Tytuł możliwy do wypożyczenia z oferty Depozytu Bibliotecznego.
[PK]
Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej!
Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego.
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.
Książka dostępna w zasobach:
Miejska Biblioteka Publiczna w Żorach
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 295
Rok wydania: 2024
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
MUZE.ON
MBP Żory Wypożyczalnia Poziom 0
201 0 28591 000
Henryk Buchalik Andrzej Tymoszyk Grażyna Krzemińska
I
■t> ' HI W1-?- eSH
-•
' I
1 • . *' 't >' "
• .i *
■ H
■■■
r *
mm
•
?y
i
A
SYMBOL BUDOWNICTWA WIELKOPŁYTOWEGO
PBM PW „FADOM" w Żorach - ocalić od zapomnienia
Henryk Buchalik Andrzej Tymoszyk Grażyna Krzemińska
-
TERMIN ZWROTU:
2 3 GRU. 2024
1 4 LOT. 2025 14 MAR. 2025
10 PAź. 2025
SY
/ /
MOSC
IOM
wielka płyta w budownictwie wielorodzinnym
CZĘŚĆ 1
CZĘSC 2
Wspomnienie o moim mężu Tadeuszu
Wspomnienie o Tadeuszu Gęgotku
w latach 1969-1983
Wspomnienie o Wiesławie Kiecy -z-cy dyrektora PBM PW „FADOM" ds. ekonomicznych
Wspomnienie o dyrektorze
Wspomnienie o moim ojcu
- włodarzu Miasta Żory w czasach powstania PBM PW „FADOM"
Rola organów samorządowych
w przeprowadzeniu przekształceń własnościowych PBM PW „FADOM"
Do Jastrzębia zjeżdżali ludzie
1~ ■" u 'I
EURO
1
"i • • f
IOM
MA WIELKOPŁYTOWEGO
3ch - ocalić od zapomnienia
Miejska Biblioteka Publiczna w Żorach 44-240 Żory, ul. Rybnicka 6-8 tel. 32 43 43 197,43 44 584
'#=; JSKIE W ŻORACH
BIBLIOTEKA y 2Q24
Wydawca
Muzeum Miejskie w Żorach
Muzeum Rejestrowane PRM/133/2019
ul. Muzealna 1/2
44-240 Żory
tel. 32 43 43 714
www.muzeum.zory.pl
Honorowy patronat
Prezydent Miasta Żory Ż0RV Waldemar Socha
Tożsamość, t. 6, 2024
Redaktor serii „Tożsamość"
dr Lucjan Buchalik
Redaktor merytoryczny 6 tomu serii „Tożsamość"
Henryk Buchalik
Autorzy 6 tomu serii „Tożsamość"
Henryk Buchalik, Andrzej Tynioszyk, Grażyna Krzemińska
Korekta
Marta Jakubowska
Projekt graficzny i skład
Tatiana Hojczyk
Druk muzeum.zory.pl
INFOPAKT s.j.
ISSN 2719-5244 ISBN 978-83-969666-4-3 Wydanie I, Żory 2024
Nakład 400 egzemplarzy «-) Copyright by Muzeum Miejskie w Żorach
ł
Waldemar Socha
Prezydent Miasta Żory
Książka, którą trzymają Państwo w rękach, to zapis żywej historii jednej z największych w Polsce fabryk domów, czyli przedsiębiorstw produkujących betonowe elementy tzw. wielkiej płyty, z której budowano ogromne osiedla bloków mieszkalnych, a także ważnej części historii Żor i całego regionu. Niniejsze wydawnictwo powstało dzięki ogromnemu zaangażowaniu grupy pasjonatów, którzy z miłości do Żor i regionu pragną ocalić od zapomnienia wydarzenia ważne dla losów miasta i mieszkańców.
Monografia FADOM-u to niezwykle bogate źródło wiedzy o powstaniu, rozwoju i zakończeniu działalności jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych w Żorach. To także historie ludzi, którzy przez lata tworzyli to przedsiębiorstwo i do dziś czują się z nim związani. Książka przybliża okres najbardziej dynamicznego rozwoju Żor, kiedy z kilkutysięcznego miasteczka rozrosły się one do prawie 70-tysięcznego miasta. Opowiada również o jednym z najtrudniejszych momentów w dziejach Żor, związanym z gwałtownymi przemianami gospodarczymi i zamknięciem wszystkich najważniejszych zakładów działających na terenie miasta.
Żory na tle miast regionu wyjątkowo szybko stanęły w obliczu konieczności przeprowadzenia transformacji gospodarczej. Był to niełatwy i długotrwały proces, który zakończył się dla nas dużym sukcesem. Dziś jesteśmy miastem, w którym jest wiele miejsc pracy i to do nas przyjeżdżają pracować mieszkańcy innych miejscowości. W Żorach
powstało też wiele interesujących przestrzeni przyciągających nowych mieszkańców oraz gości - Park Rozrywki Twinpigs, nowoczesna biblioteka, bardzo atrakcyjny Park Cegielnia z piękną tężnią solankową czy odrestaurowany pałac Baranowice. Nie boimy się innowacji, a w wielu dziedzinach jesteśmy postrzegani jako regionalny lider.
Patrząc w przyszłość, nie zapominamy o historii, także tej niełatwej, która cały czas żyje w pamięci wielu mieszkańców Żor. To właśnie oni tworzą współc/esnc oraz przyszłe Żory, pracując dziś w innych miejscach, udzielając się w działalności społecznej, wychowując dzieci czy opiekując się wnukami, lo dzięki Nim i dl.i Nich powstała ta książka. Polecani ją Państwu i zapra-szam do lektury!
Od wydawcy
W roku szkolnym 1979/1980 w ramach przygotowań do matury uczestniczyłem w fakultecie geograficzno-ekonomicznym prowadzonym przez prof. Leokadię Koper. Naszym zadaniem było napisanie monografii liczącego sobie wtedy dziesięć lat FADOM-u. Była to doskonała okazja dla młodego człowieka, aby poznać zakład pracy od środka. Wcześniej - rzecz jasna - wiedziałem o fabryce domów, jak powszechnie był nazywany. Nie wiedziałem jednak nic o jego funkcjonowaniu. Kiedy po kilkumiesięcznej pracy oddawaliśmy gotową monografię do oceny, sądziłem, że to koniec mojej przygody z tym zakładem.
Zycie jednak jest pełne niespodzianek. Tworząc w 2016 roku w nowej siedzibie wystawę stałą Nasza tożsamość opowiadającą o dziejach Żor, nie sposób było pominąć funkcjonujące zakłady pracy. Jednym ze znaczących był FADOM. Udało nam się pozyskać reportaż z „Polskiej Kroniki Filmowej" mówiący o otwarciu fabryki domów. Można go oglądać na wspomnianej wystawie. Ale to nie ostatni kontakt z nieistniejącym już FADOM-em. Jesienią 2023 roku przyszedł do mnie Henryk Buchalik z pomysłem: „Wiesz, skoro napisaliśmy monografię kopalni „Żory", to nie możemy pominąć FADOM-u. To było ze sobą połączone. Gdyby nie budowane przez FADOM bloki, nie byłoby tutaj górnictwa". Trudno temu zaprzeczyć. Heniu jak zwykle był przygotowany na dalszy ciąg rozmowy. Wiedział, z kim trzeba rozmawiać, gdzie znajdują się niezbędne dokumenty i tym podobne.
