Pan Abakanowicz i smocza gorączka złota - Radosław Gryczka - ebook
NOWOŚĆ

Pan Abakanowicz i smocza gorączka złota ebook

Radosław Gryczka

0,0

13 osób interesuje się tą książką

Opis

W królestwie Bajdolandii, słynącym z najwspanialszych opowieści na świecie, zapada złowroga cisza. Spokój mieszkańców burzy nadejście Qunnentha Złotoskrzydłego – potężnego, ziejącego ogniem smoka, który żąda dla siebie wszystkich królewskich skarbów. Kiedy najwięksi rycerze i najpotężniejsi magowie ponoszą sromotną klęskę, a zrozpaczony król Dariusz obiecuje wybawcy połowę królestwa, do zamku przybywa tajemniczy wędrowiec.

Doktor Korneliusz Abakanowicz nie ma przy sobie lśniącego miecza, tarczy ani magicznej różdżki. Ubrany w ekscentryczny płaszcz, rusza w stronę bestii z pustymi rękami. Czy tam, gdzie zawodzi siła, uprzejma rozmowa i odrobina sprytu wystarczą, aby ocalić królestwo?

Sprawdź także książki:

  • Wyprawa pana Abakanowicza
  • Pan Abakanowicz ratuje święta

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 13

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



 

 

Królestwo Bajdolandii słynęło nie tylko ze złota czy potężnej armii, lecz także z czegoś cenniejszego – z najlepszych opowieści na świecie. Jego mieszkańcy byli mistrzami snucia bajek. Tkacze wplatali w swoje dywany całe legendy o podniebnych statkach, kowale wykuwali na mieczach sceny zapomnianych bitew, a garncarze malowali na dzbanach historie o magicznych stworzeniach. Nawet najprostszy chłop, orząc pole, nucił pod nosem pieśni o bohaterach, które sam wymyślił.

Król Dariusz, władca tej krainy, mieszkał w imponującym zamku o sześciu strzelistych wieżach, które wyglądały jakby zostały wyjęte prosto z jednej z tych opowieści. Był najmądrzejszym z władców nie dlatego, że miał najlepszych doradców, ale dlatego, że potrafił słuchać. Każdego dnia przyjmował swoich poddanych nie tylko z ich troskami, ale i z nowymi historiami, a najlepsze z nich kazał spisywać w Królewskiej księdze baśni. Ludzie w Bajdolandii byli po prostu szczęśliwi, gdyż nie brakowało im ani chleba, ani rozrywek.

Jednak pewnego dnia opowieści ucichły. Nad królestwem zapadła złowroga cisza, przerywana tylko niespokojnym beczeniem owiec i krakaniem wron.

Najpierw pojawił się wiatr.

Nie był to zwykły powiew, ale gwałtowny podmuch, który zrywał kapelusze z głów i przewracał stragany na rynku. Potem nadszedł cień – ogromny, ciemny, sunący po bruku jak coś żywego.

A na końcu ryk. Taki, że ptaki ze strachu spadały z drzew, a konie rwały się do ucieczki.

Smok nadleciał znikąd! Jego łuski lśniły niczym wypolerowane złoto, a oczy płonęły czerwonym blaskiem. Jego skrzydła były tak wielkie, że gdy je rozpostarł, zasłonił całe słońce.

Stwór przybył z południa, z samego krańca świata, gdzie według legend istniały tylko góry ognia i pustkowia, na których nie przeżyłby żaden człowiek. Nikt nie wiedział, dlaczego wybrał właśnie Bajdolandię, ale jedno było pewne – jego pojawienie się zwiastowało kłopoty.

 

Sprawdź również książki

Piotrek, z pozoru zwyczajny dziesięciolatek z ulicy Miodowej, niespodziewanie trafia do tajemniczej krainy, gdzie czeka na niego ekscentryczny profesor – pan Abakanowicz. Chłopiec, choć jeszcze tego nie wie, ma odegrać kluczową rolę w niezwykłej ekspedycji. Razem z wiernym psem Indianą i profesorem wyrusza na pełną przygód wyprawę w poszukiwaniu Zielonej Gwiazdy — magicznego skarbu, od którego zależy przyszłość krainy Mimików. Podróż jednak nie będzie łatwa, bo na każdym kroku czekają ich nieoczekiwane wyzwania i niezwykłe stworzenia. Czy Piotrek stanie na wysokości zadania i odzyska skarb Mimików?

„Wyprawa pana Abakanowicza” to pełna ciepła i humoru opowieść o przyjaźni, odwadze i wierze we własne siły.

 

Czy Święty Mikołaj istnieje?

Dziesięcioletni Mateusz zamierza to sprawdzić raz na zawsze. W wigilijną noc zastawia pułapkę, aby zdobyć dowód na istnienie dobrotliwego staruszka. Jednak zamiast odpowiedzi na swoje pytanie, znajduje… kłopoty. I to takie z ostrymi zębami! Na ratunek przybywa mu tajemniczy doktor Abakanowicz, ekscentryczny dżentelmen w czerwonym płaszczu, który przynosi jeszcze gorsze wieści – prawdziwy Mikołaj został porwany, a Boże Narodzenie jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie!

Tak zaczyna się ich szalona wyprawa na biegun północny, gdzie w drodze przez śnieżne pustkowia i lodowe pałace, stawią czoła złośliwym goblinom i zmierzą się ze stworzeniami rodem z najstarszych baśni. Ale czy w świecie, w którym wiara w Mikołaja słabnie, siła dziecięcego serca wystarczy, by uratować święta?