Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
25 osób interesuje się tą książką
Naomi uwielbia być Lśniącą Smoczycą! Potrafi wznosić się nad wierzchołki drzew i ziać błyszczącym ogniem, a wraz z pozostałymi Smoczymi Dziewczynami chroni ukochany Magiczny Las przed Cienistymi Duszkami. Ale nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Moc Cienistych Duszków rośnie… i możliwe, że nie działają same. Naomi musi wykorzystać całą smoczą magię, której się nauczyła, aby poprowadzić Lśniące Smoczyce przeciwko nowemu zagrożeniu. Czy uda jej się uchronić Magiczny Las i pokonać tajemniczych przeciwników?
Książki z serii „Smocze Dziewczyny” dzięki dużej czcionce świetnie nadają się do samodzielnego czytania, a wciągające przygody i piękne ilustracje sprawiają, że trudno się od nich oderwać.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 57
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Tytuł oryginału: Dragon Girls. Willa the Silver Glitter Dragon
Tekst: Maddy Mara
Ilustracje: Thais Damião
Przekład: Aleksandra Misior-Mroczkowska
Redaktor prowadząca: Katarzyna Kosiek
Redakcja: Elżbieta Wołoszyńska-Wiśniewska
Korekta: Aleksandra Dąbała
Opracowanie graficzne okładki i skład: Monika Nowicka
Copyright © 2021 by Maddy Mara Illustrations by Thais Damião, copyright © 2021 by Scholastic Inc. All rights reserved. Published by arrangement with Scholastic Inc., 557 Broadway, New York, NY 10012, USA
© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Zielona Sowa Sp. z o.o., Warszawa 2026 All rights reserved
Wydanie I
Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentów książki możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.
ISBN 978-83-8388-588-9
Wydawnictwo Zielona Sowa Sp. z o.o. 00-807 Warszawa, Al. Jerozolimskie 94 tel. 22 379 85 50, fax 22 379 85 [email protected]
Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.
Naomi z uśmiechem rozglądała się po parku rozrywki. To było jej ulubione miejsce, bez dwóch zdań!
Wszędzie wkoło panował ruch.
Dzieci jeździły na deskorolkach po rampie i wykonywały różne triki. Inne mknęły po tyrolce lub okupowały ściankę do wspinaczki, przy której zebrał się spory tłumek.
– Na najfajniejsze atrakcje będziesz dziś pewnie musiała zaczekać w kolejce – zauważył tata Naomi. – Obyś się nie znudziła.
– Nie ma takiej opcji! – zapewniła dziewczynka. – Chcę trochę potrenować.
– No dobrze, znajdziesz nas przy stołach piknikowych – powiedziała mama, gdy wyjmowała z wózka braciszka Naomi, Niko. – Przyjdź do nas, kiedy zgłodniejesz.
– Jasne! – zawołała Naomi radośnie i popędziła przed siebie.
Tata spakował wiele pyszności, ale ona była zbyt podekscytowana, by myśleć o jedzeniu. Ostatnio wokół niej działy się rzeczy niesamowite. Wręcz magiczne. Naomi odwiedzała wyjątkowe miejsce zwane Magicznym Lasem. Tam wszystko było niezwykłe – nawet ona sama. Kiedy przekraczała granicę lasu, przestawała być zwykłą dziewczynką i przemieniała się w Smoczą Dziewczynę. To oznaczało, że mogła latać i miała siłę prawdziwego smoka. Jeszcze wspanialsze było to, że jej przyjaciółki – Zafira i Azmina – również zmieniały się w smoczyce. Ich trójka nie przeistaczała się jednak w zwyczajne Smocze Dziewczyny. Razem stanowiły drużynę Lśniących Smoczyc.
Azmina była złotą Lśniącą Smoczycą, a Zafira – srebrną. Łuski Naomi były tęczowe, co miało sens, ponieważ uwielbiała kolorowe rzeczy. Często wybierała ubrania w żywych odcieniach, a rodzice zgodzili się wreszcie pomalować jej pokój tak, by jedna ściana była fioletowa, a druga – zielona.
Naomi i jej przyjaciółki pomagały chronić Magiczny Las przed Cienistymi Duszkami. Były to psotne stworzenia, które chciały zmienić las w szare i ponure miejsce. To pozwoliłoby ich okrutnej władczyni, Królowej Cieni, wrócić i przejąć rządy. Smocze Dziewczyny nie miały zamiaru na to pozwolić.
– Będę przy murze! – krzyknęła Naomi do rodziców i pobiegła ku starym kamiennym barierom stojącym na granicy parku. Po drugiej stronie zaczynał się las. Kiedy dziewczynka zbliżyła się do drzew, liście zaszumiały cicho, jakby pozdrawiały ją lekkim machnięciem.
