami robotników z całej niemal Europy do Niemiec hitlerowskich46, ucieczkami przed dramatem wojny do Ameryki, suwerennej Szwajcarii, a nawet na Bliski Wschód47.

Sytuacja uległa zmianie po wojnie. Zmiany geopolityczne, jakie miały miejsce w związku z dwiema wojnami, spowodowały nasilenie masowego przemieszczania się ludzi. Ożywił się ruch emigracyjny do krajów zamorskich. Emigranci poszukiwali lepszego życia, uciekali ze zrujnowanych wojną krajów i od tragicznych wojennych wspomnień48. Duża część, zwłaszcza Niemców, szukała bezpiecznego azylu w Brazylii, Argentynie. Wśród emigrantów kilkusettysięczną grupę stanowili tzw. „DP” – „displaced persons” – osoby przesiedlone. Kolejną grupę migrantów stanowili ci, którzy w czasie wojny, najczęściej przymusowo, znaleźli się na terenie Niemiec, a po jej zakończeniu nie chcieli wracać do reżimów totalitarnych. Wielkie migracje występowały na skutek przesiedleń ludności w latach 1945–1950. W wyniku realizacji decyzji poczdamskich Rady Kontroli, w Berlinie wysiedlono około 3,2 mln Niemców49.

Złe warunki życia w krajach Trzeciego Świata i popyt na tanią siłę roboczą w Europie uruchomiły począwszy od lat 50. kolejny trend migracyjny. Wiele milionów ludzi z Azji, Afryki i Karaibów udało się do Wielkiej Brytanii, Francji, Krajów Beneluksu, Portugalii i Hiszpanii50.

Po II wojnie światowej nasilił się także proces rozpadu europejskich mocarstw kolonialnych, co doprowadziło do olbrzymich ruchów migracyjnych w państwach Trzeciego Świata. Z Indii Brytyjskich, które rozpadły się na dwa państwa – Indie i Pakistan, uciekło ponad 8 mln Hindusów i Sikhów do Indii, a w Pakistanie schronienia szukało prawie 7 mln muzułmanów51. Wojna w Algierii w 1954 r. spowodowała ucieczkę do Maroka i Tunezji 200 tys. Algierczyków. Ocenia się, że w następstwie walk wyzwoleńczych w Afryce w latach 60. swoją ojczyznę opuściło prawie pół miliona Angolańczyków, którzy udali się do Zairu, Zambii i Botswany, schronienia w sąsiednich państwach szukało około milion Mozambijczyków, a także olbrzymie rzesze mieszkańców Namibii i ówczesnej Rodezji52. Tylko w 1994 r. ponad 1,5 mln Hutu przeniosło się z Ruandy do dawnego Zairu, Tanzanii i Burundii. W tym samym czasie do Ruandy powróciło 700 tys. Tutsi53. Obecnie około 35 mln Afrykanów żyje poza miejscem swojego pochodzenia54. Nadal nie jest rozwiązany problem Kurdów, którzy są najliczniejszym (ok. 30 mln) narodem na świecie bez własnej ojczyzny55. Ostatnie lata przyniosły nową falę uciekinierów. Wojna w Iraku56, konflikt w Afganistanie, Syrii, Egipcie, wojna domowa w Darfurze spowodowały znaczny wzrost liczby uchodźców57.

W latach 60. XX w. kraje tradycyjnie imigracyjne – Stany Zjednoczone, Kanada, Australia ograniczały napływ migrantów, przyjęły jednocześnie politykę ich doboru ze względu na posiadane kwalifikacje, a nie jak dotąd, pochodzenie narodowe czy etniczne58. Wskutek tego większość wychodźców z krajów europejskich szukała dla siebie nowego miejsca do życia w obrębie tego samego kontynentu. Sytuację ułatwiał niski przyrost naturalny i potrzeba odbudowy gospodarki ze zniszczeń wojennych. Centrami emigracji stały się Wielka Brytania, RFN, Francja, Holandia, Szwajcaria59. Ruchy migracyjne w tym czasie nasiliły się wskutek zimnej wojny, prowadzonej między supermocarstwami, Stanami Zjednoczonymi i ZSRR. Obydwa państwa dążyły do włączenia do swego obozu politycznego i ideologicznego państw, które odzyskały niezależność. Rezultatem tego był masowy exodus ludności Wietnamu, Chin, Indochin, Kambodży, Kuby, Etiopii, Afganistanu, w których władzę przejęli komuniści lub sprawowało ją wojsko z zewnątrz kraju60. Migracja ta przeobraziła geografię gospodarczą i socjalną całego regionu, a rekrutacja pracowników stała się jednym z decydujących czynników prosperity bogatszych państw Europy61. Liczba migrujących pracowników w Europie Zachodniej wzrosła z 2 do 7 mln. Migranci, jak wskazywały analizy, byli młodsi niż pracownicy narodowi62.

Mobilność geograficzna migracji nie ograniczała się do zmiany miejsca zamieszkania. W państwach Europy Zachodniej, duża część migrantów pokonywała regularnie, często codziennie, znaczne odległości między miejscem zamieszkania a miejscem pracy63.

