Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Książka sytuuje refleksję nad prawem w perspektywie egzystencjalizmu i filozofii absurdu, analizując utwory Alberta Camusa i Franza Kafki jako przedstawiające modelowe sytuacje prawne: absurdu, przemocy, winy, buntu i odpowiedzialności. Autor, wykorzystując instrumentarium nurtu Law and Literature, narratologii prawa oraz hermeneutyki egzystencjalnej, rekonstruuje literacką wizję prawa i jego krytyki oraz formułuje typ idealny prawnika egzystencjalisty jako rdzeń egzystencjalnej filozofii prawa. Książka ukazuje prawo nowoczesnego państwa jako zracjonalizowany mechanizm władzy, a zarazem postuluje humanistyczną korektę praktyki stosowania prawa, istotną w dobie cyfryzacji i algorytmizacji praktyki prawniczej oraz decyzji publicznych. Ujmując prawo jako instytucję zakorzenioną w konkretnym doświadczeniu jednostki i jej podatności na cierpienie, w tak aktualnej perspektywie human-centered, łączy literacką wizję z przeszłości z wyzwaniami współczesnego prawa. Dodatkowo książka jest swoistym humanistycznym przewodnikiem dla praktyków: prawników, urzędników i osób odpowiedzialnych za tworzenie prawa.
Dr Michał Peno – doktor nauk prawnych, socjolog i filozof prawa, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego; dyrektor departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego w Ministerstwie Sprawiedliwości, członek Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Autor kilku monografii oraz niemal stu artykułów w czasopismach naukowych; odbywał staże badawcze m.in. w Oñati (w ramach grantu NCN), stypendysta Uniwersytetu w Greifswaldzie, visiting professor Uniwersytetu Deusto (Bilbao). Członek Albert Camus Society, Nordic Society for Phenomenology, IVR – Sekcja Polska; laureat nagród Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego za pracę organizacyjną i Prezesa Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum za służbę w kuratorskim pionie rodzinnym. Aktywny komentator prawa (m.in. „Gazeta Prawna”, „Wprost”, „Polityka”).
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 799
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
WPROWADZENIE
W niniejszej monografii przyjęto perspektywę badawczą charakterystyczną dla nurtu nazwanego prawo i literatura (Law and Literature), łączącą filozofię prawa, estetykę prawa oraz narracyjne badanie literackich reprezentacji prawa. Prawo i literatura to obszar refleksji szerzej określany mianem estetyki prawa, w którym literatura traktowana jest jako równorzędne źródło poznania prawnego, etycznego i społecznego. Odwołuje się też do koncepcji zakładającej, że dzieło literackie może być determinantą ogólnej refleksji nad prawem.
Przyjęta metodologia, która zostanie rozwinięta w dalszej części pracy, obejmuje dwa główne poziomy analizy.
W literaturze przedmiotu utrwaliły się co najmniej trzy nurty: (a) Law as Literature (analiza dyskursu prawniczego narzędziami teorii literatury), (b) Law in Literature (rekonstrukcja idei prawnych z dzieł literackich), (c) podejścia etyczno-humanistyczne (literatura jako źródło wrażliwości prawniczej i rozumienia krzywdy). Będzie o tym mowa dalej, niemniej już w tym momencie warto się do tego odnieść, antycypując szczegółowe uwagi.
W polu tym dyskutuje się o statusie poznawczym przykładów literackich, ryzyku uogólnień oraz o tym, czy literatura służy raczej krytyce instytucji, czy ich legitymizacji. Niniejsza praca lokuje się przede wszystkim w nurcie Law in Literature,lecz korzysta z narzędzi innych podejść, co bliżej zostanie omówione w rozdziale dotyczącym metodologii. Franz Kafka pozostaje poza „egzystencjalizmem oczywistym”, niemniej badania nad Kafką rozpięte są między lekturami teologicznymi, modernistyczno-formalistycznymi, biurokratycznymi (władza i procedura) a projektami „odczarowującymi” (prawo jako praktyka językowa). Spór dotyczy m.in. tego, czy Proces i Zamek opisują niepoznawalność prawa (metafizyka winy), czy raczej hiperproceduralność i komunikacyjne deficyty instytucji. W tym pejzażu ujęcie egzystencjalne bywa traktowane jako zbyt szerokie, dlatego przyjmuje się je operacyjnie, tj. jako ramę do badania doświadczenia jednostki wobec reguł i decyzji, a nie tezę o „istocie” dzieła. Albert Camus ujmuje w swej twórczości trzy elementy z naszego punktu widzenia doniosłe, tj. prawo, absurd i odpowiedzialność. W piśmiennictwie camusologicznym dominują linie interpretacyjne: absurd i bunt (Mit Syzyfa, Człowiek zbuntowany); odpowiedzialność i kara (Obcy, Dżuma, Upadek) oraz namysł nad miarą i granicą władzy. Debaty toczą się wokół pytania, czy Camus proponuje normatywny projekt etyczny, czy jedynie opis ludzkiej kondycji. Niniejsza książka odczytuje w zamiarze te teksty wprost „pod prawo”. Absurd ujmowany jest jako doświadczenie graniczne oskarżonego, miara jako korekta penalnego (prawnego czy stricte procesowego) rygoryzmu, odpowiedzialność jako oś praktyki orzeczniczej. Camus–Kafka pasują do siebie (pisząc potocznie). Choć komparatystyka co do obu autorów pojawia się rzadziej i zwykle fragmentarycznie (motywy winy, obcości, „maszyny” prawa). Proponowane tu zbliżenie ma charakter modelowy: wykorzystuje wspólne motywy do zbudowania pojęciowego rusztowania egzystencjalnej filozofii prawa, obejmującego trzy węzły: sens i absurd, regułę czy procedurę oraz uznanie i odpowiedzialność.
Prawo i literatura są tu rozumiane nie metaforycznie, lecz operacyjnie: jako dwie praktyki wytwarzania sensu, które spotykają się w doświadczeniu egzystencji. Literatura nie ilustruje prawa, tj. ona powołuje do życia mikronomosy pojmowane jako porządki obowiązywania, w których gest, formuła i milczenie znaczą tyle co norma. W tym sensie monografia jest propozycją lektury hermeneutycznej, która przyjmuje język opowieści za równorzędny wobec języka doktryny i jest warunkiem zrozumienia prawa w jego ludzkim wymiarze.
Postegzystencja i współczesne dyskusje o algorytmizacji znajdują także odzwierciedlenie w tekście książki. W nowszych pracach nad prawem i technologią ścierają się ujęcia pragmatyczne (kompatybilność ADM z due process) z krytycznymi (nietransparentność modeli, bias, deficyt uzasadnień). Wkład niniejszej monografii nie polega na analizie technicznej, lecz na propozycji ramy hermeneutycznej. Zatem proponuje się pojęcie postegzystencji jako nazwy doświadczenia jednostki wobec nieprzejrzystych decyzji systemów i instytucji. Dzięki temu wątki kafkowskie (procedura, dostęp do „prawa” i in.) oraz camusowskie (jak miara, odpowiedzialność) zyskują kontynuację w debacie o współczesnych praktykach decyzyjnych. Co do miejsca pracy na tle literatury będzie mowa dalej. Antycypując, można powiedzieć, że w porównaniu z dotychczasowymi ujęciami praca łączy dwa kanoniczne korpusy w jednym modelu, explicite formułuje metodę (lektura hermeneutyczna i narratologia prawa), a co więcej, rozciąga wyniki na spór o algorytmizację decyzji publicznych i przedstawia operacyjną definicję „egzystencjalnej filozofii prawa” wraz z konsekwencjami dla praktyki prawniczej sensu largo.
Dzieła Alberta Camusa i Franza Kafki oraz obrane jako pomocnicze traktowane są jako literackie modele struktur prawnych i instytucjonalnych (państwa, władzy). Analiza literacka skupia się więc na języku, narracji, konstrukcji świata przedstawionego w badanych dziełach i sposobach ukazywania władzy, przymusu oraz alienacji w formie artystycznej. Praca interpretuje teksty literackie jako przestrzenie produkcji i dekonstrukcji porządków normatywnych, owego ordo iuris, będącego przecież także przedmiotem filozofii prawa. Dzieła Camusa i Kafki odczytywane są tutaj jako egzystencjalne książki o prawie, zatem jako teksty, które stawiają pytania o jego sens, granice, skutki społeczne i wymiar moralny. Są to więc książki prawnicze w szerokim sensie, ujmowane tu jako formy literackiej refleksji nad kondycją ludzką w zetknięciu z prawem, czy szerzej, normatywnością, przymusem czy państwem. Niniejsza monografia sytuowana być może na przecięciu filozofii prawa, estetyki prawa i literackiej antropologii.
Analiza filozoficzna to drugi poziom badań, a odnosi się do egzystencjalnych i absurdystycznych kategorii filozoficznych obecnych w omawianych tekstach. Literatura jest traktowana jako ilustracja pewnych idei, a przede wszystkim jako samodzielne źródło wiedzy o naturze prawa czy o prawie.
Analiza dzieł literackich została przeprowadzona w duchu hermeneutyki egzystencjalnej, z wykorzystaniem koncepcji świata życia i narracyjnej filozofii prawa. Szczególny nacisk położono zaś na rolę języka, stylu narracyjnego oraz metaforyki w konstruowaniu literackich obrazów prawa i władzy. Literatura, traktowana jako przestrzeń, w której jawi się kondycja ludzka w zetknięciu z prawem, służy jako medium refleksji nad normatywnością i aksjologią prawa w perspektywie egzystencjalnej.
Antycypując dalsze rozważania, trzeba zaznaczyć, że egzystencjalna wizja prawa nie kończy się, w jej literackim obrazie, na Camusie czy Kafce, współczesnym – o czym będzie mowa – jej wyrazem jest chociażby proza Olgi Tokarczuk, co przedstawimy na przykładzie tej autorki Prowadź swój pług przez kości umarłych i bohaterki Janiny Duszejko.
