Styl poetycki Cypriana Norwida w przekładzie na język niemiecki. Studium teorii i praktyki translacji wiersza - Tomasz Żurawlew - ebook

Styl poetycki Cypriana Norwida w przekładzie na język niemiecki. Studium teorii i praktyki translacji wiersza ebook

Tomasz Żurawlew

0,0

Opis

Monografia jest pierwszą na naukowym rynku wydawniczym publikacją w całości poświęconą problematyce niemieckojęzycznego transferu stylu poezji Cypriana Norwida. Na podstawie przeprowadzonej analizy serii translatorskich wybranych utworów Autor przedstawia i opisuje owocne strategie tłumaczenia głównych kategorii stylu poety, m.in. ironii, paraboliczności, hieratyczności i neologiczności. Z podjętych badań wyciąga wnioski, które mogą być użyteczne dla potencjalnych tłumaczy Norwida, oraz konkluzje bardziej ogólne – przydatne teoretykom, dydaktykom i krytykom przekładu poetyckiego zainteresowanym zagadnieniem przenoszenia w inny obszar językowy znaków stylowości liryki. Sformułowana w książce translatologiczna koncepcja stylu artystycznego nie tylko dostarcza wiedzy o tym, czym on jest jako kategoria lingwistyki tłumaczenia wiersza, lecz pomaga również zrozumieć wypróbowany w części analitycznej sposób badania relacji wiążącej styl przekładu ze stylem oryginału.

 

Tomasz Żurawlew jawi się w swojej książce jako badacz samodzielny i dojrzały. Dowodem owej dojrzałości są dla mnie najpierw decyzje metodologiczne. Nie chcąc bowiem przekraczać granic swej macierzystej dyscypliny badawczej, którą jest językoznawstwo, Autor zdecydował się na to, by swą refleksję translatologiczną skierować w stronę stylistyki, co od razu okazało się gestem śmiałym i nowatorskim – na tle współczesnych nam badań nad przekładem, inspirowanych tzw. „zwrotem kulturowym”. Sformułowana przez Tomasza Żurawlewa translatologiczna koncepcja stylu artystycznego wydaje się inspirująca i ciekawa – na nowo osadza badania przekładoznawcze w obszarze filologii i nowocześnie pojmowanej pracy z tekstem oraz dobrze łączy różne tradycje badań nad przekładem. Autor od pierwszych stron prezentuje się nam jako biegły norwidolog i znawca problematyki stylu, ogarniający swym spojrzeniem zarówno polskie, jak i niemieckie prace z tego zakresu. Co więcej: proponuje innowacyjne sposoby badania relacji pomiędzy stylem oryginału i przekładu, pokazując – w drugiej części rozprawy – praktyczne zastosowanie wypracowanych przez siebie narzędzi badawczych. Otrzymaliśmy pracę znakomitą – nie tylko rzetelną, ale i nowatorską – dotyczącą sposobów przenoszenia w obszar języka i kultury niemieckiej dzieł jednego z najwybitniejszych polskich poetów.

Z recenzji prof. dr. hab. Wojciecha Kudyby

Tomasz Żurawlew – językoznawca i germanista, adiunkt afiliowany przy Instytucie Językoznawstwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Członek Komisji Etyki Komunikacji Polskiej Akademii Umiejętności, Stowarzyszenia Germanistów Środkowej Europy oraz rady naukowej serii Religion – Kultur – Wissenschaft w wydawnictwie PETER LANG. Prowadzi badania z zakresu idiolektu pisarzy, językowego obrazu świata w poezji i frazeologii, etyki słowa oraz przekładu literackiego.

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 705

Rok wydania: 2024

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



 

Pamięci Wacława Klejmonta

– zwdzięcznością za wszystko, czym mnie obdarował

 

Podziękowania

Na kształtowanie się moich zainteresowań przekładem literackim miało wpływ wiele osób. Niepodobna wymienić tu wszystkich. Chciałbym jednak wspomnieć przynajmniej otych spośród nich, których obecność wmoim życiu zaważyła najbardziej na decyzjach naukowych, jakie podjąłem, oraz warunkach ich realizacji.

Pierwszą ztych osób był Wacław Klejmont, którego pamięci poświęcam tę książkę. Miałem wielkie szczęście, że przed wieloma laty właśnie on uczył mnie języka polskiego. Był to człowiek oogromnej wiedzy filologicznej, doświadczeniu iszerokich horyzontach. Los chciał, że po moich studiach germanistycznych stał się życzliwym towarzyszem obranej przeze mnie drogi zawodowej. Zainteresowany celami naukowymi, jakie sobie stawiałem, niemal do ostatnich dni swojego życia wspierał, doradzał, podpowiadał, co przeczytać. Minęły lata, aon do dziś wpływa na to, jak postrzegam literaturę. Żywa pozostaje moja pamięć oNim.

Okoliczności pracy naukowej tak się szczęśliwie dalej układały, że na pewnym jej etapie miałem niczym niezasłużony przywilej poznać Panią Profesor Jadwigę Puzyninę. Nie do przecenienia były nasze spotkania, pełne poznawczej pasji dyskusje, atakże doświadczenie wspólnoty myśli ojęzyku. Pani Profesor wspierała swoją obecnością konferencje naukowe, które organizowałem, iprzez kolejne lata animowała mój rozwój. Publikacje Uczonej zdziedziny aksjolingwistyki oraz idiolektu pisarzy stopniowo zaczęły wywierać wpływ na moje myślenie oproblematyce przekładu literackiego. To ona zapoznała mnie zgronem warszawskich norwidologów: prof. Anną Kozłowską, prof. Tomaszem Korpyszem oraz prof. Wojciechem Kudybą. Ich życzliwy stosunek do mnie istworzona możliwość kontaktów pomogły mi ostatecznie wytyczyć cel napisania tej książki istopniowo go realizować. Wsparcie, jakie wciągu minionych lat otrzymywałem od nich, było bezcenne. Profesor Kudyba przesłał mi sporą liczbę zebranych niegdyś przez siebie przekładów twórczości Norwida na język niemiecki, co znacznie ułatwiło moje kwerendy biblioteczne iutorowało mi drogę do własnych badań. Zkolei prof. Kozłowska służyła radą wsprawach dotyczących teorii idiostylu iproblematyki języka Norwida. Co jakiś czas dostarczała mi wartościowe dane bibliograficzne dotyczące tych zagadnień, także pomocne publikacje książkowe, izawsze była otwarta na rozmowy ze mną. Podobną pomoc niósł prof. Korpysz, dzieląc się jednocześnie wiedzą omniej znanych opracowaniach interpretacyjnych wierszy poety. Ze względu na przyjętą wksiążce metodę badawczą wiedza ta miała dla mnie kluczowe znaczenie.