Naomi z lekkością wskoczyła na solidny mur. Był szerszy niż równoważnia, na której ćwiczyła gimnastykę, ale i tak świetnie nadawał się do treningu. Bez trudu stanęła na rękach i ruszyła do przodu. Kamienna powierzchnia pod jej dłońmi była gładka i przyjemnie ciepła.
Wokół niosły się wesołe okrzyki dzieci szalejących w parku. Kiedy nagle do uszu Naomi dobiegł inny dźwięk, który dochodził z lasu.
W Magicznym Lesie, w Magicznym Lesie przygoda czeka...
Naomi zrobiła mostek, a potem wstała. Jej serce biło jak szalone z podekscytowania. Magiczny Las znów ją przywoływał! Przeżyła już w tym miejscu kilka niezwykłych przygód i za każdym razem czuła ten sam dreszczyk emocji.
Odwróciła się, by spojrzeć na park rozrywki, który tętnił barwami i radosną zabawą. Dzieci biegały od jednej atrakcji do drugiej. W miejscu gdzie ustawione były stoły piknikowe, Naomi dostrzegła swoich rodziców i braciszka.
Nikt nie zwracał na nią uwagi. „Idealnie” – pomyślała i uśmiechnęła się szeroko. Szybko rozejrzała się po ziemi za murem. Była już jesień, więc większość kwiatów dawno przekwitła. Mimo to Naomi dostrzegła jeden, który nadal wyróżniał się na tle pożółkłej już nieco trawy – dokładnie tak, jak przeczuwała.
Na początku kwiat wydawał się żółty. Ale kiedy przechyliła głowę, nagle stał się różowy. Gdy spojrzała z innej strony, zmienił barwę na głęboki fiolet. Naomi przepełniała rosnąca ekscytacja.
Z pewnością to był jej kwiat, a nawet coś więcej – talizman podróży, który umożliwiał przeniesienie się do Magicznego Lasu. Dziewczynka przykucnęła i wyciągnęła dłoń. Kwiat zdawał się lekko pochylać w jej stronę. Ostrożnie go zerwała, a wtedy powietrze wypełnił zapach miodu i cynamonu. Gdy Naomi przyłożyła kwiat do nosa, ten ponownie zmienił kolor – tym razem na pomarańczowy.
Naomi wciągnęła delikatną woń.
Pachniało Magicznym Lasem.
Przeszedł ją radosny dreszcz po plecach. Już wkrótce, naprawdę wkrótce znów tam trafi.
Ponownie spojrzała w stronę parku. Mama ją dostrzegła i pomachała jej. Naomi odwzajemniła gest, ale w duchu jęknęła cicho. Teraz nikt nie powinien jej obserwować. Na szczęście właśnie wtedy pojawiła się przyjaciółka mamy, która od razu wciągnęła ją do rozmowy. Ufff! Nie było chwili do stracenia. Naomi schowała za uchem kwiat, który zmienił teraz kolor na czerwony. Odwróciła się w kierunku lasu i usłyszała dobrze znane słowa:
W Magicznym Lesie,
w Magicznym Lesie przygoda czeka...
– Magiczny Lesie, Magiczny Lesie, usłysz moje ryczenie! – dokończyła.
Naomi wystrzeliła w górę niczym sprężyna. Salto w powietrzu było jej ulubionym ćwiczeniem. Kiedy wykonywała je, żeby dostać się do Magicznego Lasu, było jeszcze fajniejsze!
Nagle wszystko wokół zwolniło. Dziewczynka miała wrażenie, jakby unosiła się w kosmosie, gdzie nie istniała grawitacja, która mogłaby ściągnąć ją z powrotem na ziemię. Poczuła podmuch wiatru na twarzy, a jej włosy poleciały do tyłu. Przyciągnęła kolana do klatki piersiowej i obróciła się w powietrzu, a następnie wyciągnęła nogi i pewnie wylądowała na ziemi. Doskonały manewr!
Dźwięki parku zniknęły. Gwarne miejsce zabaw rozpłynęło się całkowicie. Nie było już ani zjeżdżalni, ani huśtawek, ani dzieci czekających na tyrolkę. Kwiat zza jej ucha też zniknął, ale Naomi wiedziała, że talizman podróży ją odnajdzie, gdy nadejdzie czas powrotu do domu.
Wszędzie wokół kwitły kwiaty, które delikatnie kołysały się na wietrze. Drzewa rosły blisko siebie, ich pnie oplatał bluszcz. Ludzkie głosy ucichły, a ich miejsce zajął niezwykły, magiczny śpiew ptaków. Jednak nie tylko otoczenie się zmieniło. Naomi spojrzała w dół. Zamiast stóp miała teraz potężne łapy zakończone pazurami – każdy w innym kolorze. Jej gładka skóra zniknęła, a całe ciało pokryły łuski w barwne pasy. Co najwspanialsze – na jej plecach wyrosła para potężnych skrzydeł. Naomi stała się Smoczą Dziewczyną!