Boom migracyjny trwał do 1974 r., czyli do kryzysu naftowego. Gospodarki uprzemysłowionych krajów zachodnich borykały się ze stagnacją i znacznym wzrostem bezrobocia, co miało zasadniczy wpływ na politykę zatrudnienia państw EWG64. Wynikiem tego było również ograniczenie możliwości zatrudniania emigrantów już osiadłych65. Początkowo kraje europejskie wprowadziły zakaz przyjmowania do pracy obcokrajowców (np. francuskie restrykcje nałożone na migrację pracowniczą w lipcu 1975 r. – odmowa wjazdu Algierczykom i Płn. Afrykańczykom, chcącym przybyć do Francji w celach zarobkowych). Później zaczęły poszukiwać nowych sposobów kontroli imigracji. Łączenie rodzin wciąż było możliwe, ale napływ obcych pracowników ograniczono tylko do niektórych kategorii osób lub poprzez nakładanie kar i grzywien na pracodawców nielegalnie zatrudniających obcokrajowców66. W celu zahamowania wjazdu cudzoziemców, kraje emigracyjne podejmowały działania restrykcyjne polegające na wprowadzaniu obowiązku wizowego, znacznie częstszych niż dotąd deportacjach oraz karaniu firm transportowych za nielegalny przewóz obcokrajowców67.

Innym czynnikiem hamującym migrację była nakierowana na wzrost fachowości („skill-based”) natura zmian w technologii oraz włączenie się w gospodarkę światową Japonii, Singapuru, Hongkongu, a później takich państw jak Republika Korei, Tajwan czy Chiny. W związku z tym zwiększył się rynek pracy, powstawały nowe miejsca pracy, łatwiej było o zatrudnienie. Podjęte środki nie zastępowały jednak całkowicie napływu migrantów68.

Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego miliony ludzi znalazły się poza granicami swojej ojczyzny. Rosjanie żyjący dotąd w ZSRR, znaleźli się teraz w Federacji Rosyjskiej, podobnie jak nie-Rosjanie (Ukraińcy, Litwini), którzy kiedyś przesiedleni przymusowo, żyją poza swoją ojczyzną69. Doprowadziło to do licznych konfliktów, które zmusiły tysiące ludzi do poszukiwania bezpiecznego miejsca do życia.

Kolejne fale uchodźców i uciekinierów przyniósł rozpad Jugosławii oraz wojna, której skutkiem były „czystki etniczne”. Około 4 mln mieszkańców byłej Jugosławii przebywa pod opieką wyspecjalizowanych agend ONZ, a od 1991 r. poza terytorium kraju znajduje się ponad 60 tys. Jugosłowian70.

Po obaleniu komunizmu migracja pracownicza objęła w większym stopniu również inne kraje wschodnioeuropejskie. Zjawisko przepływu siły roboczej znów ożyło w Europie. Tym razem jednak nie spotkało się już w krajach Europy Zachodniej z entuzjastycznym przyjęciem. Tym niemniej niektóre państwa (Francja, Hiszpania, Włochy) „zalegalizowały” sytuację nielegalnych migrantów, którzy znaleźli stałą pracę na ich terytorium. Inne państwa, takie jak Niemcy czy Szwajcaria, odmówiły przyjęcia programów legalizacyjnych.

Obecnie wszystkie europejskie kraje uprzemysłowione są krajami imigracyjnymi, a różnica między państwem imigracyjnym a emigracyjnym zaciera się. Niektóre „typowe” kraje emigracji, np. Włochy, same obecnie przyjmują już dużą liczbę siły roboczej z Płn. Afryki i Azji71. Współcześnie istnieją europejskie kraje uznawane za „eksporterów” migrantów, wśród nich umieszcza się Bułgarię i Rumunię.

Dziesięć lat po upadku „żelaznej kurtyny” można było stwierdzić, że – wbrew wyraźnym obawom – nie wystąpiło zjawisko masowej migracji między Wschodem a Zachodem. Liczba osób migrujących po kilku latach intensywności, była na dość niskim poziomie. Udział osób z Europy Środkowej i Wschodniej w ludności krajów członkowskich Unii Europejskiej był raczej mały lub wręcz znikomy. Sytuacja uległa zmianie po rozszerzeniu Unii Europejskiej. Przyjęcie w 2004 r. do struktur unijnych nowych 10 państw Europy Środkowo-Wschodniej spowodowało wzrost fali ruchów migracyjnych.

Udział siły roboczej jest w dużej mierze pod kontrolą, zwłaszcza w budownictwie. Generalnie napływowa siła robocza zajmuje te miejsca pracy, które są dostępne na rynku pracy sterowanym w znacznym stopniu przez ustawy i regulacje socjalne. W krajach docelowych zatrudnienie pracowników cudzoziemskich koncentruje się w takich dziedzinach gospodarki, jak: rolnictwo, budownictwo, usługi, branże gastronomiczne72. Migracje zmieniają również swój charakter. Obecnie w krajach o wysoko rozwiniętych gospodarkach rośnie znaczenie migracji wśród pracowników wysoko wykwalifikowanych: menedżerów, specjalistów, naukowców, na których rośnie popyt w krajach UE. Narastanie procesu globalizacji powoduje, że naturalne jest przemieszczanie się pracowników firm międzynarodowych, popularne staje się również odbywanie szkoleń zawodowych, kursów i praktyk w innych krajach73.