Nieoceniona była również pomoc wyrozumiałych pracowników biblioteki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, między innymi Lucyny Kowalczuk, Izabeli Moszczyńskiej, Elżbiety Borajkiewicz oraz Bogdana Orzeszkowskiego. Wspierając mnie wdocieraniu do źródeł, dostarczali – nierzadko wdzień złożenia prośby – skany poszukiwanych tekstów. Część materiałów trzeba było sprowadzać zodległych (często zagranicznych) ośrodków bibliotecznych. Zawsze miałem pewność, że mogę liczyć na ich pomoc.

Trzeba mi wymienić także prof. Annę Cegiełę zUniwersytetu Warszawskiego, prof. Marzenę Górecką zKatolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, prof. Thomasa Brose zPapieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego (oddział wBerlinie), dr Jolantę Rudolph, Piotra Patejuka oraz Jarosława Korzeniewskiego, których los postawił na mojej drodze. Ich życzliwe zainteresowanie moją sprawą iczas poświęcany na rozmowy stwarzały właściwy klimat do pisania tej książki.

Jedno jeszcze chciałbym koniecznie podkreślić. Otóż czuję się wielkim dłużnikiem mojej żony Ewy inaszych dzieci. Ostatnie lata spędzone przeze mnie przy komputerze nie były dla nich łatwe. Wiem to. Ale wiem również, że ich obecności wmoim życiu nie da się przeliczyć na napisane tu strony czy cokolwiek innego.

Wszystkim wymienionym (iniewymienionym) osobom najserdeczniej dziękuję, kierując ku nim same dobre myśli.

 

Tak w duszy czeka Słowo… i tak w Dziejów toku,

W biegunach globu tego, w świetle na obłoku,

We wszech-ładzie, wszech-tonie… słowo nieustanne

Miarkuje się i rytmi, i śpiewa hosannę!

C. Norwid, Rzecz owolności słowa (Pieśń V)1

Cele pracy i uwagi metodologiczne

Relacja, jaka zachodzi między treścią tekstu poetyckiego aużytymi wnim środkami stylistycznymi, jest przedmiotem licznych rozpraw dotyczących między innymi idiolektu pisarzy2, prac zobszaru pragmalingwistyki3, lingwistyki tekstu4 czy wreszcie poetyki5 stanowiącej dziedzinę teorii literatury, wktórej rozpatruje się sposób istnienia dzieła artystycznego jako tworu językowego. Fenomen stylu – weksplikacji Stanisława Gajdy „humanistycznej struktury tekstu”6 – interesuje więc zarówno językoznawców, jak iliteraturoznawców. Książka ta wynika zprzekonania, że problematyka stylu tekstu literackiego wnie mniejszym stopniu winna interesować również teoretyków, praktyków ikrytyków przekładu poezji. Ich zainteresowanie sensem wiersza, referencją, awięc zagadnieniami związanymi zrozumieniem oryginału, nie może się przejawiać woderwaniu od analizy jego stylu, ponieważ semantyzuje on treści wypowiedzi, określając warunki jej rozumienia. Wiadomo, że mają one charakter kompleksowy, między innymi ze względu na złożoność zjawisk stylistycznych, ich różnorodną funkcjonalność czy wielość form kategorialnych, które stanowią ostylowości tekstu lirycznego.

Poetyka Cypriana Norwida jest pod tym względem przypadkiem szczególnym – całkowicie osobnym wprzewartościowywaniu znaczeń, prekursorskim wich warunkowaniu graficznymi środkami wyrazu, nieszablonowym wwymiarze określania sensu wierszy przez najróżniejsze tropy ifigury. Iwłaściwie długo jeszcze można by charakteryzować oryginalność jego poetyckiej mowy. Wkażdym razie, aby odpowiedzieć na pytanie, czym jest styl jako ogólna kategoria lingwistyki przekładu wiersza, najlepiej jest sięgnąć po tłumaczenia poezji kogoś takiego jak on. Sądzę, że odrębność stylistycznego ukształtowania utworów Norwida, którą za jego życia ijeszcze przez długie lata po śmierci uznawano za poważną przeszkodę wich popularyzacji (sic!), będzie stanowić wtej książce nie tylko odpowiednie źródło poszukiwania odpowiedzi na to pytanie, lecz również właściwy przedmiot rozeznania funkcjonalności stylu artystycznego wprzekładzie. Wzaplanowanych badaniach stawiam na siłę Norwidowskiego słowa, gdyż dostrzegam wnim perspektywę rozpoznawania cech określanej przez nie rzeczywistości również wmowie niemieckiej. Podzielam tym samym przekonanie św. Jana Pawła II, że ztwórczości autora Assunty emanuje światło, które umożliwia zgłębianie prawdy oczłowieku, chrześcijaninie, Europejczyku7… Uzasadniając pożytek, jaki dla czytelników niemieckojęzycznych płynie zprzekładów jego poezji, trzeba, jak sądzę, odwołać się do tego przekonania, bo zjednej strony uświadamia nam ono „europejskość” poety, zdrugiej – ogólnoludzki wymiar literackich dzieł jego życia. Wkontekście ich uniwersalizmu pisało zresztą na przestrzeni lat minionych wielu badaczy8, wskazując na pokrewieństwo poetyki Norwida zpisarstwem Baudelai­re’a, Hopkinsa czy Eliota, atakże na jej wyraźną przynależność do głównej linii rozwojowej kultury śródziemnomorskiej9. Wiele przemawia za tym, że owa europejskość twórcy była bodźcem dla tłumaczy do przeniesienia wobszar języka niemieckiego określających ją, azakotwiczonych wsłowie, uniwersalnych sensów. Zdaje się to zresztą potwierdzać Wojciech Kudyba – jeden zpierwszych badaczy recepcji utworów Norwida wNiemczech10. Autor podkreśla wprawdzie, że wlatach komunistycznej dyktatury głównie sam fakt jego polskości uwikłanej whistorię Europy Środkowej leżał whoryzoncie zainteresowań niemieckich czytelników, zauważa jednak, że czas zweryfikował próby popularyzacji „polskich” aspektów twórczości poety11. Nie ulega wątpliwości, że współcześnie bardziej zajmujące są uniwersalne wątki jego pisarstwa, zwłaszcza te dotyczące cywilizacji europejskiej.