Rozpostarła skrzydła i energicznie nimi zatrzepotała. W powietrze wzbiły się wielobarwne iskierki światła. Przez chwilę wirowały w tańcu, a potem powoli opadły na ziemię niczym tęczowa mgiełka.
– Witaj, Magiczny Lesie – wyszeptała uradowana Naomi, rozglądając się wokół. – Miło znów cię widzieć.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Odwróć stronę i poznaj początek przygody Azminy
Azmina leżała na brzuchu w swoim nowym ogródku. Chociaż nadeszła już jesień, to na zewnątrz było ciepło. Dziewczynka nie czuła jednak promieni słonecznych grzejących jej skórę. Zdawała się również nie dostrzegać psa szczekającego nieopodal. Nie słyszała nawet, jak mama śpiewała, rozpakowując pudła w domu, do którego właśnie się wprowadziły.
Całą uwagę Azminy przykuł pewien dziwny dźwięk. Zupełnie jakby ktoś szeptał jej do ucha pierwsze słowa piosenki:
W Magicznym Lesie,
w Magicznym Lesie przygoda czeka...
W płocie na tyłach ogrodu znajdowała się przerwa, przez którą można było dostrzec skraj lasu. Czy to właśnie stamtąd dobiegała ta muzyka?
Azmina nie miała w zwyczaju wylegiwać się na trawie i podziwiać drzew. Była dziewczynką z miasta i aż dotąd nigdy nie myślała o sobie inaczej. Ostatnio targały nią wątpliwości, nie wiedziała, kim będzie w tym nowym miejscu. W mieście wszędzie było jej pełno: lekcje śpiewu, granie w piłkę z przyjaciółmi, wspólne nocowanie. Teraz nie miała u swojego boku nikogo, z kim mogłaby zorganizować nocowankę. Po przeprowadzce wszystko się zmieniło. Azmina polubiła rówieśników w nowej szkole, ale nie miała jeszcze żadnych koleżanek. Podczas lekcji dzieliła ławkę z Zafirą oraz Naomi. W jakiś sposób Azmina wiedziała, że się z nimi zaprzyjaźni. Na samą myśl czuła bąbelki w brzuchu, których musowanie zapowiadało rychłą przyjaźń. Nie wiedziała tylko, jak do tego doprowadzić.
Azmina westchnęła.
Wiedziała, że poznanie nowych przyjaciół może trochę potrwać, ale nie znosiła być tą nową.
W Magicznym Lesie,
w Magicznym Lesie przygoda czeka...
Dziewczynka usiadła. Dobiegający ją śpiew stał się teraz znacznie wyraźniejszy i zdecydowanie dochodził z lasu! Azmina nigdy wcześniej nie słyszała czegoś podobnego. Ta melodia brzmiała jak połączenie śpiewu tysiąca ptaków, szumu rzeki oraz szelestu liści.
Azmina zerwała się na nogi i podbiegła do ogrodzenia. Pochyliła się, by mieć lepszy widok. Wcześniej mieszkała w mieście, nie miała zatem okazji do zobaczenia prawdziwego lasu zupełnie z bliska. Nie mogła oderwać wzroku od drzew! Ich liście przybrały jesienne barwy. Azmina uwielbiała takie kolory – głęboką czerwień, ognisty pomarańcz i najpiękniejszy z nich wszystkich – jasny żółty. Leśna ściółka sprawiała wrażenie pokrytej prawdziwymi skarbami.
Jedno z drzew szczególnie przykuło uwagę Azminy. Było najwyższe oraz posiadało długie i smukłe gałęzie. Jego liście lśniły niczym złoto.
Po plecach dziewczynki przebiegł dreszcz ekscytacji. W tym drzewie było coś wyjątkowego.
Coś magicznego.
Azmina zaczęła przyglądać się reszcie lasu i zdała sobie sprawę z kilku innych ciekawych rzeczy.
– Czuję zapach kwiatów – szepnęła. – Ale to przecież nie ma sensu! Jesienią kwiaty przekwitają.
Jednak nie to było najdziwniejsze. Azminie zdawało się również, że wyczuwa aromat ananasów i mango. Nie wiedziała wiele na temat lasów, jednak była pewna, że takie owoce nie rosną na okolicznych drzewach.
Teraz, kiedy stała bliżej, Azmina usłyszała kolejne słowa piosenki dobiegającej z lasu.
W Magicznym Lesie,
w Magicznym Lesie przygoda czeka.
Magiczny Lesie, Magiczny Lesie,
usłysz moje ryczenie!
Usłysz moje ryczenie? Co to mogło oznaczać?
