Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Sprawdź, czy jesteś uzależniony od alkoholu i co zrobić, żeby z tego wyjść
Alkohol jest obecny wszędzie – na spotkaniach, imprezach, rodzinnych uroczystościach i w codziennym życiu. Łatwo przestać zauważać moment, w którym „niewinne picie” zaczyna przejmować kontrolę.
Ten ebook pomoże Ci zatrzymać się i uczciwie odpowiedzieć sobie na ważne pytania:
Czy alkohol wpływa na moje życie bardziej, niż chcę przyznać? Czy potrafię jeszcze kontrolować picie? Co mogę zrobić, jeśli zaczynam tracić grunt pod nogami?
Autorka – psycholożka kliniczna i terapeutka uzależnień – w prosty, konkretny i pełen empatii sposób wyjaśnia mechanizmy uzależnienia, pokazuje wpływ alkoholu na psychikę, zdrowie i relacje oraz pomaga rozpoznać sygnały ostrzegawcze. W książce znajdziesz również test AUDIT rekomendowany przez WHO, praktyczne ćwiczenia, karty pracy oraz wskazówki, jak rozpocząć drogę do trzeźwienia i odzyskania kontroli nad swoim życiem.
To nie jest książka o ocenianiu.
To książka o zrozumieniu, świadomości i zmianie, która może zacząć się właśnie dziś.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 47
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Wstęp
MOJA HISTORIA I MOTYWACJA
Urodziłam się i dorastałam w Warszawie w latach osiemdziesiątych, na blokowisku, w środowisku, gdzie alkohol i różne używki były częścią codzienności. Dla nas, dzieci z takich miejsc, próbowanie czegoś – czy to alkoholu, marihuany, czy amfetaminy – wydawało się czymś zupełnie normalnym (!). Tak wyglądało dorastanie w tamtym czasie i miejscu.
Miałam jednak szczęście, że organizm szybko dawał mi sygnały, że to nie jest dla mnie. Po alkoholu czułam się fatalnie – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zdarzały mi się zatrucia, po których dochodziłam do siebie przez kilka dni. W końcu postanowiłam, że nie chcę tego w swoim życiu. Przestałam pić i brać jakiekolwiek substancje, mając kilkanaście lat (tak, wcześniej próbowałam już różnych środków!) – i tej decyzji trzymam się do dziś. Z perspektywy czasu widzę, że to był przełomowy moment. Wiele osób, z którymi dorastałam, poszło w zupełnie inną stronę. We mnie natomiast zrodziło się pragnienie pomagania. Chciałam zrozumieć, dlaczego ludzie sięgają po substancje, jak działa uzależnienie i co się dzieje z człowiekiem, kiedy próbuje przestać.
Dlatego wybrałam studia psychologiczne, specjalizując się w psychologii klinicznej, którą ukończyłam w 2005 roku. W trakcie studiów i po ich zakończeniu odbywałam praktyki i staże w różnych miejscach – na oddziałach psychiatrycznych w warszawskich szpitalach, w domach dziecka, fundacjach i ośrodkach terapeutycznych.
Przełomem okazał się staż na zamkniętym oddziale leczenia uzależnień w jednym z podwarszawskich szpitali. To było jak olśnienie. Zakochałam się w tej pracy – w kontakcie z pacjentami, w procesie ich przemiany, w autentyczności, która pojawia się w terapii, kiedy człowiek naprawdę konfrontuje się z prawdą o sobie. Wtedy już wiedziałam, że to moja droga.
Obecnie pracuję z pacjentami uzależnionymi od substancji psychoaktywnych w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień, prowadzę też terapię grupową i konsultacje indywidualne w prywatnym gabinecie.
Alkohol jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych substancji psychoaktywnych na świecie. Jest legalny, łatwo dostępny i społecznie akceptowany, a w wielu sytuacjach wręcz stanowi normę. Towarzyszy nam podczas spotkań ze znajomymi i rodziną, wesel, pogrzebów, świąt, randek i urodzin – sięgamy po niego zarówno wtedy, gdy świętujemy sukcesy, jak i odnosimy porażki.
Często słyszymy: „napij się, rozluźnij się”, „trzeba to uczcić”, „jedno piwo nie zaszkodzi”.
W naszej kulturze alkohol jest tak mocno obecny, że bardzo szybko przestajemy go postrzegać jako substancję, która realnie negatywnie wpływa na zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Zaczynamy widzieć go jako coś „normalnego”.