Zaznaczyć należy jednak, że problem światowej migracji nie traci na znaczeniu, przeciwnie, pogłębiające się różnice pomiędzy zamożnością niektórych państw i ubóstwem innych powodują, że przemieszczanie się ludzi w poszukiwaniu schronienia, bezpieczeństwa i miejsca do życia wzmaga się. Procesy migracyjne, jak sądzę, nasilać się jeszcze będą w przyszłości. Sprzyjają temu wciąż istniejące i co pewien czas powstające konflikty międzynarodowe i lokalne, problemy ekonomiczne i gospodarcze ubogich państw Trzeciego Świata i występujące również w przyszłości klęski żywiołowe74. Z drugiej zaś strony ruchy migracyjne rozwijać się będą na skutek „kosmopolitycznego” spojrzenia na świat, przekonania o możliwości życia w innym niż swój kraju, otwierania się granic, rosnącej wiedzy o świecie współczesnym, powszechnej znajomości języków obcych, rozwoju techniki (zwłaszcza Internetu), umożliwiających zawiązywanie nowych znajomości. Niewątpliwy wpływ na zwiększenie ruchów migracyjnych ma też globalizacja, określana jako proces kurczenia się świata, przy wzroście świadomości, że świat jednak stanowi całość75. Świat współczesny dąży do wyrównywania poziomów w życiu ekonomicznym i społecznym państw, do zlikwidowania barier powodujących istotne różnice w rozwoju i poziomie życia społeczeństw76. Celu tego nie da się osiągnąć bez zapewnienia swobodnego przemieszczania się ludzi.

1.4. Historia migracji w Polsce

Ze zjawiskiem migracji na ziemiach polskich spotykamy się na przestrzeni dziejów wielokrotnie. Organizacja państwa kształtowała się poprzez podbój plemion słabszych przez silniejsze. Wczesnośredniowieczne wojny prowadziły do dużych przemieszczeń ludności, dobrowolnych lub przymusowych wędrówek. Rozwój i reforma państwa w średniowieczu spowodowały napływ do Polski cudzoziemców. Wśród nich dużą grupę stanowili Niemcy oraz Żydzi. Z ludności tej najczęściej rekrutowali się poborcy ceł, myt, zarządcy mennic książęcych. Książęta polscy chętnie i często korzystający z pożyczek mocno popierali rozwój gmin żydowskich. Nadawali więc Żydom przywileje w postaci własnego sądownictwa i samorządu77. Cudzoziemcy zasilali również szeregi rycerstwa i stanu kupieckiego. To często cudzoziemcy, zwłaszcza zakonnicy, byli nauczycielami i wychowawcami na dworach książąt i możnowładców78.

Początkowo sytuacja cudzoziemców w Polsce nie była regulowana prawem, przyjmowano ich na dworach i w miastach zgodnie ze zwyczajem gościnności. Pierwsze informacje o kompetencjach wojewodów wobec cudzoziemców znalazły się w Statucie kaliskim z 1264 r., który władzę nad Żydami przekazywał panującemu, ale władze tę w jego imieniu sprawował wojewoda lub jego zastępcy79.

Następne stulecia przyniosły kolejne zróżnicowanie narodowościowe państwa polskiego. W wyniku wojen Kazimierza Wielkiego w obrębie Polski znalazła się Ruś Halicko-Włodzimierska, z ludnością ruską i uchodźcami ze Wschodu – Ormianami i Wołosami80. W połowie XIV w. najliczniejszą grupę cudzoziemców, i w przeciwieństwie do pozostałych ciągle rosnącą liczebnie, stanowili Żydzi.

Na mocy pokoju toruńskiego w 1466 r., Polska odzyskała Pomorze Gdańskie, tzw. Prusy Książęce, ziemię chełmińską i michałowską, w wyniku czego w granicach państwa polskiego znalazła się nowa grupa ludności niemieckiej81.

Po unii lubelskiej (1569 r.) aż do upadku, Rzeczpospolita była państwem wielonarodowościowym, w którym zwarte grupy tworzyli Rusini, Litwini, Niemcy, Tatarzy, Węgrzy, Łotysze oraz przybysze z Włoch, Francji, Anglii, Grecji, Persowie, a nawet Szkoci82. Ze względu na brak nacisków na zmianę języka, obyczajów i religii, Polska od XIV do XVI w. stała się ostoją protestantów, chrześcijan różnych obrzędów, muzułmanów, a przede wszystkim Żydów z całej Europy83. Przyjmuje się, że do końca XVI w. liczba Żydów z około 20 tys. (w połowie XIV w.), wzrosła do 100–150 tys. Według historyków w XVII w. niemal 80% populacji Żydów całego świata mieszkało w Rzeczypospolitej Obojga Narodów84.

Dosyć egzotyczną grupę stanowili osadnicy tatarscy i karaimscy. Ci ostatni sprowadzeni zostali do Polski przez księcia litewskiego Witolda dla ochrony zamku w Trakaju. Osadnictwo tatarskie rozwijało się natomiast dosyć intensywnie na przełomie XIV i XV w., zasilane przez uchodźców ze Złotej Ordy i Krymu. Tatarom gwarantowano wolność wyznania, pozwalano na małżeństwa z chrześcijankami i wychowywanie dzieci zgodnie z zasadami islamu85.

