Tytuł dostępny bezpłatnie w ofercie wypożyczalni Depozytu Bibliotecznego.
[PK]
ISSN 0079-3272
Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej!
Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego.
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.
Książka dostępna w zasobach:
Fundacja Krajowy Depozyt Biblioteczny
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 630
Rok wydania: 2008
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
POLSKA AKADEMIA UMIEJĘTNOŚCI
PRACE KOMISJI FILOLOGII KLASYCZNEJ PAU Nr 38
KRAKÓW 2008
JERZY STYKA
SYDONIUSZ APOLLINARIS I KULTURA LITERACKA W GALII V WIEKU
SYDONIUSZ APOLLINARIS I KULTURA LITERACKA W GALII V WIEKU
2. Tradycyjna literatura łacińska przełomu IV i V wieku
3. Łacińska literatura chrześcijańska - główne tendencje rozwojowe
4. Literacka biografia Sydoniusza Apollinarisa
SYDONIUSZ APOLLINARIS I KULTURA LITERACKA W GALII V WIEKU
JERZY STYKA
SYDONIUSZ APOLLINARIS I KULTURA LITERACKA W GALII V WIEKU
Pamięci Braci Staszka i Zbyszka
POLSKA AKADEMIA UMIEJĘTNOŚCI
PRACE KOMISJI FILOLOGII KLASYCZNEJ PAU Nr 38
KRAKÓW 2008
JERZY STYKA
SYDONIUSZ APOLLINARIS I KULTURA LITERACKA W GALII V WIEKU
Redaktor serii
STANISŁAW STABRYŁA
Redaktor tomu: ELŻBIETA FIAŁEK
© Copyright by Polska Akademia Umiejętności Kraków 2008
Skład główny nakładu: PAU, ul. Sławkowska 17 31-016 Kraków
ISSN 0079-3272
SŁOWO WSTĘPNE
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia na przestrzeni kilku zaledwie lat (1994-1996) ukazały się cztery poważne monografie dotyczące twórczości Gajusza Solliusza Apollinarisa Sydoniusza (430-ok. 486). gallo-rzymskiego arystokraty i polityka, hierarchy Kościoła katolickiego i jednocześnie wybitnego poety i prozaika, którego obszernie zachowana spuścizna stanowi jeden z ostatnich rozbłysków gasnącej kultury starożytnego Rzymu1. To wzmożone zainteresowanie uczonych postacią gallorzymskiego autora z V wieku pozostaje w niewątpliwym związku z notowanym od lat siedemdziesiątych XX wieku szybkim rozwojem badań nad historią polityczną, kulturą literacką i intelektualną oraz sztuką późnego antyku, wcześniej stanowiącego przedmiot studiów wąskiej grupy uczonych, przede wszystkim badaczy kultury antyku chrześcijańskiego.
Sam termin „późny antyk'' - francuskie Antiąuite tardive albo Bas-Empire, angielskie Late Antiąuity, niemieckie Spatantike, włoskie tcirdo antico lub basso impero - powstał w końcu XIX wieku na gruncie historiografii niemieckiej2i w następnych dziesięcioleciach zyskał status uprawnionego terminu naukowego, określającego zarówno okres w rozwoju historycznym Cesarstwa Rzymskiego (termin węższy), jak i pewną epokę kulturową starożytnej cywilizacji grecko-rzymskiej, graniczącą ze średniowieczem (termin szerszy).
W sensie historycznym „późny antyk" oznacza okres od początku kryzysu państwowego III wieku (tzw. anarchia militarna: 235-284) do depozycji z tronu Zachodniego Cesarstwa Romulusa Augustulusa w 476 roku. dokonanej przez germańskiego wodza Odoakra, albo do końca panowania cesarza Justyniana Wielkiego (527-565), który podjął próbę odzyskania swojej realnej władzy w Zachodnim Imperium, zajętym przez królestwa barbarzyńskie3.
W znaczeniu kulturowym „późny antyk" to okres od początku IV wieku, a jego koniec wyznacza się zasadniczo różnie w odniesieniu do późnego antyku greckiego we Wschodnim Cesarstwie Rzymskim i późnego antyku łacińskiego w zachodniej części imperium. W kulturze greckiej późny antyk kończy się wraz z panowaniem Justyniana Wielkiego i jego wielką syntezą prawa rzymskiego Corpus Iuris Civilis, po czym rozpoczyna się bizantyńskie średniowiecze (nie przeszkadza to niektórym uczonym traktować całego okresu greckiej kultury od początku panowania Konstantyna Wielkiego - 306, a już na pewno od założenia przez niego Konstantynopola - 324, jako wczesnego średniowiecza bizantyńskiego)4.
Na Zachodzie łacińskim sytuacja przedstawia się nieco inaczej. Kultura późnego antyku zaczyna się z IV i trwa do końca VII wieku. Antyczna łacińska kultura nie kończy się z upadkiem instytucji cesarstwa na Zachodzie w 476 roku, ale trwa, w ograniczonym wprawdzie zakresie, w swoich formach, instytucjach, prawie rzymskim, na obszarach zajętych przez królestwa germańskie w Italii, Hiszpanii, Galii, a nawet w Brytanii (Beda Yenerabilis, 673-735), by wreszcie, za panowania Karola Wielkiego (768-814), osiągnąć swój pierwszy renesans5.
Kultura późnego antyku na greckim Wschodzie cechuje się ciągłością i stabilnością rozwoju, natomiast na łacińskim Zachodzie doznaje załamania w V wieku, wraz z politycznym kryzysem i upadkiem Cesarstwa, ale już w VI i VII wieku zaczyna się jej powolna i dla nas w większości anonimowa odbudowa w zmienionych warunkach politycznych w okresie tych tzw. „wieków ciemnych", uwieńczona następnie renesansem karolińskim6. W obu częściach imperium, pomimo zasygnalizowanych różnic, występują podobne fenomeny kulturowe: rozkwit piśmiennictwa chrześcijańskiego w IV i V wieku, owocujący Wielką Patrystyką grecką i łacińską oraz powolny zanik tradycyjnego pogańskiego piśmiennictwa, rekompensowany jednak w pewnym stopniu dokonującą się po 313 roku symbiozą kulturową świata tradycyjnego i chrześcijańskiego oraz asymilacją przez ten ostatni dawnych kanonów piękna i sztuki i otwieraniem się na pogańskie prądy filozoficzne (neoplatonizm). Charakterystyczny dla tego okresu jest także, niezwykle istotny dla ocalenia spuścizny antyku, antykwaryzm kulturowy, przejawiający się w tendencji do tworzenia syntez, wyciągów, antologii, opisów dokonań kulturowych odchodzącej w przeszłość epoki pogańskiej.
Dzisiaj późny antyk, sytuowany umownie pomiędzy ostatnim ćwierćwieczem III i końcem VII wieku, to jedna z najprężniej rozwijających się dziedzin badań nad starożytną kulturą grecko-rzymską i jest to swoista spłata długu, jaki nowożytna kultura Zachodu zaciągnęła u twórców późno-antycznych, tworzących pomost między pogańskim światem starożytnym i nowożytnym chrześcijańskim.
Naszą intencją jest przedstawienie w niniejszej pracy obrazu kultury literackiej w starożytnej Galii V wieku, w tym okresie frontowej prowincji rzymskiej, w której rozstrzygały się losy Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego, przetrwania nie tylko jego państwowości, ale także kultury. Cesarze rzymscy V wieku stosunkowo szybko zrezygnowali z wojskowej kontroli Brytanii, Afryki Północnej, nawet Hiszpanii, ale z uporem bronili swego stanu posiadania w Galii, najbardziej wystawionej na ataki barbarzyńców, w przekonaniu, iż ta prowincja, bezpośrednio osłaniająca Italię, posiada żywotne znaczenie dla egzystencji Imperium Zachodniego i przetrwania rzymskiego stylu życia.
Galia przełomu IV i V wieku, zanim rozpoczęły się idące falami kolejne najazdy barbarzyńców, była kwitnącą krainą zarówno w sensie gospodarczym, jak i kulturowym. Zwłaszcza jej obszar środkowy i południowy, całkowicie zromanizowany, silnie zurbanizowany i obfitujący w doskonale prosperujące majątki ziemskie gallorzymskich arystokratów, wyraźnie górował nad gospodarką Italii z jej zrujnowanym rolnictwem, nastawionej na import towarów i usług z prowincji zewnętrznych. Nadbrzeżne metropolie galijskie. Marsylia i Narbona, kontrolowały handel morski w zachodniej części
Sródziemnomorza. istotnie przyczyniając się do wzrostu zamożności mieszkańców prowincji7.
Materialnej zasobności kraju towarzyszyła wysoka kultura intelektualna i literacka, rozwijająca się zarówno w wielkich centrach miejskich, takich jak Arles, zwanym „galijskim Rzymem", Bordeaux, Lyon, Vienne, Narbonne, jak też w rodowych posiadłościach gallorzymskiej arystokracji, gdzie kwitła swoista „kultura willowa".
Sydoniusz Apollinaris, postać kluczowa dla naszych rozważań, jest autorem, który naszym zdaniem najlepiej reprezentuje tę epokę. To prawdziwy litteratus homo u schyłku starożytności rzymskiej. Jego życie przypada na V wiek (430-ok. 486), najbardziej burzliwy okres Zachodniego Cesarstwa, atakowanego przez Wizygotów, Wandali, Hunów, Franków i Burgundów. Władza Rzymu uległa wówczas całkowitej destabilizacji; za życia Sydoniusza Apollinarisa na tronie Zachodniego Cesarstwa zasiadało kolejno dziesięciu władców, od Walentyniana III do Romulusa Augustulusa8.
Sydoniusz urodził się w Lyonie w znakomitej rodzinie gallorzymskiej, obdarzonej wielkimi wpływami, chrześcijańskiej od dwóch pokoleń. Jego dziadek i ojciec byli prefektami pretorium Galii. On sam, spokrewniony poprzez żonę z jednym z ostatnich cesarzy rzymskich, Awitusem (455-456), staje się wpływową postacią na jego dworze. Szybki upadek „galijskiego cesarza" nie przeszkodził mu w dalszej karierze za panowania Majoriana (457-461). Po jego śmierci powraca na kilka lat do Galii i zamieszkuje w majątku żony Avitacum w Owernii. W 467 roku nowy władca Antemiusz wzywa go do Rzymu i mianuje prefektem Miasta (praefectus itrbi Romae). To szczyt kariery politycznej Sydoniusza, prawdopodobnie pozbawionej jednak większych sukcesów i on sam, rozczarowany do wielkiej polityki, powraca w 469 roku do majątku w Owernii, przyjmuje wówczas święcenia kapłańskie a w roku następnym zostaje konsekrowany na biskupa Clermont - Ferrand, gdzie pozostaje do końca życia, z przerwą w latach 474-476, kiedy podlegał internowaniu w twierdzy Wizygotów Liwia, w pobliżu dzisiejszego Carcasonne9.
Sydoniusz jako literat pozostał wierny tradycjom kulturalnym dawnego Rzymu, do końca swojego życia zafascynowany grecko-rzymską kulturą. Jego literacki dorobek obejmuje 24 utwory poetyckie, opublikowane w osobnym zbiorze, zawierającym obszerne panegiryki dla cesarzy rzymskich (carmina maiora) oraz poematy dedykacyjne i okazjonalne (carmina minora). Pozostawił także bardzo cenny zbiór listów z licznymi wstawkami poetyckimi w IX księgach10. Poprzez swoją poezję i swoje listy dołączył do grona sławnych gallorzymskich poetów: Auzoniusza. Paulina z Noli. Paulusa Aksjusza, Afraniusza Syagriusza. Rutyiiusza Namacjanusa. Seweriana, Lamprydiusza, Leona z Narbony. Klaudiana Mamerta i wielu innych11.