Warto powiedzieć wprost, że alkohol to substancja psychoaktywna, która zmienia pracę mózgu. Działa na układ nerwowy, wpływa na emocje, zachowanie, podejmowanie decyzji. Z biologicznego punktu widzenia jest to substancja, którą organizm traktuje jako toksynę (truciznę).
To, że coś jest legalne i powszechne, nie oznacza, że jest obojętne dla zdrowia.
Alkohol, a konkretnie alkohol etylowy, jest substancją psychoaktywną. Wbrew różnym obiegowym opiniom NIE JEST ŻADNYM LEKARSTWEM. Szybko przenika do układu nerwowego, a jego działanie uzależnione jest od poziomu stężenia we krwi. Alkohol jest tzw. depresantem, co oznacza, że hamuje działanie układu nerwowego (spowalnia, usypia).
Przez wiele lat funkcjonowało przekonanie, że niewielkie ilości alkoholu – szczególnie czerwonego wina – mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie, zwłaszcza na serce. Dziś wiemy, że to przekonanie zostało obalone.
Coraz więcej badań wskazuje, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu. Organizacje zajmujące się zdrowiem publicznym podkreślają, że:
każda ilość alkoholu niesie ze sobą ryzyko; potencjalne „korzyści” były przeszacowane lub wynikały z błędów metodologicznych.Do najważniejszych czynników, które wpływają na pogorszenie zdrowia i przedwczesną śmiertelność, należą, oprócz chorób związanych z nadciśnieniem, wysokim poziomem cholesterolu i nadwagą, zażywanie narkotyków, palenie papierosów oraz nadużywanie alkoholu. Tu statystyki są nieubłagane i każdy pewnie zna kogoś, kogo ten problem dotyka.
To jeden z najważniejszych faktów, który przez lata był bagatelizowany. Alkohol jest substancją kancerogenną, czyli zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów. Zostało to potwierdzone m.in. przez Światową Organizację Zdrowia. Spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko m.in. raka jamy ustnej, raka gardła, raka przełyku, raka wątroby, raka jelita grubego, raka piersi. Nawet niewielkie ilości alkoholu mają wpływ na organizm.
Mimo wiedzy medycznej i psychologicznej alkohol nadal jest przedstawiany w bardzo pozytywny sposób. Widzimy go w filmach, reklamach i mediach społecznościowych. Często kojarzony jest z relaksem, bliskością, sukcesem, wolnością, dobrą zabawą. To tworzy pewien obraz: alkohol jako coś dobrego, przyjemnego i potrzebnego. Rzadziej pokazuje się uzależnienie, rozpad relacji, problemy zdrowotne, cierpienie, konsekwencje prawne itd.
W efekcie wiele osób zaczyna wierzyć, że „problem mają inni, ale nie ja”. Zdarza Ci się tak myśleć?
W praktyce terapeutycznej bardzo często widać, że alkohol pełni określoną funkcję. Nie chodzi tylko o samo picie. Chodzi o to, po co ktoś pije. Czasem słyszę od moich pacjentów, że nawet nie lubią smaku alkoholu. Chodzi o coś innego – o to, co substancja Ci daje. Można spróbować powody picia sprowadzić do:
potrzeby redukcji napięcia w ciele,radzenia sobie ze stresem, ucieczki od trudnych emocji, poczucia przynależności, sposobu na samotność.Jednym z powodów jest właśnie normalizacja. Jeśli większość ludzi w naszym otoczeniu pije, wówczas łatwiej porównujemy się do innych, minimalizujemy własne zachowania, bagatelizujemy sygnały ostrzegawcze. Pojawiają się myśli:
„inni piją więcej” „mam kontrolę” „przecież pracuję, funkcjonuję”To sprawia, że granica między okazjonalnym piciem a problemem staje się rozmyta.
Alkohol jest substancją psychoaktywną, wpływa na mózg i emocje, obciąża organizm, zwiększa ryzyko chorób, w tym nowotworów, może prowadzić do uzależnienia. Jednocześnie jest społecznie akceptowany, łatwo dostępny i silnie obecny w kulturze. To połączenie sprawia, że jest jedną z najbardziej podstępnych substancji.
Dopiero kiedy zaczynamy widzieć alkohol takim, jakim jest naprawdę, możemy podejmować bardziej świadome decyzje, lepiej rozumieć swoje zachowania, zobaczyć związek między piciem a swoim stanem psychicznym i fizycznym. Dla wielu osób to pierwszy krok do zmiany.