W jakiej relacji pozostajemy do refleksji filozoficznej? Zacznijmy od ogólnej konstatacji, że literatura powinna być wykorzystywana jako źródło rozważań prawnych oraz moralnych. Współcześnie taki pogląd nie budzi wątpliwości (odwołajmy się choćby do koncepcji Marthy Nussbaum). W 2011 roku ukazała się antologia tekstów o Kafce pod redakcją Łukasza Musiała i Arkadiusza Żychlińskiego pt. Nienasycenie. Filozofowie o Kafce. Można zatem podejść do dzieł literackich tak, jakby były one podręcznikami filozofii. Dzieła literackie nie są jedynie ilustracją, refleksem, słabszym wariantem koncepcji filozoficznych, ale przez swój udział w kształtowaniu wrażliwości moralnej i prawniczej, społecznej i moralnej, mogą być brane za punkt odniesienia w tworzeniu filozofii prawa. Teksty literackie są więc traktowane jako źródło namysłu nad człowiekiem w relacji z prawem i systemami, z którymi prawo jest powiązane lub od których zależy czy z którymi się przenika.
Analizowane dzieła literackie wpisują się w nurt szeroko pojętej filozofii egzystencjalnej. Wrażliwości Camusa i Kafki różnią się od siebie, ale ich dzieła łączy znacznie więcej niż krytyka prawa jako struktury opresyjnej. Nie jest to jednak klasyczna krytyka autorytaryzmu, jak choćby w przypadku Roku 1984 George’a Orwella. Tak też prace i myśl Kafki dotyczą życia w jego filozoficznym sensie, jednostki wrzuconej w tryby państwowej machiny i fałszywej ideologii, a nie samej tej maszyny i ideologii. Ale jego świat nie jest mniej przesiąknięty pozorami i martwotą niż ten, o którym myślał Orwell; nie inaczej niż społeczna tkanka utkana przez Camusa.
W pracach Camusa i Kafki dostrzec można znaczny potencjał krytyczny, tak pożądany w ogólnej refleksji nad prawem. Jak czytamy w Stanford Encyclopedia of Philosophy: „Powieści i opowiadania Dostojewskiego, Camusa i Kafki oddają mieszczańską pustkę i nudę klasy menedżerskiej oraz paranoję i nieufność, które pojawiają się, gdy życie jest regulowane i kontrolowane przez anonimowych biurokratów”1. Ważne jest to, że autorzy ci zostali w tym niebagatelnym źródle zaliczeni do egzystencjalistów. Nie inaczej zresztą czyni Matthias Freise, gdy w jednym szeregu zestawia Fryderyka Nietzschego, Franza Kafkę, Jeana-Paula Sartre’a czy Fiodora Dostojewskiego jako egzystencjalistów, bo podejmujących tematy egzystencjalne; pisarzy zajmujących się osamotnieniem i znikomością człowieka oraz kwestią jego relacji ze światem (tak czy inaczej pojmowanym)2. Ważnym zbiorem, stanowiącym o selekcji i przypisaniu badanej twórczości do egzystencjalizmu, jest antologia Waltera Kaufmanna Existentialism from Dostoevsky to Sartre – obejmująca Camusa i Kafkę jako pisarzy egzystencjalnych (nie jest to podejście odosobnione)3. Także Manuel Suances Marcos oraz Alicia Villar Ezcurra traktują Kafkę jako egzystencjalistę i absurdystę4. Ciężar egzystencji i zagubienia, wrzucenia w obcy świat pojawia się w pismach Kafki tak mocno, że wpisuje się on naturalnie w ten nurt filozoficzny, jakim jest filozofia egzystencji.
W pracy odróżniono klasyczny nurt filozofii egzystencjalnej od filozofii absurdu, podkreślając, że Camus rozwijał myśl pokrewną egzystencjalizmowi, ale nie był jego reprezentantem w sensie ścisłym. Podobnie twórczość Kafki została odczytana przez pryzmat egzystencjalny, choć sam autor pisał przed wykrystalizowaniem się egzystencjalizmu jako kierunku filozoficznego.
Gwoli ścisłości, ponadto, poczynić należy pewne zastrzeżenie. Sam Camus odcinał się od etykiety „egzystencjalisty”, zwłaszcza w rozumieniu Sartre’a. Pisał o absurdzie i buncie, ale nie utożsamiał się z metafizycznym założeniem „egzystencji poprzedzającej esencję”. Camus był bliski egzystencjalizmowi, choć sam się z nim nie utożsamiał, a jego filozofia absurdu rozwija się obok sartre’owskiego egzystencjalizmu, nie w jego ramach. Odczytanie Camusa jako egzystencjalisty jest zabiegiem odnoszącym się do problemów przez niego ukazanych w jego dziełach literackich, ale jest to zabieg powszechny, naukowo i filozoficznie uzasadniony5. Te zaś są par excellence egzystencjalne. Kafka tworzył przed ukształtowaniem się egzystencjalizmu jako nurtu filozoficznego, a jego pisarstwo jest reinterpretowane w duchu egzystencjalnym (szczególnie przez Camusa). Kafka czytany jest przez pryzmat egzystencjalizmu jako autor prefigurujący egzystencjalistyczne intuicje.
Warto podkreślić, że jest wiele punktów wspólnych twórczości Kafki z tematami poruszanymi przez Camusa. Camus akcentuje rolę indywidualnej wolności i wyborów w ramach ograniczeń narzuconych przez struktury społeczne, pewnego buntu, ale to Kafka ukazuje te ograniczenia oraz rewolucyjną wręcz moc, jaką samo tylko zaprzeczenie i zaufanie sobie samemu posiada w starciu ze światem. Kafka w cytacie: „Od pewnego punktu nie ma już żadnego odwrotu. Ten punkt należy osiągnąć”6 zdaje się sugerować nieuchronność buntu. Jest to wezwanie do buntu, ponieważ osiąganie tego punktu ma następować wbrew wszystkiemu, pod prąd, jeśli to konieczne. Ale w buncie tym mamy jednocześnie kibicować światu, dodaje Kafka, nigdy sobie, bo świat jako całość jest celem i sensem czy życiem. Więc i absurd, i bunt, i wszystkie te elementy znane nam z tekstów Camusa znajdą swoje odzwierciedlenie w czytanym przez pryzmat filozofii egzystencji Kafce.
Kondycja ludzka (conditio humana) jest kategorią filozofii mądrościowej (sapere aude), która przyjmuje optykę ja–my, a dla której istotny jest człowiek, bez żadnych obciążeń ideologicznych czy filozoficznych (kategorii czy to kartezjańskich – cogito, czy to oświeceniowych – natury ludzkiej itd.). Wezwanie czy program moralny Camusa i Kafki, choć niewyrażony wprost w ich tekstach literackich, jest wezwaniem do odważenia się, by stawić czoła śmierci człowieka, zatem nieautentyczności, absurdowi, zniewoleniu, wezwaniem do buntu, będącego aktem moralnym i do szukania tej iskierki nadziei, którą dostrzec można w twórczości Kafki. Camusowski Syzyf to metafora współczesnego człowieka funkcjonującego w świecie prawa, żyjącego wśród rytuałów bez znaczenia. Tak też bohater Przemiany, ale i Józef K. ujawniony na kartach Procesu czy K. z Zamku są częściami tej samej narracji, oni też bez celu napędzają procedury prawne, w które zostali wrzuceni, uwikłani.
Ramą organizacyjną i porządkującą ten świat (czyli życie) jest prawo, nie wiemy, na ile to porządkowanie jest pozorne, na ile realne; komu służy i jaką ma władzę. Stąd tak ważne jest zbadanie tego, jak prawo jawi się w twórczości literackiej egzystencjalistów, w naszym wypadku w wizji literackiej tej dwójki pisarzy. Przez pryzmat literatury niniejsza monografia bada więc, jak te dwa światy, to jest prawo i życie, przenikają się i kształtują.
Uprzedzając dalsze uwagi, trzeba podzielić się ogólną konstatacją dotyczącą wyłaniającej się z badanych dzieł literackich wizji prawa. Jest ona pesymistyczna, a może nawet fatalistyczna. Pesymizm czy fatalizm to wyrażenia emocjonalne, przez to mogą być postrzegane (tutaj) jako zbyt osobiste lub subiektywne. Niechże jednak stanowią wprowadzenie owego egzystencjalnego nastroju, który przecież dla tego nurtu filozoficznego jest ważny. „Noc świata” się dzieje, po prostu się zdarza i trzeba ją przetrwać, by doszło do przekształcenia (jak chciałby Friedrich Hölderlin). Do tego fatalizmu jako wezwania do głębokiej analizy świata i do reformy, i to bardzo politycznej, wzywa Italo Calvino, pisząc, że nie wolno ukrywać żadnego fragmentu negatywnej rzeczywistości, aby ją przenikliwie poddać analizie i dostrzec przebłyski sprawiedliwości i piękna w tym, co jest „najniższym punktem ludzkiej paraboli” – jak pisze – „współczesnej rzeczywistości”7.
Pamiętać także należy o kategorii absurdu, zaprzeczenia-potwierdzenia i ogólnym tonie wypowiedzi czy „retoryki” badanej literatury8. Zresztą, nie bez przyczyny John Sutherland w kategorii literatury egzystencjalnej umiejscawia Camusa i Kafkę łącznie, wiążąc ich twórczość nicią absurdu. „Metodę”, tak wyraźną u Kafki, o ile właściwe jest o metodzie mówić, powiązać można z dialektyką egzystencjalną – tym jest to zaprzeczenie-potwierdzenie9.
Jak pisał Reiner Stach, komentując dzienniki Kafki, praski pisarz „sądzi, że sceny umierania w jego tekstach wzruszają czytelników, podczas gdy dla niego nie mają w sobie nic przerażającego, są raczej zabawą”10. Tak też należałoby odczytywać narrację w jej warstwie wierzchniej, gdzie czytamy o jakimś takim świecie, który jest pełen zgnilizny i zła, lecz jest w nim, mówiąc słowami Maxa Broda, jakaś iskierka nadziei, tylko trzeba ją dostrzec i wejść na poziom pewności co do tego, jak mamy być, żyć, stawać się i jaki mógłby być ten świat, gdybyśmy ten projekt urzeczywistnili we właściwy sposób. Nie inaczej czytać trzeba Camusa. Przewrotność tej prozy jest niezwykła – Kafka sądzi, że zarzut Broda, iż Dostojewski wprowadza zbyt wiele postaci psychicznie chorych, jest chybiony. Wedle Kafki nie są oni psychicznie chorzy11. Jaki więc to świat proponuje Kafka i co uczynić, byśmy z taką ostrością dostrzegli, co jest obrazem zdrowym, a co nie12.