Warto przypomnieć za Edwardem Białkiem rzecz absolutnie bezprecedensową. Mianowicie pierwsze niemieckie przekłady dzieł Cypriana Norwida zaczęły pojawiać się już wdziewiętnastym stuleciu, azatem wokresie, wktórym mało kto słyszał onim wPolsce – formalnie nieistniejącej wtedy na mapach Europy. Ich autorem był Albert Weiss, którego wkład wupowszechnianie literatury polskiej wpruskiej kulturze ijęzyku dwóch zaborców był wskomplikowanych czasach walki kulturowej nie do przecenienia12. Norwid zaczął wobec tego być tłumaczony jakby na przekór tym czasom imimo tego, że styl jego tekstów ciągle jeszcze uznawany był za nieprzystępny. Weiss musiał więc dostrzec wnim to, co wiemy otym stylu dzisiaj, mianowicie jego funkcjonalną sprawczość worganizacji wyjątkowo mądrych myśli oraz fakt, że konstytuują go kategorie dobrze znane weuropejskiej tradycji tworzenia wiersza, jak ironia, paraboliczność czy hieratyczność. Ostrategiach innojęzycznego transferu między innymi tych kategorii stylu artystycznego będzie mowa wtej książce. Aźródłem namysłu stanie się słowo poety, który – skazany niegdyś na niepamięć – dziś cieszy się należnym mu miejscem wpanteonie najwybitniejszych twórców literatury polskiej.

Zatrzymajmy się jednak jeszcze na chwilę przy dziejach niemieckich tłumaczeń twórczości Norwida, które zainteresowanym czytelnikom dają się przybliżyć za sprawą wspominanego już Wojciecha Kudyby. Otóż wroku 2001 badacz ogłosił zebraną przez siebie bibliografię13 iwynika zniej, że do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku największym powodzeniem wśród niemieckich translatorów cieszyły się wiersze iproza. Dowiadujemy się mianowicie, że kolejnym po Albercie Weissie tłumaczem Norwida był Jean Paul d’Ardeschah (Jan Paweł Kaczkowski), który wroku 1907 wydał liczne nowele, między innymi Tajemnicę lorda Singelworth (Das Geheimnis von Lord Singelworth) czy poemat prozą Garstka piasku (Eine Handvoll Sand). Na kolejne przekłady trzeba było jednak czekać sporo dekad, aściślej do roku 1957, wktórym na kartach periodyku „Mickiewicz-Blätter” pojawiły się tłumaczenia wybranych liryków dokonane przez Krystynę Marię Dębicką. Recepcję dzieł poety wNiemczech warunkowały niewątpliwie dalsze publikacje przekładów we wspomnianym czasopiśmie, między innymi autorstwa takich zasłużonych mistrzów translacji jak Hermann Buddensieg czy Alfred Loepfe. Natomiast wlatach siedemdziesiątych poezję Cypriana Norwida uprzystępniał niemieckim czytelnikom miesięcznik „Polen”, utrwalając między innymi translaty Wolf­ganga Jöhlinga oraz innego autora, którego nazwisko pozostaje anonimowe. Zkolei spośród tłumaczeń publikowanych wlatach osiemdziesiątych obowiązkowo należy wymienić przekład całego cyklu poetyckiego Vade--mecum pióra Rolfa Fiegutha zobszernym wstępem Hansa Roberta Jaussa iposłowiem samego tłumacza, kilka przekładów prozy oraz liryki zrealizowanych przez Jeannine Łuczak-Wild, atakże wydanie nowel iesejów, których translacji dokonał Henryk Bereska. Zogłoszonej przez Wojciecha Kudybę bibliografii dokonań tłumaczy Norwida wynika, że do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku ich zainteresowaniem na pewno nie cieszyły się dramaty pisarza. Nieco lepiej było zuprzystępnianiem niemieckim odbiorcom poematów. Na uwagę zasługuje tłumaczenie jednej zpieśni poematu Salem, które wroku 1957 opublikował Hermann Buddensieg, oraz dwa przekłady Fortepianu Szopena – jeden pióra Buddensiega (1958), adrugi autorstwa Fiegutha (1981). Liczbę tłumaczeń poematów poszerza wiek dwudziesty pierwszy, wktórym szczególnie dają się poznać przekłady Petera Gehrischa, zawierające między innymi słynny poemat Rzecz owolności słowa. Autor ogłosił go wantologii Über die Freiheit des Wortes: Gedichte und ein Poemwroku 2012. Zkolei pięć lat później Gehrisch udostępnił niemieckim czytelnikom cykl Vade-mecum – jedno znajważniejszych literackich osiągnięć Norwida ico jakiś czas publikował na łamach redagowanego przez siebie czasopisma „Ostragehege” kolejne reedycje swoich wcześniejszych dokonań translatorskich. Whistorii Norwidowych tłumaczeń ważniejszym wydarzeniem było ponadto pojawienie się wtomie serii „Poesiealbum” (2013) wyboru wierszy wprzekładzie Jeana Paula d’Ardeschaha, Karla Dedeciusa, Rolfa Fiegutha (redaktora owego tomu), Petera Gehrischa, Hansa-Petera Hoelscher-Obermaiera iJeannine Łuczak-Wild. Nie ulega wątpliwości, że warunkowany wieloaspektowością słowa Norwida wysiłek ich wszystkich zasługuje na szczególne uznanie.

Zteorii ipraktyki obcowania ztym słowem wiemy, że jest ono pod wieloma względami wymagające. Domaga się nierzadko poważnego wnim rozeznania iwspółpracy wrozszyfrowywaniu wielości niesionych przez nie sensów. Wopinii wielu jest to słowo niezwykłe itrudne zarazem. Niezwykłe, bo przejawia otwartość między innymi na szeroko rozumiany dialog zInnym14, trudne, bo wtworzeniu wielostopniowej warstwy znaczeń ucieka się Norwid do najróżniejszych technik semantycznych15 i, jak pisze wswojej monografii Agata Brajerska-Mazur, reinterpretuje pojęcia, stwarza napięcia między nimi, stosuje przemilczenia, tworzy nowe znaczenia, rozwarstwia synonimy, posługuje się paradoksem, kontrastem semantycznym, parabolą, alegorią, symbolem, konceptem16. Jednakże to właśnie trudne słowo określa Jadwiga Puzynina jako warte poznania, bo „poza barierą niezrozumiałości odkrywa się zawsze niemal treści ważkie, myśli idoświadczenia człowieka głęboko mądrego”17. Na ową „trudność” poety zwracają uwagę właściwie wszyscy badacze, począwszy od Ignacego Fika, autora pierwszej książki ojego idiolekcie18, askończywszy na współczesnych norwidologach młodszego pokolenia – Annie Kozłowskiej, Piotrze Chlebowskim, Tomaszu Korpyszu, Dariuszu Pniewskim iinnych19. Wszyscy oni podkreślają jednak, dając swoim twierdzeniom naukowe świadectwo, że wczytywanie się wNorwida jest pracą przynoszącą wiele poznawczej satysfakcji, że jego poezja jest ze wszech miar oryginalna wmyśli, języku i – stylu, który zgodnie ztytułem tej książki będzie mnie szczególnie interesował wpłaszczyźnie translatologicznej.