Można to zrobić na różne sposoby:
poprzez podnoszenie własnej wiedzy na temat wpływu alkoholu na organizm człowieka i wzorców picia,samoobserwację własnego picia czy monitorowanie ilości spożywanego alkoholu,skorzystanie z prostych testów, które pomogą określić własny wzór picia,analizę sygnałów ostrzegawczych,ocenę zysków i strat z picia alkoholu,regularne badanie enzymów wątrobowych, poziomu cholesterolu, ciśnienia krwi i wizyty lekarskie,wysłuchanie co na temat picia mają do powiedzenia osoby bliskie.Zaznaczam jednak, że samoanaliza nie zastąpi wizyty u specjalisty, profesjonalnej diagnozy ani terapii w placówkach do tego stworzonych i wyspecjalizowanych w leczeniu uzależnień. Ta praca nie jest zastępstwem terapii.
Zespół uzależnienia od alkoholu uznaje się za chorobę chroniczną, postępującą i śmiertelną.
Chroniczna – trwająca przewlekle, co oznacza, że rozwija się w czasie wielu lat od fazy towarzyskiej, po fazę chroniczną ze wszystkimi objawami choroby.
Postępująca – znaczy, że rozwija się etapami. Każdy kolejny etap jest bardziej zaawansowany i nie ma powrotu do poprzedniego. Jeśli choroba nie zostanie zatrzymana, to postępuje dalej.
Śmiertelna – to znaczy, że alkoholizm zabija dosłownie.
Powikłania zespołu uzależnienia od alkoholu to m.in. marskość wątroby, zapalenie trzustki, wylew, zawał czy samobójstwo. Nieleczony alkoholizm prowadzi do śmierci.
Jest to zespół wielu zaburzeń związanych z upośledzeniem kontroli nad piciem alkoholu, obejmujących sfery fizyczną, emocjonalną, społeczną i duchową.
Zespół uzależnienia od alkoholu jest ujęty w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 jako F10.2. Aby zdiagnozować uzależnienie od alkoholu, należy stwierdzić występowanie określonych objawów jednocześnie w ciągu roku. Wystarczą trzy z niżej wymienionych.
Upośledzenie kontroli – osoba uzależniona ma trudności z kontrolą picia alkoholu, zarówno pod względem ilości, jak i czasu picia.
Zespół abstynencyjny – występuje po zaprzestaniu picia, zazwyczaj do kilkunastu godzin po ostatniej dawce alkoholu. Objawy to m.in. drżenie rąk, potliwość, lęk, przyspieszone bicie serca, nudności, wymioty, bezsenność, pobudzenie psychoruchowe, lęk, a w ciężkich przypadkach drgawki i majaczenie alkoholowe.
Natrętne pragnienie picia – silna potrzeba spożycia alkoholu, często opisywana jako „przymus”, trudna do opanowania. Objaw ten bywa nazywany głodem alkoholowym.
Picie mimo wiedzy o szkodliwości – używanie alkoholu pomimo negatywnego wpływu na zdrowie. Osoba uzależniona pije alkohol na własną szkodę.
Koncentracja życia wokół alkoholu – picie alkoholu staje się jednym z najważniejszych celów w życiu. Uwaga osoby uzależnionej koncentruje się głównie na osobach, miejscach i sytuacjach związanych z piciem alkoholu. Alkohol nie jest już „towarzyski”. Nie służy innym źródłom przyjemności, relaksu czy kontaktom towarzyskim. Daje ulgę i stanowi przeżycie nagradzające.
Zmiana tolerancji na alkohol – jest to specyficzna cecha organizmu osoby uzależnionej od alkoholu. Najpierw wystarcza niewielka ilość alkoholu, żeby odczuć jego działanie. W fazie ostrzegawczej trzeba wypić dużo więcej, żeby odczuć jego działanie. Mówimy wówczas o wzroście tolerancji na alkohol. W fazie chronicznej tolerancja na alkohol spada i niewielka jego ilość wystarcza do upicia się. Czasami w ciągu doby osoba uzależniona upija się kilka razy.
Uzależnienie od alkoholu (ale też od narkotyków i leków) wiąże się z występowaniem charakterystycznych mechanizmów psychologicznych, które podtrzymują chorobę i utrudniają zaprzestanie picia.