Camus dostrzega owo zaprzeczenie-potwierdzenie w kafkowskiej Przemianie13. Otóż dla Camusa „Przemiana z kolei jest przerażającą figurą moralności, która wynika z jasności widzenia. (…) Nieustanne przejścia od naturalności do niezwykłości, od tego, co indywidualne, do tego, co powszechne, od tragiczności do codzienności, od absurdu do logiki można odnaleźć w całym dziele Kafki; w nich siła tego dzieła i jego znaczenie. Aby dzieło absurdalne stało się zrozumiałe, paradoksy te trzeba wyliczyć i podkreślić sprzeczności”14. Zgodnie z tą wskazówką interpretacyjną będziemy badać dzieła literackie Kafki wybrane do analiz.
Obraz prawa w wybranych do badań dziełach literackich jest więc pesymistyczny – taka wizja świata i życia w Zamku, Procesie i innych dziełach Kafki, ale także w Obcym Camusa oddawana jest przez ograniczoną akcję, co wspólne dla Camusa i Kafki, zaniechania, niemoc raczej niż działania bohaterów. W tekście nierzadko panuje zawieszenie – przerywane jeszcze większymi przestojami (jak zmęczenie i słońce uwydatniające oddalenie bohatera Obcego od świata) i monotonią. Kafka zaś pisze sprawozdawczo, bohaterowie długo analizują i poddają osądowi racjonalnemu to, co z góry skazane jest na bycie absurdem. Być może w tym tkwi ta iskierka woli sprawczości i świadomości etycznej, którą mimo wszystko Max Brod przypisuje Kafce (to przekonanie rozbłyska jednak tylko jako iskierka, pisze Brod – z kolei dla Camusa jest ona istotnym wyzwaniem). Badają, ale nie wyrażają z pełną mocą aktywnego sprzeciwu (niczym podróżnik z Kolonii karnej).
Odcięcie podmiotu od świata, w sytuacji jego niemocy, musiałoby rzutować na to, że postulaty egzystencjalizmu (jeśli wiązać z tą filozofią jakieś żądania wobec człowieka) nie mogą zostać zrealizowane. Wymaga to, co oczywiste, bliższego oglądu i szerszych badań. Z pewnością jednak świat nowoczesny to świat podmiotu zdekonstruowanego, niestabilnego, labilnego, pozbawionego mocnych fundamentów istnienia, płynącego w nurcie, na fali raz wznoszącej, innym razem tonącego, umierającego. Skądinąd ten podmiot będzie dalej dla nas raczej figurą (pojęciem) ułatwiającą prawniczą narrację, bowiem podmiot będzie pojmowany zasadniczo jako egzystencja (słowo „podmiot” sugeruje pewną trwałość i konstrukt, egzystencja to ciągła zmiana, stawanie się), jeśli więc będzie mowa o podmiocie, to z zastrzeżeniem, że będzie on egzystencją.
Prawu udaje sięuśmiercićczłowieka. Jak podaje Józef Tischner, śmierć człowieka to sytuacja, gdy wszystko wydaje się prawdziwe, chociaż jest grą i pozorem, rzeczywistością zafałszowaną. Literackie obrazy śmierci egzystencjalnej to np. Gregor Samsa czy Józef K. W finale Procesu śmierć następuje wszak w milczeniu, bez zrozumienia, w absolutnej obcości i samotności, na zasadach nie człowieka, lecz systemu.
W swym komentarzu do słów Tischnera Marek Drwięga pisze: „Człowiek został pochłonięty przez to, co sam wymyślił”15. Gdy człowiek nie jest czy nie czuje się zadomowiony, nie będąc u siebie, poddaje się władzy i tworzy iluzje – po stronie władzy ta śmierć przejawia się w miłości do zła, kłamstwo zaś staje się sposobem bycia16. Niczym K. w Zamku, który to bohater Kafki nie znajduje domu, mimo że próbuje się „zadomowić” w systemie.
Ważne jest jednak dla nas i stanowi o sensie tej monografii, że możliwe jest uwolnienie się od fałszywej rzeczywistości w akcie rewolucyjnym czy w akcie buntu (tu drogę wskazuje Camus), ale nieopartym na prostym resentymencie (w sensie schelerowskim), tylko autentycznym zaangażowaniu.
Śmierć człowieka – śmierć czy choroba na śmierć, bo takie też określenie pada w pracy Tischnera – to stan, w którym fałsz jest prawdą, a odróżnienie troski, dobra, miłości czy przyjaźni od zła, egoizmu, autorytarności władzy staje się już dla wielu niemożliwe. Nie ma dobra i zła, bo wszystko jest konwencją. Zupełnie jak w dziełach Camusa i Kafki, które są tu przedmiotem badań. Innymi słowy, my budujemy rzeczywistość i staramy się ją obudować kategoriami oraz konstrukcjami czy konwencjami i instytucjami, odpowiadamy za ten świat, który tworzymy, i wreszcie to my, ludzie, opowiadamy o prawie – prawo będzie właśnie takie, jak to wynika z naszej opowieści.
Bohaterowie powieści czy szerzej: twórczości literackiej Camusa i Kafki, zostali umiejscowieni w sytuacji eksperymentalnej, zwłaszcza w dziełach literackich Kafki znajdują się oni w dziwnym, nieokreślonym miejscu, do którego zostali wrzuceni. Nie sposób chyba o mocniejszy wyraz przynależności do filozoficznej działalności egzystencjalnej niż owo wrzucenie w świat – tylko dla naszych potrzeb ograniczony zresztą do świata państwa i prawa.
Czytając mistrza egzystencjalizmu (jeśli wolno tak go nazwać) – Jeana-Paula Sartre’a – nie sposób nie odnieść wrażenia, że stwierdzenie zawarte w opowiadaniu Mur pasuje zarówno do Obcego, jak i Procesu oraz innych dzieł Kafki i w zasadzie tak Camus, jak i Prażanin mogliby się pod nim podpisać: „– To było przesłuchanie czy sąd? – Sąd – powiedział strażnik (…) o wyroku zostaniecie powiadomieni w celi”17. Ten duch, jak i wewnętrzny, egzystencjalny punkt widzenia trupa własnymi oczami, świadomości, że to ja widzę trupem (jak pisze Sartre18), przenika całą badaną twórczość i ma to, jak wolno sądzić, konsekwencje filozoficznoprawne.
Chociaż osią rozważań pozostają utwory Camusa i Kafki, analiza nie ogranicza się wyłącznie do ich twórczości. W toku pracy przywoływane są także dzieła literackie i refleksje innych autorów, których teksty, z racji poruszanej problematyki i filozoficznej głębi, służą jako punkty odniesienia w analizie egzystencjalnej literatury na temat prawa. Są wśród nich m.in. Fiodor Dostojewski czy Milan Kundera, ale i Czesław Miłosz oraz, co warte podkreślenia, Olga Tokarczuk. Na poziomie filozoficznym monografia czerpie z dorobku szeregu myślicieli – są to m.in. Søren Kierkegaard, Jean-Paul Sartre, Hannah Arendt, Jürgen Habermas, Martin Heidegger, Michel Foucault oraz Martha Nussbaum czy Józef Tischner. Wspólna dla ich stanowisk, jak wolno sądzić, jest potrzeba (z)rozumienia prawa jako zjawiska zakorzenionego w ludzkim doświadczeniu emocjonalnym, egzystencjalnym, kulturowym. Przy czym nie pojawiają się tutaj jako źródła cytatów, ale jako partnerzy rozmowy. Ich refleksje pozwalają ujawnić to, co ukryte, uchwycić nieoczywiste napięcia i rozpoznać dramatyczne sytuacje egzystencjalne, które literatura ujmuje bardziej przenikliwie niż niejeden traktat filozoficzny. Ich obecność w tej pracy jest wyborem, który podporządkowany został jednemu celowi, to jest lepszemu rozumieniu człowieka wobec prawa.
Najbardziej podstawowa teza tej książki głosi, że ogólna refleksja nad prawem prowadzona na podstawie dzieł literackich Camusa oraz Kafki, jako autorów zaliczonych do egzystencjalizmu, wzbogaca filozo-fię prawa o nową wiedzę na temat pochodzenia, natury prawa, teleologii prawa oraz aksjologii prawa. Można więc powiedzieć, że praca ta koncentruje się na analizie narracji dotyczącej prawa w literaturze egzystencjalnej, a także tego, jak miejsce i doświadczenie jednostki w świecie (jej egzystencję) wyznaczane jest przez struktury i instytucje społeczne, ujmowane jako mechanizmy związane z działaniem prawa – zwłaszcza zaś mechanizmy władzy, przymusu, dominacji i alienacji, z uwzględnieniem kategorii buntu, śmierci człowieka, świata i absurdalności. Warto dodać, że analizowana literatura podaje propozycje pewnej reformy moralnej.
Jak pisał Theodor Adorno: „Każde dzieło sztuki i sztuka w ogóle stanowią zagadkę”19. Jest to celna konstatacja, którą myśliciel otwiera szerokie pole do interpretacji i dyskusji dzieł literackich, co można odczytać jako myśl przewodnią dalszych rozważań.
Antycypując dalsze uwagi, trzeba powiedzieć, że z pewnością lektury twórców poruszających zagadnienia egzystencjalne powinny uwrażliwić, zatem nauczyć wrażliwości. Wrażliwość ma wymiar istotny prawniczo, z pełną ostrością należy dostrzegać rangę kafkowskiego „zaprzeczenia-potwierdzenia” i podążając za tą absurdystyczną retoryką, odkrywać właściwe sposoby widzenia świata. Uwrażliwienie jako cel książki naukowej i prawniczej jest zbyt ogólny, lecz jako cel monografii filozoficznej i z zakresu analiz literackich jest równie ważny, jak inne z możliwych celów badawczych.
Podkreślić trzeba, że literatura egzystencjalna jest także zaliczana do tekstów absurdystycznych. W rezultacie, syntetyzując, monografia ta podejmuje dyskurs związany z filozofią egzystencjalizmu, filozofią absurdu, filozofią i socjologią nowoczesności oraz filozofią prawa. Sposób argumentacji opiera się na analizie literackich dzieł egzystencjalnych, które zostaną wykorzystane do ilustracji, jak prawo, jego pochodzenie, stosowanie oraz język, są odbierane przez jednostki poszukujące, zgodnie z filozofią egzystencji, autentyczności i wolności. Książka bada zatem prawo przez pryzmat prawniczej literatury egzystencjalnej, w tym aspekcie jej celem jest zrozumienie – zrozumienie wpływu prawa na ludzką kondycję. Przy tym w monografii opowiadamy się za głębszą integracją perspektyw egzystencjalnych w ogólnej refleksji nad prawem (filozofii prawa).