Azmina wypowiedziała te słowa na głos, lecz po cichu: Magiczny Lesie, Magiczny Lesie. Kiedy powtarzała je po raz kolejny, jej głos stawał się coraz głośniejszy. Jeden ze złotych liści z najwyższego drzewa wzbił się w powietrze. Tańczył na tle nieba, kołysząc się na różne strony i zostawiając za sobą lśniący ślad. Azmina obserwowała, jak liść powoli się do niej zbliżał. Kiedy znalazł się nad jej głową, podskoczyła i złapała go. Był ogrzany przez słońce. Dziewczyna poczuła delikatne mrowienie w palcach.
Nagle zrozumiała, co powinna zrobić.
Gdy zaczęła śpiewać, jej głos był donośny i silny.
W Magicznym Lesie,
w Magicznym Lesie przygoda czeka.
Magiczny Lesie, Magiczny Lesie,
usłysz moje ryczenie!
Nagły powiew ciepłego wiatru zawirował wokół niej. Zamknęła oczy, gdy poczuła, że jej stopy oderwały się od ziemi. Coś sprawiło, że obróciła się w powietrzu, po czym ponownie wylądowała na trawie. Minęło zaledwie kilka sekund, ale to wystarczyło, by Azmina wiedziała, że właśnie wydarzyło się coś niezwykłego. Coś, co miało zmienić jej życie.
Azmina otworzyła oczy i zobaczyła, że nie była już w swoim ogródku. Teraz stała w środku lasu. Był jeszcze piękniejszy, niż gdy patrzyła na niego zza ogrodzenia. Winorośle owijały się wokół pni drzew i uginały się pod ciężarem owoców, których dziewczynka nigdy wcześniej nie widziała. Wielobarwne kwiaty pokrywały ziemię niczym miękki dywan. Dookoła rozbrzmiewał radosny śpiew ptaków.
Azmina zauważyła na czubku pobliskiego pnącza puszystą różową kuleczkę, która na jej oczach zaczęła rosnąć. Po kilku sekundach mała kulka zmieniła się w dojrzały owoc. Wyglądał jak brzoskwinia, chociaż pachniał malinami. Dziewczynka nie mogła się powstrzymać i zerwała owoc, a następnie go ugryzła. Ku jej zaskoczeniu smakował zupełnie jak czekolada!
Co to za miejsce?
Egzotyczne zapachy zaczęły łaskotać jej nos. Nagle poczuła, że zaraz kichnie. Azmina otworzyła usta, odchyliła głowę do tyłu i... APSIK! Ach, jak uwielbiała kichać! To było jak lek na uporczywe swędzenie. Złote iskierki zatańczyły wokół niej i powoli opadły. Zaskoczona wpatrywała się w lśniącą mgiełkę. Czy pojawiła się tu przez jej kichnięcie?
Serce Azminy waliło jak oszalałe. W lesie działo się coś wspaniałego, chociaż nie do końca to rozumiała. Między drzewami dziewczynka dostrzegła jezioro, którego tafla migotała w słońcu. Po chwili namysłu postanowiła przyjrzeć mu się z bliska. Ruszyła biegiem w stronę wody. Azmina zawsze była szybka, jednak tym razem jej nogi były silniejsze niż kiedykolwiek. Pędziła przez las jak niesiona wiatrem, a zanim się obejrzała, była już nad brzegiem jeziora. Kiedy gwałtownie się zatrzymała, niemal straciła równowagę. W tafli wody ujrzała coś dziwnego i gwałtownie nabrała powietrza. Wpatrywało się w nią wspaniałe stworzenie.
Dziewczyna odskoczyła do tyłu i szybko się odwróciła, by na nie spojrzeć, ale była na brzegu zupełnie sama. Rozejrzała się dookoła, ale nigdzie go nie dostrzegła. A może to stworzenie było pod wodą? Lub po prostu wyobraźnia płatała jej figle? Azmina ostrożnie podeszła do jeziora i ponownie zajrzała do wody.
Nowe Smocze Dziewczyny w Magicznym Lesie
W Magicznym Lesie pojawi się nowa drużyna Smoczych Dziewczyn – Smoczyce Skarbu!
Do grona Smoczyc dołączają trzy nowe bohaterki! Mia, Aurora i Selena to Smoczyce Skarbu – dzięki mocy zaklętej w drogocennych kamieniach potrafią przemieniać się w potężne smoki. Ich przeznaczeniem jest strzec Magicznego Lasu przed zagładą. Aby tego dokonać, muszą zjednoczyć siły, odkryć pełnię swych niezwykłych darów i ocalić krainę.
Mia staje na czele przyjaciółek w misji odnalezienia pradawnej, potężnej Księgi Lasu. To właśnie w niej spisana jest cała historia Magicznego Lasu. Bez tej mądrości równowaga czarów zostanie zachwiana, a nad krainę nadciągnie niebezpieczeństwo.