Alkohol staje się głównym sposobem radzenia sobie z emocjami. Osoba uzależniona sięga po alkohol, aby redukować napięcie, tłumić lęk, uciekać od smutku, wzmacniać przyjemne emocje, radzić sobie z frustracją i złością. W efekcie stopniowo traci zdolność do przeżywania i regulowania emocji w sposób naturalny. Bez alkoholu emocje wydają się nie do zniesienia.
Osoba uzależniona nie dostrzega, lub nie chce dostrzegać, rzeczywistej skali problemu. Pojawiają się zaprzeczanie faktom, minimalizowanie strat, racjonalizowanie picia, obwinianie innych, przekonanie o kontroli nad piciem. Mechanizm ten chroni przed poczuciem winy i wstydu, ale jednocześnie uniemożliwia podjęcie leczenia.
Mechanizm ten polega na wewnętrznym podziale obrazu samego siebie. Osoba uzależniona funkcjonuje tak, jakby miała dwa obrazy „ja”: „ja pijące” i „ja niepijące”. Powoduje to chaos wewnętrzny, brak spójności w postrzeganiu siebie oraz trudności w podejmowaniu decyzji. Osoba uzależniona często podejmuje zobowiązania dotyczące abstynencji, których nie jest w stanie dotrzymać. Towarzyszy temu obniżone poczucie własnej wartości, poczucie winy i wstydu, utrata zaufania do samego siebie, narastająca bezradność. Mechanizm ten pełni funkcję obronną: pomaga osobie uzależnionej „psychicznie przetrwać” sprzeczność pomiędzy wiedzą o szkodach picia a dalszym piciem.
Zaznacz te, które są Ci znane z własnego doświadczenia, i podaj przykład z życia.
Zaprzeczanie – „To nie jest problem”.
Mój przykład:
........................................................
Minimalizacja – „Inni mają gorzej”.
Mój przykład:
........................................................
Racjonalizacja – „Miałem powód, żeby się napić”.
Mój przykład:
........................................................
Obwinianie innych – „Gdyby nie oni, nie piłbym”.
Mój przykład:
........................................................
Iluzja kontroli – „W każdej chwili mogę przestać”.
Mój przykład:
........................................................
Odwracanie uwagi od problemu – zmiana tematu, żartowanie, atak
Mój przykład:
........................................................
Który z tych mechanizmów jest u mnie najsilniejszy?
........................................................
Copyright © Linda Sztyller, 2026
Projekt okładki: Dawid Duszka
Grafika: www.magnific.com
Redakcja i korekta: ERATO
DTP: Graph-Sign
ISBN 978-83-68750-34-8
Wydawca
tel. 512 087 075
e-mail: [email protected]
www.bookedit.pl
facebook.pl/BookEditpl
instagram.com/bookedit.pl
OKŁADKA
MOJA HISTORIA I MOTYWACJA
O PICIU ALKOHOLU – FAKTY, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ
ALKOHOL – NAJBARDZIEJ ZNORMALIZOWANA SUBSTANCJA PSYCHOAKTYWNA
MIT „PICIA DLA ZDROWIA”
ALKOHOL A NOWOTWORY
DLACZEGO ALKOHOL JEST TAK SILNIE ROMANTYZOWANY?
ALKOHOL JAKO SPOSÓB RADZENIA SOBIE
DLACZEGO TRUDNO ZOBACZYĆ PROBLEM?
PRAWDA, KTÓRA BYWA TRUDNA
JAK OCENIĆ, CZY PICIE ALKOHOLU STANOWI ZAGROŻENIE DLA ZDROWIA I SZCZĘŚCIA (KTÓREGO TAK BARDZO SOBIE WSZYSCY ŻYCZYMY!)?
DLACZEGO ZACHĘCAM DO POSZERZENIA SWOJEJ WIEDZY NA TEN TEMAT I PRZYJRZENIA SIĘ SWOIM WZORCOM PICIA?
MECHANIZMY UZALEŻNIENIA
MECHANIZM NAŁOGOWEJ REGULACJI UCZUĆ
MECHANIZM ILUZJI I ZAPRZECZANIA
MECHANIZM ROZPRASZANIA I ROZSZCZEPIENIA „JA”
ROZPOZNAWANIE MECHANIZMÓW UZALEŻNIENIA (KARTA PRACY)
STRONA REDAKCYJNA
Okładka