Trzeba od razu podkreślić, że współczesna wiedza na temat stylu waspekcie przekładoznawczym nie jest zbyt obszerna, ado poznawczej luki wtym zakresie przyczynił się między innymi fakt rozważania interesujących mnie zagadnień jakby „na marginesie” szerszego dyskursu translatologicznego oraz częstego ich sprowadzania do tez upraszczających fenomen stylowości wypowiedzi lirycznej. Jedną ztakich tez jest dalece generalizujące istosunkowo powszechne twierdzenie, że styl tłumaczonego tekstu określają tylko jego zewnętrzne cechy – tzw. faktura, której próbę rekonstrukcji wprzekładzie podejmuje tłumacz. Sądzę również, iż sam fakt trudności zteoretycznym opisem stylu czy analizowania go wdyskursie naukowym zbardzo różnych perspektyw20 nie sprzyjał wminionych dziesięcioleciach przekładoznawczym analizom zjawiska. Wszystko to nie oznacza oczywiście, że jak dotąd nie powstały winteresującym mnie ujęciu żadne poznawczo cenne wypowiedzi na jego temat. Najważniejsze znich zostaną zresztą przedstawione wtej książce wpodrozdziale Styl artystyczny wrefleksji przekładoznawczej. Jednakże wrelacji do narosłej wostatnich latach ogólnej wiedzy zzakresu problemów tłumaczenia liryki, niezliczonej ilości rozpraw, przewodników czy tezaurusów ujmujących te zagadnienia na różne sposoby, trzeba stwierdzić, że zachodzi konieczność dookreślenia, czym ów styl jest wprzekładzie wiersza. Jak już była otym mowa wcześniej, książce, którą czytelnicy trzymają wrękach, przyświeca taki właśnie cel, choć muszę od razu zaznaczyć, że przewidziane wostatnim rozdziale ustalenia będą miały charakter propedeutyczny. Mimo to zakładam, że translatologiczna koncepcja stylu artystycznego, która zostanie wnim sformułowana, będzie użyteczna zarówno dla tłumaczy, jak ikrytyków, teoretyków idydaktyków przekładu liryki.

Pomysł na powstanie tej monografii zrodził się jednak nie tylko zdostrzeżenia potrzeby opracowania takiej koncepcji. Jego źródłem jest również fakt, iż jak dotąd napisano niewiele pojedynczych artykułów na temat specyfiki tłumaczenia na język niemiecki poezji Cypriana Norwida21. Bardzo skromne kwantum publikacji nie licuje zpoważną liczbą przekładów, jakich literacki dorobek poety doczekał się wkrajach niemieckiego obszaru językowego. Wprawdzie krótka synteza dziejów translacji jego utworów została wyżej przedstawiona, jednakże aby uświadomić czytelnikom ogromny wkład tłumaczy wpopularyzację wtych krajach jego twórczości, wszystkie znane mi przekłady zostaną zaprezentowane na końcu książki. Monografia ta wychodzi więc naprzeciw potrzebie dostrzeżenia ich zasług ijest ona pierwszą na naukowym rynku wydawniczym publikacją wcałości poświęconą problematyce niemieckojęzycznego transferu stylu wierszy autora. Zakładam, że opisane wniej doświadczenia dotychczasowych translatorów będą pomocne tym wszystkim, którzy wprzyszłości podejmą trud tłumaczenia jego poezji na język naszych zachodnich sąsiadów. Aby zaplanowane analizy były dla innych jak najbardziej użyteczne, szczególna uwaga zwrócona zostanie na sposób funkcjonowania irolę kluczowych kategorii stylu Norwida wwybranych do badań oryginałach oraz struktur imitujących te kategorie wprzekładach. Piszę „imitujących”, bo mam świadomość tego, że zmiana języka wiąże się nieraz zkoniecznością różnych transformacji – tym bardziej wtedy, gdy tłumacze mają do czynienia, jak wprzypadku stanowiącym przedmiot zaplanowanych analiz, ze stylem podlegającym regułom autokomunikacji22. Na czym więc ewentualne transformacje będą polegać ijakie sensy będą wprzekładzie warunkować? Czy tłumacze, przedstawiając wtranslatach styl poety, mieli na uwadze obecne wdanym oryginale konotacje tekstowe, azwłaszcza wartościujące, uktórych podstaw leży, jak słusznie zauważa Ewa Sławkowa, walor wskazania badawczego oznaczeniu fundamentalnym dla analizy stylu23? Wjaki sposób styl tłumaczeń współodpowiada za język wartości Norwida? Co dzieje się wprzekładach zhistorycznością jego stylu? Innymi słowy, jaki jest Norwid pod względem stylistycznej znakowości wwybranych do analiz niemieckich tłumaczeniach jego wierszy ina czym polegała specyfika ich transferu? Odpowiadając na powyższe pytania, chciałbym zgodnie zwcześniejszym wskazaniem podjąć próbę określenia korzystnych strategii, za których pomocą warto tłumaczyć wiersze poety, by ocalić wprzekładzie możliwie jak najwięcej sensów uwarunkowanych faktami stylistycznymi oryginału. Punktem wyjścia moich rozważań jest przeświadczenie, że ich uważna analiza dokonywana przez tłumacza nie może nie wpływać na jego decyzje dotyczące transferu określonych kategorii stylistycznych. Ostatecznie oustalenie optymalnego sposobu ich rekonstrukcji będzie tu chodzić najbardziej, choć oczywiście uwaga będzie skierowana również na taktyki transferu innych konstytuujących je znaków stylu oraz zjawisk pośrednio znimi związanych. Ustalona wiedza na ten temat znacząco pomoże sformułować translatologiczną koncepcję ogólnie rozumianego stylu artystycznego.