Wolno założyć, a będzie o tym jeszcze mowa, że egzystencjalizm powiązany jest z modernizmem czy nowoczesnością, a literatura egzystencjalna – w myśl założeń niniejszej monografii – stanowi wyraz krytycznej analizy tego programu już po okresie jego najprężniejszego rozwoju. Stąd częste w niniejszej pracy odniesienia do nowoczesności, której główne pojęcia będą stanowiły w istocie kategorie analityczne i interpretacyjne. Wobec tego w książce tej dokonana zostanie analiza wybranych dzieł literackich z perspektywy prawnej oraz etycznej, a także opisu i krytyki wyobrażenia świata nowoczesnego, przedstawionego w interpretowanych powieściach i innych formach literackich oraz nastąpi zbadanie tego, co dla filozofii prawa z tej krytyki wynika.
Do analiz wybrane zostały reprezentatywne dla ich twórczości dzieła, uznawane za nacechowane treściami egzystencjalnymi, to jest: Obcy Alberta Camusa oraz Proces i Zamek Kafki, a także miniatury: Kolonia karna (W kolonii karnej), Wspólnota, W kwestii praw, chociaż niniejsza książka do tych tylko dzieł literackich się nie ogranicza. Można postawić także tezę, że w charakterystyce prawa są to autorzy niezmiernie bliscy sobie, mający w wielu aspektach tożsame podejście, oceny i refleksje dotyczące prawa. Uprzedzając bieg myśli, trzeba powiedzieć, że Camus i Kafka prowadzą zresztą intelektualny dialog, tworząc pewną narrację z filozofami i pisarzami, jak Theodor Adorno, Hannah Arendt, Zygmunt Bauman, Fiodor Dostojewski, Michel Foucault, Jürgen Habermas,Sándor Márai, Richard Rorty, Max Stirner, Józef Tischner, Michael Walzer czy Ludwig Wittgenstein, a także z innymi, których myśli pojawią się na kartach tej książki. Jak to możliwe, że taki dialog zawiera myśli konweniujące ze sobą? Zdaje się, że to siła kultury, literatury i europejskich tradycji, w których tak mocno są osadzeni. Ale ta tradycja nie jest, jak pokaże badana literatura, a co podpowiada intuicja bazująca na elementarnej znajomości twórczości camusowsko-kafkowskiej, oparciem dla humanizmu. Jest to w znacznym stopniu ciężar znany z analiz Arendt – są tam bowiem mocno wrośnięte korzenie totalitaryzmów.
Niemniej musimy wyraźnie rozdzielić inspiracje, bo przytaczani myśliciele krzyżują się z egzystencjalizmem tylko w krytyce nowoczesności, jednak reprezentują inne podejścia.
Otwartość interpretacji omawianych dzieł sprzyja odwoływaniu się do nich i wydobywaniu z nich kolejnych znaczeń. Teksty te można potraktować jako opowieści o nowoczesnym człowieku, społeczeństwie i państwie. Mają one także, przez wzgląd na swoją warstwę aksjologiczną, wymiar filozoficznoprawny. Camus i Kafka rozumiani są także jako absurdyści, tj. filozofowie absurdu. Kategoria absurdu niezmiernie wzbogaca interpretację i wydźwięk prac egzystencjalistów. Prawo w ich dziełach funkcjonuje często jako narzędzie literackie służące do analizy absurdalnych i niesprawiedliwych aspektów życia ludzkiego w społeczeństwie.
Egzystencjalizm jest humanizmem – głosi Sartre. Praktyka prawa byłaby lepsza, gdyby prawnicy byli mocniej zakorzenieni w pewnym ideale humanizmu. W tym ujęciu „humanistyczny” to znaczy wynikający z przekonania, że człowiek jest najwyższą wartością.
W tym punkcie dochodzi do głębszego, ale podstawowego pytania tej monografii: czymże jest ten człowiek wobec prawa? Jak prawo jawi się temu człowiekowi? Jakie jest prawo człowieka? Egzystencjalizm wzywa do odpowiedzialności – kim więc jest prawnik egzystencjalista, który odpowiada za tego, kto przed prawem staje?
Już prima vista w pytaniach tych rozbrzmiewa echo rozważań Kafki. Rozwińmy te kwestie o dwa kolejne pytania, które warto poprzedzić zwięzłym wyjaśnieniem.
Język literacki wielokrotnie czerpał z dyskursu filozoficznego, ale, co więcej, sam był filozofią. Nie chodzi nawet o odczytanie literatury w duchu, jaki proponuje Nussbaum – to nie tylko lekcja z przykładów postaci literackich i ich życiorysów. To powiązanie filozofii i literatury było i jest w pełni uświadomione tak przez literatów, jak i filozofów. Zaznaczmy w tym punkcie, że idea Nussbaum będzie użyteczna dla celów dalszych rozważań i będą one z pewnością pogłębione.
Kundera w Sztuce powieści stwierdza, że literatura nie wymyśla i nie kreuje, ale odsłania i odkrywa w nowych sytuacjach, czym jest człowiek, co w nim tkwi od dawien dawna i jakie są w człowieku możliwości. Wszystkie powieści wszystkich czasów zajmują się tajemnicą „ja”. Literatura nie jest czymś odmiennym od filozofii, jeśli w centrum postawi się właśnie pytanie o „ja” i sposób jego uchwycenia. Kundera w swym stanowisku nie jest odosobniony, by przywołać Miłosza i jego rozważania zawarte w Ziemi Ulro. Sztuka słowa, poezja to dla Heideggera „oświetlające projektowanie prawdy”. Bo to powieść, poezja, literatura realizują ideę „stopniowego rozświetlania ludzkiej egzystencji prawdą życia”.
W przeprowadzonych w tej książce analizach wykorzystano narzędzia właściwe dla nurtu prawa i literatury, w tym w szczególności:
1. Analizę narracyjną – traktując literackie fabuły jako struktury normatywne i sposoby wyrażania kondycji prawnej człowieka.
2. Analizę języka i stylu literackiego – uwzględniając wpływ metafor, rytmu i konstrukcji zdaniowej na obraz prawa, przymusu i alienacji. Styl literacki analizowano jako istotny nośnik sensu normatywnego.
3. Hermeneutykę egzystencjalną – opartą na interpretacji doświadczenia prawa z perspektywy podmiotu egzystującego w świecie życia. Wykorzystano tu inspiracje idei świata życia, traktując prawo jako część przeżywanej rzeczywistości.
4. Analizę kontekstową – uwzględniającą historycznokulturowe uwarunkowania powstawania i recepcji badanych utworów, jednak podporządkowaną głównemu celowi pracy: rekonstrukcji doświadczenia prawa w narracjach egzystencjalnych.
Zastosowane narzędzia umożliwiły uchwycenie literatury jako autonomicznego źródła wiedzy o prawie, niebędącej wyłącznie ilustracją teorii, lecz tworzącej alternatywne, narracyjne formy rozumienia normatywności. Warto zaznaczyć – tytułem bilansu otwarcia, że obszar badań na styku prawa i literatury, znany jako nurt Law and Literature, posiada już bogatą tradycję badawczą, tak w literaturze angloamerykańskiej, jak i w polskim piśmiennictwie naukowym. W Polsce istnieją liczne studia poświęcone estetyce prawa oraz narracyjnym wymiarom normatywności. Z kolei refleksja nad egzystencjalną filozofią prawa, choć intensywnie rozwijana jeszcze w drugiej połowie XX wieku, współcześnie uległa znacznemu ograniczeniu. W polskim piśmiennictwie podejścia egzystencjalne w filozofii prawa pojawiały się głównie w artykułach publikowanych w latach 60. i 70. XX w., dziś jednak są rzadko podejmowane i mają charakter marginalny. Choć twórczość Alberta Camusa i Franza Kafki doczekała się opracowań w kontekście literackim, filozoficznym i etycznym, nie istnieje na polskim rynku monografia, która w sposób systematyczny analizowałaby te teksty jako spójny projekt egzystencjalnej filozofii prawa. Niniejsza książka jest próbą wypełnienia owej luki.
1 K. Aho, Existentialism, The Stanford Encyclopedia of Philosophy (Summer 2023 Edition), eds. E. N. Zalta, U. Nodelman, https://plato.stanford.edu/archives/sum2023/entries/existentialism/, dostęp: 20.01.2024. O ile nie zaznaczono inaczej, polskie przekłady obcojęzycznych cytatów pochodzą ode mnie – M. P.
2 M. Freise, Czesław Miłosz i historyczność kultury, przeł. J. Dąbrowski, Kraków 2016, s. 37–39.
3 W. Kaufmann, Existentialism from Dostoevsky to Sartre, New York 1956.
4 M. Suances Marcos, A. Villar Ezcurra, El irracionalismo. De Nietzsche a los pensadores del absurdo, Madrid 2014, passim.
5 Zob. np. R. Aronson, Albert Camus, w: Stanford Encyclopedia of Philosophy, https://plato.stanford.edu/entries/camus, dostęp: 20.04.2025.
6 F. Kafka, Aforyzmy z Zürau,przeł. R. Calasso, Kraków 2007, s. 19.
7 I. Calvino, I na tym koniec. O literaturze i społeczeństwie, przeł. J. Ugniewska, A. Wasilewska, M. Woźniak,Warszawa 2024, s. 19.
8 J. Sutherland, A Little History of Literature, New Haven–London 2013, s. 214 i n.; W. Rainczak, Logiczność absurdu w twórczości Franza Kafki na podstawie „Przemiany” i „Procesu”, w: Komentarze do Kafki, red. B. Małczyński, J. Furmaniak, Wrocław 2007, s. 71–76.
9 Zob. A. Fatenkov, Underground Man in Legal Position: Dostoevsky and Existential Philosophy, „ISTORIYA” 2022, nr 5, https://history.jes.su/S2079878 40021614-4-1, dostęp: 27.01.2025.