FADOM formalnie został powołany do życia w 1969 roku jako jeden z pierwszych o tym profilu zakładów w Polsce. Efekty jego pracy można było zauważyć w Żorach kilka lat później, kiedy powstawały osiedla. W latach 70. i 80. minionego wieku Żory zmieniały swe oblicze. Kiedyś małe, kilkutysięczne miasteczko położone w dolinie, z dala widoczne jedynie dzięki wieży kościelnej dziś odznacza się z daleka dzięki położonym na pobliskich wzgórzach osiedlach, a liczba jego mieszkańców wzrosła dziesięciokrotnie. FADOM swoją działalnością bezsprzecznie zmienił miasto, miał wpływ na dzisiejszą żorską rzeczywistość. Zresztą nie tylko żorską - z elementów produkowanych w żorskiej fabryce domów powstawały osiedla w wielu śląskich miastach.
Monografia nieistniejącego już FADOM-u jest kolejną oddolną inicjatywą szczególnie cenną dla instytucji publicznych, których zadaniem jest służenie lokalnej społeczności. Trudno w tym miejscu nie wspomnieć o Bronisławie Piłsudskim, który uważał, że wokół każdego muzeum tworzy się ludzka, społeczna otulina. Pomysłodawca monografii FADOM-u, wspomniany już Henryk Buchalik, należy do tych, którzy skutecznie tworzą społeczną otulinę wokół naszego muzeum. Nie tylko uczestniczył w powstawaniu dwóch monografii - pierwszej poświęconej KWK „Zory" („ZMP") oraz obecnej - jest także współautorem wniosku o wpisanie Święta Ognia na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Prawie dwuletnia praca nad wnioskiem zakończyła się sukcesem.
Kolejny tom serii wydawniczej Tożsamość ma podobny charakter co wcześniejsza publikacja poświęcona kopalni „Żory". Z jednej strony ma jedną bohaterkę, a mianowicie zakład pracy, z drugiej zaś - bohatera zbiorowego, czyli załogę fabryki domów. Nie jest to przypadek. Górnictwo nie rozwinęłoby się w okolicach Żor, gdyby nie FADOM, który budował mieszkania dla pracowników kopalń przybywających z całej Polski. FADOM nie byłby potrzebny, gdyby nie gwałtownie rozwijające się górnictwo. Fabryka domów i kopalnie są jak bliźnięta, które nie mogą bez siebie funkcjonować.
Trzecim wielkim zakładem pracy na terenie Żor, funkcjonującym jeszcze po odrodzeniu się samorządu w 1990 roku, była huta „Pawła". Założona w 1842 roku, tak jak nasze miasto, przechodziła różne koleje losu, w czasach PRL-u była filią cieszyńskiej firmy CELMA, została zlikwidowana w 2005 roku. „Huta", jak skrótowo nazywano ten zakład pracy, wywarła na mnie wielki wpływ, mam do niej osobisty stosunek. Do hali mieszczącej piece hutnicze wprowadzał mnie popołudniami mój dziadek Paweł Mroczek, który był tam formierzem. Na uczniu podstawówki robiło to niesamowite wrażenie. Może stąd wielki sentyment do tego zakładu. Moim marzeniem byłoby napisanie — podobnie jak to się stało z KWK „Żory" czy FADOM-em — monografii tego najstarszego żorskiego zakładu pracy. Niestety obawiam się, że upływ czasu oraz brak stosownych dokumentów może to uniemożliwić.
Lucjan Buchalik Żory-Rowiyń, kwiyciyń 2024 r.
Od autorów
Minister Górnictwa i Energetyki Jan Mitręga zarządzeniem z dnia 1 lipca 1969 roku powołał do życia Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Przemysłu Węglowego „FADOM" z siedzibą w Żorach. Był to jeden z większych zakładów pracy w Żorach i jeden z pierwszych
0 tym profilu w Polsce w latach 70. XX wieku. A stało się tak z uwagi na wielkie potrzeby mieszkaniowe wynikające z rozpoczęcia budowy w latach 60. XX wieku Rybnickiego Okręgu Węglowego, który był szansą na szybki rozwój wielu miejscowości, ale przede wszystkim Żor
1 Jastrzębia-Zdroju, które dzięki budowie kopalń uzyskało w 1963 roku prawa miejskie.
Od tego czasu błyskawicznie rosła liczba mieszkańców w tych miastach za sprawą budowy osiedli mieszkaniowych dla pracowników powstających kopalń i tzw. zakładów okołogórniczych świadczących usługi dla górnictwa. Choć FADOM powszechnie kojarzy się z Żorami, to pierwszą fabrykę domów, która weszła w skład powołanego 1 lipca 1969 roku PBM PW „FADOM" z siedzibą w Żorach, wybudowano w sołectwie Bzie Zameckie.
Obecnie, mówiąc o Bziu Zameckim, mówimy o sołectwie, które od 1975 roku zostało włączone w granice administracyjne Jastrzębia-Zdroju. Mając na względzie powyższe, FADOM należy utożsamiać zarówno z Żorami, jak i z Jastrzębiem-Zdrojem, stąd też istotne jest, aby wspomnieć o tych dwóch miastach, w których nastąpiły największe w regionie przeobrażenia nie tylko w sferze gospodarczej czy kulturowej, lecz także mieszkaniowej.
żory - miasto na prawach powiatu
Zory to miasto na prawach powiatu w południowej Polsce, w województwie śhjskim, histo-rycznie na Górnym Śląsku. Są jednym z miast należących do Rybnickiego Okręgu Węglo-Wcg° (ROW). Obecnie miasto pełni funkcję handlową, usługową, logistyczną. Według danych GUS z 31 grudnia 2020 roku Żory liczyły 62 844 mieszkańców i były pod względem liczby ludności 17. miastem w województwie śląskim, a także 62. spośród najludniejszych miast w Polsce.
Nie można pisać o historii najnowszej miasta bez wspomnienia o tej najstarszej. Otóż Zory to jedno z najstarszych miast Górnego Śląska, założone w 1272 roku. Leżą one na szlaku handlowym ze wschodu na zachód i z północy na południe. Drogami tymi przemieszczały się karawany kupieckie przewożące towary do różnych miejsc przeznaczenia.
Dzieje miasta były bardzo skomplikowane, co wynikało zarówno z jego dogodnych warunków obronnych, jak i atrakcyjnego położenia geopolitycznego, a czego konsekwencją była chęć panowania nad miastem przez różnych władców. Tak więc, począwszy od rządów książąt górnośląskich z rodu Piastów, Żorami rządzili później władcy z czeskiej dynastii Przemyślidów, austriackiej monarchii Habsburgów, a od XVIII wieku znalazły się pod panowaniem pruskich Hohenzollernów, co trwało do 1919 roku. Od 4 lipca 1922 roku miasto na okres siedemnastu lat znalazło się w granicach Polski. Dnia 1 września 1939 roku rozpoczyna się II wojna światowa, a co za tym idzie - ponad pięcioletni okres wcielenia Żor do III Rzeszy, po czym od 1945 roku miasto ponownie jest w granicach Polski. Wojna zakończyła się dla Żor tragicznie, bowiem w jej końcowej fazie w wyniku zmasowanego natarcia wojsk radzieckich ok. 80% zabudowy miasta zostało doszczętnie zniszczone. Z tego też powodu niesłychanie trudne były lata powojenne, w których mieszkańcy musieli się zmierzyć najpierw z odgruzowaniem, a później z odbudową miasta po ogromnych zniszczeniach wojennych. Z powodu braku środków odbudowa przebiegała wolno, ale mimo to miasto systematycznie i konsekwentnie zmieniało swe oblicze. W niedługim czasie po zakończeniu wojny wznowiły działalność poczta, sąd grodzki, biblioteka publiczna oraz inne placówki potrzebne do funkcjonowania miasta, takie jak szkoły, dom kultury, ośrodek zdrowia i kino. Odbudowa trwała ponad dwadzieścia lat i została uwieńczona zdobyciem w 1969 roku przez Żory pierwszego miejsca w ogólnopolskim konkursie „Mistrz Gospodarności". Z profitów za ten tytuł miasto wzbogaciło się o kąpielisko „Piaskownia" oraz restaurację „Feniks".
