Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Antologia tekstów Tomka Lipińskiego, które na trwałe weszły do polskiej kultury – cytowanych, powtarzanych, krążących w obiegu społecznym jako rozpoznawalne frazy kolejnych pokoleń. W wyborze, opracowaniu i z obszernym omówieniem Artura Burszty utwory te po raz pierwszy czytane są jako literatura: bez muzycznego kontekstu, ze skupieniem na samym słowie. Książka zapisuje drogę twórczą przemierzaną od ponad czterech dekad i odsłania poetycką konsekwencję autora, który od początku traktował piosenkę jako formę myślenia, mówienia i odpowiedzialności za język. Teksty te działają jak sejsmograf: rejestrują napięcia i drgania rzeczywistości, zanim przerodzą się w wstrząs, dlatego wiele z nich brzmi dziś zaskakująco aktualnie. Całość dopełniają legendarne fotografie Michała Wasążnika – wizualny zapis tego samego czasu i doświadczenia, widziany z bliska i bez nostalgii. Książka ukazuje się krótko po przyznaniu Lipińskiemu Paszportu „Polityki” w kategorii Kreator Kultury, między tomami autobiografii, stając się lekturą nie tylko uzupełniającą, lecz konieczną.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 49
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Centrala
czekamy czekamy
czekamy na sygnał
z centrali
czekamy czekamy
wszyscy na jednej fali
centrala nas ocali
centrala nas ocali
ocali ocali
ufamy ufamy
czekamy na sygnał
z centrali
czekamy czekamy
Radioaktywny blok
beton beton
dom dom
winda dom
dom beton
ściana beton
beton dom
sklep beton
praca dom
radioaktywny blok
beton dom
dzień beton
praca beton
dom dom
winda sklep
beton dom
balkon beton
dom dom
radioaktywny blok
beton beton
dom dom
beton beton
dom dom
beton beton
dom dom
beton beton
dom dom
radioaktywny blok
Nie ma nic
jeżeli jest coś nowego
jeżeli jest nowy świat
ten na który czekamy
i o którym marzymy
na pewno nie ten
na pewno nie
i tak tu już nie ma nic
do stracenia
jeżeli jest coś pozytywnego
jeżeli jest coś co ma jakiś sens
coś co każdy wie
i czego każdy chce
chcę zobaczyć to teraz
chcę zobaczyć to tu
i tak tu już nie ma nic
do stracenia
przebiłem się przez front aż na tyły wroga
i pytał komu służysz zdecyduj się
my służymy sobie
i wierzymy w siebie
i żyjemy teraz
i żyjemy tu
i tak tu już nie ma nic
do stracenia
chcę zobaczyć to teraz
bo może rano już nie będzie tego wszystkiego
może rano już nie będzie tego wszystkiego
i tak tu już nie ma nic
Except One
jeśli znajdziesz klucz do wszystkich drzwi
z wyjątkiem jednych
jeśli wygrasz każdą wojnę
z wyjątkiem jednej
jeśli rozwiążesz wszystkie swoje sprawy
z wyjątkiem jednej
jeśli poznasz każdą odpowiedź
z wyjątkiem jednej
nie przychodź do mnie
nie pytaj
i tak nie wiem dlaczego
bo znalazłem klucz do każdych drzwi
z wyjątkiem jednych
wygrałem każdą wojnę
z wyjątkiem jednej
rozwiązałem wszystkie swoje sprawy
z wyjątkiem jednej
poznałem każdą odpowiedź
z wyjątkiem jednej
więc nie przychodź do mnie
nie pytaj
i tak nie wiem dlaczego
Przekład Artur Burszta
Niech się stanie to co ma się stać
nie wolno nam się bać
oni stoją naprzeciwko nas
niech się stanie to co ma się stać
jeżeli przyszedł na to czas
dla chcącego nie ma nic
ci co mają to nie chcą dać
nie ma na co czekać
więc musimy sobie sami brać
nie wolno nam się bać
tego co się dzieje naokoło nas
niech się stanie to co ma się stać
jeżeli przyszedł na to czas
dla chcącego nie ma nic
ci co mają to nie chcą dać