10 R. Stach, Kafka dzień po dniu, przeł. T. Zatorski, Gdańsk 2021, s. 277 (1914).
11 Tamże, s. 277 (1914).
12 Zaprzeczenie-potwierdzenie, które znaleźć można w tekstach Kafki, opisuje dynamikę świata na sposób krytyki społecznej (będzie o niej mowa dalej). Zestawmy figurę zaprzeczenia-potwierdzenia z tekstem poniższym: „Normalną postać kapitalizmu określa nieustanne rewolucjonizowanie własnych warunków egzystencji. Od początku kapitalizm «się rozkłada», wypala go ukryta, pełzająca sprzeczność, niezgodność, immanentne dążenie do równowagi. Dlatego kapitał się zmienia, ciągle się rozwija – nieustanny rozwój jest jedynym sposobem, aby usunąć, poradzić sobie ze swym zasadniczym, konstytutywnym brakiem równowagi, ze swoją sprzecznością”. S. Žižek, Wzniosły obiekt ideologii, przeł. J. Bator, P. Dybel, Wrocław 2001, s. 71. Być może zatem Kafka przeczuwał, dostrzegał, widział przemianę świata i jego ruch – świata nowoczesnego.
13 F. Kafka, Przemiana, w: tegoż, Wyrok, przeł. J. Kydryński, Warszawa 1975, s. 18–75.
14 A. Camus, Nadzieja i absurd w dziele Franza Kafki, w: Mit Syzyfa i inne eseje, przeł. J. Guze, Warszawa 1999, s. 2 i n.
15 M. Drwięga, Człowiek między dobrem a złem. Studia z etyki współczesnej, Kraków 2012, s. 278; J. Tischner, Spór o istnienie człowieka, Kraków 2001, s. 54–65.
16 J. Tischner, Życie jest snem, w: tegoż, Myślenie w żywiole piękna, s. 74; tenże, W krainie schorowanej wyobraźni, s. 39. Zob. I. Marszałek, Józef Tischner i filozoficzne koncepcje zła. Czy zło jest w nas, czy między nami?,Kraków 2014, s. 266.
17 J.-P. Sartre, Mur, w: tegoż, Intymność i inne opowiadania, przeł. J. Lisowski, Łódź 1992, s. 82.
18 Tamże, s. 92.
19 T. W. Adorno, Gesammelte Schriften, t. 7, Frankfurt am Main 1972, s. 182.
1. PRAWO I LITERATURA
1.1. Wprowadzenie
Poniższy fragment książki pełni potrójną funkcję: sytuującą, ponieważ jednoznacznie lokuje książkę w nurcie Law and Literature; metodologiczną, bo wskazuje na kontrolowany transfer narzędzi interpretacyjnych, jawność założeń i rygor odpowiedzialności interpretatora, a także programową, bo zapowiada egzystencjalną filozofię prawa opartą na bliskiej lekturze Camusa i Kafki. Odwołania obejmują zarówno kanon międzynarodowy (James Boyd White, Richard Posner, Martha Nussbaum, Robert Cover; narratologia prawa), jak i opracowania polskie. W toku badań wyodrębniono określony korpus literacki (Kafka: Proces, Zamek, W kolonii karnej; Camus: Obcy, Mit Syzyfa), kierując się obecnością kategorii egzystencjalnych (bunt, absurd, alienacja, śmierć, prawo, przemoc, intuicja moralna). W ramach Law and Literature korzystam z czterech modusów lektury, to znaczy Law in Literature (rekonstrukcja doświadczeń prawnych z tekstów), Law as Literature (retoryczność i narracyjność praktyk prawniczych) oraz Law through Literature (funkcja formacyjna, umoralniająca, na zasadzie analogii uprawniająca). Rdzeniem jest tu pierwszy tryb, wspierany przez kolejne, to zaś łącznie pozwala kontrolować metody pracy i zachować rygor odpowiedzialności interpretatora tekstów. W efekcie literatura staje się istotnym źródłem poznania prawnego.
Celem niniejszej monografii jest wykazanie, że dzieła literackie Alberta Camusa i Franza Kafki, odczytywane jako prawnicze teksty egzystencjalne, stanowią istotne źródło refleksji filozoficznoprawnej. Książka stawia tezę, że literatura egzystencjalna wnosi nową jakość do filozofii prawa, umożliwia zrozumienie w sposób pogłębiony jego aksjologii, ontologii oraz wpływu prawa na kondycję człowieka. W monografii stawiam pytanie o współczesną formułę duchowości prawa.
(P1) Teza pierwsza wychodzi od założenia, że twórczość Camusa i Kafki (oraz innych autorów wybranych do analiz), odczytywana jako egzystencjalna literatura prawnicza, jest zakorzeniona w nowoczesności, tutaj rozumianej jako określona epoka historyczna wraz z właściwymi jej sposobami organizowania rzeczywistości społecznej i dominującymi stylami myślenia. Egzystencjalna literatura prawnicza wobec nowoczesności przyjmuje nastawienie krytyczne: kontestuje oświeceniowe wzorce racjonalności jako najwyższej instancji, przesuwając akcent na emocje, „świat życia”, wewnętrzne przekonania i wiarę. W centrum stawia człowieka ujmowanego egzystencjalnie. Konsekwencją takiej perspektywy jest rozumienie człowieka w egzystencjalnej filozofii prawa jako egzystencji: autentycznej, niepowtarzalnej, jednostkowej. Kategorie esencjalizujące (np. „podmiot prawa”) okazują się nieadekwatne. W relacji do Innego egzystencja pozostaje obca. Ale obcość ta implikuje zarówno różnicę, jak i podobieństwo, choćby w obliczu wyzwań, które stawia „wrzucenie w świat” i życie społeczne. Człowiek wędrowiec staje wobec prawa oraz prawników pełniących funkcje tłumaczy i przewodników. Z etycznego i prawniczego punktu widzenia centralna staje się figura prawnika egzystencjalisty. Egzystencja jest byciem jako stawanie się: zmianą, walką, buntem, doświadczeniem śmierci i odkrywaniem norm życiowych; nie jest dostępna każdemu, lecz tym, którzy podejmują wyzwanie autentyczności.
(P2) Relacja egzystencji do władzy ma w rdzeniu status „przedmiotu wiary”: jej „realność” odsłaniają sytuacje graniczne. Jeśli przyjąć, że analizowana literatura współtworzy egzystencjalną filozofię prawa, to ma ona charakter „filozofii wnętrza”: zwraca się ku temu, co wewnętrzne (lękom, emocjom, intuicjom, przesądom i wierze), oraz ku temu, jak rzeczywistość jawi się i wyobraża. Uznaje równorzędnie moc samoświadomości i zaufania do siebie oraz autorytet wiedzy naukowej i instytucji; dlatego „bunt” nie jest anarchią, lecz odpowiedzialnością za drugiego.
(P3) Państwo i władza ujmowane są jako całość, więc jako złożony mechanizm, „maszyna”, która usiłuje wyznaczyć miejsce jednostek sobie podporządkowanych. Z uwagi na maszynowy charakter tej całości relacje międzypodmiotowe ulegają redukcji do układu dominacji i podporządkowania, a jednostka staje się raczej przedmiotem sprawowania władzy niż partnerem relacji. Analogicznie przedstawia się moralność, o ile zostaje zredukowana do zbioru reguł sankcjonowanych społecznie i podtrzymywanych presją konwencji; wówczas jej język i rytuał legitymizują „maszynę”.
(P4) Skoro nie istnieje dające się jednoznacznie wskazać realne źródło władzy (poza pozorami i przygodnymi decyzjami tego, co zewnętrzne), a egzystencjalizm kwestionuje to, co ogólne, abstrakcyjne i uniwersalizujące, specyfika egzystencjalnego ujęcia prawa musi odbiegać od potocznego rozumienia prawa. W centrum nie sytuuje się prawo pozytywne. Egzystencjalizm, nie będąc wszak filozofią prawa naturalnego, lokuje nacisk na normy autonomiczne, wytwarzane przez jednostkę dla niej samej, normy „świata życia”. Wyłączne przyjęcie tej perspektywy prowadziłoby do ryzyka dezintegracji; tymczasem ludzie z konieczności współegzystują jako autonomiczne i autentyczne egzystencje. Autonomia i autentyczność oznaczają obcość wobec innych, ale obcość ta zakłada także wspólność doświadczeń (śmierci, fałszu, absurdu), która umożliwia współdzielenie „norm życiowych” poszczególnych egzystencji. Prawo pozytywne jako emanacja państwa wyraża konieczność, z którą egzystencja się spotyka; konieczność ta nie może jednak przesądzać o jej normach życiowych, ponieważ te pozostają wolne wobec tego, co zewnętrzne.
(P5) Analizowana literatura sprzeciwia się przekonaniu o substancjalnej mocy konwencji, reguł ogólnych i twierdzeń uniwersalnych. Kieruje uwagę ku temu, co konkretne i jednostkowe. Ogólność podtrzymywana jest mocą wiary i sposobem, w jaki ogólność wraz z „maszyną” prawa i państwa jawi się jednostkom. Celem literatury egzystencjalnej jest uświadomienie treści zawartych w poprzednich tezach oraz wykazanie, że maszyna prawa i państwa nie jest koniecznością, lecz obiektem wiary, którego siła może kształtować jednostkowe życia. Nierzadko w sposób zwodniczy lub zbrodniczy. To uświadomienie pełni funkcję katalizatora zmiany. Nie jest to zmiana rewolucyjna, lecz polegająca na uznaniu norm życiowych i ufności wobec siebie jako zasadniczych punktów odniesienia. W tym sensie prawnicza literatura egzystencjalna otwiera perspektywę programu normatywnego, tj. egzystencjalnej filozofii prawa.
(P6) Jednostki nie są zdolne do pełnego wyrażenia siebie: ich narracje są nieprzekładalne i nieporównywalne. Dotyczy to również prawników. Także oni, uwikłani w język prawa, konwencje i role zawodowe, napotykają bariery komunikacyjne, które ograniczają autentyczność. Z tego względu egzystencjalizm postuluje drogę „własną”: decyzje podejmowane w zaufaniu do siebie, a nie wyłącznie w ślad za zewnętrznymi regułami i schematami. W praktyce oznacza to etos przewodnictwa: prawnik tłumaczy system na normy własne adresata, świadomy, że część egzystencjalnego sensu pozostaje niewypowiadalna.