Na względzie należy mieć również, że cudzoziemcy przybywali do Polski nie tylko jako uciekinierzy, kupcy, osadnicy czy rycerze. Małżeństwa zawierane na dworach królewskich i książęcych były związkami dynastycznymi lub sojuszniczymi. Często wraz z poślubioną cudzoziemką przybywał do Polski cały orszak królewski składający się niejednokrotnie z kilkuset osób. Cudzoziemcy ci pozostawali na dworze, otrzymywali majątki, uzyskiwali szlachectwo.

W ciągu XVIII i XIX w. aż do powstania II Rzeczypospolitej, setki tysięcy Polaków udało się w głąb Rosji jako handlarze i pracownicy wykwalifikowani. Po upadku powstania styczniowego, rząd rosyjski zakazał zatrudniania Polaków w urzędach publicznych, umożliwił im jednak obejmowanie takich posad w głębi Rosji. Brak szkół wyższych w Królestwie, łatwość zarobku, możliwość podjęcia pracy zgodnie z kwalifikacjami, powodowały, że rzesze Polaków przesiedlały się czasowo lub na stałe do Rosji. Wśród Polaków na Wschodzie przeważali jednak głównie więźniowie polityczni. Emigracja niektórych trwała tak długo jak czas zesłania, inni pozostawali na stałe, a wraz z nimi całe rodziny86. Zabory ziem polskich spowodowały, że na emigrację udawali się uczestnicy zrywów niepodległościowych, poeci, artyści, którzy nie mogli bądź nie chcieli tworzyć w niewoli, a także magnaci i szlachta, majątki której rekwirowano za działalność konspiracyjną. Jednocześnie na ziemie polskie napływali cudzoziemcy, którzy sprawowali władzę w imieniu zaborców, osiedlali się tu, prowadzili interesy handlowe, byli nauczycielami, bankowcami87.

Pod koniec XIX w. na skutek przesilenia politycznego oraz kryzysu w przemyśle tkackim nastąpił szybko pogłębiający się proces wychodźstwa z Królestwa Polskiego. Była to głównie emigracja zamorska – do Stanów Zjednoczonych i Brazylii – z czasem również do guberni granicznych, oraz emigracja sezonowa do Danii, Szwecji, Francji, Belgii, Szwajcarii i na Węgry88.

Po I wojnie światowej rozpoczął się masowy powrót ludności. Do Polski powróciło ponad 1 mln 200 tys. osób, w tym prawie 500 tys. Białorusinów, 124 tys. Rosjan, prawie 34 tys. Żydów89. Emigracja z Polski przed wybuchem II wojny światowej wynosiła około 80 tys. osób rocznie90.

Druga wojna światowa spowodowała duże przesiedlenia na ziemiach polskich, które w 1939 r. dotknęły około 900 tys. Polaków, a po upadku Powstania Warszawskiego stolicę opuściło około 600 tys. osób91.

W latach 1946–1949 w Polsce znalazło schronienie ponad 15 tys. uchodźców politycznych z Grecji i Macedonii92. Powojenna Polska była jednak przede wszystkim krajem emigracji. Po roku 1945 odbywały się przesiedlenia ludności niepolskiej. Głównymi kierunkami migracji były Niemcy, ZSRR i Izrael. Po kilku latach nastąpiła stagnacja ruchów migracyjnych. Ze względów politycznych problem imigracji w Polsce raczej nie istniał, a wyjazdy ograniczały się do podróży czasowych. Uszczelnianie granic, propaganda antyzachodnia spowodowały, że ruchy ludnościowe dotyczyły raczej ruchów repatriacyjnych. W ich ramach nastąpiła emigracja z ZSRR do Polski, rozwinęła się akcja „łączenia rodzin”, w ramach której Polskę opuszczali Niemcy. Duże rozmiary miała, wywołana nacjonalizmem i antysemityzmem, emigracja osób narodowości lub pochodzenia żydowskiego do Izraela93.

„Odwilż” polityczna w latach 70., złagodzenie przepisów wyjazdowych, czarny rynek walutowy spowodowały wzrost emigracji zarobkowej z Polski. Krajami imigracji były głównie Niemcy, Stany Zjednoczone, Kanada, Australia. Polacy wyjeżdżali chętnie do pracy również do Libii, Czechosłowacji, na Węgry94. Pracowali przy budowach i modernizacjach elektrowni, kopalń głębinowych, ropociągów i gazociągów, tras komunikacyjnych. Polskie pracownie konserwacji zabytków brały udział w restauracji obiektów zabytkowych; lekarze i personel medyczny zatrudniani byli w służbie zdrowia za granicą, marynarze pracowali na statkach obcych bander95. W latach 70., obywatele polscy zatrudniani byli w 105 krajach całego świata96.

Lata 80. to kolejna fala migracji z Polski97. Na skutek represji stanu wojennego, nasiliła się emigracja polityczna, określana jako „emigracja solidarnościowa”. Emigrowali ludzie młodzi, w wieku produkcyjnym, wykształceni i aktywni98. Ubytek ludności był tak znaczny, że w latach 1980–1989 przewyższał przyrost naturalny99. Cechą charakterystyczną migracji tego okresu były ucieczki w trakcie pobytu turystycznego za granicą lub podróży służbowej100.