a biedni nie chcą czekać
biedni zaczną sobie sami brać
nie narzekaj kiedy jest ci źle
nie uciekaj nie ma gdzie
nie możemy załamywać się
nie możemy nie możemy
Nie daj się
ten jeden chce cię sprzedać
a ten drugi chce cię kupić
nie daj się nie daj się ogłupić
nie daj się nie daj się
i nawet kiedy nie masz na chleb codzienny
pamiętaj ty jesteś bezcenna
pamiętaj ty jesteś bezcenny
nie daj się nie daj się ogłupić
Szare koszmary
szare domy w szarym mieście
w szarych domach szarzy ludzie
szare komórki toną w szarej obłudzie
szare myśli szare twarze szara rasa szara masa
monotonne szare życie beznadziejna szara trasa
szary błękit nieba szara biel i czerwień flag
szara beznadzieja
szaro szaro szaro tak
mijają szare dni kolory bledną
szarym szarym ludziom jest już wszystko jedno
oto czyściec szary bo życie ma smak kary
tu jest samo dno i widać całe zło
Dziwny czas
dziwny
dziwny
dziwny
dziwny czas
czy pamiętasz raj na ziemi
nie już wszyscy zapomnieli
płacze moje serce krzyczy moje ciało
co się z tym wszystkim stało
zatrute rzeki
zatrute morza
zatruta ziemia
zatrute zboża
Każdy się boi swojej paranoi
każdy się boi swojej paranoi
każdy się boi tego co sobie sam uroi
każdy się boi nie wiadomo czego
każdy się boi siebie samego
nie ma już nikogo kto by dobrze się czuł
każdy sobie kopie głęboki czarny dół
każdy buduje naokoło siebie mur
każdy się czuje jak osaczony szczur
Wojna
wojna
maszerują niewolnicy
wojna
będą na was polować
wojna
będą was zabijać
wojna
będą eksterminować
wojna
będą niezwyciężeni
wojna
będą palić i rabować
wojna
będą burzyć wasze domy
wojna
będą pacyfikować
paranoiczne
halucynacje
polityczne
degeneracje
Trzeba ją wychłostać
trzeba ją wychłostać za to że zgwałcona
ich było jedenastu ale winna jest ona
ją trzeba okaleczyć by rozkoszy nie zaznała
wypędzić diabła z grzesznego ciała
płonie ogień burzy się krew
z wieży wysokiej słychać śpiew
zasypać kamieniami upokorzyć do cna
prawo jest surowe a wiara jest mocna
wiara jest mocna a prawo surowe
jeżeli nie uwierzysz możesz stracić głowę
płonie ogień burzy się krew
z wieży wysokiej słychać śpiew
Nie wierzę politykom
to oni wytyczyli granice
to oni zbudowali mur
to oni podzielili nas
to oni patrzą na nas z góry
to oni mają swoje sprawy
o których my nic nie wiemy
to oni wywołują wojny
na których to my giniemy
ciągle jeszcze mamy
parę metrów do dna
ciągle spadamy
to jeszcze nie jest dno
we własnym domu trudno być prorokiem
ale mówię to co widzę ze swoich okien
i nie chcę was straszyć ale zobaczycie sami
że najciekawsze dopiero przed nami
nie wierzę politykom nie
nie wierzę politykom
nie wierzę
nie
Za zamkniętymi drzwiami
wszystko w rękach ludzi którzy karmią się naszym cierpieniem
omamieni mamonie już dawno sprzedali sumienie
oni chcą wojny oni na niej zarobią najwięcej
zamknięte drzwi i nikt im nie patrzy na ręce
za plecami aktorów wielkiej polityki
za zamkniętymi drzwiami przy dźwiękach muzyki
nie wiadomo kto kiedy za ile i komu
sprzedaje i kupuje nas po kryjomu
zmieniają się twarze zmieniają się slogany
ale wojna trwa bo ktoś ma takie plany
żeby wojna była zawsze jak nie tu to tam
ale kto to jest nie powiem wam
To nie mój dom
w tym domu śmierdzi
w tym domu smród
w tym domu syf
w tym domu brud
wszystko co było żywe
przestało żyć
przez moment było coś
i znowu nie ma nic
i tylko nocą chodzą
psy stadami
chodzą chodzą chodzą
pustymi ulicami
to nie mój dom
kto mi zabrał dom