(P7) W planie aksjologicznym kategorią negatywną jest „śmierć człowieka” (fałsz, życie w pozorze); zarazem to sytuacja graniczna, w której możliwe bywa uwolnienie. Z tej perspektywy wynikają konsekwencje normatywne: zakorzenienie prawa w trosce czy miłości (etyka sytuacyjna), rewizja praktyk karania (w tym krytyka kary śmierci i dożywocia) oraz zwrot ku sprawiedliwości naprawczej jako praktyce zgodnej z egzystencjalnym priorytetem życia.
(P8) Aktualność egzystencjalizmu w świecie hybrydowym (algorytmizacja, AI) najlepiej oddaje język postegzystencjalizmu: „cyfrowy Kafka”, „wirtualny bunt Camusa”, pytania o nowe formy odpowiedzialności i języka oporu. Teza końcowa jest dwuczłonowa: (a) egzystencjalna krytyka prawa zyskuje dziś nowe miejsca aplikacji; (b) potrzebujemy (post)egzystencjalnej filozofii prawa, która zachowując rdzeń humanistyczny, interpretuje nieprzejrzyste decyzje systemów i koryguje ich praktyki w horyzoncie ludzkiej miary.
Łącznik między metodą a programem można wpisać w schemat od literatury do prawa: hermeneutyka egzystencjalna i narratologia prawa traktują dzieła jako laboratoria doświadczenia prawnego (absurd, przemoc, wina czy bunt). Stąd kategoria norm życiowych oraz rola języka prywatnego i milczenia. Program określa zaś hasło od prawa do praktyki, bo wnioski przekuwają tezy w swego rodzaju projekt. Prawo ma „należeć do człowieka”, zaś prawnika definiują przewodnictwo, deliberacja i odpowiedzialny bunt. Aksjologia opiera się na trosce czy miłości. W horyzoncie postegzystencjalnym koryguje się praktyki decyzyjne (w tym ADM, AI) w duchu miary lub optyki humanistycznej. Egzystencjalizm postuluje pójście nie drogą właściwą (której sednem jest realizowanie jakichś płynących z zewnątrz, a uznanych w danym kręgu reguł, zasad, koncepcji itp.), ale drogą własną (po heideggerowsku), to jest śladem autentycznych własnych decyzji, podejmowanych w zaufaniu do siebie.
Wskutek tych ustaleń należy uznać, że dialog egzystencjalny i moment zmiany, z którym może on się wiązać, jest, z jednej strony, fundamentalny dla prawa, w tym dla jego tworzenia, stosowania i wykładni, z drugiej jednak jest wezwaniem do odpowiedzialności ponad siły.
Problem ten dotyczy zatem stosunku do trzech kwestii: roli języka (zatem i tego, co językowe w prawie), zagadnienia komunikacji i dialogu, w tym tego, co czyni dialog możliwym (lub niemożliwym), oraz kodów czy szyfrów, które wpisane są w konwencjonalny charakter prawa. Blisko od tych problemów do kwestii stosowania i wykładni prawa, które też będą, z konieczności, ujęte w tym punkcie.
(P7) W zakresie aksjologii kategorii zła odpowiada śmierć człowieka – jest ona tym, co fałsz, kłamstwo, życie w świecie pozorów i fasad (podkreślmy: życie, nie egzystencja – ta jest autentyczna), jednakże jest koniecznością, przed którą staje człowiek – jako sytuacja graniczna wyznacza także moment dający sposobność uwolnienia się; to w sytuacji śmierci i wobec śmierci można uwolnić się od tego, co zniewala, także od społecznej prawno-państwowej maszyny1. Jest to stan oświetlający prawdę, ale nie jest dostępny dla każdego. Nie jest też dla każdego dostępna prawda o sobie samym – ten wgląd nie jest pełny lub jest zaciemniany przez świat i relacje „ja” ze światem. W krytycznym ujęciu przyjąć należy, że ten fałsz przesyca życie społeczne, sposób organizacji poznania i nazywania świata. Często używa się eufemizmów, takich jak kafkowski „szczególnego rodzaju aparat”, który w istocie jest maszyną tortur i śmierci we władaniu skupiającego moc fizycznej, politycznej mocy i autorytet tradycji oficera-sędziego.
Problem ten odnosi się do aksjologii prawa i relacji prawa do moralności i zostanie omówiony w pogłębiony sposób oddzielnie, choć w istocie przenika on każdy problem poruszony w niniejszej monografii. Centralna bowiem dlań kategoria śmierci człowieka jest narzędziem czy kategorią krytycznej analizy dzieł literackich i jako taka wiąże się z każdym aspektem prawa, na gruncie założeń dotyczących egzystencjalnej filozofii prawa.
Jako problem ostatni (P8) można wskazać zagadnienie aktualności egzystencjalizmu jako prawa. Problem ten stawia pytania o istotę bycia człowiekiem w świecie, w którym zastane ramy rzeczywistości ulegają redefinicji wskutek cyfryzacji i rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Pytania o egzystencjalizm hybrydowego świata: wirtualnego i organicznego. Na tle tak sformułowanych tematyk badawczych pojawia się także m.in. problem praworządności, zagadnienie wolności i buntu (w pewien sposób też anarchizmu) czy nieposłuszeństwa wobec prawa, które to kwestie też zostaną uwzględnione.
Trzy podstawowe typy refleksji egzystencjalnej w analizach prawniczych to: aplikacja idei filozoficznych (np. u Wernera Maihöfera), refleksja sędziowska oraz literacka. Klasyfikacyjnie ujmując obszar badawczy, niniejsza monografia przynależy do studiów nad prawem i literaturą oraz filozofią i literaturą. Obejmuje swym zakresem przedmiotowym egzystencjalizm (to znaczy literaturę zaliczoną do tego kręgu intelektualnego) oraz tzw. filozofię absurdu (kategorię absurdu rozważaną filozoficznie).
Nie sposób jednak opracować na podstawie tych dzieł podręcznika prawniczego. Można raczej mówić o antypodręczniku czy przypowieści – jak w historii Króla Rexa w Autonomii prawa Lona Fullera2, który ukazuje osiem sposobów na „nieudane prawo” i ich konsekwencje. Podobne wnioski, choć wyrażone artystycznie, płyną z analizowanych utworów literackich.
Niniejsza monografia składa się z pięciu rozdziałów, z których zasadniczy ciężar przypada na rozdział drugi. Przedmiotem badań są kluczowe problemy egzystencjalnego podejścia do prawa i jego literackiej reprezentacji. Są one rozłożone tematycznie na kolejne części, powiązane z wcześniej sformułowanymi pytaniami badawczymi. Struktura publikacji, choć uporządkowana, odzwierciedla również pewną dynamikę badań i analizy, właściwą samemu egzystencjalizmowi.
Rozdział pierwszy, następujący po Wprowadzeniu, rozpoczyna się od ogólnego zarysowania problematyki. Następnie przedstawione zostały cel pracy, główne tezy oraz przegląd literatury dotyczącej twórczości Camusa i Kafki. W dalszej części omawiane są założenia metodologiczne, odnoszące się do badań w obszarach filozofii, literatury oraz filozofii prawa, ze szczególnym uwzględnieniem założeń i metod nurtu prawo i literatura. Podkreślona zostaje interdyscyplinarność podejścia oraz konieczność odczytywania tekstów literackich zarówno jako narracji, jak i myślenia o prawie i innych przejawach normatywności. Rozdział kończy rekonstrukcja egzystencjalnych koncepcji prawa występujących w prawoznawstwie, które stanowią filozoficzne tło dalszych rozważań.
Rozdział drugi, zatytułowany Od literatury do prawa. Analiza egzystencjalnych narracji Camusa i Kafki, poświęcony został zjawiskom kryzysu nowoczesności i jego prawnym przejawom. Prawo zostaje tu ukazane jako maszyna, forma bez treści, struktura samotrwająca i wypierająca człowieka. Omawiane są zagadnienia pochodzenia i struktury prawa, jego językowa natura, mechanizmy wykładni oraz sposoby narzucania prawa, władzy i przymusu społecznego. Pojawia się również problem śmierci człowieka (jako fałszu), autorytetu i mistyki prawa, w których ujawnia się jego pozornie transcendentny, lecz w istocie opresyjny charakter. Punkt ciężkości stanowi refleksja nad normami życiowymi jako możliwym mostem między człowiekiem a światem. Rozdział kończą uwagi dotyczące aksjologii prawa, koncepcji dobra oraz pytania o możliwość moralności, w duchu etyki sytuacyjnej, opartej na miłości, a nie na systemowym obowiązku i tego relacja do prawa.
Rozdział trzeci zawiera zarówno wnioski płynące z przeprowadzonych analiz, jak i rozwinięcie zagadnienia krytyki społecznej. Rozdział ten koncentruje się na krytyce społecznej nowoczesności, koncepcji prawa jako doświadczenia egzystencjalnego oraz na pytaniu o moralność, stanowiącą fundament wszelkiej normatywności. Kluczową figurą, która wyłania się z lektur i interpretacji, jest „prawnik egzystencjalista”. Jest to ktoś, kto tłumaczy system i prawo; kto nie reprezentuje państwa, ale niejako towarzyszy człowiekowi. W tej perspektywie jest to antyteza funkcjonariusza prawa, rozumianego jako druga natura, która jest charakterystyczna dla narracji Kafki, ale i Camusa. Właśnie ta figura staje się odpowiedzią na pytanie o możliwość prawa należącego do człowieka w świecie systemów odczłowieczonych.
Rozdział czwarty, zatytułowany Postegzystencjalizm a perspektywy współczesnego prawa, można odczytywać dwojako. Stanowi on podsumowanie wcześniejszych analiz i próbę ich syntezy. Poza tym, co ważniejsze, wybiega poza ramy klasycznej egzystencjalnej filozofii prawa, kierując uwagę czytelnika ku cyfrowej teraźniejszości i przyszłości. W tej nowej hybrydowej czy cyfrowej przestrzeni pełnej algorytmów, automatyzacji i zaniku odpowiedzialności pytania egzystencjalne nie tracą znaczenia, ale wracają w nowej postaci. Rozdział ten stawia pytanie, czy postegzystencjalna kondycja człowieka nie wymaga nowego języka prawnego i nowej, być może literackiej, formy oporu wobec świata pozbawionego miary i zmieniającego dotychczasowe sensy.
Wnioski to wieńcząca całość część pracy, która zawiera w swych ramach rezultaty badawcze oraz uwagi końcowe i stanowi zakończenie niniejszej książki.