Zmiany polityczne i społeczno-ekonomiczne, jakie zaszły w Polsce w latach 90., spowodowały zwiększenie możliwości przekraczania granic. Na mocy układu z Schengen, zniesiono obowiązek wizowy dla wyjeżdżających w celach turystycznych, paszporty zyskały ważność na wszystkie kraje świata, co spowodowało 3,5-krotny wzrost wyjazdów z Polski, a jednocześnie zmniejszyła się liczba emigrantów na stałe101.

Swego rodzaju „fenomenem” była na przełomie lat 80. i 90. tzw. migracja tranzytowa przez Polskę – zjawisko praktycznie nie notowane w poprzednich dekadach: wyjazdy Żydów z ZSRR przez Polskę do Izraela, tranzyt kilku tysięcy uciekinierów z byłej Jugosławii do krajów skandynawskich, kilka tysięcy prób nielegalnego przekraczania granicy polsko-niemieckiej przez migrantów z Rumunii, Bułgarii, państw byłego ZSRR102. Przybysze z Rosji, Białorusi, Ukrainy i Litwy w większości przebywają w Polsce tylko czasowo, często nielegalnie, a pobyt w Polsce traktują jako wyjazd do pracy. Większość tych imigrantów wraca po zarobieniu pieniędzy do kraju, osiedlają się w Polsce tylko nieliczni, przede wszystkim ci, którzy pobyt tutaj łączą z organizowaniem dla swych rodaków przyjazdów do Polski. Imigracja z byłego ZSRR przyczynia się nie do powstania diaspory, ale do utworzenia nowego typu bardzo rozległej przestępczości gospodarczej103.

Aż do lat 90. Polska była krajem zamkniętym i odseparowanym ze względów politycznych i ideologicznych, znikoma była również liczba cudzoziemców w Polsce. Tylko sporadycznie decydowano się na przyjęcie cudzoziemców innej narodowości niż polska.

Otwarcie granic oraz położenie Polski na szlaku tradycyjnych wędrówek Wschód – Zachód przyniosło wzrost przyjazdów cudzoziemców.

Liczba przyjazdów wzrosła od 1995 r. do 1999 r. prawie pięciokrotnie. W 1995 r. nastąpił znaczny wzrost przyjazdów cudzoziemców w porównaniu z rokiem 1990. Pozostaje to z pewnością w związku z przemianami, jakie zaszły w Polsce właśnie po roku 1990. Od 1995 r. daje się zaobserwować ciągły, ale w miarę stabilny wzrost przyjazdów. Zwiększyło się zainteresowanie Polską wśród cudzoziemców, co spowodowane jest otwarciem granic, zmianą polityki wewnętrznej oraz zagranicznej. Polska nie jest już traktowana jako państwo będące przedpolem wschodu. To kraj bogaty kulturowo i ciekawy politycznie, utożsamiany ze zwycięską walką o demokrację i prężnie rozwijający się gospodarczo. Pewne zahamowanie przyjazdów do Polski nastąpiło w roku 2002 i 2003104, ale w kolejnych latach znów obserwujemy wzrost tej liczby105. Wiąże się to z pewnością z faktem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Polska przestaje być postrzegana jako państwo Europy Wschodniej, spoza określonej formacji gospodarczo-politycznej i staje się krajem unijnym. Cudzoziemcy z Europy Zachodniej chętnie odwiedzają nowy kraj członkowski, obcokrajowcy zza wschodniej granicy, przekraczając granice Polski, znajdują się na terenie Unii Europejskiej. Ma to decydujące znaczenie, zwłaszcza w kontekście „strefy Schengen”. Uzyskanie „wizy schengenowskiej” pozwoli obcokrajowcom na swobodne poruszanie się właściwie po obszarze całej Unii Europejskiej. Polska z rozwijającą się gospodarką, silną pozycją w Unii Europejskiej jest państwem, w którym łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę, a z drugiej strony jest krajem, do którego przyjazd jest przepustką do zachodniej Europy.

Coraz więcej z przyjeżdżających do Polski cudzoziemców stara się o pozwolenie na pobyt stały. Podczas gdy w 1990 r. liczba imigrantów posiadających prawo pobytu przekroczyła ledwie 2000 osób, to już w roku następnym gwałtownie wzrosła, osiągając poziom 5040 osób106. W 2003 r. liczba osób posiadających zezwolenie na osiedlenie się wyniosła 1735, podczas gdy prawo zamieszkania na czas oznaczony otrzymało 28 563 osoby, w roku 2005 odpowiednio było to 3589 i 22 625 osób. Zezwolenie na pobyt i pobyt czasowy w roku 2004 otrzymało 7025, a w roku 2005 – 12 260 osób107.

Zjawiskiem lat 90. było pojawienie się w Polsce problemu uchodźców. Państwo nasze ratyfikowało konwencję genewską i protokół nowojorski dopiero w 1991 r., przyjmując na siebie tym samym zobowiązania wynikające z tych aktów. Liczba cudzoziemców składających wnioski o przyznanie statusu uchodźcy w Polsce stale rośnie108, ale jak wskazuje praktyka, wnioski o nadanie statusu uchodźcy to swego rodzaju ochrona przed deportacją109. Mimo bowiem dość dużego napływu cudzoziemców poszukujących schronienia, tylko nieznaczna ich część decyduje się na korzystanie ze statusu na stałe110.