Radykalną zmianę w rozwoju miasta spowodowała budowa Rybnickiego Okręgu Węglowego (ROW), co przyczyniło się do szybkiego rozwoju. W roku 1970 Żory liczyły 8875 mieszkańców i odtąd ta liczba błyskawicznie rosła. Na obrzeżach zabytkowego miasta powstawały nowe betonowe osiedla. Rozwojowi budownictwa mieszkaniowego sprzyjał szybki wzrost liczby mieszkańców, których w 1975 roku było 23 231, a po dziesięciu latach, czyli w 1985 roku, już 63 467, przy czym obecnie w latach 2022-2023 obserwuje się stagnację ludności, która oscyluje w granicach 59 000. Większość mieszkańców utrzymywała się z pracy w nowo powstających kopalniach na tym terenie. Tak też było w Żorach, a to za sprawą między innymi budowy w tym mieście Kopalni Węgla Kamiennego „ZMP" (później „Żory") oraz wielu zakładów okołogórni-czych. Był to czas, w którym budowane w ROW-ie kopalnie i inne powstające zakłady potrzebowały ludzi do pracy, a co za tym idzie - mieszkań dla pracowników i ich rodzin.
To właśnie wtedy, w 1967 roku, zapadła decyzja o budowie w Bziu Zameckim, a rok później w sąsiednich Żorach fabryk domów z tzw. wielkiej płyty. Prosperita FADOM-u trwała całą dekadę lat 70. XX wieku, ale niestety lata 80. i 90. XX wieku wyhamowały dynamikę rozwojową nie tylko w budownictwie, lecz także we wszystkich sektorach gospodarki narodowej, czego powodem były przekształcenia rzeczywistości społecznej, a więc ciąg zmian dokonujących się w różnych dziedzinach, prowadzący do przemiany istotnych dla całego systemu społecznego. Innymi słowy rozpoczęła się transformacja ustrojowa, która zapoczątkowała trudny czas nie tylko dla górnictwa, ale także dla innych sektorów gospodarki.
Wprowadzane reformy pociągnęły za sobą radykalne zmiany dostosowujące wszystkie sektory do wymogów gospodarki rynkowej funkcjonującej zgodnie z zasadami racjonalności gospodarowania, co między innymi skutkowało likwidacją nierentownych kopalń i innych zakładów pracy. Konsekwencją tych przemian była likwidacja KWK „Żory" i wielu innych żorskich zakładów pracy. Taki stan rzeczy doprowadził do tego, że Żory przestały być miastem górniczym i zostały zmuszone do przebudowy całej infrastruktury, co na przykład pozwoliło na utworzenie motoru rozwojowego Żor, czyli Jastrzębsko-żorskiej Podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W obrębie strefy na terenie Żor działa obecnie 25 podmiotów gospodarczych, z których 11 posiada status dużego przedsiębiorstwa.
Prezydent Miasta Waldemar Socha powiedział kiedyś: Żory słyną w Polsce z nowatorskich rozwiązań w zakresie zarządzania przestrzenią miejską i komunikacją oraz stanowią w regionie jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do zamieszkania i prowadzenia działalności gospodarczej. Te słowa w pełni oddają charakter i status Żor.
jastrzębie-zdrój - miasto na prawach powiatu
Najstarsza wzmianka źródłowa dotycząca terenów wchodzących w skład obecnego Jastrzębia--Zdroju dotyczy ok. 1295 roku. Istniały już wówczas takie osady, jak Boża Góra, Moszczenica, Bzie i Ruptawa - znajdujące się dziś w granicach Jastrzębia-Zdroju. Po raz pierwszy nazwa Jastrzębie pojawia się w dokumentach źródłowych w 1467 roku. W czasach średniowiecza miejscowość ta należała do Wodzisławskiego Państwa Stanowego. W latach 1954—1955 utworzono gromadę Jastrzębie-Zdrój, a od 1 stycznia 1956 roku zniesiono gromadę w związku z nadaniem jej statusu osiedla.
Historia jastrzębskiego zdrojowiska sięga połowy XIX wieku. Podczas prowadzonych przez właściciela Jastrzębia Dolnego wierceń w poszukiwaniu węgla kamiennego trafiono na pokłady solanki jodowo-bromowej. Dwa lata później kolejny właściciel Jastrzębia Dolnego, hrabia Felix von Kónigsdorff, rozpoczął budowę kompleksu leczniczego. Wzniesiono wówczas pierwsze urządzenia kąpielowe, a także Dom Zdrojowy, Szwajcarkę i Łazienki. W następnych latach zmieniali się właściciele, a co się z tym wiąże - zmieniała się ich wizja dalszego rozwoju. Powstał między innymi drewniany deptak, a istniejące obiekty zostały zmodernizowane. Od roku 1890 coraz większy nacisk kładziono na leczenie dzieci - powstały wówczas sanatoria: żydowskie, ewangelickie i katolickie. Na potrzeby dzieci wybudowano imponujące obiekty, takie jak Zakład Marii czy Betania. Szczególny rozkwit kurortu przypadł na okres międzywojenny. Jastrzębie-Zdrój nazywano „perłą uzdrowisk śląskich". Znacząco rozbudowała się baza sanatoryjna oraz wypoczynkowa. Tak więc rozwój Jastrzębia-Zdroju związany był ściśle z odkryciem źródeł solankowych i powstaniem uzdrowiska, którego renoma była dodatkowo potęgowana przez przeprowadzone badania wody wydobytej z podziemnych złóż solankowych, które wykazały, że ze względu na bardzo wysoką zawartość jodu, wapnia, magnezu i innych pierwiastków solanki z Jastrzębia i miejscowości Zabłocie w gminie Strumień były jednymi z najlepszych w Polsce.
Wybuch II wojny światowej zahamował rozwój uzdrowiska, a po jej zakończeniu przystąpiono do odbudowy i remontu obiektów celem wznowienia działalności leczniczej, która z różnym efektem trwała do początku lat 90. XX wieku. Do tego czasu Jastrzębie-Zdrój utożsamiane było wyłącznie z uzdrowiskiem. Sytuacja zmieniła się w latach 50. XX wieku, kiedy rozpoczęto intensywne badania geologiczne, w wyniku których odkryto bogate złoża węgla kamiennego, co w kolejnych latach spowodowało przekształcenie miejscowości uzdrowiskowej w ośrodek przemysłowy. Rozpoczęto wówczas budowę kopalń i osiedli mieszkaniowych, a dla Jastrzębia rozpoczął się nowy rozdział w historii. W 1962 roku oddano do użytku kopalnię Jastrzębie", a trzy lata później kopalnię „Moszczenica". Równolegle z nimi wybudowano osiedla „Zdrój" i „Przyjaźń". W planach perspektywicznych była rozbudowa przemysłu węglowego i budowa kolejnych kopalń, a to spowodowało, że Jastrzębie-Zdrój zaistniało na gospodarczej mapie kraju, co z kolei zadecydowało o nadaniu mu 30 czerwca 1963 roku praw miejskich.