Znaczenie Sydoniusza nie wypływa jednak głównie z dobrego stanu zachowania jego różnorodnych świadectw literackich i historyczno-kulturowych. Autor ten jest tutaj postacią modelową, ponieważ jego twórczość w sposób szczególny odzwierciedla symbiozę kulturową, jaka dokonała się w świadomości wykształconych Rzymian po upowszechnieniu się chrześcijaństwa w granicach Imperium Romanum. Symbioza ta wyraziła się w ponownej akceptacji przez wielu autorów chrześcijańskich form literackich i kategorii estetycznych, które przez wieki kształtowały się w twórczości umysłowej Rzymian pod znacznym wpływem kultury greckiej. Chrześcijańska kontestacja, rozwijająca się zwłaszcza w trzech pierwszych wiekach Cesarstwa, odrzuciła wiele z klasycznych kanonów literackich i estetyczno-kulturowych. w warunkach jednak koegzystencji z kulturą pogańską, następnie jej zdominowania, autorzy chrześcijańscy gotowi byli uznać wartość otium philosophicum et litteratum i zaakceptować główne modele twórczości, estetycznego piękna i sztuki, wypracowane przez umyslowość pogańską. Stały się one istotnym składnikiem chrześcijańskiej humanitas htterarum Rzymian u schyłku Zachodniego Cesarstwa, formą manifestowania rzymskiej tożsamości w obliczu barbarzyńskiej dominacji12.
Sydoniusz Apollinaris, będąc członkiem miejscowej arystokracji, uzdolniony i wykształcony na wzorcowych dziełach piśmiennictwa greckiego i łacińskiego, posiadał wielki krąg przyjaciół w ówczesnej administracji państwowej, wśród wyższego duchowieństwa i wielkich właścicieli ziemskich. Przyjaźń i kontakty towarzyskie podtrzymywał z nimi częstymi listami i okolicznościowymi utworami poetyckimi13. Byli to w większości ludzie dobrze wykształceni i w wielu przypadkach także naukowo i literacko twórczy. Ich dzieła prawie w całości przepadły, dlatego świadectwo Sydoniusza Apollinarisa posiada w badaniach nad kulturą literacką w Galii V wieku znaczenie podstawowe13.
Przywołane na początku niniejszego rozdziału cztery najnowsze monografie twórczości Sydoniusza Apollinarisa wskazują na główne kierunki współczesnych badań nad galijskim autorem Praca Jilla Harriesa, Sidonius Apollinaris and the Fali of Rom AD 407-485, Oxford 1994 oraz książka Franka-Michaela Kaufmanna, Studien zu Sidonius Apollinaris, Frankfurt am Main 1995 - to pozycje ujmujące osobę i twórczość późnoantycznego autora wyraźnie w perspektywie badań historycznych. Dla obydwu uczonych pisarstwo Sydoniusza Apollinarisa to przede wszystkim źródło do bliższego poznania dziejów Rzymu i Galii drugiej połowy V wieku, potwierdzania, wyjaśniania i korygowania faktów historycznych dokonujących się w okresie działalności publicznej autora, odzwierciedlonych w jego twórczości poetyckiej, a zwłaszcza epistolograficznej. Te bardzo cenne prace dostarczają fachowej wiedzy historycznej, wypływającej ze studiów nad dziełami Sydoniusza, niemniej są wyraźnie zawężone do problematyki politycznej i socjologiczno-kulturowej. Oczywiście, pojawiają się rozdziały traktujące o twórczości literackiej Sydoniusza, o jego zamiłowaniu do dawnej tradycji kulturowej i obronie zagrożonej cywilizacji rzymskiej w Galii, ale stanowią one jedynie dodatek do głównego toku rozważań związanych z odtworzeniem ówczesnego procesu historycznego.
Książka Harriesa to w istocie z rozmachem zaplanowana i szczegółowo potraktowana rekonstrukcja losów Sydoniusza Apollinarisa na tle przemian historycznych dokonujących się w rzymskiej Galii, ukazująca galijskiego autora przede wszystkim jako męża stanu o tradycyjnym arystokratycznym etosie, wielkiego posiadacza ziemskiego, biskupa i obrońcę rzymskiej Owemii atakowanej przez wojska Euryka. Ambicje artystyczno-literackie Sydoniusza z trudem przebijają się przez gąszcz historycznych faktów związanych z jego życiem.
Podobnie praca F.-M. Kaufmanna koncentruje się na zagadnieniach typowo historycznych związanych z rzymską Galią V wieku. W odróżnieniu od Harriesa, dla którego etapy życia Sydoniusza pokrywają się z kolejnymi stadiami degradacji Cesarstwa Rzymskiego (the Fali ofRom), Kaufmann skupia się na historycznym ujęciu prozopograficznym, zarówno w szerokim pojęciu etnicznym (szczegółowa charakterystyka plemion germańskich, Wizygotów Burgundów, Franków, Sasów, w oparciu o świadectwa Sydoniusza), jak i indywidualnym (bardzo cenny prozopograficzny opis adresatów Sydoniusza Apollinarisa). Zagadnienia kulturowo-literackie przyjmują postać jedynie ogólnego zarysu.
Dwie dalsze wymienione przez nas prace to typowe ujęcia filologiczne. Ma. Concepción Fernandez Lopez w swej rozprawie zatytułowanej Sidonio Apolinar, humanista de la antigiiedad tardia: su correspondencia, Murcia 1994, dokonuje fachowej analizy strukturalnej Sydoniuszowej epistolografii w oparciu o funkcjonującą teorię listu antycznego. Interesują ją zagadnienia gatunkowe, stylistyczno-formalne, związane z osadzeniem późnoantycznej twórczości epistolarnej w ówczesnej teorii i praktyce retorycznej hołdującej popisowej estetyce, jak też kwestie chronologii listów, mające szczególne znaczenie dla historycznej wiarygodności zawartych w nich faktów. Autorka poddaje listy Sydoniusza także analizie typowo funkcjonalnej, od strony praw rządzących komunikacją językową i społeczną, wyróżniając funkcję metalingwistyczną, fatyczną. ekspresywną, impresywną oraz normatywno-poetologiczną. Książka Fernandez Lopez to niewątpliwie profesjonalna, nowoczesna i napisana z wielkim znawstwem specjalistyczna rozprawa porządkująca i systematyzująca skomplikowaną problematykę późno-antycznego listu na podstawie pisarstwa Sydoniusza Apollinarisa. Autorka precyzyjnie określa cechy dystynktywne listów Sydoniusza. stara się zdefiniować dominującą metodę stylistyczną: variedad i unidcid, dąży do precyzyjnego ogarnięcia całości bogatej problematyki, poruszanej przez Sydoniusza. To naprawdę bardzo cenne studium z dziedziny późnoantycznej epistolografii.
Z kolei książka Stanislao Tamburri pt. Sidonio Apollinare: 1'uomo e il letterano. Napoli 1996. jest bardzo tradycyjną monografią twórczości galijskiego autora, napisaną według mocno zużytego już dzisiaj schematu: życie i twórczość. Książka niewątpliwie dostarcza ważnych informacji dotyczących biografii Sydoniusza Apollinarisa w kontekście ówczesnych wydarzeń historycznych, jednak jej strona literaturoznawcza wyraźnie rozczarowuje, autor unika poważnej analizy tekstów Sydoniusza, zadowalając się streszczaniem kolejnych utworów i ta sama zasada obowiązuje zarówno w odniesieniu do poezji, jak i listów Sydoniusza Apollinarisa, które grupuje wedhig zawartości treściowej. To ujęcie raczej popularnonaukow e niż poważna dysertacja.
Zasadniczym mankamentem nie tylko książki S. Tamburri, ale także w pewnym stopniu wszystkich trzech pozostałych autorów, jest brak dążenia do rewizji funkcjonujących przez większość XX wieku poglądów na temat późnoantycznego stylistycznego manieryzmu Sydoniusza Apollinarisa, zakorzenionych jeszcze w pejoratywnym sądzie E. Nordena o stylu późno-antycznych autorów łacińskich (tumor Africus et tumor Gallicus) wyrażonym w jego monumentalnym dziele pt. Die antike Kunstprosa i ugruntowanych, jak się wydaje wbrew intencjom samego autora, w niezwykle ważnej dla studiów nad Sydoniuszem Apollinarisem pracy A. Loyen a, zatytułowanej Sidoine Apollinctire et I esprit precieux en Gaule anx derniers jours de l'Empire, Paris 1943.
Późnoantyczna estetyka twórczości i poetyka poddane zostały krytycznej redefinicji w teoretycznej rozprawie M. Robertsa, The Jeweled Style. Poetry and Poetics in Late Antiquity, Ithaca and London 1989 i obecnie żadna praca podejmująca się literaturoznawczej i kulturowej analizy późnoantycznego dzieła literackiego, nie może pomijać ustaleń tego zasłużonego badacza odnośnie do tendencji manierystycznych w późnoantycznej literaturze, do związku poezji z estetyką ówczesnych sztuk wizualnych oraz do technik urozmaicania stylu.
Tradycja polskich badań nad Sydoniuszem Apollinarisem jest skromna. Autor ten, pomimo wielkiego znaczenia dla kultury późnego antyku rzymskiego, pozostawał na obrzeżach zainteresowań polskich filologów i historyków starożytnych. S. Łoś zamieścił pierwszy obszerniejszy biogram Sydoniusza w swej książce pt. Sylwetki rzymskie, Warszawa 1958, s. 219-232. M. Brożek badał pewne szczegółowe kwestie związane ze stylem poetyckim Sydoniusza w artykule: Ad Sidonii Apollinaris carm. XI (Epithalamium), u. 1-6. Eos 79, 1991, s. 61 oraz opublikował popularny zarys życia literackiego w V-wiecznej Galii pt. Galia literacka w pismach Sydoniusza, Filomata 1996, nr 435-436. s. 109-118.
Wielką zasługą tego uczonego był pierwszy całościowy przekład zachowanej twórczości Sydoniusza Apollinarisa, wydany pośmiertnie: Sydoniusz Apolinary, Listy i wiersze, przełożył, opracował i wstępami poprzedził Mieczysław Brożek, bibliografię opracował M. Starowiejski, Polska Akademia Umiejętności, Biblioteka Przekładów z Literatury Starożytnej, nr 14, Kraków 2004. Kilka lat wcześniej, także pośmiertnie, opublikowane zostały epitalamia Sydoniusza w zbiorze pt. Epitalamia antyczne czyli antyczne pieśni weselne, przełożył i opracował M. Brożek, uzupełnił i do druku przygotował J. Danielewicz, Warszawa-Poznań 1999. Opracowaną na wysokim poziomie charakterystykę twórczości galijskiego autora polski czytelnik otrzymał w 1994 roku, w ramach ostatniego tomu Literatury rzymskiej okresu cesarstwa, autorzy chrześcijańscy, autorstwa M. Cytowskiej i H. Szelest, Warszawa 1994, s. 335-354. Wreszcie A. Swoboda poddał badaniom etyczne zagadnienie przyjaźni w pismach Sydoniusza w swej komparatystycznej rozprawie: Pojęcie przyjaźni w listach św. Paulina z Noli i św. Sydoniusza Apolinarego. Studium porównawcze', Poznań 1995. To bardzo szczegółowe i cenne studium w przypadku Sydoniusza Apollinarisa nadmiernie jest jednak obciążone optyką hagiogra-ficzną i religijną, rozbudowującą akurat ten segment osobowości kulturowej Sydoniusza Apollinarisa, który w jego twórczości literackiej odgrywał drugorzędną rolę.