Metodologicznym priorytetem wydaje się wobec tego wyjaśnienie, jak pojęcie kategorii stylistycznej (inaczej: kategorii stylu) będzie wtej książce rozumiane, oraz wyodrębnienie tych wszystkich kategorii, które cechując osobniczy styl Norwida, staną się przedmiotem translatologicznych analiz. Otóż pojęcie to rozumiem za Teresą Skubalanką jako skupienie składników języka będących nośnikami charakterystycznych cech danego stylu osobniczego24. Autorka podkreśla, że kategoria stylistyczna, wskazując na obecność wybranych składników stylu iich funkcje, różni się od innych kategorii językowych poprzez swoje odniesienie do konkretnego tekstu lub zbioru tekstów. Pogłębione analizy poetyki Norwida pozwoliły badaczce wyszczególnić pięć kategorii, które łączy pokrewieństwo ze stylem innych twórców okresu romantyzmu. Należą do nich: (1) neologiczność, (2) przemilczanie, niedomówienie ialuzja, (3) paraboliczność, (4) hieratyczność, (5) ironia oraz (6) kategoria leksykalno-semantyczna pola pejzażu kosmicznego25. Wszystkie one będą przedmiotem teoretycznych rozważań wpodrozdziale niniejszej książki zatytułowanym Kategorie stylistyczne poezji Norwida oraz staną się źródłem translatologicznych dociekań wjej części analitycznej. Przyjmuję ustalenia Skubalanki za podstawę analiz, ponieważ wmojej ocenie jej opis stylu poetyckiego twórcy Vade-mecum można uznać za względnie kompleksowy. Obejmuje on charakterystykę wymienionych kategorii nie tylko wrelacji do tego, co łączy je zcechami stylu innych poetów romantycznych, lecz również wrelacji do realiów XIX-wiecznej polszczyzny. Należy zaznaczyć, że Skubalanka określa jeszcze wswoich badaniach trzy inne właściwości stylu autora odróżniające go od poetyk innych romantyków. Jednak ze względu na to, że wyszczególnione wyżej kategorie znamionuje wysoki stopień uniwersalności eksploatowanej również wniemieckiej tradycji tworzenia wiersza, uwaga będzie skupiona wyłącznie na nich. Tym samym łatwiej będzie określać dla analizowanych przekładów potencjał asymilacyjny wkulturze docelowej. Przede wszystkim jednak fakt warunkowania ogólnie rozumianego stylu artystycznego między innymi przez nazwane jakości pozwala zakładać, że zaplanowane eksploracje nie tylko przyniosą poznawczy pożytek tłumaczom Norwida, lecz również staną się źródłem inspiracji dla ogólnej teorii przekładu poezji. Oczywiście nie da się wjednej książce zwrócić uwagi na wszystkie sposoby przejawiania się tych kategorii wpoetyckiej twórczości autora ijej przekładach. Sam fakt wyboru czterech reprezentatywnych wierszy iserii tłumaczeń każe oczekiwać, że analiza przyniesie wiedzę zrelatywizowaną do podstaw funkcjonowania neologiczności, ironii, hieratyczności itd. – innymi słowy, węzłowych aspektów ich słownej materializacji wtekście wyjściowym idocelowym. Mimo to wychodzę zzałożenia, że zamierzony opis, określając ogólne warunki ich przekładu, okaże się poznawczo użyteczny dla wszystkich, którzy poszukują odpowiedzi na podstawowe pytania omożliwości transferu stylu Norwida na język niemiecki.

Zanim zostanie przedstawiona główna metoda badań, należy jeszcze krótko wyjaśnić, jak będzie wnich rozumiane pojęcie stylu artystycznego oraz tzw. idiostylu, dla którego określania ze względu na potrzebę zręczności wysłowienia będę używał także form styl osobniczy/indywidualny czy po prostu styl poetycki (artystyczny) Norwida. Oba zjawiska zostaną szczegółowo opisane wczęści teoretycznej, dlatego wtym wprowadzeniu ograniczę się jedynie do eksplikacji najważniejszego sensu tych pojęć. Otóż moje rozumienie stylu artystycznego – warunkowane specyfiką zamierzonych badań – sprowadza się do głównego podtypu kategorialnego tegoż, mianowicie stylu poetyckiego. Przyjmuję za Jerzym Bartmińskim iStanisławą Niebrzegowską-Bartmińską, że jest on strukturą tekstu, która „ma swoje własne wartości”, między innymi zawiesza weryfikowalność sądów, otwierając twórcy perspektywę tworzenia fikcyjnej rzeczywistości iumożliwiając wyrażanie jego własnego punktu widzenia wedle autorskiej optyki egzystencjalnej26. Intencją wypowiedzi sformułowanej wtym stylu nie jest zatem cel praktyczny, lecz skierowanie uwagi odbiorcy wstronę świata refleksji, ku kontemplacji wykreowanych przez poetę faktów. Tekstowym wykładnikiem stylu artystycznego (poetyckiego) jest podział wypowiedzi na wersy istrofy, azasadę rządzącą doborem form warunkuje obrazowość rozumiana waspekcie konkretności iplastyczności oraz figuralności27. Zkolei pojęcie idiostylu będę wmojej pracy rozumiał wedle jednego ze sposobów eksplikowania fenomenu utrwalonych we współczesnej lingwistyce, których szczegółowego omówienia podjęła się Anna Kozłowska. Odnosząc podstawy moich badań do ustaleń autorki, przyjmuję, że idiostyl to zespół kompetencji językowych jednostki wobrębie określonego stylu funkcjonalnego, łączący wsobie zarówno elementy charakterystyczne dla danego mówiącego/piszącego, jak ite, które dzieli on zjemu współczesnymi28. Wprzypadku analiz, które przed nami, chodzić będzie oczywiście osplot wszystkich własności mowy tworzący styl poetycki Cypriana Norwida.

Ważnym czynnikiem na drodze do obiektywizacji badań będzie porównanie istniejących translatów tego samego utworu dokonanych przez różnych tłumaczy. Bliska mi jest koncepcja seryjnego istnienia przekładu Edwarda Balcerzana, która dostarcza, jak sądzę, najwłaściwszych narzędzi do zaprezentowania zarówno trudności, jakie stawiał translatorom styl wierszy Norwida, jak istrategii, dzięki którym udało się im te trudności pokonać29. Tę Balcerzanowską koncepcję wykorzystam wmojej pracy. Namysł nad decyzjami tłumaczy danego wiesza wserii jego przekładów, aściślej konsekwencjami tych decyzji, pozwoli mi zdobyć wiedzę otym, które zpodejść do konkretnego faktu stylistycznego było na tyle celne, by ocalić wprzekładzie istotne znaczenia, aktóremu ztych podejść to się nie udało idlaczego. To zkolei umożliwi mi wyciągnięcie bardziej ogólnych wniosków dotyczących relacji, jaka zachodzi między oddziaływaniem znakowym Norwidowego stylu adecyzjami tłumaczy.