Górnictwo przez długie lata stymulowało rozwój infrastruktury społecznej i technicznej miasta. Przyszedł jednak trudny czas dla górnictwa i mimo wdrażania kolejnych programów restrukturyzacyjnych wiele kopalń postawiono w stan likwidacji, co wraz z innymi czynnikami doprowadziło polskie górnictwo do sytuacji kryzysowej. Receptą na wyjście z tego impasu było wprowadzenie radykalnych zmian zawartych w reformie górnictwa, dzięki której stworzono przedsiębiorcom dobre warunki do inwestowania. Takie realia gospodarcze spowodowały, że Jastrzębie-Zdrój zmieniło swoje oblicze. Nastąpił dynamiczny rozwój sektora prywatnego, powstały alternatywne gałęzie gospodarki, takie jak produkcja artykułów spożywczych, materiałów budowlanych, przetwórstwo tworzyw sztucznych. Ponadto realizowano nową strategię rozwoju miasta nastawioną na transformację, a w szczególności na branżę technologii informacyjnych (IT), rozwój turystyki weekendowej i biznesowej.
W1980 roku Jastrzębie-Zdrój było jednym z ośrodków protestów robotniczych, stąd też znane jest w kraju jako miasto, w którym podpisano tzw. porozumienie jastrzębskie będące formą protokołu ugody społecznej, która utorowała drogę do przemian politycznych i gospodarczych w Polsce.
Według danych GUS z 2021 roku Jastrzębie-Zdrój liczyło 88 038 mieszkańców.
drogi czytelniku
Jest to druga po monografii KWK„ZMP"/„Żory" publikacja, której celem jest odtworzenie historii kolejnego żorskiego zakładu pracy, jakim było Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Przemysłu Węglowego „FADOM" z siedzibą w Żorach, którego fabryki domów zlokalizowane były na terenie Żor i Bzia Zameckiego.
Jako autorzy tej monografii jesteśmy świadomi faktu, że wydawnictwo to nie jest doskonałe, czego powodem były trudności w dostępie do informacji oraz rozbieżność interpretacji tych samych wydarzeń w przekazie różnych osób. Ponadto dysponowaliśmy bardzo małą, a wręcz śladową ilością materiałów źródłowych i co istotne, brak było kontaktu z osobami, które miały wiedzę na dany temat, a jeśli już do niektórych dotarliśmy, to ich pamięć nie pozwalała na jednoznaczne odtworzenie określonych zdarzeń w zakładzie. Ostatnią i najbardziej bolesną barierą pozyskania mformacji był fakt, że wielu pracowników mogących posiadać szeroką wiedzę o zakładzie już niestety nie żyje. Koncentrując się więc na nielicznych materiałach źródłowych, a w większości bazując na informacjach ustnych byłych pracowników, staraliśmy się przekazać je w sposób pragmatyczny, bez zbędnych interpretacji, opierając się jedynie na realistycznej ocenie rzeczywistości oraz przyczynowo-skutkowych związkach wydarzeń. W publikacji tej zależało nam także na wyeksponowaniu z imienia i nazwiska ludzi, którzy kierowali podstawowymi komórkami organizacyjnymi, byli odpowiedzialni za działalność poszczególnych segmentów przedsiębiorstwa i dzięki którym mogło ono dobrze funkcjonować w tak trudnych czasach.
Treści przedstawiane w monografii mają charakter przede wszystkim dokumentalny, ale także historyczny i edukacyjny, a ich zakres pozwala na szersze spojrzenie na mieszkalnictwo, na tę dziedzinę gospodarki przez pryzmat przemijającego czasu.
Publikacja składa się z siedmiu rozdziałów oraz zakończenia:
• Rozdział I - ma charakter dokumentalno-edukacyjno-historyczny i jest syntetycznym przekazem wiedzy na temat mieszkalnictwa w Polsce i na świecie od czasów prehistorycznych do obecnych.
Autor: Henryk Buchalik; współpraca: Andrzej Tymoszyk, Grażyna Krzemińska.
Rozdział II - zawiera informacje na temat historii budownictwa z elementów prefabrykowanych, a także dywagacje na temat przyszłości prefabrykacji w budownictwie.
Autor: Henryk Buchalik; współpraca: Andrzej Tymoszyk, Grażyna Krzemińska.
• Rozdział III — stanowi meritum dokumentalne zakładu i składa się z dwóch części. W pierwszej opisana jest działalność PBM PW „FADOM", począwszy od jego budowy i uruchomienia, aż do czasu likwidacji. Część druga poświęcona jest ludziom FADOM-u, a szczególnie tym, którzy ze względu na pełnione funkcje byli odpowiedzialni za prawidłowe funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
Autor: Andrzej Tymoszyk; współpraca: Grażyna Krzemińska, Henryk Buchalik.
• Rozdział IV — to wspomnienia pracowników o swoim uczestnictwie w działalności zakładu oraz informacje innych osób pośrednio związanych lub w ogóle niezwiązanych z zakładem. Opracowanie: Henryk Buchalik, Andrzej Tymoszyk, Grażyna Krzemińska.
• Rozdział V - w całości opracowany został przez Galerię Historii Miasta w Jastrzębiu--Zdroju. Zawiera informacje o Jastrzębiu-Zdroju dotyczące projektowania i założeń urbanistycznych oraz budowy osiedli mieszkaniowych dla tzw. Nowego Jastrzębia.
Autor: Marcin Boratyn - kierownik Galerii Historii Miasta w Jastrzębiu-Zdroju.
• Rozdział VI — przedstawia historię „FADOMU" na kartach fotografii we wszystkich płaszczyznach jego działalności zarówno produkcyjnej, jak i pozaprodukcyjnej i prezentuje także pamiątki po FADOM-ie.
Opracowanie: Henryk Buchalik, Andrzej Tymoszyk, Grażyna Krzemińska.
Rozdział VII - poświęcony jest pofadomowskim obiektom i terenom. W części pierwszej zaprezentowane zostały firmy, które powstawały u schyłku przedsiębiorstwa państwowego we współpracy i na bazie pofadomowskiego majątku. W części drugiej zaprezentowały się chętne do takiej formy promocji firmy obecnie funkcjonujące na terenach byłego FADOM-u.
Autor: Grażyna Krzemińska; współpraca: Andrzej Tymoszyk, Henryk Buchalik. Zakończenie - w tej części monografii dokonano podsumowania tematu związanego z działalnością FADOM-u i szeroko pojętym mieszkalnictwem oraz wskazano na znaczenie czynników mających wpływ na wyniki w pracy oraz złożono podziękowania całej załodze Przedsiębiorstwa.
Autor: Henryk Buchalik; współpraca: Andrzej Tymoszyk, Grażyna Krzemińska.