Celem niniejszej pracy, jak to już wcześniej zaznaczyliśmy, jest odtworzenie w oparciu o analizę twórczości Sydoniusza Apollinarisa modelu kultury literackiej w starożytnej Galii V wieku. Kulturę literacką późnego antyku rzymskiego, zamkniętą w dziełach autorów tworzących w tym okresie, wyznaczają trzy zasadnicze terminy: funkcjonująca wówczas teoria estetyczna, obowiązująca w tym okresie poetyka i bieżąca krytyka literacka13. Współtworzą one pojęcie estetyki literackiej, decydującej o charakterze ówczesnej twórczości. Wzajemne powiązania tych dziedzin nie budzą wątpliwości, ponieważ na przestrzeni rozwoju antycznej grecko-rzymskiej kultury literackiej i filozoficznej, aż po późny antyk, dostrzegamy stałą tendencję do określania na nowo kryteriów literackiego piękna, sztuki poetyckiej, dzieła literackiego, do formułowania niezależnych sądów i ocen estetycznych, do kształtowania nowych modeli twórczości, odpowiednich dla zmieniających się gustów odbiorców. Zwłaszcza w estetyce literackiej późnoantycznej kwestia kryteriów odbioru dzieła literackiego oraz specyfiki estetycznego smaku i gustów literackich nabierze szczególnego znaczenia dla obrazu ówczesnej kultury literackiej.
Pierwsza część naszej pracy (Generalia Sidoniana) obejmie zarys historyczno-kulturowy okresu V wieku w zachodnim Imperium Romanum, z kolei przedstawimy syntezę późnoantycznej kultury literackiej w jej dwóch podstawowych nurtach: tradycyjnym (pogańskim) oraz chrześcijańskim. Rozdział ten zamknie biografia Sydoniusza Apollinarisa, w której w sposób ogólny uwydatnimy jego dokonania literackie, celem lepszego przygotowania czytelnika do odbioru późniejszych, szczegółowych analiz.
Druga część książki (Późnoantyczna kultura literacka: estetyka - poetyka) poświęcona będzie ówczesnej kulturze literackiej, w pierwszym rzędzie teoretycznym rozróżnieniom pojęciowym estetyczno-poetologicznym, decydującym wówczas o kształcie formalnym i treściowym twórczości literackiej, które poprzedzimy rozważaniami o fundamentalnych przemianach w rzymskiej estetyce literackiej w I wieku po Chr. Z kolei poświęcimy uwagę najważniejszej w tej części pracy analizie estetyczno-poetologicznej twórczości poetyckiej Sydoniusza Apollinarisa, traktowanej jako egzemplifikacja tendencji obecnych w późnoantycznej kulturze literackiej. Ramy czasowe i terytorialne tej twórczości - V wiek w rzymskiej Galii - pozwalają dostrzec główne cechy późnoantycznej kultury literackiej: jej pozytywnie rozumianą prowincjonalność (główne linie rozwojowe rzymskiej twórczości literackiej późnego antyku przebiegają poza Italią), jej imitacyjny w szerokim pojęciu tego słowa charakter w stosunku do twórczości z poprzednich epok, wyraźnie zaznaczoną chęć kontynuacji dawnych modeli twórczości, ale z tendencją do ich modyfikowania zgodnie z bieżącymi gustami i oczekiwaniami odbiorców. Twórczość Sydoniusza pozwala także w pełni dostrzec wyraźną koegzystencję kultury literackiej tradycyjnej i chrześcijańskiej, budowaną przez autorów rzymskich przełomu IV i V wieku z jej charakterystycznymi cechami estetyczno-stylistycznymi, poetologicznymi i ideowymi.
Trzecia część pracy (Życie literackie w Galii V wieku na podstawie listów Sydoniusza Apollinarisa), oparta na analizie kulturowo-historycznej i literackiej listów Sydoniusza Apollinarisa, posiada w naszym zamierzeniu wymiar zarówno literaturoznawczy (analiza form życia literackiego w Galii Południowej V wieku, zarejestrowanych w listach Sydoniusza, wraz z jego celami, sposobami realizacji i zasadami społecznego oddziaływania), jak też dokumentacyjny, adresowany do historyków i kulturoznawców (szczegółowa analiza faktograficzna świadectw z przytoczeniem w wersji oryginalnej i w polskim tłumaczeniu najbardziej istotnych przekazów, świadczących o rozległości fenomenu życia literackiego w V-wiecznej Galii, będącego manifestacją zagrożonej Romanitas)16. Staramy się dostrzec aktywną wymianę artystycznych i intelektualnych idei, arystokratyczną elitarność tej twórczości, jej lokalny patriotyzm na tle przywiązania do uniwersalnej idei wieczności Rzymu i nieprzemijalności jego kultury, wreszcie chęć obrony zagrożonej rzymskiej humanitcis.
I. GENERALIA SIDONIANA
1. Wprowadzenie - zarys historyczno-kulturowy okresu V wieku
w Zachodnim Cesarstwie Rzymskim
Okres historyczny, w który wpisuje się twórczość Sydoniusza Apollinarisa (430-ok.486), naznaczony jest upadkiem Imperium Zachodniorzymskiego (data umowna 476). W pierwszych trzech dziesięcioleciach poprzedzających narodziny Sydoniusza nastąpiła decydująca zmiana układu politycznego na Zachodzie Europy na korzyść nękających Cesarstwo barbarzyńskich plemion germańskich. W 408 roku Wizygoci pod wodzą króla Alaryka ponownie atakują Italię, pomimo klęski, jakiej w 402 roku doznali w bitwie pod Pollentium i pod Weroną z rąk Rzymian, dowodzonych przez Stylichona, sławnego wodza cesarza Teodozjusza I (379-395) i jego następcy na Zachodzie, Honoriusza (395-423)14. Bezpośrednim następstwem tego ataku, po serii długich i bezowocnych negocjacji z cesarzem Honoriuszem, rezydującym bezpiecznie w Rawennie, oraz z senatem rzymskim, było zdobycie i ograbienie przez Wizygotów Rzymu w 410 roku - wydarzenie nie mające precedensu od 386 roku przed Chr., kiedy to Gallowie spalili opuszczone przez mieszkańców Miasto, nie zdołali jednak zająć Kapitolu, bronionego przez rzymską załogę. Teraz Rzym wydany został na pastwę germańskich barbarzyńców, którzy oszczędzili jednak starożytne świątynie i kościoły i dokonawszy rozlicznych grabieży, zadowolili się ogromną kontrybucją.
Rzym nie miał w tym czasie szans na obronę; Stylichon, naczelny dowódca wojsk rzymskich (sam z pochodzenia Wandal), popadł w niełaskę pod wpływem dworskich intryg oraz oskarżeń kierowanych przeciw niemu zarówno przez chrześcijan, jak i pogan, jakoby przyczynił się do wtargnięcia Wizygotów do Italii i został w 408 roku zamordowany z rozkazu cesarza Honoriusza w Rawennie, dokąd w 402 roku przeniesiona została z Mediolanu siedziba cesarskiego dworu15. Postawa Honoriusza wobec Alaryka była nieustępliwa. Kierowała nim prawdopodobnie obawa przed podporządkowaniem swojej władzy dyktatowi barbarzyńskiego wodza, który za pośrednictwem senatu rzymskiego usiłował uzyskać daleko idące ustępstwa, zagwarantowane mu wcześniej układem ze Stylichonem z 407 roku. Cesarz, bezpieczny w Rawennie, zamienionej w trudną do zdobycia twierdzę, mógł zignorować żądania władcy Wizygotów, oczekując na bardziej pomyślny dla siebie obrót sytuacji, ale nieuchronnie skazywał tym samym starą stolicę imperium na odwetową akcję Alaryka16.
Ten, szantażując Honoriusza, zmusił nawet senat rzymski do wyboru nowego cesarza, ówczesnego prefekta Rzymu, poganina Attalusa, którego potem sam obalił latem 410 roku, licząc na wznowienie negocjacji z dworem w Rawennie. W końcu zniechęcony do dalszych bezowocnych rokowań i zagrożony buntem wśród własnych współplemieńców, zaatakował Rzym i po krótkim oblężeniu, prawdopodobnie dzięki zdradzieckiemu otwarciu bram, wtargnął do Miasta 24 sierpnia 410 roku, zezwalając swoim żołnierzom na trzy dni trwające grabieże, w trakcie których w ręce Gotów wpadły niezmierzone bogactwa starego Rzymu, wśród nich ponoć także część skarbów zagrabionych przez cesarza Tytusa w Świątyni Jerozolimskiej17.
Rzym, opiewany przez generacje poetów rzymskich, od Gnejusza Newiusza i Kwintusa Enniusza, poprzez Wergiliusza i w czasach bliskich temu wydarzeniu przez poetę Klaudiusza Klaudiana18, jako miasto niezłomne, matka ojczyzny, kolebka praw i kultury, władca cywilizowanego świata, pre-dystynowany do nieustannego zwycięskiego marszu w przyszłość i nie lękający się zmierzchu, stał się łupem zwycięskiego barbarzyńcy. Wydarzenie to zadało głęboki cios zakorzenionej w umysłach Rzymian idei Roma aeterna, odbiło się głośnym echem w całym ówczesnym cywilizowanym świecie i znalazło swój wyraz w ówczesnym piśmiennictwie grecko-rzymskim. Św. Hieronim, osobiście silnie związany z Rzymem i zaprzyjaźniony z wieloma wysokimi rodami rzymskimi", który w tym czasie przebywał w Betlejem, z przejęciem i bólem pisze o tragedii Miasta zdobytego przez barbarzyńców i przypisuje temu wydarzeniu znamiona uniwersalnej katastrofy: clarissimum terrarum lumen extinctum est. immo Romani imperii truncatum caput et verius dicctm, in una urbe totus orbis interiit'*. W przekonaniu Św. Hieronima Rzym przestał być matką ludów i stal ię ich grobem: (Roma) ipsa suis populis et mater fieret et sepulcrum' .
Z kolei dla Św. Augustyna zajęcie Rzymu przez Alaryka stało się ideową inspiracją do napisania traktatu O Państwie Bożym (De civitate Dei), otwierającego przerażonym umysłom chrześcijańskim nowe perspektywy wiary w boską Opatrzność i posłannictwo człowieka na ziemi. Autor w sposób zdecydowany odpiera wszystkie ataki pogan, którzy zrzucali na chrześcijan odpowiedzialność za zajęcie Miasta przez barbarzyńców. Jego zdaniem klęska byłaby jeszcze większa, gdyby nie chrześcijaństwo. W następstwie świadomej decyzji Alaryka jako chrześcijanina oszczędzone zostały kościoły, które posłużyły za schronienie dla bardzo wielu Rzymian, tak chrześcijan, jak i pogan, którzy dzięki temu uniknęli rzezi. Bezlitosne prawa wojny, które Rzym przez wieki stosował wobec innych, teraz dotykają jego samego. Śmierć i cierpienia ponoszone przez chrześcijan nie są znakiem odwrócenia się Boga, ale próbą ich cnoty bądź karą za rzeczywiste grzechy. Augustyn jest przekonany, że podobnie jak nie można chrześcijanom przypisywać winy za upadek Miasta, tak poganie nie mają żadnych podstaw do wysuwania tezy, że ich bogowie zapewniali państwu pomyślność i wielkość. Miniona potęga Rzymu była następstwem przestrzegania cnót obywatelskich i męstwa żołnierskiego Rzymian, którzy pozostawali narzędziami w rękach Opatrzności jedynego Boga.
