Porady Ojca Pio. Jak dobrze się modlić - Ojciec Pio - ebook

Porady Ojca Pio. Jak dobrze się modlić ebook

Ojciec Pio

0,0
17,00 zł

lub
Opis

Rozproszenia, niecierpliwość i oczekiwanie natychmiastowych skutków także dzisiaj doskwiera ludziom pragnącym rozwijać swoje życie duchowe poprzez praktykowanie modlitwy. Nie zawsze są oni w stanie sami wyjść z tego impasu. Potrzebują przewodnika. Ojciec Pio swoimi poradami także im służy pomocą i krok po kroku prowadzi po ścieżkach praktyki modlitewnej. Wskazuje, jakie miejsce w życiu człowieka powinna zajmować modlitwa, jaka moc za nią stoi oraz jak wiele łask można dzięki niej uzyskać.

Ojciec Pio mawiał, że modlitwa jest „siłą, która porusza świat. Ona rozlewa uśmiech i Boże błogosławieństwo na każdą niemoc i słabość”. Stąd też zachęcał do niej poddających się jego duchowemu kierownictwu.

W swoich poradach wskazywał, jakie miejsce w życiu człowieka powinna zajmować modlitwa, jaka moc za nią stoi oraz jak wiele łask można dzięki niej uzyskać.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 42




© Wydawnictwo Serafin, Kraków 2019

© dla wydania elektronicznego Wydawnictwo Serafin, Kraków 2020

Wszelkie prawa zastrzeżone

All rights reserved

Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.

Redakcja

Joanna Świątkiewicz

Projekt okładki

Studio Serafin

Skład wersji elektronicznej

Aneta Łętek

WYDAWCA

Wydawnictwo Serafin, ul. Korzeniaka 16, 30-298 KrakówZakon Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincja Krakowska

Wydanie elektroniczne do wydania II

ISBN 978-83-957248-8-6

Zamówienia:

www.e-serafin.pl

tel. 12 623 80 58

Wstęp

„Jestem tylko ubogim bratem, który się modli” – tak mówił o sobie św. Ojciec Pio. I faktycznie, modlił się nieustannie z wytrwałością, także wtedy, gdy doświadczał trudnych chwil i cierpienia. Mało tego, nawet kiedy przeżywał trudności na samej modlitwie. W tych najtrudniejszych momentach nocy ducha, czując się opuszczonym przez samego Boga, powtarzał słowa Jezusa konającego na krzyżu: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”.

Pozostał zawsze wierny modlitwie. Wiedział, że jedynym źródłem życia i światła jest Bóg, a więź z Nim można zbudować jedynie poprzez szczerą rozmowę. Mawiał, że „modlitwa jest kluczem, który otwiera serce Boga”. Dzięki niej mamy przystęp do Niego. Stąd też poświęcał jej wiele czasu, zarówno gdy był jeszcze mało znany – w dzieciństwie i w pierwszych latach życia zakonnego – mógł wtedy swobodnie przeznaczać długie chwile na przebywanie z Bogiem, jak i po otrzymaniu stygmatów – kiedy zaczęły do niego napływać rzesze ludzi, ogałacając go zupełnie z wolnej chwili. Nigdy nie zaniedbał przebywania sam na sam z Bogiem.

Przeszedł prawdziwą walkę o modlitwę. Doświadczył jednak także – a może przede wszystkim – obdarowania łaską umiejętnej rozmowy z Bogiem. Ojciec Pio należy do grona największych mistyków w tradycji Kościoła – do osób, którym Bóg udzielił szczególnego daru modlitwy, a w konsekwencji poznania swojej tajemnicy i zjednoczenia ze sobą. Warto zauważyć, że największe doświadczenia mistyczne (np. zjednoczenie serc, zranienie serca, stygmatyzacja) dokonały się w nim podczas dziękczynienia po mszy świętej – w chwilach szczególnie intymnej i osobistej modlitwy.

Dzięki temu nadzwyczajnemu obdarowaniu i niezłomnej wierności modlitwie Ojciec Pio stał się jej prawdziwym mistrzem i nauczycielem. Niezwykła wartość porad zebranych w tym zbiorze wynika właśnie z jego osobistego doświadczenia oraz z konkretnych problemów, jakie przeżywali jego penitenci, a na które on próbował kompetentnie odpowiadać.

W modlitwie Ojca Pio widać jeszcze jeden – charakterystyczny – aspekt: apostolstwo. Powszechnie jest on kojarzony jako apostoł konfesjonału, ale był też wielkim apostołem modlitwy. Jeśli tak owocnie wypełniał swoją posługę jako spowiednik, to przede wszystkim dlatego, że modlił się niestrudzenie za swoich penitentów. Do jednego ze współbraci powiedział: „Nie możesz sobie nawet wyobrazić, ile i w jaki sposób proszę za moimi penitentami, którym zadałem pokutę słuszną i dobroczynną, nawet jeżeli wydaje się zbyt ciężka. Towarzyszę im jakbym był ich cieniem”. Znana jest ułożona przez niego Koronka do Najświętszego Serca Jezusa, którą odmawiał codziennie za ludzi, którzy powierzali się jego wstawiennictwu, a także w intencjach obejmujących cały świat. Mawiał, że modlitwa jest „siłą, która porusza świat. Ona rozlewa uśmiech i Boże błogosławieństwo na każdą niemoc i słabość”. Stąd też zachęcał do niej poddających się jego duchowemu kierownictwu.