Mimo wielu obiektywnych trudności, na jakie trafialiśmy podczas gromadzenia informacji o Przedsiębiorstwie, mamy nadzieję, że każdy pracownik byłego FADOM-u odnajdzie w tej monografii swoje miejsce w zakładzie oraz pobudzi własną pamięć i dozna pozytywnych odczuć po zidentyfikowaniu koleżanek i kolegów z dawnych lat. Dla czytelników niezwiązanych z FADOM-em będzie to okazja do zapoznania się z zakresem pracy, organizacją i strukturą przedsiębiorstwa, które w tej formie już nigdy w przyszłości nie zostanie odtworzone. Ponadto publikacja ta umożliwi poznanie szeroko pojętej historii mieszkalnictwa od czasów prehistorycznych do obecnych oraz w jakimś stopniu odsłoni tajniki budownictwa z elementów prefabrykowanych i zaprezentuje nowe technologie w budownictwie.
drogi czytelniku
Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Przemysłu Węglowego „FADOM" przeszło do historii, a my-jako pokolenie pamiętające ten zakład - musimy dołożyć wszelkich starań, aby pamięć o nim, a szczególnie o ludziach pracujących w tym zakładzie, nie została zatarta. Uważamy bowiem, że każdy z mieszkańców naszych „małych ojczyzn" musi pamiętać o historii, poczynając od tej rodzinnej poprzez regionalną aż po narodową. Pamięć o przeszłości pozwala lepiej rozumieć teraźniejszość, lepiej identyfikować się z ludźmi o innych poglądach i co jest niesłychanie istotne, pozwala także na stworzenie solidnego fundamentu do budowania przyszłości. Józef Piłsudski wypowiedział kiedyś takie znamienne i głębokie w treści słowa: Naród, który nie szanuje i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości dni prawa do przyszłości. Jest to zdanie, które świadczy o wielkie j randze, jaką w przeszłości nadawano pamięci historycznej.
Chcemy tą pozycją wydawniczą uszanować przeszłość i ocalić od zapomnienia PBM PW „FADOM". Wszyscy musimy mieć świadomość, że każdy skrawek naszej ziemi skrywa wiele lat historii przysypanych kolejnymi warstwami pyłu. Również każdy budynek czy budowla to fragment historii naszych miast - zarówno tej bardziej, jak i mniej odległej.
Jako autorzy tego wydawnictwa, mimo że dołożyliśmy pełnej staranności, liczymy się z tym, że w opracowaniu mogą wystąpić błędy w imionach i nazwiskach osób lub w przypisanych im funkcjach, a niektóre osoby mogły zostać pominięte.
W związku z powyższym z góry przepraszamy osoby, których imiona i nazwiska nie znalazły się w tym opracowaniu, mimo że powinny, lub których imiona i nazwiska albo funkcje zostały zapisane z błędem. Ponadto, nie mając pewności co do pełnych tytułów naukowych i zawodowych części prezentowanych osób, w celu uniknięcia nieporozumień zdecydowaliśmy się publikować nazwiska bez tytułów i w tej materii liczymy na zrozumienie zainteresowanych.
Mamy nadzieję, że mimo wielu niedoskonałości publikacja ta zostanie przyjęta przychylnie i wzbogaci wydawnictwa o historii Żor i Jastrzębia-Zdroju, a w tym wydawaną przez Muzeum Miejskie w Żorach serię wydawniczą pt. Tożsamość,, wydawany przez Towarzystwo Miłośników Miasta Żory cykl wydawniczy pt. Pamiętam Żory, a także wydawane w Jastrzębiu-Zdroju książki poświęcone historii budowy miasta i poszczególnych kopalń.
podziękowania
Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do powstania tego wydawnictwa.
Przede wszystkim słowa podziękowania kierujemy do Prezydenta Miasta Żory Waldemara Sochy za objęcie patronatem honorowym tego przedsięwzięcia wraz ze wsparciem finansowym na rzecz wydania tej publikacji.
• Dziękujemy pracownikom Muzeum Miejskiego w Żorach, z dyrektorem dr. Lucjanem Buchalikiem na czele, za znaczącą pomoc przy wydaniu tej książki.
• Dziękujemy Towarzystwu Miłośników Miasta Żory za pomoc w opracowaniu tego wydawnictwa, a szczególnie jego historycznej części.
• Dziękujemy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Żorach za przygotowanie i udostępnienie materiałów prasowych i innych publikacji o PBM PW „FADOM".
Podziękowanie przekazujemy firmom, które prowadzą swoją działalność w obiektach istniejących i nowo powstałych na terenach pofadomowskich i przygotowały materiał o tej działalności. 1
Dziękujemy następującym spółdzielniom mieszkaniowym i zarządom nieruchomości: SM w Żorach, SM „Nowa", SM „JAS-MOS" i GSM z Jastrzębia-Zdroju, GSBM z Wodzisławia Śląskiego oraz zarządom nieruchomości: ZBM w Żorach i MZN w Jastrzębiu-Zdroju za przekazane informacje, a szczególnie za przygotowanie zestawień analitycznych do monografii.
Dziękujemy Beacie Gojny, kierownikowi Biura Rady Miasta Żory, za przygotowanie dokumentacji z archiwalnych zasobów Rady Miasta na temat FADOM-u. Dziękujemy Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Jastrzębiu-Zdroju za włączenie Galerii Historii Miasta do pracy nad publikacją.
• Dziękujemy osobom, które nie będąc pracownikami FADOM-u, miały w różnej formie związek z mieszkalnictwem i procedurami obowiązującymi w tym sektorze i podzieliły się wiedzą na ten temat.
Podziękowania kierujemy do Tomasza Buchalika za wykonanie fotografii z drona oraz do Stanisława Szwarca za wykonanie rysunków do monografii.
• Dziękujemy autorom artykułów zamieszczonych w rozdziale IV niniejszego wydawnictwa pt. Historia wspomnienia?nipisana, którymi są: Bernadeta Gęgotek, Artur Steinert, Ireneusz Krzemiński, Grzegorz Utrata, Zygmunt Lukaszczyk, Janusz Koper, Rafał Jabłoński, Marian Uherek, Zbigniew Białek, Stefan Trojanowski, Zbigniew Parma, Czesław Węglorz, Henryk Kidoń, Zbigniew Doros, Małgorzata Tarkowska, Bogdan Kilian, Wiktor Woryna, Marian Miśtak, Adam Stefaniak.
Dziękujemy wszystkim osobom, które przekazały foldery, wydawnictwa, dokumenty i pamiątki okolicznościowe oraz fotografie wraz ze zgodą na ich publikację w tym wydawnictwie. Dziękujemy byłym pracownikom, którzy dzieląc się wiedzą o swoim zakładzie, przyczynili się do odtworzenia historii FADOM-u i ludzi tam pracujących. Osobami tymi według kolejności alfabetycznej są: Józef Adamaszek, Mieczysław Andreasik, Zygmunt Baron, Andrzej Bernat, Jerzy Czerny, Jan Delowicz, Władysław Deręgowski, Joachim GembaJczyk, Józef Godziek, Janusz Karwot, Marian Koba, Janina Kołodziejczyk, Alojzy Łukaszczyk, Joachim Maicher, Regina Melka, Benedykt Ogierman, Gabriela Ogierman, Jan Owczarek, Jolanta Pasierbek, Bożena Piecha, Dorota Piksa, Elżbieta Piotrowic/, Bogusława Polok,
Mirosław Rokita, Mirosława Rząsik, Zbigniew Sas, Zygmunt Sołtysiak, Antoni Steuer, Marek Szmigielski, Henryk Szopa, Krystyna Szwarc, Małgorzata Widacka-Rumas. Do opracowania tej publikacji wykorzystano ponad 120 pozycji, zarówno prasowych, jak i wydawniczych, wśród których były: artykuły prasowe z „Dziennika Zachodniego", tygodnika „Nowiny , „Trybuny Śląskiej", „Gazety Żorskiej" i „Nowej Gazety Żorskiej".