Św. Augustyn zaatakował u podstaw zarówno klasyczną, jak i wypracowaną przed nim chrześcijańską ideę wieczności Rzymu. Przeciwstawił się instrumentalnemu łączeniu religii z politycznym losem państwa, gdyż w jego przekonaniu wiara nie jest środkiem zapewnienia człowiekowi pomyślności doczesnej. Sacrum nie wypływa z profanum. odrzuca więc koncepcję, w myśl której władztwo cesarzy chrześcijańskich jest spełnieniem misji dziejowej Rzymu. Nie jest to forma potępienia państwa rzymskiego, jakkolwiek krytykuje rzymski imperializm i libido dominandi, raczej mamy do czynienia z zakwestionowaniem zasady utożsamiania państwa rzymskiego z Kościołem chrześcijańskim i traktowania cesarstwa w kategoriach wieczności jako pośrednika w realizacji celów boskiej Opatrzności. Św. Augustyn wskazuje na sposób wyjścia z kryzysu światopoglądowego po 410 roku poprzez sformułowanie tezy, iż los doczesnego Imperium Romanum nie pozostaje w związku z jakością i prawdziwością wiary, ponieważ dla chrześcijanina na pierwszym miejscu stoi patria caelestis, a żadne instytucje świeckie nie mogą zagwarantować dostępu do niej19.
Alaryk, po zajęciu Rzymu, zdając sobie sprawę z trudności utrzymania i kontrolowania tak wielkiej metropolii, podjął już wcześniej dojrzewający w nim zamiar przeprawienia swoich oddziałów do Afryki. W tym celu ewakuował się z wojskiem z Rzymu i ruszył na południe Italii. Niestety, niespodziewana śmierć w tym samym 410 roku udaremniła jego plany, których powodzenie mogło zmienić bieg historii Rzymu20.
Sukcesorem Alaryka został jego szwagier Ataulf, który porzucił plany poprzednika przeprawienia Wizygotów do Afryki i w początkach 412 roku wyprowadził swoich współplemieńców przez Alpy do Galii, wiążąc się z uzurpującym sobie władzę cesarską na tym terenie arystokratą galijskim Jowianusem21. Ta współpraca trwała jednak krótko, bowiem kiedy Jowianus bez zgody Ataulfa mianował współcesarzem swego brata, ten obalił galijskiego uzurpatora i ponownie wszczął negocjacje z Honoriuszem. Ceną pokoju miał być układ (foedus), gwarantujący Wizygotom prawo osiedlenia w granicach cesarstwa i regularne dostawy żywności. Rękojmią uczciwych intencji ze strony cesarza miała być jego zgoda na ślub siostry Galii Placidii z Ataulfem22.
Po dłuższych perypetiach, związanych z wycofaniem się Honoriusza z rokowań i wznowieniu działań wojennych w południowej Galii, doszło do tego niezwykłego wydarzenia w styczniu 414 roku. Bez zgody samego Honoriusza, na skutek porozumienia się dowódców walczących stron, Galla Placidia poślubiła w Narbonie Ataulfa, który na uroczystości pojawił się przebrany w szaty rzymskie i okazywał najwyższą cześć poślubionej cesarskiej siostrze. Władca Gotów wszczął próby nawiązania trwałego sojuszu z Rzymem i włączenia swojego ludu w odbudowę dawnej potęgi Rzymu na Zachodzie, ale nie był w stanie przełamać wzajemnej wrogości obu stron. Groźnego przeciwnika zyskał w generale Honoriusza. Konstancjuszu, który także snuł plany poślubienia Galii Placidii i wejścia do rodziny cesarskiej. Konstancjusz atakuje Ataulfa w Galii i blokuje go od strony morza. Następuje pełen krwawych walk odwrót Gotów i przeprawa przez Pireneje do Hiszpanii. W Barcelonie umiera niedawno urodzony syn Ataulfa i Galii Placidii
0 cesarskim imieniu Teodozjusz, a sam Ataulf ginie wkrótce po tym. na przełomie sierpnia i września 415 roku. zamordowany przez własnych pobratymców.
Po usunięciu Ataulfa władzę ostatecznie przejmuje Walia, który w 416 roku kapituluje przed Konstancjuszem i praktycznie wchodzi na służbę rzymską z zadaniem oczyszczenia Hiszpanii z wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. Walia w tym samym roku uwolnił wdowę po Ataulfie, która wkrótce poślubiła generała Konstancjusza. Z tego związku narodzi się przyszły władca Rzymu, Walentynian III, a sam Konstancjusz zostaje mianowany przez Honoriusza współcesarzem23. Walia zawiera ze stroną rzymską pierwszy układ w 416 roku, który gwarantuje Wizygotom powrót do Galii i zgodę na osiedlenie się i status foederati. Przez dwa lata Wizygoci pozostają jeszcze na służbie rzymskiej w Hiszpanii, w tym czasie doszło nawet do unii religijnej katolickiego Rzymu z ariańskimi Gotami służącej wspólnemu prześladowaniu heretyków (Manichejczyków i Donatystów), potwierdzono przywileje Kościoła, zabroniono kultów pogańskich, niemniej dawna wrogość i wzajemne poczucie obcości nie zanikło.
W 418 roku niespodziewanie, po zakończeniu kampanii wojskowej w Hiszpanii, umiera król Walia. Nie zdążył przeprowadzić Wizygotów z powrotem do Galii, uczynił to cesarski szwagier Konstancjusz, którego rola polityczna i wojskowa jest porównywalna do tej, jaką niegdyś odegrał Stylichon. Dla Gotów przeznaczono bogate tereny pokrywające się z obszarem prowincji Akwitania II i częściowo prowincji narbońskiej z takimi wielkimi
1 kulturowo prężnym centrami miejskimi, jak Bordeaux (Burdigala) i Tuluza (Tolosa), jednak bez bezpośredniego dostępu do Morza Śródziemnego. Układ z 416 roku został potwierdzony bądź zawarty ponownie24 i od 418 roku formalnie datuje się powstanie państwa Wizygotów w Akwitanii, ze stolicą w Tuluzie, którego władcą staje się Teodoryk I. Istnienie tego państwa walnie przyczyni się w niedługiej przyszłości do likwidacji władzy rzymskiej w Galii25.
Po bezpotomnej śmierci Honoriusza w 423 roku sukcesję na Zachodzie objął Walentynian III, syn cesarskiej siostry Galii Placidii i Konstancjusza, generała Honoriusza, który ją poślubił po śmierci Ataulfa. Walentynianin III byl jeszcze dzieckiem i regentką Imperium przez pierwsze dziesięciolecie po śmierci Honoriusza stała się Galla Placidia, do momentu kiedy weszła w bardzo ostry konflikt z potężnym wodzem rzymskim Aecjuszem, w następstwie którego zmuszona została do wyjazdu w 433 roku do Konstantynopola26.
Imperium Romanum na Zachodzie było już w tym czasie jedynie terminem umownym i bardziej ideowym niż realnym. Zostało zredukowane do Italii i do niewielkich stref w południowej Galii. Południowo-Zachodnią Galię i Hiszpanię zajmowali Wizygoci, teoretycznie jedynie sfederowani z Rzymem, północ Galii podbili Frankowie, w środkowo-południowej Galii operowali Burgundowie. Z Brytanii jeszcze w 407 roku uzurpator Konstantyn III wycofał wszystkie wojska rzymskie, które już tam nigdy, mimo prób ponawianych w latach 446-454, nie powróciły. Wandalowie natomiast siedzieli już w Rzymskiej Afryce, tworząc własne, agresywne państwo. Zewsząd wrogowie, czyhający na sposobność zajęcia Italii i unicestwienia Państwa Zachodniorzymskiego.
W tym czasie szczególnego znaczenia nabrała postać Aecjusza, także zromanizowanego barbarzyńcy, który stanął na czele inicjatyw militarnych, mających powstrzymać inwazję barbarzyńców na Italię27. Jako naczelny wódz armii rzymskiej, przy znaczącym wsparciu wojskowym Wizygotów oraz pospolitego ruszenia szlachty galijskiej28, zatrzymał w 451 roku na Polach Katalaunijskich (w pobliżu dzisiejszego Chalons-sur-Mame) niszczący pochód Hunów z Attylą na czele29. Mimo iż starcie pozostało nierozstrzygnięte, było zawsze przedstawiane jako ostatnie wielkie zwycięstwo wojska rzymskiego, odniesione jednak przy wielkim udziale barbarzyńskich Wizygotów. Na polu walki zginął król Wizygotów Teodoryk I. Aecjusz, jak sugeruje Jordanes w Historii Gotów, miał odwieść następcę Teodoryka, Torzymunda, od pościgu za wycofującymi się Hunami, w przekonaniu, iż właśnie Wizygoci pozostają głównymi wrogami Rzymu w Galii i nie chciał dopuścić do całkowitego pokonania Hunów, z którymi wcześniej łączyły go bliskie związki i których oddziały wykorzystywał w poprzednich latach do rozgrywek zarówno wewnętrznych w Italii, jak i przeciw Wizygotom w Galii30.
Attyla jednak w 452 roku rozpoczął nową ofensywę przeciw Italii, forsując Alpy Wschodnie. Armia rzymska nie interweniowała i nie przeszkodziła w złupieniu i zniszczeniu Akwilei. Pochód armii Attyli doliną Padu został powstrzymany dopiero w Po przez niezwykłego obrońcę Rzymu, biskupa tego miasta, papieża Leona I, którego Walentynian III wysłał w poselstwie do władcy Hunów w towarzystwie dwóch senatorów rzymskich. Jak relacjonuje Prosper z Akwitanii, ówczesny sekretarz papieża Leona I, prośby biskupa Rzymu skłoniły Attylę do rezygnacji z ataku na Rzym i wycofania się z Italii poza linię Dunaju. Stało się to w 452 roku. Attyla umarł w roku następnym, a jego królestwo rozciągające się na obszarach Wschodniej i Środkowej Europy rozpadło się na skutek rodzinnej rywalizacji synów królewskich oraz buntu podbitych ludów.
Błyskawiczny rozpad państwa Hunów po śmierci Attyli idzie w parze z politycznym upadkiem „ostatniego Rzymianina", Aecjusza, który nie potrafił przeszkodzić wtargnięciu Hunów do Italii, nie mógł także dłużej posługiwać się, jak to czynił wcześniej, najemnikami huńskimi w rozgrywkach wewnętrznych. Zmarginalizowany politycznie i znienawidzony tak przez swoich rywali, jak i przez cesarza Walentyniana III, został zamordowany w pałacu cesarskim w Rawennie w 454 roku. Miał zginąć z rąk samego władcy.
W rok później, 16 marca 455 roku, podczas parady wojskowej w Rzymie, zginął Walentynianin III, ostatni potomek rodu Teodozjusza Wielkiego, zamordowany przez dawnych podwładnych Aecjusza, barbarzyńskich członków jego straży przybocznej, namówionych do tego czynu przez byłego konsula i prefekta pretorianów, Petroniusza Maksymusa. Potęga Rzymu związana z imieniem Teodozjusza stała się przeszłością31.
Tron Zachodniego Cesarstwa przejął uzurpator Petroniusz Maksymus, który władał od 17 marca 455 do lipca tegoż roku. Wtedy zwaliło się na Rzym ogromne nieszczęście - Genzeryk, władca Wandalów w Afryce, dokonał inwazji na Rzym zajmując go i dokonując w Mieście straszliwych spustoszeń. Rzym w dużej części został zniszczony i ogołocony, bezpowrotnie przepadł dorobek tysiącletniej kultury; najeźdźcy zerwali nawet spiżowe dachy ze świątyń kapitolińskich i przetransportowali je do Afryki. Odzyskają je dopiero wschodniorzymskie wojska dowodzone przez Belizariusza w 535 roku. Straszna klęska i upadek Rzymu, a wszystko to za przyczyną kilku tysięcy barbarzyńskich piratów, z którymi państwo rzymskie nie umiało już sobie poradzić. Petroniusz Maksymus, który uciekł z Rzymu, został zamordowany podczas ludowych zamieszek, sprowokowanych poczuciem beznadziejności, jakie przepełniało mieszkańców Rzymu po najeździe Genzeryka.