Aby sprostać opisanym wyżej celom badań, posłużę się dostosowaną do ich realizacji metodą kateny, która została niegdyś zaczerpnięta przez grono lubelskich norwidologów zbiblistyki, stając się inspirującym sposobem analizowania ioceny przekładów poezji współczesnej na języki obce. Wtradycji Ojców Kościoła metoda ta polegała na sumarycznym zestawianiu komentarzy do tekstów Biblii, które były zamieszczane na ich marginesie albo dodawane do nich wformie rozdziałów. Zkomentarzy tych powstawał łańcuch (łac. catanae – łańcuchy) jednolitego tekstu tworzący ciąg eksplikacji trudnych do zrozumienia fragmentów Pisma Świętego30. Wytyczony przez biblijnych egzegetów trop sporządzania objaśnień dzieła literackiego podjęła swego czasu Agata Brajerska-Mazur, która metodę kateny zastosowała między innymi wswojej rozprawie dotyczącej wybranych tłumaczeń poezji Cypriana Norwida na język angielski31. Wmojej pracy sposób wykorzystania kateny będzie się jednak różnić od sposobu, który posłużył autorce do osiągnięcia jej celów badawczych, mimo to pozostanie on nadal wścisłym związku zzagadnieniami analizy iinterpretacji utworu literackiego. Na czym różnica ta będzie polegać? Otóż przenosząc wobszar badań nad przekładem artystycznym biblijną tradycję sporządzania katen, Brajerska-Mazur docierała do licznych interpretacji określonego wiersza, anastępnie zestawiała, zgodnie zzałożonymi przez siebie celami, najbardziej istotne komentarze ich autorów. Taki sposób działania uważam za słuszny iwedle niego będę postępował. Po pierwsze, umożliwia on jak najszerszy ogląd utworu, którego przekład ma zostać poddany analizie, apo drugie, pozwala na tej podstawie dążyć do obiektywizmu wopisie tekstu docelowego. Oile jednak sumarycznie zestawiane komentarze służyły Brajerskiej-Mazur do wyodrębniania cech najważniejszych oryginału, które, jej zdaniem, bezwarunkowo muszą zostać ocalone wprzekładzie, oraz cech ważnych, które powinny być wnim uwzględnione32, otyle wmoim sposobie wykorzystania kateny będę świadomie unikać określania właściwości tekstu wyjściowego wedle kryterium ich ważności. Podejście takie warunkują cele moich badań, które koncentrując się na ustaleniu sposobu istnienia danej kategorii stylu Norwida woryginale iprzekładzie, nie wykluczają, jak zaznaczono wcześniej, analizy transferu innych, bezpośrednio lub pośrednio odpowiedzialnych za jej kształt znaków poetyki wiersza. Oznacza to, że wszystkie stylowe zjawiska oryginału, które uda się określić na podstawie przyjętej metody, muszą być traktowane wtej samej płaszczyźnie istotności.

Moje dociekanie sensu wybranego do analiz tekstu wyjściowego, zgłębianie wiedzy ojego stylistycznej strukturze będzie zatem przebiegać wścisłej relacji zanalizami iinterpretacjami, które narosły wokół niego na kartach piśmiennictwa kultury wyjściowej. Wtym aspekcie podjęty przeze mnie tryb opisu oryginału pozostanie spójny zpodstawowym założeniem metody kateny. Nowym elementem będzie natomiast wyraźne oddzielanie od siebie komentarzy mających charakter ogólnofilologiczny od uwag ocharakterze stricte stylistyczno-językowym. Taki sposób postępowania metodologicznego ułatwi mi, po pierwsze, uwydatnienie wagi stylu artystycznego dla refleksji przekładoznawczej, apo drugie, utoruje drogę do zdobycia wiedzy opożądanych strategiach międzyjęzykowego transferu stylu samego Norwida. Jestem przekonany, że wskazany tu podział wesprze mnie również wokreśleniu funkcjonalności stylu wprzekładzie liryki. Przed przystąpieniem do badań danego translatu będę za każdym razem podsumowywał dokonany opis oryginału, zestawiając sumarycznie te jego cechy, które wynikną zanalizy ogólnofilologicznej oraz stylistyczno-językowej. Poziom ogólnofilologiczny chciałbym zasadniczo rozumieć wperspektywie syntetyzującej sens tekstu wyjściowego, jego motywację oraz wiążące się znim pozatekstowe realności – innymi słowy, woptyce postrzegania ogólnych czynników związanych zpowstaniem itreścią tegoż. Tak sprofilowana perspektywa wprowadzi czytelników wsferę poziomu drugiego. Ów drugi porządek – stylistyczno-językowy – oznacza natomiast wmoich badaniach namysł stricte szczegółowy nad sposobem użycia języka wokreślonym wierszu, krystalizującym jego styl. Trzeba tu jeszcze podkreślić, że przeprowadzane analizy skorzystają wpewnym sensie zfaktu „rywalizacji” tłumaczeń danego oryginału współistniejących wserii. Ich wzajemne konkurowanie warunkuje, jak stwierdza Edward Balcerzan, sposób funkcjonowania serii translatorskiej, jest podstawową właściwością ontologii przekładu artystycznego33. Do słusznych uwag autora będę jeszcze powracał wrozdziale Seria przekładowa. Zarys problematyki. Warto jednak już teraz założyć, że okonkurencyjności tłumaczenia na pewno będzie współdecydować jakość interpretacji oryginału, którą ujawni ono wswoim stylistycznym ukształtowaniu, wskazując na dokonane przez translatora wybory istrategie. One właśnie staną się przedmiotem mojego opisu ipodstawą spójnego zcelami tej pracy wnioskowania.

Monografia podzielona jest na dwie części. Pierwsza będzie stanowić zarys sytuacji poznawczej w: (1) teorii stylu, wktórej szczególna uwaga zostanie skierowana na wiedzę ojego artystycznej odmianie funkcjonalnej, (2) teorii języka istylu Cypriana Norwida oraz (3) translatoryce zorientowanej na poznawanie zjawisk dotyczących przekładu artystycznego. Oczywiście baza wiedzy jest wtych trzech dziedzinach bardzo obszerna, dlatego ograniczę się do przedstawienia treści najważniejszych, aściślej takich, które stworzą odpowiednie względem opisanych wyżej celów zaplecze badawcze. Prezentacja głównych ustaleń teoretycznych będzie finalizowana puentą wodniesieniu do wyznaczonych priorytetów poznawczych, choć oczywiście poszczególne wnioski cząstkowe zprzeglądu stanowisk formułowane będą wtrakcie opisu. Natomiast relacja, jaka wiąże styl Norwida zprzekładami jego utworów, zostanie rozpoznana wdrugiej – obszerniejszej części książki, zatytułowanej Tłumacze wobec stylu Cypriana Norwida wprzekładzie wybranych wierszy. Wytypowałem do analiz cztery najbardziej reprezentatywne dla idiostylu poety utwory, aściślej takie, wktórych uobecniają się wszystkie wyróżnione przez Teresę Skubalankę kategorie jego poetyki. Wiersze te doczekały się ponadto stosunkowo dużej bazy interpretacyjnej, co umożliwi pełną realizację przyjętej przeze mnie metody opisu34. Warto podkreślić, że stanowią one częsty punkt odniesienia wnajróżniejszych odwołaniach do twórczości Norwida czynionych przez autorów dostrzegających ważność jego obecności we współczesnej kulturze polskiej. Dlatego sądzę, że zgłębiona wmonografii wiedza owierszach: Moja piosnka (II), Bema pamięci żałobny-rapsod, Nerwy oraz Krzyż idziecko posłuży nie tylko realizacji wytyczonych celów wszeroko rozumianym kontekście polsko-niemieckich kontaktów literackich, lecz okaże się również przydatna kształceniu literackiemu wedukacji polonistycznej. Szczegółowe konkluzje zopisu, przedstawiające ogólne warunki istrategie optymalnej rekonstrukcji znaków stylu Norwida będą zamieszczane – zgodnie ze spisem treści książki – na końcu analiz danej serii translatorskiej. Zaznaczam jednak, że dla zachowania spójności wywodu zokreślającymi go celami wnioski cząstkowe formułowane będą również wtrakcie jego kontynuacji. Warto podkreślić jedną jeszcze, poznawczo istotną kwestię. Otóż wkażdym podsumowaniu badań serii tłumaczeń konkretnego utworu zostanie podjęty namysł nad funkcjami, jakie styl artystyczny pełni wprzekładzie wiersza.