Ponadto wykorzystano materiały zamieszczone w poniższych pozycjach wydawniczych, artykułach prasowych i skryptach: B. Cimała, J. Delowicz, RPorwoł — „Żory. Zarys dziejów. Wypisy"; Augustyn Weltzel — „Historia Miasta Żory na Górnym Śląsku"; praca zbiorowa pod redakcją L.Buchalika i T. Góreckiego - „Leksykon Żorski"; „Raport o stanie Gminy. Maj 1990
- Maj 1994"; A. Dziurok i B. ICloch - „Studia z dziejów ziemi rybnicko-wodzisławskiej w latach 1945-1989"; K. Miroszewski - „Żory 1945-1989. Monografia historyczna"; M.Boratyn - „Jastrzębie-Zdrój. 50 lat miasta 1963-2013"; Andrzej Basista - „Betonowe dziedzictwo"; Tadeusz Biliński, Wojciech Gaczek, Eligiusz Klorek- Skrypt Politechniki Poznańskiej pt. „Systemy prefabrykowanego budownictwa ogólnego"; Przemysław Semczuk - „Jak budowano wielką płytę"; Janusz Rolicki - „Edward Gierek - przerwana dekada"; Beata Chomątkowska - „Betonia. Dom dla każdego"; artykuły prasowe z „Newsweeka" - „Jak budowano wielką płytę" oraz „Marzenie o domach z betonu. Jak wielka płyta wybudowała Polskę?"; Jan Tajchman, Andrzej Jurecki
- „Historia technik budowlanych"; Zuzanna Rataj — „Społeczne budownictwo mieszkaniowe i jego rola w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych niezamożnych gospodarstw domowych w Polsce"; Ryszard Nakonieczny, Justyna Wojtas-Swoszowska - „Oblicza modernizmu w architekturze"; serwis Morizon.pl - „Jak mieszkaliśmy przez ostatnie 100 lat? Krótka historia polskiego mieszkalnictwa", portal Lewicowo.pl - „Organizacja i działalność Towarzystwa Osiedli Robotniczych"; wybrane informatory Towarzystwa Miłośników Miasta Żory, praca zespołowa uczniów LO w Żorach pod redakcją prof. Leokadii Koper pt. „Monografia Fadomu z okazji 10. rocznicy działalności"; informator do użytku wewnętrznego wydany z okazji XV-lecia PBM PW „FADOM"; biuletyn z okazji 35-lecia działalności koła PTTK „Sokół" w Żorach; biuletyn Galerii Historii Miasta Nr 3; materiały z sesji popularnonaukowej pt. „Jastrzębie-Zdrój - historyczny i socjologiczny portret miasta zbudowanego od podstaw"; Anna Fermus-Bobowiec, Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie - „Prawne instrumenty polityki mieszkaniowej w Polsce w latach 1944-1956"; Adam Andrzejewski - „Polityka mieszkaniowa"; Wojciech Morawski przy współpracy Barbary Marandy-Porębskiej - „Bibliografia historii gospodarczej drugi ej Rzeczy pospol i te j".
TOZ0Z1AŁ1
HISTORIA MIESZKALNICTWA
Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Przemysłu Węglowego „FADOM było zakładem realizującym potrzeby społeczeństwa w zakresie mieszkalnictwa. Według amerykańskiego psychologa Abrahama Masłowa, twórcy tzw. piramidy potrzeb, jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo, a jednym z elementów tego bezpieczeństwa jest dom stanowiący schronienie, ochronę oraz poczucie więzi międzyludzkiej i ciepła rodzinnego.
Mieszkalnictwo znane było od zarania dziejów i zawsze stanowiło podstawowy element egzystencji człowieka. W tym kontekście na wstępie do tej publikacji chcemy pokazać, jak w zakresie mieszkalnictwa zmieniały się potrzeby człowieka na przestrzeni wieków, jaki wpływ na mieszkalnictwo miały odkrycia i wynalazki oraz jak dzięki nim rozwijał się postęp techniczny, który stwarzał człowiekowi lepsze warunki życia, jednocześnie dając coraz większą wiedzę na temat otaczającego go świata. Poznanie historii mieszkalnictwa pozwoli także lepiej zrozumieć, jak ważne dla człowieka jest posiadanie własnego mieszkania i dlaczego tyle miejsca poświęca się temu sektorowi gospodarki, niezależnie od upływającego czasu. Chociaż dzisiaj niejednokrotnie narzekamy na warunki mieszkaniowe w naszym kraju i często eksponujemy problemy ze zdobyciem własnego „M", zwłaszcza przez ludzi młodych, a nawet mówimy o wykluczeniu mieszkaniowym, to jednak niewielu z nas pragnęłoby mieszkać w warunkach panujących w przeszłości, nawet tej mniej odległej.
Chcąc poznać historię mieszkalnictwa w Polsce, Europie i na świecie, musimy przeprowadzić pod tym kątem analizę poszczególnych epok historycznych. Historia mieszkalnictwa sięga czasów prehistorycznych, bowiem ludzie zawsze mieli jakieś schronienie i dach nad głową, niezależnie od tego, czy prowadzili koczowniczy, czy osiadły tryb życia.
Treści, jakie poniżej przedstawiamy, mają charakter dokumentalny, a także historyczny i edukacyjny, a ich zakres pozwala na szersze spojrzenie na mieszkalnictwo przez pryzmat mijającego czasu, począwszy od epoki kamienia przez średniowiecze, epokę nowożytną, aż po czasy PRL-u, czyli okres powojenny, kiedy to w roku 1969 rozpoczęła się działalność FADOM-u.
mieszkalnictwo w epoce kamienia i średniowiecza
W paleolicie, a więc najstarszym i najdłuższym okresie w dziejach rozwoju społeczności ludzkiej, nazywanym „starszą epoką kamienia" lub „epoką kamienia łupanego", schronieniem dla człowieka były jaskinie. Później, tj. w mezolicie, czyli środkowej epoce kamienia, ludzie zaczęli budować szałasy i ziemianki. Były to naturalne schronienia przed zimnem, deszczem i dzikimi zwierzętami.
Jaskinia (rys. St. Szwarc)
Szałas (rys. St. Szwarc)
Ziemianka (rys. St. Szwarc)
W neolicie, czyli ostatnim okresie epoki kamienia, powstawały prymitywne domy jednoizbowe, których ściany budowano z drewna, gliny, gałęzi i krowiego łajna, a zwieńczeniem był dwuspadowy dach kryty torfem lub słomą.
Pierwsze domy wieloizbowe pojawiły się w epoce brązu i żelaza. Budowano je ze znanych w owych czasach materiałów, takich jak kamień, drewno, glina i roślinność. Konstrukcję nośną stanowiły kamień i drewno, a elementami osłonowymi dla ścian i pokrycia dachowego były gałęzie oblepiane gliną. W większości przypadków były to tzw. kurne chaty, czyli domki bez komina, a zatem również pieca, którego funkcję pełniło otwarte palenisko posadowione na środku pomieszczenia, a dym uchodził przez otwór w najwyższym punkcie dachu.