Nie byl to jeszcze koniec Rzymu. Opustoszały tron cesarski objął Markus Meciliusz Eparchius Awitus, wywodzący się z arystokracji galijskiej. Panował przez rok, od lipca 455 do września 456 roku. Postaci tej poświęcimy nieco więcej miejsca, ponieważ pozostawała ona w bliskim pokrewieństwie z Sydoniuszem Apollinarisem. Politycznie został wykreowany przez Petro-niusza Maksymusa, który mianował go magister militum, dla zdławienia galijskich rebelii. Wywodził się z zamożnej rodziny wielkich posiadaczy ziemskich. Miał troje dzieci: Agrikolę, biskupa w Limoges. Ekdicjusza, obrońcę Owernii w czasach rządów Juliusza Neposa (473-475) i córkę Papianillę, która poślubiła Sydoniusza Apollinarisa.
Awitus jeszcze za czasów Walentyniana III bardzo aktywnie działał na polu dyplomatycznym i wojskowym, w celu powstrzymania rozszerzania się władzy barbarzyńców na obszarze Galii. W 439 roku został mianowany prefektem pretorium w Galii. Doprowadził do znacznego zbliżenia z królem Wizygotów Teodorykiem I, który za przyczyną Awitusa rzeczywiście zaczął się zachowywać jako foederatus Romanus - sprzymierzeniec Rzymu. To Awitus doprowadził do koalicji zbrojnej Wizygotów z Rzymianami, która pokonała Attylę na Polach Katalaunijskich w 451 roku. Po tym zwycięstwie doszło do osobistych zatargów z Aecjuszem, w następstwie których Awitus wycofał się z czynnego życia politycznego i schronił się w zacisze swojego majątku, utrzymując jednak żywe prywatne kontakty z arystokracją galijską i dworem królów wizygockich. Tu zastała go nominacja Petroniusza Maksymusa na naczelnego wodza - magister militum, z poleceniem prowadzenia pokojowych negocjacji z królem Wizygotów Teodorykiem II. Po zamordowaniu Petroniusza, w obliczu ponownego zagrożenia inwazją Genzeryka, przy poparciu Wizygotów, został obwołany 10 lipca 455 roku przez gallorzymską szlachtę imperatorem Zachodu32.
Udał się natychmiast z armią złożoną przeważnie z Gotów do Rzymu, gdzie senat i lud proklamowali go augustem, zatwierdzając tym samym wybór dokonany na terenie Galii. Został także uznany przez cesarza Wschodu,
Marcjana. 1 stycznia przyjął godność konsula i w tym dniu jego zięć Sydoniusz Apollinaris wygłosił obszerny poetycki panegiryk na jego cześć, za co wzniesiono mu statuę na Forum Traiani. Awitus rozpoczął reorganizację wojska w celu walki z Wandalami w Italii i dowództwo powierzył pół-Gotowi, Rycymerowi. który odniósł zwycięstwa pod Agrigentum i koło Korsyki. Zwycięstwa te sprawiły, że Rycymer zaczął ulegać niepokojącym dla władzy cesarskiej ambicjom i rozpoczął przygotowania do usunięcia Awitusa. Wsparcie ze strony Wizygotów było niewystarczające i cesarz w sytuacji zagrożenia udał się do Arles, wspierany przez nieliczne oddziały wojskowe, w Rzymie natomiast doszło do rewolty. Arystokracja i lud, niechętne galijskiemu władcy, oskarżyły Awitusa o spowodowanie kryzysu państwa, senat pozbawił go władzy i polecił dwóm wodzom Rycymerowi i Majorianowi, by zablokowali powrót Awitusa do Italii. Kiedy ten z wojskiem zebranym w Galii usiłował jednak odzyskać tron, został pokonany przez obydwu generałów pod Piacenzą, następnie uwięziony, zmuszony do abdykacji i natychmiast konsekrowany na biskupa Piazenzy przez Euzebiusza, metropolitę Mediolanu. Był to warunek ocalenia mu życia. Po niedługim czasie usiłował powrócić do Galii, gdzie liczył na pomoc Wizygotów, ale w trakcie ucieczki został schwytany i zamordowany przez żołnierzy Rycymera i Majoriana.
Nastąpiło interegnum, które trwało od września do grudnia 456 (bądź do kwietnia 457 roku), prawdopodobnie wypełnione negocjacjami z dworem cesarskim w Konstantynopolu. Nieformalnymi władcami Zachodu byli już wtedy Rycymer i Majorian. Pod naciskiem cesarza Wschodu Leona I, następcy Marcjana, który uważał się za władcę całego Imperium, Rycymer był zmuszony poprzeć wybór Majoriana na cesarza Zachodu, ponieważ sam jako półbarbarzyńca nie miał żadnych podstaw prawnych do objęcia tronu. Majorian natomiast wywodził się ze starego rodu rzymskiego, należącego od pokoleń do rzymskiej elity urzędniczej. Utrzymał się na tronie do sierpnia 461 roku, kiedy to został zamordowany z rozkazu wciąż bardzo wpływowego Rycymera, który obawiał się utraty swojego znaczenia po przegranej bitwie morskiej z Gen-zerykiem, królem Wandalów33.
Okres jego panowania charakteryzował się podejmowanymi przez władcę inicjatywami zmierzającymi do odrodzenia ekonomicznego i moralnego w prowincjach zachodnich. Zaraz na początku swojego panowania uśmierzył bunt szlachty gallorzymskiej, oburzonej tragicznym losem cesarza Awitusa. Przekroczył z wojskiem w 458 roku Alpy, ukarał, ale niezbyt surowo, zbuntowany Lyon i zainstalował się zgodnie z cesarską tradycją w Arles, skąd prowadził kampanię przeciwko Wizygotom, starając się ich nakłonić do wspólnej rozprawy z Wandalami w Afryce. Porozumiał się w tej sprawie z królem Teodorykiem II i w 460 roku przekroczył Pireneje, dokonując uroczystego adventus w Saragossie. Wizygoci towarzyszyli mu w tej wyprawie do polowy drogi, aby następnie za przyzwoleniem cesarskim uderzyć na swych tradycyjnych wrogów, Swebów, władających Galicją.
Cesarz udał się na południowo-wschodnie wybrzeże i dołączył do zgromadzonej floty, która miała przewieźć jego wojska do Afryki, ale niespodziewany, prewencyjny atak Wandalów zaskoczył Rzymian i doprowadził do zniszczenia i rozproszenia ich floty. Wyprawa nie mogła wyruszyć i Majorian, zawarłszy rozejm z Genzerykiem, powrócił w 461 roku do Galii. Tam rozpuścił swoje, głównie z Gotów złożone wojska i udał się do Rzymu, gdzie Rycymer przygotowywał już zamach stanu. Pochwycony przez jego żołnierzy, został zmuszony do ustąpienia z tronu, a następnie zamordowany. Sydoniusz Apollinaris także poświęcił mu poetycki panegiryk34.
W listopadzie 461 roku władzę objął Libiusz Sewer. Stało się to znowu dzięki wsparciu Rycymera, który niejako nadzorował układ polityczny na Zachodzie. Był w jego rękach marionetką realizującą osobiste plany polityczne generała. Konstantynopol ogłosił go uzurpatorem. W Galii doszło do buntu pod wodzą Egidiusza, dowódcy wojskowego w Galii za panowania Majoriana, w wyniku którego Rzym utracił kontrolę na terytoriach leżących na północ od Loary. Libiusz Sewer pozostał władcą do końca 465 roku, kiedy to został otruty z rozkazu Rycymera, co wywołało długie interregnum, trwające 20 miesięcy.
Nowym władcą Zachodu został wybrany 12 kwietnia 467 roku Antemiusz Prokopiusz, grecki arystokrata, zięć poprzedniego cesarza Wschodu Marcjana. który poślubił jego jedyną córkę Eufemię. Senat i lud rzymski zatwierdzili decyzję aktualnego władcy Konstantynopola Leona I. który mianował Antemiusza współwładcą. Historycy podejrzewają, iż wysianie Antemiusza na Zachód było ze strony Leona I podyktowane chęcią pozbycia się zdolnego i ambitnego wodza, potomka cesarza Juliana Apostaty, który mógłby zagrozić jego władzy. Rycymer nie sprzeciwił się tej decyzji, zachowując dalej swoje wpływy i poślubiając córkę Antemiusza. Objęcie przez Antemiusza tronu było wyrazem kompromisu między Wschodem i Zachodem mającego powstrzymać dalszy upadek państwa zachodniorzymskiego. Sydoniusz w 468 roku poświęcił mu swój kolejny poetycki panegiryk i w tym samym roku został mianowany prefektem Rzymu (praefectus urbis Romae).
Dekadencja imperium jednak dalej postępowała, dochodziło do ostrych konfliktów z Rycymerem na tle filobarbarzyńskich konowań tego ostatniego, w samej Galii nasiliły się tendencje separatystyczne. Wizvgockie królestwo tolozańskie, od czasu objęcia tronu przez króla Euryka. po zamordowaniu
Teodoryka II w 466 roku. faktycznie przestało respektować wszelkie zobowiązania wynikające z foedus z 418 roku i niedwuznacznie przechodziło do decydującego starcia z pozostałościami władzy rzymskiej w Galii35. Antemiusz próbował sformować szeroką koalicję Bretonów, Burgundów i Franków salickich. którzy przy wsparciu regularnej armii rzymskiej mieliby się przeciwstawić ekspansji króla Euryka. Koalicja nie okazała się niestety efektywna i kiedy armia rzymska przekroczyła Alpy, musiała sama walczyć z Eurykiem. który w 471 roku przekroczył Rodan i rozgromił ostatnią armię rzymską w Galii. W decydującej bitwie zginęli wszyscy dowódcy wraz z cesarskim synem. Spóźniona akcja sojuszniczych Burgundów zmusiła armię wizygocką do odwrotu, doprowadziła jednak do wielkiego wyniszczenia kraju i do klęski głodu w południowej Galii. W kwietniu 472 roku znowu Rycymer, polityczny arbiter Zachodu, ogłosił depozycję z tronu Antemiusza, i kiedy ten usiłował stawiać opór z nielicznymi wiernymi oddziałami, został zamordowany 11 czerwca 472 roku w kościele św. Chryzogona na Zatybrzu, gdzie się schronił.
Następcą Antemiusza został senator rzymski Olibriusz Anicjusz, pochodzący ze sławnej gens Anicia. Poślubił on Placydię, drugą z córek Walen-tyniana III. Przez dłuższy czas przebywał na dworze w Bizancjum, przejściowo przyjaźnił się z królem Wandalów Genzerykiem. Cesarz Wschodu Leon wysłał go do Italii, aby pomógł Antemiuszowi, nieoczekiwanie jednak po zamachu stanu Rycymera i po zabiciu Antemiusza, został obwołany na Kapitolu w dniu 11 czerwca 472 roku imperatorem rzymskim. Sytuacja zaczynała się układać dla niego pomyślnie, 19 sierpnia zmarł Rycymer i władca pozbył się niebezpiecznej kurateli, ale niestety w kilka tygodni później sam zakończył życie w następstwie ciężkiej choroby.