Książkę adresuję między innymi do miłośników poezji Cypriana Norwida, obecnych ipotencjalnych tłumaczy zainteresowanych problematyką jej translacji, atakże badaczy/germanistów, których zajmuje kwestia ling­wistyki przekładu artystycznego oraz zagadnienia recepcji tłumaczeń literatury słowiańskiej winnych krajach. Zakładam, że ci znich, którzy traktują przekład jako związany zoryginałem obiekt interpretacji, odkryją wtej monografii inspiracje do własnych analiz.

Przypisy:

1 Wszystkie cytaty dzieł Norwida pochodzą zwydania: Cyprian Norwid, Pisma wszystkie. Zebrał, tekst ustalił, wstępem iuwagami krytycznymi opatrzył J.W. Gomulicki, t. I–XI, Warszawa 1971‒1976. Cyfrą rzymską oznaczam tom, arabskimi – stronę. Tu: V, 578.

2Zob. m.in. Język pisarzy jako problem lingwistyki, t. 2, red. T. Korpysz, A. Kozłowska, Warszawa 2009; Semantyka tekstu artystycznego, red. A. Pajdzińska, R. Tokarski, Lublin 2001.

3 Zob. m.in. Stylistyka apragmatyka, red. B. Witosz, Katowice 2001.

4 Zob. m.in. rozważania dotyczące struktury isemantyki tekstu oraz działań na tekście wpracy J. Bartmińskiego iS. Niebrzegowskiej-Bartmińskiej, Tekstologia, Warszawa 2009.

5 Zob. T. Dobrzyńska, Tekst – styl – poetyka, Kraków 2003; P. Stockwell, Poetyka kognitywna. Wprowadzenie, Kraków 2006, A. Kulawik, Poetyka, Warszawa 1990; E. Miodońska-Brookes iin., Zarys poetyki, Warszawa 1980.

6S. Gajda, Styl jako humanistyczna struktura tekstu, w: Polska genologia lingwistyczna, red. D. Ostaszewska, R. Cudak, Warszawa 2008, s. 122‒129.

7 Por. Jan Paweł II, OCyprianie Norwidzie w180. rocznicę urodzin poety, w: Karol Wojtyła – Poezje, dramaty, szkice; Tryptyk Rzymski – Jan Paweł II, red. W. Bonowicz, M. Romanek, Kraków 2004, s. 580.

8Zob. m.in. Cyprian Kamil Norwid – polskość, europejskość, uniwersalizm, red. D. Dąbrowska, Szczecin 2006.

9 Por. A. van Nieukerken, Norwid europejski, „Studia Norwidiana” 1993, nr 11, s. 3. Wkontekście „europejskości” Norwida ważna wydaje mi się również wypowiedź Stefana Sawickiego, który widzi wautorze Rzeczy owolności słowa patrona obecności Polski wEuropie iświecie: „Żarliwa polskość Norwida, chłoszcząca równocześnie każdy zwyrodniały patriotyzm, każdy przejaw zaściankowości narodowej, postulująca kulturę, która byłaby syntezą rodzimych osiągnięć ieuropejskich tradycji, może dziś przekonywać tych, którzy rozumiejąc wartość powstającej wspólnoty europejskiej, dbają oto, aby wjej ramach ocalić narodową odrębność. Ten europejski horyzont, również zresztą krytycznie oceniany, poszerza poeta stale oogólnoludzki wymiar. (…) Warto otym pamiętać, wydaje się bowiem, że Norwid – jak żaden inny polski pisarz – mógłby być patronem naszej obecności wEuropie iświecie”. Zob. S. Sawicki, Norwid – od strony prawnuków, „Teksty Drugie” 2001, nr 6(71), s. 32.

10 W. Kudyba, Norwid we współczesnych przekładach na niemiecki, w: Poezja polska iniemiecka wprzekładach współczesnych. Materiały zkonferencji naukowej Szczecin – Greifswald, 18‒21 listopada 1998 roku, red. U. Jekutsch, A. Sulikowski, Szczecin 2002, s. 48.

11 Zob. tamże, s. 52. Czytelnicy zainteresowani zagadnieniem recepcji dzieł Norwida wNiemczech znajdą wtekście Wojciecha Kudyby szerszy horyzont poznawczy. Uwagami na jej temat dzielą się również inni autorzy. Zob. posłowie P. Gehrischa wwyborze przekładów: «Das ist Menschensache!…».Ausgewählte Gedichte Polnisch und Deutsch, wyb. itłum. P. Gehrisch, Thelem 2003, s. 111‒113; R. Fieguth, Norwid und die deutsche Kultur, w:Suche die Meinung. Karl Dede­cius, dem Übersetzer und Mittler zum 65. Geburtstag, red. E. Grözinger, A. Lawaty, Wiesbaden 1986, s. 181‒194; P. Gehrisch, „Das Ideal hat das Pflaster erreicht”. Zu Cyprian Kamil Norwid, „Ostragehege” 1996, nr 5, (Heft II), s. 66‒67; B. Wöhrmann, „Das Wort, es ist Feuer – Schweigen ist Lava”, „Ostragehege” 2012, nr 67, (Heft III), s. 63‒64; B. Wöhrmann, „O, Glut eines Worts und des Inhalts Vernunft…”. Cyprian Norwids poetische Pilgerschaft, „Ostragehege” 2017, nr 86, (Heft IV), s. 76‒77. Por. też: M. Mrugalski, „Konieczny bytu cień”:IroniaCypriana Kamila Norwida, „Ruch Literacki” 2020, nr 6 (366), s. 603‒618 (weseju autor nakreśla sposób, wjaki recepcja Norwida mogłaby m.in. przewartościować postrzeganie niemieckiej tradycji romantycznej).