Z czasem zaczęto budować domy z kominem usytuowanym nad tym paleniskiem. Choć wynalazek ten znany już był w starożytnej Mezopotamii, to przez bardzo długi okres kominy nie weszły do standardów ogólnoświatowego budownictwa. Na przełomie III i IV wieku n.e. kominy pojawiły się w postaci okapów w kształcie płaszcza podwieszonego bezpośrednio nad paleniskiem. W Europie dopiero w IX wieku szwajcarscy mnisi umieszczali nad paleniskami glinianą rurę, a przez wiele stuleci kominy budowano z drewna.
Dom wieloizbowy z drewnianym kominem (rys. St. Szwarc)
Technologia budowy domów w starożytnym Egipcie i Mezopotamii była już na wyższym poziomie, bowiem budulcem podstawowym była ręcznie lepiona z gliny cegła poddana procesowi grawitacyjnego suszenia na słońcu, którą w końcówce średniowiecza zaczęła wypierać cegła wypalana w piecach. Osoby zamożniejsze budowały wówczas parterowe budynki wieloizbowe, często 2 dziedzińcem wewnętrznym, a nieco później pojawiły się pierwsze budynki piętrowe.
Do łączenia ze sobą kamieni lub cegieł stosowano zaprawę zawierającą piasek i wodę, a jako substancji wiążącej używano jajek, krwi bydlęcej lub odpowiednio spreparowanej gliny. W późniejszym 0kresie zaprawę robiono z wypalanego wapna, co stało się początkiem obecnych zapraw wapiennych.
W starożytnym Rzymie prym wiódł tzw. dom rzymski, a później, pod wpływem architektury greckiej, powstał tzw. domus grecko--rzymski. Budynki te świadczyły o ogromnym rozwoju technologii w budownictwie.
W okresie wczesnego średniowiecza wiejskie domy w Polsce miały zazwyczaj konstrukcję drewnianą. Były to chaty, które zależnie od zamożności właściciela posiadały od jednego do trzech pomieszczeń (sień, izba i komora), ale w wielu wypadkach były to także „kurne chaty". Do chaty z trzema pomieszczeniami wchodziło się przez sień, bardzo niskimi drzwiami. Dalej było największe pomieszczenie - izba, a na końcu znajdowała się komora. W domach zamożniejszych chłopów stały piece podłączone do drewnianych, a niekiedy już murowanych kominów.
\
0 *
m
wsmmms
LiXuy_p ig
r
Dom rzymski (rys. St. Szwarc)
W późniejszym czasie rozpoczęto budowanie w konstrukcji drewnianej szkieletowej, a ściany osłonowe były typu szachulec, gdzie wypełnieniem między belkami szkieletu była glina wymieszana i zarobiona z sieczką, trocinami lub wiórami. Z biegiem lat wypełnieniem drewnianego szkieletu stała się cegła, co zapoczątkowało trwającą do drugiej dekady XX wieku technologię budowy ścian o konstrukcji tzw. muru pruskiego, często spotykanego do dziś w różnych miejscach Europy, w tym także w Polsce. U schyłku średniowiecza nastąpił znaczący postęp techniczny w zakresie materiałów budowlanych, dzięki któremu rozpoczęto wznoszenie murów nie tylko z kamienia, ale również z cegły, przy czym nie była to cegła suszona na słońcu, a wypalana w piecach. Systematyczny rozwój technologii wypalania przy jednoczesnym ciągłym udoskonalaniu ^£§^^3, rf pieców sprawił, że cegła nie była już towarem luksusowym, a raczej budulcem coraz bardziej powszechnym i przystępnym cenowo. W ten
. -r ?
Mur pruski z polami między drewnianym szkieletem wypełnionymi cegłą lub bielonym tynkiem nałożonym na cegle (rys. St. Szwarc) sposób budownictwo murowane stopniowo upowszechniało się we wszystkich warstwach społecznych. Rozwiązania konstrukcyjne budowli wzorowano na budownictwie rzymskim i bizantyjskim. W budownictwie miejskim najczęściej wznoszono budynki dwukondygnacyjne z poddaszem użytkowym. Parter przeznaczony był na warsztaty rzemieślnicze lub sklepiki, piętro służyło jako część mieszkalna, a poddasze wykorzystywane było na magazyn.
mieszkalnictwo w czasach nowożytnych
Epoka nowożytna następująca po średniowieczu, czyli od końca XV wieku, rozpoczęła się w zakresie architektury od nawrotu do okresu antycznego, tj. grecko-rzymskiej starożytności. W tym czasie w Europie kształtowała się architektura renesansu, a w końcówce XVI wieku - architektura baroku, których kolebką były Włochy. Mniej więcej w tym samym momencie style te pojawiły się również w Polsce. Począwszy od renesansu, miejskie kamienice zyskują szersze, bogato zdobione fasady z większymi oknami, wzrasta liczba pomieszczeń, wewnątrz budowane są arkadowe dziedzińce. Występują także budynki z podcieniami i dachy z attykami. Ten typ budownictwa został rozpowszechniony zarówno przy realizacji kamienic w miastach, jak i przy budowie miejskich obiektów publicznych oraz rezydencji przedstawicieli najwyższych warstw społecznych.
Miejska kamienica z przełomu XVIII i XIX wieku, Rybnik, Rynek 15, widok współczesny (fot. H.Buchulik)
Od końcówki XVII wieku na terenie miast zaczęła się rozwijać zabudowa zwarta, a w XVIII wieku podstawowym typem budynków były miejskie kamienice, które w zależności od wielkości miasta i lokalizacji były okazałymi gmachami murowanymi lub wykonane w konstrukcji muru pruskiego bądź drewna. Z biegiem czasu nazwa „kamienica" identyfikowana była jako budynek murowany, wielokondygnacyjny, usytuowany w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy. Przykładem typowej miejskiej kamienicy o funkcji mieszkalnej i usługowej jest do dziś istniejący budynek zlokalizowany na rybnickim rynku, którego część nadziemna była co prawda wielokrotnie przebudowywana, natomiast podziemna pamięta czasy przełomu XVIII i XIX wieku.
Ze względu na duży popyt mieszkaniowy większość kamienic, zwłaszcza tych znajdujących się w obrębie danego miasta, przeznaczona była na wynajem. W kamienicy wydzielone były mieszkania o różnej liczbie pomieszczeń celem dostosowania wynajmu do preferencji i zamożności najemców. Kamienica w XIX wieku na stałe wpisała się w krajobraz polskich miast, a to za sprawą industrializacji i rozwoju miast, a co za tym idzie - zapotrzebowaniem na mieszkania dla bogacącej się burżuazji, dobrze sytuowanych mieszczan oraz inteligencji. W tym okresie wiele było przypadków wynajmu mieszkań, które powstały w wyniku przebudowy budynków gospodarczych lub ich części.