Następny władca, Flawiusz Gliceriusz, wybrany 3 marca 473 roku, nie uzyskał uznania w Konstantynopolu. Popierał go Gundobad, bratanek Rycymera, później jednak porzucił go i udał się do Galii, aby objąć władzę w burgundzkim królestwie w dolinie Rodanu i w Sabaudii. Cesarz Leon I postanowił potwierdzić swoją hegemonię nad całym Imperium Romanum i wysłał do Italii ekspedycję wojskową, której celem było osadzenie na tronie cesarskim Flawiusza Juliusza Neposa. Gliceriusz został pokonany, a Nepos ukoronowany w Rawennie na imperatora, w sierpniu 473 roku (inne źródła podają luty 474). Gliceriusz ocali! życie, jako biskup Salony żył jeszcze w 480 roku, kiedy został zamordowany Juliusz Nepos.
Sam Juliusz Nepos, magister militum w Dalmacji, mianowany przez Leona I imperatorem Zachodu, musiał się zmagać z ogromnymi trudnościami. Dwór w Konstantynopolu, po śmierci cesarza Leona I w tym samym 474 roku, wycofał swoje uznanie wyboru Neposa; cesarz Zachodu musiał też stawić czoło separatystycznej rebelii w Galii. Wtedy to obdarzył tytułem patrycjusza i stanowiskiem głównego dowódcy Ekdicjusza, syna byłego cesarza Awitusa, który ze swym szwagrem biskupem Owernii, Sydoniuszem Apolinarisem, skutecznie bronił tego ostatniego, wiernego Rzymowi kraju przed Wizygotami króla Euryka w latach 473-475. W 475 roku mediatorzy Juliusza Neposa na czele z biskupem Pawii, Epifaniuszem, zawarli układ z Eurykiem sankcjonujący podbój Owernii przez Wizygotów, w zamian za zwrot Prowansji Wschodniej, z Marsylią i Arles, zajętymi przez Euryka w 473 roku. 31 października 475 roku Juliusz Nepos został obalony przez patrycjusza Orestesa, nowego magister militum po dymisji Ekdicjusza i usunięty z powrotem do Dalmacji. Orestes osadził na tronie cesarskim swojego młodocianego syna Romulusa, w którego imieniu chciał sprawować władzę.
Koło historii Rzymu symbolicznie się zamknęło. Władca Miasta i Państwa nosił legendarne imię Ojca Założyciela, ale z ironicznym przydomkiem Augusiulus - Auguścik. Ten nieszczęśliwy chłopiec, marionetka w rękach swego ojca, został złożony z tronu w 476 roku36. Depozycji dokonał Odoaker, rzymski dowódca wojskowy wywodzący się z germańskiego plemienia Skirów. który następnie ogłosił się królem Italii. Młodziutki cesarz, w przeciwieństwie do swego ojca, zachował życie i jako osoba prywatna przeżył upadek Odoakra w Italii w 493 roku i koniec tolozańskiego królestwa Wizygotów w Galii w 507 roku; umarł około 510 roku w swoim majątku na południu Italii, kiedy pierwsze oddziały cesarza Wschodu Anastazjusza I (491-418) lądowały już na wybrzeżu Apulii, jako zapowiedź przyszłej wielkiej rekonkwisty z czasów Justyniana I Wielkiego (527-565). Na Zachodzie nie było już więcej cesarzy. Jedynymi suwerenami rzymskimi pozostali władcy rezydujący w Konstantynopolu, którzy już niedługo upomną się o swoje dziedzictwo na Zachodzie i spowodują totalną eksterminację na terenie północnej Afryki i w Italii ludów, które najbardziej przyczyniły się do rozkładu zachodniorzymskiej państwowości - Wandalów i Gotów.
W okresie V wieku Galia, ojczyzna Sydoniusza Apollinarisa, popadła w całkowitą zależność od barbarzyńców. Nowy król Italii Odoaker, po początkowym oporze, pogodził się z terytorialnymi zdobyczami króla Euryka w południowej Galii. Królestwo tolozańskie wchodzi w krótkotrwały okres potęgi związanej z panowaniem króla Euryka (+ 484). Ale od północy zagrażają już mu Frankowie saliccy, kierujący swoją ekspansję na środkową i południową Galię; Burgundowie, usadowieni w basenie Rodanu i w Sabaudii, zagrażają także wizygockiej Prowansji. W ostatnim ćwierćwieczu V wieku jedynie niewielki obszar w basenie Saony i Loary nie byl okupowany przez germańskich barbarzyńców i pozostawał pod zarządem zromanizowanych Gallów, tworząc królestwo Syagriusza. Sukcesywnie ten obszar byl jednak podbijany przez Franków pod wodzą Childeryka I, który zmarł w 481 roku. Jego następcą został Chlodwig i ten w 487 roku zaatakował państwo Syagriusza. dokonując jego najpierw częściowej a po kilku latach całkowitej aneksji. opierając tym samym swe państwo na Loarze około 493 roku43.
W 502 roku następca Euryka, Ałaryk II i Chlodwig zawarli pokój w Amboise, deklarując wzajemną przyjaźń (amicitia). Nic jednak nie było w stanie powstrzymać naporu Franków. Chlodwig pokonuje Alemanów, sprzymierza się z Burgundami i bezpośrednio zagraża już państwu Wizygotów. Nie odstrasza go także groźba interwencji ze strony Teodryka Wielkiego, ówczesnego ostrogockiego króla Italii, który był teściem Alaryka, ale też szwagrem Chlodwiga. Doszło latem 507 roku do decydującej bitwy pod Vouille (Pola Wolgadeńskie), niedaleko Poitiers, która położyła kres istnieniu wizygockiego królestwa ze stolicą w Tuluzie, istniejącego od 418 roku. Król Alaryk II zginął w bitwie z rąk Chlodwiga, a schedę po nim przejął Teodoryk Wielki, który interweniował w Galii w 508 roku i wyparł Franków z Prowansji, reaktywując w Arles galijską prefekturę królestwa Ostrogotów i koronując się w 511 roku na króla Wizygotów. Frankowie na skonsumowanie swojego zwycięstwa pod Vouille będą musieli poczekać jeszcze ćwierć wieku.
Do dzisiaj kwestią nierozstrzygniętą pozostaje precyzyjne określenie przyczyn tak szybkiego upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego37. Z drugiej jednak strony nie był on tak szybki, skoro pierwsze symptomy rozkładu pojawiły się już w III wieku. Mówi się o następujących po sobie inwazjach barbarzyńców38, o problemie niewolnictwa, o korupcji w strukturach imperialnych, o negatywnym wpływie chrześcijaństwa, zwłaszcza w okresie sprzed edyktu tolerancyjnego. H. Marrou, wybitny znawca problemów późnego antyku, zwrócił uwagę na jedną charakterystyczną przyczynę rzymskiej dekadencji: arystokratyczny charakter rzymskiej państwowości39. Wszystko było zorganizowane z myślą o elicie socjalnej, o środowisku miejskim, które w sposób pasożytniczy wykorzystywało wieś. W ostatnich wiekach cesarstwa na Zachodzie chłopstwo masowo uciekało na obszary kontrolowane przez barbarzyńców, rezygnując z pozornej wolności, jaką dawała opieka państwa rzymskiego.
Historycy wiele uwagi poświęcają słabości armii rzymskiej, zwłaszcza w V wieku, jako jednemu z najbardziej istotnych czynników przyczyniających się do upadku cesarstwa rzymskiego na Zachodzie. Jak zauważyliśmy powyżej, uzurpator Konstantyn III ostatecznie ewakuował armię rzymską z Brytanii, z Hiszpanii główne siły rzymskie zostały wycofane w 411 roku, po upadku Konstantyna III i zdławieniu buntu Maksymusa i Geroncjusza, ale nieliczne garnizony przetrwały do czasów cesarza Majoriana w północno-wschodniej prowincji Terraconensis. Afryka, do której skierowano duże siły w 413 roku, aby przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Wandalów, została ewakuowana w 432 roku z inicjatywy regentki Galii Placidii, która wezwała wodza Bonifacjusza z wojskiem, w celu rozprawy z Aecjuszem, jedynie w Galii Południowej garnizony rzymskie, niezbyt jednak liczebne, przetrwały do połowy lat 70. V wieku40.
Bardzo istotnym czynnikiem towarzyszącym była postępująca barbaryzacja armii rzymskiej, która w V wieku była już tylko z nazwy rzymska, a w rzeczywistości tworzyli ją najemnicy rekrutujący się spośród różnych plemion germańskich, Gotów, Wandali, Swebów; wielką rolę, w armii rzymskiej w latach czterdziestych odgrywali Hunowie, nierzymskiego pochodzenia byli także wielcy kondotierzy V wieku: Stylichon i Rycymer, których wielu nieustannie i chyba nie bez racji podejrzewało o filobarbaryzm41.
Słabość cesarstwa na Zachodzie, jak słusznie zauważa R. Collins, była w dużej mierze problemem militarnym42. Dopóki istniała armia, władza cesarska mogła być egzekwowana na obszarach jej stacjonowania, kiedy wojska rzymskie zostały wycofane bądź zdecydowanie osłabione, urzędnicy cesarscy utracili swe zdolności wykonawcze. I rzeczywiście, wraz z ewakuacją rzymskich garnizonów kolejni władcy zachodniorzymscy w V wieku tracili kontrolę na coraz większych obszarach dawnego imperium, w końcu podstawowym problemem stało się utrzymanie samej Italii, niemniej żaden władca zawierając układy z barbarzyńskimi wodzami i rezygnując z bezpośredniej kontroli w kolejnych prowincjach rzymskich, nigdy nie traktował swojej decyzji jako zgody na utratę jakiejkolwiek części swojego państwa To byia jedynie przejściowo, jak sądzono, wymuszona sytuacja, a z punktu widzenia legalizmu państwowego nie działo się nic katastrofalnego dla niepodzielności imperium, ponieważ królowie germańscy obejmujący władzę na tych terenach byli traktowani przez władców rzymskich jako namiestnicy cesarstwa, mieli status foederati populi Romani, nosili tytuły patrycjuszów i sami zabiegali u rzymskich imperatorów o autoryzację swej władzy, a gdy nie stało cesarzy na Zachodzie, skwapliwie czynili to na Wschodzie, w Konstantynopolu, aż po czasy Karola Wielkiego i odnowienia przez niego Cesarstwa Zachodniego w linii germańskiej43. Symboliczne w tym kontekście było odesłanie w 476 roku przez Odoakra do Konstantynopola insygniów władzy cesarskiej i prośba do cesarza wschodniorzymskiego Zenona, jako jedynego już suwerena rzymskiego,
0 powierzenie mu władzy w Italii.
Oczywiście, można całą tę sytuację traktować jako rozbudowaną fikcję prawną, ponieważ w rzeczywistości utraconych na Zachodzie terytoriów, pomimo ponawianych w przyszłości przez Konstantynopol prób, nie udało się trwale odzyskać, niemniej wśród historyków generalnie panuje zgoda, iż „po usunięciu ostatnich cesarzy zachodnich w latach 476-480 - tradycje intelektualne, administracyjne oraz sfera kultury materialnej późnego cesarstwa rzymskiego wykazywały tam żywotność jeszcze przez długi czas po zniknięciu tej szczególnej struktury politycznej, która niegdyś je podtrzymywała, lecz w praktyce nie okazała się niezbędna do ich przetrwania. Upadek cesarstwa rzymskiego na Zachodzie nie oznaczał zaniku cywilizacji, był jedynie zerwaniem z anachronicznym już aparatem rządzenia, który nie mógł dłużej funkcjonować. Oczywiście, można tu wysuwać argument, że zniknięcie ram instytucjonalnych ułatwiło erozję pewnych aspektów organizacji społecznej
1 tradycji kulturalnych, ale był to proces stopniowy, wykraczający daleko poza okres, do którego zwykle ograniczają się dyskusje na temat «upadku». Wiele tradycji intelektualnej późnego cesarstwa rzymsko-chrześcijańskiego przetrwało do naszych czasów i przyczyniło się do ukształtowania wszystkich społeczności, jakie powstały w basenie Morza Śródziemnego i w Europie Północnej, począwszy od V wieku"44.