Jak celnie pisze Alain Finkielkraut: „dzieła literackie są formą odkrywania świata”1 – więc filozofowania. W każdym z rozdziałów bada się złożoność i wielowymiarowość prawa w kontekście egzystencjalizmu, mając za cel ukazanie tego, że literatura może służyć jako medium do zrozumienia prawa (i zjawisk prawnych). Badanie to ma ukazać, jak prawo jest postrzegane, interpretowane i doświadczane w kontekście szeroko pojętej kultury i społeczeństwa, na tle twórczości Camusa i Kafki.
1.2. Uwagi wstępne
Poniższa monografia została pomyślana i napisana w nurcie Law and Literature, z pełną świadomością jego wewnętrznych sporów, metod orazograniczeń. Przyjęto klasyczną typologię obejmującą: Law in Literature („prawo w literaturze”), Law as Literature („prawo jako literatura”) oraz Law of Literature („prawo literatury”), rozszerzoną jednak o wątki narratologiczne i performatywne. W tych ramach analiza zasadnicza lokowana jest w pierwszej z wymienionych perspektyw (Law in Literature), przy czym wybrane utwory Alberta Camusa i Franza Kafki zostały potraktowane jako sui generis laboratoria doświadczenia prawnego: absurdu, przemocy, winy, lecz także buntu i odpowiedzialności. Równolegle, pomocniczo wykorzystywane są rozpoznania Law as literature (retoryczność i narracyjność dyskursu prawniczego). Natomiast poza zakresem refleksji pozostaje kontekst Law of literature (cenzura, wolność słowa, własność intelektualna itp.). Tego rodzaju samookreślenie metodologiczne wyznacza ramy całej książki.
W aspekcie historycznym trzeba zaznaczyć, że ruch Law and Literature zaczął kształtować się w USA w latach 70. XX w., symbolicznie zapoczątkowany książką Jamesa Boyda White’a pt. The Legal Imagination (1973), która zachęcała do czytania prawa przez pryzmat narracji i retoryki. W latach 70.–80. rozwinęły się dwa nurty: „prawo w literaturze” (analiza obrazów prawa w dziełach literackich) oraz „prawo jako literatura” (tj. interpretacja tekstów prawnych narzędziami hermeneutyki), temu zaś towarzyszyły debaty z krytycznymi studiami prawniczymi (w tym aspekcie nurt ten wpisywał się w postmodernizm)2. W 1988 r. Richard Posner skrytykował ten ruch w swej pracy Law and Literature, to zaś sprowokowało jego laszy rozwój, tj. doprecyzowanie metod i celów oraz zwrot ku bardziej rygorystycznej analizie tekstu. Od lat 90. nurt globalizuje się i wchodzi do edukacji prawniczej, etyki i praw człowieka, akcentując empatię sędziowską, wrażliwość na kontekst oraz rolę opowieści w praktyce prawa. Do klasycznej listy powieści prawniczych trzeba zaliczyć książkę Johna H. Wigmore’a. Wczesne, wielokrotnie wznawiane zestawienie Wigmore’a stało się na gruncie amerykańskim użytecznym narzędziem porządkującym, a co nie mniej ważne – impulsem instytucjonalnym dla rozwoju studiów nad relacjami prawa i literatury3. A List of Legal Novels tego autora po raz pierwszy wydano w 1908 r., zaś kolejne wersje i rozszerzenia publikowane były z sukcesem w latach następnych. Zestawienie to, choć zakorzenione w realiach swojej epoki, stało się trwałym punktem odniesienia dla badań nad Law and Literature.
Nurt będący przedmiotem naszego zainteresowaniazakłada, że prawo funkcjonuje nie tylko jako system norm, lecz także jako praktyka kulturowa i narracyjna. Wyróżnia się trzy ujęcia: prawo w literaturze (obrazy prawa w dziełach), prawo jako literatura (retoryczno-interpretacyjny wymiar prawniczego pisania i orzekania) oraz podejścia łączące oba kierunki. Za cezurę rozwoju uchodzi The Legal Imagination White’a; spór programowy wyznaczają z jednej strony Posner (wyrażający ostrożny sceptycyzm wobec „kompetencji” literatury w rozstrzyganiu sporów), z drugiej tradycja narratologiczna i Weisberg (uznający za cnoty lektury właściwości takie jak: empatia, uważność, etyka interpretacji). Nowsze ujęcia akcentują performatywność prawa (widowisko, rytuał, inscenizacja autorytetu)4. W Polsce nurt rozwija się dynamicznie5. Niniejsza monografia lokuje się w linii prawo w literaturze oraz hermeneutyka egzystencjalna: Camus i Kafka oraz ich dzieła stanowią swego rodzaju laboratorium wrażliwości prawniczej wobec absurdu, buntu i odpowiedzialności, konstytuując figurę „prawnika egzystencjalisty”.
W sporze o cele nurtu przyjęto tu stanowisko umiarkowanie ambitne: uznaje się tezę szkoły formacyjnej (Nussbaum, White), że literatura kształci wyobraźnię moralną i sędziowską, jednocześnie jednak teza ta zostaje uzupełniona o pewne bezpieczniki: ujawnienie założeń, kontrolę analogii oraz świadomość granic przenoszenia narzędzi interpretacyjnych między praktykami dyskursu prawnego i literackiego. Nie jest tu celem estetyzacja prawa, ale zdyscyplinowana praca na języku i opowieściach, z dobitnym podkreśleniem odpowiedzialności interpretatora i sytuacyjności lektury.
Trzeba bowiem zaznaczyć, że istnieje co najmniej kilka osi głównych sporów w nurcie Law and Literature, mających konsekwencje dla metod i celów badań nad prawem jako praktyką kulturową, a także wpływ na sposób, w jaki prawnicy i humaniści myślą o tekście, narracji i podmiotowości w przestrzeni prawa6. Pierwsza oś sporu odnosi się do celu, mianowicie do tego, czy literatura rzeczywiście kształci wyobraźnię moralną i prawniczą, czy stanowi jedynie estetyzujący ornament dla z góry ustalonych stanowisk. Ujęcie pierwsze, reprezentowane przez Nussbaum i White’a, zakłada, że lektura literatury uczy empatii, niuansowania ocen i widzenia konfliktów wartości i może poprawiać jakość publicznego rozumowania i praktyki orzekania. Krytyczny wobec tego jest w debacie pogląd drugi, który zajmuje Posner, ostrzegający przed moralizmem oraz nieuprawnionym przenoszeniem metod interpretacyjnych między dyskursem literackim a prawnym, wskazując na odmienność ich funkcji i standardów uzasadniania. Jeśli przyjmujemy cel pierwszy, musimy wyposażyć go w obostrzenia, takie jak jawność założeń czy jasno zadeklarowany cel badań.
Druga oś sporu dotyczy definicji samego pola. Klasyczna typologia rozróżnia trzy perspektywy: Law in Literature (prawo w literaturze), Law as Literature (prawo jako literatura) oraz Law of Literature (prawo literatury). Spór toczy się o proporcje i granice między tymi ujęciami. Nie jest bowiem pewne, jak daleko można analizować prawo jako dyskurs retoryczno-narracyjny, nie tracąc z pola widzenia jego normatywnej odmienności i funkcji publicznej. Jeanne Gaakeer porządkuje te różnice i ostrzega przed automatycznym importem kategorii wypracowanych w Common Law na grunt innych systemów. Z praktycznego punktu widzenia stawką jest unikanie „redukcjonizmu tekstualnego”, traktowania prawa wyłącznie jako tekstu, przy jednoczesnym korzystaniu z narzędzi narratologicznych wszędzie tam, gdzie rzeczywiście pomagają zrozumieć strukturę uzasadnień i argumentacji.
Trzecia, konieczna do odnotowania oś sporu dotyczy teorii interpretacji. Zasadza się na pytaniu o to, czy sens stabilizuje się w samym tekście (i jego retoryce), czy raczej w praktykach wspólnot interpretacyjnych. Czy nawyki lektury i standardy uzasadnień konstytuują to, co liczy się jako poprawne odczytanie tekstu? W wymiarze prawnym (prawoznawstwa) prowadzi to do swego rodzaju etyki odpowiedzialności interpretującego. Zamiast fetyszyzować jedną mocną poprawność, akcentujemy gotowość do dialogicznej obrony rozstrzygnięć. Ten spór przypomina, że instytucje nieustannie „produkują” sens poprzez swoje praktyki.
Czwarta oś sporu dotyczy narracyjności. Cover proponuje rozumienie prawa jako praktyki opowieści, które wyznaczają horyzont możliwego działania, ale zarazem są splecione z przemocą instytucjonalną – orzeczenia materializują przymus („przemoc interpretacji”)7. Z tego wyrasta nurt legal story telling (reprezetanci to Cleanth Brooks, Paul Gewirtz, Robin West), który pyta o status opowieści pozaoficjalnych, literackich głosów osób dotkniętych opresyjną nierzadko społeczną normą, często marginalizowanych przez par excellence formalną dogmatykę. Spór rozgrywa się tu między dwoma ryzykami: z jednej strony estetyzacją i psychologizacją uzasadnień, z drugiej ślepotą doktryny na doświadczenie prawne podmiotów. Rozsądna droga środka wymaga wpisania retoryki, narracji i empatii w reżimy odpowiedzialności, a nie w ozdobny dodatek do rozstrzygnięć. Piąta oś sporu dotyczy kanonu i zwrotu performatywnego. Można bowiem pozostać przy wielkiej prozie (William Szekspir, Charles Dickens, Herman Melville) albo rozszerzyć pole o literaturę innego formatu, reportaż, formy wizualne i performans. Najnowsze prace sygnalizują „zwrot performatywny”. Ten spór zmienia pytania badawcze: pytamy nie tylko o to, „co prawo znaczy”, ale też o to, „jak prawo działa”. Działać zaś może w ciele, przestrzeni, instytucji, mediach. Z perspektywy dydaktycznej i badawczej otwiera to drzwi do „kanonu funkcjonalnego”, w którym dobór tekstów i artefaktów służy modelowaniu rozmaitych wymiarów doświadczenia prawnego (przemoc, absurd, odpowiedzialność, bunt). Właśnie ten drugi kierunek obieramy w naszych rozważaniach i badaniach.