Odrębnym rodzajem migracji jest repatriacja osób narodowości lub pochodzenia polskiego. Po 1944 r., na skutek przesunięcia granic państwa polskiego, nastąpiły masowe przesiedlenia ludności do i z Polski. Repatriacja i przesiedlenia tylko w latach 1944–1950 objęły około 4,4 mln osób. W latach 50., do początku 60., do Polski przede wszystkim z Europy Zachodniej i Ameryki przybyło około 2 tys. osób111. Po roku 1990, na skutek przemian politycznych i gospodarczych w Polsce oraz zmian, jakie zaszły po rozpadzie ZSRR (skąd pochodzi największa fala repatriantów), zainteresowanie powrotem do Polski w ramach repatriacji znacznie wzrosło. Dyskusje społeczne na temat potrzeby prowadzenia repatriacji są wciąż żywe. Konieczność sprowadzenia do Polski osób, które czują się Polakami i tutaj chcą żyć, przeciwstawiana jest kosztom, jakie repatriacja niesie za sobą. Z jednej strony podkreśla się, że przyjmowanie repatriantów powinno być traktowane jako obowiązek ojczyzny wobec osób chcących odzyskać utracone, niejednokrotnie wbrew własnej woli, obywatelstwo, z drugiej natomiast, podnosi się, że Polski nie stać na utrzymywanie repatriantów112. Taka sytuacja powoduje, że repatrianci są często uważani za obywateli „drugiej kategorii”, zarówno przez społeczeństwo, jak i urzędy powołane do zajmowania się sprawami obywateli113.

1.5. Konsekwencje migracji dla kraju imigracyjnego

Następstwa migracji mogą być rozpatrywane z punktu widzenia kraju imigracyjnego i emigracyjnego. Zarówno dla jednych, jak i dla drugich migracje oznaczać mogą korzyści bądź przynosić straty. Skutki międzynarodowych migracji mają różnoraki charakter114. Zazwyczaj emigrują ludzie młodzi, operatywni, często z wysokimi kwalifikacjami. Powoduje to bezpośrednie zasilenie rozwoju gospodarczego, wejście na rynek pracy wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz ponowne ożywienie w kręgu zawodów, których wykonywanie zostało już zaprzestane przez ludność miejscową (np. tragarze w Niemczech rekrutują się głównie spośród cudzoziemców)115.

Selektywność polityki imigracyjnej jest stałą cechą państw przyjmujących. Dla funkcjonowania gospodarek krajów przyjmujących potrzebne są kadry pracownicze o coraz doskonalszych i coraz bardziej zróżnicowanych specjalizacjach. Rachunek ekonomiczny często przemawia za „importem” tych kadr, jako tańszym ostatecznie, aniżeli ich kształcenie na miejscu116.

Obecnie bez udziału robotników cudzoziemskich w szeregu państw zachodnich nie mogłyby sprawnie funkcjonować niektóre ważne gałęzie gospodarki oraz niektóre branże przemysłu (np. budownictwo, przetwórstwo rybne, uprawa winorośli, warzywnictwo, gospodarka komunalna)117. Niektóre kraje będą nadal wręcz skazane na przyjmowanie imigracyjnej siły roboczej. Przewidziane bowiem zwiększenie udziału kobiet w zatrudnieniu oraz podnoszenie wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę nie wypełnią luk w potencjale rodzimej ludności w wieku zdolności do pracy (w tzw. wieku produkcyjnym). Wysoka podaż zasobów pracy nie może być zaabsorbowana przez krajowy popyt na pracę118. Taka właśnie sytuacja spowodowała, że Niemcy, ze względu na niedobór na rynku pracy informatyków, musiały złożyć ofertę zatrudnienia cudzoziemcom. Wśród adresatów znaleźli się także Polacy, którym rynek niemiecki zapewnił ok. 3 tys. miejsc pracy.

W niektórych krajach, np. w Niemczech, na dużą skalę rozwinęły się sezonowe wyjazdy zarobkowe. Praca sezonowa często jest pracą bardzo ciężką fizycznie. W krajach dobrobytu trudno znaleźć pracowników do takiej pracy. Sami więc pracodawcy są zainteresowani dopływem robotników z innych krajów. Choć niejednokrotnie próbowano ograniczyć skalę zatrudnienia cudzoziemców, głównie Polaków, w celu ochrony danego segmentu rynku pracy, to jednak okazało się, że zastąpienie ich było raczej trudne, mimo występowania dużego poziomu bezrobocia wśród społeczności lokalnej. W określonych segmentach europejskiego rynku pracy wykształciły się bowiem pewne „specjalizacje narodowe”, które trudno jest zastąpić dowolną grupą pracowników bez utraty korzyści z tych specjalizacji. Cechą charakterystyczną jest to, że na popyt na pracę cudzoziemskich pracowników nie wpływa już niższa cena pracy.