Obarczanie winą chrześcijan za upadek cesarstwa rzymskiego na Zachodzie - klasyczny topos pogańskiej propagandy - także nie znajduje wiarygodnych podstaw. Po edykcie tolerancyjnym w 313 roku dokonywała się szybka identyfikacja chrześcijańskich obywateli z państwem rzymskim, które także stawało się chrześcijańskie. Rozpowszechniona w swoim czasie teza E. Gibbona45, której w łagodniejszej formie hołduje A. H. M. Jones, a nawet P. Braun, zarzucająca chrześcijaństwu decydujący destrukcyjny wpływ na upadek cesarstwa rzymskiego, jest dzisiaj odrzucana przez większość historyków. Ani przyjęcie przez Rzymian odmiennego systemu wartości, ani szerzący się monastycyzm i związana z nim niechęć do służby publicznej i wojskowej, ani propagowany przez autorów chrześcijańskich, zwłaszcza od 2. połowy IV wieku, kult dziewictwa i wstrzemięźliwości seksualnej, skutkujący rzekomym rozkładem rodziny i spadkiem liczby urodzin, nie były czynnikami decydującymi. Owszem, występowały one jako zjawisko społeczne, ale z drugiej strony zdecydowana większość chrześcijan przejawiała postawy wyraźnie propaństwowe i nie można żołnierzom chrześcijańskim zarzucić braku odwagi na polu bitwy ani późnoantycznym elitom rzymskim ambicji służenia państwu - przeczy temu chociażby świadectwo Sydoniusza Apollinarisa, który w swych listach traktuje właściwie pojętą ambitio polityczną jako wyróżnik swojej warstwy, pielęgnującej uświęcony tradycją mos maiorum5i. Społeczna i demograficzna degradacja miała na Zachodzie bezpośredni związek z powtarzającymi się wojnami, przemieszczeniami ludności i trudną sytuacją ekonomiczną46.
Problem odpowiedzialności w kontekście zarzutów E. Gibbona trafnie sformułował już w latach dwudziestych ubiegłego wieku historyk J. B. Bury, zdecydowanie krytycznie nastawiony do tez Gibbona. Pisał on, iż „stopniowy upadek sił [...] stanowił konsekwencję wielu nieprzewidzianych wydarzeń. Nie można wyróżnić jakiejś jednej przyczyny sprawczej, która nieuchronnie prowadziłaby do katastrofy"47. Identyfikacja chrześcijan z państwem rzymskim wzmogła się po edykcie tolerancyjnym Konstantyna, a zwłaszcza w obliczu zagrożenia przez pogańskich bądź heretyckich barbarzyńców. Na Zachodzie dla galloromańskiej szlachty i mieszkańców galijskich miast katolickie wyznanie było przejawem rzymskości i lojalności w stosunku do państwa rzymskiego zagrożonego przez ariańskich Wizygotów. Poważnym uproszczeniem ze strony historyków jest także przyjmowanie tylko tzw. „opcji zachodniej" i niedostrzeganie problemu, że rzekomy destrukcyjny wpływ chrześcijaństwa na państwo rzymskie powinien w takim samym, a nawet większym stopniu (zważywszy na znacznie rozleglejszą skalę tych samych zjawisk) objawić się w jego wschodniej części, a tymczasem historia wschodniego imperium rzymskiego potoczyła się całkowicie inaczej.
Cesarstwo rzymskie stało się chrześcijańskie, ale nie odrzuciło swej świetnej pogańskiej przeszłości kulturowej. Nie należy zapominać, że w IV i V wieku mamy do czynienia ze złotym okresem rozwoju patrystyki, równocześnie rozkwitała ostatnia wielka szkoła filozoficzna kultury pogańskiej - mianowicie neoplatońska, istotnie oddziałująca na chrześcijańskich myślicieli Wschodu i Zachodu. Chrześcijańscy już cesarze powierzali edukację swoich dzieci wybitnym umysłom tamtej epoki, wykształconym na kulturze klasycznej. Konstantyn Wielki wezwał ze Wschodu na swój dwór w Trewirze Laktan-cjusza, aby został nauczycielem jego syna Kryspusa, Walentynian powierzył przyszłego imperatora Gracjana opiece Auzoniusza, sławnego profesora z Bordeaux. Wartości duchowe i kulturowe wypływające z dziedzictwa pogańskiego antyku bynajmniej nie pozostawały w pogardzie i zapomnieniu, zwłaszcza na obszarach północnej Afryki, przed najazdem Wandalów, i w południowej Galii, w wielkich centrach miejskich, Arles, Lyonie, Wiennie, Bordeaux oraz w wielkich posiadłościach wiejskich gallorzymskiej arystokracji, gdzie antyczne Muzy przemawiały ciągle żywym głosem.
Jest niezaprzeczalnym faktem, iż przepływ wartości kulturowych między Wschodem greckim i łacińskim Zachodem uległ wówczas znacznemu zahamowaniu, pod wpływem niesprzyjającej sytuacji politycznej oraz, niestety, postępującej izolacji obydwu kultur, wynikającej z obniżenia się poziomu skolaryzacji, zwłaszcza na Zachodzie. Naturalnym tego skutkiem było zanikanie dobrej znajomości greki na Zachodzie i łaciny na Wschodzie. W V wieku, szczególnie na obszarze południowej Galii, wyraźnie kształtuje się obraz kultury elitarnej, rozwijanej we wspomnianych przeze mnie wcześniej wielkich majątkach ziemskich, cechującej się silnymi więzami solidarności grupowej, służącej obronie przed zewnętrznym barbarzyńskim światem. Przelewające się fale najazdów barbarzyńskich powodowały upadek kultury miejskiej, arystokraci zamykali się w swoich obwarowanych castella i tam na przekór wszystkiemu starali się prowadzić dawny wyrafinowany tryb życia, uprawiając własną twórczość umysłową, organizując recytacje i kultywując iluzję trwałości Imperium Rzymskiego. Sytuację tę umacniał arystokratyzm katolickiej hierarchii; biskupi galijscy, wśród nich Sydoniusz Apollinaris, wywodzili się z najwyższych senatorskich i patrycjuszowskich rodów i w sytuacji słabnięcia, a następnie całkowitej likwidacji administracji cesarskiej przejmowali w sposób naturalny wszystkie funkcje dawnego aparatu władzy, stając się w równym stopniu przywódcami świeckimi, co duchownymi i bez wątpienia głównymi obrońcami rzymskiej kultury w swoich diecezjach. Nie dziwi fakt. iż gatunkiem literackim, który wówczas szczególnie bujnie się rozwijał, była epistolografia, służąca przepływowi informacji i wymianie kulturalnych idei między odizolowanymi często wysepkami rzymskości, rozrzuconymi w morzu germańskiego barbarzyństwa.
1
Por. J. Harnes, Sidonius Apollinaris and the Fali of Rom AD 407-485, Oxford 1994; Ma C. Femandez López, Sidonio Apolinar, humanista de la antigiiedad tandia: su cotrespondencia, w: Antigiiedad y Cristianismo. Monografias Históiicas sobre la Antigiiedad Tardia, Sene dirigida por el Dr. D. Antonio Gonzalez Blanco, Murcia 1994. F.-M. Kaufmaim, Studi en zu Sidonius Apollinaris, Europaische Hochschulschriften, Reihe III Geschichte und ihre Hilfswissenschaften, Frankfurt ain Main 1995; S. Tamburri, Sidonio Apollinare: l'uomo e il letterario, Napoli 1996. Do lego także: S. Condorelli, Prospettive Sidoniaue. lenti anni di studi su Sidonio Apollinare (1982-2002), Bolletino di studi latini, vol. 33, 1, 2003, s. 140-174.
2
Przymiotnik spatantik pojawia się po raz pierwszy w odniesieniu do czasów Konstantyna Wielkiego w pracy J. Burckhardta, Die Zeit Constantins des Grofien, Leipzig 1880. s. 275. Szeroko o historii tego pojęcia traktują. P. Brown, Genese de l'Antiąuite tardive, Paris 1983; A. Demandt, Der Fali Roms. Die Auflósung des rómischen Reiches im Urteil der \'achwelt. Miinchen 1984. s. 170 rui.
3
Ramy czasowe późnego antyku podlegają ciągłym dyskusjom uczonych, podobnie jak symboliczna data upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego. Na ten temat por.: A. Demandt, Die Spatantike ais Epoche, w: Spatantike mit einem Panorama der byzantinischen Literatur, von L. J. Engels und H. Hofmann, Neues Handbuch der Literaturwissenschaft, Bd 4, Wiesbaden 1997, s. 1 nn.; także: P. E. Hilbinger, Spatantike und friihes Mittelalter. Ein Problem historischer Periodenbildung, Deutsche yierteljahresschnft fur Literaturwissenschaft und Geistesgeschichte, 26, 1952, s. 1-48 oraz L. Vardy, Die Auflósung des Altertums. Beitrage zu einer Umdeutung der Alten Geschichte, Budapest 1978.
4
Por. G. W. Bowersock, P. Brown, O. Grabar (eds), La te Antiąuity. A Guide to the Postclassical World, Cambridge, Massachusetts, London 20002, także: A. Cameron, The Mediterranean World in Late Antiąuity AD 395—600, London, NewYork 1993.
5
Por. M. Fuhrmann, Rom in der Spatantike. Portrat einer Epoche, Zilrich 19983, s. 9 n.; także: R. Herzog, R. Koselleck (Hg ), Epochenschwelle und Epochenbewufitsein. Poetik und Hermeneutik XII, Miinchen 1987; tegoż, Kulturbruch oder Kulturkontinuitat im Ubergang von der Antike zum Mittelalter, WdF 201, Darmstadt 1968 oraz R. Folz, De 1'antiąuite au monde medieval, Paris 1972
6
0 Por. M. Fuhrmann, Rom in der Spatantike. op. cit.. s. 331-376.
7
Por. A. H. M. Jones, The Later Roman Empire 284-602. A Social, Economic and Administrative Survey, Oxford 21970.
8
Por. P. Courcelle, Histoire litteraire des grandes invasions germaniąues, Paris 1948.
9
Por. L. Duchesne, Fastes episcopaux de l'ancienne Gaule, vol. 3, Paris 1907-1915; także: P. Rousseau, In Search ofSidonius the Bisshop, Historia 1976, 25, s. 356-377; J. S. Loś, Sidonius Apollinaris, czyli kłopoty uczonego biskupa, Problemy III, 10-11, 1947, s. 529-536; M. Heinzel-mann, Bischofsherrschaft in Gallien. Zur Kontinuitat róniischer Fiihrungsschichten vom 4. bis 7. Jahrhundert. Soziale, prosopographische und bildungsgeschichtliche Aspekte, Beihefte der Francia 5. Munchen 1976. F. Prevot, Sidoine Apollinaire pasleur d'ames, Antiquile Tardive 1997, 5, s.' 223-230.