Zupełnie inaczej wyglądały mieszkania na wsiach. W wiekach XVII i XVIII domy wiejskie, podobnie jak w poprzedniej epoce, wznoszone były z drewnianych bali. Wiele z nich nie posiadało fundamentów ani podmurówki, a dach kryty był strzechą ze słomy lub drewnianymi gontami. Budynek posiadał zwykle trzy pomieszczenia, z których izba pełniła funkcję mieszkalną, sień była rodzajem korytarza, a komórka służyła do przechowywania żywności i innych cenniejszych rzeczy. Wieki XVII i XVIII to pod względem mieszkalnictwa z jednej strony okres wielkich kontrastów między miastem a wsią, ale także między poszczególnymi wsiami, a z drugiej to okres dalszego rozwoju technologii w budownictwie. W kontraście do typowych wiejskich budynków powstaje coraz więcej wiejskich rezydencji w postaci parterowych dworów szlacheckich, które w zależności od zamożności ich właścicieli były drewniane lub murowane. Od końca XVII wieku pojawił się także nowy typ dworu - parokondygnacyjny budynek zwany pałacem, murowany z cegły, którego przykładem może być wybudowany w stylu barokowym w XVII wieku pałac w Zorach-Baranowicach. Został on w XIX wieku przebudowany w stylu klasycystycznym i od tego czasu jego bryła architektoniczna zachowała się do dziś w stanie prawie niezmienionym.
Współczesny widok pałacu (fot. H. Buchalik)
mieszkalnictwo na przełomie xix i xx wieku
Wiek XIX to okres rewolucji przemysłowej, czas wielkich odkryć i wynalazków oraz szybki rozwój przemysłu i gospodarki, w tym także budownictwa, zarówno mieszkaniowego, jak i przemysłowego. W połowie XIX wieku nastąpił przewrót konstrukcyjno-materiałowy. Nastał wielki rozwój sztuki inżynierskiej, co było związane z wprowadzeniem do budownictwa nowych materiałów, takich jak żeliwo czy stal. Powstawały wielkie obiekty budowlane, np. mosty, wiadukty, śluzy, wieże, hale fabryczne i wiele innych obiektów inżynierskich, a symbolem tego okresu była i jest do dzisiaj słynna wieża Eiffla nazywana w owych czasach „pomnikiem możliwości technicznych".
Na naszej śląskiej ziemi do pierwszej połowy XIX wieku w budownictwie wiejskim i na przedmieściach miast dominowały zagrody wykonane na planie wydłużonego prostokąta, składające się z jednego budynku, w którym znajdowały się trzy części: mieszkalna, gospodarcza i inwentarska. W drugiej połowie wieku zagrody posiadały już kilka wolnostojących obiektów, takich jak budynek mieszkalny, stodoła, chlew, szopa, spichlerz i inne obiekty, w zależności od potrzeb i zamożności właściciela. W miastach na początku XIX stulecia większość lokali mieszkalnych stanowiły małe parterowe budynki zazwyczaj zamieszkałe przez jedną rodzinę. Na parterze część pomieszczeń stanowiło mieszkanie, a pozostała powierzchnia przeznaczona była na warsztat lub sklepik. Na tyłach domów znajdowały się zabudowania gospodarcze, takie jak szopy, kurniki, stajnie czy chlewiki.
W drugiej połowie XIX i na początku XX wieku na przedmieściach i w centrach miast budowane były dwu- i trzykondygnacyjne kamienice wielorodzinne.
Wielorodzinne kamienice z XIX w., Źory-Kleszczówka, Wielorodzinna kamienica z początku XX w.,
widok współczesny (fot. H. Buchalik) Żory, Pszczyńska, widok współczesny (fot. H. Buchalik)
Szczególne nasilenie budowy kamienic wielorodzinnych przypada na lata 90. XIX wieku i początek XX stulecia. W tym okresie, m.in. na Górnym Śląsku, zaczęto wznosić osiedla mieszkaniowe zlokalizowane w pobliżu powstających wtedy wielkich zakładów przemysłowych (hbty, kopalnie), co miało przyciągnąć ludzi do pracy. Wielorodzinne budynki mieszkalne zwane familokami miały dwie lub trzy kondygnacje, a były też mniejsze, czterorodzinne domy parterowe, np. w dzisiejszych Rydułtowach. W promieniu kilkunastu kilometrów od Żor osiedla robotnicze powstały na terenie powiatów rybnickiego i wodzisławskiego. Budowane były one na przełomie XIX i XX wieku m.in. w Bogu-szowicach, na Paruszowcu, w Radlinie, Niedobczycach, Chwałowicach, Rydułtowach i Czerwionce Leszczynach. Podobne osiedla robotnicze powstawały również w innych przemysłowych miastach Śląska, takich jak Zabrze, Ruda Śląska, Chorzów, Bytom, Gliwice. Zaś te najciekawsze i najcenniejsze - w katowickim Giszowcu oraz w Nikiszowcu.
Familoki w Radlinie dla pracowników kopalni „Emma" Jeden z familoków w Boglis*° 'ffi^u°du c ^a|
- później „Marcel" (fot. H. Buchalik) kopalni ..Blucher" - pozraej Janków,ce (fot. H. Buchał
W dzielnicach robotniczych budowano czynszówki, czyli kamienice z mieszkaniami na wyna-jem> lokowane wokół ciasnych, słabo oświetlonych podwórzy. Istotnym elementem świadczącym 0 gdzie i w jakich warunkach mieszkają poszczególne grupy społeczne, był poziom zamozno-sci. W realiach miejskich różnice w poziomie zamożności uwidaczniały się znacznie bardziej niż na Ws*' Układ przestrzeni rozwijających się szybko miast stanowił odbii ii podziału spułi i /cństw a
Jeden /. familoków w Niedobczycach dla pracowników kopalni „Johann Jacob" - później „Rymer" (fot. H. Buchalik)
Familoki w rybnickiej dzielnicy Paruszowiec-Piaski dla pracowników huty „Silesia" (fot. H.Buchalik)
Małe familoki w Rydułtowach dla pracowników kopalni „Charlotta' - później „Rydułtowy (fot. 11. Buchalik)
Willa z II połowy XIX w. (obecnie bud. usług.-mieszk.), Żory, Dworcowa (fot. H. Buchalik)
na bogatych i ubogich. Zamożni przedstawiciele miejscowej społeczności budowali w tym czasie wille wielopokoleniowe, które były w kontraście z budynkami, których właścicielami byli mniej zamożni mieszkańcy miasta.
Willa z początku XX w. (obecnie Szkoła Muzyczna), Żory, Dworcowa (fot. H. Buchalik)
Znaczący kontrast byt jednak widoczny na wsiach, gdzie zdecydowaną większość stanowili chłopi, generalnie ludzie niezamożni i biedni mieszkający w budynkach drewnianych lub małych parterowych budynkach murowanych.
Wiek XIX nie posiadał wypracowanego stylu architektonicznego. Był to czas powrotu do form zaczerpniętych ze starożytności, a nurt, który się wtedy utrwalił w architekturze, to historyzm polegający na naśladowaniu stylistyki minionych epok, czyli wszystkich stylów przeszłości. Jeden z budynków - według dzisiejszego nazewnictwa - obiektów użyteczności publicznej, który nawiązuje do neorenesansu niemieckiego, został wzniesiony w 1887 roku i jest to budynek obecnego Starostwa Powiatowego w Rybniku.
XIX-wieczny renesansowy budynek Starostwa Powiatowego w Rybniku, widok współczesny (fot. H. Buchalik)
gospodarka mieszkaniowa wii rzeczpospolitej