12Zob.E. Białek, Polnische Dichtung in deutschem Gewande von Albert Weiss, w:Breslau und die Welt. Festschrift für Prof. Dr. Irena Światłowska-Prędota zum 65. Geburtstag, red.W. Kunicki, J. Rzeszotnik, E. Tomiczek, Wrocław–Dresden 2009, s. 68.

13Zob. W. Kudyba, Bibliografia przekładów utworów Norwida na język niemiecki, „Studia Norwidiana” 2001, nr 19, s. 209‒213.

14 Por. J.F. Fert, Norwid poeta dialogu, Wrocław 1982; J. Puzynina, Norwid – jaki idla kogo, Kraków 2015, s. 13.

15 Pisało otych technikach na przestrzeni minionych lat wielu norwidologów. Zob. m.in. S. Sawicki, Zzagadnień semantyki poetyckiej Norwida, w: tenże, Norwida walka zformą, Warszawa 1986, s. 24‒41; J. Błoński, Norwid wśród prawnuków, „Twórczość” 1967, nr 5, s. 67‒94; J. Puzynina, Słowo Norwida, Warszawa 1990, s. 17‒18; Z. Łapiński, Norwid, Kraków 1971, s. 9‒49; W. Kudyba, „Aby mowę chrześcijańską odtworzyć na nowo…”. Norwida mówienie oBogu, Lublin 2000 (autor głównie wtrzech pierwszych rozdziałach monografii analizuje Norwidowe eksperymenty na znaczeniach, rozważa sensy neologizmów, gier słownych, peryfraz, metafor, przemilczeń, symboli iwten sposób odsłania fenomen języka, jakim poeta wyraża prawdy wiary imówi oBogu. Zob. s. 23‒143).

16 A. Brajerska-Mazur, Oangielskich tłumaczeniach utworów Norwida, Lublin 2002, s. 16.

17J. Puzynina, Słowo Norwida, dz. cyt., s. 17.

18I. Fik, Uwagi nad językiem Cypriana Norwida, Kraków 1930.

19 Liczne prace współczesnych norwidologów odnotowuje bibliografia książki Norwid imy… OPracowni Słownika Języka Cypriana Norwida, red. T. Korpysz, J. Puzynina iin., Kraków 2016. Zob. także: Trudny Norwid, red. P. Chlebowski, Lublin 2013.

20 Będzie otym mowa wczęści pracy zatytułowanej Pojęcie stylu. Zarys problematyki.

21 Na tę skromną liczbę publikacji składają się głównie wypowiedzi samych tłumaczy Norwida, kilka recenzji opublikowanych przekładów oraz pojedyncze artykuły naukowe. Zob. m.in.: W. Kudyba, Norwid we współczesnych przekładach na niemiecki, dz. cyt.; J. Zieliński, Grenzen der Übersetzung, w: Suche die Meinung. Karl Dedecius, dem Übersetzer und Mittler zum 65. Geburtstag, red. E. Grözinger, A. Lawaty, Wiesbaden 1986, s. 85‒102; J. Scholz, Wiersze Norwida wtłumaczeniach Petera Gehrischa, „Studia Norwidiana” 2004/2005, t. 22/23, s. 284‒292; A. Vincenz, Norwid po niemiecku, „Studia Norwidiana” 1984, t. 2, s. 84‒90; W. Kudyba, J. Scholz, Nowy przekład prozy Norwida na język niemiecki, „Studia Norwidiana” 1999/2000, t. 17‒18, s. 363‒373; P. Gehrisch, Das Blitzen zwischen verschiedenen Wahrnehmungswelten. Erfahrungen mit Übersetzungen poetischer Texte Cyprian Kamil Norwids, w: Cyprian Kamil Norwid – polskość, europejskość, uniwersalizm, dz. cyt., s. 172‒182; tenże, Norwid – fern vom Trivium seiner Epoche. Anmerkungen zur Übertragung vonCyprianNorwids Poem „Rzecz owolności słowa” ins Deutsche im Blick auf seine poetische Schlußversion sowie das Moment einer eigenständigen, inkommensurablen Poetik im Vergleich mit einigen Dichtern des 19. und 20. Jahrhunderts, „Roczniki Humanistyczne” 2014, t. 4, nr 3, s. 15‒26.

22 Por. E. Balcerzan, Norwid wielojęzyczny. Zagajenie dyskusji, w: Cyprian Norwid. W150-lecie urodzin, red. M. Żmigrodzka, Warszawa 1973, s. 228.

23 Zob. E. Sławkowa, Miejsce teorii semantycznych wopisie języka tekstu artystycznego, w: Styl asemantyka, red. I. Szczepankowska, Białystok 2008, s. 21. Por. też J. Puzynina, Słowo Norwida, dz. cyt., s. 55‒57.

24 Por. T. Skubalanka, Styl poetycki Norwida ze stanowiska historycznego, w: taż, Mickiewicz, Słowacki, Norwid. Studia nad językiem istylem, Lublin 1997, s. 150.

25Tamże, s. 150‒159.

26Por. J. Bartmiński, S. Niebrzegowska-Bartmińska, Tekstologia, dz. cyt., s. 117.

27Tamże.

28 Por. A. Kozłowska, Od psalmów słowiańskich do rzymskich medytacji. Ostylu artystycznym Karola Wojtyły, Warszawa 2013, s. 47.

29Zob. E. Balcerzan, Poetyka przekładu artystycznego, w: Polska myśl przekładoznawcza. Antologia, red. P. de Bończa Bukowski, M. Heydel, Kraków 2013, s. 104.

30 Zob. Słownik terminów literackich, red. M. Głowiński iin., Wrocław 1998, hasło: kateny. Por. też: B. Altaner, A. Stuiber, Patrologia, Warszawa 1990, s. 662; Praktyczny słownik biblijny, red. A. Grabner-Haider, tłum. zniemieckiego ioprac. T. Mieszkowski, P. Pachciarek, Warszawa 1994, hasło: kateny.

31 A. Brajerska-Mazur, Oangielskich tłumaczeniach utworów Norwida, dz. cyt.

32 Por. A. Brajerska-Mazur, Katena wbadaniu iocenie przekładów poezji współ­czesnej, w: Translatio iliteratura, red. A. Kukułka-Wojtasik, Warszawa 2011, s. 27‒28.

33E. Balcerzan, Poetyka przekładu artystycznego, dz. cyt., s. 104.

34 Uzasadniając wybór utworów do analiz translatorskich, chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że nie decydowała onim najwyższa liczba przekładów danego wiersza wserii.