Szósta oś sporu to metoda. Zwolennicy bliskiej lektury i hermeneutyki egzystencjalnej podkreślają, że empiryka czy ekonomia prawa świetnie mierzą skutki regulacji, ale nie są dobre do tego, aby uchwycić fenomenologię doświadczenia prawnego, a więc nierozumianej definicyjnie winy czy kategorii odczuć, z którymi prawo musi się liczyć: absurdu czy buntu (na myśl przywodzi to praktyczny aspekt skuteczności prawa, ale też niezupełnie o praktyczność tutaj chodzi). Współcześnie rośnie presja na metodologiczne mosty i łączenie lektury z danymi, eksperymentem czy analizą instytucjonalną. Dodatkowym polem konfliktu jest przeskakiwanie między systemami prawnymi: Law and Literature ukształtowało się głównie w horyzoncie Common Law i nie każda figura narracyjna lub wzorzec uzasadniania przenosi się wprost do systemów kontynentalnych i odwrotnie. Wymaga to od badacza jawnego wyspecyfikowania poziomów analizy i zakresu uogólnień. Konwergencja systemów prawnych nie idzie w parze z ich jednolitym zlaniem się w warstwie kultury prawnej.
Jeżeli uznajemy wartość literatury jako źródła wiedzy o prawie, to w praktyce przede wszystkim musimy mieć świadomość, że trzeba jasno rozróżniać figurę egzystencjalną od kategorii normatywnej i wskazywać pomosty między tymi kategoriami (o ile to możliwe, testowanie tego jest również ważnym aspektem badań w naszym nurcie) oraz pamiętać stale o ograniczonym zasięgu uogólnień, trzeba unikać totalizujących narracji, które przykrywają konkret instytucjonalny. Podejście egzystencjalne, skądinąd, różnicuje człowieka (konkret) od świata (ogólność) i bada to pierwsze. Uogólnienia wynikają z tego, że człowiek jest częścią świata, to jest całości, ale na swoich własnych wynikających z kondycji ludzkiej zasadach.
Spory o ambicje, zakres, sens i metodę Law and Literature nie zamykają się w akademickiej „wieży z kości słoniowej”. Dotykają one sposobu, w jaki władza sądzenia i praktyka uzasadniania mierzą się z doświadczeniem podmiotów. Law and Literature ma mieć sens normatywny, pozwala widzieć więcej dzięki literaturze, ale nie obiecuje stworzenia nowej filozofii prawa ani rozwiązań praktycznych i przydatnych np. dla dogmatyka cywilisty.
Była mowa o tym, że korpus badawczy obejmuje u Kafki: Proces, Zamek, W kolonii karnej; zaś w przypadku Camusa: Obcego oraz Mit Syzyfa. Dobór uzasadniają kluczowe kategorie egzystencjalne (bunt, absurd, alienacja, śmierć) krzyżowane z doświadczeniem normatywności (prawo, przemoc, intuicja moralna). Wskazane teksty czytane są jako świadectwa egzystencji „pod prawem”: literatura odsłania, że z perspektywy jednostki prawo bywa doświadczeniem indywidualnym i skłaniającym bądź do buntu, bądź przyjęcia go za własne. Jest to doświadczenie umożliwiające wyłonienie się buntu i autonomii. Tertium non datur. Na tym gruncie może być formowana egzystencjalna filozofia prawa, w której źródłem poznawczym nie jest kodyfikacja, lecz narracja i doświadczenie8.
Należy zatem mieć stale w pamięci spór o narracyjność prawa i naturę interpretacji. Pytanie dotyczy tego, czy sens tekstu, prawnego i literackiego, stabilizuje się przede wszystkim we wspólnotach interpretacyjnych (w duchu Stanleya Fisha)9, czy też możliwa jest mocniejsza wersja poprawności tej interpretacji. W niniejszym ujęciu pierwszeństwo otrzymuje odpowiedzialność interpretującego. Mianowicie decyzje są podejmowane w sytuacji ryzyka błędu i jawnie uzasadniane. Stanowisko to pozostaje w dialogu z kanonicznymi debatami o narracji w prawie (Cover, Brooks, West)10 oraz o statusie „opowieści oddolnych”: w jakim zakresie doświadczenia osób dotkniętych przemocą normy (prawa) mogą przekształcać doktrynę i praktykę orzeczniczą.
W tle stale obecna pozostaje diagnoza przemocy interpretacji. Otóż każde orzeczenie uruchamia realny przymus, a decyzja interpretacyjna jest aktem władczym osadzonym w sieci konsekwencji dla ciał i biografii11. Dość odwołać się do Covera, by stwierdzić, że literackie analizy i opowieść sama w sobie „ułagodzi” prawo. Przeciwnie, kluczowa jest rzetelna refleksja nad tym, co opowieść czyniw prawie i co prawo czyniz opowieścią. Retoryka, narracja i empatia zostają tym samym wpisane w sui generis reżimy odpowiedzialności, a nie w estetyzującą formę dla prawniczych, filozoficznych, moralnych uzasadnień.
W pracy uwzględniono fakt najnowszych zwrotów: performatywnego (Julie S. Peters) oraz szerzej Law and Humanities (Maksymilian Del Mar, Bernadette Meyler, Simon Stern)12. W perspektywie europejskiej wykorzystano przeglądy Gaakeer, porządkujące różnice tradycji narodowych i ostrzegające przed automatycznym transferem kategorii z Common Law13. W polskim kontekście oparciem są syntetyczne propozycje „kartograficzne” (Joanna Kamień, Jerzy Zajadło, Kamil Zeidler, Parerga), wraz z poszerzoną taksonomią (m.in. Literature as Law)14. Pozwala to osadzić lektury Camusa i Kafki jako kanon funkcjonalny, tj. zbiór modeli doświadczania normatywności, a nie jedynie listę lektur.
Zasadniczym celem monografii jest wykazanie, że literatura egzystencjalna, czytana jako „literatura prawnicza”, wnosi poznanie prawa niedostępne dla samej dogmatyki, to znaczy pozwala uchwycić aksjologię, ontologię i praktyczną dynamikę prawa z perspektywy pierwszoosobowej. W efekcie formułowane jest pytanie o współczesną duchowość prawa: o możliwość etyki odpowiedzialności i podmiotowości zdolnej do sprzeciwu wobec opresyjnych form legalności, a zarazem do budowania sensownych praktyk wspólnego życia15. Tezy szczegółowe, rozwijane w kolejnych rozdziałach, porządkują to pytanie wzdłuż problemów: nowoczesność i jej totalizacje; absurd jako narzędzie demaskacji; bunt jako cnota polityczna i prawnicza; język prawa jako przestrzeń egzystencjalna.
W pracy rozróżniono źródła cytowane wprost, kluczowe dla wywodu i oznaczone w przypisach, oraz pozycje ujęte jako tło merytoryczne (m.in. The Oxford Handbook of Law and Humanities, prace Peters, Del Mara, Meyler, Sterna oraz ujęcia syntetyczne Gaakeer). Pozycje z drugiej grupy figurują w bibliografii ogólnej i służą stabilizacji terminologii oraz porównywalności między tradycjami i przez to nie zawsze wymagają odrębnego przypisu w tekście głównym.
Jak dotąd mowa była o poziomach analiz nad prawem w literaturze. W nurcie prawo i literatura literatura traktowana jest, co jasne, jako źródło estetycznych przeżyć, lecz zwłaszcza jako przestrzeń tworzenia i interpretacji normatywności. Jest to podejście ugruntowane badawczo. Warto jednak wskazać na kilka klasycznych prac z tego zakresu. Cover podkreśla narracyjny charakter prawa i jego zakorzenienie w kulturze opowieści, z kolei White wskazuje na literacką naturę aktów prawnych jako form komunikacji społecznej, zaś Weisberg bada, w jaki sposób stylistyka literacka modeluje wrażliwość prawną. Nussbaum, rozwijając ten kierunek, określa literaturę jako medium kształtowania wyobraźni moralnej, istotnej dla refleksji nad sprawiedliwością społeczną i prawem. Prace polskich autorów zostały przytoczone we wstępie.
Proces badawczy składał się z trzech etapów: (1) bliskie czytanie (close reading), analiza i dekodowanie motywów, (2) rekonstrukcja modeli prawa, figury prawnika, obecnych w literackiej narracji, (3) zestawienie tych modeli z kategoriami egzystencjalnej filozofii prawa16, zakłada więc pewną powtarzalność treści. Analiza prowadzona jest w nurcie interdyscyplinarnym, łączącym filozofię prawa, estetykę prawa oraz studia nad relacją między prawem a literaturą. Ramy teoretyczne pracy tworzy zaś filozofia egzystencjalna, filozofia absurdu oraz filozofia prawa – ale też krytyka społeczna, bo w niej przecież należy osadzić analizowane dzieła i ich autorów. Główne kategorie analityczne to bunt, absurd, śmierć człowieka, alienacja, autentyczność oraz prawo jako mechanizm opresji i wyzwania egzystencjalnego. W tym ujęciu literatura opisuje, charakteryzuje i obrazuje prawo, ale, co więcej, uczestniczy w jego filozoficznej krytyce, stawiając pytania o sprawiedliwość, sens norm i miejsce człowieka w systemach władzy. Figura „prawnika egzystencjalisty” pojawia się tu jako alternatywa dla technokratycznego rozumienia prawa, jako tłumacz sensu i świadek egzystencji.
Dzieła literackie interpretujemy tu jako źródła wiedzy prawnej i moralnej. Dzieła literackie, które poddawane są analizie, funkcjonują jako teksty o charakterze prawniczym, bowiem przedstawiające prawo i stanowiące wyraz krytycznej refleksji o tymże prawie. Jest to podejście charakterystyczne dla nurtu „prawa i literatury”. Sposób analizy dzieł literackich przyjęty w niniejszej monografii odwołuje się do założeń tego właśnie nurtu. Zaś egzystencjalizm zmierza do uchwycenia wiedzy zakorzenionej w doświadczeniu jednostki, do poznania świata życia konkretnej i autentycznej egzystencji i właśnie takie założenie przyjmuje się na potrzeby naszych analiz.
Ramą naszych badań jest, po pierwsze, estetyka prawa. W tym ujęciu literatura to źródło sensów prawnych, moralnych, społecznych. Dzieła literackie są to swoiste „podręczniki filozofii”, ujawniające dramat jednostki wobec opresyjnych systemów i siłę zaprzeczenia (Kafka), w świecie absurdu, domagającego się buntu, reformy i samozaufania (Camus). Po drugie, kolejnym elementem jest odwołanie się do filozofii egzystencjalnej i