Migracja wpływa także pozytywnie na zwiększenie efektywności wykorzystania zasobów i czynników produkcyjnych, w dużej mierze dlatego, że migranci nie stanowią prawdziwej konkurencji, jeśli idzie o miejsca pracy dla pracowników w kraju przyjmującym. W każdym z wysoko rozwiniętych krajów jest pewna ilość miejsc pracy, potrzebnych z punktu widzenia funkcjonowania gospodarki, które bardzo niechętnie są zajmowane przez obywateli tych krajów119. Cudzoziemcy są bardziej elastyczni w dostosowywaniu się do konieczności zmiany zatrudnienia. Zatrudnienie obcych robotników niejednokrotnie umożliwia awans wielu pracownikom miejscowym. Pozycja pracowników miejscowych uległa względnej poprawie przez sam fakt zatrudnienia osób zajmujących niższą pozycję w hierarchii przedsiębiorstwa i w społeczeństwie120. Zatrudnienie cudzoziemców może spowodować wzrost wynagrodzenia w niektórych branżach (reklama) lub stanowiskach (menedżerowie)121.

Migracja pozytywnie oddziałuje na tempo wzrostu dochodu narodowego122. Imigracja zwiększa rozmiary zatrudnienia, umożliwia rozszerzenie inwestycji i sprzyja zwiększeniu wydajności pracy. Wpływa na powstanie nowych gałęzi gospodarki i rolnictwa, na rozwój produkcji i usług. Część cudzoziemców dorabia się własnych przedsiębiorstw, ma więc wkład w budżet państwa z tytułu podatków i składek socjalnych. Napływ imigrantów wpływa również korzystnie na procesy demograficzne. Proces starzenia się społeczeństw zachodnich jest niezwykle dynamiczny. Wkład imigrantów w rozwój ludności w Europie Zachodniej wskutek przyrostu naturalnego był w stosunku do ich liczby znacznie wyższy aniżeli ludności miejscowej, co wynikało przede wszystkim z korzystniejszej struktury wieku123. Skutkiem emigracji jest napływ ludności w wieku najbardziej efektywnym dla biologicznego rozwoju kraju. Powoduje to wyrównanie lub poprawę proporcji płci, odmłodzenie demograficzne, a w konsekwencji wpływa na zwiększenie liczby ludności i urbanizację kraju124. Korzystny wpływ na procesy demograficzne jest naturalnym czynnikiem stymulującym popyt na migrantów.

Migracje nie sprowadzają się jedynie do przemieszczania się ludzi. Wraz z wędrówkami osób następuje tzw. migracja kultur125. Migrantów określa się jako czynnik aktywizujący, ułatwiający procesy dyfuzji i wynalazczości, niezbędne dla rozwoju cywilizacyjnego. Wnoszą oni do społeczności lokalnej swój własny dorobek, tradycję, kulturę i moralność, co ułatwia im samookreślenie w społeczeństwie lokalnym. Migranci wnoszą swoje normy kulturowe w ich rozmaitych postaciach (od ubioru, kuchni, aż do sfery religii, obyczajów, filozofii), społeczeństwo, do którego napływają, przejmuje od nich wiele i to w sferze codzienności, jak i w dziedzinie nauki, sztuki, filozofii. Literaturoznawcy podkreślają ogromny wpływ pisarzy – wychodźców z różnych kultur i narodów na rozwój narodowej literatury. Wnoszą oni nowe wartości, zarówno treściowe, jak i językowe, wprowadzają własne doświadczenia i przemyślenia, ale też wydobyte z własnej tradycji wartości, widzenie świata i wzorce zachowań, kształtując tym samym nowe wartości, ideały i normy126. Niewątpliwie także „migracje kultur” wpływają na rewizję stereotypów w myśleniu o obcej kulturze. Migracje to również „fala nośna” dla religii i wierzeń127. Wraz z migrantami przenoszą się ich religie, filozofie i wierzenia na tereny, na których albo wcześniej nie istniały, albo też istniały w śladowej postaci128.

Duże znaczenie dla kraju imigracyjnego mają migranci przymusowi. Przyczyny zmuszające ich do opuszczenia własnych krajów zwracają uwagę na problemy, które nierzadko nie są znane społeczeństwom innych państw, a z którymi ten kraj czy jego mieszkańcy się borykają. Rozbudzają zainteresowanie krajem wychodźców, wpływają na poszerzenie wiedzy o polityce, kulturze, geografii świata. Obcowanie z ludźmi innej rasy, narodowości, religii może wpłynąć na zburzenie murów ksenofobii, rasizmu, niesprawiedliwości.

Niestety, migracje powodują również negatywne konsekwencje. Wobec rosnącej fali uchodźców coraz trudniej znajdują oni schronienie w innych krajach, które już wcześniej czuły się zagrożone napływem migrantów ekonomicznych.

Na państwie przyjmującym ciążą obowiązki wynikające z zatrudnienia cudzoziemca i pobytu członków ich rodzin129. Niechętny stosunek do cudzoziemców (zwłaszcza uchodźców) wynika z przekonania, że aspirują oni do środków finansowych, które należałoby raczej przeznaczyć dla ubogich obywateli własnego kraju130. Największe obawy w krajach przyjmujących budzi perspektywa wzrostu bezrobocia, spowodowana zabieraniem pracy ludności miejscowej. Mimo że sami imigranci nie stwarzają na ogół bezpośredniego zagrożenia na rynku pracy, podejmując na ogół najgorzej płatne, nieatrakcyjne dla miejscowej ludności zajęcia, to podkreśla się, że ich dzieci, a przynajmniej pewna ich część, aspirować będzie do lepszych miejsc pracy131.