Żywił przekonanie, że modlitwa jest „najwyższym apostolatem, jaki dusza może wypełniać w Kościele Bożym”. Z tego przekonania zrodził się potężny ruch zwany Grupami Modlitwy Ojca Pio, który obejmuje dziś rzesze wiernych na całym świecie: ponad 3 000 zarejestrowanych oficjalnie wspólnot w ponad 60 krajach. Każda z nich spotyka się – zgodnie z wytycznymi – raz w miesiącu na wspólnej modlitwie (Eucharystia, liturgia godzin, różaniec), polecając Bogu Kościół, papieża, biskupów, powołania kościelne i zakonne, uświęcenie duchowieństwa, wzrost w gorliwości chrześcijańskiej, nawrócenie grzeszników i ateistów, chorych (zwłaszcza nieuleczalnie), ludzi w podeszłym wieku oraz inne potrzeby Kościoła i społeczeństwa. Ponadto każdy z członków – aby modlitwy te były bardziej miłe Bogu – zachęcany jest do czynów pokuty i wynagradzających, do przyjmowania cierpień i podjemowania wyrzeczeń zgodnych z własnym stanem oraz do szczerego praktykowania życia chrześcijańskiego. Prawdziwy apostolat modlitwy! „Apostolat, który czyni cuda”, jak zauważył niedawno papież Franciszek podczas audiencji dla Grup Modlitwy Ojca Pio na placu św. Piotra w Rzymie.

Niech poniższe porady Ojca Pio – mistrza, nauczyciela i apostoła modlitwy – pomogą odkryć czytelnikom jej głębię i moc. Niech ułatwią doskonalenie się w niej tym, którzy chcą się dobrze modlić.

Marek Miszczyński OFMCap

Wprowadzenie

Przed laty Ojciec Pio zalecał proszącym go o poradę dzieciom duchowym następujące środki w dążeniu do świętości i bliskości z Bogiem:

„Poprzez czytanie Pisma Świętego i pobożnych książek szuka się Boga. Znajduje się Go poprzez medytację. Dzięki modlitwie puka się do Jego serca, a dzięki kontemplacji wchodzi się do teatru Bożego piękna. Wszystko wtedy stoi otworem przed oczyma naszego umysłu”.

Natura ludzka jest niezmienna. Rozproszenia, niecierpliwość i oczekiwanie natychmiastowych skutków modlitwy także dzisiaj doskwierają ludziom pragnącym rozwijać swoje życie duchowe poprzez praktykowanie modlitwy. Nie zawsze są oni w stanie sami wyjść z tego impasu. Potrzebują przewodnika.

Ojciec Pio swoim radami w pozostawionych pismach także im służy pomocą i krok po kroku prowadzi po ścieżkach praktyki modlitewnej. Wskazuje, jakie miejsce w życiu człowieka powinna zajmować modlitwa, jaka moc za nią stoi oraz jak wiele potrzebnych łask można dzięki niej uzyskać od Boga.

W POSZUKIWANIU BOGA - O MODLITWIE

Jak rozmawiać z Panem Bogiem

Całe twoje życie niech upływa na wyrzeczeniu, modlitwie, pracy, uniżeniu, dziękczynieniu dobremu Bogu. Jeśli poczujesz, że budzi się w tobie niecierpliwość, natychmiast uciekaj się do modlitwy. Pamiętaj, że zawsze jesteśmy w obecności Boga, któremu musimy zdać sprawę z każdego naszego czynu, dobrego i złego.

Nade wszystko skieruj wtedy swą myśl ku upokorzeniom, jakie Syn Boży wycierpiał z miłości ku nam. Chcę, aby myśl o cierpieniach i upokorzeniach Pana Jezusa była stałym tematem twoich medytacji. Jeśli będziesz je praktykować, czego jestem pewien, w krótkim czasie doświadczysz ich zbawiennych owoców. Jedno takie rozważanie będzie dla ciebie tarczą obronną, która ochroni cię przed niecierpliwością, gdy najsłodszy Jezus ześle na ciebie cierpienie, gdy dotknie cię wielkim bólem, gdy uczyni z ciebie cel wszelkich przeciwności. […]

By powstrzymać nieco niepokój twej duszy […], chciałbym ci zaproponować moją skromną radę, która, mam nadzieję, nie wyda ci się śmieszna.

Przede wszystkim dbaj o to, by zawsze stać w obecności Boga. Dlatego pamiętaj, że Bóg Najwyższy jest, wraz z zastępami niebiańskimi, realnie obecny w twojej duszy. Następnie, na pierwszym miejscu dbaj o modlitwę i medytację. Pamiętaj o tym, by mieć wtedy oczy zamknięte, głowę trzymać możliwie prosto, a czoło wesprzeć na dłoni lub dłoniach, jak ci będzie bardziej odpowiadało. Wszystko winno być robione bez przesady i udawania.

List do Annity Rodote, 6 lutego 1915 roku