10
Por. główne wydania pism Sydoniusza: The Letters of Sidonius. Translated, with Introduction and Notes by O. M. Dalton, 2 Vols., Oxford 1915; Sidoine Apollinaire, Poemes, t. I, Texte etabli et traduit par A. Loyen, Paris 1970; Sidoine Apollinaire, Lettres, t. II i III,Texte etabli et traduit par A. Loyen, Paris 1970; W. B. Anderson, Sidonius, Poems and Letters, with an English Translation, t. I: London 1936; t. II: London 1965; H. Kohler, C. Sollius Apollinaris Sidonius Briefe Buch I, Einleitung - Text - Ubersetzung - Kommentar, Heidelberg 1995;
F. Giannotti, II terzo libro delie Epistole di Sidonio Apollinare: introduzione, traduziom e commento, Tesi di laurea, Universita di Siena 2000 (ineditum); D. Amherdt, Sidoine Apollinaire, Le ąuatrieme livre de la correspondance. Introduction et commentaire, Sapheneia, Beitrage zur Klassischen Philologie, Bern, Berlin, Bruxelles, Frankfurt a. Main 2001. Por. także ważniejsze starsze opracowania krytyczne dziel Sydoniusza: P. Allard, Sidoine Apollinaire, Paris 1910, 19303; C. E. Stevens, Sidonius Apollinaris and his Age, Oxford 1933; Westport 1979: H. Rutherford, Sidonius Apollinaris. L'homme politique, l'ecrivain, l'eveque. Etude d'une figurę gallo-romaine du lx siecle, These Clermont-Ferrand 1938; A. Loyen, Sidoine Apollinaire et 1'esprit preciewc en Gaule aux deniiers jours de l 'empire, Paris 1943; J. Anglade, Sidoine Apollinaire, Clennont Ferrand 1963; I. Gualandri, Furtiva lectio. Studi su Sidonio Apollinare. Milano 1979.
11
Por. S. Dopp. Die Bliitezeit lateinischer Literatur in der Spdtantike (350-430 v. Chr). Philologus 1988, 132, s. 19-52; także: J. W. Binns, Latin Literature of Fourth Centuty. London and Boston 1974; E. S. Duckett, Latin Ifriters of the Fifth Centuty, Archon Books 1969 oraz
G. Polara, Letteratura latina tardoantica e altomedierale, Roma 1987 oraz Studi sulla tania antichita. Napoił 2001
12
Por. J. Drinkwater, H. Elton (ed.), Fifth Century Gaul: a Crisis of Identity?, Cambridge 1992; H. Inglebert, Les Romains chretiens face a l'histoire de Rome (Histoire, christianisme et romanites en Occident dans l'Antiquite tardive, 1IF- l" siecles), Coli. des Etudes Augustiniennes 145, Paris 1966; także: J. M. Andre, La survie de l'otium litteratum chez Sidoine Apollinaire, culture et lyrisme, w: Quesiti, temi, testi di poesia tardolatina, Claudiano, Pmdenzio, llario di Poitiers, Sidonio Apollinare, Draconzio, „Aegritudo Perdicae", Venanzio Fortunato, corpus dei Ritmi Latini, a cura di L. Castagna, Frankfurt am Main 2006.
13
Por. G. Polara, Gli autori latini ,,dinienticati": dalia caduta deWimpero d'Occidente alla Rinascita carolinga, w: II latino nella scuola secondaria, a cura di I. Lana, Brescia 1990, s. 120-133; R. W. Mathisen, D. Schanzer, Society and Culture in Late Antiąue Gaul. Rerisiting the Sources. Ashgate 2001; także: I. Gualandri (ed ), Tra IV e V secolo. Studi sulla cultura latina tardoantica. Milano 2002
14
1 Por. Th. S. Burns, Barbańans within the Gates of Rome. A Siudy of Roman Mililary Policy and the Barbarians, ca. 375-425, .4D, Bloomington 1994; także: M. Cesa, Rómisches Heer und Barbarische Fóderaten: Bemerkungen zur westrómischen Politik in den Jahren 402-412, w: L'amiee romaine el les barbares du IIIe au VII' siecle. Hg. F. Vallet . M. Kazansky. Rouen ] 993. s 21 -29
15
Por. A. Timonen, Stilicho - the Soldier of Ronie (Claudian 's „De consulatu Stilichonis"), Acta antiqua et archaeologica (Szeged) 25, 1994, s. 47-56. także: A. Gillet, Ravenna and the Last Western Emperors, Papers ofthe British School at Rome 69, 2001, s. 131-168.
16
Por. B. Bleckmann, Honorius wid das Ende der rómischen Herrschaft in llesteuropą. Historische Zeitschrift 265, 1997, s. 561-595.
17
Por. H. Wolfram, Historia Gotów. Narody i cywilizacje, przekład: R. Darda-Staab. I. Dębek, K. Berger, Warszawa, Gdańsk 2003, s. 187; także: S. Teillet, Des Goths a la nation gothiaue. Les origines de l 'idee de nation en Occident du IT au I 'IT siecle, Paris 1984.
18
2 Por. A. Cameron. Claudian: Poetir and Propaganda at tlie Coiirt of Honorius. Oxford 1970.
19
Por. R. A. Marcus, Saeculum: History and Society in the Theology of St. Augustine. Cambridge 1970; także: F. Paschoud, Roma Aetenia. Etudes sur le patriotisme romain dans 1'occident latin a l'epoque des grandes invasions, Rome 1967, s. 242 n. oraz D. Bródka. Die Romideologie..., op. cit., s. 215 nn.
20
Por. Wolfram, Historia Golów..., op. cit., s. 187-189.
21
Por. R. Scharf, Ioviamis - Kaiser in Gallien, Francia 20. 1993, s. 1-13.
22
Por. M. Cesa, II matrimonio di Placidia ed Ataulfo sullo sfondo dei raporti fra Rarenna e i 1'isigoti, Romanobarbarica 12, 1992, s. 23-53.
23
Por. W. Lutkenhaus, Constantins III. Studien zu seiner Tdtigkeit und Stellung im Westreich (411-421), Bonn 1998.
24
Na ten temat por. uwagi H. Wolframa, Historia Gotów..., op. cit., s. 206.
25
Ravenna 1995, s. 67-78; A. M. Jimenez Amica, Settlement of the (Isigolhs in Fifth Century, w: The Visigoths. From the Migration to the Seventh Centuiy, ed. P. Heather, Woodbndge 1999, s. 93-128 oraz H. Wolfram, Historia Gotów..., op. cit., s. 204 nn.
26
Por. V. A. Sirago, Galla Placidia la nobilissinta (329-450), Milano 1996; także: S. I. Ost. Galla Placidia Augusta, Chicago 1968.
27
Por. G. Zecchini, Aezio: L 'ultima difesa deli 'Occidente Romano, Roma 1983.
28
Por. S. Roda, L'aristocrazia senatoria occidentale al tempo di Attila. L'ideologia oltre la cńsi dell'impero, w: La parte migliore del genere umano. Aristocrazie, potere e ideologia nell 'occidente tardoantico. Antologia di storia tardoantica, ed. S. Roda, Torino 1996. s. 345-361.
29
Por. B. S. Bachrach, The Hun Army at the Battle of Chalons (451). An Essav in hlilitary Demography, w: Etlinogenese und Ubelie/ening, Hg. V. K. Brunner u. B. Merta. Wien, Munchen 1994, s. 59-67; S. Blason Scarel (ed.), Atilla flagellum Dei?, w: Convegno inteniazionale di studi storici sulla figura di Atilla e sulla discesa degli Lhini in Italia nel 452 d. C. Gruppo urcheologico aquileiese, Roma 1994.
30
Por. R. Collins, Europa wczesnośredniowieczna 300-1000, przel. T. Szafrański, Warszawa 1996, s. 96 n.
31
Por. R. C. Blockley, The Dynasty of Theodosius, w: The Cambridge Ancient History, t. XII, eds. A. Cameron, P. Gamsey, Cambridge 1988, s. 111-137. Por. także interesujące rozważania: M. McCormick, Yittoria Aetema. Sovranita trionfale nella tarda antichita, a Bisanzio e nell' Ocadente altomedievale, Milano 1 993.
32
Por. R. W. Mathisen, The Tliirci Regnal Year of Eparchius Avitus. The luterpretation of the
33
Por. A M Papini, Ricimero, l'agonia cieli 'impero Romano d 'Occidente. Milano 1959.
34
Por. P. Rousseau. Sidonius and Majorian. Tlie Censure in ,,Caivwn I". Historia 44 2000 s. 251-257.
35
Por A. Gillel, The Accesion o/Euric. Francia 21. 1999, s. 1 -40.
36
Por. Sl. Krautschik. Zwei Aspekte des .Jahres 476, Historia 35. 1986, s. 344-371
Por. R. Latouche, De la Gaule Romaine a la Gaule franąue: aspects sociaux et economiąue de l 'evolution, w: II passaggio dali 'antichita al medioevo in Occidente. Settimane di Studio del Centro Italiano di Studi suWAlto Medioevo IX, Spoleto 1962, s. 279-409; także: D. Zoloteńki. Od Galii Rzymskiej do Galii Frankijskiej - podbój czy integracja?, Nowy Filomata 2,1999, s. 127-134.
37
Trwająca od XIX wieku dyskusja uczonych historyków pozostaje w gruncie rzeczy nierozstrzygnięta i ulega w miarę upływu lat postępującej atomizacji. Za najważniejsze pozycje ostatniego 50-lecia uznać należy: D. Kagan, The Decline and Fali of the Roman Empire, Boston 1962; A. H. M. Jones, The Later Roman Empire, 284-602, Oxford 1964; S. Mazzarino, The End of the Ancient World, London 1966; A. Demandt, Die Spatantike. Rómische Geschichte von Diokletian bis Justinian (284-565), Miinchen 1989; H. Wolfram, Das Reich und die Germanen. Zwischen Antike undMittelalter, Berlin 1990; B. Ward-Perkins, The Fali of Rome and-the End of Civilization, Oxford 2005. O świadomości schyłku Zachodniego Imperium u historyków rzymskich traktuje D. Bródka, Upadek Cesarstwa Rzymskiego w historiografii wieków IV-V (zarys problemu). Przegląd Historyczny, t. XCVII, 2006, z. 2, s. 129-144; Eustathios von Epiplianeia und das Ende des Westrómischen Reiches, Jahrbuch der Ósterreichischen Byzantinistik. Bd. 56. Wien 2006, s. 59-78.
38
15 Por P Courcelle, Histoire litteraire op. cit., s. 18 nn
39
Por. H.-I. Marrou, Decadence romaine oii antiąnite tardive? Ille-Ile siecle, Editions du Seuil 1977, s. 139 nn.
40
Por. R. Collins, Europa wczesnośredniowieczna..., op. cit., s. 91 nn.; także: P. Brown. Świat późnego antyku od Marka Aureliusza do Mahometa, tłum. A. Podzielna. Warszawa 1991 s. 151.
41
Por. A. Frediani, Ciii ultinii condottieri di Roma. La caduta deli 'impero roniano nelle vincende dei suoi protagonisti, Roma 2001.
42
Por. R. Collins, Europa wczesnośredniowieczna. .. op. cit.. s. 106.
43
Beda Venerabilis w VII wieku swój opis nawrócenia ludu angielskiego rozpoczyna słowami: „Roku Pańskiego 582. Maurycjusz, 54 cesarz po Auguście, zasiadł na tronie i panował przez 21 lat". Cytuję za: G Henderson. Wczesne Średniowiecze, przeł. P. Paszkiewicz, Warszawa 1987, s. 106.
44
Por. R. Collins, Europa wczesnośredniowieczna..., op. cit., s. 108.
45
Por. E. Gibbon, Zmierzch cesarstwa rzymskiego, t. I-II, przel. S. Kryński, Warszawa 1975.
46
Por. M. Cary, H. Hayes Scullard, Dzieje Rzymu od czasów najdawniejszych do Konstantyna, t. I-II, przel. J. Schwakopt', Warszawa 1992, s. 432 nn.-. także: M. Simon, Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa I-IV w., przel. E. Bąkowska, Warszawa 1979, s. 371-384.
47
Por. J. B. Bury, The Histoiy o/Later Roman Empire from the Death of Theodosius to the Death of Justinian, London 1923, t. I. s. 309 (cytuję za: M. Cary. H. Haves Scullard. Dzieje Rzymu..., op cit., s. 634).