Imigranci stają się dużym obciążeniem dla kraju przyjmującego, stanowią bowiem dodatkową konkurencję na rynku mieszkaniowym oraz w korzystaniu z różnych form opieki społecznej. Migracje wpływają niekorzystnie na poziom cen ziemi, powodują odpływ pieniędzy z budżetu państwa przyjmującego, ze względu na fakt przekazywania uzyskiwanych zarobków do kraju ojczystego.

Migranci nielegalnie przebywający na terytorium państwa stanowią zwykle istotną część tzw. „czarnego rynku pracy”. Na skutek tego zmniejszają się wpływy z podatków oraz popytu konsumpcyjnego – dotyczy to w szczególności imigrantów czasowych, którzy większość zarobków przekazują rodzinom w kraju ojczystym. Migracja jednak to również zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

Faktem jest, że spośród imigrantów rekrutują się często groźni przestępcy, sutenerzy, handlarze narkotyków132. Odsetek przestępstw z udziałem cudzoziemców jest niestety znaczny. W Polsce w 1996 r. odnotowano ok. 1000 przestępstw z udziałem cudzoziemców. W 1998 r. podejrzanych o popełnienie przestępstwa na terenie Polski było 6390 cudzoziemców, w 2000 r. – 5106, w 2006 r. – 2478, w 2008 r. – 2141, w 2010 r. – 2319, w 2012 r. – 2152133.

Społeczności imigracyjne, niezależnie od przyczyn, jakie zmusiły je do emigracji, i społeczności lokalne, w których imigranci osiedlają się, stają przed problemem integracji. Obok pozytywnych skutków, zawsze pojawienie się „obcych” wywołuje niepokoje134. Inna kultura – ubiór, język, religia, mentalność, a przede wszystkim inny wygląd decydują o naturalnej odrębności imigrantów. Niejednokrotnie oni sami dążą do utrzymania własnej tożsamości etnicznej i kulturowej, w sposób który nie ułatwia integracji (tworzenie przez cudzoziemców dzielnic „narodowych” w Nowym Jorku czy Paryżu). Własna wizja asymilacji bywa inna niż rzeczywistość. Przy dużym napływie cudzoziemców, społeczność miejscowa obawia się ingerencji w ustabilizowane życie. Imigranci upatrują w tym zamach na ich odrębność, kultywowaną na wychodźstwie dużo mocniej niż w ojczystym kraju. Zderzenie kultur, wierzeń i odrębności życia codziennego prowadzą właśnie do konfliktów i niepokojów społecznych135. Bywa również często, że służby imigracyjne bardzo niechętnie odnoszą się do cudzoziemców, co powoduje, że czują się oni nie tylko dyskryminowani, ale są uznawani za ludzi „drugiej kategorii”136. Dodatkowo, o ile do integracji dążyć będzie kraj przyjmujący, sami imigranci zainteresowani będą utrzymywaniem kontaktów z krajem ojczystym, choćby w celu zachowania swojej świadomości narodowej i kontaktów z rodziną, bliskimi, przyjaciółmi. Stwarza to kolejne pole potencjalnych konfliktów137. Rodzą się napięcia na tle religijnym, kłopotliwe okazują się bariery językowe i mentalne. Reakcją na te trudności bywa ksenofobia, nacjonalizm, a nawet szowinizm138.

1.6. Konsekwencje migracji dla kraju emigracyjnego

Analizując korzyści i straty, jakie niesie ze sobą migracja, można zauważyć, że korzyści dla jednego kraju są jednocześnie stratą dla drugiego i odwrotnie. Kraje emigracyjne, zwłaszcza te uboższe, są przekonane, że emigracja złagodzi bezrobocie, stanowi bowiem odciążenie własnego, przepełnionego rynku pracy, zmniejszy przy tym również przeludnienie kraju. Upatrują w emigracji istotną pomoc w regulowaniu rynku pracy. Skoro odpłynie część czynnych zawodowo osób, to tym samym zmniejszy się liczba tych, którzy szukają pracy.

Emigracja zarobkowa jest także ważnym źródłem dochodów i napływu dewiz do krajów wysyłających. Dzięki transferom środków przekazywanych na krajowe konta, państwa te łatwiej mogą wyrównać ujemne salda w bilansach płatniczych139. Napływ dewiz pomaga rodzinom migrantów w podejmowaniu np. działalności gospodarczej140, umożliwia spłatę długów, rozwija się produkcja towarów i artykułów dla potrzeb emigrantów141.

Do państw pochodzenia wracają zasobni w kapitał fachowcy, którzy przywożą doświadczenie zawodowe, znajomość metod produkcji, budzą „ducha” przedsiębiorczości, nawiązują stosunki handlowe z innymi krajami.

Emigracja jest również swego rodzaju instytucją awansu społecznego w sferze materialnej, w sferze poglądów i zachowań. Poszerza horyzonty myślowe, uczy szerszego, niepartykularnego spojrzenia na świat. Jest czynnikiem postępu, rozwoju, walki z zacofaniem, przyczynia się do podnoszenia poziomu cywilizacyjnego kraju ojczystego142.